Barbara Blida - a jednak to ABW winne

Osoby podejrzane nie mają żadnego obowiązku mówienia prawdy, a toaleta powinna być przeszukana przed skorzystaniem z niej przez podejrzaną, nawet, jeśli miała jej towarzyszyć funkcjonariuszka. Nie tylko ze względu na ewentualność posiadania broni, lecz również niszczenia dowodów rzeczowych - np. ktoś mógłby przechowywać jakieś dokumenty w spalarce stojącej tuż obok toalety, gotowej do działania pod warunkiem naciśnięcia na guzik. Barbara Blida postrzeliła się w klatkę piersiową z legalnie posiadanej broni, która należała do jej męża, a którą przechowywała w szafce w łazience. Mimo natychmiastowej reanimacji zmarła na miejscu. Według słów rzeczniczki ABW, sprawy działy się tak szybko, że funkcjonariuszka nie zdążyła zareagować. Tym bardziej nie zdążyłaby zareagować na naciśnięcie guzika w niszczarce.

  • Reklamy Google

  • dlaczego 0  

    a jak myslicie jak komunisci rzadzili krajem? Po prostu straszyli i to nie wiezieniem i nieuchronnoscia kary jak teraz gledzi sld ale terrorem i smiercia. Co sie dziwicie?

    pokaż komentarz
    dlaczego
  • boguty 0  

    No tak, kiedyś rządzili strasząc innych, dzisiaj straszą sami siebie. Ale na tym polega profesjonalizm, że jak się zatrzymuje desperata, to się uwzględnia, że to desperat.

    pokaż komentarz
    boguty
  • kooba 0  

    dlaczego: chyba twój komentarz jest trochę nie na temat

    pokaż komentarz
    kooba
pokaż 

Wykopali i zakopali (6 / 1)