...
  •  

    Panie władzo proszę, pośćcie mnie... ej zimno mi...
    A taki był dzielny :>

    •  

      @esposito: "ja naprawdę szanuje policje"

    •  

      "ja mogę dużo, kur... ta dzielnica jest moja"

      3 minuty później:
      "ja przepraszam panie władzo, puści mnie pan, proszę, już nie będę pił, obiecuję"

      hahaha

    •  

      @esposito: Uważaj se, żebyś problemów nie miał :]

    •  

      @EddyPL: a jeszcze później: "puśćcie mnie do domu spać, proszę" - taki potulny się zrobił ;p

    •  

      @esposito: no mówił przecież, że on ma duży szacunek do policji noo :D czemu chłopa szarpią, nie rozumiem haha :)

    •  

      @esposito: I nawet chciał dać panom policjantom wszystkie "piniądze"!

      Od razu mi się humor poprawił!

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @esposito: dla mnie ten policjant jest jeszcze wieksza ciota bez gazu by sobie nie poradzil nawet z takim burakiem. Wszyscy policjanci sa twardzi jak ma gaz w reku i 2 kumpli za soba a iak juz jest przewaga liczebna bandziorow i cos sie dzieje to udają że nie widzą i w nogi.

    •  

      @agger: sam jesteś ciota, policjant zachował się profesjonalnie - strzał z gazu przy cwaniakowaniu i po sprawie. Co wg Ciebie powinien zrobić? błagać go by usiadł czy bić się z nim? tak to spokojnie bez robienia awantury - pełen profesjonalizm.

    •  

      @bartop: widocznie jestes tak samo "twardy" jak ten policjant i "odważny" oczywiście

    •  

      @agger: A Ty jesteś super twardy i nosisz JP na bluzie?

    •  

      @agger: stary policja nie ma być twarda, czy odważna - ma być skuteczna. Grubas zaczął więc zasłużenie pożałował

    •  

      @agger: Policjanci nie muszą udowadniać swojej 'męskości' i 'twardości' innym samcom na dzielni.

    •  

      @esposito: już mu się nie podoba w stolicy? malkontent :)

    •  

      @esposito: taki dzielny/niedzielny cwaniak. W dzisiejszych czasach wszyscy mysla ze sa bezkarni. Naoglądali sie amerykańskich filmow. Mysla ze maja takie znajomosci i konskcje ze moga traktowac policjantow jak psy...

    •  

      @agger: Rozumiem, że według Ciebie bardziej po męsku by było gdyby się umówili na pojedynek 1 na 1 ale policjant nie powinien być "macho" ale działającym profesjonalnie stróżem prawa i tak tutaj się zachował.

    •  

      @agger: praca policjanta NIE polega na udowadnianiu, że jest największym kozakiem na dzielnicy (i nie jest). To, że blokersi i "gangsterzy" czują potrzebę udowadniania, że są większymi kozakami od policjanta, to już jest ich mały świat.

    •  

      @agger: Usuń konto, proszę. To nie jest portal dla dresów i patologii.

    •  

      @bimberboy: Nosi JP na 90% bo trochę się boi...

    •  

      @agger: Ja p%!!!@@e, jaki trol ;]

    •  

      @agger: Ja pi#erdole, idź się przewietrzyć, albo nie, bo już ciemno i jeszcze pobijesz jakiegoś karka, bo się przesunąć nie będzie chciał...

      źródło: mem.kwejk.pl

    •  

      @bimberboy: JP, ale tylko na 50 %, bo się trochę boję :)

    •  

      @bimberboy: Ty lepiej sobie uważaj bo jeszcze zacznie cię błagać.
      A w tedy żarty się skończą.
      Piniendze pujdom w ruh.

    •  

      @agger: Jesteś poj@$@ny, i to zdrowo

    •  

      @agger: ogólnie nie wiem po co policjant tak reagował... chcial pokazać że ma autorytet, a gówno ma bez tego gazu... Zeby nie prowokował to by i typek nic by nie podskakiwał.

    •  

      @japanpl: cyka sie :P

    •  

      @agger: Jak byś raz w życiu był w takiej sytuacji to byś zmienił podejście, życie to nie film i tu się nie dostaje Oscarów za kopnięcia z półobrotu. A jak dostaniesz kulkę w łeb to dubla nie będzie...

    •  

      @agger: i jak minęła ta noc na izbie wytrzeźwień?

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @agger: Policjant nie jest od walk ulicznych, tylko od szybkiego i sprawnego zaprowadzenia porządku i zniwelowania zagrożenia. Moim zdaniem i tak go łagodnie potraktowali tylko dlatego, że były kamery.

    •  

      @agger: a co Ty k%@!a myślisz że oni się nie boją, nie mają rodzin na utrzymaniu i malutkich dzieci do wykarmienia, że nie zależy im na codziennym bezpiecznym powrocie do domu po patrolu, że będą czekać aż zacznie ich okładać? Podczas kontroli nie można wysiadać z samochodu, skąd mieli wiedzieć czy wysiada się odlać czy im wp#$$@#%ić?

    •  

      @bimberboy: bluza z Janem Pawalem II to żaden wstyd ;)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @agger: Nie ma to jak w godzinę od założenia konta zarobić pięćset minusów. Chyba jakiś rekord.

    •  

      @agger: No to ciekawe jakbyś zaśpiewał, kiedy z rąk rozochoconej młodzieży w odzieży sportowej, skaczącej po tobie k(ot dla zabawy przetrącili ci łomem nogę) wybawi cię policja. Albo wesoła młodzież zabiera się za perforację twojej skromnej osoby (a jak mawia przysłowie - i Herkules dupa kiedy ludzi kupa) a w pobliżu szczęśliwym trafem przejeżdża radiowóz. I co Panowie Policjani powinni ręcznie wytłumaczyć wesołej młodzieży, żeby zostawili cię w spokoju? DOROŚNIJ

    •  

      @esposito: No jak ten STefek Burczymucha.

    •  

      @unsigned: hehe, dokładnie to samo sobie pomyślałem, że @agger musi być tym brakiem z filmu :)

    •  

      @esposito: Jak najbardziej się zgodzę z wami... kozaczek dobry ale spróbujcie to z innej perspektywy oglądnąć.
      Dobra gość jest podpity policjanci na bank to widzieli więc już na starcie powinni wziąść na takiego kolesia poprawkę.
      Jak by spokojnie do niego zagaili dobrze jesteś u siebie, jesteś ważny a teraz pokaż nam co masz przy sobie i jakkolwiek psychologicznie go podeszli to by go na starcie zmiękczyli i pewno była by inna rozmowa z misiem za to zaczęli go "popychać" co pewno jak bym był wypity i mnie by rozjuszyło i delikatnie gościa prowokować. Jak by się dalej stroszył to wtedy gleba klatka... jak dla mnie to oni są dla nas, znają swoją robotę wiedzą na bank sporo o temperamencie Polaków szczególnie na ciężkiej głowie a jednak swoim nieprofesjonalnym zachowaniem i wiecznym podejściem typu; "Ja tu rządzę" powiedz tylko słowo a zostanie Ci udowodnione... jeszcze jesteś za spokojny? To mała pokazóweczka naszych możliwości abyś się zagotował w swojej bezsilności.

  •  

    Jakkolwolwiek buractwa zatrzymanego nic nie usprawiedliwia, to zwróćcie na cos uwagę.
    Jest 0:14, gdy facet wychodzi z samochodu (nie stosując się do wydanych wczęśniej poleceń policjantów), ale do 0:39 nie jest agresywny.
    W momencie 0:39 policjant każe mu stanąć szeroko i.. mamy 2 sekundy rzutu na PKiN (mimo, że akcja trwa). Zwróćcie uwagę na to jak policjant rozszerza mu te nogi: juz na tym co widać facet ma te nogi nienaturalnie szeroko, a nie pokazano jeszcze tych 2 sekund, po których facet jakby wstaje po tym, jak nie utrzymał równowagi.
    To oczywiście przypuszczenia, ale wydaje się, że policjant trochę przesadził i od kopania po nogach facet osunął się (a w montażu wycięto to jako niewygodny fragment). Potem doszły te popchnięcia, które sprowokowały pijanego do ataku (a tak naprawdę jednorazowego odepchnięcia). Potem gośc zaczyna coś tłumaczyć policjantowi (pewnie niezbyt uprzejmie), gdy ten psika mu w twarz gazem (co chyba nawet skrytykowała jego koleżanka).

    Podkreślam, że nie usprawiedliwiam zachowania zatrzymanego buraka, ale dla mnie (jako laika) zachowanie policjanta wydaje się przesadzone i chyba nieprofesjonalne. Ogólnie oglądając ten program mam wrażenie, że gość za bardzo kozaczy i daje się łatwo prowokować (nie mówiac o tonie rozmów, przechodzeniu na "Ty" do ludzi i dawaniu imo zbyt wysokich mandatów).

    Chętnie przeczytam Wasze opinie na ten temat.

    PS Nie zmienia to faktu, że zatrzymany (pewnie lokalny kozak) musi mieć teraz zajebisty wizerunek w miejscu zamieszkania :D

    •  

      @ubeerte: Wyszedłbyś na jedną służbę na ulicę, po kilku godzinach byś przestał postrzegać takie sytuacje w ten sposób. Ludzie są bezwzględni, a policjant też ma dokąd wracać po służbie.

    •  

      @ubeerte: może nieprofesjonalne, ale w momencie kiedy stał się agresywny, lepiej było już chuchać na zimne.
      Mało to jest psycholi co by wyciągnęło nóż i rzuciło się w furii?

    •  

      @ubeerte: Masz rację Policjant też nie był zbyt potulny, ale to tajniak więc oni trochę inaczej pracują niż zwykli policjanci, jak by mnie tak kopał to też bym się zdenerwował tym bardziej po alkoholu, a wysiadanie z auta hmm no też mi się kiedyś zdarzyło podczas kontroli, ale jak mi powiedzieli, że zaraz będę leżał na asfalcie to grzecznie sporwotem wsiadłem;p

    •  

      @ubeerte: dopóki gość nie zaczął być agresywny mówili do niego per pan ("dlaczego pan wysiada?"), jak zaczął być agresywny i chamski to nie ma po co stosować do niego konwenansów: policjant ma być skuteczny i wydawać proste polecenia, a nie bawić się w protokół dyplomatyczny.

      Jest różnica czy np. odmawiasz okazania dokumentów mówiąc spokojnie "chciałbym poznać przyczynę legitymowania mnie" a potem "nie popełniłem wykroczenia, odmawiam", czy machasz łapkami i krzyczysz "to moja dzielnica ku..." - wiem z doświadczenia, że przy pierwszej opcji nie grożą Ci gaz, kajdanki i dołek :)

    •  

      @ubeerte: też mi się to nie podoba, chociaż widać, że grubasek to kawał buraka i pewnie sam nie jest bez winy. Troche zabawnie się ogląda to jak "władca dzielnicy" jęczy i błaga :). Ale wiele razy to nie jest żaden gangsta w bemce tylko zwykły człowiek, a "pan władza" traktuje go jak śmiecia. Taka sama mafia z tej policji, tyle, że finansowana ze skarbu państwa i działająca w świetle prawa

    •  

      @ubeerte: Delikatnie to się możesz obchodzić z naj!@%nym kumplem, żeby Ci trampek nie porzygał.

    •  

      @Qozak, @kaczart, @bit1
      Zawsze miałem ogromny szacunek do policjantów, ale też byłem wymagający wobec nich. Jestem raczej wyznawcą filozofii, że policjant powinien świecić przykładem w takich sytuacjach. Pozwalanie na prowokacje itd. to domena różnego rodzaju buraków/dresów i innych tej maści, a nie funkcjonariusza.

      @rinego: Z innych odcinków wiem, że często przechodzi na "Ty" nawet bez takich kryzysowych sytuacji...

    •  

      @ubeerte: Zgadzam się, policjant kopie zamiast normalnie go ustawić...

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @vokus: "Trochę zabawnie"? Ja tam się śmiałem w głos :D

      Ogólnie mój komentarz wynika z tego, że w różnego rodzaju dyskusjach bronię policjanów (już nie mówiąc o upominaniu ludzi mówiących HWDP itp), ale tego typu zachowania funkcjonariuszy niestety często wytrącają mi argumenty z ręki.

      @r3m0
      Delikatnie jak delikatnie, podkreślam modne ostanio słowo "profesjonalnie"

    •  

      @ubeerte: trudno powiedzieć co zostało wycięte przy rzucie na pkin, ale pies spokojnie wydawał mu polecenia 'podejdź do samochodu, oprzyj się', a ten na to 'uważaj nie wiesz kim jestem, żebyś nie miał problemów'. Rozstawianie nóg to standardowa procedura. Pies użył gazu dopiero jak typ użył względem niego siły, co w zgodzie z polskim prawem jest absolutnie niedopuszczalne. Mógł zareagować znacznie ostrzej i myślę, że użycie gazu oszczędziło panu z samochodu wielu nieprzyjemności. Być może przed atakiem tego gościa pies zachowywał się niezbyt przyjacielsko i może nieprofesjonalnie, ale użycie gazu i skucie sprowokował gość odpychając policjanta. Każdy inny policjant w każdym innym kraju zareagowałby na to użyciem środków przymusu bezpośredniego.
      Założę się, że gdyby nie kamera, wyglądałoby to znacznie mniej przyjemnie.

    •  

      @ubeerte: Ale jakie zachowania? Zauważ, że odnoszą się do niego na Pan do czasu aż zaczyna być agresywny. Facet jest agresywny i pod wpływem alko więc dlaczego mają się z nim cackać?

    •  

      @hesuss: No właśnie imo to rozstawianie nóg nie było w porządku, za szeroko, kopiąc - zresztą umówmy się: musielibyśmy mieć do czynienia z jakimś naprawdę szczególnym przypadkiem, żeby twórcy programu od tak woleli pokazać Pałac, niż moment przeszukania gościa :D

    •  

      @ubeerte: wiem, że może być tak jak mówisz, ale faktem jest, że przed wrzuceniem na yt materiał został pociety (oglądałem w tv to).

    •  

      @ubeerte: Dokładnie. Policja chciała go nauczyć szpagatu?

    •  

      @ubeerte: Zatrzymany to burak jakich mało - to nie ulega żadnej wątpliwości. Co do policjanta - prowokował grubasa, popychał go jak małe dziecko, a gdy już użył gazu brutalnie go zaczął kopać po nogach (akurat w momencie jak gość przestał być agresywny). To żaden problem sprowokować pijanego idiotę. I jeszcze na koniec ta decyzja o wysłaniu go na wytrzeźwiałkę. W ogóle nie kumam dlaczego ten wymysł PRLu jeszcze istnieje? Policjant może dowolną osobę uwięzić na x godzin tylko dlatego, że jest pijana. Jeśli chce niech stawia mu zarzuty o napaść i wyjaśnią to sobie w sądzie, ale jak gość zaczął płakać jak mała dziewczynka i był z kumplem który mógł go odwieźć do domu to naprawdę nie widzę potrzeby żeby dawać go na izbę. Policjant chciał po prostu pokazać kto tu rządzi i tyle w temacie.

    •  

      @rineo:

      policjant ma być skuteczny i wydawać proste polecenia, a nie bawić się w protokół dyplomatyczny.

      otóż to, gość zachowywał się jak zwykły cham, wysiada z samochodu, drze się do kamery jakieś nic nie warte słowa, do policjanta mówi, że będzie miał problemy itp. Miał ten tajniak stać i go prosić "proszę tak nie mówić, proszę wsiąść do samochodu, proszę się nie denerwować". Gość z BMW dostał to na co zasłużył, a policjant zachował się właściwie bo gościu w ciągu kilku minut zaczął wręcz błagać o przebaczenie i o to by go puścili.

    •  

      @VodkaDestroyer: to samo wlasnie mnie zastanowilo. Wszystko rozumiem ,lacznie z gazem i kajdankami. Ale dlaczego PASAZER samochodu, ktorego ma kto odwiezc do domu, jest wysylany na izbe?! To juz naduzycie wladzy na moje oko. I to juz nie jest profesjonalne

    •  

      @ubeerte: dokładnie, dobrali się idealnie, są siebie warci, najlepiej pokazuje to ten dialog:

      -Nie wiesz kto ja jestem.
      -Zaraz się przekonasz kim ja jestem.

    •  

      @ubeerte: wolałbyś dostać w pysk od tego grubaska, bo nie wolno mu krzywdy zrobić ? nie słucha poleceń to gaz na pysk i robi się jak baranek potulny

    •  

      @ubeerte:

      Masz racje ale włącz sobie pełen odcinek i zobacz od początku, chłopaki już wcześniej trochę kozaczą...

    •  

      @ubeerte: Dokładnie. Jeden burak spotkał drugiego buraka, tyle że z odznaką. Niestety mnie spotkało coś podobnego, mimo że byłem trzeźwy, spokojny i wykonywałem polecenia to "policjanci" traktowali mnie jak zwykłego pijaczka, zwracali się per ty, popychali i byli bardzo lekceważący. Powiedzcie mi, czy tak wg was powinna się zachowywać policja? Gdzie mundur? Gdzie proszę pana? Gdzie ostrzeżenia? Ja rozumiem, że policja musi być stanowcza i ostrożna, ale to nie znaczy, że każdego można traktować jak szmatę. Tu wystarczyło stanowczo wydać polecenie powrotu do pojazdu pod groźbą użycia środków przymusu i za pewne skończyłoby się to zupełnie inaczej. I jeszcze coś takiego pokazują w tv jako "wzorowe" zachowanie policjanta. Niestety wiele lat dzieli nas od zachodu.

    •  

      @hesuss: gaz jest środkiem przymusu bezpośredniego, a jak nie jest, to czym jest? perfumą?

    •  

      @grzegorz-zielinski: no jest środkiem przymusu bezpośredniego. nigdzie nie napisałem inaczej. chodziło mi o to, że każdy inny policjant gdziekolwiek na świecie zareagowałby tak samo.

    •  

      @ubeerte: Stary zauważyłem mniej więcej to samo, szczególnie to zachowanie policjanta jak podajesz w 0:39 :]

    •  

      @ubeerte: Przecież on się z nim delikatnie obchodzi, widziałeś może reakcje amerykańskich policjantów czy włoskich karabinierów? Człowieku oni by z niego przy kamerach sieczkę zrobili i nikt nie miałby żadnych pretensji.

      Każdy powinien wiedzieć, że policji nie wchodzi się na głowę czy się to komuś podoba czy nie.

    •  

      @VodkaDestroyer: Dlatego tę lekcję na dłużej grubas zapamięta.

    •  

      @mnich78: Po dobroci się nie dało, mógł wrócić do wozu.

    •  

      @Jah00: Cackanie się z takim debilem nie miało sensu, psiknięcie płynem odniosło znacznie lepszy skutek.

    •  

      @ubeerte: j$#@c leszczy ! cwaniaki !

    •  

      @ubeerte: na takiego prymitywnego buca działa tylko siła. Szkoda czasu na dyplomację. Policjant dzialal ok.

    •  

      Dlatego tę lekcję na dłużej grubas zapamięta.

      @smaky78: w cywilizowanym kraju policjant nie wymierza na własną rękę sprawiedliwości. Tutaj mamy do czynienia z policjantem i sędzią w jednym. Poczytaj sobie o trójpodziale władzy i powinieneś zrozumieć dlaczego to jest złe.

    •  

      @VodkaDestroyer: W każdym innym cywilizowanym kraju ten typ zostałby wywieziony na dołek, taka jest praktyka, a sąd jeszcze mu dołoży za stawianie oporu.

    •  

      @smaky78: proszę bardzo - jeśli policjant chce niech postawi mu zarzuty i rozstrzygną to przed sądem. Pisałem już to w pierwszym komentarzu. Czepiam się jedynie faktu, że wysłał go na izbę, bo, jak sam stwierdziłeś "tę lekcję na dłużej grubas zapamiętał". Nie było ku temu żadnych innych przesłanek niż osobista zemsta.

    •  

      @VodkaDestroyer: Nie wiem jakie są przepisy policji, ale po zbadaniu alkomatem mają chyba obowiązek wysłanie go na izbę albo do szpitala.

    •  

      @ubeerte: Dokładnie tak, tacy policjanci zachowują się w sposób bardzo arogancki i nadużywają swojej władzy, przede wszystkim prowokują takimi zagrywkami jak popychanie na maskę, nogi szerzej, kopanie po nogach, ściąganie butów i skarpetek, aroganckie, chamskie i bezczelne odzywki. Ja rozumiem że mają do czynienia z różnym elementem na ulicy, ale jak ktoś jest wobec nich grzeczny wykonuje polecenia, a ci dalej się tak zachowują to normalnemu człowiekowi puszczają nerwy, bo nie codziennie się zdarza być przeszukiwanym po kieszeniach, przeszukiwaniu auta i najgorzej jak nie mają się do czego dop@!@!@@ić to wymyślą np. wezwanie pieska na narkotyki które zajmuje do 1h czasu. Naprawdę takie spotkanie z takimi policjantami, nie należy do przyjemnych, a może zdarzyć się każdemu z was bo nie spodobacie się panom policjantom. No ale trzeba to przeżyć na własnej skórze. A materiał odpowiednio pocięty i zmontowany plus komentarz lektora i mamy piękny filmik, oczywiście zachowania tego gościa nie pochwalam

    •  

      @smaky78:

      Nie wiem jakie są przepisy policji
      tutaj zgoda

      po zbadaniu alkomatem mają chyba obowiązek wysłanie go na izbę albo do szpitala.
      Nie mają.

    •  

      @Jah00: Trzeba właśnie przeżyć takie spotkanie na własnej skórze i nie było by tyle pochwalnych komentarzy na temat policjantów, oczywiście pomijam zachowanie tego gościa

    •  

      @smaky78: Z godnie z prawem na izbę mogą zabrać gdy "stwarzasz zagrożenie dla siebie lub otoczenia albo siejesz zgorszenie".

    •  

      @VodkaDestroyer: Ale tutaj głupio by wyglądało gdyby wypuścili tego wieprza.

    •  

      Ale tutaj głupio by wyglądało gdyby wypuścili tego wieprza.

      @smaky78: Jest jakaś podstawa prawna do więzienia ludzi w przypadku gdyby "głupio wyglądało" ich wypuszczenie? Mam nadzieję, że kiedyś spotkasz na swej drodze policjanta, który stwierdzi, że głupio by wyglądało puszczenie cię wolno.

    •  

      @VodkaDestroyer: jak ktoś się nie umie zachować nawalony to NALEŻY go wysłać na izbę. Albo się umie zachować po alkoholu, albo trzeba umieć zachować umiar i nie pić więcej niż można przyjąć. A co, jakby zaczął zaczepiać przypadkowych ludzi, którzy nie umieliby się obronić? Zresztą nie wiadomo czy na trzeźwo nie jest takim samym cwaniakiem.

    •  

      @VodkaDestroyer: Nabroił to ma za swoje, był nietrzeźwy i stawiał opór, musi odpowiadać za swoje zachowanie, podstawa jest a do paki nie pójdzie tylko do hotelu za który zapłaci. Już go tak nie broń, bo wyczuwam, że widzisz w nim wzór do naśladowania

    •  

      podstawa jest
      @smaky78: jaka podstawa? I ja nikogo nie bronie. Wręcz przeciwnie. Uważam jedynie, że policjant nadużył władzy.

    •  

      A co, jakby zaczął zaczepiać przypadkowych ludzi, którzy nie umieliby się obronić?
      @moja-dupa: Myśląc w tych kategoriach trzeba zamknąć wszystkich. Łącznie z trzeźwymi.

    •  

      @VodkaDestroyer: To jest obyczajówka, mają prawo zapuszkować każdego na 48h także podstawa zawsze się znajdzie, ale to nieważne w wielu krajach znacznie bardziej rozwiniętych policja ma znacznie szersze uprawnienia niż u nas i tam jest to normalne.

    •  

      @VodkaDestroyer: nie, bo jeśli człowiek zachowuje się normalnie, to nie ma podstaw, by go podejrzewać o takie zamiary. A jak jest spitym dresem, który skacze do policjanta, wygląda to trochę inaczej. Co ty go tak bronisz? To raczej nie Ty, bo jesteś bordowy :)

    •  

      mają prawo zapuszkować każdego na 48h także podstawa zawsze się znajdzie
      @smaky78: I rozumiem że nie widzisz w tym nic złego, że jutro rano mogą zamknąć cię na 48h (zdarzały się przypadki znacznie dłuższych zatrzymań) za nic?

      nie, bo jeśli człowiek zachowuje się normalnie, to nie ma podstaw, by go podejrzewać o takie zamiary.
      @moja-dupa: mówimy o tym samym filmie? O tym knurze, który płacze jak mała dziewczynka, błaga, żeby go wypuścili i przeprasza za swoje zachowanie? I wskaż mi miejsce gdzie bronie tego gościa. Jedynie zarzucam policjantowi nadużycie władzy. Ot trafił burak na buraka.

    •  

      @Jah00: True story sprzed paru tygodni. Wracałem z kumplem z pracy i stały wózki takie sklepowe. Młodzi głupi podłapaliśmy coś, pojeździliśmy nimi i nagle podjechało auto z tajniakami... Ja rozumiem, że dla sklepu taki wózek to jest strata, wiem, że to co robiliśmy jest głupie (ale kto tak nie robił jak był młody?) ale nie wiem komu bezpośrednio zaszkodziliśmy.Od samego początku panowie policjanci kazali nam "zamknąć ryje" i biegiem odprowadzać wózek, bo nam nakopią do dupy. Do sklepu niedaleko, mówimy no dobra, co za problem, ale przecież można powiedzieć normalnie a nie agresywnie, na co jeden z nich mocno mnie szarpnął i kazał biec z tym wózeczkiem. Jechali za nami samochodem, pośpieszając nas co chwila, aż w końcu jeden z nich wysiadł do mnie i złapał mnie mocno za kaptur i w wulgarnych słowach zagroził, że sobie do domu wróce z drugiego końca miasta...

      Rozumiem traktować tak gnojów rozp@@$###ających przystanek, czy napadających na innych ale za takie głupie, dziecięce wybryki tak się spiąć? Od tamtego momentu od tajniaków wole trzymać się z daleka.

    •  

      @VodkaDestroyer: Użył środków przymusu bezpośredniego, nie widzę tu nic nieodpowiedniego, to że mu trochę nóżki porozciągał do szpagatu, a potem uglebił to jeszcze nic strasznego, ja nie widzę tu żadnego znęcania się nad biednym i bezbronnym karkiem. Koleś siał wiatr to zebrał burzę, tego oczekuję od policjanta właśnie stanowczości.

    •  

      @smaky78: dlaczego zmieniasz temat? Stwierdziłeś, że byle pies może wysłać cie na 48 za kratki totalnie za nic. Pytałem czy nie widzisz w tym problemu.

    •  

      (zdarzały się przypadki znacznie dłuższych zatrzymań) za nic?

      @VodkaDestroyer: Jak prokurator przejmuje pałeczkę to już inna kwestia, a żaden system prawny nie jest doskonały (patrz sprawa zapuszkowania Polaka na 15 lat w USA za domniemane zgwałcenie przybranej córki podczas kąpieli).

    •  

      @smaky78: znowu zmiana tematu...

    •  

      @VodkaDestroyer: To czy widzę w tym problem to już inna sprawa, w tym przypadku mimo iż koleś się rzucał to trafił tylko na izbę i tak miał szczęście.

    •  

      @smaky78: Faktycznie szczęście. W innym przypadku dostałby karę więzienia za "atak" na policjanta. Podobnie jak ten koleś który został skazany za uderzanie głową w obuwie funkcjonariusza na marszu niepodległości jakiś czas temu.

      Nie było podstaw do zatrzymania go na izbie. Jeśli były to pytam po raz n-ty - jakie?

    •  

      @ubeerte: tworzysz własną historię, ktoś głupi przeczyta i ją powtórzy. Gosc dostał gazem nie przy tłumaczeniu tylko po odepchnięciu gliny, co już jest czynną napaścią na funkcjonariusza Policji. I nie skrytykowała go partnerka tylko kolega Grubaska.

      Ps. Do wszystkich - jeśli mieliście kurs prawa jazdy, to nawet tam mówią o tym, że w przypadku kontroli, waszym i pasażerów zasranym obowiązkiem jest pozostać w samochodzie, chyba że Policja poprosi o wyjście z auta. Gość wyszedł, nie dostosował się do poleceń, zachowywał się agresywnie. Jak dla mnie gliniarz i tak go delikatnie potraktował.

    •  

      @19adam10: znaczy rozwalanie przystanku be, rozwalanie wózków cacy bo to Ty robiłeś. To ma sens :/ Mogli was spokojnie zawinąć za zniszczenie mienia, zamiast tego dostaliście tylko opr i jeszcze marudzisz? Dziecinada.

      @VodkaDestroyer: a nie wziąłeś pod uwagę, że izba wytrzeźwień jest tylko przystankiem do aresztu gdzie odpowie za czynną napaść na funkcjonariusza i stawianie oporu przy zatrzymaniu? Pijanego do aresztu nie biorą (a nuż przedawkował i zemrze się biedakowi?), a sam zainteresowany przyznał, że wyłoił połówkę sam.

    •  

      @VodkaDestroyer: Tak, mówimy o tym samym, gdzie ta beksa chwilę wcześniej udawała kozaka... :)

    •  

      a nie wziąłeś pod uwagę, że izba wytrzeźwień jest tylko przystankiem do aresztu
      @rineo: na filmie wspominają, że spędzi noc na izbie i zostanie zwolniony do domu.

      A normalny sąd by go uniewinnił ze względu na zachowanie policjanta. W Polsce pewnie dostałby bezwzględną karę więzienia (patrz przypadek z marszu niepodległości, gdzie facet został skazany za atakowanie twarzą obuwia funkcjonariusza). Na początku grubas coś tam pyskuje, ale wykonuje polecenia. Zbuntował się dopiero jak policjant nienaturalnie szeroko siłą rozszerza mu nogi i stracił równowagę. Myślisz, że to przypadek, że w momencie gdy gościa przeszukuje przez dwie sekundy pokazują ujęcie jakiegoś zegara?

    •  

      @Opas:

      Gosc dostał gazem nie przy tłumaczeniu tylko po odepchnięciu gliny, co już jest czynną napaścią na funkcjonariusza Policji
      To co ja napisałem: "które sprowokowały pijanego do ataku (a tak naprawdę jednorazowego odepchnięcia). Potem gośc zaczyna coś tłumaczyć policjantowi (pewnie niezbyt uprzejmie)"

      I nie skrytykowała go partnerka tylko kolega Grubaska.
      Moja wypowiedź: "ten psika mu w twarz gazem (co chyba nawet skrytykowała jego koleżanka)"
      Wciąż wydaje mi się, że to powiedziała jego koleżanka - ale nie jestem pewien stąd słowo chyba

      Zatem przykro mi, ale to Ty tworzysz własną historię na temat mojej wypowiedzi, a "ktoś głupi przeczyta i ją powtórzy"

      Co do Twojej opinii

      Jak dla mnie gliniarz i tak go delikatnie potraktował.
      Delikatność to kwestia, którą ciężko obiektywnie mierzyć. Wg mnie gaz policjat mógł, a kopanie i popychanie (to przed pierwszym atakiem, gdy facet już opierał sie o maskę) miał obowiązek sobie odpuścić.

      Pozdrawiam

    •  

      na filmie wspominają, że spędzi noc na izbie i zostanie zwolniony do domu.
      @VodkaDestroyer: więc dostał środek wychowawczy zbyt łagodny w stosunku do czynu, powtórzę: czynna napaść, stawianie oporu, usiłowanie wręczenia łapówki. Szczerze mówiąc wolę mieć Policję która może czasem lekko przegiąć niż taką która nic nie może.

      Jak napisałem w pierwszym komentarzu do tego wątku: sam nigdy nie miałem problemów, mimo że regularnie odmawiam poddania się różnym czynnościom/karom. Kwestia stylu :)

      A normalny sąd by go uniewinnił ze względu na zachowanie policjanta
      Nie wiem gdzie są te normalne sądy, które uniewinniają kogoś na podstawie tego, że ktoś inny był niegrzeczny.

      przypadek z marszu niepodległości
      No sorry, ale zostanie zbutowanym przez policjanta to jedno (choć tamto to skandal i poważna wątpliwość co do niezawisłości sądów), a rzucanie się z łapkami to drugie. Dostał gazem po odepchnięciu policjanta, uczciwie. Nawet jego kolega nie miał pretensji do policjantów tylko jemu uwagę zwracał.

      Na początku grubas coś tam pyskuje, ale wykonuje polecenia. Zbuntował się dopiero jak policjant nienaturalnie szeroko siłą rozszerza mu nogi i stracił równowagę.
      Po pierwsze, zaczyna od niewykonania polecenia pozostania w samochodzie, potem pyskuje, a dopiero potem leży na masce. Rozszerza się nogi szeroko i "nienaturalnie" żeby utrudnić złapanie równowagi przez zatrzymywanego (myślisz, że po co kładł go na masce na początku?), więc jak już nabroiłeś tyle, że zostajesz zatrzymany to albo grzecznie wykonuj polecenia albo dostań gazem w twarz. Proste.

      Myślisz, że to przypadek, że w momencie gdy gościa przeszukuje przez dwie sekundy pokazują ujęcie jakiegoś zegara?
      Myślę, że nie. Wmontowano to, żeby nikt nie jęczał o "brutalności Policji". Patrz, pierwszy akapit, drugie zdanie tego komentarza.

      kopanie i popychanie (to przed pierwszym atakiem, gdy facet już opierał sie o maskę) miał obowiązek sobie odpuścić.
      @ubertee: no tak, jak już zatrzymujemy gościa (po co myślisz kładł go na masce?) to mamy być mili i proponować ciasteczko, bo zatrzymujemy go za opowiadanie starych dowcipów. No tak.

    •  

      więc dostał środek wychowawczy zbyt łagodny w stosunku do czynu
      @rineo: policja nie jest od serwowania środków wychowawczych w postaci pozbawienia wolności. Od tego są sądy. Mamy w Polsce coś takiego jak trójpodział władzy i bardzo istotne jest, żeby był on zachowany. W innym przypadku mamy prostą drogę do państwa policyjnego (na której i tak już się znajdujemy).

      Nie wiem gdzie są te normalne sądy, które uniewinniają kogoś na podstawie tego, że ktoś inny był niegrzeczny.
      Jeśli policjant startuje z łapami do gościa to facet ma prawo się bronić. Grubas posłusznie opiera się o tę maskę, a policjant go kopie tak, że traci równowagę. Grubas jedynie zwrócił mu uwagę. Później policjant popycha go jak jakiegoś gówniarza. Rozumiem, że jakby ktoś ciebie rzucił na maskę i zaczął kopać po nogach, tak, że by cię przewrócił, a później walił pięściami po plecach to grzecznie byś pozwolił się sponiewierać i cierpliwie znosił poniżanie? Plażo, proszę.

      Myślę, że nie. Wmontowano to, żeby nikt nie jęczał o "brutalności Policji".
      Tak więc widzisz - sam mówisz o brutalności policji. Sorry, ale ja jestem zdania, że policjant nie ma prawa poniżać każdego wedle własnego widzi mi się. Jest od zatrzymania gościa, jeśli sprawia zagrożenie. Nie ma sprawy. Ale to policjant zaczął agresję fizyczną a nie grubas. Każdy przejaw brutalności policji i nadużycia władzy przez mundurowych należy tępić z całą surowością. Inaczej wydaje im się (i mają rację), że są bezkarni i wychodzą takie kwiatki jak ten z marszu niepodległości.

      Po pierwsze, zaczyna od niewykonania polecenia pozostania w samochodzie, potem pyskuje, a dopiero potem leży na masce. Rozszerza się nogi szeroko i "nienaturalnie" żeby utrudnić złapanie równowagi przez zatrzymywanego (myślisz, że po co kładł go na masce na początku?), więc jak już nabroiłeś tyle, że zostajesz zatrzymany to albo grzecznie wykonuj polecenia albo dostań gazem w twarz. Proste.
      Nigdzie nie widzę tam polecenia pozostania w samochodzie. Ciąg wydarzeń z mojej perspektywy: pyskuje -> dostaje polecenie podejścia do maski -> leży na masce -> dostaje po nogach -> traci równowagę -> zwraca uwagę policjantowi -> policjant go popycha jak gówniarza -> traci cierpliwość -> odpycha policjanta -> dostaje gazem. Sorry, ale gdyby policjant nie miał ogromnych aspiracji życiowych aby pokazać kto tu rządzi mogłoby wszystko się potoczyć całkiem inaczej.

      o tak, jak już zatrzymujemy gościa (po co myślisz kładł go na masce?) to mamy być mili i proponować ciasteczko, bo zatrzymujemy go za opowiadanie starych dowcipów. No tak.
      Policja ma psi obowiązek nie nadużywać siły i władzy.

    •  

      policja nie jest od serwowania środków wychowawczych w postaci pozbawienia wolności.
      @VodkaDestroyer: czyli wiejskiego kozaka płaczącego jak dziewczynka można:
      a) zamknąć na noc, niech przemyśli,
      b) angażować w jego sprawę sąd, prokuraturę, adwokatów itd., wszystko zajmie z rok, a na koniec i tak wliczy mu się areszt na poczet kary

      Mamy w Polsce coś takiego jak trójpodział władzy i bardzo istotne jest, żeby był on zachowany
      Patrz tu, akapit pierwszy.

      prostą drogę do państwa policyjnego
      Już napisałem, lepiej dla wszystkich żeby policjant mógł trochę obsztorcować kozaka (jw.), niż żeby nic nie mógł i każdą pierdołą miały się zajmować sądy.

      Jeśli policjant startuje z łapami do gościa to facet ma prawo się bronić.
      To dobre jest "policjant startuje z łapami". Policjant dokonuje uzasadnionego zatrzymania, a w trakcie zatrzymania może używać odpowiednich ŚPB, koniec tematu.

      jakby ktoś ciebie rzucił na maskę i zaczął kopać po nogach
      Nie "ktoś" tylko policjant. I nie rzuciłby mnie na maskę, bo przy kontroli itp. nie stawiałbym się w sposób butny i agresywny jak ten gościu. Przy żadnym kontakcie z policją nie miałem najmniejszych problemów, nawet gdy miałem przy sobie nóż (rescue, żeby nie było :) ), nawet gdy odmawiałem wykonania poleceń. Różnica: nie kozaczyłem, tylko spokojnie wykładałem swoje prawa.

      Gość wysiada z auta i macha rękami = jest dla policjanta zagrożeniem. Proste.

      policjant nie ma prawa poniżać każdego wedle własnego widzi mi się
      Oczywiście, że nie. W tej sytuacji zaczęli od "dlaczego pan wysiada?", a rzucanie na maskę, kopanie po nogach i gaz były dopiero po kozaczeniu kozaka.

      Ale to policjant zaczął agresję fizyczną a nie grubas.
      Policjant dokonywał zatrzymania i użył legalnych ŚPB wobec potencjalnie niebezpiecznego (machanie łapkami, różnica masy, alkohol) osobnika. Grubas zaczął się szarpać, oberwał gazem.

      Nigdzie nie widzę tam polecenia pozostania w samochodzie
      Znajduje się ono w kodeksie drogowym, ktoś wyżej cytował.

      Ciąg wydarzeń z mojej perspektywy
      Wszystko się zgadza, tylko zapomniałeś o wychodzi z samochodu -> macha łapkami -> ...

      Policja ma psi obowiązek nie nadużywać siły i władzy.
      Ma obowiązek być skuteczna. Powtórzę po raz wtóry: wiele razy stawiałem się policjantom, w poziomie bezczelności doszedłem do legitymowania policjantów i SM podejmujących niesłuszną interwencję wobec obcych mi osób i odmawiania okazania dokumentów wobec 3xSOK, 2xPolicja, 1xSM (konduktor był trochę nadgorliwy :) jakby kto pytał, późniejszy proces wygrałem). Nigdy, żaden, nie użył wobec mnie siły. Czemu? Bo nie byłem niebezpieczny.

      //

      tl;dr: praca policjanta polega na tym, że czasem dostaje w ryj albo nożem. Dlatego procedury minimalizują ryzyko, dlatego kozaka trzeba usadzić szybko i skutecznie. I nie jest to brutalność, nadużywanie władzy etc., tylko zwyczajna skuteczność podyktowana bezpieczeństwem policjanta.

    •  

      @rineo: Nie chce mi się powtarzać tego samego w kółko. Sprowadza się to i tak do prostego założenia - ja nie uważam by policja mogła nadużywać władzy a ty wręcz przeciwnie. Życzę ci abyś trafił w końcu na policjanta, który postanowi pokazać tobie kto tu rządzi. Jak pokazuje życie, wcale nie musisz być agresywny, żeby zebrać parę butów na twarz i iść za to do pierdla.

    •  

      @VodkaDestroyer: nie, nie uważam że policja może nadużywać władzy, uważam że w tym przypadku policjant zachował się jak trzeba: usadził potencjalnie niebezpiecznego kozaka. Uważam też, że czymś korzystnym jest umożliwienie policjantom bezpośredniego karania rozmaitych gnojków i kozaków na których szkoda czasu sądu i moich pieniędzy. To zawód zaufania publicznego w końcu! Teraz mam bezkarną osiedlową dresiarnię (nikt przeciwko nim nie zezna bo poznają dane "konfidenta" i będzie miał wjazd na chatę), a tak mogłaby raz na tydzień wpaść prewencja i wytłumaczyć pałą czemu demolowanie osiedla jest be, po miesiącu by się nauczyli.

      Dzięki, że źle mi życzysz. Wybacz, ale przypadek z marszu jest raczej jednostkowy, moje doświadczenie pokazuje coś dokładnie odwrotnego. Nigdy nie spotkałem się z agresją lub chamstwem ze strony policjantów (nie to co SM, ale oni są z zasady żenujący z kompleksami).

    •  

      @rineo:

      Szczerze mówiąc wolę mieć Policję która może czasem lekko przegiąć

    •  

      @VodkaDestroyer: nie przekręcaj: szczerze mówiąc wolę mieć Policję która może czasem lekko przegiąć niż taką która nic nie może. :>

      Odwiedziny osiedla w celu ręcznego wyjaśnienia dresiarni czemu nie wolno wybijać szyb czym są? Sądy powinny zajmować się sprawami wymagającymi szczególnej rozwagi, a nie gnojkami jeżdżącymi wózkami sklepowymi. Druga rzecz: w ogóle nie patrzysz z punktu widzenia policjanta, który chce zminimalizować ryzyko dostania po twarzy. Jakby bohater znaleziska został w samochodzie nic by się nie stało. To jak się potoczyły wydarzenia to prosta konsekwencja jego wyjścia i machania łapkami.

    •  

      @rineo: nie chce mi się powtarzać wszystkiego jeszcze raz :) Jak pisałem wyżej różnica między nami jest zasadnicza - ty uważasz, że policjant ma prawo wyręczać sądy i nadużywać władzy, a ja nie. Koniec kropka.

    •  

      @VodkaDestroyer: żebyśmy się dobrze zrozumieli. To, że wolę policję czasem przeginającą od takiej która nic nie może, nie znaczy że jest to rozwiązanie idealne. Znacznie lepiej byłoby gdyby zachowania "wyręczające sądy" zostały precyzyjnie opisane i wrzucone do uprawnień funkcjonariuszy. Do gnojka demolującego przystanek nie potrzeba sądu, wystarczy pałka+24h i się nauczy.

      A facet ze znaleziska sam jest sobie winny, policjant zachował się jak trzeba.

    •  

      Do gnojka demolującego przystanek nie potrzeba sądu, wystarczy pałka+24h i się nauczy.
      @rineo: O proszę. Już nie wystarczy że funkcjonariusz pełni rolę policjanta i sędziego w jednym ale jeszcze ma być katem i wymierzać karę cielesną.

    •  

      @VodkaDestroyer: nie, ma chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli. Myślisz, że w przypadku dzieciaka demolującego przystanek lepszy skutek resocjalizacyjny oraz większe korzyści dla społeczeństwa przyniesie:
      a) oberwanie pałką po nodze, krótka wizyta w areszcie i odebranie przez rodziców.
      b) zatrzymanie, długotrwała wizyta w areszcie, proces, kurator, pobyt w ośrodku opiekuńczym i dostanie piętna skazanego na najbliższe parę lat

    •  

      @rineo: nie wiem, nie jestem ekspertem. Za to ty na pewno nim jesteś. Proponuję napisać list otwarty do ministerstwa sprawiedliwości i przekazać im raport poparty stosownymi badaniami, wraz z wnioskiem o rozszerzenie uprawnień policji.

    •  

      @VodkaDestroyer: nie, nie jestem. Jestem obywatelem który zauważa zawalenie sądów często bzdurną robotą i związane ręce policjantów przeciwko rozmaitym aspołecznym typkom. Tak, kozaka z filmu też to dotyczy.

    •  

      Jestem obywatelem który zauważa zawalenie sądów często bzdurną robotą i związane ręce policjantów przeciwko rozmaitym aspołecznym typkom
      @rineo: i chce oddać policji uprawnienia sędziego i kata. Dziękuję dobranoc.

    •  

      @VodkaDestroyer: policjanci mają dzisiaj możliwość nakładania mandatu (według uznania, w ramach przepisów) co jest niczym innym jak przyspieszonym trybem nakładania grzywny. Mają też dzisiaj prawo do zastrzelenia człowieka, również według swojego uznania, w ramach przepisów. Więc nie manipuluj tym "sędzią i katem".

      Określenie w jakich okolicznościach policjant mógłby zastosować doraźną karę wychowawczą (zamiast uruchamiania całej machiny do byle pierdoły) to jeszcze nie zamach na demokrację, trójpodział władzy i Orwell. Poza tym nie wierzę, że Twoja odpowiedź "nie wiem, nie jestem ekspertem" na pytanie o skutki społeczne i resocjalizacyjne była szczera :)

    •  

      @rineo: mandatu nie musisz przyjmować i sprawę rozstrzyga sąd. Policja ma obowiązek spytać czy przyjmujesz mandat.

      Nie manipuluję. Ten fragment:

      Do gnojka demolującego przystanek nie potrzeba sądu, wystarczy pałka+24h i się nauczy.
      jasno daje do zrozumienia, że według ciebie policja powinna gnojka demolującego przystanek osądzić i wymierzyć sprawiedliwość w postaci kary cielesnej i pozbawienia wolności.

    •  

      @VodkaDestroyer: tak, dokładnie tak, ale nie na podstawie swojego widzimisię tylko precyzujących to przepisów. Tak jak w innych - prostych - sytuacjach policja zastępuje sąd, tak mogłaby i tu. Jak ktoś kopie śmietnik to doprawdy nie trzeba biegłych i sądu żeby stwierdzić, że kopie śmietnik.

      Z odpowiedzi a) wyjdzie dzieciak który dostał nauczkę, z odpowiedzi b) skazany, po odsiadce (w poprawczaku, ale zawsze), z kontaktami i przekreślonym na najbliższe lata życiorysem. Faktycznie, ochrona konstytucyjnych praw pełną gębą.

    •  

      @rineo: Idź się doucz dlaczego wprowadzono trójpodział władzy.

    •  

      @VodkaDestroyer: odbierzmy sędziom prawo do interpretowania ustaw, posłom komisje śledcze, a rządowi inicjatywę ustawodawczą bo inaczej wszyscy niechybnie pomrzemy w totalitaryzmie :)

    •  

      @rineo: masz rację - niech to wszystko robi policja.

    •  

      @VodkaDestroyer: a kto mówi o wszystkim? Serio myślisz, że w trójpodziale władzy chodzi o postawienie betonowych, nieprzekraczalnych zapór pomiędzy każdym z typów władzy? Albo że trójpodział to jakiś nienaruszalny topos, do którego dostosowują się wszystkie cywilizowane państwa i stosowanie się go jest wyznacznikiem wolności obywateli? Dobre :)

    •  

      @rineo: a ty serio myślisz, że policjant jest w stanie obiektywnie osądzić zatrzymanego przez siebie przestępcę? Plażo proszę...

    •  

      @VodkaDestroyer: przestępcę nie. Przeciętnego chuligana złapanego na gorącym uczynku tak. Serio potrzeba lat studiów, nieskazitelnego charakteru i unikatowego wyczucia prawa żeby stwierdzić, że ktoś kto kopie śmietnik kopie śmietnik?

      Jeszcze test z WOS :)

      Czy zasadę trójpodziału narusza:
      1. SN wydając orzeczenia interpretujące ustawy, będące de facto źródłami prawa powszechnie obowiązującego
      2. Prezydent wydając na wniosek RM rozporządzenie z mocą ustawy
      3. Policjant nakładając karę grzywny w trybie uproszczonym
      4. Rada miasta ustalając stawki podatku

      Czy poniższe jest w Polsce władzą a) wykonawczą, b) ustawodawczą, c) sądowniczą
      5. Samorząd terytorialny
      6. Regionalna Izba Obrachunkowa
      7. Agencja Rynku Rolnego
      8. Komisja Europejska

      Podsumuję: trójpodział władzy to nie jest jakiś nienaruszalny ideał, tylko dobrze uzasadniona wskazówka mająca uchronić obywatela przed zbyt mocno skonsolidowaną władzą, poprzez rozdzielenie władzy na niezależne i wzajemne kontrolujące się "piony". Jednocześnie osmoza uprawnień, a także istnienie organów władzy nie pasujących do klasycznego podziału jest czymś normalnym i społecznie użytecznym, o ile zachowuje się równowagę. Cedowanie niektórych, szczegółowo określonych, zadań i uprawnień władzy sądowniczej na policjanta Andrzeja nie narusza tej równowagi, poprawia za to wydolność systemu jest zatem korzystne.

    •  

      @rineo: To przedstaw mi paragraf na podstawie którego policjant dokładnie wiedziałby ile razy walnąć pałą i na ile godzin wrzucić do więzienia gościa który demoluje przystanek.

    •  

      @VodkaDestroyer: znaczy mam na kolanie, z głowy, napisać nowelizację ustawy o policji? Dobre :) Poza tym common law doskonale sobie radzi bez precyzowania w przepisach absolutnie wszystkiego. Nasze prawo zresztą też, pełne jest określeń jak "rażący", "nadmierny" itp.

    •  

      @rineo: ja nie mówię o ustawie tylko o jednym paragrafie. Ty już wiesz jaka kara powinna być za demolowanie przystanku, więc nie powinieneś mieć z tym problemów.

    •  

      @VodkaDestroyer: a według Ciebie tworzenie dobrego prawa polega na dopisywaniu pojedynczych paragrafów? A potem mamy prawników-amatorów co znajdą w ustawie jakiś zakaz i drą się że ucisk, bezprawie i sędzia wziął łapówę :)

      To, że wiem że możliwość odebrania darowizny gdy obdarowany okazał się gnidą jest słuszna nie znaczy, że potrafiłbym to napisać. Ustawodawca sobie poradził i mamy art. 898 KC. O matko, konstytucyjne prawo własności naruszają! :) Skoro można zdefiniować coś tak nieostrego jak "brak wdzięczności", można też zdefiniować "środek karno-wychowawczy" i procedurę jego użycia.

    •  

      @rineo: Nie da się napisać sprawiedliwego prawa, które przewiduje za jedno przewinienie taką samą karę. Jeden może kopnąć z nerwów przystanek i pójść dalej, a drugi może go podpalić. Oba zdarzenia można interpretować jako demolowanie i za oba kara powinna być różna. Dlatego też w kodeksach są zawsze widełki jeśli chodzi o karę i sąd decyduje o wysokości tej kary w danym przypadku. O wysokości kary nie powinien decydować policjant, który zatrzymuje podejrzanego, zwłaszcza jeśli nie można się od jego wyroku odwołać.

      Trzeba by też ustandaryzować siłę tych walnięć pałą po plecach. Bo jeden może walnąć tak, że nawet siniaków nie będzie a drugi może wysłać kogoś do szpitala.

      I pokaż mi chociaż jeden cywilizowany kraj gdzie pozwolono policji wymierzać sprawiedliwość bez możliwości odwołania się od wyroku.

    •  

      @VodkaDestroyer: mamy zapis o rażącej niewdzięczności, można też napisać o adekwatnej reakcji i przewidzieć widełki. Naprawdę uważasz, że policjanci natychmiast zaczną pałować każdego kto się nawinie jak tylko się im na to pozwoli? Policja to nie Straż Miejska :)

      chociaż jeden cywilizowany kraj
      Każdy, w którym policja nie jest spętana przepisami wyżej stawiającymi chuligana od policjanta. Np. USA. Albo Niemcy. Albo UK. Nie wierzysz? To zacznij butować przystanek w Berlinie i zobaczymy ile minie aż dostaniesz pałą po nogach albo taserem :)

    •  

      naprawdę uważasz, że policjanci natychmiast zaczną pałować każdego kto się nawinie jak tylko się im na to pozwoli?
      @rineo: Tak! Przecież to jest oczywiste... Nie wiem ile masz lat, ale ja pamiętam jak wprowadzali karanie za każdą ilość narkotyków. Twierdzili, że dzięki temu będą mieli w końcu możliwość wyeliminowania dealerów i nikt nie będzie karał użytkowników. Ja od razu wiedziałem jak to się skończy.

    •  

      @VodkaDestroyer: wystarczająco żeby to pamiętać i być przeciwko :) Masz tu rację, ale to nieco inny problem wynikający z kultu tabelek i onanizowania się "statystykami wykrywalności", dochodzi też problem traktowania policjantów jako mobilnych bankomatów i słynnego "bez mandatów nie wracajcie". Ale to kwestia chorego systemu, a nie policjantów samych w sobie. Mimo szczerej pogardy dla zakompleksionych strażaków miejskich, do policjantów mam szacunek i jakieś tam zaufanie, ograniczane niestety przez durne zasady w których muszą funkcjonować.

      Więc może kompromisowo: wraz ze zwiększeniem uprawnień policjantów w kierunku skuteczności, powinna iść zmiana ich pozycji i oceny pracy, tak żeby łapanie dzieciaków z lufką nie było podstawowym działaniem policji.

    •  

      @rineo: Jak myślisz, co by było gdyby grubas z filmiku po wyjściu z auta walnął pięścią w przystanek, niczego nie niszcząc, a kodeks za takie przewinienie przewidywałby 0-10 uderzeń pałą? Nie wiem czy dostałby maksymalny wymiar kary, ale jestem pewny, że policjant nie odmówiłby sobie przyjemności uderzenia chociaż kilka razy. Bo może. Bo "teraz on zobaczy z kim ma do czynienia". Karę powinien wymierzać sąd. Na chłodno, bez emocji po zapoznaniu się z wszystkimi faktami, a nie policjant pod wpływem stresu, pałający żądzą zemsty.

    •  

      @VodkaDestroyer: to jest kwestia dobrze skonstruowanego prawa, trudno mi odpowiedzieć na każdy casus który wymyślisz. O właśnie - sytuacji które mogą się zdarzyć nie sposób przewidzieć i sprecyzować zachowania na każdą możliwą okoliczność, więc decyzje muszą być podejmowane - spośród jakichś widełek - przez konkretnego policjanta/sędziego itd. Tak, "po uważaniu", ale jeśli dajemy części obywateli specjalne uprawnienia aby nas bronili przed bandytami, to chyba musi ich obdarzyć jakimś zaufaniem?

      Nie zawsze i nie każdą karę wymierza sąd. Zresztą, sąd nie jest od wymierzania kar, tylko od rozwiązywania konfliktów (czasem Ty vs społeczeństwo, wtedy nazywamy to procesem karnym). Czasem karę nakłada policjant (mandat), czasem urzędnik (kara administracyjna) itd.

    •  

      Czasem karę nakłada policjant (mandat), czasem urzędnik (kara administracyjna)
      @rineo: od tych kar możesz się odwoływać. Natomiast jak policjant pod wpływem emocji stwierdzi, że należy ci się porządne pałowanie i od razu ci je sprezentuje, to ciężko ci będzie się odwoływać od tego wyroku. Zatrzymanie przestępcy rzadko odbywa się bez emocji i policjant zwyczajnie nie jest w stanie wydać sprawiedliwego wyroku, co dyskwalifikuje go z pełnienia roli sędziego.

    •  

      @VodkaDestroyer: wniosek: trzeba stworzyć ścieżkę skargi i ewentualnego zadośćuczynienia. No i ja cały czas mówię o przypadkach ewidentnych: złapania na gorącym uczynku robienia burdelu. Poza tym do policji nie wpuszcza się (nie powinno przynajmniej) każdego i zapewne istnieją (a jeśli nie istnieją to powinno się je stworzyć) mechanizmy usuwania psychopatów z kompleksem władzy. Przy czym znów: takowych spotykałem jak dotąd w straży miejskiej, a nigdy w policji.

      Ale ok: znasz jakiś skuteczniejszy sposób na walkę z chuligaństwem? Pytam o takich osiedlowych cwaniaczków, JP na 100% itp. elementy. Walkę tzn. coś takiego co będzie skuteczne, a jednocześnie nie będzie powodowało głębszego wejścia "w środowisko" jak np. osadzenie w poprawczaku.

    •  

      wniosek: trzeba stworzyć ścieżkę skargi i ewentualnego zadośćuczynienia.
      @rineo: Takie coś już istnieje. Efekty działania tego systemu mogliśmy oglądać podczas wspomnianego wcześniej marszu niepodległości.

      Ale ok: znasz jakiś skuteczniejszy sposób na walkę z chuligaństwem? Pytam o takich osiedlowych cwaniaczków, JP na 100% itp. elementy. Walkę tzn. coś takiego co będzie skuteczne, a jednocześnie nie będzie powodowało głębszego wejścia "w środowisko" jak np. osadzenie w poprawczaku.
      Nie jestem ekspertem i nigdy nie studiowałem tej materii więc nie będę się wypowiadał. Ale na pewno nie zgodzę się, żeby dla dobra jakiegoś osiedlowego cwaniaczka JP na 100%, każdy policjant mógł mnie spałować wedle własnego uznania.

    •  

      Efekty działania tego systemu mogliśmy oglądać podczas wspomnianego wcześniej marszu niepodległości.
      @VodkaDestroyer: to są efekty politycznych, doraźnych nacisków na sąd. Chyba obaj się zgodzimy, że tamten wyrok był farsą, mimo że wydał go sędzia.

      każdy policjant mógł mnie spałować wedle własnego uznania.
      Ja się z tym również nie zgodzę, to przecież jasne. Należy więc stworzyć mechanizm - niech w sensie prawnym zrobią to mądrzejsi od nas - który z jednej strony pozwoli przyłożyć osiedlowemu, a z drugiej ochroni porządnego obywatela. Mechanizm powinien łączyć zarówno selekcję do policji, zmianę sposobu oceny pracy policjanta, zmianę uprawnień policjanta oraz zmianę jego odpowiedzialności za ewentualne nadużycia. Po prostu - dajmy ludziom, którzy mają nas chronić uprawnienia, żeby mogli to robić skutecznie, ale tylko to.

    •  

      niech w sensie prawnym zrobią to mądrzejsi od nas - który z jednej strony pozwoli przyłożyć osiedlowemu, a z drugiej ochroni porządnego obywatela
      @rineo: nie da się stworzyć takiego mechanizmu.

      Mechanizm powinien łączyć zarówno selekcję do policji, zmianę sposobu oceny pracy policjanta, zmianę uprawnień policjanta oraz zmianę jego odpowiedzialności za ewentualne nadużycia. Po prostu - dajmy ludziom, którzy mają nas chronić uprawnienia, żeby mogli to robić skutecznie, ale tylko to.
      Utopia.

    •  

      @VodkaDestroyer: "nie da się" jest główną przyczyną gównianego status quo :>

      Utopia w sensie, że przy obecnej władzy nikt tego nie zrobi? Tak. Ale przecież systemy w których policja ma duże uprawnienia i jednocześnie ich nie nadużywa oraz służy społeczeństwu funkcjonują, choćby u naszych zachodnich sąsiadów. Wyobrażasz sobie sytuację w której polska policja około pierwszej w nocy zostaje zaczepiona przez obcokrajowców proszących o wskazanie drogi do najbliższego szpitala bo koleżanka się popsuła, na co reagują "jedźcie za nami", po czym już pod szpitalem sami opisują sytuację dyżurnemu (żeby zaoszczędzić czasu na dogadywaniu się po angielsku) i przywożą wózek pod samochód? No własnie, a w Niemczech przeżyłem dokładnie coś takiego i szczerze mówiąc wątpię, żeby takie zachowanie było opisane jakąś oficjalną procedurą. Po prostu służyli.

    •  

      "nie da się" jest główną przyczyną gównianego status quo :>
      @rineo: Warunek konieczny do stworzenia takiego systemu to rozróżnienie tych "dobrych" od tych "złych" na pierwszy rzut oka. Potrafisz napisać nieomylny algorytm? Nie da się tego zrobić przy obecnym stopniu rozwoju.

      Utopia w sensie, że przy obecnej władzy nikt tego nie zrobi?
      Utopia w sensie, że takie podejście jest sprzeczne z ludzką naturą. Każdego da się wyprowadzić z równowagi i każdy popełnia błędy. Zwłaszcza pod wpływem emocji. Mam rozwiązanie dla ciebie. Ale będziesz musiał na nie trochę poczekać. Należy wszystkich policjantów zastąpić robotami takimi jak Terminator albo Robocop. Oczywiście musiałaby to być bardzo zaawansowana sztuczna inteligencja. Kto wie - może dożyjemy czasów gdy konstrukcja takich robotów będzie możliwa. Ale wciąż nie widzę powodu dlaczego taki robot nie miałby poprowadzić oskarżonego przed oblicze sędziego, który wydałby wyrok.

    •  

      @VodkaDestroyer: algorytm nie, dlatego należy obdarzyć zaufaniem ludzi których powołaliśmy do ochrony nas.

      Odpowiedź na drugi akapit:

      Sytuacja druga: podróż statkiem po Mozeli, z Schengen do Trewiru. W Luksemburgu MJ jest legalna, więc raczyłem się ze znajomymi jointem na pokładzie (lato, stoliki, piwko, rozumiesz), przy czym zachowywaliśmy się normalnie (młodzież na wakacjach, ale bez darcia ryja). Tuż przed granicą podeszło dwóch gości i powiedziało, że są niemieckimi policjantami, którzy co prawda mają wolne, ale żebyśmy przed granicą schowali MJ bo będą musieli zareagować, po czym pogadaliśmy chwilkę na luźne tematy (co nas sprowadza i jak nam się podoba itd.), pożegnali się i poszli. Mogliby się przyczaić i aresztować nas po przekroczeniu granicy, zapewne byliby na prawie. Ale po co?

      Kwestia oceny jednostkowych sytuacji musi leżeć w gestii funkcjonariusza, inaczej tego nie ogarniemy, bo nie da rady opisać algorytmem czy ten pijący browarka jest niebezpieczny czy nie, o ile nie jesteśmy Haroldem Finchem :) Problem leży w popeerelowskiej mentalności w której był "pan władza" i obywatel.

    •  

      algorytm nie, dlatego należy obdarzyć zaufaniem ludzi których powołaliśmy do ochrony nas.
      @rineo: Ludzie popełniają błędy cały czas.

      Jednostkowe sytuacje, które ciebie spotkały za granicą o niczym nie świadczą. Tym bardziej, że żadna policja na świecie nie może sądzić podejrzanych i wymierzać sprawiedliwości na własną rękę.

    •  

      @VodkaDestroyer: ludzie popełniają błędy dlatego trzeba stworzyć mechanizmy a) minimalizujące ich ryzyko, b) pozwalające na ich naprawę.

      Sytuacje które spotkały mnie za granicą świadczą właśnie o tym, że aparat represji niekoniecznie musi być "represji". Niemiecki mechanizm w skrócie brzmi "nie robisz burdelu to wszystko ok", czego wyrazem jest sytuacja ze statku - jestem absolutnie pewien, że gdybyśmy na tym statku robili burdel, minutę po przekroczeniu granicy leżelibyśmy na glebie czekając na ekstradycję. Tamtejsi policjanci mają takie uprawnienia, z drugiej strony mogą przymknąć oczy na coś co nie jest szkodliwe. I to robią, i to działa. Czemu miałoby nie działać tutaj?

    •  

      @rineo: pierwszy lepszy link

      Nie wiem dlaczego w dyskusji o zastępowaniu przez policję sędziów i katów wywlekasz ciągle niemiecką policję, która nie ma uprawnień ani jednych ani drugich.

    •  

      @VodkaDestroyer: 2000 skarg tzn. że 0,0025% obywateli złożyło skargę, tzn. że składano 5 skarg dziennie na całą policję, w tak ogromnym kraju. Jak dla mnie to rewelacyjny odsetek - ciekaw jestem ile z tych skarg to skargi od słusznie zatrzymanych chcących narobić koło pióra zatrzymującemu policjantowi :)

      Dlatego, że jest świetnym przykładem, że dobrze zorganizowana policja nie terroryzuje obywateli mimo dużych uprawnień. A moje dowody anegdotyczne pokazują, że policjanci są w stanie służyć i przymykać oko na nieszkodliwe zachowania mimo, że wcale nie muszą.

    •  

      @rineo: a jakich to uprawnień brakuje naszej policji w stosunku do ich zachodnich kolegów?

    •  

      @VodkaDestroyer: na przykład uprawnień do przymykania oka na duperele, uprawnień do używania broni (serio...), uprawnień do zajmowania się również pomaganiem, a nie tylko ściganiem. No i uprawnienia do potraktowania taserem gościa który demoluje przystanek.

    •  

      @rineo: akurat mają te wszystkie uprawnienia o których piszesz...

    •  

      @VodkaDestroyer: akurat nie bardzo, bo ostatnio są zmuszani do robienia za mobilne bankomaty (za skarbonkę robi obywatel) i krok po kroku tracą uprawnienia do działania skutecznego na rzecz dobrego samopoczucia zatrzymywanych. Taserów co prawda chyba nie mają, ale przecież przyłożenie pałką po nodze jest takim samym środkiem wychowawczym.

      I nie wiem, więc nie traktuj tego jako fakt tylko jako przypuszczenie, czy w praktyce niemiecka policja nie stosuje właśnie metody bezpośredniego ukarania dla sprawców o jakich dyskutujemy. Wiem na pewno, że takie uprawnienia ma policja brytyjska - i również nie słychać o powszechnym terroryzowaniu obywateli, wręcz przeciwnie, bobby są traktowani jako wzór relacji policja-obywatel.

    •  

      Wiem na pewno, że takie uprawnienia ma policja brytyjska

      @rineo: Jakieś źródło, że policja na wyspach może legalnie spałować podejrzanego?

    •  

      @VodkaDestroyer: nie podejrzanego tylko sprawcę, w ramach właśnie wychowywania. Brytyjczycy mają w ogóle dość luźne podejście do przepisów prawa, za to policjanci cieszą się sporym szacunkiem i autorytetem. Wiesz, że przeciętny "stójkowy" nie nosi broni, bo byle wyrostek nie podniesie na niego ręki bo wie, że skończy się to dla niego bardzo kiepsko? I o to chodzi. Źródłem są znajomi mieszkający w UK. Linka nie podam :)

    •  

      @rineo: no jasne, będę wierzył anonimowi z internetu na słowo :) Gwarantuje ci, że policja (ani żadna inna instytucja) w żadnym kraju UE nie ma prawa wymierzać kary cielesnej. Jest to sprzeczne z kartą praw podstawowych.

    •  

      @VodkaDestroyer: nie musisz, nawet nie powinieneś :) Jak masz znajomych w UK to się podpytaj jak wygląda tam stosunek "młodocianych" do policji.

      Karta praw podstawowych to jedno, praktyka to drugie, zresztą nie jestem pewien czy oni w ogóle ją podpisali, brytole są znani z ignorowania takich traktatów :) Wspominałem coś o brytyjskim odejściu od dyktatury paragrafów? W zasadzie nie tyle odejściu co nie stosowaniu nigdy, common law w końcu.

    •  

      @rineo: podsumowując - nie potrafisz podać żadnego źródła swoich rewelacji, twierdzisz że najbardziej fundamentalny dokument dotyczący praw człowieka w UE nie jest respektowany w praktyce i policja w UK zastępuje sędziego i kata.
      To wszystko to na pewno prawda

      pokaż spoiler ale tylko w twojej głowie.

    •  

      @VodkaDestroyer: Źródłem moich rewelacji są zeznania znajomych i wyraźnie to zaznaczyłem, możesz je zweryfikować samodzielnie. Paragrafów nie podam, bo nie jestem biegły w szczegółach brytyjskiego prawa :) Reszta to pewna idea, którą chciałbym widzieć w praktyce i która teraz nie obowiązuje, więc tak - jest tylko w mojej głowie. Są też autentyczne - moje - historie z odmiennego traktowania ludzi przez policję za granicą, które przeczą Twojej opinii iż policja z uprawnieniami zajmie się natychmiast terroryzowaniem obywateli. Są też - również moje - zeznania o kontaktach z policją polską, które mimo stawiania się i odmawiania wykonywania poleceń nie kończyły się tak jak historia w znalezisku.

      Możesz oczywiście uznawać, że policjant z uprawnieniami nie terroryzujący obywateli to utopia, a zamykanie dzieciaków do poprawczaka jest mniej szkodliwe dla nich i dla społeczeństwa niż przyłożenie im pałą. Twoja wola :)

    •  

      a zamykanie dzieciaków do poprawczaka jest mniej szkodliwe dla nich i dla społeczeństwa niż przyłożenie im pałą

      @rineo: nigdzie nie napisałem że tak uważam............ Jedyne co próbuję tutaj powiedzieć to to, że policjant nie może zastępować sędziego. Rozumiesz to? Po prostu człowiek, który jest osobiście zamieszany w zatrzymanie sprawcy nie jest wstanie wydać obiektywnego wyroku...

    •  

      @VodkaDestroyer: a ja Ci w kółko piszę, że już dzisiaj policjanci (i nie tylko) zastępują niekiedy sędziego. A swój pogląd nt. umożliwienia zdzielenia pałą fikającego dzieciaka uzasadniam tym, że jest to zdecydowanie lepsze niż wyciąganie całego aparatu sprawiedliwości i wszystkich jego konsekwencji na gnojka kopiącego śmietnik. I staram się - tymi historiami właśnie - pokazać, że możliwe jest skonstruowanie takich mechanizmów, które nie będą prowadziły do nadużyć (najczęściej, przypadków jednostkowych nie wyeliminuje się nigdy). Nie jest to proste, owszem, ale nie niemożliwe.

      Tak właściwie, to różnimy się w kwestiach bardzo zasadniczych, proponuję ze względu na późną porę na dziś zakończyć i wrócić do tego jutro, po ewentualnym przespaniu się z problemem, pozdro :)

    •  

      @rineo: ja nie mam nic do zdzielenia pałką czy batem sprawcy przestępstwa. Ale niech taki wyrok wyda ktoś niezwiązany ze sprawą.

    •  

      @VodkaDestroyer: a ja uważam, że jak policjant widzi kogoś kto kopie śmietnik to może go zdzielić pałką bez zbędnego bawienia się w sądy. Pax? :)

    •  

      @rineo: Nie może, bo jest to nie zgodne z prawem.

    •  

      @rineo: W sumie to powinieneś być zadowolony z naszej policji. Akurat przypadki użycia siły tam gdzie nie ma takiej potrzeby nie należą do rzadkości. Chociażby ten skopany po głowie. Może wcześniej kopał śmietnik?

    •  

      @VodkaDestroyer: słuchaj, sam nazwałem ten konkretny przypadek nadużyciem, a sam farsą (a przecież wydał go sędzia!). Ale po pierwsze jednostkowych przypadków nie wyeliminujemy nigdy, po drugie ta sprawa była czysto polityczna, po trzecie jest przykładem na rozkład państwa jako całości. Ja proponuję rozwiązania systemowe - samo umożliwienie lania pałą skończy się... laniem pałą, dlatego niezbędne są inne zmiany o których pisałem n postów wyżej.

    •  

      @rineo: ale nie dociera do ciebie, że człowiek, który jest osobiście zamieszany w zatrzymanie sprawcy nie jest wstanie wydać obiektywnego wyroku

    •  

      @VodkaDestroyer: to jest chyba nasza główna kość niezgody. Ja uważam, że istnieją przypadki w których taki "wyrok" można wydać: występki mniejszej wagi, w których policjant osobiście widzi ów występek. W żaden sposób nie chcę przenieść ciężaru wydawania wyroków na policję, to by było jakimś koszmarem, chcę ograniczyć taką możliwość do zamkniętego katalogu występków.

      Poza tym nie mówię o zatrzymaniu, które jest i powinno być czynnością operacyjną poprzedzającą czynność procesową - areszt - tylko o doraźnym, wychowawczym, ręcznym wytłumaczeniu dlaczego kopanie śmietnika albo darcie ryja jest be. Tylko tyle! I uważam, że nie trzeba być sędzią żeby obiektywnie stwierdzić czy czyn kopania śmietnika jest karygodny czy nie.

    •  

      I uważam, że nie trzeba być sędzią żeby obiektywnie stwierdzić czy czyn kopania śmietnika jest karygodny czy nie.
      @rineo: Trzeba być nie zamieszanym w sprawę aby cokolwiek obiektywnie stwierdzić.

    •  

      @VodkaDestroyer: jak policjant przejeżdża radiowozem i widzi, że ktoś coś kopie to jest zamieszany w sprawę?

    •  

      @rineo: jesli go zatrzyma to jest.

    •  

      @VodkaDestroyer: a kto mówi o zatrzymywaniu?

      Proponuję do każdego policjanta dołożyć jednego sędziego który będzie siedział w radiowozie (żeby nie być zamieszanym) i nadawał mu przez radio jakie czynności może podjąć policjant, inaczej puszczeniu samopas funkcjonariusze sterroryzują społeczeństwo...

    •  

      @rineo: Jasne. Zwiększmy dwukrotnie zatrudnienie w policji. Jeśli przy zatrzymaniu podejrzany będzie się szarpał i uderzy policjanta, który jest kolegą sędziego, to sędzie nie jest w stanie wydać obiektywnego wyroku.

    •  

      @VodkaDestroyer: to była ironia, lekkie kpiarstwo z Twojej argumentacji jak to policjant nie jest w stanie obiektywnie stwierdzić czy ktoś kopie śmietnik i potrzeba sądu, prokuratury i stadka biegłych żeby uznać chuligana za chuligana.

      Czyli sugerujesz, że sędzia na podstawie zeznań policjanta jest w stanie obiektywnie stwierdzić czy młody jp kopał śmietnik, natomiast sam policjant nie jest tego w stanie zrobić mimo, że to on potem składa zeznania? Ciekawa logika :)

    •  

      @rineo: Nic nie mówiłem o żadnym stadku biegłych... Uważasz, że policjant dokonujący zatrzymania jest w stanie wydać obiektywny wyrok na zatrzymanym?

    •  

      @VodkaDestroyer: czemu w kółko powtarzasz o tym zatrzymaniu, skoro wprost piszę, że nie chodzi o zatrzymanie tylko o doraźne wychowanie pałką?

      Opisuję sytuację: jedzie patrol, dwóch policjantów w radiowozie -> widzą kwiat młodzieży zajmujący się demolowaniem czegoś -> ręcznie tłumaczą dlaczego nieładnie demolować.

      Wskaż mi miejsce w którym przeciętny policjant nie jest wstanie obiektywnie ocenić zdarzenia.

    •  

      @rineo: Sytuacja na filmie jest przypadkiem w którym policjant nie jest w stanie obiektywnie ocenić zdarzenia. Każda sytuacja, w której zatrzymany wdaje się w utarczki słowne z policjantem jest sytuacją w której ginie cały obiektywizm.

    •  

      @VodkaDestroyer: nie piszę o sytuacji z filmu, piszę o sytuacji jak przedstawiona: policjant widzi kogoś popełniającego występek mniejszej wagi, przystępuje do interwencji. Może zacząć od np. "ej wy tam, spokój", gdy spokój nie następuje przystępuje do tłumaczenia ręcznego.

      W którym momencie policjant może nieobiektywnie ocenić sytuację kopania śmietnika?

    •  

      @rineo: W tym momencie w którym podejrzany nie będzie chciał po dobroci położyć się na ziemi i czekać grzecznie na razy wymierzane przez policjanta.

    •  

      @VodkaDestroyer: Czyli mamy 2 ludzi:
      Pierwszy widzi jak ja kopię śmietnik, spisuje na kartce swoje wspomnienia z tego wydarzenia, po czym 2 tygodnie później przekazuje tę kartkę drugiemu. Drugi zapoznaje się z tą kartką, dodaje do niej różne inne notatki.
      2 miesiące później spotykamy się: ja opowiadam że kopałem śmietnik delikatnie, a właściwie to się potknąłem. Drugi opowiada że kopałem mocno i z premedytacją, choć pewnie różni kopacze śmietników mu się już mieszają bo on dużo ich widuje.

      Po kolejnych 3 miesiącach człowiek numer 2 wydaje wyrok.

      Oczywiście wyrok jest poststalinowską farsą, zatem odwołuję się i wszystkie dokumenty idą do człowieka numer 3, który za kolejnych 6 miesięcy znowu zaprasza nas na spotkanie.

      I tak dalej i tak dalej. Ja rozumiem: pobicie, zabójstwo, które są przypadkami dość złożonymi. Ale tu jedyną osobą, która może obiektywnie osądzić takie wydarzenie jest policjant, który stał 10m dalej i wszystko widział. Do wszelkiego przekazywania dalej wkrada się szum, robi się głuchy telefon i pojawia się pole do nadużyć.

    •  

      Ale tu jedyną osobą, która może obiektywnie osądzić takie wydarzenie jest policjant, który stał 10m dalej i wszystko widział.
      @maciek_gi: ostatnią osobą, która może obiektywnie osądzić jest policjant, który musiał użyć siły przeciwko podejrzanemu... Czy ja gdzieś twierdzę, że musi proces musi zajmować pół roku? W stanach sobie z tym poradzili i wyroki w prostych sprawach są wydawane pierwszego dnia roboczego.

    •  

      @VodkaDestroyer: nie podejrzany tylko sprawca, to po pierwsze, mówimy przecież o sytuacji ewidentnej. Po drugie, jeśli nie zareaguje na zwrócenie uwagi przez policjanta właściwie, tzn. nie zaprzestanie działania, ewentualnie zacznie się rzucać, to sytuacja nadal jest ewidentna. W tym momencie wkracza do akcji ręczny środek wychowawczy mający na celu ochronę mienia i wyjaśnienie sprawy, że robi źle.

      Sprawca może spokornieć:
      1. Po zwróceniu uwagi, wtedy dostaje pouczenie albo mandat i tyle,
      2. Po tłumaczeniu ręcznym, wtedy, ponieważ środek wychowawczy poskutkował policjant odstępuje od czynności wychowywania i przystępuje do czynności zapakowania delikwenta do radiowozu w celu umożliwienia noclegu - 24h na przemyślenie wystarczy
      3. Nie spokornieć wcale, wtedy funkcjonariusz stosuje ŚPB, czyli gazem i na glebę, po czym pakuje delikwenta jw., gdzie ten będzie oczekiwał na decyzję sądu w sprawie czynnej napaści na funkcjonariusza.

      Proste.

    •  

      @rineo: dobra, nie chce mi się nawet tego czytać. Życzę ci z całego serca abyś na własnej skórze doświadczył policji która ma prawo cię spałować według własnego uznania. Z mojej strony kończę.

    •  

      @VodkaDestroyer: jak Ci się nie chce czytać to po co w ogóle dyskutujesz? Zamiast tego rzucasz jakimś apelem na mikrobie :)

      ma prawo cię spałować według własnego uznania
      Tak, bo ja cały czas piszę o pałowaniu według własnego uznania. Nie wiem, mam wrażenie że usilnie starasz się nie zrozumieć o czym piszę i walczysz z czymś czego nie piszę :/

    •  

      @rineo: nie napisałeś nic nowego od jakichś dwudziestu postów, więc szkoda mojego czasu. Żyj sobie dalej w swoim urojonym świecie, gdzie dziesiątki tysięcy policjantów jest w stanie opanować emocje wdając się w bardzo stresujące sytuacje. Ja zostanę przy rzeczywistości

    •  

      @VodkaDestroyer: Koleś jest pijany i agresywny, rzuca się z łapami do policjanta, złapał tryb nieśmiertelności. Alkohol mu nie służy. Na pewno nie wróci do domu do łóżeczka tylko będzie łaził po mieście szukając dymu. Takich ludzi trzeba pacyfikować i izolować zanim coś zbroją. Jakby go puścili to pewnie odreagował by te swoje smuteczki na kimś innym. Ma kogoś pobić, aby zatrzymanie było uzasadnione?

      A teraz: w jaki sposób wyobrażasz sobie zatrzymanie bez użycia siły? Bo rozumiem że owe użycie siły określasz jako 'policjant jest katem'? p$%%!$#isz straszliwie. Mają wezwać na miejsce sędziego, aby określił z siłą ilu niutonów można kopniakiem rozchylić mu nogi?!

    •  

      @VodkaDestroyer: no to doszliśmy do etapu wyzwisk. Pozdrawiam :)

    •  

      @rineo:

      Ma obowiązek być skuteczna. Powtórzę po raz wtóry: wiele razy stawiałem się policjantom, w poziomie bezczelności doszedłem do legitymowania policjantów i SM podejmujących niesłuszną interwencję wobec obcych mi osób i odmawiania okazania dokumentów wobec 3xSOK, 2xPolicja, 1xSM (konduktor był trochę nadgorliwy :) jakby kto pytał, późniejszy proces wygrałem). Nigdy, żaden, nie użył wobec mnie siły. Czemu? Bo nie byłem niebezpieczny.

      Poproszę o coolstory. :)

    •  

      @maciek_gi: poczytaj sobie dokładniej dyskusję. Gościu chce aby policja mogła na miejscu zdarzenia spacyfikowanego faceta spałować według własnego uznania, bez wyroku sądu. Nigdzie nie twierdzę, że użycie siły w celu obezwładnienia jest złe albo niezalecane...

    •  

      @maciek_gi: na PM :)

      @VodkaDestroyer: jeszcze takie pytanie retoryczne, do przemyślenia: skoro policjanci są tacy wrażliwi, że dzieciak kopiący śmietnik wywołuje stres obezwładniający do tego stopnia, że nie są w stanie obiektywnie ocenić sytuacji, jakim cudem udaje im się pełnić swoje obowiązki? Przecież skoro obezwładniony stresem nie jest w stanie obiektywnie stwierdzić czy kopiący śmietnik kopie śmietnik, nie jest też w stanie zareagować w jakiejkolwiek innej sytuacji. Wychodzi na to, że cała policja cierpi na zespół stresu pourazowego :)

    •  

      no to doszliśmy do etapu wyzwisk.
      @rineo: w którym miejscu cię wyzywam?

    •  

      @VodkaDestroyer: Przeczytałem dyskusję od deski do deski i uważam że chyba nie do końca go zrozumiałeś. W prawie nie mamy kar cielesnych, zatem sąd i pałka zupełnie się wykluczają. Sugerujesz że policjanci z prewencji powinni nie nosić pałek? A może pistoletów też nie bo przecież mogą sobie kogoś zastrzelić bez wyroku?

    •  

      @rineo: idź obezwładnij pijanego karka kopiącego śmietnik i zobaczysz czy się zestresujesz.

    •  

      @VodkaDestroyer: Od tego ma narzędzia (gaz, pałka) i wyszkolenie, aby się takich ludzi nie bać.

    •  

      Gościu chce aby policja mogła na miejscu zdarzenia spacyfikowanego faceta spałować według własnego uznania, bez wyroku sądu.
      @VodkaDestroyer: po pierwsze nic takiego nie twierdzę. W żadnym momencie dyskusji nie napisałem, że policja powinna pałować kogoś kto nie stwarza żadnego zagrożenia. Nie zgadzasz się ze mną, spoko, ale nie kłam.

      Napisałem np. jedzie patrol, dwóch policjantów w radiowozie -> widzą kwiat młodzieży zajmujący się demolowaniem czegoś -> ręcznie tłumaczą dlaczego nieładnie demolować. - widzisz tu coś o pałowaniu obezwładnionych?

      Po drugie pisanie, że żyję w swoim urojonym świecie jest wyzwiskiem i chwytem 100% pozamerytorycznym.

    •  

      Sugerujesz że policjanci z prewencji powinni nie nosić pałek? A może pistoletów też nie bo przecież mogą sobie kogoś zastrzelić bez wyroku?

      @maciek_gi: nigdzie nic takiego nie sugerowałem ani nie sugeruję.

    •  

      @VodkaDestroyer: To napiszże wreszcie co masz na myśli. Jeżeli policjanci nie powinni mieć prawa kogoś spałować to nie powinni nosić pałek. Tak to widzę.

    •  

      @rineo:

      Do gnojka demolującego przystanek nie potrzeba sądu, wystarczy pałka+24h i się nauczy.

    •  

      @VodkaDestroyer: Czyli chcesz żeby było tak jak pisze kolega wyżej? Poproszę całym zdaniem, a nie cytatem bo nadal nie rozumiem jak powinien wyglądać system gdybyś Ty go tworzył.

    •  

      @VodkaDestroyer: dokładnie tak, gdzie tu jest coś o pałowaniu obezwładnionego?

    •  

      Do gnojka demolującego przystanek nie potrzeba sądu, wystarczy pałka+24h i się nauczy.
      @maciek_gi: piję do tego cytatu. Policja ma obowiązek dostarczyć delikwenta przed oblicze sprawiedliwości i jeśli jest to konieczne może użyć siły. Ale nie może zastępować sędziego i ustalić za sąd kary cielesnej i pozbawienia wolności.

      @rineo:

      dokładnie tak, gdzie tu jest coś o pałowaniu obezwładnionego?
      link Przeczytaj sobie ten komentarz i twoją odpowiedź na niego.
      Potwierdziłeś, że:

      według ciebie policja powinna gnojka demolującego przystanek osądzić i wymierzyć sprawiedliwość w postaci kary cielesnej i pozbawienia wolności.

    •  

      @VodkaDestroyer: przeczytaj to zdanie w kontekście moich pozostałych wypowiedzi, w których jasno piszę, że ta "kara cielesna i pozbawienie wolności" to przyłożenie pałką i zamknięcie na 24h w ramach reakcji na ewidentną sytuację. A precyzowanie o którym tam pisałem to określenie zamkniętego katalogu występków (z grubsza - chuligaństwo wszelkiej maści) przy których taka uproszczona procedura ukarania byłaby dozwolona.

      N razy pisałem coś takiego. Oberwanie pałką po nodze, krótka wizyta w areszcie i odebranie przez rodziców - nie wiem skąd wziąłeś pałowanie obezwładnionego :/

    •  

      @rineo: a co jeśli chuligan nie stawia oporu? też należy mu przyłożyć pałką?

    •  

      @VodkaDestroyer: No i tu mamy tę otchłań pomiędzy teorią, a praktyką. W teorii, uderzenie pałką chuligana demolującego przystanek jest naganne, a w praktyce może być rozwiązaniem najlepszym właśnie dla tego chuligana. Bo oberwie, siniak za tydzień sie zagoi, a w pamięci pozostanie. Dużo gorsze będzie ciąganie go po sądach przez X lat, a potem wyrok, który będzie całkiem realnym brudem w papierach, a nie siniakiem znikającym po tygodniu.

      a co jeśli chuligan nie stawia oporu? też należy mu przyłożyć pałką?
      Dla takiej sytuacji też nie znam dobrego rozwiązania. Jak nie stawia oporu to może faktycznie lepiej nie walić, ale pewnie prawie każdy pijany obszczymur opór stawia.

      Oczywiście powyższe nijak nie ma się do grubasa z filmu bo ten był agresywny i niebezpieczny, zatem im szybciej go spacyfikowano tym lepiej. Obejrzyj sobie calość na stronie tvnu.

    •  

      @ubeerte: Policja musi zastraszyć typa, któy na dzień dobry kozaczy. Tylko wtedy obejdzie się bez większej burdy. Ot efekt psychologiczny. Nikt bucowi krzywdy nie zrobił. Popchnięto go? Szturchnięto? A po co wyłaził z auta? A może za chwilę sięgnie po broń i zacznie strzelać?

    •  

      a co jeśli chuligan nie stawia oporu? też należy mu przyłożyć pałką?
      @VodkaDestroyer: odpowiedziałem na to w tym fragmencie którego nie chciało Ci się przeczytać:

      Sprawca może spokornieć:
      1. Po zwróceniu uwagi, wtedy dostaje pouczenie albo mandat i tyle,
      2. Po tłumaczeniu ręcznym, wtedy, ponieważ środek wychowawczy poskutkował policjant odstępuje od czynności wychowywania i przystępuje do czynności zapakowania delikwenta do radiowozu w celu umożliwienia noclegu - 24h na przemyślenie wystarczy <- to jest ta uproszczona forma kary o której cały czas piszę!
      3. Nie spokornieć wcale, wtedy funkcjonariusz stosuje ŚPB, czyli gazem i na glebę, po czym pakuje delikwenta jw., gdzie ten będzie oczekiwał na decyzję sądu w sprawie czynnej napaści na funkcjonariusza.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Plączesz się w zeznaniach. Raz chcesz pozostawić decyzję policjantowi, raz chcesz precyzyjnych przepisów:

      mamy zapis o rażącej niewdzięczności, można też napisać o adekwatnej reakcji i przewidzieć widełki.
      Znacznie lepiej byłoby gdyby zachowania "wyręczające sądy" zostały precyzyjnie opisane i wrzucone do uprawnień funkcjonariuszy

      Raz domagasz się kary cielesnej, a raz zaznaczasz, że ma być ona tylko opcją:

      @rineo: Zdecyduj się dokładnie czego oczekujesz i pamiętaj że gdy w grę wchodzą emocje nie ma miejsca na obiektywną ocenę sytuacji.

    •  

      @ubeerte: w końcu coś sensownego, szkoda, ze muszę ryć setki nicniewnoszących komentarzy by dokopać się do czegoś z przemyśleniami

    •  

      Raz chcesz pozostawić decyzję policjantowi, raz chcesz precyzyjnych przepisów:
      @VodkaDestroyer: temu i temu? Słowo klucz: widełki. Napisałem też sytuacji które mogą się zdarzyć nie sposób przewidzieć i sprecyzować zachowania na każdą możliwą okoliczność, więc decyzje muszą być podejmowane - spośród jakichś widełek - przez konkretnego policjanta/sędziego itd. Cały czas piszę o zaufaniu do funkcjonariuszy z jednej, opisaniu pewnych rzeczy procedurą z drugiej, ech...

      Raz domagasz się kary cielesnej, a raz zaznaczasz, że ma być ona tylko opcją:
      No tak, pałka ma być dopuszczalną opcją, przecież w kółko piszę o uprawnieniach. Gdzieś napisałem, że policjant miałby mieć obowiązek przyłożenia pałą po plecach? Nie, piszę że w pewnych okolicznościach (określonych) mógłby się zdecydować na uproszczoną procedurę kary.

      Nie wiem, analogią spróbuję: drogówka łapie za określone wykroczenia, a jak złapie może pouczyć albo wystawić mandat, który to znów jest określony taryfikatorem. Mamy jednocześnie opisane w przepisach kiedy jaka reakcja jest dozwolona, opisane jakie kary można zastosować oraz pewną suwerenność policjanta w podejmowaniu decyzji. Jak tu widzisz sprzeczność to pisz do Sejmu że im ustawa nie wyszła...

      Już coraz dziwniejszych rzeczy się czepiasz...

    •  

      @ubeerte: Masz rację zarówno cham jak i policjant zawinili. Pies to pies.

    •  

      No i tu mamy tę otchłań pomiędzy teorią, a praktyką. W teorii, uderzenie pałką chuligana demolującego przystanek jest naganne, a w praktyce może być rozwiązaniem najlepszym właśnie dla tego chuligana. Bo oberwie, siniak za tydzień sie zagoi, a w pamięci pozostanie. Dużo gorsze będzie ciąganie go po sądach przez X lat, a potem wyrok, który będzie całkiem realnym brudem w papierach, a nie siniakiem znikającym po tygodniu.

      @maciek_gi: Ja się nie martwię o losy chuligana. Powinien zostać ukarany z pełną surowością i przede wszystkim ma zapłacić za szkody z nawiązką. Jedynie nie chcę, aby policja miała możliwość wymierzenia mu kary cielesnej według własnego uznania. W prostej linii doprowadzi to, do sytuacji, w której dostaniesz po mordzie za przekroczenie prędkości.

  •  

    Dajcie jakiś śmieszny komentarz....

  •  

    Nie śmiejcie się z niego, bo nie wiecie kim on jest! Żebyście potem problemów nie mieli.

  •  

    Jaka ciota :) Panie władzo przepraszam proszę was ja chcę do domu

  •  

    Szacun dla policjanta za opanowanie.

  •  

    Despero zawinął Kwadrata?

  •  

    Grubcio za dużo pozwala policji w swoim mieście :)

  •  

    Starszy brat "dreslaski"

  •  

    Co to za program? Uwaga Pirat? :D

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Dlaczego pasażer nie może wysiąść, jak zatrzymują kierowcę do kontroli, jest coś takiego w ogóle?

    •  

      @bimberboy: Paragraf or GTFO ;)

    •  

      @Kabel: kwestia bezpieczeństwa policjantów.

    •  

      @GOSTEKPL: § 16.1. Uczestnik ruchu jest obowiązany stosować się do poleceń i sygnałów oraz wskazówek wydawanych przez kontrolującego.
      2. W przypadku podania przez kontrolującego sygnału do zatrzymania pojazdu kierujący tym pojazdem jest obowiązany: 1) zatrzymać pojazd;
      2) trzymać ręce na kierownicy i nie wysiadać z pojazdu, chyba że zażąda tego kontrolujący;
      3) na polecenie kontrolującego:
      a) wyłączyć silnik pojazdu,
      b) włączyć światła awaryjne.
      3. Kierujący pojazdem lub pasażer pojazdu mogą wysiadać z kontrolowanego pojazdu wyłącznie za zezwoleniem kontrolującego.

    •  

      @Kabel: bo takie jest ustalone prawo, to dla bezpieczeństwa Policjanta... Nie śledzisz Wykopu? Ile to bylo filmów z USA, jak z giwerą wyskakiwali do Policjantów... Inna sprawa, że faceta ochronila tylko obecność kamery, bo mniej delikatnie by go spacyfikowali, należalo się. Inna sprawa, że teoretycznie gaz pieprzowy spowodowal przetrzeźwienie, ale na sam koniec chce jeszcze wręczać łapówkę...

    •  

      @Kabel
      @bimberboy: Bo POlska to państwo POlicyjne.

    •  

      @przemekc83: A ty jesteś debilem.

    •  

      @oruniak: Po czym wnosisz?

    •  

      @przemekc83: tylko debil przytrzymuje shift na dwie pierwsze litery slow w środku zdania.

    •  

      @oruniak
      @siRcatcha: Widać POziom argumentów ;-)

    •  

      @przemekc83: wybacz im, po prostu się nie znają. Już poprawiam ten błąd popełniony przez @oruniak

      jesteś DEbilem

    •  

      Widać POziom argumentów ;-)

      @przemekc83: ciężko polemizować z debilem ;) to co ci będę tłumaczył, poczytaj sobie, braki nadrabiaj:
      http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629375

      pokaż spoiler no chyba, że to co robisz, to trolling dziewiczy, taki kiedy po prostu debil siadzie do Internetu ;)

    •  

      @siRcatcha:
      @oruniak
      @cryan: Tylko debil nazywa kogoś debilem jak nie rozumie podtekstu. Kontrola kontrolą ale dlaczego nie ma pokazanego początku? Co BMW zrobiło i skąd ta kontrola? Tylko dlatego, że jechali BMW? Czekałem na argumenty itp ale się nie doczekałem. A TVN wiadomo jaki jest. Dla mnie EOT.

    •  

      @przemekc83: a ja nie rozumiem wpieprzania wszędzie gdzie się da "PO". Powiąż mi logicznie wpływ PO na zachowanie tego danego policjanta. Dla mnie to jest porażka. Jak chcesz się dowiedzieć co zrobiło BMW to oglądnij cały odcinek. A to, co zrobił pasażer, to widziałeś. Nie wolno bez zgody kontrolującego funkcjonariusza opuszczać pojazdu, nawet jeśli jesteś pasażerem.

    •  

      @przemekc83: juz Ci @cryan debilu odpowiedział, to ja jeszcze, żeby dać ci szanse, jako że juz pokazaleś jak myslisz logicznie, jak potrafisz bezblednie znalezc zwiazek przyczynowo-skutkowy pomiedzy wieprzem z bejcy, dzialaniem policji i jedna z partii politycznych. Mam dla Ciebie kolejne zadanie, przeczytaj komentarz z linku poniżej, dla ułatwienia interesujaca Cie czesc jest pogrubiona...
      http://www.wykop.pl/link/1507671/kozak-ze-wsi/15295487/#comment-15293753

      ps. mysle, ze tylko debil jara sie takim gornolotnym i wysublimowanym zartem polegajacym na wyroznianiu liter O i P w kazdym slowie posiadajacym ta kombinacje... w drodze wyjatku masz duzo do przeczytania powyzej (debile z zasady nie maja u mnie poblazania), kolega w materii Cie tak intrygującej wkleil bardzo długi przepis... (tak wnosze, ze to moze byc wyzwanie, jakbys mial problem z analiza to sluze pomoca)

    •  

      Nie wolno bez zgody kontrolującego funkcjonariusza opuszczać pojazdu, nawet jeśli jesteś pasażerem.

      @cryan: Nie podpowiadaj, może go zobaczymy na jakimś filmiku kiedyś

    •  

      @bimberboy: po wyjściu z pojazdu, policjantka zapytała faceta po co wychodzi, nie zabraniała wysiadać, nie kazała wrócić, na stwierdzenie pasażera, że "on może" nie stwierdziła że jest inaczej, zaproponowała mu wręcz, żeby podszedł do kamery i powiedział co może. a potem policjant się przyp#%@%!$a. ty byś się nie wk#!%ił z lekka, gdyby policjant kopał twoje nogi w taki sposób, że omal byś szpagatu nie zrobił? facet grzecznie stanął przy samochodzie, stanął szerzej i oparł się o maskę, a policjant dalej swoje. a teraz wszyscy mają bekę, bo facet był pijany, policjantka przycwaniła (od czego ona tam wogóle jest?), potem policjant użył gazu łzawiącego, no rzeczywiście zabawa na całego. a policjant, że mu się nie chce stosować prawa i wytoczyć gościowi proces o naruszenie nietykalności, to "wspaniałomyślnie" wysyła gościa do izby wytrzeźwień.

    •  

      @blablamaster: ktorej cześci w poniższym zdaniu nie rozumiesz? mogę pomoc...

      3. Kierujący pojazdem lub pasażer pojazdu mogą wysiadać z kontrolowanego pojazdu wyłącznie za zezwoleniem kontrolującego.

    •  

      na stwierdzenie pasażera, że "on może" nie stwierdziła że jest inaczej

      @siRcatcha: czego w moim poprzednim komentarzu nie rozumiesz?
      i ty oczywiście masz całe polskie prawo w małym palcu, prawda?

  •  

    zasłużył nie tylko na dołek, ale i na główną.. WYKOP!! ;D

    •  

      @mrares: Właśnie strasznie mili ci panowie policjanci.
      Gość zasłużył na dołek + czynną napaść+grożenie policjantowi+próbę wręczenia łapówki.
      A skończyło się na 500 zł + hotel...

      Moim zdaniem miał farta że tam był operator z kamerą.

  •  

    jak ogladam te programy to sie potem boje wyjsc na ulice. te cale policjanty moga kazdego.z nas wyciagnac z auta i przeszukiwac bez jakichkolwiek podstaw. traktuja obywateli jak gangsterow i bydlo. nie przeszkadza wam to? fakt w tym przypadku to.wina agresywnego pasazera ale w innych? jak mozna kazdego z nas traktowac jak kryminaliste? czemu taki policjant nie okazuje szacunku tylko chamstwo?!

    •  

      @wacky: Dajesz dowód, ewentualnie dokumenty od samochodu, sprawdzają telefon i jak jest kultura zachowana to się rozchodzicie w swoje strony. Przynajmniej mnie nigdy nie spotkało z ich strony jakaś krzywa sytuacja. Ale ja z natury unikam konfliktów.

    •  

      @Lukas77986: no wlasnie telefon. a ja mam tam prywatne dane! czy ja komukolwiek zagladam do jego zycia?

    •  

      @wacky: Przecież tutaj policjant właśnie nie chciał, żeby gagatek wychodził z auta...

    •  

      @esen: nie mowie akurat o tym przypadku ale o podobnych w tych programach. policjant wyglada gorzej od kryminalisty itp.:)

    •  

      @wacky: Taka sama dokładnie myśl mnie naszła. O ile w tym przypadku czynności policji były uzasadnione, tak wiele było odcinków tego programu gdzie pokazywano ostentacyjne "trzepanie" ludzi i samochodów na środku ulicy bez zapewnienia jakichkolwiek środków izolacyjnych, przeglądanie telefonów komórkowych, grzebanie po kieszeniach, wszystko za pomocą popychania, szarpania, zwracania się per "ty". Interwencje kończyły się tym, że kierujący otrzymał mandat za brak pasów, natomiast wszelkie czynności dokonane w imię "uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa", a przede wszystkim sposób ich przeprowadzenia przez funkcjonariuszy wskazywały, że mamy do czynienia z ujęciem co najmniej seryjnych morderców ;-/

    •  

      @Mikken: mozna to jakos zmienic?

    •  

      @wacky: Jak kiedyś zapytałem o to funkcjonariusza, to otrzymałem odpowiedź, która brzmiała mniej więcej: "no wiesz pan, masz pan inicjatywę - zbierzesz sobie 100 tysięcy podpisów i leć do Sejmu." ;-)

    •  

      jak ogladam te programy to sie potem boje wyjsc na ulice. te cale policjanty moga kazdego.z nas wyciagnac z auta i przeszukiwac bez jakichkolwiek podstaw. traktuja obywateli jak gangsterow i bydlo. nie przeszkadza wam to? fakt w tym przypadku to.wina agresywnego pasazera ale w innych? jak mozna kazdego z nas traktowac jak kryminaliste? czemu taki policjant nie okazuje szacunku tylko chamstwo?!
      Możesz złożyć zażalenie na zatrzymanie lub przeszukanie jakby wszyscy tak robili to by się tego oduczyli.
      @wacky:

    •  

      @nico112: a co mi da zazalenie?ja chce jakies zadosc uczynienie w takim wypadku. najlepiej gdybg takiego policjanta wywalili dyscyplinarnie. to by mnie zadowolilo ;)

    •  

      @nico112: http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/207897-glosna-muzyka-3.html#post1035807

      Tu masz mniej więcej podejście, jak mniemam, praktykującego policjanta do pewnych czynności oraz stosunek do zażaleń, w szczególności ciekawe zdanie
      "jesli będę mial takie podejrzenie....to właściciel może nie chcieć mnie wpuszczać...:0- najwyżej wejdę z drzwiami... i późnej może się skarżyć nawet do Pana Boga....o niższych szczeblach władzy publicznej nie wspomnę... wszystko będzie lega artis..."

      Więc zażalenie można sobie chyba darować.

    •  

      @nico112: a co mi da zazalenie?ja chce jakies zadosc uczynienie w takim wypadku. najlepiej gdybg takiego policjanta wywalili dyscyplinarnie. to by mnie zadowolilo ;)
      Bez zażalenie to nawet komendant na niego krzywym okiem nie spojrzy.
      @wacky:
      Może sobie wchodzić z drzwiami ale później te drzwi odkupi jeśli nic nie znajdzie ;) Jeśli miał rację to zażalenie nic nie da ale jeśli nie to po kilku takich zażaleniach będzie miał spore problemy. Wystarczy poczytać IFP za co policjanci mają postępowania dyscyplinarne.
      @Mikken:

    •  

      @Mikken:
      @nico112: czyli moga nas traktowac jak bydlo a mozemy sie tylko na to zgadzac? w ramach litery prawa?

    •  

      @wacky:
      Nie mogą jeśli ludzie będą zasypywać zażaleniami komendy to będą musieli coś z tym zrobić.

    •  

      @nico112: a tvn na tym jeszcze kase robi ;) co.za.swiat

    •  

      @wacky: nie kase tylko PINIONDZE!

    •  

      @wacky: mnie policjant chciał trzepać bo PODOBNO (czego nawet nie zarejestrowałem, ale wątpię, bo nie mam tego w zwyczaju) złapałem się za kieszeń jak na niego spojrzałem. "uzasadnione podejrzenie" k##$a jego mać. uprzejmie mu wyjaśniłem, że nie mam zamiaru nic pokazywać i się odczepił, ale zdaje mi się, że jakbym trafił na takiego buraka jak ten z filmiku to by mnie wysłał na dołek, albo co najmniej siłą przeszukał jak tutaj na filmiku.

    •  

      @prusi: tak nie moze byc!

    •  

      @wacky: etam, mnie kiedyś zatrzymali jak wyjeżdżałem z Pawilonów z dziewczyną i kolegą. Też takim fiacikiem po "tajnemu" byli. Pan podszedł wylegitymował się, przywitał, powiedział, że szuka narkotyków i jak cos mamy to żebyśmy się przyznali, bo z takiego miejsca wyjeżdżamy, że no muszą sprawdzić. Nic nie mieliśmy oczywiście, wziął dokumenty, poszedł do samochodu sprawdzić. Kolega grzecznie się zapytał czy może wyjść zajarać to bez problemu pozwolili. Grzecznie, kulturalnie, dobry wieczór, dobranoc, miłego wieczoru, bezpiecznej nocy. Grunt to być człowiekiem i tyle.

    •  

      sprawdzają telefon
      @Lukas77986: Co sprawdzają? Mógłbyś rozwinąć?

    •  

      @rozbit: no i to jest normalne i z szaxunkiemale w tym tvn turbo pikazuja policjantow bandziorow!

    •  

      @jacekkr: pod.pretekstem sprawdzenia IMEI pewnie zdjecia ;)

    •  

      sprawdzają telefon

      @Lukas77986: Na jakiej podstawie? Przy kontroli drogowej maja prawo sprawdzić tylko dokumenty, ewentualnie to czy ktos nie ma w samochodzie niebezpiecznych przedmiotów.
      Co to za zaglądanie ludziom do telefonu?

    •  

      @raj: takie samo jak zagladanie.do.skarpetek ;(

    •  

      @wacky: Wiesz, wydaje mi się, że inaczej podchodzą do normalnych młodych ludzi w starym volvo, a inaczej do wielkich karków w wielkim nowym bmw ;) No i my nie krzyczeliśmy, że TA DZIELNICA JEST NASZA. Policjanci tacy "po cywilu" znają się chyba ciut lepiej od nas na ludziach i po wielu latach na ulicy szybko potrafią rozpoznać kto jest jaką osobą i wiedzą jak z nim postąpić.

    •  

      @jacekkr:
      @raj: sprawdzają tylko numer imei, patrzą czy telefon nie jest kradziony.

    •  

      @Lukas77986: Nie wierzę w to. To niemożliwe, żeby drogówka mogła sprawdzać cudze przedmioty "czy aby na pewno nie są kradzione". Rozumiem, że mogą sprawdzić samochód w trakcie kontroli drogowej pod takim kątem, jeśli mają co do niego wątpliwości, ale TELEFON?!

    •  

      @jacekkr: Nie sprawdzali Ci nigdy telefonu?!

    •  

      @Lukas77986: Ale ja nie pytam co robią, tylko na jakiej podstawie?

    •  

      @raj: Tak zwana rutynowa kontrola.

    •  

      @Lukas77986: Nie. Pokaż mi jakiś paragraf, na którego podstawie mogą mi po prostu kazać wyciągnąć komórkę z kieszeni i sprawdzić IMEI. Nigdy nie słyszałem, żeby coś takiego miało miejsce.

    •  

      @Lukas77986: Chyba nie rozumiesz co sie do ciebie pisze :). Jaka jest podstawa prawna upoważniająca policjanta do sprawdzania telefonu przy rutynowej kontroli drogowej?
      Podstawa prawna, czyli konkretny przepis, ustawa, rozporządzenie, numer artykułu.

    •  

      @jacekkr: Nie pokażę ci takiego paragrafu bo sam nie wiem czy taki istnieje. Dziwi mnie że nigdy policja nie sprawdzała ci telefonu, widać wyglądasz na porządnego obywatela, mi telefon sprawdzali wielokrotnie.

    •  

      @Lukas77986: To się chyba dałeś policmajstrom w !!@#a zrobić. Policjant nie ma prawa sprawdzać Ci telefonu ot tak, bo mu się nie spodobałeś.

    •  

      @raj:
      @jacekkr: Jakoś u mnie w całym powiecie policja od lat zawsze wszystkim sprawdzała telefony i jakoś nikt nie rościł sobie do nich pretensji, okazanie im numeru imei jakoś nie zrobiło blizny na moim honorze. W ogóle to dzięki temu że sprawdzają te telefony to ludzie już bardzo rzadko decydują się kupić jakiś z niepewnego źródła, mniejszy popyt na kradzione telefony, mniej kradzieży a wszystko dzięki temu że policja sprawdza te imeie.

    •  

      @Lukas77986: Ale nie mają do tego prawa.

    •  

      @Lukas77986: Co nie zmienia faktu, że organ państwowy (a takim jest policja) może działać tylko na podstawie i w granicach prawa (w przypadku organów państwowych obowiązuje odwrotna zasada niż "co nie jest zabronione, jest dozwolone": jeżeli organ państwowy nie ma jawnego upoważnienia w prawie na robienie czegoś, to mu tego robic nie wolno), a więc jeżeli nie ma przepisu który jawnie pozwala im kontrolowac ludziom telefony, to znaczy że robią to bezprawnie i nielegalnie.
      Każdy obywatel powinien pilnowac tego, żeby wszelkie służby państwowe nie przekraczały swoich uprawnień, bo tu działa zasada "daj palec, to wezmą całą rękę". Jak raz im sie pozwoli na działanie niezgodne z prawem w drobnej sprawie, to jest to juz otwarcie furtki do tego, zeby mogli sobie poczynać jak chcą w sprawach poważniejszych - np. zamknąc cię za nic, tylko za to, że się policji nie spodobasz...

    •  

      @Lukas77986: Jeszcze takie pytanie miałbym do Ciebie: Załóżmy, że w Twoim mieście okazałoby się nagle, że wzrósł popyt na kradzione telewizory i ilość zgłoszeń o skradzionych telewizorach. Czy pozwoliłbyś w imię "dobra ogółu" na to, żeby przyszła do Ciebie np. dwójka mundurowych i bez nakazu zażądała pokazania telewizora, żeby sobie numer seryjny sprawdzić?

    •  

      Jakoś u mnie w całym powiecie policja od lat zawsze wszystkim sprawdzała telefony i jakoś nikt nie rościł sobie do nich pretensji, okazanie im numeru imei jakoś nie zrobiło blizny na moim honorze.

      @Lukas77986: krok po kroku a zaczną wbijać ludziom do domu i sprawdzać inny sprzęt. Mi nigdy telefonu nie kontrolowano - i mam nadzieję że to się nie zdarzy. Po prostu uważam to za bezsens. Może niech zaczną robić łapanki - niech zamykają parę ulic w mieście dziennie i niech sprawdzają tych którzy mieli pecha się tam znaleźć. Bo ku temu to zmierza.

    •  

      @raj: Policjant ma prawo poszukać czy nie posiadasz kradzionych przedmiotów (sam sobie szukaj paragrafu, mnie się nie chce, ale jest taki na 200%), a jedyną możliwością zweryfikowania legalności telefonu jest kontrola numeru IMEI.

    •  

      Policjant ma prawo poszukać czy nie posiadasz kradzionych przedmiotów (sam sobie szukaj paragrafu, mnie się nie chce, ale jest taki na 200%)

      @domofon: A ja jestem przekonany, że nie ma, więc jeżeli chcesz mi udowodnic że jest, to mi go znajdź :)
      Poza tym w przypadku obywatel-policjant z uwagi na zasadę, o której wspomniałem (organy państwowe moga działać tylko na podstawie i w granicach prawa) to obowiązkiem policjanta jest udowodnienie, że ma prawo to zrobić, a nie obywatela, że policjant takiego prawa nie ma.
      Więc jeżeli ty jesteś "po stronie" policjanta w tej sytacji, to znajdź mi przepis :)

    •  

      jeżeli chcesz mi udowodnic że jest, to mi go znajdź :)

      @raj: Aż tak mi nie zależy;)

    •  

      @domofon: O, popatrz. Było kiedyś nawet na wykopie. I co? Nie mogą tego robić.

    •  

      @raj:
      @jacekkr: dobra a maja prawo zagladac do tylka? Stary u mniej sprawdzanie telefonow i wypinanie anuska/swiecenie latarka bylo na porzadku dziennym. Mozesz mowic o podstawie prawnej to dostaniesz na komendzie pala i tyle. Policja to nie dobry wujek przestrzegajacy prawa.

    •  

      @raj: "uzasadnione podejrzenie"

    •  

      @jacekkr: Bo prawnicy tak sądzą? Jak na razie żaden sąd nie podzielił ich zdania. Poza tym w praktyce policjant zawsze uzasadni swoje podejrzenia. Czyli mogą i to robią.

    •  

      Jak na razie żaden sąd nie podzielił ich zdania
      @domofon: Jakieś dowody na to? Policja może działać tylko w granicach prawa. Odsyłam do tego komentarza.

    •  

      @jacekkr: Najpierw przedstaw dowody, że jest inaczej, bo artykuł z brukowca takowym nie jest, choć nawet tam masz napisane, że w przypadku uzasadnionego podejrzenia może to robić. Zdajesz sobie sprawę, że nawet chwycenie się za kieszeń podczas spojrzenia policjanta może zostać potraktowane jako uzasadnienie podejrzenia?

    •  

      @domofon: W jaki sposób, mam Ci udowodnić, że coś nie istnieje?

    •  

      @raj:
      @jacekkr:

      O, popatrz. Było kiedyś nawet na wykopie. I co? Nie mogą tego robić.
      To są tylko prywatne opinie jakiś anonimowych prawników.

      Co do meritum, policja ma jak najbardziej prawo dokonywać kontroli osobistej, w tym kontrolować przedmioty pod kątem ich legalnego pochodzenia, gdy zachodzi podejrzenie, że może pochodzić on z przestępstwa (konkretnie cytując ustawę o policji: "w razie istnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary"). Ta kontrola w przypadku komórki sprowadza się do sprawdzenia nr IMEI oraz porównania go z bazą skradzionych telefonów. W praktyce wygląda to tak, że jeżeli odmówisz, wówczas policjant zdobywa właśnie to podejrzenie i koło się zamyka. Na upartego nie musisz dawać policjantowi komórki do ręki (chyba, że dostał zgłoszenie z konkretnym opisem i chce zrobić jej oględziny z bliska), wystarczy, że przy nim sprawdzisz nr IMEI i on go sobie zapisze, ale nawet jeśli mu ją dasz, to przecież policjanta nie będą obchodziły twoje sms-y, czy zdjęcia tylko właśnie ten nr IMEI. Czego się obawiasz?
      Zresztą, inaczej byście gęgali, gdyby kiedyś skradziono wam telefon i odnalazłby się właśnie dzięki takiej przypadkowej "bezprawnej" kontroli.

    •  

      gdy zachodzi podejrzenie, że może pochodzić on z przestępstwa

      @Ch_K: Jeżeli policja rutynowo sprawdza każdy telefon, to nie może sie tłumaczyc "podejrzeniem, że pochodzi z przestępstwa", ponieważ to by oznaczał, że domyslnie zakłada, że każdy telefon jest kradziony, a to juz jest nadużycie i nadinterpretacja tego przepisu.

      W praktyce wygląda to tak, że jeżeli odmówisz, wówczas policjant zdobywa właśnie to podejrzenie

      Podejrzenie ma być podstawą do tego, zeby policjant w ogóle poprosił cie o telefon, a wiec policjant musi miec takie podejrzenie przed tym, zanim to zrobi - a nie po tym jak juz to zrobi i ty odmówisz. A czym w takim razie uzasadni to pierwotne podejrzenie, przed twoja odmową pokazania telefonu?

      Czego się obawiasz?

      Niefrasobliwego pozwalania na łamanie prawa przez władze i traktowania tego jako nieistotna rzecz. Bo zaczyna sie od drobiazgów, a skończyc sie może na państwie policyjnym, czego przykład widzimy teraz w USA, gdzie w imie "walki z terorryzmem" ludzie dali sobie poograniczać swoje prawa w bardzo dużym stopniu...

    •  

      @raj:

      Jeżeli policja rutynowo sprawdza każdy telefon, to nie może sie tłumaczyc "podejrzeniem, że pochodzi z przestępstwa",
      Nie sprawdza rutynowo każdego telefonu tylko czasami, bo nie zawsze, robi to przy okazji innych czynności, jeżeli są ku temu przesłanki, a sądzę, że nawet samo domniemanie policjanta, że telefon może pochodzić z przestępstwa (np. gdy legitymuje podejrzanie zachowującego się dresa) jest już wystarczającym powodem i każdy sąd przyznałby mu rację.

      A czym w takim razie uzasadni to pierwotne podejrzenie, przed twoja odmową pokazania telefonu?
      Czymkolwiek, chociażby, że mają zgłoszenie o kradzieży telefonu. Policjanci mają pewnie całą listę uzasadnień do wykorzystania, gdy ktoś jest oporny. Jak chcesz to odmawiaj i walcz z systemem, nie wiem kto wyjdzie na tym lepiej. Naprawdę, kontrola legalności komórek jest ostatnią rzeczą, o jaką czepiałbym się policji, bo lepiej, żeby przynajmniej istniała jakaś szansa, że cwaniaczek z kradzioną komórą wpadnie kiedyś "przy okazji" niż dostać umorzenie z powodu niewykrycia sprawcy i definitywnie zapomnieć o sprawie.

  •  

    To, że gruby się rzucał, dostał za swoje i mu rura mocno zmiękła, to jedno.

    Ale dziwię się, że nikt nie zauważył, że policjant też go trochę prowokował. Przecież po tym jak kazał mu się oprzeć o auto, kazał mu praktycznie zrobić szpagat. Za pierwszym razem monterzy sprytnie to ukryli pokazując Pałac Kultury, ale już za drugim widać było wyraźnie. Taki szeroki rozkrok chyba nie jest konieczny do przeszukania? No a druga sprawa, że grubcio dostał gazem po oczach jak już się trochę uspokoił. IMO wystarczyło go tylko skuć, chociaż ta lekcja może wyjdzie mu na dobre.

    •  

      @sowiq: za kozaczenie dostał podróż na hotel. Bez kamer to albo by dostał odrazu gazem i pałą na otrzeźwienie. Tutaj te wszystkie super produkcje tvn muszą pokazac z ironia ze kazdy obywatel ma byc za swoj wystpeek nieomylnie ukarany przez swietnych milych stróżów prawa. Nie bronie AgroGanstera ale prowokowanie policji działa w obie strony.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @globalgsmtm: i to jest wg ciebie w porządku?

    •  

      @prusi: ani zachownie pijanego cwaniaka nie jest w porzadku ale tez do konc anie wiemy jak dokladnie to wygladalo poza ujeciami podjescia policjanta. Wiem jak dziala policja we Francji i tam naprawde milo jest z nimi pogadac, nawet bylem wiekle razy swiadkiem jakiejś burdy w pubie, czy awantury na ulicy i obserwowalem naprawde najbardziej zachowanie policji - po pierwsze nie prowokuje, nie popusuje sie kto jest szeryfem a kto kowbojem. Chciał bym i życzył bym takiego zaufania społecznego do służb prewencyjnych jakie wiele razy widzialem w bardziej ogarnietym i szanującym sie społecznestwie,

    •  

      @globalgsmtm: no właśnie o to mi chodzi. już nawet pomijam fakt, że ten policjant nawet nie wie jak powinien rozmawiać z zatrzymanym, założę się, że w USA mają na taką okoliczność odpowiednie procedury typu "prośba -> poinstruowanie o przepisach -> ostrzeżenie => użycie środków przymusu bezpośredniego", ale nie, nasza dzielna policja musiała powiedzieć "Zaraz ci pokaże kim JA jestem", zacząć pchać, szturchać, kopać po kostkach, aż gość stracił równowagę i potem się dziwić, że gość go odepchnął. u nas w policji dalej jest żywy duch MO niestety.

    •  

      @albercikk: Zauważ, że napisałem, że nauczka mu się przyda. IMO za wystartowanie z pięściami do policjanta - należało mu się.

      Ale weź pod uwagę to, co napisałem. Na samym początku policjant kazał grubciowi stanąć pod autem i szeroko rozstawić nogi. Nie wiemy jak się przy tym zachowywał, bo montażysta pokazał w tym momencie Pałac Kultury (IMO było to celowe), ale w tle słychać jak policjant powtarza polecenie jeszcze kilka razy. I pierwszy obraz jaki się wyłania to jak grubcio prawie się przewraca na ziemię. Jak dla mnie to była prowokacja ze strony policjanta. Jak widać - udana, bo grubemu puściły nerwy. A później to samo. Czy policjant powinien go kopać po nogach i czy na prawdę potrzebny jest aż tak szeroki rozkrok do przeszukania?

    •  

      Taki szeroki rozkrok chyba nie jest konieczny do przeszukania?

      @sowiq: Chodzi o utrudnienie podczas ewentualnego ataku. Jak stoisz bardzo szeroko odwrócenie się, czy atak jest utrudniony i policjant ma czas na odsunięcie się.

  •  

    Ktoś mu powiedział, że paski wyszczuplają. Owszem, ale pionowe.

  •  

    A wiesz kim mój ojciec jest?!?!? :D

  •  

    ten policjant po zmodyfikowaniu głosu brzmi jak Tomasz Lis :P

  •  

    Jakim prawem ten policjant wysłał go na izbę? To jakaś metoda karania? Jeśli uznał jego zachowanie za napaść na funkcjonariusza, to powinien trafić na dołek i mieć postawione zarzuty. Jeśli nie - był kolega, który by go odwiózł do domu. Nie bronię buraka, ale nie podoba mi się takie zachowanie policji.

    •  

      @hindenburg: psiarskim, zj#$@nym prawem. I tak zatrzymany ma szczescie, ze nie uslyszal zarzutow naruszenia nietykalnosci cielesnej jak w kazdym tego typu przypadku. Panstwo w panstwie.

    •  

      @hermetyk: Ale zarzuty naruszenia nietykalności byłyby w porządku. Awanturował się, trochę machał rękami, odepchnął policjanta - są podstawy. Aresztować, spisać zeznanie i niech potem sąd rozsądzi jak w normalnym kraju. Ale tutaj mamy do czynienia z sytuacją, w której policjant idzie na skróty i sam postanawia wymierzyć, w jego opinii, sprawiedliwość. Całkiem prawdopodobne, że tym razem burakowi się upiekło i w sumie przygoda skończyła się lepiej niż prawdopodobnie skończyłaby się przed sądem. Z drugiej strony powstaje pytanie, a gdyby tylko głupio przygadywał też mógłby trafić na izbę? Albo gdyby krzywo patrzył? Albo gdyby policjant miał zły dzień? Przeraża mnie, że w tym kraju policjant może odesłać na izbę osobę, która nie jest pijana do nieprzytomności i jest pod opieką zmotoryzowanej osoby.

    •  

      @hindenburg: zarzuty moze i tak, ale raczej sad by ich nie utrzymal, u nas nawet jak ktos Ci wyplaci piescia w nos albo pies na Marszu Niepodleglosci 2011 skopie obywatela po glowie, to nie mozesz jako obywatel czuc sie pokrzywdzony, wiec oczekiwalbym ze odepchniecie agresywnego policjanta, ktory mowi do obywatela na "ty" i popycha od razu bez ostrzezenia, rowniez bedzie zlekcewazone przez sad i wliczone w koszt bycia czlowiekiem. Z reszta prawdopodobnie ta msciwa menda nie zdecydowala by sie na sama izbe, gdyby wiedzial ze da rade z naruszeniem nietykalnosci, to bylby rownie stanowczy, co z ta izba i dodatkowo by goscia potraktowal z cala przewidziana brutalnoscia podczas tego typu zdarzenia.

      Co do reszty Twojej wypowiedzi, to zgadzam sie na 100 %.

    •  

      @hindenburg: Ja się zastanawiam czy tu nawet naruszenie nietykalności było. Zauważ kiedy gość zaczyna machać rękami - gdy policjant chce go przeszukać (na jakiej podstawie?) i zmusza do robienia szpagatu. Zaraz się posypie gromada minusów, ale jak dla mnie to w momencie odepchnięcia gość się bronił - co nie zmienia faktu, że na samym początku zachowywał się źle. Jak dla mnie film żenujący bardziej z powodu poziomu policjanów niż tego buraczka.

    •  

      @sedros: Ostatnie zdanie trafia w sedno. Od prostaka ciężko wymagać, ale policjant to powinien być jednak autorytet. Tutaj zamiast autorytetu mamy krawężnika, który wykorzystując nasze słabe prawo bawi się w sąd.

    •  

      Tez bym zareagowal gdyby mnie pies po kostkach kopal.
      Wybitnie nie cierpie cwaniaczkow z Bmw ale musze przyznac ze X5 to kozak

    •  

      @hindenburg: ostatni spotkałem się z nieco podobną sytuacją. Przechodziłem z kumplami przez ulicę w niedozwolonym miejscu. Było nas 6 (każdy wypił parę piwek). Za chwilę podjechała nieoznakowana suka i pałkarz zaczął drzeć na nas mordę( o zwracaniu się per Ty nie wspomnę). Sytuacja była następująca. Kilku kolegów dostało 500 zł za wyrzucenie kiepa- zaśmiecanie, reszta-w tym ja- 50 zł z przejście w niedozwolonym miejscu( noc, pusta droga). Pałkarz (na godność policjanta nie załuguje) stwierdził, że albo przyjmujemy albo dołek (nie ma u nas w mieście wytrzeźwiałki). Proszę mi powiedzieć, czy to jest k*** normalne? W jakim kraju my żyjemy? We Włoszech policjant na pierwszy rzut oka wydaje się porządnym i pomocnym gościem, a u nas? Czyste buractwo.

    •  

      @hindenburg: Takim prawem, że nie wolno przedstawić zarzutów osobie nietrzeźwej, dlatego mógł, a nawet musiał wysłać grubasa na izbę, rano podjedzie kareta i zabiorą go już trzeźwego na rozpytanie. I pomimo tego że na filmie mówili że odpuścił, to znając życie przedstawili mu zarzuty.

    •  

      @Developing: Gdy czytam różne artykuły, zawsze jest napisane, że w podobnych sytuacjach podejrzany czeka w areszcie na wytrzeźwienie i postawienie zarzutów. Podświadomie przyjąłem to za pewnik. Nie wiem czy w ogóle tak można i czy praktykuje się przedstawiony przez Ciebie sposób postępowania.
      Że nie można przedstawić zarzutów osobie nietrzeźwej to naturalnie oczywiste i chyba każdy to wie.

    •  

      @hindenburg: Nie może czekać w areszcie bo jak sama nazwa mówi, areszt jest dla osób tymczasowo aresztowanych, a czynność taką dokonuje się na wniosek prokuratury. Policjant nie może nikogo aresztować, ani osadzać samodzielne w areszcie. Może co najwyżej zatrzymać.

      Jeśli mamy być dokładni to chodzi o policyjną izbę zatrzymań, czyli nic innego jak o budynek dysponujący większą ilością cel niż normalny komisariat. Osadzenie nietrzeźwego w izbie wytrzeźwień jest jedną z możliwości, ponieważ, oprócz tego że, znajduje się tam fachowa opieka medyczna, to osoby tam pracujące mają prawo stosować przymus bezpośredni wobec osób doprowadzonych tak aby np. nie uciekły.

      Nie ma zatem różnicy czy osoba podejrzana zostanie doprowadzona do PIZu czy do IW, tak czy inaczej posiada status osoby zatrzymanej i funkcjonariusz ma prawo osadzić ją w jednej jak i drugiej placówce do czasu wytrzeźwienia.

    •  

      @Developing: Czyli moje założenie było błędne. Dziękuję za wytłumaczenie i sprecyzowanie pojęć.

  •  

    przestałem ogladac ten program bo balbym sie wyjsc na zewnatrz w #warszawa ile razy kogos nie zatrzymali jak ogladalem to pelen ekwipunek noze siekiery bejzbole xD

  •  

    W tej sytuacji i wobec takich ludzi policja uwazam działa jak trzeba ale często i gęsto można spotkać buraków i wsród nich. Jakis tydzien temu w juwenalia troche popiłem a ze byłem samochodem w krakowie, przed powrotem do domu chciałem się przebadać alkomatem na komendzie. Poszedłem na Królewską, zapytałem w środku czy można skorzystać z alkomatu to nie mieli czasu (no trudno nie wnikam) ale po wyjściu zobaczyłem 2 radiowozy i 4 policjantów więc podszedłem zapytać czy mają, że tak ująłem, coś do dmuchnięcia. Na co usłyszałem "trzeba było nie pić dziecko" i "dmuchanie to ja mam w domu" po czym gromki śmiech całej czwórki, odwrót plecami i odejście bez słowa. To tak odnośnie "zasady" "chronić i służyć"....

    •  

      @bartbp89: a czego się spodziewać po pajacach co zarabiaja tyle że dupe to mogą sobie co najwyżej podetrzeć szarym papierem ściernym.

    •  

      @lubiecie: Wiesz, nie mam na celu obrazać ogółu, bo właśnie za te marne pieniądze często męczą się z mega patologiami i narazają zdrowie i życie, to trzeba przyznać, ale niektórym "władza" troche uderzyła w głowke a nie trzeba być opryskliwym przy najprostrzych rzeczach

    •  

      @bartbp89: Wiadomo, zależy od sytuacji ;). W Sczawnie Zdroju, po przyjęciu weselnym na następny dzień, poszedłem z moją dziewczyną na komendę. Ona miała prowadzić więc ona dmuchała ;). Bez problemów, miły i śmieszny policjant, na koniec skwitował tekstem - "musi pan nauczyć żonę dmuchać mocniej" ... :P

  •  

    To jak większość daje się tutaj manipulować jest naprawdę przerażające.
    Popatrzmy na film, zaczyna się od dyskredytacji siedzącej w samochodzie pijanej osoby. Tekst typu " a tu siedzi głoopi chooj ze wsi".
    Facet wysiada z samochodu (pijany) a tu pytanie - dlaczego wysiadasz?
    To co, znaczy że musisz siedzieć jak pies w aucie bo kolegę Ci sprawdzają?
    Kto się go bał? Policjanci uznali go za zagrożenie? Miśka któremu spodnie z tyłka lecą?
    Co to za "podejdź do samochodu ręce na maskę i rozszerz nogi?????"
    No szkoda że mu jeszcze pały nie zapakowali przy równoczesnym "wesołym" komentarzu lektora.

    •  

      @Likurg: Taki jest przepis, siedzisz na dupsku i nie wychodzisz

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      Pijak zostałby poproszony o wrócenie do samochodu i sprawa by się zakończyła.

      @qweq3: Tzn. co? Nie wróciłby, a policjant by to olał i zajął się czymś innym?

    •  

      @Likurg: pewnie go tak potraktowali bo ma fajne bmw i kasę a policja? marne zarobki i do końca życia jako pachołki po czym emeryturka i robienie za ciecia w ochronie.

    •  

      @bimberboy:
      Jest też przepis że jak jest czerwone światło, a widzisz że nigdzie nie jedzie żaden samochód to i tak nie możesz przejść na drugą stronę bo grozi Ci mandat. Ile razy ze strony Policjanta padło - " To jest kontrola, opuszczenie samochodu grozi Panu aresztowaniem" ?
      Ten film to nic więcej jak popis Policjantów którzy "uczą"przyjezdnego kto tu rządzi. Takie przymierzanie się kto ma większego.
      Niby nic, ale tego typu filmy mają kształtować opinię, że Policjant to - Pan Władza i że zachowanie zaprezentowane zachowanie jest ok.
      Bardzo chciałbym zobaczyć film, w którym ten sam policjant tak samo postępuje z zatrzymanym posłem. No ale wtedy wyszło by kto ma "większego"

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @Ja_prawie_nie_klamie: na pewno nie zapytałby pretensjonalnie "dlaczego wysiadasz?" - raczej poprosiłby, żeby wrócił, poinformował, że takie są przepisy, uprzedził, że jeśli się nie zastosuje to będzie musiał go obezwładnić, a dopiero potem podjął jakąś akcję - z pijanym trzeba jak z dzieckiem - trzy razy wytłumaczyć - i policjant powinien to wiedzieć.

    •  

      @prusi: Niektórym pijanym możesz cały dzień tłumaczyć, a oni i tak nie zrozumieją.

    •  

      @Ja_prawie_nie_klamie: przecież nie o to chodzi, jeżeli:
      a) poprosisz
      b) poinformujesz, że takie są przepisy
      c) ostrzeżesz, że jak się nie zastosuje to użyjesz siły
      to możesz spokojnie walić gazem po oczach. plus dla ciebie jak znajdziesz chociaż jeden punkt z powyższych - uprzedzam, że "zaraz ci pokażę kim ja jestem" nie podchodzi pod punkt (c), a "dlaczego wysiadłeś?" pod punkt (a).

    •  

      @Ja_prawie_nie_klamie: w Wielkiej Brytanii to policjanci przepraszaliby tego gościa i błagali o wybaczenie :)

    •  

      @Likurg: Takie debilne, sztywne, przepisy to tylko w Polandii. Mandat za przejście przez pustą ulicę "bo czerwone światło". Buhahahaha.

    •  

      @hipertracker: hahah dobre, czerwone i stop hahaha ale przypał haha.

    •  

      @hipertracker: Jeszcze przed wczoraj byś nawet o tym nie wiedział.

    •  

      @Globeminder: Ale teraz już wie i będzie ociekać postępem. Tak to jest jak wykop zdominowali ludzie w okresie buntu młodzieńczego.

    •  

      @Likurg: zgadzam się że przepis o przejściu na czerwonym nie ma sensu, ale przepis o tym że podczas kontroli policyjnej należy siedzieć w samochodzie i nie wychodzić ma swoje uzasadnienie - ochronę zdrowia i życia policjantów. W całej Europie tak jest (nie wysiadasz z samochodu bez zgody policjanta) w USA nie możesz nawet zdjąć rąk z kierownicy. Jeżeli się nie dostosujesz - policjant ma prawo Cię zastrzelić.
      Co do zachowania policjanta na filmiku - nie mamy pełnego obrazu sytuacji, ale domyślam się że na początku zatrzymania padło stwierdzenie "proszę nie wysiadać z samochodu", a nawet jeżeli nie to taka osoba powinna jak najprędzej do samochodu wrócić.

      A co jeżeli ktoś o tym nie wie, że należy w czasie kontroli siedzieć w aucie? No cóż - nieznajomość prawa szkodzi.

    •  

      @Wandsbeker:
      Nieznajomość prawa szkodzi.
      To smutne, ale poznałem to powiedzenie dopiero podczas studiów.
      Zmieniono coś w systemie nauczania? Uczy się teraz o tym wcześniej?
      Czy podczas egzaminów na prawo jazdy jest coś na temat zachowania podczas kontroli drogowej?

    •  

      Zmieniono coś w systemie nauczania? Uczy się teraz o tym wcześniej?

      @Likurg: o tym że nieznajomość prawa szkodzi? Zdaje się w liceum na wosie - ale zakładam że łysy pan miał inne zajęcie niż jakiś wos.

      Czy podczas egzaminów na prawo jazdy jest coś na temat zachowania podczas kontroli drogowej?

      @Likurg: nie wiem, bo nie wiem jak wyglądają teraz egzaminy na prawo jazdy, ale jestem pewien że na każdym kursie na teorii wykładowca zawsze omawia sytuacje związane z kontrolą policyjną.

    •  

      @Wandsbeker:
      Sprawdziłem, z nieznajomością prawa trafiłeś w sedno.
      Dz.U. 2008 nr 132 poz. 841 §16.3
      Kierujący pojazdem lub pasażer pojazdu mogą wysiadać z kontrolowanego pojazdy wyłącznie za zezwoleniem kontrolującego.

    •  

      @krzemas: czytąć ze zrozumieniem w szkole nie nauczyli? Chodzi o wpieprzanie mandatu za przejście przez PUSTĄ ulicę, kompletnie nic nie jedzie, ale palant musi stać na baczność jak jakiś idiota. Po co? Bo przepis jest? Żałośnie głupie, pozostałość komunistycznego myślenia (do tej pory zresztą pokutującego w PL - człowiek i logika nie ważna, ważny przepis). W krajach cywilizowanych nikt nikogo nie każe mandatem za coś takiego. Vide: http://ziomecki.natemat.pl/61147,sokolowski-i-republika-policyjna

    •  

      @hipertracker: to my nie jesteśmy krajem cywilizowanym? Co to za zasada, że w krajach cywilizowanych się nie karze, a w niecywilizowanych karze za przestrzeganie przepisów, ja p$@$!@@e co za logika. Pozbądźcie się już tych kompleksów bo to się robi nudne, u nas się egzekwuje to konkretne prawo i to my jesteśmy w tej kwestii bardziej cywilizowani, zapamiętaj sobie. Tutaj to już chyba dla ciebie najwyższy poziom cywilizacji? http://www.cda.pl/video/80734bc/Jak-sie-przechodzi-po-pasach-w-Sajgonie

    •  

      @krzemas: To raczej typowa mentalność posowiecka :-D Jest oddzielny wykop, warto się zapoznać: http://www.wykop.pl/link/1507883/oficjalna-odpowiedz-policji-w-temacie-przechodzenie-na-czerwonym-swietle/

    •  

      @hipertracker: wiem już tam dostaję minusy.

  •  

    Ja nie wiem, z czego tu można się śmiać. Nieumundurowani pajace w kapturach mogą w dzisiejszych czasach bez podstaw zatrzymać Cię i zgnoić, gdyż pewne przepisy i paragrafy im na to pozwalają. Żadna forma sprzeciwu nie jest tutaj mile widziana, masz się dawać walić w pupę i najlepiej sam smarować ją wazeliną. Na co ten kraj schodzi.Ten pan z etosem prawdziwego policjanta nie mają nic wspólnego. Do tego jeszcze telewizja i głoś narracyjny ma pokazać Ci twoje miejsce i jak powinieneś w takich sytuacjach reagować(patrz zdania powyżej). Szkoda mi tego policyjnego państwa.

    •  

      @PeaceBeToYou: nie walić w dupę tylko nie przeszkadzać w wykonaniu czynności służbowych, w tym przypadku kontrola auta. Ci policjanci mają na co dzień doczynienia z takim elementem, że jak byś ich zobaczył to byś przeszedł na drugą stronę, nie są od tego żeby było miło. Popracuj z ludźmi to przy minimalnym IQ to zrozumiesz.

    •  

      @PeaceBeToYou: rozróżnijmy - mamy policję "zwykłą" - czyli taką z mundurem, w oznakowanych radiowozach itp. której funkcjonariusze powinni służyć, pomagać i chronić obywateli. Takiego policjanta powinieneś się zapytać o drogę, o czas, zatrzymanie powinno przebiegac kulturalnie.

      Mamy też kryminalną - nieumundurowanych gości, którzy użerają się z najgorszym elementem - złodziejami, zabójcami, gangsterami, gwałcicielami itp. Ci policjanci muszą być tacy a nie inni - to musza być po trochu bandyci z odznaką bo czy wyobrażasz sobie aby z gangami walczyli policjanci mili, kulturalni i grzeczni? Bo ja nie

    •  

      @Wandsbeker: Cała Policja jest "zwykła" bo każdy policjant w umundurowaniu i bez niego ma takie same uprawnienia na terenie całego kraju.

      Patrol który widzimy na filmiku to nie żadni "kryminalni" tylko zwykły patrol wywiadowczy podległy albo pod Oddział Prewencji albo pod konkretny Komisariat Policji. I nie pracują w nim wielkie gangstery z kryminalnych, tylko zwykli policjanci, tyle że w cywilu.

      A z największym elementem użerają się chłopaki z referatów patrolowo interwencyjnych, bo muszą latać za trolami i niesforną dresiarnią i patologią. Takimi sprawami nie zajmuje się kryminalny, bo tak na prawdę pojęcie kryminalnych obejmuje w dużej mierze policyjnych dochodzeniowców, których praca polega w głównej mierze na gromadzeniu i przetwarzaniu informacji a nie akcjach rodem z gangsterskiego filmu.

    •  

      @Wandsbeker: zgadza się, ale...
      @PeaceBeToYou: zwróćmy uwagę na to, że kierowca po przeprowadzonej kontroli spokojnie odjechał i jakoś nie było widać, aby w stosunku do niego zachowywali się w jakiś nieakceptowalny sposób. Zachował się wg reguł jak człowiek, i jak człowiek został potraktowany.

  •  

    Fakt, faktem grubasowi siano z butów wystaje i robił z siebie pajaca ale podczas pierwszej próby przeszukania zachowywał się grzecznie (co prawda pajacując), policjant mocno kąpiąc go w nogę rozstawia je szeroko i nagle kamera powędrowała wysoko i nie wiadomo co się wtedy stało a to po tej sytuacji grubasek odepchnął policjanta. Policjant kozaczek sprowokował grubasa bo wiedział że może.

    •  

      @utek2: No dokładnie, też to zauważyłem. Po cholerę wpieprzyli kadr jakiejś wieży z zegarem w środku akcji? Policjant doprowadza agresywnego faceta do porządku, próbuje go skuć, w dość dosadny sposób stara się mu rozstawić nogi, wszystko pokazane w tym samym ujęciu, z tej samej kamery, nagle jeb. Wrzucili sobie widok oświetlonej w blasku księżyca wieży.
      Cokolwiek ktoś chciał ukryć, nie wiem czy to zmieniłoby sens zaistniałej sytuacji, ale takie szczegóły mogą być znaczące.

      Do tego wypowiedź narratora "nawet zapowiedź użycia przez policjanta środków przymusu bezpośredniego, nie ochłodziła głowy przybysza. " W żadnym fragmencie nie widzę, żeby policjant ostrzegł gościa "jak się nie uspokoisz to użyję siły/gazu/pałki".

  •  

    To policja czy jakieś dresy?

  •  

    Policjant sprowokował zajście, a grubas wcale nie był niebezpieczny tylko udawał cwaniaczka. Mógł sobie wyjść z samochodu i tam stać. Jakie on stwarzał niebezpieczeństwo? Dlaczego twarze policjantów opłacanych z naszych pieniędzy są ukrywane?

    •  

      @Gej: Jestem tego samego zdania, gdyby nie policja w ogóle zajścia by nie było. Nic dziwnego, w Polsce na widok policjanta człowiek reaguje stresem, w odróżnieniu od cywilizowanych krajów, gdzie policja jest dla obywatela. Przez całe życie nie spotkałem ani razu miłych funkcjonariuszy, same cwaniaczki, szukający punktu do zaczepienia.

    •  

      @Gej: To są policjanci grup wywiadowczych i pionów kryminalnych. Pracują po cywilu. Charakter ich służby nie pozwala na ujawnianie tożsamości. Świniaka potraktował tak jak sobie na to zasłużył i zgodnie z prawem.

    •  

      @DeXteR25: też jesteś psem?

    •  

      @Gej: Jestem ciekaw właśnie odmienności zdań. Rok temu wykopowicze mieli inne podejście do tych Panów (link). A teraz nie zauważają, że główny bohater odcinka został sprowokowany na początku? Chciał sobie wyjść i co z tego? Napił się, źle się poczuł i chciał wyjść z samochodu, po czym został jeszcze potraktowany gazem.

    •  

      @michu_ze_skalek: Na szczęście już nie. No ale bez przesady żeby byle grubas mógł sobie policjanta popychsc bezkarnie podczas interwencji? Dobrze zrobił gliniarz. Gość IMO był niebezpieczny. Postapilbym tak samo na jego miejscu.

    •  

      @Schulz: No biedaczek się napił i troszkę nie dostosował do poleceń policjanta. Kto mu pozwolił wysiąść z auta? To po pierwsze. Zamachnął się na policjanta. Co najmniej 50 kg cięższy i o wiele wyższy. Podstawa była o zatrzymanie pod zarzutem naruszenia nietykalności funkcjonariusza. Masz tego świadomość? Jak policjant każe oprzeć Ci się o maskę to masz to bezzwłocznie wykonać a nie machać łapami i jakieś roszczenia pokazywać. Jak Ci się nie podobała interwencja to do prokuratury zażalenie piszesz tuż po. Jeszcze raz napiszę. Wszystko co zrobił policjant było zgodne z obowiązującym prawem. Jak się komuś prawo nie podoba w Polsce to proszę je zmienić albo wyjechać. I jeszcze jedno. Życzę Ci żebyś spotkał na swojej drodze takiego wiejskiego lekko wypitego świniaka i wtedy zobaczysz jak prędko na policje będziesz dzwonił jak z łapami skoczy do Ciebie bo jemu nic nie wolno zrobić. Hrabia z beemki zasrany. Aha i działanie gazu jest też mocno demonizowane przez niektórych ignorantów. To jeden z najłagodniejszych ale zarazem skutecznych Środków Przymusu Bezpośredniego. NIE WYWOŁUJE TRWAŁYCH USZCZERBKÓW NA ZDROWIU i wbijcie sobie to w puste pały. Przyjąłem tego środka już wiele pod różną postacią, w różnym stężeniu i w różnych okolicznościach i używałem go też dziesiątki razy, wiem co mówię.

    •  

      @DeXteR25: Nie chce go bronić, bo także nie przepadam za takimi "wieśniakami" i tu się z Tobą zgodzę. Jednak chodzi mi o fakt, że został na samym początku sprowokowany, kiedy podszedł do maski został na nią pchnięty i kiedy ma już mocno rozkraczone nogi, on mu każe jeszcze bardziej (sam nie wiem czy dałbym rady bardziej rozkraczyć) po czym kamera zostaje zmieniona na ~3 sekundy na zegar, a po powrocie na delikwenta widzimy jak mocno ma rozkraczone nogi (jego krocze jest na wysokości koła) i "wieśniak" mówi, żeby ten go nie pukał (czyli chyba wiemy dlaczego zostały wycięte te 3 sekundy). W dalszej części filmu też mamy takie wycinki, odstępy pomiędzy scenami.
      #csiwykop

    •  

      @Schulz: Zgoda. Materiał jak na TVN przystało jest jak zwykle mocno stronniczy i nieobiektywny. To wiemy wszyscy. Jednak zakładając, że grubasek nie daje rady rozkraczyć nóg szerzej, bo policjant bardzo chce go obszukać między nogami celem znalezienie przedmiotów zabronionych lub niebezpiecznych i nie bierze poprawki na sprawność fizyczną spaślaka. To czy wieśniak nie mógł powiedzieć od razu: "nie dam rady! proszę tak nie robić bo nie mogę szerzej!" Takie trudne? Nie! Wieśniak wali głupie teksty i uderza ręką policjanta. Nie rozumiem co to znaczy dać się sprowokować. Nie dociera to do mnie po prostu. To jakiś wymysł w momencie gdy szukamy winnych swoich idiotycznych zachowań. Podnosisz łapę na gliniarza to gaz w mordę i kajdanki. Nie ma, że dałeś się sprowokować, bo skoro gość nie umie się opanować w podstawowym stopniu to nie nadaje się do społeczeństwa. Najedzie go ktoś wózkiem w markecie albo wymusi mu pierwszeństwo na drodze i co? Zabije go? Bo go sprowokował? Litości.

  •  

    Ciekawe czy tym hajsem się panowie ze straży miejskiej zaopiekowali :)

  •  

    Jaki misio słodki :P kocham takich kozaków

  •  

    Co to za "rodzaj" policjantów co tak na dresowo się noszą?

  •  

    Napisałbym coś, ale się boje.

  •  

    A przepraszam jakim prawem zabrali kozaka na Izbę Wytrzeźwień?! Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości do Izby policja ma prawo wziąc tylko osobę, która zagraża swojemu bezpieczeństwu lub bezpieczeństwu innym i jest pijany (z tego co widzę nikomu kozak nie groził swoim zachowaniem). Po drugie Policja ma obowiązek zapytania się człowieka (jeśli człowiek jest w stanie odpowiedzieć) czy chce do domu czy na izbę. Chyba, że tutaj wezwali izbę bo kolo z poza warszawy to może tak być. Ale i tak mi coś nie pasuje, że go na izbę zabrali, bo widać, że zmiękł i nie stwarzał zagrożenia dla siebie i innych.

    •  

      @M4h00n: Najwidoczniej stwierdzili że zagraża innym

    •  

      @M4h00n: W 0:54 to wygląda jakby jednak groził. Żaden policjant nie może dopuścić, żeby ktoś mu groził. Moim zdaniem zachował się właściwie, gdyby nie zareagował to koleś by się czuł bezkarny.

    •  

      (z tego co widzę nikomu kozak nie groził swoim zachowaniem).

      @M4h00n: no w ogóle. Co tam że wygrażał policjantowi, że go uderzył - to samo mógł zrobić z każdym innym. Ale przecież on był taki niewinny...

      . Po drugie Policja ma obowiązek zapytania się człowieka (jeśli człowiek jest w stanie odpowiedzieć) czy chce do domu czy na izbę.

      @M4h00n: ma szczęście bo gdyby policjant zachował się jak należy to koleś miałby wyrok i zapewne zawiasy. A tak to spędzi noc i zapomni.

    •  

      @Henryk052: zgadzam się na początku kozaczył, jednak widać, że później miał mokro w gaciach i myślę, że mandacik konkretny by załatwił sprawę, a już na pewno jakieś wykroczenie jak nie przestępstwo by się znalazło. Zaatakował policjanta więc tutaj ewidentne przestępstwo.

    •  

      @Wandsbeker:

      że go uderzył

      No tak, ale tego, że bronił się w tym momencie przed znęcającym się nad nim policjantem to już nie widać. Jacy Ci policjanci nieskazitelni... Profesjonalizm pełną gębą. Jak dla mnie to na filmie buraki nawzajem sobie udowadniają kto większy kozak.

    •  

      @sedros: gdyby było tak że facet spokojnie siedzie sobie w aucie a policjant go wyciaga i przeszukuje to jestem zdania że zachowanie policjanta byłoby złe.

      Ale gość wysiadł z auta wbrew poleceniu. Po usłyszeniu polecenia zamiast wsiąść spowrotem (nic by mu się nie stało) to drze mordę że on tu rządzi, że kto on jest, że ich załatwi. Po co zachowywał się jak idiota? Chciał się poczuć jak wielki gangster - to się poczuł.

    •  

      @M4h00n: skoro zaatakował policjanta to tym bardzie zagraża innym.

  •  

    Choć mężczyzna jest już obezwładniony policjanci wciąż są gotowi do odparcia kolejnego ataku.

    ...opierając się o samochód i trzymając rękę w kieszeni.

  •  

    Misio jest burakiem i za swoje zachowanie powinien zostać skuty jednak nie w sposób w jaki zrobił to policjant. Wg. mnie podchodzi to pod znęcanie się i odreagowywanie swojego @%!owego policyjnego życia.

  •  

    Nie wiem, dlaczego niektórzy dopatrują się tutaj jakiegoś przekroczenia uprawnień przez policjanta. Przecież sprawa jest prosta, gruby miał obowiązek siedzieć w aucie podczas tej kontroli (zapewne został o tym poinformowany), tymczasem wysiadł, był pijany, kozaczył, więc policjant miał prawo obawiać się o swoje bezpieczeństwo i tyle w temacie. W Stanach już by po dwóch sekundach leżał skuty na glebie. Oczywiście ten tajniak mógł teoretycznie dać mu ostatnie ostrzeżenie, by wsiadł z powrotem do samochodu i ewentualnie dopiero wobec jego sprzeciwu obezwładnić go, ale kryminalni z pewnością są wyczuleni na takich pijanych byczków, którym nie wiadomo co do łba przyjdzie w takiej sytuacji. Nie ma właściwie o czym mówić, no może poza tą nieszczęsną izbą wytrzeźwień, bo albo się człowieka powinno normalnie aresztować albo puścić wolno po przeszukaniu. Ale już dalszego płaczu "kozaka" nie dałem rady obejrzeć z powodu zbyt dużej dawki zażenowania ;)

    •  

      @Ch_K: Kiedy policjant poinformował swoją ofiarę o obowiązku pozostania w samochodzie? Nie widać - no tak, ale pan policjant "zapewne" poinformował.
      Dlaczego policjant kazał gościowi robić szpagat? Dlaczego chciał go przeszukać? Bo jak dla mnie to znęcał się nad gościem i go jeszcze prowokował, aż tamten się odwinął, dzięki czemu policjancik mógł się zacząć jeszcze bardziej wykazywać. Ty na prawdę tego nie widzisz na filmie?

    •  

      @sedros:

      Kiedy policjant poinformował swoją ofiarę o obowiązku pozostania w samochodzie? Nie widać - no tak, ale pan policjant "zapewne" poinformował.
      Zobacz sobie tutaj pełny początek, policjant mówi wyraźnie w 1:51 "pasażer siedzi w samochodzie, jasne?"

      Dlaczego policjant kazał gościowi robić szpagat? Dlaczego chciał go przeszukać?
      Normalna procedura przy przeszukiwaniu. A dlaczego go przeszukał? No ja bym na jego miejscu też nie chciał, żeby jakiś pijany, agresywny gość, który nie wiadomo czy nie posiada przy sobie jakiegoś niebezpiecznego narzędzia, łaził mi za plecami podczas kontroli. Naprawdę daleki jestem od bronienia policji, ale w tej sytuacji nie widzę niczego, do czego można się przyczepić. No, może tylko ta izba.

    •  

      @sedros: Dokładnie tak, ale to jest Wykop :)
      Nie tłumacz im bo to beton jest, oni cieszą japę jak widzą takie aresztowanie w stylu Brudnego Harrego, ale jak sami dostaną mandat za przejście na czerwonym to zaraz będzie AMA że policjant to cham :)

    •  

      @Ch_K: Czy wolno kogoś przeszukiwać człowieka tylko dlatego, że może coś niebezpiecznego posiadać? Na tej podstawie można przeszukać każdego. Policjant musi mieć podstawę - tu jej nie było. Był zwykły napad na prywatność człowiek w akcie pokazania kto rządzi. Co do tego tego, że był pijany i agresywny - wydaje mi się, że policjantów było troje - i nie mogli zapanować nad nie mogącym iść całkiem prosto miśkiem? Co do powiedzenia "pasażer siedzi w samochodzie, jasne?" - gdzie jest podanie podstawy? Jak Ci policjant powie, że masz chodzić z doniczką na głowie to też to zrobisz bo na pewno ma prawo?

      @Paparapet: Właśnie to mnie irytuje. Jak zachowanie władz dotyka nas to narzekamy, ale jak kogoś kto nam się nie podoba, to już jest ogólny poklask. Hipokryzja i tyle...

    •  

      @sedros: Policjantów była dwójka

    •  

      Czy wolno kogoś przeszukiwać człowieka tylko dlatego, że może coś niebezpiecznego posiadać?

      Policjant musi mieć podstawę

      @sedros: To jest właśnie podstawa. Prawdopodobieństwo posiadania. Widzę, że naprawdę płyniesz:

      Co do tego tego, że był pijany i agresywny

      No to, że osoby w takim stanie są nieprzewidywalne, a wbicie np. noża trwa niecałą sekundę. Gdybyś sam stał naprzeciw pijanego byka z pewnością szukałbyś sposobu perswazji słownej. Ehe.

      nie mogli zapanować nad nie mogącym iść całkiem prosto miśkiem?

      Przecież zapanowali, czyż nie?

      Co do powiedzenia "pasażer siedzi w samochodzie, jasne?" - gdzie jest podanie podstawy?

      Zastrzeżenia do przeprowadzonej kontroli składasz po jej zakończeniu i masz do tego pełne prawo. W trakcie jej trwania bezwzględnie stosujesz się do poleceń.
      Twój komentarz przypomina życzenia gimnazjalisty jak powinna wyglądać praca policji, a nie jak ma ona rzeczywiście wyglądać. Od razu widać, że z nimi miałeś do czynienia tylko podczas pogadanek w szkole, ale pewnie JP na 100%, no nie?

    •  

      @domofon:

      @sedros: To jest właśnie podstawa. Prawdopodobieństwo posiadania.
      To jest podstawa pod którą podpada każdy człowiek na świecie.

      Twój komentarz przypomina życzenia gimnazjalisty jak powinna wyglądać praca policji, a nie jak ma ona rzeczywiście wyglądać. Od razu widać, że z nimi miałeś do czynienia tylko podczas pogadanek w szkole, ale pewnie JP na 100%, no nie?
      No właśnie nie. Jestem od dawna po studiach, zarabiam nieźle, nie mam i nie miałem najmniejszych zatargów z prawem - można powiedzieć, że mam bardzo nudny życiorys. Po prostu irytują mnie sytuacje kiedy szeroko pojęta władza jest nadużywana. Chciałbym mieć pewność, że żyję w państwie prawa - co oznacza, że również władza ma tego prawa przestrzegać. Tymczasem u nas nawet nie próbuje się zachowywać pozorów - wystarczy pokazać to tylko społeczeństwu w taki sposób, żeby ktoś inny wypadał gorzej lub śmieszniej...

    •  

      To jest podstawa pod którą podpada każdy człowiek na świecie.

      @sedros: Ale tak właśnie jest. Takie jest prawo i pamiętaj, że policjant działa tylko w jego obrębie, a nie je ustala.

      Po prostu irytują mnie sytuacje kiedy szeroko pojęta władza jest nadużywana. Chciałbym mieć pewność, że żyję w państwie prawa - co oznacza, że również władza ma tego prawa przestrzegać. Tymczasem u nas nawet nie próbuje się zachowywać pozorów - wystarczy pokazać to tylko społeczeństwu w taki sposób, żeby ktoś inny wypadał gorzej lub śmieszniej...

      Ale w tym wypadku prawo było przestrzegane, więc w czym problem? Czyli rozumiem, że to nie zachowanie policjantów Ci się nie podoba, a prawo, które pozwala, a nawet obliguje ich do takich zachowań? Można na policję powiedzieć wiele złego, ale nie w tym przypadku. A coś o tym wiem, poniżej pisałem:

      Byłeś kiedykolwiek zatrzymany? Wyciągnięty z domu o 6 rano? Przeszukiwany? Legitymowany? Ja to wszystko mam za sobą

    •  

      @domofon: No właśnie nie takie jest prawo. Czy nie sądzisz, że takie prawo byłoby bez sensu? Prawo ma ustalać relacje nie tylko między szarymi obywatelami, ale również między obywatelami a władzą. Po to się mówi w prawie, że policjant powinien mieć podstawę, żeby podjąć jakieś działania wobec Ciebie, żeby nie mógł z powodu własnej zachcianki ingierować w Twoją prywatność. To co u nas jest bez sensu to bezkarność policji czy ogólnie władzy, w starciu z którą obywatel jest z góry przegrany.

      Prawo nie jest najlepsze, ale nawet to kiepskie prawo nie jest u nas przez policję respektowane, co ten filmik pokazuje - i to mi się nie podoba. Prawo jest u nas po to, żeby móc w każdej chwili znaleźć na szaraka paragraf.

    •  

      to kiepskie prawo nie jest u nas przez policję respektowane, co ten filmik pokazuje

      @sedros: W którym momencie policjant zadziałał poza ramy prawa? Kurczę, nie wyłapałem tego.

    •  

      @domofon: Moim zdaniem w kilku momentach:
      1. gdy chce przeszukać gościa (każe mu się oprzeć o maskę - o co innego chodzi?)
      2. gdy używa wobec niego przemocy i znęca się (kopanie po kostkach, zmuszanie do zobienia niemal szpagatu - wtedy kiedy kamera pokazuje nie wiadomo po co pałac kultury zauważ, że gość się podnosi)
      3. gdy obezwładnia broniącego się przed jego atakiem (tak gościu odpychając policjanta broni się przed kolejnym szpagatem)
      4. gdy wysyła gościa na izbę (nie kwalifikował się)

      Poza tym policjant ewidentnie nie próbuje uspokajać gościa, ale od razu idzie na konfrontację - nie wierzę, że wyszkolony policjant nie wie, że takim zachowaniem będzie pijaka bardziej rozjuszał.

    •  

      1. gdy chce przeszukać gościa (każe mu się oprzeć o maskę - o co innego chodzi?)

      @sedros: Tego się nigdy nie dowiemy, ale mogło chodzić tylko o jego poskromienie i trzymanie w pozycji dla policjanta bezpiecznej. Pamiętaj, że mógł się czuć zagrożony, bo cwaniaczek nie zastosował się już do poleceń (wysiadł z auta).

      2. gdy używa wobec niego przemocy i znęca się (kopanie po kostkach, zmuszanie do zobienia niemal szpagatu - wtedy kiedy kamera pokazuje nie wiadomo po co pałac kutury zauważ, że gość się podnosi)

      Policjant nie użył przemocy, ale środków przymusu bezpośredniego, których użycie reguluje prawo. "Kopanie" po kostkach to kwestia sporna, bo nawet w procedura mówi o rozchylaniu nóg.

      3. gdy obezwładnia broniącego się przed jego atakiem (tak gościu odpychając policjanta broni się przed kolejnym szpagatem)

      Powtarzam- w świetle prawa, o którym teraz mówimy, policjant nie atakował, a użył środków przymusu bezpośredniego. "Obrona" była więc nieuzasadniona i sprzeczna z prawem (bo mamy obowiązek wypełniania poleceń policjanta podczas kontroli).

      4. gdy wysyła gościa na izbę (nie kwalifikował się)

      Oczywiście, że się kwalifikował. Zagroził? Zagroził. Policjant założył więc, zresztą słusznie, że zagraża sobie lub innym.

      Poza tym policjant ewidentnie nie próbuje uspokajać gościa, ale od razu idzie na konfrontację

      Bo nie ma obowiązku go uspokajać.
      Nadal nie dopatrzyłem się działania poza prawem:)

    •  

      Czy wolno kogoś przeszukiwać człowieka tylko dlatego, że może coś niebezpiecznego posiadać?

      @sedros: tak. Kryminalni to nie lada spece od ludzi, wiedzą z kim mogą być problemy a z kim nie. Facet zachowywał się agresywnie i zaatakował policjanta - w takiej sytuacji przeszukanie jest jak najbardziej zasadne.

      Co do powiedzenia "pasażer siedzi w samochodzie, jasne?" - gdzie jest podanie podstawy?

      @sedros: to nie sąd tylko ulica. Tu nie ma czasu na paragrafy i przepisy - policjant mówi to siedzisz. Jeżeli coś się nie spodobało zawsze możesz podać gościa do sądu.

Dodany przez:

avatar bimberboy dołączył
3064 wykopali 43 zakopali 81.9 tys. wyświetleń