Też się nad tym zastanawiam. Nie wiem czy to mądre rozwiązanie - skoro nie możemy zwalczyć jednego wirusa, bo ewoluuje i uodparnia się na wszystko, to dajmy mu ewoluować jeszcze szybciej bez żadnej kontroli? Wiem że to ma zwiększać prawdopodobieństwo pojawienia się błędów w kodzie dna przy tych mutacjach, ale zaraz zaraz, czym to była ewolucja?...
Na chwilę będzie super fajnie, a potem stworzymy sobie killera przy którym dzisiejszy HIV to pikuś.
Coś jak wizje A.I. i buntu maszyn :)
Z góry zastrzegam, że z biologią mam niewiele wspólnego.
Ja artykuł zrozumiałem tak:
1. niewielki błąd powoduje niewielki przyrost lub stratę przeżywalności. Nie powoduje zniszczenia. Wirus dalej działa, ale namnaża się kilka % wolniej/szybciej.
2. Po podaniu leku mutacja następuje kilkakrotnie szybciej, negatywna mutacja uniemożliwia dalsze namnażanie i działanie wirusa. Pozytywna zwiększy namnażanie, ale pozytywnych jest niewiele. Chodzi o to, że istnieje X stanów "używalności" wirusa i nieskończoność stanów niewłaściwych (z punktu widzenia wirusa). Przy powolnej mutacji niewielkie pogorszenie nie niszczy wirusa. To jak przesunąć jedną cegłę w domu. Będzie trochę słabszy (mocniejszy?), ale się nie zawali. Jak przestawisz ścianę (i trafisz na konstrukcyjną) to dom się raczej zawali.
hiv sam z siebie już szybko mutuje, jakby mogła powstać jakaś jego pandemiczna odmiana już dawno by się pojawiła. natomiast gdy powiedzmy przy każdym rozmnożeniu wirusa pojawiało by się odpowiednio dużo błędów w kodzie genetycznym to z pewnością by mu to nie sprzyjało.
@matips
"Chodzi o to, że istnieje X stanów "używalności" wirusa i nieskończoność stanów niewłaściwych"
ilość kombinacji zawsze jest ograniczona (zakładając że ograniczona jest również długość łańcucha, a jest bo wirus nie pomieści go za dużo w sobie).
wybaczcie, ale jak w artukule na temat HIV, ktory jest retowirusem i ma RNA i odwrotna transktyptaze czyli taki enzym, ktory "przespisuje" RNA na DNA; dodam, ze w pismie, ktore jest jak widać, popularne i znane, jest napisane : "Koronis Pharmaceuticals przyspiesza proces powstawania zmian w DNA wirusa to mi sie odechciewa czytac.
ta "przemysł lekarski" nazwie ich heretykami w wsadzi do więzienia za kłamanie ludzie... tak jak to było kiedy odkryto że witamina D (czy B... nie pamiętam wiem że co jest w pestkach dyni :P) leczy raka...
Podobnych wartościowych wykopów jest sporo, również opisujących odkrycia medyczne. Tyle że giną niezauważone w zalewie linków do "zabawnych" zdjęć i kiepskiej rozrywki.
Jak dla mnie zwykły bełkot , ciągle słyszy się o jakiś cudownych metodach zwalczania np raka a ja jakoś nie widzę żeby ludzie przestali przez to umierać.
W tym szaleństwie jest metoda. Panowie naukowcy mają jakieś 50% szans na prawdziwy sukces. Mogą stworzyć cud-lek albo dać wirusowi "instrukcję obsługi" do stworzenia cud-killera. Jeśli wirus w ogóle może się tak zmutować to zrobi to i tak prędzej czy później - z pomocą lub bez. A jeśli jest choć szansa na wykopanie go ze stołka to trzeba ją wykorzystać.
Ja nie chce nic krytykować ale ten Focus jest tak samo wiarygodny jak Fakt, jakby to był artykuł z Nature albo z Science to byłbym skłonny potraktować go bardziej na serio.
A na jakiej podstawie tak twierdzisz? Czytam Focusa od lat, zarowno online jak i gazete i trzyma poziom, a wiadomości często pokrywają się z tymi znalezionymi gdzie indziej i najczesciej to wlasnie w Focusie pojawiaja sie jako pierwsze. Dla Twojej wiadomości, Focus czesto inspiruje sie Sciencem i nawet tlumaczy jego artykuły.
Słuchaj czy naprawdę myślisz że informacja o tak wiekopomnym wydarzeniu jak pierwsze udane zniszczenie HIV znalazłoby się najpierw w periodyku takim jak Focus ? A w tym przypadku raczej mowy o inspiracji artykułem z Science nie było...
Reklamy Google