Powiązane (3)

  • Reklamy Google

  • wtk_ +3  

    Wydaje mi się, że dotację musi poprzedzić wzięcie kredytu w banku.. A to poważnie obniża atrakcyjność całej imprezy.

    pokaż komentarz
    wtk_
  • Bartech 0  

    Unia refunduje środki, które włożyłeś, nie finansuje na bieżąco, więc tak to raczej wiąże się z zaciągnięciem kredytu. Na zdrowy rozsądek to nie może byc inaczej. Imo to jest bardzo atrakcyjna impreza, wystarczy, że masz 15%- 50% (zależy od programu) własnych środków. Robisz dokumentacje, którą muszą zaakceptowac, z grubsza jeżeli zaakceptują projekt to dostaniesz też na to kredyt.

    pokaż komentarz
    Bartech
  • kuflik 0  

    @Bartech- może najpierw przeczytaj zanim się wypowiesz? W chwili obecnej zaliczke dostajemy przed rozpoczęciem inwestycji.

    pokaż komentarz
    kuflik
  • Bartech +2  

    @kuflik
    Przeczytałem drogi kolego i nie tylko to. Poza tym ja nie pisze tylko dlatego, że gdzieś tak przeczytałem, ale dlatego, że miałem z tym stycznośc. Ja się poprostu nie spotkałem z "zaliczkami", a że teraz niby mają dawac to ok. Poza tym ja nie widze błędu w tym co napisałem. Zaliczka to ułamek sumy a nie całośc, więc prosze ostrożniej na przyszłośc z insynuacjami. ;)

    pokaż komentarz
    Bartech
  • kravietz +2  

    Unia czasem refunduje, a czasem nie refunduje jak np. przedstawisz fakturę podpisaną długopisem innego koloru niż niebieski albo popełnisz jeden z miliona innych błedów formalnych tej klasy.

    Kolega od dwóch lat procesuje się z agencją o wypłatę refundacji 120 tys. zł, które włożył z własnej kieszeni, z czego 1/3 poszła na samo przygotowanie wniosku i koszty zgodności z wymaganiami unijnymi.

    Fakt, że do tej pory wykorzystaliśmy dopiero 0,3% obiecanych (!) środków, z czego nabijała się Gęsicka, to właśnie m.in. wynik takiego działania agencji unijnych. Np. gmina bierze w ch* kredytów na sfinansowanie czegoś tam europejskiego, wydaje kupę pieniędzy na doradców i audyty, które normalnie nie byłyby do niczego potrzebne, a potem dostaje figę z makiem.

    Ale oczywiście logo pt. "sfinansowane ze środków Unii Europejskiej" czy tabliczkę przy drodze musisz postawić zanim zobaczysz chociażby złotówkę z tych środków.

    pokaż komentarz
    kravietz
  • prrrszalony +12  

    Skąd wziąć pieniądze na startup? Z kieszeni podatników.

    pokaż komentarz
    prrrszalony
  • kurtyzany -1  

    chyba nie takie złe jesl po jakims czasie właściciel pomysłu sam zacznie zatrudniac innych

    pokaż komentarz
    kurtyzany
  • Siner +1  

    Dofinansowanie jest dla już istniejących firm(nie dłużej niż 12 miesięcy), a bardzo często e-usługę ciężko podpiąć pod swój projekt/pomysł. Do tego w poprzednich naborach na 8.1 pojawiały się "młode" firmy które potrafiły brać dofinansowanie na kwotę ~800 tys zł. A dodam, że pierwsza rata dofinansowania był wypłacana po wydaniu 50% kwoty.

    Na start-up zawsze można wybrać się do Urzędu Pracy po dofinansowanie które teraz wynosi chyba koło 18 tys zł.

    pokaż komentarz
    Siner
  • vavato +8  

    "cała prawda o e-usługach" ? a może "eu-sługach" ?

    pokaż komentarz
    vavato
  • fman 0  

    Tu też znajdziecie niezły poradnik.
    http://mambiznes.pl/artykuly/czytaj/id/1025/skad_kapital_na_zalozenie_firmy

    pokaż komentarz
    fman
  • next -4  

    Z ciekawym pomysłem można się też zgłosić do jakiegoś serwisu. Ja np: znam serwis, gdzie szukają speca od dynamicznych stron i osoby chętne do współpracy lub wzajemnej promocji.

    pokaż komentarz
    next
  • alecc 0  

    mi się wydaję, że raczej szukają kogoś w tym stylu:
    http://www.hedweb.com/animimag/donkey.jpg
    :-P

    pokaż komentarz
    alecc
pokaż 

Wykopali i zakopali (135 / 6)