•  

    Legalizacja TAK ,bandy zjaranych gimbusów czczących marihuanę NIE, Palikot NIE

    •  

      @Aleksander_Newski: a jak byś chciał zalegalizować maryśkę bez pomocy Palikota. Podświadomie go popierasz.

    •  

      @qajajaj: W jaki sposób?:) byłem za legalizacją na długo zanim ten populista wpadł na pomysł zgarnięcia w ten sposób kilku% głosów od młodszej cześci elektoratu.

    •  

      @Aleksander_Newski: Legalizacja tak, ok, ale jak to widzisz, kto miałby to zrobić? Piszesz o bandzie gimbusów, ok to w dużej mierze prawda, ale to właśnie ludzie młodzi ze swoimi poglądami - kiedyś zmienią prawo. Obecna generacja 'polityków' w naszym kraju to sprzedajne dziwki, i skorumpowane pazerne świnie, bez zgody "góry" i aprobacie większości obywateli - nikt nie kiwnie palcem. Tym bardziej gdyby taki polityk miał być potępiony przez kościół, to już jest dla takiego 'polityka' - tragedia. Palikot jest akurat takim człowiekiem który kler ma głęboko w poważaniu, już samo to czyni go innym niż pozostali.
      Osobiście uważam że dekryminalizacja nadejdzie ale najprędzej w następnych 6-8 latach, a do legalizacji daleka droga. Musi minąć jakieś 12-15 lat, zanim obecni politycy odejdą w cień, zanim ludzie teraz mający po 60 lat i więcej - odejdą lub będą na tyle starzy że nie pójdą na wybory. To właśnie ludzie w wieku lat 60 i więcej są głównym "betonem" blokującym jakiekolwiek zmiany. Niestety taka jest prawda o naszym społeczeństwie i blokowaniu zmian.

    •  

      @qajajaj: To że ja lubię czereśnie i Hitler lubił czereśnie to chyba nie znaczy, że jestem nazistą?

    •  

      @qajajaj: Palikot nie jest od legalizacji czegokolwiek, to tylko pajac którego głównym zadaniem jest odwracanie uwagi publicznej od tego co robi PO. To na prawdę takie trudne do zauważenia???

    •  

      Podświadomie go popierasz

      @qajajaj:

    •  

      Palikot NIE

      @Aleksander_Newski: Palikot nie, bo nie?

    •  

      @cosciekawego: Raczysz żartować? O kims takim nie ma nawet sensu dyskutować.

    •  

      Raczysz żartować?

      @Aleksander_Newski: Nie.

    •  

      @cosciekawego: Palikot to zwykła kukła działający na usługach tuska. Cały jego program to posklejany przez PRowców stek bzdur służący jedynie do zdobycia elektoratu.

    •  

      @cosciekawego: jak można ufać komuś, kto zmienił poglądy o 180 stopni?

    •  

      @qajajaj: to że się Palikot usrał na konopie, nie znaczy że go ktoś popiera. Wie pacjent po prostu jak się na gównie ślizgać.

    •  

      @cosciekawego: rozwiń myśl, lub napisz cościekawego

    •  

      @Aleksander_Newski: taka bardziej lewicowa odmiana PO, co by w ryzach partii nie wytrzymała, albo może eksperyment Donalda?

    •  

      Palikot to zwykła kukła działający na usługach tuska.

      @Aleksander_Newski: Toś wymyślił teraz ;O

    •  

      @vipperek: Nie ja.To niestety fakt.

    •  

      Nie ja.To niestety fakt.

      @Aleksander_Newski: Pojawiały się takie opinie zaraz po tym, jak Palikot odszedł z PO, ale teraz, po czasie widać, że raczej go nie kochają w Platformie, np. za wyciąganie brudów spod dywanu i ciągłe ciśnięcie po PO i Tusku. Więc nie wiem skąd ten pomysł i uparte twierdzenie, że to jakiś spisek.

    •  

      @vipperek: To nie spisek,a polityka. Gdyby współpracował z Tuskiem,to miałby mniejszy elektorat (nikt nie widziałby zmiany). A tak rozsądnie gospodaruje kilka procent swoimi "rewolucyjnymi" postulatami. Głosują na niego niezadowoleni z powodu Tuska dzieki czemu nie głosują na inne grupy opozycyjne.Palikot udaje wywrotowca popierając jednoczesnie Tuska w kluczowych sprawach.

    •  

      @qajajaj: A jak chciałbyś ją zalegalizowac z jego pomocą? Przecież projekt ustawy napisany przez RP wyglądał tak, jakby specjalnie nie chcieli jej przepchnąć - był tak oderwany od rzeczywistości, że nigdy by się go nie udało przegłosować.

    •  

      Palikot jest akurat takim człowiekiem który kler ma głęboko w poważaniu, już samo to czyni go innym niż pozostali.

      @Paparapet:
      Jeszcze parę lat temu był bardzo religijny.
      Palikot jest po prostu człowiekiem, który wszystko ma w poważaniu, poza pieniędzmi i władzą. I zrobi dla nich wszystko.

    •  

      @Aleksander_Newski: Popierasz legalizacje zioła by można było je sobie zakupić jako produkt kolekcjonerski;)?

      Co do gimbusów to nie wiedziałem, że są też pełnoletnie gimbusy ;) Bo zatrzymane zostały tylko 3 osoby nieletnie.

      Do komendy zostały przewiezione 3 osoby nieletnie, przy których znaleziono narkotyki – dodaje.

      O kims takim nie ma nawet sensu dyskutować.

      Zauważyłem, że dla Ciebie nie ma sensu dyskutować na tematy mało wygodne dla Ciebie. Właściwie bardzo często gdy dyskusja zejdzie na "złe" tory to odpuszczasz :)

      @qajajaj: Popierając obniżenie podatków, połączenie ZUS z KRUS (czyli likwidacje jednego z nich) bądź deregulacje gospodarki według Twojej logiki również popierasz Palikota ;). Już wiem czemu rządzący (poprzednie ekipy również) wprowadziły tyle bzdurnego prawa. Zrobili to by stanąć przeciwko Palikotowi a my tak po nich jeździmy :(

      Palikot nie jest od legalizacji czegokolwiek, to tylko pajac którego głównym zadaniem jest odwracanie uwagi publicznej od tego co robi PO. To na prawdę takie trudne do zauważenia???

      @Katagaro: Tak odwrócił tą uwagę stawiając się na MWK, że media ledwo wspomniały o tym marszu. Chociaż o dzisiejszym marszu rodzinny mówili zaraz po relacja z wczorajszego meczu LM. Poza tym nie wiem czy wiesz ale na samym marszu RP zebrał 1000 podpisów za swoimi 5-cioma ustawami (między innymi ustawa o klubach konopnych). Chciałby, żeby PO tak "odwracało uwagę".

      @VodkaDestroyer: Zmienił poglądy w sprawach krzyża. Zresztą wielokrotnie się wypowiadał, że jego antyklerykalizm się wykształcił w efekcie wydarzeń po katastrofie Smoleńskiej. Natomiast wcześniej się określał jako liberał i nie widzę w jego poglądach rażących odstępów od liberalizmu. Owszem RP jest partią głównie socjalliberalną (społeczeństwo generalnie mamy gospodarczo bardziej socjalne) ale w partii jest silne skrzydło liberalne.

      Więc nie wiem skąd ten pomysł i uparte twierdzenie, że to jakiś spisek.

      @vipperek: Bo Palikot jak i Tusk są mocno nielubiani na wykopie więc wielu lubi ich łączyć mimo, że obecnie RP łączy tyle samo z PO co PO z PiS.

    •  

      @qajajaj:
      @cosciekawego:
      Od kiedy Palikot jest za legalizacją marihuany?

    •  

      @barteq_g: Od bardzo dawna. Ostatnio widziałem wywiad z czasów jak był szefem komisji Przyjazne Państwo i mówił w nim, że jest za legalizacją.

    •  

      @5th: No to chyba inaczej rozumiemy ten termin. Jak dla mnie legalizacja oznacza, że mogę sobie posiać 5 ha marihuany i sprzedawać swój produkt w sklepach, aptekach itp.

    •  

      @barteq_g: Wiesz co na telefonie ciężko się szuka takich rzeczy więc nie będę się bardziej rozpisywał na temat wywiadu Janusza ale dla mnie legalizacja dokładnie oznacza to samo co dla Ciebie. Jeżeli chodzi o program RP to jest tam powołanie na przepisy obowiązujące w Holandi czyli coś podobnego(poza uprawą przemysłową) ale nie ma co ukrywać, że dużym sukcesem będzie depenalizacja a o legalizacji można narazie zapomnieć:(.

    •  

      @Aleksander_Newski: Widzisz oczywiste rzeczy trzeba nastolatkom tlumaczyc bo nie wiedza co sie wokol nich dzieje.

    •  

      @ZbanowaliscieMnieAbylemBordowy:

      Jeszcze parę lat temu był bardzo religijny.
      Skąd wiesz?

    •  

      @Kaiser_Soze: cóż to za oczywiste rzeczy?

    •  

      @Aleksander_Newski: jezu wiadomo, ze palikot robi to tylko i wylacznie dla siebie (dla glosow) ale widzisz kogos innego w rzadzie, ktory chce zalegalizowac trawe? Obie strony sa sobie potrzebne w tym przypadku mimo, ze maja dwa zupelnie inne cele.

    •  

      @ghostface: wlasnie w swoim poscie tlumaczy. Widze jednak, ze nie takie oczywiste.

    •  

      @Kaiser_Soze: no wymień te oczywistości.

    •  

      @ghostface: Nie bede powtarzal calego jego wpisu.

      Mialem cie za bystrzejszego.

    •  

      @Kaiser_Soze: no popatrz, niby takie oczywistości, a nie potrafisz tych oczywistości wymienić.

    •  

      @ghostface: Cala ta niby partie Palikociarnie i to co robia w polskiej polityce.

    •  

      @Kaiser_Soze: zero konkretów, zero oczywistości.

    •  

      @ghostface: ok wszyscy znamy twoje poglady. Nie bede cie przekonywal.

  •  

    "Z drugiej strony szczyt głupoty - na marsz zabrać ze sobą zielsko, kiedy wiadome jest że policja choćby się miała zesrać - będzie trzepać każdego podejrzanego i nie tylko" - jak widać ćpuny nie myślą logicznie, już im ta trawa do końca mózg wypaliła.

    •  

      @juhacz: Po pierwsze, ćpun to nie osoba używająca trawki, ale osoba która ma problem z częstotliwością używania lub z zaprzestaniem używania.
      Tak samo ćpunem może być osoba pijąca, paląca tytoń, czy pijąca kawę. Ćpun to nie termin przyklejony do palacza trawy, wbij sobie to do głowy.
      Po drugie, trawka nie wypala mózgu, ale jak ktoś jest głupi, to go mądrzejszym tez na pewno nie uczyni. Używki są dla ludzi mądrych, ale w każdej większej grupie ludzi znajdzie się kilku debili. Na marszy było około 10 tysięcy ludzi, więc oczywiste jest że kilku debili się trafi.

    •  

      @Paparapet: no tak, osoba z tak wypaczonym pojeciem o swiecie, ze zabiera trawe w miejsce gdzie policja przetrzepuje wszystkich po kolei napewno nie jest cpunem.

    •  

      @Slomek: Wyobraź sobie, że jest wysoce prawdopodobne, że nie jest. Jest zwyczajnie głupi. Ludźmi kierują emocje, na marszu jest 90% ludzi bardzo młodych, często chcą zaszpanować przed znajomymi, albo jeśli przyjeżdżają pociągiem z daleka grupami - jedna osoba trzyma temat np. na after party, przecież to oczywiste że w obcym mieście, po marszu, każdy by chciał się rozluźnić jakimś blancikiem ze znajomymi, więc zabierają zapasy. Z tego co mi wiadomo to nie ma takiej grupy która nie zabiera jakiegoś blancika ze sobą na 'po marszu'. Przecież nie kupią w bramie od nieznajomego tematu...
      Tyle, że to powinno być zorganizowane, i ludzie trzymający zapasy powinni być kryci przez swoich znajomych, zabezpieczeni, lub zwyczajnie jedna osoba musi sobie dać spokój z marszem, i czekać na resztę w ustalonym miejscu, a nie łazić, robić przypał, i jeszcze pajacować żeby na siebie zwrócić uwagę - no to już jest idiotyzm.

    •  

      Po pierwsze, ćpun to nie osoba używająca trawki, ale osoba która ma problem z częstotliwością używania lub z zaprzestaniem używania.

      @Paparapet: No to ci chyba podpinaj się pod tą definicję, skoro nie byli w stanie zostawić trawki w domu tylko musieli zabrac ze sobą.

    •  

      @Katagaro: W tej grupie 60 zatrzymanych było pewnie kilku okazjonalnych dilerów, którzy chcieli sobie dorobić na marszu handlując kilkoma "gietami". Poza tym są osoby które (jak pisałem) trzymają 'zapasy grupowe' na np. after-party. Zresztą 60 złapali, a na te kilka tysięcy ludzi, trawkę miała pewnie 1/5, to pomyśl ilu nie złapali :)
      Analogicznie - hipotetyczna sytuacja, jest sobie kraj, nazwijmy go 'Bolska'. Jest tam nielegalne posiadanie i spożywanie alkoholu pod żadną postacią.
      Ale w Bolsce istnieje mniejszość około 3 milionów obywateli z powiedzmy 40mln, która regularnie manifestuje na marszach niechęć dla prohibicji, a maszerując - domagają się zmiany prawa i tym samym anulowania prohibicji lub zaprzestania ścigania/karania. Na marsz do stolicy przyjeżdża 10 tysięcy ludzi w różnym wieku, i myślisz że żadna z tych osób nie weźmie ze sobą choć jednego małego piwka, nawet jeśli jest nielegalne? Na pewno od groma ludzi - weźmie. Choćby w ramach sprzeciwu, nieposłuszeństwa obywatelskiego. To świadomy bunt, dać się ukarać, cierpieć za miliony..

    •  

      Zresztą 60 złapali, a na te kilka tysięcy ludzi

      @Paparapet: Złapali 64. 60-ciu z nich miało trawkę. Gdyby złapali 1000 a 60 miało trawkę to liczba 64 by się nie pojawiła. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

    •  

      @juhacz: Trawa wypala mozg osobom ktore go nigdy nie mialy, to te dresiki osiedlowe, mlodzi jp gangsta. Jakos w Holandii nie ma z tym problemu, nikt sie z tym nie chwali, pali w swoim zaciszu. Roznica jest taka ze tam biedy nie ma wiec nikt nie jara by sie zjarac, jak nasi rodacy po pracy, odrazu do sklepu, krata piwa badz cos mocniejszego i "jutro mozna sie naj#@!c"

    •  

      @Paparapet: hehehe, się nie spinaj tak kolo @juhacz zapodał oczywistym faktem a Ty mu prace doktorancką na temat ćpuniarni piszesz myśląc że opunujesz do jego zdania gdy tak naprawde jest zupełnie na odwrót... zapal se jeszcze jednego lolka i będzie dobsz.. a czy trawka wypala mózg.. no cóż.. Ty i Twoi koledzy z marszu z palikotem na czele są na to dowodem if you know what i mean ;)..

    •  

      @Katagaro:

      Złapali 64. 60-ciu z nich miało trawkę. Gdyby złapali 1000 a 60 miało trawkę to liczba 64 by się nie pojawiła. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
      Zatrzymali 64, przeszukiwali pewnie o wiele więcej osób.

    •  

      @ghostface: Pewnie tak, ale tu możemy jedynie przypuszczać i snuć domysły.

    •  

      @Katagaro: Idąc Twoim tokiem rozumowania osoba pijąca alkohol w miejscu publicznym jest alkoholikiem, bo przecież mogła zostawić alkohol w domu, albo napić się w barze.

    •  

      @Paparapet: to przeszukali 10000 osób i 60 trafili?

    •  

      Po drugie, trawka nie wypala mózgu, ale jak ktoś jest głupi, to go mądrzejszym tez na pewno nie uczyni. Używki są dla ludzi mądrych, ale w każdej większej grupie ludzi znajdzie się kilku debili. Na marszy było około 10 tysięcy ludzi, więc oczywiste jest że kilku debili się trafi.

      @Paparapet: hehe, 60 mądrych ludzi, którzy wzięli trawkę na manifestację, Brawo! :-D

    •  

      @juhacz: Z powodzeniem mogę ćpunem nazwać również Ciebie jeżeli pijesz kawę lub jesz czekoladę, uważam również że palaczy tytoniu również powinno się nazywać ćpunami gdyż palą bo są uzależnieni. Alkohol który jest używką bardzo silnie odurzającą jakoś wszystkim pasuje..pewnie dlatego że jest legalny (tak jak tytoń) co nie znaczy że mniej szkodliwy od niektórych substancji zakazanych jak np. marihuana. Ja osobiście po ciężkim tygodniu czasem wolę zapalić skręta, zrelaksować się i obejrzeć jakiś dobry film niż zaprosić kumpli i schlać się jak świnia jak większość właśnie robi.

    •  

      @bonn: Jeśli ma tak nieodpartą potrzebę napicia się na ławce w parku, że nie zważa na konsekwencje łamania prawa to jasne że ma problem alkoholowy.

    •  

      @Paparapet: Gdyby uczestnicy marszu nie mieli problemu z częstotliwością używania, to czy poszliby na ten marsz? W takim razie, czy są ćpunami, czy nie, niech każdy sobie odpowie.

    •  

      @juhacz: Równie dobrze ćpunem można nazwać osobę która piję np. piwo raz w tygodniu w dowolnych ilościach, w końcu alkohol to też narkotyk :)
      Tak więc jeśli lubisz piwo czy inne trunki to znaczy, że jesteś ćpunem.

    •  

      @juhacz: Przyjęło się, że MWK jest oazą wolności pośród tego pochrzanionego prawa. Tak się składa, że byłem wczoraj na marszu i gdy do nas informacja dotarła, że policja brała do przeszukania osoby wychodzące z autokarów wywołało to nie małą konsternacje. Szczególnie, że w tamtym roku na 20 tys uczestników zatrzymano 28 osób http://www.mmwarszawa.pl/414477/2012/5/27/zatrzymanych-po-marszu-wyzwolenia-konopi?category=naSygnale . Także trzepanie nie było takie oczywiste.

      @Slomek: @Katagaro: Tylko, że MWK ma charakter manifestacji ale też imprezy. Więc przeszukiwanie uczestników to dokładnie to samo co stawianie ukrytego fotoradaru w lesie, który jest "terem zabudowanym"

    •  

      @juhacz: No cóż, byłem raz na marszu, miałem ze sobą zioło, paliłem podczas, ale jakoś problemów z policją nie miałem. Ale widziałem jak policja zatrzymywała jełopów, którzy palili bardzo ostentacyjnie, myśleli, że w tłumie są bezkarni itd. I nie jest tak, że policja wyłapuje i trzepie każdego po kolei jak to ktoś wyżej napisał. Po prostu łapią właśnie takich dzbanów co się z tym zbytnio obnoszą. A co do marszu, jak pisałem byłem raz i więcej już tego nie poprę. Po tym co tam zobaczyłem wiem, że na pewno nie tedy droga.

    •  

      @Katagaro: Czyli jeżeli kiedyś można było pić w miejscach publicznych, to nie byli alkoholikami? Poza tym odróżnijmy zapicie ryja od kulturalnego piwka na powietrzu.

    •  

      @bonn: Więc twierdzisz że kulturalny facet który ie może poczekać z piwem do np. powrotu do domu tylko musi wypić je w parku, łamiąc prawo i ryzykując mandat nie ma problemu alkoholowego? Buhaha.

    •  

      @Katagaro: A kto mówi, że nie czeka? Może akurat woli na zewnątrz. Jeżeli nie robi syfu i jest kulturalny, a piwo pije na zewnątrz, to problemu nie widzę. Sam niejednokrotnie piłem i pije piwo na zewnątrz i do grona alkoholików się nie zaliczam. Co do praw, to jest jakie jest - niekoniecznie dobre. Szkoda, że wszystkich mierzysz jedną miarą. Czarne i białe to coś jest, ale z reguły w książkach. W życiu trochę inaczej bywa.

    •  

      @bonn: Nie wiem, może żyjemy w innych krajach, ale w Polsce picie w miejscach publicznych jest wykroczeniem (nie ma w tej chwili dla dyskusji znaczenia czy to dobry przepis czy zły). Jeśli ktoś jest kulturalny i normalny, to szanuje prawo i go nie łamie. Jeśli tak strasznie musi się napić (koniecznie na murku), że to prawo łamie mimo że wie że grożą mu konsekwencje, jest alkoholikiem. Gdyby nie był, poszedł by do ogródka piwnego. Jeśli go nie stać na kupienie piwa w knajpie to go po prostu nie pije, albo wypije w domu na balkonie.

    •  

      @GupiJestem: Myślisz, że informacja o łapaniu ludzi wychodzących z autokarów to plota? Możliwe bo na oczy tego nie widziałem. Nasz autokar miał spokój ale faktem jest, że złapali 2 razy więcej ludzi niż rok temu a według mediów marsz był o kilkanaście tysięcy mniejszy. Więc wzrost zatrzymań może być spowodowany łapanką.
      @Katagaro: Czy jeżeli ktoś zrobi sobie grila w parku i do niego otworzy piwko też jest alkoholikiem?

    •  

      @5th:

      Czy jeżeli ktoś zrobi sobie grila w parku i do niego otworzy piwko też jest alkoholikiem?
      Jesu... nikt tu nie umie czytać ze zrozumieniem?
      Tak, k#@!a, jeśli nie może wytrzymać bez piwa, ani zastąpić go czymś innym tylko będzie ryzykować mandat bo k#@!a MUSI NAPIĆ SIĘ PIWA a nie np. coli to jest alkoholikiem. 4ty raz to chyba piszę... pokolenie Giertycha...

    •  

      @Katagaro: Trochę masz racji bo nie możliwość zastąpienia alkoholu już podchodzi pod alkoholizm ale pozostaje kwestia wolnosci a tutaj zakaz spożywania % w miejscu publicznym działa na nie korzyść wolności. Szczególnie gdy porównać nasze regulacje prawne z innymi państwami.

    •  

      @5th: Tak, ale kwestia czy to prawo jest dobre czy nie ma akurat znaczenia. Mi się ono tez nie podoba ale nie stanowi dla mnie żadnego problemu, bo nie muszę pić piwa na ulicy. Od momentu pytania od @bonn: kwestią jest czy osoba która łamie ten zakaz, bo musi się koniecznie napić piwa jest alkoholikiem czy nie. Dla mnie jest. Osoba zdrowa po prostu by się nie napiła, albo napiła czegoś innego.

    •  

      @Katagaro: Czyli do barów też chodzą sami alkoholicy? Przecież mogą pić wodę, no nie? W restauracji jak ktoś do obiadu zamawia wino to też alkoholik, bo może kompot truskawkowy zamiast? Dziwne masz postrzeganie trochę. Nie ma sensu ta rozmowa.

    •  

      @bonn: No nic... jeśli szkoła nie nauczyła cię czytania ze zrozumieniem to tym bardziej ja nie mam zamiaru. Wszystko masz w moich postach, zapytaj kogoś dorosłego, kogo ominęły reformy Giertycha żeby ci wytłumaczył. Ja pasuję.

    •  

      @Katagaro: > Dla mnie jest. Osoba zdrowa po prostu by się nie napiła, albo napiła czegoś innego.

      Dla mnie jesteś typowym DDA! Lecz się!

      PS: Czy w innych kwestiach też zgłaszasz się jako samorodny autorytet?

    •  

      @rocco486649:

      Dla mnie jesteś typowym DDA! Lecz się!
      Z czego? U mnie w rodzinie nikt nie pił.

  •  

    Te marsze specjalnie organizują w soboty, żeby nie kolidowały z zajęciami w gimnazjum?

  •  

    Co za młoty żeby trawę zabierać ze sobą na marsz:x

    •  

      @marlow: Ciekawe ilu wsypią, na 60-ciu na bank się nie skończy :)

    •  

      @marlow: SPOKOJNIE, przecież Palikot wstawi się za swoich wyborców!

    •  

      Ciekawe ilu wsypią, na 60-ciu na bank się nie skończy :)

      @teleimpact:
      Ważne że będzie bezpieczniej na ulicach. To dobrze, że policja szuka przestepców na drogach i marszach i nie marnuje czasu na szukanie spraw związanych z kradzieżą i pobiciem. Kradzież i pobicia już się wydarzyły więc nie ma sensu się tym martwić. Czas zając się wyłapywaniem możliwych przestępstw, czyli prewencja. Dziękuję ci policjo, mam wielki szacunek dla was za to.

    •  

      @text: Statystyki wykrywalności w obecnej formie to dupochron dla policji. Łapią małolatów z blantem i cyklistów po piwku kwalifikując to jako przestępstwa(gdyby były wykroczeniami nie byłoby tego cyrku). I tak pod Warszawą przestępcy okradają konwój z kilkoma milionami złotych- na wypłaty w prywatnych firmach i nieniepokojeni znikają z miejsca zdarzenia. Firmy te w nieodległym czasie upadają, ludzie idą na bruk! Prawdziwy społeczny dramat!
      W tym czasie policjanci siedzi na komendzie i przesłuchuje małolata za jakiś niespełna gram zioła i rowerzystę, który wypił dwa piwka...Szkodliwość społeczna nieporównywalna ale przecież żyjemy w "państwie prawa"? Dura lex, sed lex??? W policji tłumaczy się tą sławną maksymę jako" Głupie prawo, ale prawo"- niestety im głupsze tym lepsze dla policji!

  •  

    No k#@$a straszne, że policja egzekwuje prawo. #gimbyminusujo

    •  

      @thetot: Coś wybiórczo to prawo egzekwuje. To że prawo jest głupie i złe to już inna sprawa, ale właśnie widać jak bohaterską oddaną społeczeństwu policję mamy w Polsce - na marszu wyzwolenia polują na dzieciaków z blantem (szkodliwość społeczna posiadania = 0), a jak ktoś do nich dzwoni z prośbą o interwencję to się wykręcają że nie mają ludzi, że to nie ich sprawa, albo przyjadą po godzinie jak już jest po sprawie. Za to zadzwoń że ktoś po parkingu jeździ pijany, albo że łebki palą blanta pod klatką - w 10min pojawi się suka pełna uzbrojonych i niebezpiecznych bandytów w mundurkach, żądnych pacyfikacji zwyrodnialców palących jakieś zielsko.. Jeśli egzekwują prawo, to niech to robią dobrze, a nie idą na łatwiznę. Łebka z blantem łatwo złapać, zastraszyć i skazać. A ryzykować kulkę jadąc pod wskazany przez anonima adres gdzie znajduje się dziupla pełna bandytów - już nie tak łatwo. Tak samo jak łatwo jest wysłać na wytrzeźwiałkę żula z parku, ale podejść do 20 agresywnych skinów pijących piwko w parku - już nie tak łatwo. Widziałem setki takich przykładowych sytuacji. Już ja wiem jak oni 'egzekwują prawo' heh.. wielka mi policja, stróże prawa.. śmiechu warte!

    •  

      @Paparapet: widziałeś setki takich akcji? To ciekawe, ale jakoś trudno mi uwierzyć.

      ale podejść do 20 agresywnych skinów pijących piwko w parku - już nie tak łatwo

      Wg Ciebie 2-4 policjantów powinno wjechać na pełnej k@!%ie na 20 agresywnych kolesi? Mylisz chyba pracę policjanta z kamikadze.

      na marszu wyzwolenia polują na dzieciaków z blantem (szkodliwość społeczna posiadania = 0

      Dlaczego uważasz, że szkodliwość społeczna jest 0? Przecież to nieprawda. Szkodliwością społeczną jest chociażby fakt obnoszenia się z łamaniem prawa. Wpływa to źle na respektowanie prawa jako takiego. To dla Ciebie zerowa szkodliwość? ZEROWA?

      a jak ktoś do nich dzwoni z prośbą o interwencję to się wykręcają że nie mają ludzi, że to nie ich sprawa, albo przyjadą po godzinie jak już jest po sprawie.

      Ile raz Ty sam dzwoniłeś?

      A ryzykować kulkę jadąc pod wskazany przez anonima adres gdzie znajduje się dziupla pełna bandytów - już nie tak łatwo.

      Policjanci są różni, ale dowalanie się do nich, że nie chcą ryzykować życiem i wolą poczekać na wsparcie jest śmieszne.

      #gimbydalejminusujo

    •  

      @thetot: Tak uważam. Policjant to policjant, albo stoi na straży prawa, albo sobie wybiera jakiego prawa przestrzega, a jakiego nie.
      Tak, to jest zerowa szkodliwość, mam na myśli zasadę - nie ma ofiary, nie ma szkodliwości.
      Posiadając blanta nie jesteś nim w stanie nikogo skrzywdzić w żaden sposób, to jest właśnie zerowa szkodliwość, a że obnoszenie się z łamaniem prawa - to sobie parlament sam zafundował taką auto-szkodliwość, wprowadzając prohibicję właśnie.

    •  

      @Paparapet:

      A ryzykować kulkę jadąc pod wskazany przez anonima adres gdzie znajduje się dziupla pełna bandytów - już nie tak łatwo. Tak samo jak łatwo jest wysłać na wytrzeźwiałkę żula z parku, ale podejść do 20 agresywnych skinów pijących piwko w parku - już nie tak łatwo.

      Pozwolę sobie odpowiedzieć cytatem pewnego kultowego artysty:

      A policja musi przecież jakoś żyć,
      Gdy praca niskopłatna, ktoś inny musi płacić
      Za takie marne grosze, to jest typowe
      Tylko idiota by nadstawiał swoją głowę


      Oczywiście nie ma co przesadzać ani generalizować, zdarzają się porządni stróże prawa.

    •  

      @thetot: z tym nie respektowaniem prawa, pamiętaj prawo nie jest to 10 przykazań, to wymyślili ludzie i jak ludzkie dzieło musi przechodzić ewolucje. To, że jakieś paragrafy się nie sprawdziły, wielu widzi zło z tego prawa płynące nie świadczy o tym, że trzeba je akceptować i przestrzegać jako takie. Jeśli by tak było ewolucja tutaj nie była by możliwa. Każdy wie, że kradzież, zabójstwo i inne czyny niezgodne z prawem nigdy nie zostaną zaakceptowane, bo są złem i przestrzeganie prawa w tej materii musi być respektowane. Ale jak ktoś nagina tendencyjne paragrafy, nie wyrządzając szkody bliźniemu i ponosi za to niewspółmierną karę? Jest to o wiele bardziej demoralizujące. Skoro to prawo nie zostało zaakceptowane trzeba je jak najszybciej zmienić. Nie widzę szkodliwości społecznej w nieprzestrzeganiu idiotycznych paragrafów, a za takie uważam całą tę wojnę z narkotykami.

    •  

      Skoro to prawo nie zostało zaakceptowane trzeba je jak najszybciej zmienić. Nie widzę szkodliwości społecznej w nieprzestrzeganiu idiotycznych paragrafów, a za takie uważam całą tę wojnę z narkotykami.

      @mimmo: ta, tyle, że każdy może inne prawo uważać za idiotyczne - np obowiązek płacenia podatków. Zatem wg twojego rozumowania skoro nie godzę się sam na takie prawo to mogę go nie przestrzegać?

    •  

      @thetot: Przez dwa lata mieszkałem na parterze w bloku na przeciwko boiska osiedlowego, którego ławeczki upodobało sobie okoliczne dresiarstwo. Byli agresywni: współlokatora pobili, kilka razy uciekaliśmy, wykopali w drzwiach od klatki dziurę, rzucali w okna ziemią i jajkami, darli ryja nieraz całą noc. My dzwoniliśmy kilkanaście razy, z okolicznych bloków inni pewnie też. Policja przyjechała 3 razy (raz z naszego zgłoszenia). Z daleka mrugali światłami, żeby przypadkiem nikogo nie zastali. To chyba nie tak powinno wyglądać.

    •  

      @ShortyLookMean: to bądź za legalizacją broni, a nie MJ :) a tak serio to może oni uciekają jak przyjeżdżaja policja, a może trzeba ich zmotywować i zgłosić skargę na policję.

    •  

      @thetot: tak, tylko już do twojej oceny pozostawiam czy więcej osób cię potępi, czy poprze. Jeśli wielu cię poprze to jest szansa by to prawo zmienić, zaś jeśli tylko ty je będziesz łamać, to może z tobą coś jest nie tak. Każdy ma wybór, czy będzie prawo przestrzegał, czy nie i zapewne poniesie konsekwencje tego. Tego wyboru ludziom nie zabierzesz, a wielu próbowało. Postawa typu: "godzę się na wszystko co wymyślili w prawie, bo to mądrzy ludzie musieli być i nie wolno przy tym już majstrować" jest w świadomości wolnego człowieka nie do pomyślenia.

    •  

      @thetot: Ja ogólnie jestem za daniem ludziom większej wolności.
      A tam już nie mieszkam. Szkoda moich nerwów. Już wystarczająco sądy mnie wkurzają.

    •  

      Postawa typu: "godzę się na wszystko co wymyślili w prawie, bo to mądrzy ludzie musieli być i nie wolno przy tym już majstrować" jest w świadomości wolnego człowieka nie do pomyślenia.

      @mimmo: ale kto mówi o czymś takim? Mi chodzi jedynie o to, że może taki marsz być ale nie idziesz na niego z jaraniem. Walczysz o zmianę prawa, bo ci się nie podoba, ale go nie łamiesz.
      Popierający legalizację NIE mają poparcia większości społeczeństwa.

    •  

      @ShortyLookMean: w socjaliźmie wolność jest niemożliwa.

    •  

      @thetot: to jaśniej wyrażaj myśli. Bronienie prawa dla samego bronienia prawa nie koniecznie wprowadzi ład i porządek. Złe prawo może wiele zniszczyć. Formą walki ze złym prawem może być łamanie go. Nasi ojcowie walczyli o wolność, by się od komuny wyzwolić i niejednokrotnie powodowało to łamanie tegoż prawa ustanowionego przez rząd komunistyczny. Czy uważasz, że powinni tylko protestować bez jakiegokolwiek działania? Jak byś rozumiał walkę ze złym prawem? Pisał byś petycje?

    •  

      @Paparapet:
      @mimmo:
      Czy ja dobrze rozumiem, ze macie pretensje do policji o to, ze nie decyduja wedlug wlasnego sumienia, za ktore lamanie prawa maja karac, a ktore odpuszczac?

      Policja ma stac na strazy prawa. Kropka. Czy to jest przejscie na czerwonym swietle, czy morderstwo, czy jaranie trawy na marszu. Policja nie moze dolaczac sie do protestu, policja ma bronic prawa.

    •  

      @Paparapet: Wiesz, że jesteś hipokrytą?

      Za to zadzwoń że ktoś po parkingu jeździ pijany, albo że łebki palą blanta pod klatką - w 10min pojawi się suka pełna uzbrojonych i niebezpiecznych bandytów w mundurkach, żądnych pacyfikacji zwyrodnialców palących jakieś zielsko.
      Tak samo jak łatwo jest wysłać na wytrzeźwiałkę żula z parku, ale podejść do 20 agresywnych skinów pijących piwko w parku - już nie tak łatwo.

      Tak w zasadzie jaka jest różnica między tymi przykładami? Siedzą ci tacy buracy na klatce do godziny często ponad 22.00, drą japę, niszczą klatkę schodową, jest ich przynajmniej kilkunastu, kultury raczej za grosz nie mają więc to chyba dobrze, że policja do nich przyjeżdża. No ale oni palą przecież blancika, który ich "chiloutuje". Wiesz nie mam nic do palenia, palcie sobie ile chcecie, ale nie w miejscach publicznych. Mimo wszystko jest to jakiś środek odurzający. Póki prawo ci tego zabrania to go przestrzegaj, nie każdy myśli tak samo jak ty i innym co innego przeszkadza. A prawo musi być przestrzegane przez każdego, bo jak jednym popuścisz, to inni też będą chcieli w swojej sprawie trochę luzu. No i co do rzucania się 2 na 20 to proszę cię, jeśli jesteś taki "odważny" to zazdrościć, albo współczuć, co kto woli.

    •  

      No k@@$a straszne, że policja egzekwuje prawo. #gimbyminusujo

      @thetot: Fotoradary też są od egzekwowania prawa http://www.wykop.pl/wpis/285245/czemu-fotoradary-sa-zle/#comment-1513581

      Wprowadźmy wpierw mądre prawo i dopiero je egzekwujmy w 100%. SM też egzekwują prawo a mimo to większość uważa je za szkodliwe.

    •  

      @5th: no i? Co ma mój koment do tego? To teraz by zrobić na złość mam nap%#!##!ać foty na fotoradarach jak te gimbusy z zielskiem?

    •  

      @miki4ever: gdzie ja tu coś piszę o policji?

    •  

      @thetot: Na złość by było gdyby te "gimbusy"(przypomina, że zaledwie 3 osoby były nieletnie) paliły zioło przez policjantami a nie po wyjściu z autokaru były od razu przeszukiwane.

    •  

      @mimmo: Nie piszesz, upewniam sie.

    •  

      Nie widzę szkodliwości społecznej w nieprzestrzeganiu idiotycznych paragrafów, a za takie uważam całą tę wojnę z narkotykami.
      @mimmo: To wytłumacz mi dlaczego Holandia zakazała obywatelom nieholenderskim wstępu do coffee shopów.
      Ale jak ktoś nagina tendencyjne paragrafy, nie wyrządzając szkody bliźniemu i ponosi za to niewspółmierną karę?
      @mimmo: Sprzedają narkotyki a narkotyki są szkodliwe.
      To, że jakieś paragrafy się nie sprawdziły, wielu widzi zło z tego prawa płynące nie świadczy o tym, że trzeba je akceptować i przestrzegać jako takie.
      @mimmo: Jak by w Meksyku zakazano posiadania narkotyków to można by w ten sposób ocalić 30 000 osób. Narkotyki to zagrożenie które należy zlikwidować.

    •  

      @Meteor920:
      to po kolei:
      - dlatego Holandia zakazuje, bo reszta palaczy europejskich jeździ tam palić, a jak jedziesz raz na pół roku to chcesz porządnie się najarać i zaimprezować, bo jak ktoś się dorwie naraz to małpi rozum dostaje. Jak by w całych Niemczech były coffeshop-y, to by każdy lokalnie sobie palił, a tak kumulują się imprezowicze w mniejszym kraju i robią tam też dym.
      - głównie mówię o użytkownikach, natomiast handlarze to efekt uboczny (a może zamierzony) delegalizacji narkotyków. Uwierz mi, że ludzie nie poprą handlarzy jak ich będą zamykać, natomiast zamykanie końcowego użytkownika to najmniej trafna forma walki z narkotykami,
      - odkąd to w Meksyku są dozwolone narkotyki? Bolączką tego kraju jest produkcja narkotyków. Czy jak by inne kraje mogły spokojnie dla ćpunów u siebie produkować jakieś tam ilości narkotyków, to kartele były by tak mocne? komu by wtedy sprzedawali swoje produkty? W Meksyku narkotyki są bardzo tanie, więc taki kartel lokalnie to by wiele nie zdziałał. Więc jak chcesz ratować ludzi w Meksyku to uwolnij ich od karteli narkotykowych, up$@@@%# im źródło dochodu

    •  

      @mimmo:
      To wytłumacz mi dlaczego polski rząd zakazał posiadania narkotyków? Gdy by były nieszkodliwe to polski rząd by ich nie zakazywał w Polsce. To samo Europa.
      To dlaczego narkotyki w Europie są nielegalne? Jeżeli narkotyki nie były by szkodliwe to w całej Europie można by je posiadać.
      Nie mam nic do Amerykanów, ale uważam, że legalizacja narkotyków to skrajna nieodpowiedzialność.

    •  

      @Meteor920: a jak by rząd kazał ci prać się po łbie, to byś się lał? No przecież, jak by to było złe to by nie kazał co? A rozum swój masz czy nie?

    •  

      @mimmo: Mam własny rozum, ale nie popieram legalizacji narkotyków. Polska nie jest Koreą Północną. Polska nie jest Chinami. W państwach komunistycznych i totalitarnych protesty karane są śmiercią. Nigdy nie będę pić alkoholu ani palić papierosów. Ale uważam, że ci którzy uzależniają się od alkoholu i papierosów to idioci którzy nie umieją z tego korzystać (mówią, że im to nie szkodzi) - z alkoholu i papierosów trzeba umieć korzystać okazjonalnie. Jakoś za granicą ludzie umieją z tego korzystać okazjonalnie. W państwach komunistycznych i totalitarnych nie możesz krytykować władzy. W Polsce możesz krytykować władze. Więc nie mów, że w Polsce nie ma wolności. W Europie nikt nie narzeka, że narkotyki są nielegalnie. Tylko Polacy na wszystko narzekają. Polska i Europa to nie Stany Zjednoczone.

  •  

    tak koncza frajerzy. i ten ich durny "marsz" :D

    •  

      @AVenuVe: Dlaczego durny? Mniejszości w demokratycznym państwie mają prawo, i nawet powinny w ten sposób deklarować swój sprzeciw wobec złemu prawu.
      A, i dlaczego "marsz" ?

    •  

      @Paparapet: A nie przyszło Ci do głowy że właśnie przez takie szczeniackie zachowania robią złą opinie o marszu i całej tej mniejszości?
      PS: nie siej propagandy.

    •  

      @AVenuVe: A ty dalej marszcz

    •  

      @Paparapet: Jeżeli promujesz używanie narkotyków i innych używek to rób to chociaż gramatycznie, ponieważ Twoja ignorancja w dziedzinie gramatyki sytuuje Twoją znajomość języka ojczystego na poziomie dziecka z podstawówki. No chyba, że nim jesteś, wtedy można wybaczyć.

    •  

      @Corryn:
      Przecinek przed i stawiamy wtedy, jeśli po nim następuje wtrącenie (zdanie podrzędne). W jego wypowiedzi tak właśnie jest i jest to gramatycznie poprawne.

    •  

      @MaryMagdalene:
      Nie o tym mówię.

      Zastanów się czy możesz deklarować sprzeciw wobec "czemu". Możesz sprzeciwiać się złemu prawu, ale deklarować sprzeciw możesz wobec "czego" - złego prawa.

      Kwestia niewłaściwego użycia przypadków.

    •  

      @MaryMagdalene: jemu chyba chodziło o celownik zamiast dopełniacza "złemu prawu". Ale i tak wytykanie literówek zamiast merytorycznej odpowiedzi jest bezsensowne, ewentualne błędy można wypunktować w spoilerze itp.

      źródło: i1.kwejk.pl

  •  

    Trzeba być debilem, żeby zabierać ze sobą trawe na marsz... Jak byli już na takim ciśnieniu to mogli, zjarać się przed marszem.

    •  

      @majsterzpolski: na pewno. z takiej odleglosci myslisz ze bez problemu by im sie to udalo? a nawet jesli tak, to dlaczego mieli by w takim razie tam przyjezdzac?

    •  

      @lobkowitz: albo ktos wlamal mi sie na konto, albo oszalalem. nie pamietam zebym napisal ten komentarz -.- a juz tym bardziej nie wiem o co moglo mi chodzic.

  •  

    Nok!%@a cycki opadają

  •  

    Możecie mówić o leczniczych właściwościach marihuany, że to nie uzależnia, nie powoduje agresji itd., ale każdy widzi co dzieje się z jego znajomymi którzy palą regularnie od dłuższego czasu... ogólnie mają wszystko gdzieś, nie potrafią logicznie myśleć, nie rozwijają się ... Podobnie jak z alkoholem dla mnie trawa to świństwo !!!

    •  

      @Malina90: Nie palisz, to nie pal jak ci szkodzi. Ale inni mogą robić ze swoim życiem co im się podoba.

    •  

      @CreativePL: Oczywiście, pod warunkiem że sami wybierają sobie drogę ! Gorzej gdy zaczynają w wieku 11-12 lat i tylko im się wydaje że decydują o swoim życiu...

    •  

      @Malina90: Jak dla mnie legalizacja to tylko pozory wolności ! Wiadomo nie od dziś, że pijanym, uzależnionym od różnych środków spoleczeństwem lepiej sterować ...

    •  

      @Malina90: Nie każdy pijący piwo to alkoholik, nie każdy palący ganje to narkoman.

    •  

      @CreativePL: Za to każdemu wydaje się, że ma nad sobą kontrolę ;)

    •  

      @Malina90: Nie rozumiem twojej retoryki. Uważasz, że legalizacja MJ przyniesie masę uzależnionych? Uważasz, że dokładna kontrola nad produkcją i sprzedażą. Gdzie do lokalu nie będzie mogło wejść dziecko, i kupić za okazaniem dowodu osobistego sprawdzoną marihuane z normalnych hodowli nad którymi czuwa jakiś inspektor, jest gorsze od zrobienia 2-3 telefonów iścią w brame albo na jakieś odludzie, i dostania 0,6g zamiast 1g czegoś co jest namaczane jakąś chemią, drobinami szkła lub kocim żwirkiem?

    •  

      @Malina90: No właśnie podobnie jak z alkoholem, który jest legalny.

      Gorzej gdy zaczynają w wieku 11-12 lat i tylko im się wydaje że decydują o swoim życiu...

      Tylko diler będzie miał mniejsze opory sprzedać dziecku działkę niż sprzedawca legalnego sklepu.

    •  

      @CreativePL:
      haha to nie jest argument, zawsze znajdzie się jakiś ''uczynny'' starszy kolega z dowodem ;)

    •  

      @Malina90: Teraz nie musi być, żadnego kolegi. Idziesz do bramy i kupujesz. Kupujesz coś czego nei jesteś na 100% czy nie ma ta ulepszaczy.

    •  

      @CreativePL: Nigdy nie zgodzę się na legalizację czegoś co osłabia mój naród czyniąc go niezdolnym do samodzielnego myślenia... Tak naprawdę nie wiele osób potrafi zapalić tylko raz na kilka miesięcy ! Dobrze, że istnieje ryzyko kupienia zanieczyszczonego towaru bo to chociaż trochę chroni dzieciaki przed sięgnięciem po trawę, sama pamiętam że baliśmy się tego w wieku szczenięcym, gdyby trawę można było kupić w normalnym sklepie na pewno takie dylematy by nie istniały

    •  

      Możecie mówić o leczniczych właściwościach marihuany, że to nie uzależnia, nie powoduje agresji itd., ale każdy widzi co dzieje się z jego znajomymi którzy palą regularnie od dłuższego czasu... ogólnie mają wszystko gdzieś, nie potrafią logicznie myśleć, nie rozwijają się ... Podobnie jak z alkoholem dla mnie trawa to świństwo !!!

      @Malina90: Bzdura. Dzieje się tak z osobami które zaczynają palić i mają już pewne problemy ze sobą. Ucieczka w marihuanę z problemami to taka sama głupota jak ucieczka w alkohol czy inne narkotyki.

    •  

      @Malina90: Co ty gadasz w ogóle? Czyni niezdolnym do samodzielnego myślenia? Ty naprawdę myślisz, że jak ktoś pali blanta raz na tydzien to jest niezdolny do samodzielnego myślenia?

      Oczywiście z MJ jest tak, że każdy kto przyzna sie w pracy w śród znajomych do palenia, to inni widza go jako nałogowego ćpuna który codziennie musi coś zapalić.

      Ale tak to jest z osobami które nie miały najmniejszej styczności z tym. A krzyczą najgłośniej. To coś jak nauki przedmałżeńskie z księdzem.

      Rozumiem także, że równie zacięcie walczysz z delegalizacją tego ochydnego i legalnego alkoholu, który ogłupia naród. Przecież nie od dziś wiadomo, że jak czegoś zakażemy to problem automatycznie znika. #fucklogic

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Bardzo dobrze, że tamtych 60 zatrzymano. Jak można na takie coś przynieść dragi, przecież to szczyt głupoty. Wcale mi ich nie szkoda, co roku są trzepanki i co roku kogoś zatrzymują. Debile.

    •  

      @cosciekawego: i tak będzie co roku, bo zawsze znajdzie się jakiś kozak który myśli że nic się nie stanie, jeśli wezmie na marsz 5 jointów.

  •  

    Co roku to samo. Sam kiedyś zbierałem podpisy pod wnioskiem o legalizację (komorowski jak był marszałkiem wyj@%%ł do kosza ponad 500 tys podpisów) Sam staram sie czynnie uczestniczyć w promowaniu legalizacji używek po przez merytoryczną dyskusję zarówno ze snajomymi jak i nołnejmami. Ale k$%$a moja praca i trud innych idą się j@%%ć dokładnie co roku. Jak na marsze przychodzi masa gimbazy (w szczecinie jak był marsz to jakieś 70% osób to dzieciarnia z bluzami z ganja i jp) jak specjalnie prowokują policję np wsypując majeran do torebeczek i ostentacyjnie pokazują to policji a później sp@!@$@!ają. Jak k$%$a go mać, biorą temat na marsze gdzie liczba policjantów jest wieksza od liczby uczestników.

    j@%%ne gimbusy zrozumcie wreszcie, że to wasze zachowanie jest problemem. To wasze zachowanie doprowadza do tego, że w wiadomościach nie usłyszę, o państwach które mają zalegalizowaną MJ i ich skutkach społecznych. Ale usłyszę, że złapano 64 osoby w tym osoby nieletnie, za posiadanie narkotyków. Chcecie mieć ogarnięte państwo? To sami sie pierw ogarnijcie.

  •  

    Przy okazji tematu zielska opisze moją ostatnią przygodę po juwenaliach... a więc jako kierowca podczas całej imprezy nic nie piłem, ani tym bardziej nie paliłem, jednak w okół można było wyczuć zapach palonej trawki. Po imprezie wsiadłem do auta i chwilę później zatrzymała mnie drogówka. Standardowe dmuchanie itd jednak po chwili policjant poprosił mnie żebym poszedł do radiowozu - "Zrobimy test na narkotyki". Byłem trochę zaskoczony, nigdy mi nie robiono takiego, jednak spokojny swojej czystości zacząłem ślinić się na ten tester. Ku mojemu zdziwnieniu test wykazał obecność THC... funkcjonariusz stwierdził, że być może wystarczyło to, że palił ktoś obok mnie. Efekt? Noc na komendzie, badania krwi i 2 tygodnie bez prawka, aż do wyników krwi... sam nie wiem czy to, że się nawdychałem może starcztyć by krew wyszłą pozytywnie - nawet nie chce o tym myśleć.

    Swoją drogą miał ktoś podobną przygodę? Mam nadzieję, że skończy się pozytywnie dla mnie jednak teraz muszę, żyć w stresie.

    •  

      @racek7: ot, testy... a kiedy paliłeś ostatnio przed tym testem? one wykrywają do kilku dni wstecz z tego co kojarze..

    •  

      @racek7: mysle, ze to raczej testy sa niespecjalnie wysokiej jakosci, od wdychania na wolnym powietrzu to chyba ciezko cos podlapac, chyba ze ktos by w ognisku palil brykietami z ziola ;-) w krwi THC sie dlugo nie utrzymuje, w moczu wychodzi przez 2 tygodnie (ale jak sam paliles, a nie zlapales jedna setna chmury z powietrza)

      jezeli chodzi o testy, to moje podejrzenie o niska jakosc pochodzi z doswiadczenia ;-) Moja matka robila mi testy regularnie, nie raz gdy nie palilem miesiac wychodzily pozytywnie, a kilka razy gdy bylem zgrzany jak szpak wyszly negatywnie :)

    •  

      @racek7:
      he a myślałem, że teraz mają jakieś "magiczne dotykowe" w stylu potrzesz w rękach... a nie na ślinę.

    •  

      @racek7: Potwierdzam! Policja nie przechowuje testów w zalecany sposób i są liczne testy nieczytelne co dla głupich funkcjonariuszy(a takich jest większość) oznacza że musisz jechać "na krew"...
      Policja ma ostatnimi czasy tylko jeden cel- osiągać pozytywne wyniki w statystykach wykrywalności. Nie ma co liczyć na to że będą łapać prawdziwych przestępców... Szukają tylko łatwych okazji na "sukces"! Wczoraj przed klubem w którym odbywało się after party policja nadjechała trzema radiowozami i trzepała kogo popadło... Tak młodych jak i starych! Myślę że "najlepszy wynik" zrobili sobie właśnie pod klubem a nie w czasie marszu!

    •  

      @Gamxx: ostatnio zostałem poczęstowany jakieś 2 tygodnie przed badaniem, jeden buch aczkolwiek towar był mocny... Podobno we krwi nie wyjdzie i taką mam nadzieję. A jak to wygląda, że przez błędny pierwszy test zabierają mi dokument prawa jazdy, a ja np. pracuje jako kierowca? Można liczyć na jakieś odszkodowanie?

    •  

      @rocco486649:
      @racek7:
      Możecie się bronić zawsze tym, że paliliście zioło kilka dni wcześniej w Holandii lub Czechach. Testery są strasznie !$@@owe bo wykrywają ilości śladowe które po 2 dniach solidnego kopcenia potrafią się utrzymać do 2 tygodni we krwi. Tak więc o ile nie posiadacie nic przy sobie, sam fakt wykrycia THC we krwi o niczym nie świadczy i w przypadku wytoczenia przeciw Wam zarzutów - macie jak w banku umorzenie lub wygraną sprawę.

    •  

      @Paparapet: To w dużym stopniu prawda,chociaż jak palisz np. medycznie w dużych dawkach część kanabinoli nie jest w stanie się zmetabolizować w ciągu doby i wychodzi w badaniu krwi jako kanabinole aktywne, chociaż nimi nie są bo są częściowo zmetabolizowane! Interpol ostatnio dał otwarte wytyczne jaka ilość metabolitów i niemetabolitów można bezkarnie posiadać we krwi, ale polska policja nie stosuje się(jak sądzę z niewiedzy) do tych wytycznych! Stąd wygrane w sądach!
      Pamiętajmy jednak że:
      1)Do wyjaśnienia nie macie prawa jazdy!
      2)Macie rewizję w domu!
      3)No i pranie mózgu na komendzie i wmawianie jakim to się nie jest bandziorem i jakiej to się kary za to nie dostanie. I te bezcenne rady-" by się ratować i sypnij kolegów"!

      Dla większości normalnych osób każdy z ww. punktów może być poważnym problemem z konsekwencjami tak społecznymi jak i zawodowymi nie tylko dla samych zainteresowanych! To rodzaj zbiorowej odpowiedzialności! Wiedzielibyście to gdybyście zobaczyli miny małych dzieci, które uważały rodzica za wzór a widzą rewizje i wyprowadzanie go w kajdanach przez "panów policjantów". Czy ta "skórka jest aby warta wyprawki"??? Czy większą moralnie "zbrodnie" popełnił palący zioło, czy policjanci zostawiający dziecku traumę i brutalnie naruszając mir domowy w imię pseudoszczytnych racji???

    •  

      @rocco486649: Z tego co mi (bądź co bądź raczej mili i nie straszyli nie potrzebnie) panowie na komendzie to dopóki nie będzie wyników krwi to jakby nic nie było, czyli żadnych rewizji, żadnych przesłuchań. A co do prawa jazdy to podobnie - dopóki nie ma dowodu w postaci pozytywnego wyniku badania krwi to zabierają tylko dokument (i to podobno nie zawsze). Kiedy zacząłem lamentować co to dla mnie oznacza, te dwa tygodnie bez prawa jazdy, koleś z drogówki powiedział mi na boku, że mogę spokojnie jeździć, w najgorszym wypadku mówię, że zapomniałem prawa jazdy z domu. Dostaje mandat 50zł i po sprawie w sumie - ponieważ uprawnienia nie zostaną zabrane dopóki nie będzie dowodu w sprawie - a tym test na ślinę nie jest.

      To są rzeczy które usłyszałem od policji bardziej oficjalnie lub mniej.

    •  

      @racek7: Widzisz! A ja znam przypadki że policja zatrzymywała prawko za sam test a jeszcze przed wynikiem badania krwi robiła rewizje w domu! Polska policja znana jest z nieprzestrzegania procedur i przepisów prawa dążenia do sukcesu(czytaj premii za wykrywalność) po trupach... Słynne uliczne rewizje przypadkowych osób są jednym z takich przykładów! Są to działania procesowe, które można podejmować wobec osób, które popełniły przestępstwo! Czym zatem jest "trzepanie" małolatów, którym chwile temu policjant wypisał mandat za picie w miejscu publicznym??? Otóż policjant łamie prawo! Picie alkoholu nie jest przestępstwem a wykroczeniem i nie ma podstaw by przechodzić do czynności procesowych(czytaj: robić rewizję na miejscu zdarzenia)!
      Podsumowując! Miałeś dużo szczęścia że trafiłeś na ludzi...To nie zdarza się często w tej formacji!!!!

  •  

    A ja powiem tak: jeszcze 3 lata temu byłem na takim marszu (z tym że w Oslo). Oj krzyczałem wtedy głośno, żeby to wyzwolić, zalegalizować, hodować i co tylko sobie wymarzysz. Potem z czasem do mnie dotarło, że w tym temacie (teraz chodzi mi o Polskę) nie decydują ani politycy, ani naród, tylko ekipa schowana trochę za kurtyną, która trzyma ten biznes mocno w łapach. Kasa jest w tym tak wielka, że ciężko cokolwiek zmienić.

    Poza tym - nawet jeśli to nie będzie legalne nadal - to co z tego? Mam już paru zaufanych znajomych, od których kupuję. Mam swoją ekipę ludzi, z którymi lubię zapalić. Paliłem już z przeróżnych źródeł i zostawiłem sobie tylko te "najlepsze", chwalone przez większość. Nie biegam z torbami pod blokami, nie rzucam się w oczy, nie afiszuję się z paleniem. Mam kilka sposobów, żeby "bezpiecznie" przewieźć to co mam przewieźć.

    I ostatecznie to mi zaczęła wisieć ta "legalizacja". Z ludzi których znam/o których słyszałem, że policja ich zawinęła to tylko goście, którzy gonili trawę każdemu kto do nich zadzwonił i powiedział, że "ma numer od tego i tego", albo ludzie którzy w mieszkaniu w bloku jeden pokój przeznaczali na doniczki. Nie wiem, czego tacy się spodziewają.

    Tak więc - jeżeli ktoś chce palić Z GŁOWĄ - i tak będzie palił, czy to legalne czy nie i krzywda mu się nie stanie.

    •  

      @murdoc: Ja palilem jeszcze w ubieglym wieku, generalnie nigdy z tym nie bylo problemow, policja czepiala sie tylko konkretnej dilerki, osoby prywatne mialy spokoj. Pozniej przyszedl Palikot itp. i zaczely sie niepotrzebne problemy.

    •  

      @miki4ever: W Niemczech musicie mieć spore problemy w związku wejście Palikota do sejmu ;)

      Mam kilka sposobów, żeby "bezpiecznie" przewieźć to co mam przewieźć.

      @murdoc: Jeżeli ktoś Ciebie zgłosi policja ma obowiązek sprawdzić Ciebie. Obawiam się, że nawet jeżeli teraz na Ciebie jakiś idiota złożyłby donos, że masz w mieszkaniu nielegalne substancje to policja zmuszona byłaby ustalić Twój adres i przeszukać Twoje lokum. Poza tym dlaczego państwo nie może czerpać zysku gandzi jak robi to z alkoholu? Oprócz państwa mamy sprzedawców zioła, rolników czy dystrybutorów. No ale lepiej pozostawić rynek nielegalnym bo

      mam swoich dostawców

    •  

      @5th: Jeżeli ktoś jest kumaty to nigdy nie trzyma bezpośrednio w chacie zioła :) Szczególnie dużych ilości.

      Co do zysków - oficjalnie - może, nieoficjalnie - bo "duże ryby" wolą mieć te zyski?

    •  

      @5th: Wejscie Palikota do sejmu nic w Niemczech nie zmienilo.

    •  

      Co do zysków - oficjalnie - może, nieoficjalnie - bo "duże ryby" wolą mieć te zyski?

      @murdoc: Ciężko mi powiedzieć czy rzeczywiście polityce z powodu zysków mafii nie chcą delegalizacji czy obawiają się reakcji konserwatywnego społeczeństwa.

      @miki4ever: No właśnie. Dlatego śmiesznie to wygląda gdy piszesz o problemach po dojściu nowej partii do sejmu polskiego jako mieszkaniec Niemiec.

    •  

      @5th: Ja mieszkam w Norwegii i co? To znaczy, że nie mogę przyjechać do polski na pare tygodni? :)

    •  

      @murdoc: Możesz ale mniej sobie zdajesz sprawę jak tu jest od mieszkańca Polski :)

    •  

      @5th: Aha, a skąd wiesz kiedy wyjechałem i jak bardzo sobie zdaję sprawę? Ostatnio byłem prawie 3 miesiące i paliłem dla relaksu wieczorem praktycznie codziennie - to myślisz że skąd brałem? A jeśli jestem w stałym kontakcie ze znajomymi i odwiedzam ich bardzo często bo bilety są tanie jak barszcz? To też mniej wiem? Poza tym wydaje mi się, że jeśli już to mogę powiedzieć trochę więcej od Ciebie, bo mam porównanie z innymi krajami.

      No ale co ja tam wiem.

    •  

      @5th: nie widze związku. Mogę sobie pisać co chce i kiedy chce, a zreszta, jak Palikot bawił sie w marsze to mieszkałem w Polsce.

    •  

      @miki4ever: Wczoraj też był na marszu. Więc nadal się bawi.

      @murdoc: Z jednej strony masz racje bo rzeczywiście mając porównanie z innym środowiskiem jest łatwiej wyrobić sobie obiektywna opinie z drugiej strony osoba będąca na miejscu zawsze będzie lepiej zorientowana.

    •  

      @5th: wiem, no i?

  •  

    narkomanom mowie nie, ja wole walnac sete na dobry humor i dwie na jeszcze lepszy

  •  

    Prawo to prawo, dobrze że policja tak heroicznie go broni. Tak samo jak na pochodach 1 majowych łapie ludzi, którzy łamią art. 256 o propagowaniu totalitarnych systemów. Oh, wait...

  •  

    Mnie zastanawia, skoro Policja sama przyznała, że marsz przebiegł spokojnie, na jakiej podstawie przeszukiwano te osoby.

  •  

    Najbardziej przeszkadza mi w tych marszach, to że próbuje się przedstawić marihuanę jako coś dobrego i nie wywołującego skutków ubocznych lub nawet lek... Promowanie takich substancji podobnie jak promowanie: alkoholu, palenia tytoniu destrukcyjnie wpływa na nasze społeczeństwo dlatego nigdy nie będę popierać tego typu akcji !!!

    •  

      @Malina90: to jedno, ale kuzyn hodował konopie paszowe dla sklepów zoologicznych i miał tyle kontroli że mu się odechciało.

    •  

      @Malina90: ale za posiadanie wodki, czy szlugow do wiezienia nie pojdziesz, a jak Cie zlapia pare razy z ziolem to i owszem...Do legalizacji u nas w najblizszym czasie nie dojdzie, ale do depenalizacji posiadania, moze dojdzie...Kwasniewski ustawe podpisywal z zamiarem, ze jezeli bedzie dzialac (spadnie liczba uzytkownikow) to ustawa zostanie, jezeli nie spadnie, to ustawa zostanie zmieniona na stary ksztalt (posiadanie niekaralne) Krzywa zmian jest stala, liczba uzytkownikow sie nie zmienia, ale ustawa zostala. Dzieki tej ustawie zlapali 60 kryminalistow (ciezar podobny do pobicia, rabunku, kradziezy czy rozboju, wiec statystyka podwyzszona). Inna sprawa, ze tych 60 ludzi, to debile skoro przyniesli ziolo na taki marsz, gdzie z gory bylo wiadomo, ze Policja bedzie czesac uczestnikow az do skarpet)

    •  

      @abitek: gdzies w Polsce byla miniatura jakiejs wsi z polskiej powiesci (nie pamietam gdzie i z ktorej powiesci), gdzie zeby oddac oryginal byly posadzone konopie przemyslowe...Tak samo jak u Twojego kuzyna dalsza czesc historii...

    •  

      @hermetyk: No ale on miał zezwolenie, ale stwierdził, że 2 wizyty stróżów prawa w tygodniu to przesada.

    •  

      @abitek: Zawsze są jakieś wyjątki, istnieją oczywiście logiczne argumenty za ...tylko w tym momencie legalizacja niesie za sobą znacznie więcej negatywnych skutków ! Wszystkie środki takie jak: narkotyki, alkohol, tytoń mają za zadanie trwale nas osłabiać, ograniczać racjonalne myślenie...

    •  

      @abitek: jak pytal nasz niegdys wazny polityk: "To marihuana jest z konopii ? [...]" :D

    •  

      @Malina90: Życie pokazuje, że nie wiele osób potrafi zapalić naprawdę od czasu do czasu... często sami siebie oszukują ale taka jest prawda !

    •  

      @Malina90: Ja tylko napisałem że przez bezmyślność stróżów prawa pracę straciło kilka osób co paczkowało nasiona, a konopie paszowe nie mają nic wspólnego z narkotykami równie dobrze możesz sobie zrobić skręta z liścia laurowego.

    •  

      @abitek: Tak jak pisałam wcześniej, to jest życie i nic nie jest czarno-białe, ale wybieram w takiej sytuacji dobro większości (Co nie znaczy, że popieram to co zrobiła policja) ;). Mam nadzieję, że kuzyn znalazł nową pracę !

    •  

      @Malina90: tak na emigracji

    •  

      @Malina90:

      Najbardziej przeszkadza mi w tych marszach, to że próbuje się przedstawić marihuanę jako coś dobrego i nie wywołującego skutków ubocznych lub nawet lek

      Mam wrażenie, że ci wszyscy będący bardzo ZA popadli ze skrajności w skrajność aby jakoś zrównoważyć złą opinię która jest powszechna u osób mających 0 styczność z marihuaną i to może odpychać od takich akcji. Zamiast rzetelnych informacji jest propaganda na tak, chociaż z 2 strony na marszu powinno się być za, czego by on nie dotyczył ot taki urok wydarzenia.

      Życie pokazuje, że nie wiele osób potrafi zapalić naprawdę od czasu do czasu...

      Każdy ma swoje życie i własne obserwacje. Nie wiem z jakiej perspektywy na to patrzysz ale z ludzi których znam i palą od 10-20 lat (starsi też palą ale to już nie ze mną - różnica pokoleń i zainteresowań ) większość pali od czasu do czasu, nieliczni często i dużo ale 50-75% z nich miało okres w którym faktycznie przeginało, tak czy inaczej nikomu to w normalnym życiu nie przeszkadza, tego samego nie mogę powiedzieć gdyby tematem był alkohol.

      To żeby zabrać ze sobą marihuanę na tego typu wydarzenie to też jest pewien rodzaj zwrócenia uwagi na problem, chociaż wątpię aby o to im chodziło...

    •  

      @hermetyk:

      jak pytal nasz niegdys wazny polityk: "To marihuana jest z konopii ? [...]" :D

      To Jarek przez dwa samogłoski "i" w wygłosie to wymawiał? Wyłapałeś takie niuanse fonetyczne? SZACUN :)

  •  

    cóż, skoro jegomość z immunitetem, na scenie pokazuje jak się pali jointy, to taki użytkownik sobie myśli - skoro on pali, sługa ludu, poseł na sejm RP, to i ja mogę.
    Zapomina biedak o tym, że sam immunitetu nie ma i nie jest świętą krową, tak jak pan karierowicz z pewnej partii.
    Pierwszy punkt poradnika demonstranta - to nie zabieranie na demonstracje żadnych substancji i przedmiotów nielegalnych. Ale trudno nazywać tych młokosów demonstrantami, skoro potrafią wyjść na ulicę tylko w sprawie używek.
    Chociaż z drugiej strony - dobrze, że w ogóle im się chce.

  •  

    Mając do czynienia parę lat z bojownikami o wolność palenia stwierdzam, że to kompletni idioci. Niektórzy z nich nadal wierzą Palikotowi.

    •  

      @oruniak: nie ma zbyt wielu polityków, którzy opowiadają się za legalizacją.

    •  

      @ghostface: Przykład jasno pokazuje jak działa na umysł marihuana... skoro jej ''uzytkownicy'' jako priorytet życiowy uznają jej legalizację !!!

    •  

      @Malina90: to dosyć ważna sprawa wbrew pozorom i nie dziwię się, że dla wielu ludzi może być priorytetem.

    •  

      @ghostface: Przeraża mnie to ...;(

    •  

      Niektórzy z nich nadal wierzą Palikotowi.

      @oruniak: Jaki mają powód by nie wierzyć? O klubach konopnych słyszałeś? Nie bo wykop jest anty Palikotowy a media nie będą zajmowały się ćpunami.

      Przykład jasno pokazuje jak działa na umysł marihuana... skoro jej ''uzytkownicy'' jako priorytet życiowy uznają jej legalizację !!!

      @Malina90: Zastanawiam się czy mogę się nazwać użytkownikiem skoro palę raz na kilka miesięcy ale powiedzmy, że tak :). Dla mnie priorytetem jest deregulacja gospodarki, później zmniejszenie biurokracji (częściowo powiązane z deregulacją), następnie obniżenie podatków itp. Oczywiście jeżeli mowa o zmianie prawa bo w życiu mam ważniejsze cele :)

    •  

      @Malina90: Tak, to jest dla nich ważne bo nikt nie chce iść do więźienia ani nawet na głupie przesłuchanie. Ludzie zawsze będą chcieli palić czystą marihuane, i nikt nie chce kupować jej od przęstępców.

    •  

      @nicR: Popieranie takiego idioty jak Palikot, tylko dlatego że ''Chce uwolnić Konopię '' dla każdego normalnego, myślącego człowieka powinno być uwłaczające.

    •  

      @Malina90: Jakbyś jeszcze napisała, co takiego strasznie złego zrobił Palikot, że zbiera taką nienawiść...

  •  

    W pełni popieram legalizację wszystkiego od marihuany po heroinę, ale nigdy nie zrozumiem, jak można być aż tak głupim.

  •  

    Czy tylko ja jestem zdania, że wszelkie substancje powinny być dostępne bez żadnych ograniczeń w normalnym obiegu?

  •  

    Marihuana tak, ale nie dla gówniarzy.

  •  

    Niektórzy zapomnieli, że Polska to nie Kanada albo inna Dania.

  •  

    Dostaną sanki na wiosnę.

  •  

    Kretyni i tyle :)

    •  

      @snicer: Powyższe zdjęcia tylko potwierdzają tezę, że marihunaen to zło i trzeba je delegalizować!!!

      pokaż spoiler I PO PIERWSZE PRIMO: komu to potrzebne? xD

    •  

      @snicer: To chyba jakiś katolik rzymski! Jak JP2 przyjeżdzał do PL też na masę mdleli! To normalne u katolików!

      pokaż spoiler Widząc poziom uogólnień w tym temacie też nie mogłem się powstrzymać...Od razu życie stało się jakby prostsze i bardziej ułożone kiedy połączyłem te fakty!!!Mam wrażenie że widzę świat w skali makro! Chyba będę już we wszystkim uogólniał ogólnie rzecz biorąc!

  •  

    Ciekawe, że jak są rozróby to jakoś mniej osób udaje się im aresztować...

  •  

    Brawo nie ma to jak tak dalej pójdzie to na pewno wywalczą tą legalizację. Żeby coś wywalczyć trzeba myśleć a nie chodzić jak idiota obok policja z blantem.

  •  

    omg co za idioci hahaha....parę lat temu wszyscy w kominiarach, szalikach, kapturach...co innego przyjść zjaranaym a co innego bujać się z ziołem...ludzie myślcie..

  •  

    @Paparapet: W tytule "konopi", ale w opisie już musiałeś dowalić dwa razy "konopII". Zdecyduj się ( i to na jedno "i")

  •  

    Nawojowali, nie ma co

  •  

    Zalegalizować,ale leczenie narkomanów pełno płatne.Więc jak ktoś będzie chciał to niech sobie używa,jego życie i jego pieniądze

    •  

      @kellerman: Jak się zalegalizuje to można opodatkować a więc będzie kasa na leczenie. Teraz nadal łożysz na leczenie a dodatkowo na więzienie.

    •  

      @kellerman: Zgoda! Pełny legal, ale wszelkie używki proporcjonalnie do wyrządzanych zniszczeń(wg. wskazań WHO) zawyżałyby procent składki zdrowotnej jej użytkownikom...Mnie się to podoba! W ten sposób wyeliminujemy alkohol i papierosy a gandzie będzie można spokojnie waporyzować- bez szkody na zdrowiu!

  •  

    W imie zasady 'follow the money' chciałem się dowiedzieć od entuzjastów marszu, kto za niego płaci. Bo wiadomo, że organizacja takiego wydarzenia to grubsza kasa. Niestety nikt nie był w stanie udzielić mi odpowiedzi. A wydaje się, że to fundamentalna sprawa... Samą ideę w jakimś stopniu popieram, bo wyroki dla młodych ludzi za to, że mają skręta w kieszeni to zupełny absurd. Zresztą czasy prohibicji w USA pokazują jasno, że zakaz używek oznacza lawinę wzrostu przestępczości i jeszcze większe spożycie... Z faktami nie da się polemizować.

  •  

    Jakim imbecylem trzeba być żeby zabrać zielsko na taką imprezę? To są jacyś niepełnosprawni intelektualnie czy co?

  •  

    Marihuana tak, ale nie dla takich debili jak Domenico

  •  

    Najlepsze sa komentarze "hahaha brac ziolo na marsz". Chyba raczej na odwrot. To przeciez po to tam ludzie jada, zeby zaprotestowac i naglosnic sprawe. Jaki jest lepszy sposob na to jak nie bezczelne palenie na marszu pod sejmem? Pozdrawiam bojownikow o wolnosc przed komputerem

  •  

    "Synu, znowu, chłystki siedzą za listki, A w statystykach rośnie skuteczność policji"...

  •  

    To już lepiej niech rowerzystów łapią

  •  

    Zastanawiam się gdy podają w telewizji ze w weekend zatrzymali 300 pijanych kierowców ilu z nich kierowało rowerami, jak zatrzymują ludzi za posiadanie narkotyków to ilu z nich posiada mniej niż 1 gram. Ku%$#* to tak jak z fotoradarami najważniejsze jest nabić kasę i statystyki bezpieczeństwo jest sprawa drugorzędną...

  •  

    I dobrze :) Niech tym %%!$#om cos wreszcie przyjdzie do glowy innego niz zjaranie sie. Oh wait, trawa juz im tak zrobila gowno z mozgu, ze nie potrafia myslec racjonalnie. I niech kolega @Paparapet nie pieprzy, ze zielsko jest dla madrych ludzi - kazdy inteligentny czlowiek jest w stanie sobie poradzic i sie bawic bez narkotykow.

  •  

    Ja uwazam, ze narkotyki powinny byc zabronione! Marihuana uzaleznia od pierwszego zaciagniecia i mam na to dowody. Doskonala akcja policji, pokazali tym narkomanom ze nie ma zartow w Polsce. Ja rozumiem 3-4 piwka na wieczor ale nie jakis zielony nie pewny susz! Jeszcze raz brawo dla policji, swietna robota.

    =====

    edit: ZARTO KURVA WALEM , cmoki lapia ludzi na paradzie. co za chamowa

  •  

    Przeszukanie na podstawie widzimisię policmajstra, nie ma jak państwo prawa. Ciekawe ile osób zostało bezprawnie przeszukanych, żeby nabić ten jakże niesamowity wynik. Setki? Swoją drogą łupy policji też pewnie imponujące musiały być, za 100 gram jak nic. Milion dawek konsumenckich zniknęło z rynku a statystyki podratowane, brawo.

    •  

      @ZiobroV: Co jest złego w bezpodstawnym przeszukaniu? Przeszukanie raczej nie uwłacza godności człowieka.

    •  

      @ZiobroV: "Bezprawnie przeszukanych"? Wat? Cos tam przeczytales w jakims artykule o prawach obywatela i teraz rzucasz przypadkowymi haslami bez zrozumienia czy jak?

    •  

      @jigsaw96: bezpodstawne naruszenie nietykalności cielesnej? Naruszenie i przekroczenie granic prywatności?

    •  

      @ZiobroV: to nie jest "widzimisię policjanta" tylko uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa bądź wykroczenia. W takim przypadku policjant ma prawo przeszukiwać. http://prawo-karne.wieszjak.pl/policja/217527,Na-czym-polega-kontrola-osobista.html

    •  

      Przeszukanie na podstawie widzimisię policmajstra, nie ma jak państwo prawa.

      @ZiobroV: Nie ma to jak nieznajomość prawa. :D

    •  

      @thekrolik: Uzasadnione? Nie rozmieszaj mnie, ci debile są w stanie wieczorową porą przetrzapać komuś kieszenie i plecak ot tak, bez uzasadnienia. Tak samo tutaj, uzasadnieniem ma być udział w legalnej demonstracji chyba, co jest jawnym bezprawiem.

    •  

      @ZiobroV: nie kumasz. Uzasadnieniem jest podejrzenie posiadania narkotyków, do których zgodnie z prawem zalicza się marihuana. Posiadanie w dalszym ciągu jest przestępstwem.

    •  

      @thekrolik: To ty nie kumasz, takie bzdury to każdy jeden policjant Ci powie jak będzie chciał łapę do dupy Ci wsadzić. Różnica między nami polega na tym, że ja uważam to za bezprawie a Ty ściągniesz gacie i się wypniesz, bo przecież podejrzenie jest... Żenujące, ale przynajmniej widzę, że państwo dyma obywateli nie wbrew ich woli a za pełnym przyzwoleniem.

    •  

      @ZiobroV: już się tak nie bulwersuj. Branie trawki na taki marsz to wypinanie gołej dupy w stronę policji. I później zdziwienie - ale jak to!?

    •  

      @thekrolik: Nie przeczę, że to debile. Ale policja nie poda oczywiście, że na 60 złapanych potrzeba było 600 trzepanek. Żenada i tyle.

    •  

      Co jest złego w bezpodstawnym przeszukaniu?

      @jigsaw96: Straszne poglądy. Mam nadzieję, że nie chodzisz na wybory.

    •  

      @barteq_g: próbowałem być nowym wykopowym trollem, a wyszło jak zwykle ;_; przepraszam bardzo

  •  

    Brawo policyjna kur!!!o za frekwencje! Niebawem wam spadnie jak zaczniemy was zabijać.

    •  

      @Domenico: yyyyy??? Ale zabijać kogo?

    •  

      @Domenico: pisz tak dalej, a na pewno wszyscy przeciwnicy legalizacji/depenalizacji Ci przyklasna. Jestes takim samym durniem, jak debile, ktorzy przyniesli szwunks na taki marsz.

    •  

      @hermetyk: sram na ten cały ich siuwax, chodzi mi o to nabijanie statów przez leszczy. Ze zwykłego lolka pod blokiem potrafią kminic dwa dni grupy przestepcze i wysprzedawac własnych ziomków.

    •  

      @Domenico: to prawda, ale jezeli chcesz zeby ludzie patrzyli na palaczy bardziej przychylnie i nie kojarzyli ich z dresiarnia, to dyskusje trzeba utrzymywac na poziomie merytorycznym, a nie na poziomie grozb, inaczej nigdy nic sie nie zmieni w podejsciu ludzi.

Dodany przez:

avatar Paparapet dołączył
461 wykopali 41 zakopali 15.4 tys. wyświetleń