•  

    pokaż komentarz

    to nie jest siłownia - to przechowalnia dla lanserów, op##$$#@aczy i ludzi którzy sobie przyszli poobczajać dupeczki i pooglądać mtv. Spróbuj poszukać prawdziwej siłowni.

    •  

      pokaż komentarz

      @playand1: tylko śmierdzące przepocone osiedlowe żelastwo!

    •  

      pokaż komentarz

      @playand1: Też mnie ci ludzie zacietrzewiają, ale chodzę do tego typu klubów, bo wiem, że:
      a) sprzęt będzie sprawny
      b) będzie czysty prysznic

    •  

      pokaż komentarz

      @lukaszlew77: na osiedlowej silowni tez sprzet bedzie sprawny, zreszta jak mozna popsuc sztange i pare talerzy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wandsbeker: Nie zawsze będzie sprawny. Do tego ławki mogą być rozwalone(wyłażąca gąbka). Sztangi też mogą być zajechane. A w dodatku nie wszystko zrobisz na siłowni samą sztangą i talerzami.
      Chodziłem za małolata na osiedlowe siłownie i nigdy więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wandsbeker: Jak to tak, bez maszyn! Panie to ekskrementum, a nie siłownia!

      pokaż spoiler Z reguły do zrobienia mięśni wystarczą ławeczka, hantle, sztanga i talerze.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukaszlew77: no coz, zlej baletnicy
      ...
      Ja chodze na osiedlowki i jest ok. Generalnie wlasciciel dba o to zeby byl porzadek, rozwalone sprzety nie wchodza w gre. A ze stare? A co do za roznica czy podnosisz stare czy nowe zelastwo?

      Mnie do osiedlowek ciagnie klimat i ludzie - czesto trenuje tam naprawde fajna ekipa. W sieciowkach przewaznie trenuja pozerzy i kobiety.

    •  

      pokaż komentarz

      @playand1: W czym ty masz problem ? Dyskoteki działają na podbnej zasadzie...

    •  

      pokaż komentarz

      @playand1: są plusy i minusy, może nie każdy poda rękę jak przyjdzie (właściwie mało kto), ale jest praktycznie zawsze dużo sprawnego sprzętu, klimatyzacja, dobre warunki. Co do osób to denerwują mnie ci przychodzący w 4 i robiący ten sam plan, jeśli tacy wejdą na np. jedyną płaską ławkę to pół godziny będzie niedostępna bo mają 5 minut pogaduszki między seriami. Jak zobaczyłem gościa w fullcapie i w Beatsach (tych dużych, nausznych) jak ćwiczył to chciałem go wypchnąć przez okno z okrzykiem "idź być pedałem gdzie indziej".

    •  

      pokaż komentarz

      @Wandsbeker:

      no coz, zlej baletnicy
      ...

      Przesadzasz.

      Ja chodze na osiedlowki i jest ok. Generalnie wlasciciel dba o to zeby byl porzadek, rozwalone sprzety nie wchodza w gre. A ze stare? A co do za roznica czy podnosisz stare czy nowe zelastwo?

      Co za różnica czy jedziesz starym czy nowym samochodem - jedziesz. Tu chodzi po prostu o komfort ćwiczenia.

      Mnie do osiedlowek ciagnie klimat i ludzie - czesto trenuje tam naprawde fajna ekipa. W sieciowkach przewaznie trenuja pozerzy i kobiety.

      No widzisz. Ja na siłowni szukam ruchu, a nie towarzystwa. Ekipę to mam w innych miejscach. Ja mam w rufie czy to jest sieciówka czy niesieciówka. W Poznaniu chodziłem do fajnej siłowni. Chyba się Platinium nazywał - na Przybyszewskiego. Drogo, ale czysto, ładnie, bardzo dużo sprzętu i wolnych ciężarów. Jedyna wada to był brak klimy, ale sytuację ratowały duże wiatraki. Lubię po prostu pewien standard. Wyrosłem z ćwiczenia z Jackiem i Staśkiem w zaduchu, smrodku sztangą, która jest niewiele młodsza ode mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukaszlew77: co to jest “komfort cwiczenia“? Bo mnie uczyli ze nie ma byc komfortowo tylko bardzo niekomfortowo. Cwiczenie ma byc skuteczne, ma dac w rufe. Wtedy ma sens.

      Co do sztang - ja cwicze na ponad trzydziestoletnich, w silowni z golymi scianami z cegly, w piwnicy, bez klimy i bez telwizora. Ale co z tego skoro cieszy sie ona najwieksza renoma w miescie i chodzi tam naprawde sporo znanych zawodnikow?

    •  

      pokaż komentarz

      @MasterYoda: Co to jest ten fullcap i beatsy, bo już któryś raz o tym czytam i nie mam pojęcia co to?

    •  

      pokaż komentarz

      co to jest “komfort cwiczenia“? Bo mnie uczyli ze nie ma byc komfortowo tylko bardzo niekomfortowo. Cwiczenie ma byc skuteczne, ma dac w rufe. Wtedy ma sens.

      @Wandsbeker: A czy skutecznie musi równać się w smrodzie i zaduchu? Skutecznie to znaczy masz wykonywać plan, masz odpowiednio żreć, a nie, że ma cię w rufę uwierać. A w rufę może dawać zarówno o Krzyśka w piwnicy, jak i w Pure Platinum w Złotych Tarasach.

      Co do sztang - ja cwicze na ponad trzydziestoletnich, w silowni z golymi scianami z cegly, w piwnicy, bez klimy i bez telwizora. Ale co z tego skoro cieszy sie ona najwieksza renoma w miescie i chodzi tam naprawde sporo znanych zawodnikow?

      I co w związku z tym, że jacyś tam zawodnicy ćwiczą? Może oszczędzają na hajsie, może lubią, co mnie to obchodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wandsbeker: niekomfortowo masz się czuć jak wykonujesz ćwiczenia. mam siłownię w bloku - karnet kosztuje tam 120 złotych miesięcznie. W Pure w złotych tarasach, do których też daleko nie mam, płaciłem ok. 140 złotych. Różnica polega na tym że sprzęty są bardzo dobrych marek, bardzo dobrej jakości, po wysiłku jest gdzie odpocząć, wziąć porządny prysznic i nie muszę się ściskać. W siłowni w bloku jest taka jaką tutaj wychwalacie - ciężkie koksy, stare sprzęty i obdrapane ściany. Pod prysznicem czasami jest ciepła woda, a jak się przebieram w szatni to ledwo nie obijam się o inną osobę - naprawdę super i ekstra. 20 złotych różnicy

    •  

      pokaż komentarz

      @footloose: http://lmgtfy.com/?q=fullcap
      http://www.beatsbydre.com/headphones/beats-solohd-pink/900-00061-01,default,pd.html
      Beatsy to zwykłe słuchawki, ale modne i bardzo drogie. Można spokojnie kupić lepsze i taniej, ale szpan musi być.

    •  

      pokaż komentarz

      @klimer: ja nie moge cwiczyc w takich purach i innych - po prostu nie lubie i zle tam sie czuje

    •  

      pokaż komentarz

      @Wandsbeker: takie tłumaczenie rozumiem - dla mnie to był prosty rachunek, że skoro zamiast ciasnej okropnej szatni, mogę mieć taką wygodną i przestronną, to lepiej wybrać pure. Wcześniej chodziłem długo do takich osiedlowych i nie narzekałem. Nie lubię jednak i nie rozumiem, dlaczego niektórzy tak strasznie "hejtują" duże sieciówki - pewnie że jest tam trochę lanserów, ale to przecież JA tam ćwiczę i moje odczucia są ważne, a nie to kto tam chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @playand1: A zauważyłeś chociaż, że post napisała KOBIETA (a propos oglądania dupeczek)?

    •  

      pokaż komentarz

      @klimer: 20 zl roznicy oraz roczne czlonkowstwo

    •  

      pokaż komentarz

      @playand1: Ja tam lubie wylansowane silownie, bo jest duzo miejsca, lawek. m,aszyn, biezni, przestronne szatnie, prysznice. No i wlasnie fajne dupeczki.

    •  

      pokaż komentarz

      @feuerfest: Przede wszystkim fajne dupeczki**

    •  

      pokaż komentarz

      @Tarant: Na mnie dzialaja motywujaco ;) Dobra rufa w poblizu to +10kg do podnoszonego ciezaru :P

    •  

      pokaż komentarz

      @klimer: Dodatkowo w Pure są zajęcia (z których moja dziewczyna korzysta), których nie uświadczysz na osiedlówkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wandsbeker: Za duże stężenie pedalstwa na cal kwadratowy, mam tak samo

    •  

      pokaż komentarz

      @feuerfest:
      @Tarant:
      @pablosik: a ja z drugiej strony wolę siłownie gdzie przebywają sami faceci a kobiet nie ma. Lepiej się ćwiczy

    •  

      pokaż komentarz

      @tomeks85: w sumie tak, ale w ogóle odpuściłbym sobie siłownię, gdybym nie zakładał że będę tam regularnie chodził. do tego to, że zapłaciłem już za dany miesiąc, było niekiedy dobrą motywacją na zasadzie "szkoda żeby się zmarnowało"

    •  

      pokaż komentarz

      @PanMihau: tylko że do dyskoteki się idziesz bawić, odstresować itp, więc taka ekipa nie przeszkadza... a lepiej zaiwania się w innym gronie, gdzie starasz się równać w górę

    •  

      pokaż komentarz

      Ale wy delikatni, oto moja siłownia; zbudowana przez 3 chłopa w bloku.
      http://imgur.com/1K8aOr9

      Najnowszy dodatek którego nie ma na zdjęciu to wyciąg górny i dolny z allegro za 120zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @gromwell: "Znów jesteśmy na siłownia! Kupiłem dobre suple i nie ma opjerdalnja sieah!" ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Wpisz sobie w googla dwa słowa: pure oszuści, i zobaczysz, że to nie jest wyjątkowy przypadek, a systematyczne działanie i to sądząc z wpisów, od ładnych paru lat :)

    •  

      pokaż komentarz

      @marys87: Tak tylko jest różnica pomiędzy wciśnieciem umowy na 12 miesięcy i wprowadzeniem w błąd (mowa o zawieszeniu które z rozwiązaniem umowy nie ma nic wspólnego) a dobrowolnym jej podpisaniem i krzyczeniem jacy to oszuści.

      Przed podpisaniem umowy googlowałęm i trafiałem na tematy o których mówisz. W 90% procentach są to żale ludzi którzy podpisali umowę a później im się odechciało chodzić, płacić i nagle wielkie oburzenie że jak to tak. Jak się umowę z operatorem komórkowym podpisuje to też trzeba płacić do końca.

      Ale twój przypadek jest inny dlatego wykopałem bo jestem przeciwny takim praktykom :)

    •  

      pokaż komentarz

      @marys87: Odradzam też Fitness Academy czy jakoś tak. W przypadku problemów zdrowotnych (operacja) powinni zawiesić członkostwo a oni domagali się kasy strasząc jeszcze prawnikami..

    •  

      pokaż komentarz

      @marys87: tak w ogóle to strasznie zdziwiasz. Wysyłasz im przedsądowe wezwanie zapłaty z potwierdzeniem odbioru. Nie zapłacą w 2 tygodnie to składasz wniosek o sądowe wezwanie do zapłaty (przez e-sąd w Lublinie). Dostajesz potwierdzenie i dajesz je dowolnemu komornikowi, który ściągnie im kasę z konta.
      Jest to najbezpieczniejsza droga odzyskiwania kasy.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest to najbezpieczniejsza droga odzyskiwania kasy.

      @DOgi:

      Nie. Najbezpieczniejsza jest zlozenie reklamacji w banku (wystawcy karty), a kase sciagnac poprzez chargeback.

    •  

      pokaż komentarz

      @marys87: Marysiu! Jeśli chcesz być traktowana poważnie, to nie obrażaj osoby, do której piszesz. Nawet, jeśli to post na fejsie.

    •  

      pokaż komentarz

      @marys87: Z Pure korzystałam przeszło rok czasu, podpisałam z nimi umowę na czas nieokreślony, jeśli chciałam zrezygnować musiałam podpisać rezygnację miesiąc wcześniej i po umowie. Wystarczy wiedzieć co się podpisuje, a nie potem głośno krzyczeć, że oszuści. Ja złego słowa o nich nie powiem, a trochę czasu tam spędziłam.

    •  

      pokaż komentarz

      @arczer: Fitness Health Academy :D Zadłużeni na maxa i chyba w Warszawie z tego co pamiętam wytenteges trochę osób i kontrahentów (nie tylko uczestników siłowni)

    •  

      pokaż komentarz

      @marys87: kup sobie multisporta i korzystaj ze wszystkich silowni w krk za 150 zl /mc i innych obiektow ::)

  •  

    pokaż komentarz

    Podobno żeby wypisać się z PURE trzeba przynieść swój akt zgonu...

  •  

    pokaż komentarz

    Marysia nie fanfaroń się z decybelami. Wal prosto do centrali, mówię poważnie. Ewentualnie chargeback w banku i też poinformuj o sprawie centralę.

  •  

    pokaż komentarz

    Marysia była lekko w szoku..

  •  

    pokaż komentarz

    Chargeback karty w banku i sprawa załatwiona.

    HTH.

  •  

    pokaż komentarz

    A nie prosciej isc na normalna silownie i placic za miesiac z gory? Nie rozumiem po co te wszystkie umowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wandsbeker: Zależy co rozumiesz przez prościej. Akurat mam to całe Pure obok pracy i mogę chodzić bez dodatkowego dojazdu. Wygoda = prościej. Ale cały ten temat z abonamentem i lojalką to niezła schiza. Na szczęście gdy mi się znudziło przepłacacać, to się po prostu wypisałem (dawno już byłem po terminie lojalki). Tego samego dnia zadzwonili i zaproponowali świeży abo za niemal połowę pierwotnej ceny. Teraz płacę 95 zeta za full karnet. To nie jest zła cena, szczególnie jak na Warszawę, więc dalej chodzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @kminu: dla mnie jest o tyle prosciej ze jak mam ochote zmienic silke to ja zmieniam i sobie na inna pochodze miesiac i nie jestem uwiazany umowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wandsbeker: Za pierwszym razem miałem umowę na 3 miechy, a chodziłem niemal 3 lata. Mimo, że już dawno nie byłem związany (poza miesiącem wypowiedzenia). Teraz mam na rok, ale kończy się za 3 miechy. Nie potrzebuję zmieniać, bo żaden ze mnie hardkorowy koksu, a w pure z grubsza wszystko co trzeba jest. Jedynie czasem luda za wiele, ale ja się zawsze na jakiś sprzęt wkręcę :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kminu: na pewno wielka zaleta pura sa godziny otwarcia - u mnie w miescie chyba od szostej rano. Fajna sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      ypowiedzenia). Teraz mam na rok, ale kończy się za 3 miechy. Nie potrzebuję zmieniać, bo żaden ze mnie hardkorowy koksu, a w pure z grubsza wszystko co trzeba jest. Jedynie czasem luda za wiele, ale ja się zawsze na jakiś sprzęt wkręcę :)

      @Wandsbeker: No, a w drugą stronę też: do 22:30.

    •  

      pokaż komentarz

      @kminu: kurtka na wacie, w Niemczech chodzę na siłownię podobnej klasy, też sieciówka. Płacę 20 Euro i jest otwarta całą dobę, 7 dni w tygodniu. Nic tylko otwierać ten biznes u nas, kasa do zbicia jest, niektórym widać we łbach się pofurkało. W moim małym miasteczku też otworzono niedawno siłownię: sprzęt z demobilu, otwarte 4,5 godziny dziennie a kasa jak ta, którą płacę teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      @viav: Brzmi jak McFit :) Jestem zapisany do nich i lojalka ma jeden wielki plus - placic trzeba nawet jak nie chodzisz wiec jest motywacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @feuerfest: Motywacja po huncwocie, w szczególności jak kontuzje jakomś masz albo naprawdę nie możesz chodzić na treningi przez jakiś czas...

    •  

      pokaż komentarz

      @grzbig: Wtedy pisze mejla i zawieszam abonament na jakis czas.

  •  

    pokaż komentarz

    @marys87
    Ja miałem bardzo podobną sytuację w Pure w Blue City. Zgłosiliśmy się z kolegą po wejściówkę jednodniową, żeby zobaczyć jak wygląda ta siłownia. Na miejscu babka zaproponowała nam od razu abonament na 3 miesiące w cenie jakbyśmy brali go na rok. Nie chciałem się zgodzić, ponieważ dopiero co przestały boleć mnie plecy po kontuzji i bałem się, że po ćwiczeniach znowu mogą zacząć mnie boleć, a ja zostanę z trzymiesięcznym abonamentem. Babka jednak powiedziała, że w takim wypadku zwracają mi miesięczną opłatę za siłownię oraz opłatę rejestracyjną, po czym wskazała mi ten zapis w umowie, gdzie było napisane, że jeżeli zrezygnuję z siłowni w ciągu 10 dni od podpisania umowy, to zwracają mi wszystkie opłaty. Następnego dnia poszliśmy na siłownię, trenerka zaproponowała nam trening aerobowy, po którym kolejnego dnia bolały mnie mocno plecy. Musiałem więc zrezygnować z siłowni i powołałem się na ten przepis o rezygnacji w ciągu 10 dni. Nie było większych problemów ze zwróceniem opłaty miesięcznej jednak nie chciano zgodzić się na zwrot opłaty rejestracyjnej mimo, że jak byk było napisane, że tę opłatę też zwracają. Długo się z nimi kłóciłem na miejscu, schodzili się kolejni ludzie z obsługi oraz w końcu przyszła babka, z którą podpisywałem umowę, ale nagle zaczęła udawać głupią. Nie udało mi się przekonać ich do zwrotu tamtej opłaty więc w końcu odpuściłem, chociaż teraz gdybym miał taką sytuację to wytoczyłbym im sprawę sądową. Co ciekawe jeszcze później pisali do mnie upomnienia, że nie opłacam siłowni, mimo że zerwałem z nimi umowę. Pewnie próbowali ściągnąć hajs z karty, ale z powodu utracenia jej zablokowałem ją.
    Niesmak pozostał więc później gdy wyleczyłem kontuzję, to mimo, że kilku kolegów regularnie chodziło na tę siłownię to w życiu nie skorzystam więcej z usług tej firmy i szczerze innym ją odradzam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blastboy: Niestety pracują tam różni ludzie. Ciężko obwiniać całą sieć. Jednak potwierdzam, że zdarzają się tam takie akcje. Ogólnie w naszym kraju naciągactwo nadal ma się dobrze :/

  •  

    pokaż komentarz

    siłownia sama w sobie jest beznadziejna. Wypowiadam się o siłowni w Blue City, ale słyszałem, że z innymi siłowniami tej sieci jest podobnie. Już nie mówię o kosmicznym abonamencie rzędu 300 zł miesięcznie + opłata aktywacyjna chyba 150 ( nie wiem, ja miałem kartę korporacyjną ), ale o samym urządzeniu siłowni. Sprzętu do ćwiczeń jest jak kto napłakał, kilka ławeczek, kilka bram, troche hantli, wszystko stłoczone na powierzchni zajmujące 1/10 całej siłowni. Co więc zajmuję resztę powierzchni - ROWERKI. Masa po prostu od zaiwanienia rowerków, bieżni i innych safanduł, które są zajęte może w 20%. Do tego są 3 albo 4 sale poza główną siłownią...z czym... z rowerkami oczywiście. Na górze są jakieś zajęcia z jakiś badziewi dla bab i tylko słychać tą trenenrkę jak drze morde " i teraz wgóre i teraz hop, wywijamy pośladki na sufit ". Do tego muzyka - to już jest koszmar. Nie dość, że baba drąca mordę puszcza własną muzykę to na siłowni leci inna i mamy niezłą kakofonie. Zdarzają się też takie dni, że na siłowni ktoś puszcza reagge albo jakiś czas temu muzykę klasyczną :D :D sory, ale obsługa tej siłowni to decybele. Cały czas jakieś problemy z kartami bo durne idiotki nie umieją odpowiednio wpisać danych,a potem zamiast rozwiązać problem rozkładają ręce i generalnie wypada odwrócić się na pięcie i wrócić do domu. Traktują cie tam jak śmiecia nie jak klienta. Gdyby nie to, że miałem tam korpo w życiu nic bym im nie zapłacił. Do tego beznadziejne wnętrze, brak okien i jakieś idiotyczne zielone światło ze świetlówek.

    •  

      pokaż komentarz

      @vokus: Bo Pure to nie jest siłownia, tylko klub "lifestyle'owy" (cokolwiek to bździągwa znaczy) i tam nie chodzą ludzie ćwiczyć, tylko na gody. Kumpel przygotowywał się do zawodów i dostał od uroczej pani cieciowej (tzn. "trenerki") w Pure ochrzan za to, że za głośno odkłada sztangę na stojak po przysiadach. Pure nie ma nic wspólnego z siłownią. Chcesz się pokazać w środowisku "wyższej klasy średniej" to idziesz tam. Możesz nic nie robić przez cały trening, ważne, że byłeś na tyle głupi żeby podpisać cyrograf i masz respekt u znajomych!

    •  

      pokaż komentarz

      @vokus: Z tym abonamentem to dziwna sprawa. Dostała parę darmowych wejściówek więc poszłam sobie obejrzeć. Potem proponowano mi karnet- właśnie 300 PLN. Podziękowałam, tydzień później zamiast w stroju sportowym i adidasach wzięłam getry, tenisówki i zwykłą koszulkę- 150PLN jak dla pani.

    •  

      pokaż komentarz

      @vokus: No to dziwne, bo ja za karnet open płacę 89zł, a opłata aktywacyjna wynosiła 20zł, do tego mam możliwość "zamrożenia" na 3 miesiące.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bimbermaeister: możliwe, że ceny są ustalane zależnie od siłowni. Ja chodziłem do siłki w Blue City, więc #burzuazjasiewozi

    •  

      pokaż komentarz

      @vokus: Generalnie to są raczej indywidualne oferty. Różne promocje są i trzeba się dobrze zakręcić. Ja dostałem cynk i numer telefonu na który miałem zadzwonić żeby mieć takie warunki i tyle. Wszystko w jak najlepszym porządeczku, nie mogę narzekać :) Nie wiem czym jest Blue City, ale skoro mówisz, że burżuazja to ok ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bimbermaeister: nie no żartuje sobie, jaka tam burżuazja. Tyle, że pewnie miała to być taka super prestiżowa siłownia. Z tymi promocjami to rzeczywiście i tu tak jest wystarczy wejść na fb pure'a i można znaleźć kilka postów gdzie ludzie oferują karnety za 1/3 ceny

  •  

    pokaż komentarz

    Sprawę można załatwić od ręki.
    Piszesz do Visa/Mastercard, że transakcja nie doszła do skutku, dostajesz zwrot kasy.
    Reszta cię nie interesuje.

    http://transakcje.pl/artykul,chargeback_czyli_zwrot_pieniedzy_z_zakwestionowanej_operacji_przy_uzyciu_karty_platniczej,792587165.html

  •  

    pokaż komentarz

    Pure, HomePlace itp... żadne to siłownie, a zwykła akiwzycja i wciśkanie kitu by klient kupił karnet + prowizja dla sprzedawcy
    trenera tam żadnego prawdziwego nie znajdziesz...

  •  

    pokaż komentarz

    Ja osobiście świadomie podpisałem umowę na 12 mc, przeczytałem treść tej umowy i dokładnie wiedziałem co zrobić i jak by z niej zrezygnować po tym okresie. Nigdy nie naliczono mi choćby złotówki więcej, a po zakończeniu umowy dostałem pismo rezygnacyjne, które byłoby potwierdzeniem w razie jakichś nieprawidłowości.

    Wiadomo narzekajmy, ale ja tu widzę, że niektórzy mają #buldupy związany z każdą niemal dziedziną życia.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie miałem z nimi żadnych problemów. Od początku powiedzieli szczerze, że umowa jest na 12 miesięcy i jedyna opcja aby ją "rozwiązać" to cesja.

  •  

    pokaż komentarz

    mam kupon z wejściówką za 50 zł do tej siłowni, trzeba tylko wpisać imie,nazwisko,telefon,mail , nic się nie stanie jak skorzystam?

  •  

    pokaż komentarz

    A tak w ogóle to nie uwazam ze zostalas oszukana tylko ze jestes nierozgarnieta i zgodzilas sie w ciemno na 12 miesieczna umowe na ladne oczy i dobre slowo, powodzenia w dalszym zyciu..

  •  

    pokaż komentarz

    Moja historia wygląda inaczej, chodziłem na siłownie Pure 3 lata, po tym czasie musiałem wyjechać na pół roku więc chcąc zrezygnować z siłowni zadzwoniłem do obsługi w celu rezygnacji, nie miałem jak podejść do nich osobiście bo robiłem to przed samym wyjazdem.

    Pani przy telefonie poprosiła mnie o szczegółowe dane i numer buta oraz odczyn skarpetek, podałem i powiedziała że rezygnacja następuje, ale muszę jeszcze zapłacić za następny miesiąc, no spoko taka umowa że jest miesiąc wypowiedzenia. Zapłaciłem, miesiąc nie chodziłem bo mnie nie było.

    Po 6 miesiącach dostaje telefon od Mamy że przyszedł list do mnie od Pure, myślę sobie reklama, może jakaś promocja będzie jak wrócę do Wrocławia, fajnie.
    Proszę Mamę by otworzyła i czytała no i wtedy "witki mi się podwinęły", okazuje się że jestem im winny za 5 miesięcy.

    Okazało się że CYROGRAFU nie można rozwiązać telefonicznie a jedynie pisemnie lub osobiście, no to co ta bździągwa mi mówiła przez telefon że wszystko załatwione.

    Oczywiście mailing i tym podobne nic nie dały, wszyscy cwani bo jest umowa która jasno mówi...
    Gdy ją podpisywałem byli tacy mili, nic nie mówili o takich kwiatkach.

    Gdyby nie obsługa to siłownia była by naprawdę prze wyborna, obsługa mocno jebje wizerunek.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja miałam też nie za dobre doświadczenie z Pure.
    Mój kolega został Menedzerem w Pure Kraków Kazimierze jak Pure się jeszcze otwierał, namówił mnie wtedy na podpisanie umowy. Niestety szybko się okazało, że zmuszali go to prowadzenia nieuczciwej polityki,oszukiwania klientów, więc tak szybko jak przyjął pracę tak szybko się zwolnił. Ja zostałam z podpisaną umową. Więc zaczęłam uczęszczać na zajęcia, w między czasie dowiedziałam się, że jestem w ciąży i chciałam zrezygnować z członkostwa. W odpowiedzi usłyszałam, że w ciąży też mogę chodzić na zajęcia chyba, że mam zaświadczenie od lekarza, że są przeciwskazania!! Jakim prawem mam się spowiadać przed Pure, i pokazywać zaświadczenia o stanie mojego zdrowi?. Zaproponowali mi następujące wyjście - musiałam znaleźć kogoś na swoje miejsce i odsprzedać tej osobie członkostwo.

    O samych zajęciach w Pure nie będę się wypowiadać. Ciągle brakowało miejsca na te bardziej atrakcyjne zajęcia!!! Żeby się dostać trzeba było koczować pod drzwiami. Ogólnie nie polecam tej sieci!!

  •  

    pokaż komentarz

    Chodzę do PURE i złego słowa nie moge powiedzieć, jak dla mnie najlepsza siłownia u mnie w mieście. Ale w tym wypadku ewidentnie pracownicy polecieli sobie w ch%#ja wciskając umowę na 12 miesięcy.

  •  

    pokaż komentarz

    O kurde chyba się tam zapisze jak będę miał kasy, bo nigdy w życiu nie widziałem tak dużej siłowni w Polsce.

  •  

    pokaż komentarz

    przypomniał mi się wykop, w którym była podobna akcja ...... nie pamiętam o co tam dokładnie poszło, ale puenta była taka, że w celu zerwania umowy z Purem trzeba było przynieść zaświadczenie od lekarza o niezdolności do ćwiczeń :D:D:D (żadna tam chora noga, czy ręką, tylko dosłownie złamany kręgosłup:D)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie przeczytałam jeszcze wszystkich komentarzy, ale chciałam dodać, że nie miałam zamiaru nikogo obrażać. Dziękuję, za komentarze. Pozdrawiam i życzę wszystkim, nie tylko miłośnikom sportu, zachowania postawy fiar play w każdej sytuacji;)

  •  

    pokaż komentarz

    Miałem umowę w pure Angel City Kraków. Dwa razy okradziono mi kartę kredytową. Oczywiście nikt nie był chętny do zwracania mi pieniędzy. Zgłosiłem kradzież w banku i oczywiście dostałem zwrot pieniędzy na kartę. Po drugiej kradzieży, również zgłoszonej w banku zablokowałem kartę kredytową i płaciłem gotówką na recepcji. Wszystkim oszukanym polecam chargeback i zgłaszanie kradzieży. Oczywiście odradzam podpisywanie jakichkolwiek umów z tą siecią. Jest wiele polskich siłowni, które są lepiej wyposażone i nie ma takiego syfu jak w pure ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Kuchnia, w Krakowie jest tyle miejsc do wyboru, że chyba tylko osoby które nigdy nie słyszały o innych siłowniach podpisują tę bardzo niekorzystną umowę. Ściąganie automatycznie z karty/konta, umowa na 12 miesięcy. Sam się chciałem tam zapisać, bo siłownia bardzo ładna i blisko, ale jak zobaczyłem warunki to podziękowałem.

  •  

    pokaż komentarz

    To wszystko brzmi jak kolejny Pobieraczek.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Postępowanie sieci Pure jest powszechnie znane w internecie. Dziwę się, że nikt tego nie zgłosił do UOKiKu bo ewidentnie jest to łamanie zbiorowych praw konsumenta.
    Poza tym podpisują umowy w których nie da się negocjować OWU, więc tym bardziej UOKiK ma tu dużo do powiedzenia.
    Proponuję więc skierować sprawę do UOKiKu i jak ci się chce to do rzecznika praw konsumenta.

    Możesz również żądać odsetek za przekroczenie terminu zwrotu twoich pieniędzy.

  •  

    pokaż komentarz

    Drepatalem tam z poltora roku i najmniejszych problemow nie mialem. Poza tym ja przeczytalem umowe - nie jest dluga. A na agenta - huncwota zawsze mozna trafic.

  •  

    pokaż komentarz

    W polsce nie ma dobrych praw chroniacych konsumentow, korporacje o tym wiedza i wykorzystuja.

  •  

    pokaż komentarz

    ja bym wystapil o chargeback w banku juz pierwszego dnia, kiedy bylo wiadome ze to przekret, mialem przyjemnosc pracowac 2 dni w Pure, nie polecam. Cisnienie na podpisywanie umow z kim sie da, oraz target, target, target.

  •  

    pokaż komentarz

    Dla odmiany powiem że chodzę do pure we wrocławiu i nic złego o klubie powiedzieć nie mogę. Warunki były jasno przedstawione, umowę przeczytałem. Autorka musiała trafić na potentegowanego konsultanta.

  •  

    pokaż komentarz

    To ze w pure potrafia zgubic wypowiedzenie i dalej scigac za kase to tez im sie zdarza...

    •  

      pokaż komentarz

      @Domier: mi po trzech miesiącach od rezygnacji wysłali upomnienie, że nie płacę, ale zadzwoniłam, sprawa została wyjaśniona i jakoś nie miałam z tego powodu żadnych problemów poza wykonaniem jednego telefonu..... z tym, że ja zrezygnowałam już jak umowa 12-miesięczna przeszła mi na czas określony, a że niektórzy nie potrafią dotrzymać tego co podpisywali.... to tylko mnie wkurza ;)

  •  

    pokaż komentarz

    zachęcam do polubienia fanpage, który powstał z powodu zachowania przedstawicieli firmy: https://www.facebook.com/niephf?_fb_noscript=1

  •  

    pokaż komentarz

    Chciałam jeszcze podziękować społeczności za pomoc - wczoraj sprawdziłam konto i pieniądze zostały zwrócone - w ekspresowym tempie po opublikowaniu sytuacji na wykopie... :) I po dwóch miesiącach oczekiwania i wykłócania się o własne pare groszy.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Ciesz się w ogóle że możesz zrezygnować z umowy. Jak otwierali Pure w Rzeszowie to przed otwarciem siłowni były promocyjne karnety etc, bez możliwości rezygnacji :D dopiero gdy postraszono ich odpowiednią ilością prawników zmienili umowy ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Moja przygoda z Holmes Place.
    Ogólnie siłownia spoko cena/jakość. Dużo lanserów, robi serie 2 min do lustra i znowu (30 min 1 maszyna -żenada).
    Generalnie umowa przedłuża się automatycznie na kolejny rok. Żeby zrezygnować trzeba podać przyczynę (nie byle jaką :))
    i płacić jeszcze przez 2 miesiące. Poszła ostatnia rata i jestem wolny

  •  

    pokaż komentarz

    I tym oto sposobem przez 124zł za jednego klienta stracili dużo więcej za kilku zniechęconych tym znaleziskiem...

  •  

    pokaż komentarz

    Z tego co piszesz ich obsługa zachowała się skandalicznie, ale równie skandaliczne jest oburzanie się na świat gdy samemu nie przeczytało się regulaminu. Po jego lekturze byłoby jasne, że coś takiego jak "zawieszanie opłat" to bujda na resorach. Niestety żyjemy w Polsce, kraju gdzie umowy ustne też trzeba spisywać na wszelki wypadek:)

  •  

    pokaż komentarz

    Wszystkie duże sieci siłowni działają na tej zasadzie.
    Złapać na umowę 12 miesięczną, która się sama przedłuża, nie daje szans na rezygnację itp...

    I nie sprzedawajcie mi tu tanich tekstów "trzeba było przeczytać".

    Umowy i regulaminy z klubami fitness są wręcz NAJEŻONE klauzulami niedozwolonymi. Tylko ludzie nie potrafią o swoje walczyć.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja sie dziwie ze w ogole ktokolwiek tam chce chodzic....

  •  

    pokaż komentarz

    W moim mieście w Pure też jest ok, niczym złym nie zaskakiwali. Niektórzy po prostu powinni wyzbyć się wstydu i przed podpisaniem czegokolwiek poprosić o 5 minut na przeczytanie, żeby później nie było płaczu.. Jak czytasz i coś ci się nie podoba to prosisz o wyjaśnienie lub odstępujesz od podpisania umowy - to przecież żaden wstyd.

    Inna ciekawa sprawa jaką zauważyłem wśród użytkowników wykopu to taka, że jak zwykle polaczków cebulaczków boli to, że kogoś jest stać na zapisanie się do droższej siłowni. Nie macie prawa nikomu zaglądać do portfela i decydować w jaki sposób wydaje pieniądze, nawet jeżeli ktoś ma ochotę pójść do klubu i 'lansować się' zamiast ćwiczyć. Mnie osobiście śmieszą laski, które przychodzą z pełnym make up-em albo opalone kozaczki z włosami na żel, które machną pare razy a przez reszte czasu udzielają się towarzysko, ale to jest ich sprawa, że marnują kasę.

  •  

    pokaż komentarz

    Teraz masz motywację, żeby przez cały rok chodzić. Jeszcze im za to podziękujesz!

  •  

    pokaż komentarz

    Siema Marysia! Ile masz lat? Poklikash?

  •  

    pokaż komentarz

    Z tego co wiem czlonkostwo da sie zamrozic

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli chodzi o Pure w Rzeszowie - raczej nic złego nie można powiedzieć. Gdy się zapisywałem, warunki był jasno przedstwaione przez konsultatnkę.

    Nie rozumiem komentarzy typu "Pure to nie jest prawdziwa siłownia". Pure to klub fitness i według mnie ilość i proporcje sprzętu są optymalnie dobrane do preferencji klientów... Z resztą przed podpisaniem czegokolwiek każdy może obejrzeć, czego jest i ile.

  •  

    pokaż komentarz

    No kufa ja to mam jakiegoś pecha w życiu, w pure ćwiczyłem 1.5 roku, klientem plusa jestem od 2008 roku z usług telekomunikacji z później orange korzystam od kiedy, internet z netii też mam sporo czasu i nigdzie nie chcieli mnie oszukać, a może wystarczy czytać ze zrozumieniem co się podpisuje i rozumieć konsekwencje oraz obowiązki nałożone razem z usługą, która nabywam?

  •  

    pokaż komentarz

    Znam 2 osoby które zostały tam tak zwane oszukane, ale to tylko i wyłącznie z ich niedopatrzenia, ale po czasie to odzyskały. Ja podpisałem już 3 umowy i jakoś dalej nie mam problemu Pure w Manufakturze ... To kwestia tego czy wy to dopilnujecie np. kończy się okres abonamentu to trzeba zrezygnować miesiąc wcześniej itd. Ja cały czas się dopytywałem kiedy co jak i nadal tam chodzę. Podpisywałem razem z kolegą umowę, ja ją przeczytałem i wiedziałem o co kaman, a on po pół roku czasu zdziwiony że jak zawiesza karnet to musi płacić 20zł miesiąc ... Fakt faktem źle to robią, ale to również przez nasze niedopatrzenie.

  •  

    pokaż komentarz

    Wykop w walce o 100 złotych ... powiadomcie milion ludzi :D
    Od tego jest UOKiK i inne takie ...fundacje konsumenckie :D

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Zarejestrowałaś sie tylko po to żeby stworzyć wykop o swoich problemach z siłownią? A wcześniej nic, żadnego komentarza, wykopu / zakopu, żadnego wkładu w wykopową społeczność? Chcesz się po prostu posłużyć wykopem żeby odzyskac stówę?