•  

    jak mogłeś zaprzepaścić szanse na poprawę swojego życia w 2 dni ? Szybkie samochody pięknie kobiety jak mogłeś sie na to nie zgodzić....

    •  

      Były współlokator w tym siedzi. Przyprowadził kiedyś jakiegoś fagasa, perfumowego guru. Nagle on do mnie, że słyszał, że mam ciężkie studia, że mało czasu i w ogóle i czy może bym chciał to zmienić? (Kumpel znał mój stosunek do tego całego FM i nigdy mi nie proponował) Najtańszy chwyt marketingowy, moja szybka odpowiedź, że to, że ciężko nie znaczy, że mi się nie podoba i nie mam z tego satysfakcji wprawiła go w niezłą konsternację. Serio, to jest sekta, kumpel miał w pokoju jakieś plany porozwieszane, wszystkie produkty od nich, pokazywał nam jakieś rewolucyjne cuda do niczego niepotrzebne. Przez pół roku codziennie pod telefonem, umawiał te spotkania, nie wahał się zadzwonić do ludzi, których wspólnie nie lubiliśmy, z których się śmialiśmy. W końcu zrezygnował ze swoich studiów. Kiedyś byliśmy dobrymi kumplami. Po tych ich szkoleniach wracał cały rozpromieniony, kosmos, niesamowite, cuda na kiju mu tam pokazywali. To chyba najgorsze co można robić. Akwizytor, naciągacz i kłamczuszek w jednym, bo prawda jest taka, że jeżeli ktoś jest 2 w hierarchii tego ichszego drzewa to gówno z tego ma a najczęściej musi dokładać.

    •  

      @franczi: Bywają w FM-ie i takie oszołomy. Sam byłem w tej sekcie i muszę przyznać, że sporo z tego wyniosłem. Zarobić co prawda nie zarobiłem kokosów, ale na pewno nie byłem stratny. Dzięki temu nie mam teraz większych problemów prezentować różnych rzeczy np. na studiach, co niektórym ludziom przychodzi naprawdę ciężko... No, ale niestety zdarzają się osoby, które podchodzą do tego zbyt entuzjastycznie i daj się za bardzo "sprać" przez co dzieją się takie rzeczy jak powyższym wykopie. Aczkolwiek do teraz znam przynajmniej dwie osoby, które się spokojnie utrzymują z FM-u, więc nie zawsze trzeba to spisywać od razu na straty.

    •  

      @franczi: Poznałem w akademiku spoko człowieka (a przynajmniej tak mi się wydawało). Pewnego dnia powiedział, że pracuje nad jakimś projektem i chce mi go pokazać (myślę sobie - no dobra, spoko, chętnie zobaczę jeśli to coś ciekawego). Po dłuższej przerwie, zgadaliśmy się w końcu na konkretną godzinę. Przyszedł, przywitał się, niby wszystko w porządku, ale jednak coś jest nie tak. Na początku dał mi jakieś papierowe karty - 2 talie, z logo finlandii (fm im to każe rozdawać?). Drugi zonk - wziął ze sobą jakiś notesik. Usiedliśmy i... zaczęło się...
      - Czy wiesz jak działa gospodarka, wolny rynek, rynek pracy?
      - Czy wiesz jaki procent ludzi jest zatrudnionych tu, jaki tam...
      Mimo że, w tym momencie to on zachował się jak kompletny debil, sam też czułem się jak debil. Jakbym rozmawiał z konsultantką Netii... Ale nie chciałem mu przerwać, nie wiedziałem jeszcze o co dokładnie chodzi. Na koniec grzecznie podziękowałem, a on wyszedł ze łzą w oku i wyraźną frustracją zmarnowanym właśnie czasem. No ale k@%%a, nawet mnie nie zapytał o zdanie, nie powiedział w czym rzecz, więc do kogo pretensje?

    •  

      @str8man: Dokładnie, to chyba najbardziej mnie razi. Nie powie Ci taki przez telefon o co chodzi tylko ogólniki. "rozkręcam fajny projekt", "można sobie dorobić". O ludziach, którzy odrzucali jego propozycje mówił, że "beton". A i trzeba uważać na kobity. Kiedyś w klubie, pożyczyliśmy jednej ognia, ona zagadała potem i skończyło się na historii jak sobie nie radziła i że teraz kiedy rozwija super projekt jest świetnie.

    •  

      @franczi: Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że ludzie zaczęli nadużywać słowa "projekt", aby ładnie nazwać jakieś gówno, którym się zajmują?

    •  

      swoją drogą mamy rok 2013, to nie są lata 90 gdzie takie biznesy miały jeszcze rację bytu po tym jak zlikwidowano PGRy i komunę i ludzie byli zagubieni. W tych czasach wejście w takie coś oznacza że dany osobnik nie ogarnia świata, nie wie co to internet i generalnie powinien dalej siedzieć na wiosze i pić "arizonę". Bo tylko taki ktoś jest w stanie polecieć na bajkę serwowaną przez wyperfumowanego pana w mercedesie.

    •  

      @str8man: Mnie kolega z którym nie rozmawiałem parę lat kiedyś zaprosił na spotkanie w sprawie pracy, oczywiście zachwalał, ale żadnych szczegółów.
      Na miejscu drugi kolega, który wciągnął tamtego, opowiadał wszystko z taką pewnością siebie, że nie chciałem mu przerywać, więc udawałem zainteresowanego i wysłuchałem do końca. Gdy doszło do podpisywania umowy, to stwierdziłem, że nie chcę, był zaskoczony, przekonywał mnie żebym jednak zmienił zdanie, aż w końcu powiedział, że skoro nie chcę sprzedawać to może on mi coś sprzeda :D. Na szczęście więcej mnie do współpracy nie zapraszał, ale kilku znajomych przekonał.
      Ładne pranie mózgu mu zafundowali, teraz jeździ na wszelkie szkolenia i żyje w przyszłości, która może nie nastąpić.

    •  

      @franczi: Potwierdzam. Niedawno dziewczyna z którą kręciłem w gimbazie poprosiła mnie o spotkanie, tak o, lubiłem ją bardzo wiec się zgodziłem, nie liczyłem w sumie na nic poza spacerem i fajnym spędzeniem czasu no więc się zgodziłem. Ona na wstępie że musi się pochwalić że właśnie jest w FM Group i p!@!#!@i smuty jakie to wspaniałe, pół spaceru mnie przekonywała. Odmówiłem jej i jest wielce obrażona.

    •  

      @Lrrr: Kto Ci to powiedział?
      Jak się udaje, że się pracuje to firma udaje, że płaci.
      Z powodu niskiej kwoty wejscia w ten biznes pozniej rodza sie takie gamonie. Mysla ze sie wpisza i pieniadze beda leciec z nieba.

    •  

      @ewolucja_myszowatych: Pracuj dalej na etacie i mow, ze nie masz na nic czasu.

  •  

    Koleżka pewnie planował bzykanko, a skończyło się na porcji MLM-owych banałów. Też bym sie wkurzył

  •  

    Typowe zachowanie przedstawicieli FM Group : ) Sami wstydzą się swojej pracy ale potrzebują kolejnych frajerów żeby zarobić marne grosze. Więc namawiają na spotkanie nie mówiąc o co chodzi. Sam byłem na takim spotkaniu, znajomy mnie poprosił wręcz, nie mówiąc o co chodzi mimo kilku moich próśb. Na spotkaniu był jego przełożony (czyli taki sam frajer jak mój znajomy, tym razem wyżej w hierarchii). Gdy usłyszał że nie wiedziałem o co chodzi i przyszedłem w ciemno strasznie się zdziwił a znajomy zrobił się cały czerwony udając że coś tam mi musiał wspomnieć :)
    Oni doskonale wiedzą że to bullshit i ludzie nie będą chcieli w to wchodzić. Dlatego owijają wszystko w bawełnę próbując upolować chociaż jednego frajera.
    Jego przełożony obiecywał mi karierę i mercedesa jeśli tylko kupie od nich próbki perfum za 153 zł :D Argumentował to tym że on sam zrezygnował z prowadzenia 3 firm żeby poświęcić się FM Group.
    Żałosne :)

    •  

      @Sangreal: Mnie jeden z tych przedstawicieli odwiedził kiedyś w pracy. Facet ok. 30-tki, w za dużym i wygniecionym garniturze, roztaczał przede mną wizję świetlanej przyszłości. Przez 15 min opowiadał, jak dzięki temu zajęciu udało mu się wyrwać spod skrzydeł mamy (wow) i zgarnąć mercedesa za sam udział, a tak w ogóle to on szuka żony.

    •  

      @Sangreal: Oni celowo nie mówią w jakim celu jest spotkanie, bo sam na takim byłem i mi o tym powiedzieli (kolega i typek wyżej w hierarchii :D). Wszystko pewnie po to, żeby łatwiej wpływać na ludzi na osobistym spotkaniu - w końcu jeśli się pofatygujesz i pójdziesz to łatwiej jest się dać namówić, niż od razu powiedzieć, że nie masz czasu na takie rzeczy.

      Jak ja odmówiłem, to też zostałem lekko obrażony przez typa, tego wyżej w hierarchii właśnie, który szczycił się merolem (kluczyki na stole) i swoim ryjem w Forbesie. Jak wyrażałem wątpliwości, to mówił rzeczy w stylu "no nie, to jak można biznes robić z takimi ludźmi" itd.
      Najfajniejsze jest to, że niby jest to sprzedaż perfum, a jeszcze nikt mi ich nie proponował - tylko wejście w biznesy :D

    •  

      @glosnik: Breloczek z logo mercedesa, a w garażu polonez. ;-)

    •  

      @glosnik: mnie koles opowiadal,ze 'sa najszybciej rozwijajaca sie firma i w tym roku zakladaja kilkadziesiat nowych biur' - bylo to pseudodoradztwo finansowe EFEKT
      dodatkowo teksty ' czy chcialbys jezdzic mercedesem i wyjezdzac na haiti dwa razy w roku? '
      No po prostu najlepsza robota na swiecie.
      Najzabawniejsze,ze koles z dobrego kierunku z politechniki,nie posadzalbym w sumie inteligentnego czlowíeka o tak sprany mozg.

    •  

      @stefan_banach: aha,jeszcze kiedys przyszedl podobny akwizytor z filtrami. Skonczylo sie niemal bojka z ojcem bo koles nie chcial wyjsc ;D niemalze wyrwal drzwi z futryna tak sie zapieral.
      Do takiej roboty trzeba byc prawdziwym bezczelem:-D

    •  

      @Sangreal: Kit, oni specjalnie nie mowia, tak sa uczeni i tak jest praktycznie w kazdym MLM.
      Mnie kiedys znajomy zaciagnal na takie spotkanie. Skonczylo sie tym, ze powiedzialem mu co o tym mysle, jak to wyglada i jak sie skonczy i znajomy sam zrezygnowal ;) Oczywiscie tak jak przewidzialem, gosc ktory go w to wciagal i zorganizowal to spotkanie, zaczal do niego pozniej dzwonic i ublizac, ze jest debilem, ze nic nie osiagnie w zyciu, a on zarabia kokosy itp itd. Co tylko pokazalo, ze mialem racje ;)
      Mi jest troche zal tych ludzi, ten biznes sie zawsze kiedys konczy (tym szybciej im mniejsze miasto), a pozniej trzeba zyc wsrod tych ludzi i natykac sie na znajomych, ktorym sie naublizalo albo ktorzy poszli za naszymi namowami i utopili troche kasy w "zlotym interesie".

    •  

      @loczyn: w wawie :) z drugiej strony ktos musi to kupowac,inaczej by nie chodzili.....

  •  

    Prowadzę forum o perfumach. Zawsze mieliśmy kłopoty z FMowcami - w przeważającej wiekszości są niegrzeczni, kłamia w żywe oczy i nachalnie sprzedają podróbki.
    To jest jak sekta.

  •  

    Krzysztof Kotkowiczopublikował(a) post w obszarzeFM Group Polska
    Czy to normalne, że osoba która u Was sprzedaje, obraża mnie po tym jak ją poinformowałem, że nie jestem zainteresowany? Zapraszam na priv, podam nazwisko.

    12:43 <Asiek> Mozesz mi wyjasnic swoje dziwaczne zachowanie na naszym spotkaniu?
    13:12 <Ja> Dziwaczne? Co było dziwacznego w tym, że nie mam zamiaru mieć nic wspólnego z firmą zajmującą się sprzedażą bezpośrednią?
    13:13 <Ja> Zmarnowałaś mój czas, a zarazem zmarnowałaś swój czas.
    13:14 <Asiek> My sie nie zajmujemy sprzedaza bezposrednia
    13:15 <Ja> Dobrze wiem, czym zajmuje się grupa FM.
    13:16 <Ja> MLM to także sprzedaż bezpośrednia.
    13:16 <Asiek> Gowno wiesz
    13:16 <Ja> Ach, gówno wiem.
    13:16 <Ja> MLM też się nie zajmujecie?
    13:17 <Asiek> Zajmujemy
    13:17 <Ja> No właśnie. Zatem jest to marnowanie mojego czasu.
    13:17 <Ja> Jakbyś mi powiedziała przez telefon
    13:17 <Ja> o co chodzi
    13:17 <Ja> to bym Ci grzecznie podziękował
    13:17 <Ja> i powiedział, że nie jestem zainteresowany.
    13:17 <Ja> Proste, prawda?
    13:18 <Asiek> Nie
    13:18 <Asiek> Debilu
    13:18 <Ja> To przykre, że tego nie rozumiesz.
    13:19 <Asiek> Jestes kretynem
    13:19 <Ja> I że nazywasz mnie debilem, bo zarabiam normalne pieniądze, normalną pracą.
    13:19 <Ja> I przykre jest też to, że nie masz argumentów w dyskusji, więc mnie obrażasz.
    13:19 <Ja> Ale spoko. Wrzucę to zaraz na Facebooka
    13:19 <Asiek> Nie dlatego
    13:19 <Ja> razem z linkiem do Twojego profilu.
    13:19 <Ja> I podeślę to Twoim przełożonym z FM Group.
    13:20 <Ja> To dobrze świadczy o Tobie, jako przedstawicielu firmy.
    13:20 <Ja> Żegnam.
    13:20 ::: contacts = 0
    13:20 <Asiek> No to dawaj
    13:20 <Asiek> Czekam kutasie
    13:22 <Ja> Daj swojego maila, dostaniesz kopię.
    13:23 <Asiek> No ciekawe co i komu wyslesz
    13:23 <Asiek> Hahaha
    13:23 <Ja> Daj maila, zobaczy
    13:24 <Asiek> Chcialabys zalosna !$@#o
    13:24 <Ja> Wysyłam do działu szkoleń FM, zajmującego się autoprezentacją, na sekretariat i do Katarzyny Magoń.
    13:25 <Ja> kopię wyślę na Twojego maila na autograf.pl
    13:25 <Asiek> Ciesze cie
    13:25 <Ja> o ile go jeszcze masz
    13:25 <Ja> Jeśli nie masz, no to nie dostaniesz.
    13:25 <Ja> Dowiesz się od przełożonych co w nim było.
    13:25 <Asiek> Straszne
    13:25 <Asiek> Bardzo sie przejelam
    13:25 <Asiek>
    13:26 <Asiek> Frajerze
    13:27 <Asiek> Juz wyslales?
    13:27 <Asiek> Nie moge sie doczekac
    13:27 <Asiek>

  •  

    Imie i nazwisko w loginie = powazna sprawa.

  •  

    Mój ojciec zaczął się w to bawić, chyba z nudów, ale tak mi już zawraca gitarę, że szału można dostać. Powinni to zdelegalizować bo tylko ludzi tym wkurzają, ani to tańsze, ani dobrej jakości. I nie wytłumaczysz takiemu, że nie chcesz. Za cholerę. #gorzkiezale

    •  

      @kostner: przypomniała mi się historia o ojcu wędkarzu

    •  

      @kostner: Moja matka miała dobre warunki, by wciskać to gówno z Amwaya (pracuje z zamożnymi klientkami). Ostrzegałem ją, że to piramida finansowa i że to nie ma sensu na dłuższą metę. Jednak naiwną kobietę to dobrze przygotowany facet wymagluje w 2 dni. Nic do niej nie docierało, aż w końcu obudziła się, gdy zaczęła tracić klientów. Na szczęście niewiele straciła zanim olała ich ciepłym moczem. Można nawet powiedzieć, że to była dobra cena za taką lekcję biznesu.

  •  

    MLM działa jak sekta, rekrutują słabych psychicznie ludzi.

    •  

      @pinguini: Coś w tym jest. Znajomy, który działał w jednej firmie MLM, opowiadał, że gdy otwarcie zarzucił swojemu "liderowi" używanie socjotechnik i granie na emocjach naiwnych ludzi, spotkało się to z agresywnymi reakcjami ze strony innych członków grupy. Prawie jak w sekcie.

    •  

      ekrutują słabych psychicznie ludz

      @pinguini: to nic innego jak profesjonalna prezentacja handlowa ktora ma na celu sprzedaz.

    •  

      @Absynt: No niestety, tak jest, ja się dałem wciągnąć w podobne gówno, jak zaczynałem dyskusję i brakowało im argumentów, to stawali się agresywni, bo ten produkt jest najlepszy i #!@!.

  •  

    Osobiście nie lubię MLMów, ale nie mogę powiedzieć, że wszystko, co mówią, to bujda. Znam ludzi, którzy powerbowali frajerów, potworzyli "gałęzie" i mają 8 kafli pasywnego dochodu miesięcznie...

    •  

      @dezoksyrybonukleina: trzeba do tego miec psychike i potrafic sprzedac(bardziej swoja osobowosc niz produkt)

    •  

      @dezoksyrybonukleina:
      1.Nie frajerów tylko konsumentów, 80% tych ludzi robi zakupy wyłącznie na swój użytek, tak jak ty na alegro. Są zadowoleni z produktu i jego ceny maja zysk. maja większy zysk kiedy trafia do dobrego lidera który naprawdę chce zarabiać. bo u dobrego lidera może zyskać 21% zwrotu od kwoty netto wydanej w firmie, co wynika z "punktów" które zbiera.

      2.Nie frajerów tylko dystrybutorów, to 19% całej puli oni u dobrego lidera maja te same plusy co co konsument + zarobki z marzy, przy czym przeciętny człowiek zamawia w miesiącu za 100 i ma w miesiącu 21 zł zwrotu (bo ma dobrego lidera który rozbudowuje grupę) dystrybutor ma trochę lepiej bo zarabia na marzy (30 złotych na stówkę wydaną u niego on wsadza do kieszeni) + prowizja od tych zakupów co daje przy obrocie 400 netto w sklepie internetowym 120 złotych + 80 złotych rabatu netto (rabat jest nieopodatkowany wiec mnożymy go razy 1.23) czyli ma zakupy dla siebie na przyszły miesiąc za frynę.

      3 Liderzy, menegery, jest ich 1% oni tłumacza ludziom o co chodzi w tym, oni ułatwiają rejestrację i pozwalają ominąć koszta wysyłki itp, szkolą, korzystają z produktów i maja płacone od obrotu całej grupy, co daje zarobki od 3000 brutto do liczb większych niż 50 tysi na miesiąc.
      Przy czym jest to zysk PASYWNY bo od pewnego momentu gdzieś w grupie jest lider który zarabia tylko 1000 albo 3000 albo 20000 a chce więcej wiec robi to na własna rękę i ten wcześniejszy lider może już siedzieć na kanapie do końca życia, wtedy patrzysz na takiego 27 lata który mija cię jakimś fajnym wozem a ty myślisz sobie
      "Pewnie ma bogatych starych" A okazuje się ze on 4 lat życia w czasie których zap#@##%!ał, i znosił docinki takich "znawców życia" jak na wykopie zamienił na resztę życia w luksusie

      Wszyscy są zadowoleni bo lider nie zarobi jak klient nie bezie zadowolony, klientów nie będzie jeśli produkt będzie $$$@owy, wiec jest dobrej jakości i tani, jak jest dobry i tani produkt to dystrybutorzy zarabiają na marzy i niewiedzy ludzi którym cena i tak się podoba. Jak produkt się podoba i nie jest drogi to Ludzie po niego wracają! To stabilizuje dochód pasywny!
      W tym układzie każdy ma zysk i tracą tylko ludzie którzy nie rozumieją idei.

    •  

      W tym układzie każdy ma zysk i tracą tylko ludzie którzy pomyśleli ze ktoś zrobi biznes za nich i się przejechali.

      @wojcie-ch-: przestań trollować. FM to gówno w stylu sklepu mango.

      Liderzy, dystrybutorzy - świetna nazwa na zabawę dla gimnazjalistów.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @tomaszek00: Doprawdy? Chciałbym usłyszeć jakieś argumenty.
      Jesteś specjalistą w dziedzinie MLM, czy może jesteś profesorem ekonomii?
      jeśli jest to twoja opinia to okey masz do niej prawo, ale jeśli uważasz to za fakt to zapraszam do polemiki na temat.

    •  

      @wojcie-ch-: 1%, 19%, 80% Ładna piramida:)

    •  

      @wojcie-ch-: Widzisz, to wszystko wydaje się być piękne, genialne itd.
      Ale jest jeden "mały" problem - PO CO mam kupować jakieś kosmetyki , perfumy marki NO NAME (bo raczej FM GROUP nie jest jakimś genialnym producentem perfum)? Jak chcę kupić sobie środki no-name - kupuję je w internecie/na bazarku, gdziekolwiek. Jak chcę kupić coś porządnego - kupuje w specjalistycznych sklepach. A tu mam opcję która jest droższa od no-name'ów i gorsza od porządnych produktów. Po co mi to? Pytam całkiem szczerze. Nie widzę powodu aby nie kupować produktu, który jest dobry. Ale Wy w tym FM group oferujecie zwyczajne badziewie w wysokich (jak na to badziewie) cenach.

      P.S Te gadki o rozlewniach szwajcarskich bla bla bla, niesamowitej jakości bla bla bla - znam :) Oceniam bardziej za pomocą nosa niestety :(

    •  

      @Absynt:

      Papierz ,Biskupi, Księża, wierni... ładna piramidka:)
      Szef, kierownik, majster, robole,... ładna piramidka:)
      Posterunkowy
      Starszy posterunkowy

      Aspirant

      Podkomisarz ..... ILE TYCH PIRAMID WOKÓŁ NAS!!!
      @Krupek

      bo raczej FM GROUP nie jest jakimś genialnym producentem perfum

      Coś ci powiem w tajemnicy... Ani Dior, Hugo Boos też nie jest... producentem jest DROM

    •  

      Doprawdy? Chciałbym usłyszeć jakieś argumenty.
      Jesteś specjalistą w dziedzinie MLM, czy może jesteś profesorem ekonomii?


      @wojcie-ch-: pracowałem x lat w branży kosmetycznej u światowego lidera. Powiedz mi:

      a. dlaczego fg jako niby wspaniała firma podszywa się pod znane marki? Rozumiem, że równie dobrze w przyszłym roku możecie sprzedawać ubrania prawie jak Gucci tylko taniej? A za dwa lata światową wódkę tylko taniej bo rozcieńczoną wodą w 50%
      b. dlaczego w USA działalność fg jest zakazana?
      c. ile zarabiasz skoro nazywasz to pracą? Jaka jest forma umowy? Bo w ciemno zgaduję, że umowa zlecenie?

    •  

      @wojcie-ch-: 80% pracowników w firmie ma przynajmniej pensję minimalną, a ile zarabia 80% dystrybutorów FM?:) Większość nic albo bardzo mało. Na etacie, nawet jak jestem sprzątaczką, nie muszę rekrutować i tworzyć piramidy pod sobą, żeby zarabiać. Wystarczy tylko, że będę dobrze wykonywał swoją robotę.

    •  

      @tomaszek00:
      1. 80% tego co kupisz w drogeriach jest produkowane na bazie koncentratów firmy DROM. Stąd biorą się podobne zapachy, ale nigdy takie same, bo skład jest zastrzeżony.
      2. W USA działalność FM nie jest zakazana. Działał tam odział firmy, ale został zamknięty, bo osoba, która nim kierowała była niekompetentna i zabrano mu licencje.
      3. Można pobierać prowizję w rabatach na produkty, umowę zlecenie lub można założyć własną działalność gospodarczą i wystawiać firmie FM fakturę za usługi reklamy.

      Jak mogłeś pracować w branży kosmetycznej i nie wiesz, że jest coś takiego jak firma DROM, która na tę chwilę posiada 80% rynku koncentratów do perfum i innych kosmetyków?

    •  

      @wojcie-ch-: mój młodszy brat jest na 9% teraz, po tym miesiącu, a Ty ?

    •  

      @wojcie-ch-: No weź już idź i zamknij za sobą drzwi! Za chwilę będziemy mieć samych milionerów w tej Polsce. Widać po Tobie że udało się zrobić wodę z mózgu. Uwierz mi, że jak nie zaczniesz normalnie zap$%$###ać tylko wciskać ludziom kit to prędzej czy później karma powróci i Ci sami ludzie będą Cię mieć za śmiecia. Kolega mi powiedział co było na takim jednym spotkaniu: Każda osoba czyt. rodzina, znajomi, obcy ludzie są potencjalnymi kupcami. Taka prawda że każdy zwerbowany jest po prostu słaby psychicznie. A bajki o milionach to można odłożyć na półkę.

    •  

      @tomaszek00:
      a: Nie podszywa się, gdyby się podszywała to nie mogliby na terenie ue dokonywać dystrybucji produktów, a skoro prowadzą legalnie działalność to znaczy że się nie podszywają.
      b.Pierwsze słyszę z tego co wiem działał tam odział fm bez zarzutów ale to działa na zasadzie franczyzy wiec mógł ktoś zwyczajnie zamknąć oddział:). jak masz dowody to linkuj.
      c. Ja nie robię tego jako zajęcie całotonowe, od czasu do czasu komuś zaproponuje współprace i pomoc.
      zarabiam średni 600 zł netto w miesiącu,
      wypłacam to w produkcie, wtedy za swoje kosmetyki, płyny do naczyń i wszystko inne czym ludzie się myją, psikają, smarują, sprzątają, mam za 10 % wartości (czyli ja zrobię zakupy na cały miesiąc to płace za nie 15 złotych a tak czy siak mydło i płyn do płukania krem do rak itd muszę gdzieś kupować prawda... a ja mam za darmo prawie:)
      mam u nich telefon w abonamencie to jest GS3 za 179 zł na miesiąc ale płace za niego 17,90
      bo z tych zarobionych pieniędzy mi odejmują niezły deal co?
      Jak widzisz z 600 netto zostało jeszcze dużo do wydania, zostawiam sobie na koncie a wtedy jak mi się w 3-4 miech odłoży 1500 czy 2000 zetów to wypłacam na umowę zlecenie/dzieło i płace dochodowe,
      tym sposobem mam cała chemie perfumerie itd do domu za free, nie płace za fona i raz na kwartał wypłacam sobie druga pensje (pracuje na etacie)

      A jak ktoś zarabia 2- 3 tysiące netto to zakłada działalność sam sobie ZUS opłaca, niektóry nawet dofinansowania unijne biorą,wystawiają jedna fakturę miesięcznie i żyją

      Jak ktoś nie chce zrozumieć tego systemu to nie zrozumie i nie spróbuje:)

    •  

      @piotr167:

      Za chwilę będziemy mieć samych milionerów w tej Polsce
      Ja tam życzę wszystkim jak najlepiej.

      Uwierz mi, że jak nie zaczniesz normalnie zap%!@###ać tylko wciskać ludziom kit to prędzej czy później karma powróci i Ci sami ludzie będą Cię mieć za śmiecia

      Jak pracowałeś w AG albo innych prawdziwych piramidkach to faktycznie mogło cie to spotkać...

      Każda osoba czyt. rodzina, znajomi, obcy ludzie są potencjalnymi kupcami. Taka prawda że każdy zwerbowany jest po prostu słaby psychicznie

      Nikt ci nie obiecuje że zarobisz, nikt nie nakazuje ci tego robić. Każdy ma wybór. ciężko jest zrozumieć ze tu płaca ci za to że ludzie polubili produkt a nie za werbowanie?

    •  

      Jak mogłeś pracować w branży kosmetycznej i nie wiesz, że jest coś takiego jak firma DROM, która na tę chwilę posiada 80% rynku koncentratów do perfum i innych kosmetyków?

      @Amoreux: piękna ściema. Na pewno Drom nie posiada 80% rynku kosmetyków a ściema że wielkie koncerny korzysta z ich usług zalatuje bujdą na kilometr...

    •  

      @dezoksyrybonukleina: Ta, oni wszyscy maja pasywny dochod, tylko jakims cudem sobota godz. 20, a oni 200 km od domu wynajmuja jakas salke w szkole, czy domu kultury i prowadza spotkania z kolejnymi frajerami, bo pomagaja rozwijac galezie tym pod soba... Pasywyny dochod, ale ciagle kasa wladowana w towar, bo trzeba bylo wykupic, bo brakowalo do progu obrotu w danym miesiacu, a pozniej to trzeba jakos wypchnac. Itp itd. Mialem sie okazje temu przygladac przez dlugi czas.
      No i bonus w postaci zerwania kontaktow z wiekszoscia znajomych, ktorzy mieli dosc nagabywania, ale tym sie MLM'owcy nie przejmuja, bo przeciez skoro nie chcieli, to znaczy ze frajerzy ;)

    •  

      Drugi raz już linkuje:

      @wojcie-ch-: artykuł napisany pod dyktando i z błędami - nie ma takiej marki perfum/wód jak L'Oreal a HG i Coty należą do PG. I jakoś angielska wiki o tym nie wspomina.

      PS Napisałem maila do naszej rzeczniczki prasowej z byłej firmy. Zobaczymy co o tym powie.

      PS 2 Dlaczego Drom na swojej stronie internetowej się nie chwali tym komu dostarcza perfumy?

    •  

      @wojcie-ch-: Uwaga, zauważ że jest producentem koncentratów zapachowych a nie perfum. To DUŻA różnica. Mniej więcej taka, jak między producentem części samochodowych, a gotowych samochodów.

    •  

      @Amoreux: Czemu Google na hasło drom + jakaś firma z listy znajduje tylko informacje powiązane z FM Group?

    •  

      @wojcie-ch-: Kurde Ty rzeczywiście jesteś przesiąknięty! Na sam początek... napisz co Ty osiągnąłeś w życiu - jakieś studia , praca? Jesteś jakimś przedstawicielem fm? Czy ja napisałem że komuś życzę biedy? Człowieku najzwyczajniej przestań p%@@%#$ić ludziom o takich bajkach. Nigdy nie pracowałem i nie będę pracował w takich "przedsiębiorstwach" . Na prawdę nie potrafię zrozumieć tego co napisałeś jak ktoś może płacić za to że ktoś polubił produkt? Człowieku nie jestem ogarnięty w ekonomii ale to co napisałeś to się w pale nie mieści! Mam jedno pytanie dla ludzi którzy bronią takich patologicznych rzeczy? Jakim sk!$@ysynem trzeba być?

    •  

      @piotr167:

      Jakim sk!$@ysynem trzeba być?
      Normalny jesteś? Poszukaj w internecie planu marketingowego i sam przeanalizuj co tam jest. Jeśli dojdziesz do jakichś konkretnych wniosków to napisz i podyskutujemy bo na dzień dzisiejszy zachowujesz się jak smarkacz który jest zły na panią od matematyki bo ułamków zwykłych nie czai.
      Wiem ze żeby hejtowac niepotrzebna jest wiedza, ale ignorancja to już cos co dyskryminuje człowieka jako rozmówce w jakiejkolwiek dyskusji.

      http://img.gnioty.pl/pictures/2012/6/086ae586a4e7aecedd228ef2893f2462.jpg
      Dobranoc.

    •  

      2. W USA działalność FM nie jest zakazana. Działał tam odział firmy, ale został zamknięty, bo osoba, która nim kierowała była niekompetentna i zabrano mu licencje.

      Zajebiste zarządzanie! Wielka, międzynarodowa firma zamyka się na gigantyczny rynek USA, bo nie udało się zastąpić nikim niekompetentnego kierownika. Czym was k!%%a karmią, że i takie brednie łykacie?!

  •  

    Nie rozumiem podejscia niektorych osob. Jestem w Fm 1,5 roku i zarabiam 2.5tys zl. Pracuje jeszcze na etacie do momentu zarobkow w Fm ok 5tys. Ciagla, systematyczna praca, lamanie swoich barier przynosi efekty. Nie spotkalem jeszcze osoby, ktora mowiac jak niektorzy z was, ze to piramida, bajki i inne duperele, potrafilaby przedstawic mi konkretne argumenty. Wtedy to ja stwierdzam, ze opowiada zaslyszane nie wiem gdzie bajki i kompletnie nieprawdziwe p#@#%#!y. Nie mam pojecia skad to sie bierze ale jak wiadomo znamy sie na wszystkim i jestesmy ekspertami w kazdej dziedzinie. Wole naprawde posluchac ludzi co maja o tym pojecie i to robic niz siedzic w domu i narzekac, ze moj szef jest taki zly.

  •  

    Co śmieszniejsze, założyciele tej firmy są na 74 chyba miejscu w 100 najbogatszych w Polsce .

  •  

    Ty byłeś z tą osobą na stopie koleżenskiej i pisaliście na komunikatorze?
    Troche frajersko wklejać rozmowę nawet z tępą kobietą na Wykop.

    Swoją droga...znajomy dał mi jakąś książkę MLM kazał ja przeczytac i spotkac się z nim i jego trenerem -
    Zastanawiam się czy to nie FM...

  •  

    Zawsze mnie śmieszyło trzymanie tej książki "MLM w 60 minut"(?) jakoś tak, w foliowej koszulce co niby miało być oznaką tego, że dbasz o tą książkę :D

  •  

    Aaa... czyli Asia - swego czasu naczelny troll wykopu - zmieniła branżę! :D

  •  

    Chcesz stracić wszystkich znajomych? - wejdź w MLM :)

  •  

    - Panie, kup Pan cegłę!
    ~ Nie jestem zainteresowany
    - Sp%@$!%@aj idioto!

  •  

    Pracowałem u nich na call center kilka lat temu. Ta firma to syf nieziemski...

  •  

    Raz jeden typ (mistrz, nie jego uczen) z FM tez mnie zlapal w centrum handlowym. Rozlozyl piterek z tymi perfumami i mowi "to mam we fiolce, ale to oryginalny Hugo Boss z rozlewni w Szwajcarii, a to Armani..." to mowie do kolesia - obok jest Sephora i idziemy sprawdzic. Zwatpil po tym ;)

  •  

    przecie te merole sa leasingu jak frajer nie wyrobi sie ze sprzedaza to bedzie sam splacac ratki

  •  

    Tekst o marnowaniu czasu jest szalenie typowy dla "przedstawicieli" tej firmy, miałem z tym kontakt parę razy. Mam wrażenie, iż ma to wywierać poczucie winy w stylu "ojej, marnuję jego czas, jak mogłem być taki nieogarnięty i chamski aby tego nie zauważyć". Dla mnie to śmieszne, bo niczego nie przysięgam stawiając się na rozmowę która ma mi dopiero przybliżyć co i jak - a potem wychodzi na to że atakuje mnie urażone dziecko które miało nadzieję na cukierka od dawno nie widzianego wujka :]

  •  

    Raz dałem się namówić na takie spotkanie przez "bardzo obrotnego kolegę". Kobieta, co była bardzo wysoko, i szpanowała okularami za Bóg wie ile ładnie go op$$!%$@iła, że traci jej czas. Koleś nie wiedział w co wchodzi, ale zdążył już ludzi zebrać, żeby grupę utworzyć. Byłem jedyną osobą, która znała literaturę pokroju Kyosakiego. Ogólnie, było całkiem zabawnie.

    Najśmieszniejsze jest to, jak ta baba pajacowała swoimi świecidełkami. Jakby to na mnie miało zrobić wrażenie. Podałem jej definicję piramidy i spytałem, czy to działa na takiej zasadzie. Zgodziła się w pełni. Jak jej powiedziałem, czego jest to definicja, to zaprzeczała, że cho cho. Nawet ich "książeczki, dla nowych", były ułożone tak, by broń Boże, nie wyglądało to jak sieć. Ubawiłem się na tym spotkaniu.

    Ogólnie, sprzedawcami w tym momencie, są ludzie, tacy jak mój kolega. On jest bogaty po rodzicach, więc parę stów w plecy, go nie zbawi. Zdaje się, że ta kobieta ma inną sytuację, dlatego się tak spina.

    Podobnie kiedyś na parkingu pod IKEA, podbiegł do mnie elegancko ubrany facet. Garniturek i te sprawy. W słońcu jakieś 30*C+. Gada i gada (lubię słuchać, jak się tacy "biznesmeni" prężą), po czym daje mi perfumę, dla dziewczyny, że to prezent. Oczywiście po dłuższej konwersacji, okazało się, że tak nie jest, co nie zmienia faktu, że korciło mnie z dziewczyną, po tym "prezencie", uciec mu do autobusu. Miałem jednak serce, i tylko pouczyłem. Nie wiem, czego oni się uczą w tym MLM, czy jaką to genialną literaturę im dają do przeczytania, by usprawnić sprzedaż, ale to był cyrk na sali. Widać kolega zapomniał się dowiedzieć, na jakiej zasadzie MLM zarabia, nim włożył swój czas i pieniądze w ten śmieszny interes. Cóż, może wyciągnie z tego jakieś wnioski.

  •  

    co wy chcecie od FM Group i jej przedstawicieli? przecież nawet mój szesnastoletni brat sprzedawał od nich perfumy razem z kolegami :D

  •  

    FM sekta przegrańców w za dużych garniturach sprzedająca metodą akwizycji podróbki perfum. Nic nowego, zapraszają mnie na spotkania od czasu do czasu. Lubię ich gasić, wystarczy zapodać tekst wykraczający poza ich formułki. Frajernia która próbuje udawać że jest bogata. Jako były handlowiec dużej firmy, po szkoleniach z psychologami, słuchając tych lapsów, to bym zrobił tego Mercedesa w 3 dni. Ale niech się głupki bawią, fajnie jest popatrzeć :D każdy chce być biznesmanem.

  •  

    Ja kiedyś przeglądając ogłoszenia o prace natknąłem się na ogłoszenie które brzmiało jak bajka rozwijanie swojej kariery, niepotrzebne doświadczenie, wysokie zarobki z ciekawości napisałem i to był błąd zaczęła się wymiana mejli która trwała kilka dni. Gość zaczął mi wmawiać jaki to nie fantastyczny biznes, ile to on zarobił itd. Przestałem odpisywać to znalazł po mejlu moje konto na FB i zaczął pisać żebyśmy się spotkali i, że to dla mnie wielka szansa itd. Naprawdę czy ludzie bawiący się w ten cały MLM mają jeszcze jakiesz resztki kultury i rozumieją, że jak powiem "nie" to znaczy że nie chcę brac udziału w tym gównianym "biznesie"

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @ProNL: Słucham? Kto powiedział, że chciałem wchodzić w MLM? Moja "dziwaczna reakcja" to było kulturalne podziękowanie i obrócenie się na pięcie gdy tylko usłyszałem "Czy słyszałeś kiedyś o FM Group?"

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @ProNL: Cóż. Byłem na spotkaniu. Panienka (niegdyś znajoma) się do mnie odezwała, z tekstem, że ma dla mnie propozycję pracy i nawiązała do ogłoszenia, które kilka dni temu rzuciłem, że szukam zleceń jako sysadmin. Twierdziła, że praca w mojej branży i że więcej mi powie na spotkaniu, bo nie może przez telefon. Ot, wszystko. Jakby mi powiedziała przez telefon, że to MLMowa !@#!nia, to bym ją grzecznie wysłał wtedy na drzewo. Zresztą to również wynika z początku rozmowy, zanim zaczęła mnie obrażać.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @ProNL: Cóż, natomiast góra FM Group (bo to do nich wysłałem informację), powinna być bardzo zainteresowana osobą, która działa na niekorzyść wizerunku grupy - nie sądzisz?

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @krzysztof-kotkowicz:
      A ty robisz na niekorzyść swojej działalności - w życiu nie powierzyłbym administracji swoim serwerem komuś, kto się takimi pierdołami zajmuje i afery z nich robi.

    •  

      @ADSSADFDFS: Cóż. Nie widzę związku między moimi kwalifikacjami zawodowymi, które są akurat całkiem wysokie, co poświadczają referencje, a tym, że informuję firmę o tym, że ktoś działając w jej imieniu mnie obraża i pilnuję by tego nie zamieciono pod dywan. Ale skoro Ty tu widzisz korelację, no to tym bardziej się cieszę, że nie należysz do grona moich klientów.

    •  

      @ProNL: bo to gówno trzeba tępić. Wmawiają młodym ludziom, że będą rekinami finansjery a po prostu wyzyskują ich. Jeżeli sam nie znajdziesz osób, które będziesz wyzyskiwać, to będziesz zwykłą dziwką, na której ktoś będzie zarabiał :)

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @ProNL: obejdzie. Zdechną z głodu tylko ludzie zajmujący się finansami, normalne zawody jak murarz, tynkarz, malarz, mechanik czy programista są niezależne od ilości dziwek do wydymania na polu zawodowym i z racji tego są w tym temacie moralnie czyste. Bez finansistów, spekulacji, generowania pieniędzy i innych cudów ekonomii naprawdę, żyłoby się dużo łatwiej i lepiej :)

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @ProNL: porównaj sobie ilość wydymanych przez finansistów a murarzy, mechaników czy programistów :)

    •  

      bo to gówno trzeba tępić. Wmawiają młodym ludziom, że będą rekinami finansjery a po prostu wyzyskują ich. Jeżeli sam nie znajdziesz osób, które będziesz wyzyskiwać, to będziesz zwykłą dziwką, na której ktoś będzie zarabiał :)

      @akwes: To nie jest gówno tylko normalni ludzie, którym się robi wodę z mózgu. Może chociaż odrobinę współczucia?

    •  

      @akwes: Hah, polecam remont mieszkania albo silnika. Szansa na stosunek wyższa niż na Ibizie:P

    •  

      @krzysztof-kotkowicz: Mam dla Ciebie radę.
      Nie odpowiadaj na wypowiedzi prowokatorów i ignorantów bo się tylko zdenerwujesz. Na przykładzie @ADSSADFDFS - wystarczy że zostanie zaminusowany.

      Pozdrawiam. :3

    •  

      @akwes: Takich pracownikow-dziwek jest lacznie pewnie ponad 50% we wszystkich zawodach
      No bo czego bys nie robil zawsze ktos bedzie wyzej i bedzie na Tobie 'zerowal':-)
      Gdyby odjac te banialuki, socjotechniki, zmuszanie do wyludzania kontaktow i wciskania produktow nawet rodzinie to bylaby calkiem rozsadna praca dla mlodych ludzi,ktorzy chca dorobic, a ktorych normalny pracodawca nie przyjmie:-)

    •  

      @str8man: pisałem o FM Group. Że to oni są gównem a nie, że ich wyzyskiwani pracownicy...

    •  

      @WciagamRogale: Mnie takie prowokacje bawią, a nie denerwują. Mam spaczoną psychikę... ;-)

      (Halo, halo, czy potencjalni klienci to słyszeli?)

  •  

    Przeczytałam wszystkie komentarze i jestem przerażona... Ludzie naprawdę jak już zaczną w to wierzyć, to dadzą się pochlastać za jakąś ideologię. I co to ma być w ogóle? Obiecywanka w postaci merola? Czy my mentalnie wciąż żyjemy w jakimś zaścianku?

  •  

    Ach jej, jak on mógł?!!!

  •  

    @krzysztof-kotkowicz Osobę na którą trafiłeś powinni wywalić ;) sam w sumie dorabiam w FM ale nikogo nie zmuszam i nie namawiam na dołączenie się.

  •  

    Mnie znajomy próbował wkrecic w jakąś emeryturę prywatną. Podobne teksty typu czy wiem jak działa rynek, czy liczę na emeryturę z zus itp. Nie zgodziłem sie, obyło sie bez obrazania, ale 3h życia w plecy.

  •  

    Wychodząc od lekcji z kołem, nauczmy się co robić by mieć swój biznes, by mieć swój sukces. http://youtu.be/8-nAboRREpM

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    Hej, to że takie sytuacje są to normalka. Sam mam pare osob pod sobą w FM (głównie bliscy znajomi) ale nikogo nie namawiam w/w tekstami to jakies cyrki są co czytam :D
    Z FM wyciągam troche kaski na wlasne potrzeby a że student zawsze biedny to bez lipy. Czasami zamawiam graty, perfumy, środki czystości, wkładki zapachowe do odkurzacza :D Nie drogie i dobrej jakości. Nie zjedzcie mnie ale nie wszystko w tym takie EVIL ;>
    Fakt aby dostać tego merola to trzeba miec bardzo dobrą grupe, a to, że niektórzy robią łapanke to ich sprawa :] W tym wykopie została przedstawiona jakaś idiotka która chyba ma problemy na codzień z sobą :]

  •  

    Pamiętam, że na studiach ludzie się w to bawili. O co z tym chodzi? Czy to jest jeden wielki przekręt, czy istnieją ludzie, którzy na MLM zarabiają? :)

    •  

      @ghostface: są ludzie, którzy na tym zarabiają całkiem fajne pieniądze, ale trzeba poświęcić na to dużo czasu i mieć gadane. Kumpel działa w tym i niby tego merca ma, ale też musi opłacać za niego leasing.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @womabo: To wyglada tak:
      Jak masz wyniki w Fm to zakładasz działalność i bierzesz takiego merca w leasing ale to firma spłaca za ciebie ratę lizingowa, ty dopłacasz np 200 zł w miesiącu bo zachciałeś panoramicznego dachu i pakietu AMG. Firma płaci ratę za podstawowa wersje. ogólnie wychodzi po średnio ze za samochód wart 110 000 złotych manager fm group płaci 30 tysi ale w 4 lata: wiec to nie jest zły deal...
      Ciekawostka jest że managerowie FMg odbierali nowe A klasy zanim były dostępne w polskich salonach.

    •  

      @wojcie-ch-: Ja wiem na jakiej zasadzie to działa, bo brałem w tym udział jakiś czas temu, ale za dużo p$%@$%#enia z tym jest.

    •  

      @womabo: Mam znajomego który odebrał niedawno ta a klasę, drugiego który za 2 miesiące odbierze fiata 500, piłem wódkę z naprawdę spoko typkami którzy maja c klasy i e klasy z Efemki.
      Za dużo p$##%@%enia? To są 25 letni goście (ten co ma e klase) albo 22 (ten od fiata) którym firma płaci za to że piją w lokalach kawę i proponuja współpracę.
      Nie wiem co to za typiara w znalezisku, ale oni nie prowadza tego biznesu w taki sposób.

    •  

      @wojcie-ch-: Dodaj do tego prowadzenie grupy, odpowiadanie na każde głupie pytanie nowych osób w grupie, składanie zamówień, dzwonienie po klientach albo chodzenie do nich prywatnie by pokazać katalogi. Prowadzenie spotkań, szkoleń, wyjazdy itp itd. Tego jest dużo i gadanie o piciu kawy to p#%$#!%enie, nie chcę urazić ale tak jest.

    •  

      @womabo: W sumie masz racje, ale dalej uważam ze to bardziej atrakcyjna praca niż np zwykły przedstawiciel handlowy czy budowlaniec.

    •  

      @wojcie-ch-: A no to prawda, z tym też się zgadzam. Z tym, że jak mówiłem wcześniej trzeba trochę na to czasu poświęcić.

    •  

      uważam ze to bardziej atrakcyjna praca niż np zwykły przedstawiciel handlowy

      @wojcie-ch-: To jest praca jak zwykły przedstawiciel handlowy. No może z tym małym wyjątkiem, że taki zwykły sprzedawca/rep ma zazwyczaj jakąś podstawę, FMowiec czy inny MLMiarz nie.
      I dopóki tak się podchodzi do tej pracy i normalnie sprzedaje te perfumy czy cokolwiek innego wszystko jest w porządku. Chryja jest w momencie jak piorą mózgi na spotkaniach i zaciągają ludzi na "biznesowe" pogadanki pod różnymi pretekstami.

    •  

      @ghostface: Istnieją i zarabiają duże pieniądze. Ja zarabiam parę tysi miesięcznie.

    •  

      @fuser: Masz na myśli to umieszczanie spamu w necie, które zlecasz gimbusom na zlecenia.przez.net ?

    •  

      @womabo: Oczywiście, że to nie jest tak, że osoby które dużo osiągają dzięki MLM osiągają to przez picie kawy i siedzeniu. Niesamowite jest dla mnie to, że ludzie wyciągają wnioski na temat czegoś na podstawie idiotów, którym wydaje się że można nic nie robić a mieć w życiu sukces finansowy.

    •  

      firma spłaca za ciebie ratę lizingowa

      @wojcie-ch-: rany boskie....

      Ciekawostka: mercedesy w FMg to ściema. Ile osób nimi jeździ?

    •  

      @tomaszek00:
      To jest tylko jedna grupa pracująca systemem kominowym:)
      http://youtu.be/oc9AdPfpy-w?t=14s
      Patrz i płacz:) Wiem, wiem, wszyscy podstawieni, niektórych znam osobiście.

    •  

      Patrz i płacz:) Wiem, wiem, wszyscy podstawieni, niektórych znam osobiście.

      @wojcie-ch-: to może jeszcze cwaniaku powiesz co trzeba zrobić i ile osób je ma? Bo ja również mogę Ci zaproponować samochód (możesz sobie wybrać jaki) i obciążę Cię ratą leasingową.

      Co sądzisz o tym:
      http://perfumy.fm/files/2010/docs/mercedesem_po_sukces.pdf

    •  

      @tomaszek00:
      http://i.imgur.com/UbQ87BV.png
      Tutaj na przykładzie Mercedesa a klasy:
      Ty płacisz 250 złotych przez 4 lata miesięcznie za salonowego Mercedesa klasy A...
      a firma przez 4 lata dopłaca ci do tej niesamowicie wielkiej raty 1118,52 PLN
      Hola hola zapomniałem ze wy 4 lata po 250 to spłacacie 5 letnie pasaty... a goście którym oferowane są te fury zarabiają nie mniej niż 3 tysiące zł netto.
      Ty nie umiesz czytać czy nie możesz się pogodzić z faktem ze ta firma działa?

    •  

      Hola hola zapomniałem ze wy 4 lata po 250 to spłacacie 5 letnie pasaty... a goście którym oferowane są te fury zarabiają nie mniej niż 3 tysiące zł netto.

      @wojcie-ch-: ja dostałem samochód od firmy z możliwością wykupu po 3 latach leasingu.

      Do kogo należą te mercedesy po 4 latach? Kto jest leasingobiorcą a kto leasingodawcą?
      Dlaczego podałeś ratę dla najlepiej performujących osób? Prześlij może umowę udziału w programie...

      PS Chciałeś walczyć na fakty a widzę, że już zaczynasz się emocjonować i używać zamiast argumentów to epitetów.

      Skoro "ta firma" działa to proszę o informację:

      a. dlaczego przyjmują każdego
      b. dlaczego nie podpisują umowy o pracę
      c. czy za zakup perfum u Ciebie dostanę paragon? w jaki sposób rozliczacie się z fiskusem?

    •  

      @tomaszek00:
      Po 4 latach samochód należy do ciebie. Jeśli cie stać to możesz sam spłacać raty całe i zakończyć lizing wcześniej.
      a. przyjmują wszystkich bo zwyczajnie jeśli się zarejestrujesz to dostaniesz zniżkę, możesz się sam zarejestrować za darmo, ale jeśli zainwestujesz 30 złotych to możesz uzyskiwał większe rabaty, dodatkowo jeśli ktoś ci to polecił to on dostaje prowizje za twoje zakupy. Rejestrując się do firmy masz status konsumenta a nie sprzedawcy.
      b Otrzymujesz status konsumenta, słyszałeś żeby ktoś zatrudniał swojego konsumenta na umowę o pracę a ta praca było kupowanie?
      Firma daje umowy tylko pracownikom na sortowni, informatykom, paniom z call center itp.
      c Ty odsprzedajesz a nie sprzedajesz, wszystkie podatki są w cenie katalogowej ty dostajesz rabat a rabat jest nieopodatkowany. Ale to teoretycznie btw ja nic nie sprzedaje.
      A tak na marginesie to jak sprzedajesz książkę na tablicy pl to płacisz podatek?
      Sprawdź sobie sam dlaczego nie płaci się podatku. wiedza kosztuje:) Wszystko jest legalne.

    •  

      zakończyć lizing wcześniej.

      @wojcie-ch-: oto cała wiedza lmlowca

    •  

      @tomaszek00: jeśli chcesz dokładniejszych informacji to przeczytaj regulamin, wypunktuj ,i gdzie jest napisane że samochód po lizingu nie jest twój, i inne brednie o których piszesz.

    •  

      że samochód po lizingu

      @wojcie-ch-: matole, po raz trzeci bo już nie mogę wytrzymać: nie ma takiego słowo jak lizing. Jest lizanie, jest leasing, ale lizingu nie ma.

    •  

      @tomaszek00: Aż tak przeszkadza ci zapis fonetyczny żeby mi ubliżać?
      Mam wrażenie że kiedyś wiązałeś z FM spore nadzieje ale się rozczarowałeś i dlatego znasz tak dobrze plan marketingowy i jesteś taki rozgoryczony.
      Ale nie przejmuj się to jest biznes dla wszystkich ale nie dla każdego....

    •  

      Ale nie przejmuj się to jest biznes dla wszystkich ale nie dla każdego....

      @wojcie-ch-: Jak coś jest dla wszystkich to jest do niczego. W życiu jak w ekonomii - im niższe bariery wejścia tym mniejszy zarobek.

      Nigdy nie miałem z tym syfem doświadczenia. Wolałem skończyć studia, pójść do normalnej pracy w której dostaję miesięczną pensję, mieć umowę o pracę i prywatną opiekę zdrowotną.
      Koniec tematu.

    •  

      @tomaszek00:

      Jak coś jest dla wszystkich to jest do niczego. W życiu jak w ekonomii - im niższe bariery wejścia tym mniejszy zarobek.

      Wiesz teoretycznie dla wszystkich każdy kto się myje i sprząta może skorzystać z oferty firmy, każdy może kupować prawda?
      w Polsce tylko kilkaset osób zarabiających z fm ponad 20 tysięcy miesięcznie większość zarabia do 500 złotych dlatego to nie dla każdego.
      Polaczkowata mentalność nie pozwala dopuścić do mózgu faktu ze takie coś faktycznie działa, może to przez to skojarzenie z Amwayem?
      Tam próbowali przenieść Amerykański styl życia na polski grunt i skończyło się to tragedia...
      Tutaj jedyna filozofia to zmiana sklepu w którym kupujesz chemie domowa perfumerię i tak dalej na sklep internetowy FM.
      I tak musisz się myc, i tak sprzątasz, wiec o co ten krzyk jak przy gwałcie? Jak ktoś ci mówi że gdzieś mają fajna pizze to tez szukasz podstępu i zastanawiasz się czy iść tam zjeść?
      Na dodatek piszesz:

      Nigdy nie miałem z tym syfem doświadczenia
      A pałasz pewnością siebie i argumentami jakbyś najmniej doktorat ekonomi miał... ciesze sie tez ze masz umowę o prace i ze jesteś szczęśliwy, ciesze sie że opłacasz mojej babci emeryturę. i ciesze sie że zrzucasz sie na szpitale do których moja babcia jeździ cały czas, ale pamiętaj ze ja się nie będę na to zrzucał dla ciebie...

    •  

      @wojcie-ch-: Ja miałem doświadczenie z tym syfem. Dostałem "perfumy" które miały pachnieć dokładnie tak samo jak pewien zapach od Diora. Do dziś używam ich do czyszczenia elementów z pasty termoprzewodzącej, bo tylko do tego się nadają.

    •  

      @krzysztof-kotkowicz: Spoko możesz nimi nawet felgi w aucie myc jak chcesz, nikt ci nie zabroni, jednak jest spore grono ludzi którym się podobają. Kwestia gustu.

    •  

      @wojcie-ch-: Gustu? Jak podróbka innego zapachu, dużo gorsza jakościowa może być kwestią gustu? Raczej kwestia niskiej ceny.

    •  

      @krzysztof-kotkowicz: Znasz w ogóle definicje"produktu podrabianego" zbyt pewny siebie człowieku?
      Chyba nie wiesz co kupujesz za 200 złotych w drogerii,i a przeważnie kupujesz wodę toaletową, w fm wody toaletowe to produkty dla dzieci. dla dorosłych najsłabsza kolekcja ma 16% czyli jest to woda perfumowana (sprawdź ile kosztuje i porównaj to do 200 złotych ok?) ty kupując w drogerii płacisz celebrytom i wszystkim innym zamieszanym w drodze z fabryki dromu aż do tego duglasa. Jeśli twierdzisz że Fm perfumy są niższej jakości to chyba zwyczajnie hejtujesz a tak naprawdę nigdy nawet nie sprawdzałeś produktu. Myślę jednak ze takie osoby jak ty Musza być pod sporym wpływem tego marketingu, czujesz się lepiej jak pachniesz krócej za 300zł niż dłużej za 40zł prawda? ty i tak będziesz twierdził ze woda toaletowa diora dłużej pachnie niż perfumowana z fm... ot taki efekt placebo... tak naprawde nie wiecie biedne owieczki za co płacicie, jednego dnia chwalicie parówki z biedry bo są robione w morlinach ale nie płaci się za reklamę, a FM karcicie, podwójne standardy są powszechne w tym zaściankowym kraju którego naród został przez Niemca zgnojony I Ruska rozpity... irytuje was ze rolnik cebule sprzedaje po 10 gr a w sklepie jest za 4 złote, ale jak ktos ta droge omija to jest zły, podróbki robi.
      Zagłębcie się w temat i przemyślcie co piszecie bo wstyd.

    •  

      @wojcie-ch-: Cóż, widocznie jestem omamiony wszechobecnym marketingiem, bo stoi przede mną i oryginalna woda toaletowa Fahrenheit i wersja HOT COLLECTION by Frederico Mahora. Mogę Ci nawet wysłać jełopku zdjęcie, jeśli nie wierzysz. Poszedłem sobie do łazienki, spryskałem oba nadgarstki. Dałem do powąchania mojej dziewczynie i jej koleżance (tzw. ślepy test). Obie bezbłędnie wskazały prawy nadgarstek jako spryskany Fahrenheitem. To nie są te same zapachy.

      I uwierz mi synku, mam świadomość, że woda toaletowa to nie woda perfumowana. Natomiast mam też świadomość jakie jest zastosowanie jednej i drugiej i z tego powodu wody perfumowane nie leżą w kręgu moich zainteresowań. Natomiast wciąż uważam, że jakość FMowych wód jest fatalna i nie ma nic wspólnego z oryginalnymi zapachami.

      Teraz bardzo bym Cię prosił, by podał mi jakieś oficjalne źródło, w którym DROM informuje, że dostarcza komponenty zapachowe dla Diora. I zaznaczam od razu, że Wikipedia nie jest oficjalnym źródłem.

    •  

      @wojcie-ch-: Wojciech, wciąż czekam. ;-)

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    A ja zakopie... Zamiast zwyczajnie wyslac tego maila do przelozonych bezmyslnie prezysz muskuly przed panienka...

    •  

      @gskgrek: Wysłałem maila do przełożonych. Tylko wiesz, jest jedna sprawa - sam mail często niewiele daje i zostaje zignorowany, a ja nie lubię jak się zakopuje sprawę pod dywan.

    •  

      @krzysztof-kotkowicz: nie mam na mysli tego wykopu jako takiego, tylko Twoja rozmowe z kobieta. Dokladnie od 13:19, kiedy musisz sie pochwalic "normalna" praca... Mogles zakonczyc temat i poslac maila, a nie przeksztalcac dalsza rozmowe w coraz wieksza zenade zarowno ze strony tej pani jak i Twojej...

    •  

      @gskgrek:
      pozwoliłem ci wyjść z kuchni?

    •  

      @krzysztof-kotkowicz: Problem w tym, że ten mail nic nie da. FM Group to taka firma, w której tak zwany pracodawca ma tak naprawdę głęboko gdzieś zachowanie swoich tak zwanych pracowników. To nie jest zakład pracy, w którym dostajesz ochrzan za spóźnienia czy niewłaściwe zachowanie. Poza tym w opisie znaleziska oczywiście wrzuciłeś wszystkich ludzi działających w tej branży do jednego wora. Posługując się Twoim sposobem rozumowania wszyscy Twoi znajomi to chamy takie jak bohaterka znaleziska. Ponieważ Asia to Twoja znajoma czy może się mylę?

  •  

    Napisał bym lepsze

Dodany przez:

avatar krzysztof-kotkowicz dołączył
418 wykopali 53 zakopali 28.2 tys. wyświetleń