Powiązane (3)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • Orni +22  

    Podejrzewam, że nie ma w tym artykuje nic, o czym stali bywalcy Maca nie wiedzą.

    pokaż komentarz
    Orni
  • Arkadian +7  

    To po raz. Po dwa McDonald ma jeden z najlepszych systemów kontroli jakości. Tam naprawdę wybierają zdrowe krowy, odpowiednio przygotowuję mięso i na każdym etapie przetwórstwa i transportu ma odpowiednią temperaturę. reżim czystości też jest lepszy niż u konkurencji. Więc jeśli mam już ochotę na fastfooda to wolę większą sieć którą kontroluje wiele osób i która w przypadku jakiegoś niepowodzenia będzie musiała wypłacić większe odszkodowanie a ni po prostu zamknie działalność i tyle. Zatem bardziej ufam w system kontroli jakości McDonald's niż chińczyka co sprzedaje na rogu bo nie wiadomo gdzie on się w mięso zaopatruje.
    Inną rzeczą jest to, że jestem klientem testowym i kontroluję głównie jakość w McDonaldzie. Coś o tym wiem.

    pokaż komentarz
    Arkadian
  • bonus +4  

    Było :)

    pokaż komentarz
    bonus
  • marcep +8  

    Raz na jakiś czas zawsze można się pożywić taką niezdrową żywnością.

    pokaż komentarz
    marcep
  • seba-zzdw -1  

    a widziałeś w XXI w. zdrową żywność? ja już dawno nie

    pokaż komentarz
    seba-zzdw
  • macned +6  

    http://www.wykop.pl/ludzie/rumcek/linki
    W 3 godz. sześć linków do patrz.pl (profil rumcajs120). Nie przesadzasz trochę?

    PS. Mogłeś dać link do źródła, a nie kraść z innej strony:
    http://www.cala-prawda.pl/Mc-Donalds-Im-lovin-it-,22,cala-prawda.html

    pokaż komentarz
    macned
  • powiedz +3  

    No i co z tego. U Donalda można dostać tanie jedzenie w parę minut, po czym w czterech kęsach szybciutko zaopatrzyć swój organizm w dawkę kalorii znajdującą się w średnim obiedzie. Polacy i tak jadają tam tylko czasem. Nas nie trzeba chyba straszyć, tak jak Amerykanów, czyż nie?

    Nie wiem, czy takie imprezy są jeszcze organizowane przez Ronalda, ale kiedyś na urodzinowym przyjęciu w McD zabierało się paroletniego solenizanta razem z grupką gości do kuchni, gdzie solenizant mógł zrobić swojego hamburgera, a reszta to oglądała. Pan wyjmował przy nas te zamrożone kotleciki, smażył w mgnieniu oka itp... To pozostawia ogromne wrażenie. Myślę, że każde dziecko powinno coś takiego przeżyć, żeby potem nie przyjść tam już nigdy :D Pewnie takich praktyk zaprzestali, bo zauważyli, że mają one zupełnie odwrotny skutek niż zamierzony.

    pokaż komentarz
    powiedz
  • KonsolowyWyjadacz 0  

    @powiedz: Tuska w to nie mieszaj, on i tak już sporo kłopotów ma.

    pokaż komentarz
    KonsolowyWyjadacz
  • fidel +5  

    Autorka artykułu chyba krótko mocno w Macu pracuje.

    Mięso regularne idzie na grill na 2:45.
    Na Hamburgery i czizy idą DWA ogórki.
    Co do leżącego godzine mięsie z kurczaka - prawda Ci to. Godzina to z resztą wcale nie dużo. Swojego czasu mięso do Royali mogło i po kilka leżeć. Trudno je jednak rozpoznać jeśli zna się sztuczki. Pomarszczone i zbrązowiałe od leżenia w podgrzewaczu mięso wystarczy na kilkadziesiąt sekund włożyć do gorącego oleju. Znów jest piękne i pachnące.
    Kanapki na ladzie grzewczej podobnie leżeć mogą po kilka godzin jeśli nie ma ruchu. Chcecie zawsze świeżą kanapke? Jeśli jest z mięsem grillowanym zamówcie ją bez soli - wtedy będą musieli puścić nowe mięso, a co za tym idzie również bułkę. Doslić można później samemu. Sam wolę jednak takie, które kilkanaście minut poleżą na ladzie.
    Znany w McDonaldsach jest też trick z przerabianiem hamburgerów na cheesburgery. Obydwie kanapki schodzą najszybciej, dlatego zawsze robi się ich na zapas, żeby szybko obsłużyć gościa. Niestety czasem zostają niesprzedane. Wtedy, kiedy schodzą cheesburgery, a hamburgery leżą i sie marszczą, rozpakowuje się kanpkę, plasterek sera podgrzewa się chwilę na grillu, na którym wcześniej smażyło się mięso i wkłada spowrotem do kanapki. Wystarczy tylko zapakować w papier na cheesy i do sprzedania. Nikt nie pozna, że to kombinowana kanapka ;)

    pokaż komentarz
    fidel
  • KonsolowyWyjadacz 0  

    @fidel: Co do ogórków to chyba zależy od restauracji, bo u mnie ciągle dają jeden od bardzo dawna.

    pokaż komentarz
    KonsolowyWyjadacz
  • spamville +2  

    Mmm... nagle nabrałem ochotę na wizytę w McDonaldzie ;)

    pokaż komentarz
    spamville
  • A_LATO_BYLO_PIEKNE_TEGO_ROKU -3  

    I tak zarciu z maca daje za smak 10/10.

    pokaż komentarz
    A_LATO_BYLO_PIEKNE_TEGO_ROKU
  • szubrawiec 0  

    minusy od fanów maca ? :>

    pokaż komentarz
    szubrawiec
  • qwelukasz +2  

    albo od samych kierownikow maca, heheh :D
    i tak bedziemu u Was jadac mimo ze "strefa dobrych cen" znow worcila do 3 zł (a bylo 2 :) ) :P

    pokaż komentarz
    qwelukasz
  • qwelukasz 0  

    z tego co mi wiadomo frytki takze nie sa za swieze :P
    idac do mac'a prosi sie o frytki bez soli i ew. sol osobno (wtedy na bank dostaniesz świeże frtyki). Jezeli masz bardzo slone frytki to znaczy ze masz stare - z kilku dni? :)
    smacznego :)

    pokaż komentarz
    qwelukasz
  • fidel +2  

    Frytki schodzą na bieżąco - trudno trafić na stare. Leżą pod lampami, które nie pozwalają im wystygnąć. Swoją drogą, niektórzy przedkładają, takie które swoje pod nimi odleżały, nad tymi prosto z oleju.
    Po każdym dniu wypiernicza się wszystko co zostało - nie da się więc zjeść takich kilkudniowych. Choćbyś bardzo chciał.

    pokaż komentarz
    fidel
  • marias -5  

    nie wyświetla się... cenzura?

    pokaż komentarz
    marias
  • marcinxd7 +3  

    Nie, to znaczy że BYŁO :)

    pokaż komentarz
    marcinxd7
  • szubrawiec -7  

    ja mówię na to "plastik" lub "padlina" :D

    pokaż komentarz
    szubrawiec
  • rumcek 0  

    heh..wiecej zakopalo niz wykopalo ;) mi juz jedzenie z maca nie smakuje..nigdy mi nie smakowalo..wszyscy tak wychwalaja..

    pokaż komentarz
    rumcek
pokaż 

Wykopali i zakopali (48 / 50)