•  

    pokaż komentarz

    W wielu promocjach Orange jest duzo niezgodności, jak sie kończą jakieś promocje to nie powiadamiają o tym ze będziemy teraz za ni dodatkowo płacić więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      ja tez napotkalem kilka takich "niezgodnosci". konsultant namawiajacy mnie na przedluzenie umowy (po dwoch latach korzystania z oferty "twoj plan") zaoferowal mi dodatkowo co miesiac polowe kwoty deklarowanej do wygadania do wszystkich (wychodzilo ladnie 25+12.50). pan dzwonil 2 razy, a ja po 2 razy podczas kazdej rozmowy upewnialem sie czy ta kwota dodatkowa jest NAPEWNO do WSZYSTKICH
      -tak tak alez oczywiscie, przeciez zapewnialem pana juz o tym wczesniej
      jak sie okazalo w przyslanej umowie dodatkowy kesz byl do wypaplana jedynie w orange i na stacjonarne, czyli moglem smialo dzwonic do mojej mamy (tylko) :P

    •  

      pokaż komentarz

      WYKOPOWICZE! To musi się znaleźć na głównej! Ktoś musi wreszcie zrobić z tą firmą porządek. Osobiście też zostałem oszukany przez panią z BOK! Zamówiłem internet przez komórkę za 120zł/m-c z tym, że 2 m-ce za 1zł. Dokładnie się panią wypytałem czy na pewno to mnie obowiązuje, czy będę mógł zrezygnować po 2 m-cach bo kończy mi się abonament itd, żadnych problemów i przeciwwskazań. (żona była świadkiem rozmowy). Jak się później okazało ta promocja mnie nie obowiązywała, bo miałem za niski abonament, zamiast 2zł zapłaciłem 240. Pisałem odwołanie, nic to nie dało, bo w BOK powiedzieli "tej rozmowy nie nagraliśmy". Nie wspomnę już, że pierwsze pismo jakie od nich dostałem było czysto z "automatu" zero sensu i nawiązania do mojego pisma. Po drugiej odmowie nie naliczania takiej kwoty zrezygnowałem. ORANGE to jeden wielki SYF.

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety te niedopowiedzenia przez telefon (np. przy podpisywaniu nowej umowy) to niestety standard. Także, najlepiej wybrać się do salonu, ew. zdecydowanie nie podpisywać umowy kurierowi przed dokładnym jej przeczytaniem.

      A z Orange faktycznie przydało by się zrobić porządek. Ale co się dziwić, w końcu dowodzi nimi nie kto inny a TPSA.

    •  

      pokaż komentarz

      Taaa... Jak znajdzie się na głównej Wykopu, to w Orange od razu zapanuje porządek...

    •  

      pokaż komentarz

      No dobra, to ja tez napisze swoją historie w skrocie:
      skorzystalem z tego ze orange wysylalo swoje startery za darmo w dogodnej dla mnie taryfie i do tego z bonusami. Dostalem SIMa, korzystam, korzystam, po czym orientuje sie ze taryfa jest nie ta i nie mam bonusów. Ide do punktu w moim miescie i pani zdziwiona patrzy na swoj monitor i oświadcza mi ze moj numer zostal zablokowany pare miesiecy przed tym jak go do mnie wyslano, sweet, nie moglem korzystac z zadnych uslug, oprocz dzwonienia i wysylania smsow i to bez zadnych znizek czy promocji...
      Przenioslem sie do Play'a i mi dobrze i taniej :)

    •  

      pokaż komentarz

      Sam też miałem z tym problemy. Banda naciągaczy i sk!%%ysynów :/

    •  

      pokaż komentarz

      Orange to jeden wielki syf, z ktorego niestety rowniez ja korzystam. Wiekszosc ludzi korzystajacy z tej sieci maja do niej pretencje. Orange to niekompetentna firma, ktora naciaga ludzi i niszczy nam nerwy. Bledy na stronie, bledy z promocjami, przeklamania przy przedluzaniu umowy i wieele innych.

    •  

      pokaż komentarz

      Ktoś tu nie umie załatwiać spraw a nie syf... jak sie jest mało wytrwałym to was spławią konsultanci a jak się powierci im dziurę w brzuchu trochę to sami zaczną dzwonić do boku i załatwiać, ja tak miałem z moim problemem w Orange który rozwiązałem i nawet dostałem minuty gratis

    •  

      pokaż komentarz

      Rozumiem sfrustrowanie tego człowieka, ale... czy wy wszyscy się urodziliście dzisiaj? Tak działa marketing, zawsze działał i działać będzie nikt ani nic tego nie zmieni... bo za darmo to można dostać po mordzie, za wszystko inne się płaci.
      A promocje zawsze są oszukane to tak jak z komórkami za złotówkę, bierzesz taką a oni i tak wychodzą na swoje. Naiwni Ci co myślą inaczej, bo w końcu dostali coś gratis, a operator to nie święty mikołaj - musi zarabiać - i zrobi wszystko by zarobić jak najwięcej - wliczając w to nabijanie w butelkę klientów (naiwniaków), którzy wieżą że ktoś im da coś za darmo.

    •  

      pokaż komentarz

      @sfizykus oki, jest sobie telefon za złotówkę, do tego mi dowalą kosmiczny abonament, albo inną formę cyrografu - ale sam się na to godzę. A jak obiecują i się nie wywiązują, albo trzeba walczyć o swoje, to nie marketing a jawne oszustwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yatmai wiesz od kand pamiętam marketing zawsze polegał na oszukiwaniu ludzi, począwszy od reklam na których proszek za 2zł/kg pierze wszystkie plamy i nie niszczy tkanin po obsługę klienta.
      A o ile pamiętam mamy wybór nie podoba Ci się firma x to idź do y lub z. O ile wiem przy telefonie na kartę nie jesteś związany żadną umową.

  •  

    pokaż komentarz

    I tak nic nie przebije "Promocji Świątecznej", która nie obowiązywała w... święta :/

  •  

    pokaż komentarz

    Też czułam się oszukana gdy kupiłam Orange Go. Opisy oferty i wszystkie reklamy są tak skonstruowane, że wynika z nich że masz darmowe rozmowy z wybranym numerem do oporu. No a niestety masz jedynie pakiet 600 minut ważny 14 dni... ale o tym przeczytasz dopiero w regulaminie. :]
    Aktywowanie usługi "Pogadaj Sobie" poprzez sms to kolejna makabra. System przeważnie nie działa, dostajesz sms-a zwrotnego żeby spróbować później... Każdy sms którego tam wysyłasz kosztuje.

    Najlepiej włączać wszystkie usługi poprzez stronę orange.pl...
    Ale też jest w tym wałek. Zawsze gdy aktywuję należny mi pakiet, dostaję od nich sms-a że zlecenie zostało przyjęte do realizacji i otrzymam osobne potwierdzenie sms gdy pakiet będzie aktywny. Powiem wam, że NIGDY jeszcze takiego potwierdzenia nie otrzymałam. Pakiet działa niemal od razu, ale oni żadnego potwierdzenia nie wysyłają, więc można nie wiedzieć że usługa jest włączona.

    Co do tego gościa - nie musiał łazić po salonach Orange, wystarczyło wejść na ich stronę, założyć profil i tam bez problemu aktywować usługę. :) Wiem, bo miałam tak samo. Tym sms-em to chyba się chyba w ogóle nie da....

    •  

      pokaż komentarz

      Tym sms-em to chyba się chyba w ogóle nie da....

      Ale mi się powiedziało się. :) Od razu widać że jestem z Białegostoku.

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatecznie jedyne co mnie jeszcze trzyma przy Orange, to to że przy wszystkich tych wałkach jednak ciągle mają o niebo lepsze bonusy niż Era Tak-tak. W Tak-taku jestem z siedem lat, nigdy nie dostałam nic za darmo. Od czasu do czasu bywa tylko promocja typu podwojenie drugiego doładowania... Pakiety dodatkowych minut albo sms-ów można sobie co najwyżej wykupić, ale to dziadostwo zwykłe, bo oczywiście działa tylko na Erę i masz limit czasowy na wykorzystanie (później przepada choć za to dodatkowo zapłaciłeś!). ...uj nie promocja. :]

    •  

      pokaż komentarz

      napisałbym coś, ale nie chciałem Ci przerywać w konwersacji : P
      a na poważnie (uwaga przekaz podprogowy ) zmień na Plus or sth. Play teraz kusi mocno. póki co to słyszałem tylko jedno narzekanie ( z bliskiego otoczenia, nie z neta ) na Plus - jakoby uzupełnienie konta kwotą 30 zł nie miało miejsca, ale po telefonie do biura obsługi użytkownika sytuacja się wyjaśniła.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja Plusa strasznie sobie chwale. Mam mixa i raz nie byłem wstanie się wyrobić z doładowaniem sobie konta (trzeba doładowywać co 30 dni co najmniej 30zł) czasowo, no i zadzwoniłem do BOK i od strzału mi przesuneli termin o miesiąc. Po za tym nie ma żadnych wałków i ciężko sobie nabić dodatkowe koszty, np. przez przypadek kupując dwa te same pakiety, jak to można w orange:P I maja też tyle promocji że kusi mocno i ogólnie dopracowana sieć:P jestem w Plusie już 5 lat jakoś, a jeszcze nie zdażyło mi się zobaczyć czegoś w stylu "usługa chwilowo nie dostępna". Polecam:P

    •  

      pokaż komentarz

      Cray, spoko ale nie lubię ciągle zmieniać numeru. :) A i do Plusa nie mam przekonania, zostały mi uprzedzenia ze starych czasów gdy Plus był najgorszą siecią.

      Na pewno Orange postępuje nieuczciwie, zawsze wprowadza w błąd i trzeba o tym głosno mówić. Np. ta oferta "Pogadaj sobie". Tam nigdzie oprócz regulaminu nie ma mowy o pakietach minut! (w powiązanych linkach jest strona tej promocji, więc nie będę tu wklejać). W opisie usługi jest tylko wyszczególnione przez ile czasu są darmowe rozmowy (14 dni przy doładowaniu za 25 zeta, etc).
      Zarówno w "jak to działa" jak i w tej tabelce obok kwot doładowania i czasu powinno być także trzecie pole informujące że chodzi o pakiety 600min lub 1200.
      Nie wspominając o tym wprowadzają w błąd.

      Twierdzą łaskawie, że "liczba dni, w czasie których możesz rozmawiać za darmo zależy od wartości ostatniego doładowania", ale zapomnieli dodać " i od wielkości pakietu minut".

      Z tego co wiem zgodnie z prawem każda oferta musi być tak przedstawiona, aby było od razu jasne co dostajesz i na jakich warunkach. Klient nie ma obowiązku ślęczeć nad regulaminami, dlatego takie szczegóły powinny być widoczne od razu.

      Albo nowa promocja "Wolny weekend". Na pierwszej stronie oferty czytamy, że za doładowanie dostaniesz min. dwie darmowe godziny do wykorzystania podczas weekendu. Super, nie? :)
      Ale... hehehe, oczywiście że znowu nie wspomnieli tu o "drobnym" detalu, który widać dopiero w regulaminie:

      Warunkiem przyznania Bonusu jest doładowanie konta poprzez SMS kwota nie mniejsza niz 25 zł. od godz. 00:00 w
      poniedziałek do godz. 23:00 w piatek


      Tak więc jeśli doładujesz swoje konto płacąc przez internet lub kupisz klasyczną zdrapkę to się zdziwisz, bo g...wno ci się należy.

    •  

      pokaż komentarz

      numery można przenosić :P

    •  

      pokaż komentarz

      "Z tego co wiem zgodnie z prawem każda oferta musi być tak przedstawiona, aby było od razu jasne co dostajesz i na jakich warunkach. Klient nie ma obowiązku ślęczeć nad regulaminami, dlatego takie szczegóły powinny być widoczne od razu."

      To źle Ci się wydaje. W Polsce obowiązuje wolny rynek i zasada "widziały gały co brały", zakłada się, że jak ktoś podpisał umowę to ją najpierw przeczytał i zrozumiał.

      Jak czegoś nie rozumiesz to tego nie podpisuj, a nie wypłakuj się później na forach, że zostałeś wykiwany przez przedstawiciela handlowego jak małe dziecko.

      "Mowa trawa, papier grunt" jak mawiają prawnicy, "obiecanki cacanki" jak mawiają przedszkolaki, liczy się umowa na piśmie a to co ktoś Ci naobiecywał nie jest warte funta kłaków.

      No ale szkoda pikseli na wypisywanie, takich rzeczy. Gdyby ludzie czytali to co podpisują to połowa prawników w Polsce zajmujących się prawem cywilnym musiałaby się przekwalifikować.

  •  

    pokaż komentarz

    Następnego dnia idę do najbliższego salonu ORANGE.. dostaję informację że oni nie mogą mi pomóc bo są tylko końmi :P

  •  

    pokaż komentarz

    Ja z Orange rozstałem się w grudniu zeszłego roku. Czekałem na interesującą ofertę przedłużenia umowy, ale się nie doczekałem. W salonie usłyszałem to samo co od konsultantki, a na stwierdzenie, że Orange do najtańszych nie należy i niezbyt dobrze traktuje klientów przy przedłużaniu umowy, spotkał mnie sarkastyczny uśmiech pracownika i stwierdzenie "że można się nasłuchać ofert innych sieci" i że "wcale nie jest [w konkurencyjnej sieci] taniej i że trzeba sobie przeliczyć", a także "moja mama ma telefon w tej sieci i wcale nie jest taniej". W ten wyrafinowany sposób stracili jeszcze jednego klienta...

    •  

      pokaż komentarz

      Taaaaa uwielbiany tekst konsultanta "moja mama cośtam", ściema i tyle ;)

      Orange = złodziejstwo w biały dzień. I tyle na ten temat. Kto nie wie o co chodzi, radze przeszukać Wykop, było kilka podobnych wrzutów. W jednym z nich opisywalem sytuację jak to Orange podkrada sobie pieniążki abonentów... ;)

    •  

      pokaż komentarz

      1,5 roku temu poszedłem do salonu Orange aby jak zwykle od 7 lat przedłużyć sobie umowę na jakichś ludzkich warunkach (poprzednio brałem aparat zamiast minut i już się nie mogłem doczekać kiedy mi cena minuty spadnie bo płaciłem jak za zboże). Niestety Orange okazał się bezradny - tak finezyjne i wyszukane potrzeby miałem! A chodziło mi mianowicie o taryfę: BEZ darmowych numerów, BEZ tańszych godzin po 22giej, weekendów i świąt, BEZ preferencyjnych cen do sieci, BEZ promocji, BEZ dodatkowego startera "dla rodziny" i w ogóle BEZ żadnych pierdół - chciałem mieć po prostu JASNOŚĆ, że płacąc 100 zł miesięcznie mam tyle i tyle minut do wygadania bez żadnych kombinacji. Nie dało się. Mogłem mieć tysiące minut "za darmo" na jeden numer (o ile będzie w sieci), mogłem sobie gadać niby do woli ze znajomymi (pod warunkiem że mają aparat z kabla tepsy lub słuchawkę z Orange), mogłem sobie gadać ile wlezie (o ile kogoś wyrwę z łóżka po 22giej) itd. itp. No to powiedziałem: "Odchodzę... do Playa". Pan w pomarańczowym krawacie zaiskrzył spojrzeniem i triumfalnie mówi: "Mooooże i Play ma tańsze rozmowy i smsy, ale nie ma tak fajnego portalu WAPowego jak Orangeee!!!" po czym, widząc że nie wzbudził tym mojego wzruszenia, dorzucił: "A! A, a Play, to się niedługo SKOŃCZY!!!" i pożegnał moje plecy :]

      Orange zabił Ideę. Boleję nad tym szczerze, chociaż w Play'u mi na razie całkiem fajnie.

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna

Dodany przez:

avatar mg1989sos dołączył
565 wykopali 48 zakopali 249.7 tys. wyświetleń