•  

    pokaż komentarz

    Mój tata pracuje w branży wodociągowej. Kilka lat temu wykopali w okolicach Węgrowa trzy szkielety ze znacznie zdeformowanymi czaszkami - w bardzo podobny sposób. Jednak ktoś wziął kiedyś tę rodzinkę za jakichś złych czarowników albo wampiry i poodcinał im głowy, wsadzając je następnie między nogi.

    •  

      pokaż komentarz

      Możesz coś więcej na ten temat powiedzieć?

    •  

      pokaż komentarz

      to na Syberii i spod Węgrowa to byli przodkowie Simpsonów

    •  

      pokaż komentarz

      To bardzo popularny obrzęd w wielu miejscach Europy.
      Na przykładzie Kaszubów - jeśli po śmierci jednego z członków rodziny zaczynają umierać kolejni, prawdopodobne jest, że zmarły, który zapoczątkował serię, wrócił z zaświatów jako wieszczi lub upi i zabiera tam za sobą rodzinę.
      Aby temu zapobiec należało rozkopać jego grób oraz łopatą do kopania torfu odciąć mu głowę i wsadzić między nogi - tak, aby nie mógł sam jej dosięgnąć i włożyć na właściwe miejsce

      Ostatnie ujawnione takie przypadki (potraktowane jako kryminalne) miały miejsce jeszcze w latach 70-tych. Co wcale nie znaczy, że zaprzestano tego procederu ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Jakub Wędrowycz się kłania. Najlepszy cywilny egzorcysta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomajev
      Jakub Wędrowycz niszczył wampiry granatami i dla pewności poprawiał z panzerfausta ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek543: przepraszam za późną odpowiedź, ale nie było mnie długo na wykopie

      Jedyne, co mogę powiedzieć (po dodatkowej konsultacji z tatą) to to, że zdarzyło się to 8 lat temu i w momencie natrafienia na kości od razu zrobiło się wielkie halo. Przyjechała malutka grupa archeologów, a prace były wstrzymane całkowicie na kilka dni, gdyż musieli zbadać cały teren. Dopiero w trakcie prac archeologów odkryto te anomalie i dziwne ułożenie odciętych głów. Szkielety zabrano na jakieś badania i w domyśle do muzeum, ale od momentu ich zabrania tyle je widziano. Nawet mój tata (nota bene kierownik) ani jego szef nie mogą dowiedzieć się szczegółów.

  •  

    pokaż komentarz

    yyy..to naukowcy a nie wiedza ze to jest choroba- wada genetyczna? byl o tym program kiedys, opisywali ktoregos władce egipskiego z taka sama czachą, ktora mieli potem jego potomkowie.anomalia genetyczna, ot tajemnica

    •  

      pokaż komentarz

      ja też czytałem o naukowcach którzy z kolei mówili o celowym bandażowaniu głów dzieciom także remis

    •  

      pokaż komentarz

      Celowebandażowaniegłówilis.

    •  

      pokaż komentarz

      Poludniowoamerykanskie ludy (okolice Peru? nie jestem pewien) nakladaly dzieciom na glowy taki 2 zbite deseczki w ksztalcie "1". Ten pochyly "daszek" na czolo, reszte na potylice/plecy. W ten sposob, uciskajac w mlodosci w miare jeszcze plastyczne glowy dzieci, deformowano czaszki. Stad zreszta zawiazanie calej tej hisorii w ostatnim Indianie Jones.

      Znajac ludzkosc i jej sklonnosc do modyfikacji ciala (a dodajac jeszcze pewnie brak nowych genow w puli - na syberii ciezko spotkac czlowieka, a na bezrybiu i siostra styknie...) otrzymujemy cóś takiego.

    •  

      pokaż komentarz

      Choroba wściekłych łbów?

    •  

      pokaż komentarz

      @baqarah - nie ma dowodów na to, że kazirodztwo degraduje materiał genetyczny. Jeśli w danej rodzinie wszyscy są nosicielami genu recesywnego, to oczywiście szansa, że jakaś choroba się ujawni jest znacznie większa, ale jeśli materiał genetyczny jest dobry, to przynajmniej daje pewność, że nie pojawią się w nim "złe" geny, natomiast nijak kazirodztwo się ma do występowania mutacji. To raczej norma etyczna i moralna niż pragmatyczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @artisti
      Hmm, masz racje. Nie jestem ekspertem, ale czytalem, ze samo w sobie kazirodztwo nie powoduje mutacji. Jakies tam rybki nawet specjalnie wyszukuja spokrewnionych osobnikow, bo wtedy szanse potomstwa na przezycie rosna. Mi bardziej chodzilo, o to, ze dane cechy (np wyglad) poprzez rozmnazanie sie w zamknietej grupie uwypuklaja sie. Tak bylo ponoc z dynastia Habsburgow. Byla ona tak liczna, ze "wzenila" sie praktycznie na kazdy tron owczesnej Europy zachodniej. Poprzez brak doplywu swiezych genow ich wyglad zaczal sie zmieniac - w koncu ich szczeki byly tak duze i wysuniete, ze wrecz az karykaturalne. Nie byla to "mutacja" sensu stricte, raczej utrwalanie i rozwijanie danej cechy.
      Zgadzam sie, ze przy "dobrych genach" rozmnazanie typu "w rodzinie lepiej" jest (w sensie genetycznym) jak najbardziej ok (potomstwo ma ponoc nawet wieksze szanse). Niestety (stety? dla mnie kazirodztwo jest jednak obrzydliwe), tak jak napisales, w razie jakiejs choroby genetycznej prawdopodobienstwo wystapienia choroby sie zwieksza. Habsburgowie (z tego co pamietam) mieli jakas rzadka. genetyczna chorobe krwi (nie pomne niestety o co chodzilo dokladnie).

      Swoja droga to jest ciekawe, czy gdyby podzielic ludzkosc na 2 grupy - jedna uprawiajaca kazirodztwo, druga zyjaca tak jak teraz, to ktora grupa bylaby po kilkuset latach wieksza (czyt. jaki styl zycia i prokreacji zwieksza szanse na przetrawnie).

    •  

      pokaż komentarz

      Kazirodztwo jest złe, bo zmniejsza różnorodność genów potomka (=większa podatność na choroby) i zwiększa ryzyko wystąpienia wspomnianych już par recesywnych (=większa szansa na choroby genetyczne). Oba procesy są oczywiście szkodliwe, dlatego natura wbudowała organizmom niechęć do tego, a z niej wywodzi się prawo moralne :P

  •  

    pokaż komentarz

    Pogrzebałem trochę i znalazłem taką informację:
    Aleuci

    _Aleuci to biali ludzie zamieszkujące Wyspy Aleuckie (obecnie ich większa część należy do Alaski) od 7000 lat aż po czasy nowożytne. Genetycznie podobni są do Ajnów - europeidalnego ludu, który zamieszkiwał Wyspy Japońskie od czasów neolitycznych aż do czasu, gdy został wyparty przez mongoloidalnych Japończyków.

    Zarówno Aleuci, jak i Ajnowie mieli podłużne czaszki, żyli w ziemiankach. Mieli broń, narzędzia, zajmowali się łowiectwem i mumifikowali zmarłych.

    Aleuci stosowali system dziesiętny, liczyli do 100 000 i posługiwali się 12-miesięcznym kalendarzem. Wytwarzali biały pergamin, wytarzali narzędzia i przybory do połowu ryb, wyplatali kosze i maty do spania z korzeni wysokich traw. Udomowiali gęsi.

    Mieli praktyczną znajomość astronomii, ludzkiej i zwierzęcej anatomii, nastawiali proste złamania i przeprowadzali operacje chirurgiczne._
    źródło: http://www.niesamowite.fora.pl/historia-i-cywilizacje-ziemskie,11/historia-ameryki,307.html

    Wikipedia mówi:
    Aleuci prawdopodobnie są blisko spokrewnieni z Inuitami z kanadyjskiej Arktyki i Grenlandii, Jupikami z zachodniej Alaski i wschodniej Syberii oraz Inupiatami, czyli Inuitami z alaskańskiej Arktyki. Zasiedlili wyspy Archipelagu Aleutów i sąsiednie wybrzeża Alaski mniej więcej 4 tysiące lat temu, w różnych okresach rywalizując ze sobą lub handlując. Utrzymywali się głównie z polowania na zwierzęta morskie, w tym wieloryby i inne duże ssaki morskie.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Aleuci
    oraz drugi wspomniany lud: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ajnowie

    hmm...

    •  

      pokaż komentarz

      mieli identycznie podłużne czaszki? skąd ta anomalia? dlaczego znajduje się takie czaszki daleko poza obszarem aktywności w/w ludów? dzięki za dodatkowe info

    •  

      pokaż komentarz

      Hah... osobiście nie wierzyłbym temu choremu forum niesamowite.fora.pl :)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mówię zaraz "wierzyć". po prostu zestawiłem parę źródeł. Jakby głębiej poszukać, to może by się coś jeszcze znalazło.

      Ale wydaje mi się, że chyba nikt by nie pisał od tak, z dupy wziętych, przypuszczeń w takim temacie.

      To teraz niech ktoś inny poszpera w tej sprawie :) Może rozwikłamy "zagadkę".

      Oto moja rozmowa z autorką tego posta:
      maccloy: (10:47)
      Witam!
      maccloy: (10:47)
      na forum niesamowite.fora.pl
      maccloy: (10:48)
      znalazlem taką oto informacje:
      maccloy: (10:48)
      Aleuci

      Aleuci... (czyt. komentarz wyżej) Mieli praktyczną znajomość astronomii, ludzkiej i zwierzęcej anatomii, nastawiali proste złamania i przeprowadzali operacje chirurgiczne.
      maccloy: (10:48)
      czy mogłaby Pani podać źródło, które popierałoby tą tezę?
      Z forum: (10:48)
      witam
      Z forum: (10:48)
      zaraz podam
      maccloy: (10:48)
      dziekuję :)
      Z forum: (10:49)
      red. Frank Joseph "Zaginiona historia starożytnych Ameryk"
      maccloy: (10:49)
      głównie chodzi mi o podłużny kształt czaszek
      maccloy: (10:50)
      dziekuję jeszcze raz
      Z forum: (10:50)
      wszystko jest z tej książki

    •  

      pokaż komentarz

      Bardzo fajnie że podał źródło :)
      Ale książka nic nie znaczy - można znaleźć wiele innych książek które pokazałyby coś wręcz przeciwnego.

      Poza tym naprawdę szukałbyś tą książkę a potem tych parę zdań? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Hmm, z tego co mi wiadomo z wykładów z antropologii to Frank Joseph jest dosyć poważanym badaczem (antropologiem). Skoro przeprowadził takie badania i przedstawił tę teorię, to myślę, że jest to dosyć wiarygodne.

      Ja bym nie szukał, ale skoro ta pani to zrobiła, to chyba by nie przeinaczała faktów.
      Ale normalnie zaraz pójdę do biblioteki wydziału antropologii i wyczaję tę książkę. Poza tym mam dzisiaj wykład z tego przedmiotu, może zapytam (jeśli pójdę :P).

    •  

      pokaż komentarz

      zapytaj koniecznie, nagraj i wrzuć na YT :) - no i niech teraz ktoś powie że ten wykop był bezużyteczny

    •  

      pokaż komentarz

      Frank Joseph napisał:
      "ZAGŁADA ATLANTYDY"
      "TAJNA ARCHEOLOGIA DAWNEJ AMERYKI"
      "OCALENI Z ATLANTYDY"

      Można kupić w wydawnictwe Amber, które umieściło je w dziale "Kontrowersyjne interpretacje historii"...
      Ciekawe na jakim uniwerku mówią o nim na antropologii :D

      Tutaj mamy na przykład:
      http://www.sklep.gildia.pl/literatura/68193-frank-joseph-tajna-archeologia-dawnej-ameryki

      "Przemilczane przez oficjalną naukę tajemnice ostatnich 3000 lat historii Ameryki.

      Stonehenge na Florydzie, rzymski posążek w New Jersey, złoto zapomnianego afrykańskiego królestwa w Illinois, egipski nóż w Kalifornii, wczesno-chrześcijańska świątynia w Connecticut, prehistoryczny falochron u wybrzeży Bahamów,szkoccy żeglarze z epoki kamiennej Frank Maine - to nieprawdopodobne fakty i znaleziska nie mieszczące się w oficjalnych ramach historii Ameryki.
      Kim byli budowniczowie bezimiennego prehistorycznego miasta w Górach Skalistych? Czy Wielki Kanion Kolorado kryje antyczne ruiny?
      Kto skonstruował gigantyczny zbiornik wodny w Iowa na tysiąc lat przed pojawieniem się pierwszych białych osadników?
      Czy nasi starożytni przodkowie dysponowali statkami transatlantyckimi trzykrotnie większymi od flagowego okrętu Krzysztofa Kolumba?
      Jakiego sekretu strzeże od ponad tysiąca lat „Olbrzym z Pustyni Kalifornijskiej"

      Rozwiązanie wielu archeologicznych zagadek dawnej Ameryki może być zbyt karkołomne, by zaakceptowała je tradycyjna nauka. Tylko odkrywanie przez bezkompromisowych badaczy alternatywnej historii nowych, często zatajanych dowodów pozwala spojrzeć na przeszłość kontynentu północnoamerykańskiego w zupełnie inny sposób. Przemilczane przez oficjalną naukę tajemnice ostatnich 3000 lat historii Ameryki Frank Joseph, amerykański badacz zagadek przeszłości, redaktor naczelny magazynu „Ancient American". "

      książka Frank Joseph "Tajna archeologia dawnej Ameryki"

      Kiedyś byłem "fanem" Danikena i jestem dość wyczulony na takie pseudonaukowe sensacje ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawiłoby mnie wyjaśnienie czasowej nieścisłości: skoro Aleuci ciągle żyją (niewiele, co prawda), to czemu wszędzie "mieli" i "byli"?

    •  

      pokaż komentarz

      Kurde, szkoda, że nie robiłem notatek na antro~... Równie dobrze mogło mi się pomylić z Josephem Campbellem, ale wydaje mi się jednak, że wspominali Franka Josepha.

      Poza tym i tak to wszystko o czym mówimy to tylko spekulacje. Ciężko by było zweryfikować to wszystko od tak. Byłby to dobry temat na magisterkę, bądź nawet doktorat z antropologii, a nie gdybanie na wykopie :P

  •  

    pokaż komentarz

    Skąd tym "naukowcom" wzięły się rzekome nadprzyrodzone zdolności?

  •  

    pokaż komentarz

    Rosyjscy archeolodzy odnaleźli również na głębokości 20 metrów szkielet mamuta.
    To kolejny dowód na to, że mamuty żyły w norach.

Dodany przez:

avatar alkohol dołączył
298 wykopali 6 zakopali 6.1 tys. wyświetleń