Z tym gibraltarem wiąże się dowcip z brodą - pewnie nie każdy zna (dla pozostałych będę cpt obious - przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać):
Mąż wraca późno do domu, żona wita w progu:
- Znowu piłeś!
- Nie piłem!
- Widzę przecież że pijany jesteś - piłeś!
- Nie piłem!
- To powiedz "Gibraltar"
- ... Piłem!
Co ma znaczyć opis wykopu: polecam wszystkim AA..?
Mam nadzieję, że masz na myśli parowóz AA, baterie AA lub Aksjomat Archimedesa.. I nie nabijasz się z Anonimowych Alkoholików, którzy walczą ze swoim nałogiem. Czekam na wyjaśnienie.
Akurat wróciłem z imprezy i powiem tylko tyle że wszystkie łatwo wypowiedziałem, a jeśli chodzi o te ostatnie ta na szczęście posiadam instynkt samozachowawczy który nawet alkohol nie stłumi(w dotychczasowym życiu uniknąłem dzięki temu wielu problemów)
ja zauwazylem, ze o ile potrafie nasladowac glos tego goscia z wladcow much (te slynne 'dzien dobry') to za kija nie potrafie tego zrobic po pijaku :)
zreszta nie tylko ja. mam kolezanke ktos ma dokladnie ten sam problem
Stół "Z" powyłamywanymi nogami. Chciałeś napisać. Ciężko jest co prawda niektóre z tych tekstów wypowiedzieć po pijaku, próbowałem. Ale te absolutystyczne wypowiedzi na końcu były bardzo proste do wypowiedzenia.
Ja tam z wymową po gandzi nie mam. Nie pamiętam tlyko o czym mówiłem dwie minuty temu. Najgorzej jak się człowiek zjara, pójdzie do pubu i chce sobie kupić piwo. Wtedy liczenie przy stoliku ile mam pieniędzy zajmuje całą wieczność bo zawsze zapominam ile już naliczyłem :)
Reklamy Google