...
  •  

    pokaż komentarz

    Zatyka, normalnie zatyka!

    •  

      pokaż komentarz

      Jestem pełen podziwu, dziewczynka z pewnością zasłużyła na oklaski na stojąco jednak z tego co widziałem to nikomu na końcu nie chciało się wstać:/

    •  

      pokaż komentarz

      Tekst trochę zbyt dojrzały jak na 12-latkę.

    •  

      pokaż komentarz

      stawiam 100zł że tego nie pisała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tapirro
      Nie ty jeden ;p

    •  

      pokaż komentarz

      @Tapirro przegrałeś, siupaj stówke! :]

    •  

      pokaż komentarz

      bla bla bla bla.... liczą się czyny a nie słowa

    •  

      pokaż komentarz

      nudne. napisali jej tekst, ona przeczytala i "zatrzymala swiat na piec minut"..

    •  

      pokaż komentarz

      @artrad
      Nie patrz na ludzi przez pryzmat ilości przeżytych lat.
      Sama jestem niewiele starsza od niej, kiedy wygłaszała przemówienie i szczerze, męczy mnie już takie generalizowanie - czego dwunasto-, trzynasto-, czternastolatki nie rozumieją, jakich słów nie używają itd.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy przeczytanie nawet nie swojego tekstu, lecz takiego z którym się jednak w pełni utożsamia i się go popiera jest aż takie złe?

      Nie wiemy czy tak było, ale nie możemy stwierdzić też że tak nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      @sezamkowa - Ten tekst prawdopodobnie stworzyła samodzielnie. Tylko ile z niego jest jej własną analizą tego co dzieje się na świecie, a ile zostało wpojone przez otaczające środowisko? Nie zdziwiłbym się gdyby to były poglądy np. jej rodziców, które ubrała we własne słowa, stosując miejscami ich zwroty i argumentację. To jest co innego niż własna, świadoma ocena i poglądy.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wydaje mi się, żeby to wystąpienie było godne owacji na stojąco. To nie teatr czy opera. Dziewczyna odegrała swoją rolę, dostała tekst, kazali przeczytać i to zrobiła. Wątpię, żeby dokładnie wiedziała o co chodzi i do kogo mówi. Jednakże... robi wrażenie 12-sto latka opieprzająca bandę zadufanych polityków. pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      ble ble ble. Jak dla mnie to tekst wyglądał na poziom 12 latki. Typowe podejście do sprawy kiedy to się chce wiele zrobić i nie ma się pojęcia o niczym. Niech się wypowie za 10 lat jak już się dowie czegoś na temat życia i świata.
      Mówiła o dziecku które nie mając nic chce się dzielić, a dziwi się, że Ci co mają się nie dzielą. Taki właśnie jest świat. Taki właśnie jest człowiek. Jakby to dziecko miało, też by się nie dzieliło, a już na pewno nie wszystkim.
      Nie wiem czym się tutaj zachwycać. Zwykła wypowiedź dotycząca... no właśnie, bo już się pogubiłem. Właściwie to wszystkiego po trochu dotknęła- akcji humanitarnych, ekologii, wojen.
      Tyle tylko, że udało jej się dostać na mównicę na takiej konferencji- za to ją podziwiam(chociaż to i tak pewnie dzięki wpływowym rodzicom).

    •  

      pokaż komentarz

      Co z tego, że nie pisała sama? Dobrze, że dali do przeczytania dziecku. Przynajmniej dało to całemu światu do myślenia. Gdyby to przeczytał jakiś typ w garniturze, to zapewne by do nikogo nie dotarło i zostałoby włożone między inne nudne przemówienia.
      Czy to pisało dziecko, czy nie- te słowa są nadal aktualne i to był mój najdłuższy moment bez oddechu.

    •  

      pokaż komentarz

      owszem, tekst robi wrażenie. To, że czyta to dwunastolatka, również. Ale to kolejny patetyczny okrzyk skierowany do "rządzących", który słyszeliśmy nie raz i na pewno słyszeć będziemy. Co nam one dadzą? NIC! Kto się nimi przejmie? NIKT!
      Wojna = kasa. Nikt wtedy nie patrzy na wymierające gatunki, bądź głodujące dzieci. Sad but true!

    •  

      pokaż komentarz

      wojo-x: świat? chciałeś powiedzieć że my ludzie tacy jesteśmy, zwierzęta polują jak są głodne, jak się najedzą to zostawiają a inne zwierzątka korzystają z tego.
      My się nauczyliśmy ingerować w matkę naturę bo: 1) jak nie wyjdzie jakaś impreza to mało zarobimy bo nikt nie przyjdzie, 2) jak ziemia nie wyda dorodnych plonów to mamy stratę albo nie zarobimy wystarczająco dużo 3)walczymy o swoje tereny wybijając się i trując na pęczki, (u zwierząt walczy najsilniejszy przywódca stada) 4) zwierze nie nasra sobie w legowisko, a my "walimy pod siebie" ile wlezie (zatruta woda, zatrute powietrze, zatrute jedzenie), Zwierze nie zabija i nie krzywdzi innych osobników tego samego gatunku bez powodu i dla przyjemności. MY LUDZIE NIESTETY JESTEŚMY GATUNKIEM KTORY PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ SAM SIĘ WYKOŃCZY....... i tak naprawdę nie wiem czy upadek "poprzednich" cywilizacji nie był właśnie takim zachowaniem spowodowany.... :) dziękuję za uwagę...

    •  

      pokaż komentarz

      Zatyka ... To prawda . Ale czy dzisiaj ktoś stara się temu zaradzić ? Zatrzymala ... Ale następnego dnia większość słuchaczy zapomniałą o słowach i nadal niszczyła ... NIESTETY

    •  

      pokaż komentarz

      Ja po tytule myślałem że posiada Czasowstrzymywacz z PLUSa a tutaj z takim czymś wyjechała... wiem że tego nei pisała ale podziw dla laski zwlaszcza w tym wieku że stanęła przed nimi i to przeczytała

    •  

      pokaż komentarz

      I racja
      bo wmawiają naszym dzieciom, że największym problem są ginące gatunki dziura ozonowa i ocieplenie, a receptą na głód i cierpienie ludzi jest chore socjalistyczne podejśćie czyli wysyłanie jedzenia do biednych krajów, które tak naprawdę sprawia, że zamiast umierających głodujących 40tys ludzi za rok mamy 200 tys bo nasze dostawy jedzenia totalnie zniszczyły ich ekonomie, bo po co uprawiać ziemię, tworzyć żywnośc, robić zapasy skoro bialy ludzi przyslą nam gotowe? trzeba dawac wedke a nie rybe
      a jeśli nie potrafią zniej skorzystac to ich wina
      nie tłumaczymy dzieciom dlaczego inwestowanie w wojsko ma sens, dlaczego niektóre wojny są nieuniknione, owszem wiele jest niepotrzebnych ale wielu też nie dało się uniknąć, nie można uczyć dzieci tylko takiego pokojowego podejścia do życia bo nie dadzą sobie w nim rady, co jeśli historia z hitlerem powtórzyłaby się, kto by go pokonał gdyby wszyscy uważali, że z wojny nigdy nie ma nic dobrego? że rewolucje, wojny nie buduja w koncu pokoju?

      Co do dziury ozonowa to media straszyły społeczeństwo tym kilkanaście lat temu (potem było aids, a potem globalne ocieplenie, to taka zabawa), dzisiaj dziura ozonowa wydaje się czymś niegroźnym, była pewnym mitem, symbolem. http://tinyurl.com/avg8ls -wiecej o dziurze ozonowej

    •  

      pokaż komentarz

      @l053r
      Nie mój drogi. Człowiek sam się nie wykończy! Generalizowanie typu: człowiek jako jeden gatunek i przyrównywanie tego do gatunków zwierząt jak dla mnie jest błędne.
      Mówiąc, że "robimy pod siebie" chyba nie jesteś świadom czego to jest skutkiem. Ja bym tego tak nie nazywał, bo idąc Twoim tokiem myślenia powinniśmy żyć tak jak ludzie pierwotni. Chociaż i to wg Twojego toku myślenia byłoby złe, bo przecież koczowniczy tryb życia także powodowałby zmiany w przyrodzie.
      Jeśli do tej pory przyroda radziła sobie z ogromną ilością CO2 emitowaną przez wulkany i innymi problemami jakie sama sobie stworzyła to prędzej czy później i z tymi stworzonymi przez nas sobie poradzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Oho, doskonała kandydatka na Miss Universum!

  •  

    pokaż komentarz

    Nie warto gdybać 'pewnie dzieciak jest narzędziem w rękach jakiejś pseudo-ekologicznej organizacji'. Nie warto też sapać 'to i tak wiele nie da, bo [jest na to multum argumentów]'. przede wszystkim warto wyciągnąć pewne pozytywny z tego materiału, bowiem robi on swojego rodzaju wrażenie.
    Dzieci mają tę przewagę nad dorosłymi, że poprzez własną prostolinijność potrafią widzieć świat w sposób prostszy a tym samym umieją wykładać problemy, własne odczucia w sposób równie bezpośredni co dobitny. Z samego filmu można wyciągnąć kilka wniosków:
    -Prostota myślenia w wielu wypadkach jest błogosławieństwem równie potrzebnym co niedostępnym dla tych, którzy go najbardziej potrzebują (w tym wypadku osobom odpowiedzialnym za kwestie globalne). Czy przeciętny Europejczyk potrafi się zdobyć na takie myślenie, odsiewając wszelkie dygresje i tym samym skupić się bezpośrednio na problemie?
    -Dziecko potrafi przedstawiać problem jeśli dowie się, w jaki sposób może to zrobić. Czy człowiek potrafi zrozumieć jak bardzo potrzebne jest jasne i proste przedstawienie celu, oczekiwań?
    -Dziecko (co zauważają nie tylko nurty religijne ale również filozofie życiowe) ma mnóstwo wartościowych rzeczy do powiedzenia, bo poprzez swą prostotę widzi świat w ostrzejszych barwach. Czy dziecko, by zostać wysłuchane, musi wyjść na mównicę i przemawiać do mikrofonu? Czy bez tego można również dziecko słuchać?
    -etc.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko widzisz - prostota ma to do siebie, że olewamy sporą częśc czynników - by było łatwiej. Ja wiem że można liczyć funckję kwadratową olewając a,b,c - czyli x^2 +x - tylko czy wynik będzie poprawny?
      Dlatego uważam ze w sprawach TAK skomplikowanych jak środowisko, przemysł - proste patrzenie nie pomoże. Czy myślisz że od tak da się zaprzestać produkcji w 90% fabrykach? Czy myslisz że od tak da się wszystkim fabrykom kupic filtry itd? Łatwiej powiedzieć niż cokolwiek zrobić - a w tym dzieci sa mistrzami - bo mówienie nic nie kosztuje. Są pewne aspekty życia gdzie prostolinijność pomaga - ale na pewno nie przy rozwiązywaniu problemów. Najpierw bym się zastanowił np. co takie biedne dziecko które nic nie ma - zrobiłoby gdyby dostało 1 milion? Tutaj się mówi że by rozdało - a ja jestem pewien że by wydało na luksusy - bo łatwiej powiedzieć że by się rozdało niż to zrobić. Człowiek to świnia i tyle.
      Podsumuje - prostota to najgorsza rzecz w rozwiązywaniu skomplikowanych problemów - bo olewa się połowe czyników. Kupmy filtr na kazdą fabrykę... wiecie co się stanie? Większość z nas z średnio zamożnych stanie się biednymi, biedni jeszcze bardziej biedni - a kilka osób stanie się ekstremalnie bogatymi(sprzedawcy filtrów) - do tego dochodzi kryzys finansowy bo wszystkie fabryki zwiększyły by cene. W mowie rozwiązanie jest proste - filtry na fabryki i po problemie. Olaliśmy co się stanie po tym, rpzed tym i jakie bedą konsekwencję - bo po co? lepiej patrzeć prostolinijnie...
      Czyli z dzieckiem się nie zgadzam i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Zapomniała dodać coś o kółkach różańcowych

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: Nie porównuj rzeczy prostych jak ekologia, czy alternatywne źródła surowców do matematyki.

      Przede wszystkim ginące lasy tropikalne są wycinane przez ludzi, po co? Dla drewna, ziemi uprawnej, etc.
      Zastąp kawałek łąki najmniej wymagającą konopią i będziesz miał minimum 4x wydajniejszą produkcję papieru i około 7x tańszy proces wytwórczy. Czemu nie? Bo rządy uczepiły się niegroźnych odmian konopii.
      Zastąp elektrownie węglowe jądrowymi i już masz mniej emisji CO2 i podobnych. Czemu nie zamienić? Bo są ludzie, którzy czerpią z tego horrendalnie duże zyski.
      Silniki diesla i benzynowe zmienić na wodorowe, albo na Perendeva najlepiej. Czemu nie? Bo gospodarka paliwowa na tym straci.

      Tak się głupio składa Loloman, że tu chodzi o pieniądze i zamknięte głowy.
      Przykładów jak w/w można podawać niemal bez końca.

      Opuść "a, b i c". Sprawdź wynik.

    •  

      pokaż komentarz

      Silniki wodorowe przyczynia sie do jeszcze wiekszych zyskow ze sprzedazy paliw kopalnych ponieważ do produkcji wodoru na np 100km potrzeba ok dwa razy wiecej gazu niz jak bys przejechal to 100km samochodem na gaz.

  •  

    pokaż komentarz

    Przykre.
    Save the trees, save the bees, save the whales, save those snails...

  •  

    pokaż komentarz

    1992 rok... Co się zmieniło? Brawa dla dziewczyny itp. itd.
    To nie jest jedyna taka akcja na świecie... no i co z tego. WY musiscie zacząć zmieniać, nie "oni". Nie jeść mięcha każdego dnia, oszczędzać cholerną energię, wodę, papier...
    Obecny poziom konsumpcji jest przerażający. Zastanówcię się czasem ile kupujecie niepotrzebnych rzeczy, tylko po to żeby je mieć. Polecam "Surplus" jeżeli juz jesteśmy przy tej tematyce.
    Namawiajcie swoich znajomych, rodzine do oszczędzania energii, recyklingu...
    Nie ma na co czekać, nie ma co liczyć na to, że inni zaczną za was i nagle zrobi się lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      Lubię mięso i jak będę miał ochotę na mielonego dzień w dzień to pójdę do sklepu i będę codziennie kupował mielone mięso a Tobie Marzeniu nic do tego. Mam żyć jak agnostyk czy jakiś wegan bo grupa ludzi mówi mi że tak jest lepiej? Nie, mi nie było by lepiej jeść sałatę na śniadanie bo tak jest ekologicznie, czytać przy świeczce bo tak jest ekologicznie czy jeździć (o zgrozo!) samochodem napędzanym silnikiem elektrycznym o poj. 0.8l i oszałamiającej mocy ok 50KM bo to zmniejszy emisje spalin.

    •  

      pokaż komentarz

      Agnostyk, pewnie twoim zdaniem brzmi mądrze, dobrze by było, jakbyś jeszcze znał znaczenie tego słowa i go nie mylił. ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Agnostycyzm )

    •  

      pokaż komentarz

      Pewnie miało być „ascetyk”. Ale i tak się zgadzam.

    •  

      pokaż komentarz

      Rozumiem co chciales przekazac quicksilver, ale nie uzywaj pojec, ktorych nie rozumiesz.

      "silnikiem elektrycznym o poj. 0.8l" - He ?

    •  

      pokaż komentarz

      mcv- prędzej "asceta"

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście, że to co się dzieje jest okrutne. Chciałam tylko zwrócić uwagę, że gdyby nie konsumpcjonizm (tutaj określany przez "chciwość") nie było by takiego rozwoju technologicznego i medycyny na wysokim poziomie.

  •  

    pokaż komentarz

    Ładnie mówi i w ogóle poruszające. Szkoda tylko, że niewykonalne. Jakbym małą hipiskę słyszał, która na dodatek niezbyt wie o czym opowiada.

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna