Nieświeży towar zniknie z półek na czas kontroli

Z dnia na dzień coraz bardziej irytuję sie na zakupach. Chcę kupić zdrową żywność: bez konserwantow, polepszaczy, barwnikow, aromatow - nie ma. Chcę kupić porządnej jakości buty - nie ma, spłuczkę do WC - też nie ma!!! Nie ma praktycznie żadnej kotroli jakości! Teraz będzie jeszcze ciekawiej. Pytanie kto na to wszystko pozwala? (P)osłowie!

Dodany z finanse.wp.pl do Aktualności » Polska z tagami zdrowie społeczeństwo polityka

Wykopali 9, zakopali 0

  • Reklamy Google

  • kunajk 0  

    bectrux, zrezygnuj z hipermarketów i po problemie ;) Żadna kontrola nie rozwiąże problemu syfiastego jedzenia w hipermarketach, bo różne polepszacze przecież są legalne. A to, że sprzedają nie swiezy syf? Ja bym drugi raz nie zajrzał do takiego sklepu.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • bectrux 0  

    Tak naprawdę to najlepiej byłoby zrezygnować z życia w mieście na konto własnego ogródka, małego chlewu i kurnika ;)

    pokaż komentarz
    bectrux
  • kunajk 0  

    Aż tak źle nie jest, tylko niestety jak się kupuje chleb to najlepiej w piekarni, lub sklepiku, który codziennie skupuje chleb z tej piekarni, wędline w sklepie mięsnym, warzywa raz na tydzień podczas targu, wtedy też jest szansa kupić jakieś normalne niestęplowane jajka od chłopa ;)

    pokaż komentarz
    kunajk
  • bectrux 0  

    kunajk, jest dużo racji w tym co mówisz... Właściciele małych sklepów/stoisk dbają czasem o klienta. Zauważyłem też, że najlepsze skarpety są... w starym, komunistycznym Społem, rządzącym się trochę innymi prawami niż hipermarkety i zwykłe sklepy sieciowe;) Chodzi mi natomiast trochę o co innego.... W tych małych sklepach jest ciągle mniej porządnych towarów, a pan Wiesiu sprzedający jeszcze 3 lata temu kosztele teraz sprzedaje chińskie jabłka... Hipermarket nie dąży do tego by sprzedawać tak dobre produkty jak pan Wiesiu, odwrotnie, to pan Wiesiu sprzedaje to co hipermarket... bo musi.

    pokaż komentarz
    bectrux
  • kunajk +1  

    Owszem, często mali sprzedawy kupują np cukier w hipermarkecie, bo jest taniej niż dla nich w hurtowni. Ciekawe czemu wszyscy właściciele warzywniaków w mieście, nie połaczą się by współnie uzyskiwać większe rabaty...

    No, ale puki nie zlikwidowali bazarków, można kupować jabłka od "gościa z żuka", w końcu ciągle troche sadów w polsce jest ;)

    Co do ważywniaków, to takie malutkie firmy, nie powinny być wogóle traktowane jako firmy. Taki ważywniak powinien być całkowicie nieopodatkowany, niech płaci tylko czynsz za grunt, a dla użedu skarbowego niech nie istnieje. Obecne jest na odwrót, i hipermarkety często są bardziej uprzywilejowane podatkowo "bo tworzą miejsca pracy" ;)

    pokaż komentarz
    kunajk
pokaż 

Wykopali i zakopali (9 / 0)