Powiązane (10)

  pokaż (9) 
  • Reklamy Google

  • cnemo +43  

    Wszystko super, tylko że każdy z tych co brali/zarabiali kasę musi zapłacić dochodowy ;]]]

    pokaż komentarz
    cnemo
  • kubako +9  

    i zus :P [patrz wykop wyżej]

    pokaż komentarz
    kubako
  • janekch 0  

    I to nawet jak posługiwaliby się tylko handlem wymiennym...

    pokaż komentarz
    janekch
  • LoLMaster +4  

    A podatek to gdzie? :P

    pokaż komentarz
    LoLMaster
  • b1ady 0  

    W du*ie...?

    pokaż komentarz
    b1ady
  • edi_smooth +3  

    To tzw. "młynek". Opracowany przez pewnego rosyjskiego oligarchę. Szczerze mówiąc nazwiska nie pamiętam i nie mam pewności czy to na pewno on jest twórcą tego, ale był taki rosyjski film, który opisywał jego historię (i owego "młynka"). Ktoś kojarzy?

    EDIT: Tytuł to "Oligarcha", a główny bohater nazywa się Platon.

    pokaż komentarz
    edi_smooth
  • pendrajw +3  

    Najgorzej wyszła prostytutka bo musiała dać dupy :)

    pokaż komentarz
    pendrajw
  • Prorok +21  

    Ciekawe czy w podobny sposób można rozwiązać kwestię długów krajowych?

    pokaż komentarz
    Prorok
  • artrad +17  

    Niestety, dług krajowy nie jest zamkniętym kółeczkiem.

    pokaż komentarz
    artrad
  • wicht44 +13  

    To miasteczko nie jest wcale zadłużone. ;]

    pokaż komentarz
    wicht44
  • venomik +9  

    Dług publiczny jest liczony po odjęciu należności władz publicznych od innych podmiotów.
    Takie historyjki jak ta o Rosjaninie, wcześniej była o Żydach, itp - to tylko, bez urazy, ciemnota. Bo jeśli ktoś ma X zł długu i X zł należności (ktoś ma dług u niego) to jego deficyt wynosi zero.
    Ktoś naprawdę wierzy, że taka banalna historyjka to podstawa kryzysu?

    pokaż komentarz
    venomik
  • Michal2 +5  

    @wicht44 Dokładnie :-) To taka rozbudowana wersja "Ja jestem winny 100$, ty jesteś winny mi 100$" - więc w zasadzie długu nie ma :-)

    Ktoś na tamtym forum napisał, że suma długów wynosi 500$ i jest to świetny przykład tworzenia wirtualnych pieniędzy... gówna prawda - jest to świetny przykład błędu w założeniach.
    Zmniejszmy problem do dwóch osób, ja pożyczyłem tobie 100$ a ty mi 100$ - według obliczeń tego gościa łączny dług wynosi 200$ ale wystarczy by jeden zdobył 100$, oddał, a potem drugo koleś oddał je powrotem. 200$ długu a tylko 100$ w obiegu. W rzeczywistości łączny dług wynosi 0$ tylko źle liczycie, powinniście liczyć tak: Ja jestem komuś winny 100$, więc mój dług to 100$, ale ktoś jest mi winny 100$ więc mój ogólny dług to 0$. A więc 0$+0$+0$+0$+0$=0$ - i taki jest łączny dług mieszkańców tej wioski.

    pokaż komentarz
    Michal2
  • next +14  

    szybkość obiegu pieniądza to także jeden z czynników bogactwa.

    Bo jeśli ktoś ma X zł długu i X zł należności (ktoś ma dług u niego) to jego deficyt wynosi zero.

    - nie do końca masz racje. O to właśnie chodzi, że zadłużenie jest liczone w ten sposób, że zlicza się wszystko ...
    Innymi słowy, on NIE jest na zero, on jest zadłużony. Wystarczy, że ktoś jednak nie będzie wstanie mu oddac tych X zł, i już jest upupiony, bo sam nie odda swojego długu.
    Równie dobrze można by powiedzieć, że kryzysu nie ma, bo ludzie którzy NIe spłacili tych domów, sa w stanie spłacić, tylko muszą sprzedać te domy i wsio.
    Dopóki nie masz kasy w ręku/koncie, dopóki jesteś dłużnikiem.

    Równie dobrze można by powiedzieć, że ktoś kto bierze nowy TV za 5000 zł i spłacił dopiero 200 zł raty, nie ma długu, tylko jest w trakcie spłacania ceny :)

    pokaż komentarz
    next
  • gruli +26  

    ale prostytutka mogła iść do mięsnego i kupić mięso...i wtedy hotelarz nie mógłby oddać 100$ rosjaninowi...a ten nasłał by na niego ruską mafię i hotel by upadł.

    pokaż komentarz
    gruli
  • Michal2 0  

    @Next
    Nie do końca masz racje, gdyby tak było i ktoś nie oddał by tych 100$ (zniszczył by je, oddał komuś z innej wioski itp) tak jak piszesz łańcuszek by się rozerwał i kończył na właścicielu Hoteliku który niebyły by wstanie oddać kasy Ruskowi i łączny dług wioski wynosił by 100$.

    pokaż komentarz
    Michal2
  • Kajetan8 +61  

    Wszyscy się mylicie i w tej historyjce też jest błąd.
    Tak naprawdę hotelarz oddał 100zł do sklepu mięsnego z czego 50zł wpłaca na zus. Dostawca świń dostaje 50zł z czego 25zł musi wpłacić na krus. Dostawca paszy dostaje 25 zł, przy czym musi zapłacić 10zł zaległej akcyzy za paliwo na transport paszy. Prostytutka dostała nieopodatkowane 15zł, wręczyła je hotelarzowi, z czego 5 zł poszło na vat.
    Rosjanin dostał zamiast 100 zł dostał tylko 10 zł i usłyszał przy tym, że to przez kryzys.

    pokaż komentarz
    Kajetan8
  • gorzka +15  

    @next Dopóki nie masz kasy w ręku/koncie, dopóki jesteś dłużnikiem.
    Dopóki nie masz kasy w ręku/koncie, dopóty jesteś dłużnikiem.
    (zwracam na to uwagę, ponieważ coraz częsciej się o tym słowie zapomina)

    pokaż komentarz
    gorzka
  • artrad 0  

    "szybkość obiegu pieniądza to także jeden z czynników bogactwa."
    jest równoważne temu: "Jak każdy pilot odrzutowca oni muszą potwierdzić, że zło i to wszystko bardzo jest karkołomne."
    a także temu "Grzyby mogą, a mają takie przesłanie, by nieść szable za, a ludność nie jest z tym zgodna."
    pleć pleciugo, byle długo...

    pokaż komentarz
    artrad
  • venomik +1  

    Next:
    nie do końca masz racje. O to właśnie chodzi, że zadłużenie jest liczone w ten sposób, że zlicza się wszystko...
    Jako że odpowiadałem na pytanie o kwestie 'długów krajowych' (czyli ściślej nazywając zapewne chodzi o dług publiczny) to mnie nie poprawiaj, bo dokładnie znam zarówno naszą metodologię liczenia, jak i metodologię szerzej stosowaną w krajach UE. I jest tak, jak pisałem.

    Równie dobrze można by powiedzieć, że kryzysu nie ma, bo ludzie którzy NIe spłacili tych domów, sa w stanie spłacić, tylko muszą sprzedać te domy i wsio.
    Kolejna bzdura. Od kiedy spłata kredytów hipotecznych ma oznaczać koniec kryzysu? Skąd tak absurdalny pomysł? Poza tym fakt, że wielu ludzi straciło swoją zdolność kredytową to nie przyczyna kryzysu, ale jego skutek. Dlatego spłacenie nie oznacza końca kryzysu. Także dlatego, że pozbywanie się majątku by pokryć długi doprowadza ostatecznie do spadku konsumpcji, czyli do spadku PKB (w czym zwykło się obrazować skutki kryzysu).

    Równie dobrze można by powiedzieć, że ktoś kto bierze nowy TV za 5000 zł i spłacił dopiero 200 zł raty, nie ma długu, tylko jest w trakcie spłacania ceny :)
    Jedno z najbardziej znienawidzonych (przeze mnie) zjawisk w internecie. Czy ktoś wcześniej zasugerował choć delikatnie, że spłata części długu oznacza, że nie liczymy długu w ogóle? Możesz napisać z czyjej wypowiedzi i w jaki sposób to wyciągnąłeś?
    Bo jeśli zamierzasz odpowiadać w taki sposób, czyli sugerować, że ktoś wcześniej napisał coś głupiego (do czego wcale nie doszło) to nie licz na moją odpowiedź.

    pokaż komentarz
    venomik
  • przyjacielzmazur -9  

    http://www.wykop.pl/link/153041/jak-stracic-dziewidztwo-z-pomoca-internetu-i-ty-mozesz-pomoc-w-tym-rafalowi

    pokaż komentarz
    przyjacielzmazur
  • next -1  

    @gorzka
    http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=10814

    - chyba jednak obie formy sa Ok.
    Czasem się wręcz mawia, dopóki nie będzie srak, dopóty będzie tak.

    @veromnik:
    Kolejna bzdura. Od kiedy spłata kredytów hipotecznych ma oznaczać koniec kryzysu?

    - chodzi o to, że gdyby nastąpiły spłaty, to kryzysu by nie było (tak szybko lub wcale).
    Za początek kryzysu uznaje się upadek banku amerykańskiego, który padł, gdy część osób nie spłacała swoich długów.
    Kryzys powstał z wielu powodów, nie zwalam tego tylko na te spłaty. Według mnie do absurdalnych powodów rosły ceny domów, media to napędzały (kupuj, kupuj, bo będzie drożej). Po prostu pękła bańka, tak jak swego czasu pękł nadęty balon spółek NT.

    pokaż komentarz
    next
  • gorzka +2  

    next: o jakie dwie formy Ci chodzi?
    jest jedna poprawna - dopóki... dopóty (ew. odwrotnie)
    a wcześniej napisałeś "dopóki.. dopóki" - czytaj ze zrozumieniem

    pokaż komentarz
    gorzka
  • next -1  

    - dopiero teraz zauważyłem, że 2x napisałem dopóki, ale to przecież zwykła pomyłka (miałem na myśli dopóty, widać podczas pisania mi się powtórzyło). Nawet mi przez myśl nie przeszło, że można się tego czepić, bo byłem przekonany, że napisałem dopóki-dopóty. Myślałem, że czepiasz się słowa dopóki jako takiego :D
    Taka "afera" z takiej pierdołki przez pomyłkę, ło jesuniu, ludzie to nie mają większych problemów dziś chyba :)

    pokaż komentarz
    next
  • artrad 0  

    @next - objaśnij sens swoich słów: "szybkość obiegu pieniądza to także jeden z czynników bogactwa". Pomimo usilnych poszukiwań nie udało mi się go odnaleźć.

    pokaż komentarz
    artrad
  • next 0  

    By uprościć przykład można powiedzieć tak. Mamy wyspę, a na niej 5 rodzin a każda robi co innego. I teraz jeżeli będa oni szybko wymieniac sie towarem (lub kasa za towar), to w ciągu miesiąca kupią sobie każdy wyprodukowany towar na wyspie, może nawet po kilka razy.
    Ale jeżeli będą robic to powoli (np: 1 wymiana w msc), to kupią tylko 1 produkt z 5 dostępnych (w ciągu msc). Kreacja kasy nieco zaburza ten rytm i sprawa nie jest tak prosta. Bardzo szybki obrót może prowadzić do inflacji, bo niestety lub stety, kasa nie jest oparta na jakiejś mocnej podstawie.

    pokaż komentarz
    next
  • artrad 0  

    "szybkość obiegu pieniądza to także jeden z czynników bogactwa"
    Prosiłem o podanie sensu tego co napisałeś. Aby rozmawiać o prawdzie/fałszu jakiegoś stwierdzenia musi ono posiadać jakiś sens. Podanie przykładu było by cennym uzupełnieniem twojego objaśnienia, niestety zapomniałeś o samym objaśnieniu. Zakładam, że masz problemy ze sformułowaniem swoich myśli zgodnie z minimalnym zasobem zasad języka, umożliwiających innym ich zrozumienie. Czasem tak bywa - trudno, przejdźmy więc do twojego przykładu. Zasadnicze pytanie: gdzie tu jest poruszona kwestia kredytów i ich spłaty, o której cały czas mowa? Tak na marginesie to może on służyć za ilustrację do innego stwierdzenia "wzrost swobody wymiany towarów (i usług) sprzyja wzrostowi dobrobytu".
    Dalej to zupełne bajki piszesz - obrót pieniędzmi czy towarami nie może sam z siebie wywołać inflacji. Zatem również "szybkość" tego obrotu, cokolwiek by ona u ciebie znaczyła.

    pokaż komentarz
    artrad
  • next 0  

    Widze, że lubisz bić piane, bo tylko ty masz problem ze zrozumieniem tego co napisałem. A i próbujesz też obrażać i oceniac innych po 3 zdaniach. Masz problem ze sobą? Od tego są specjaliści, by ci pomóc.
    niestety zapomniałeś o samym objaśnieniu
    - objaśnienie czego? Czym jest obrót pieniądza, szybkośc obiegu? Skończ studia bądź nawet poszukaj w G. To nie miejsce na tłumaczenie wszystkiego jak na wykładzie.

    zasadnicze pytanie: gdzie tu jest poruszona kwestia kredytów i ich spłaty, o której cały czas mowa?
    - zasadniczo, to nie pisałem o kredytach w tym zdaniu, więc nie będe odpowiadał na twoje urojenia.

    Dalej to zupełne bajki piszesz - obrót pieniędzmi czy towarami nie może sam z siebie wywołać inflacji.
    - bajki?
    "Osobną kwestią pozostaje tez szybkość obiegu pieniądza w gospodarce i oczekiwań co do przyszłości. Jeśli pieniądz w gospodarce krąży szybko, często zmienia właściciela. Wydaje się wtedy, że jest go więcej i to złudzenie wpływa na inflację. Jeśli krąży powoli, to zachodzi zjawisko odwrotne. Kiedy pieniądz krąży szybko – kiedy nikt go nie chce i posiadając go chce jak najszybciej zamienić do na dobro bardziej odporne na straty wartości. Jeśli mamy wolny obieg pieniądza to dlatego, że ludzie mają zaufanie do pieniądza, wydają go z rozmysłem i wolniej, co prowadzi do spadku inflacji."
    za:
    http://www.money.pl/pieniadze/oszczedzajinwestuj/11/

    Właściwie to o co tobie chodzi kolego?
    Jak masz coś innego do przekazania czy inne zdanie, to je wyraź, a nie prosisz o Bóg wie co. Myślisz, że nie ma co robić, tylko wracać do archiwalnych już w sumie dyskusji?

    pokaż komentarz
    next
  • artrad 0  

    Jeśli Cię obraziłem to gorąco przepraszam. Za okazaną troskę i radę konsultacji ze specjalistą dziękuję, rozważę to.
    Skoro - jak mniemam - wątki osobiste zostały wyjaśnione, przejdę do tematu. Piszesz, że tylko ja mam problem ze zrozumieniem, lecz zauważ, stanowi to 100% nawiązań do tego zdania. Od początku, cały czas chodzi mi o:
    "@next - objaśnij sens swoich słów: "szybkość obiegu pieniądza to także jeden z czynników bogactwa""
    nic ponadto. Interesuję się tematyką ekonomii i zaintrygowały mnie twoje słowa bo nie znalazłem w nich sensu. Zupełnie jak zwrot "Grzyby mogą, a mają takie przesłanie, by nieść szable za, a ludność nie jest z tym zgodna". Nie posądzam Cię o pisanie nonsensów, założyłem więc: to Ty jesteś tym mądrzejszym, ja zaś czegoś nie wiem/nie rozumiem. To jest powód dla którego proszę o objaśnienie, może ono zburzyć moje dotychczasowe pojmowanie ekonomii. Nie kłopotałbym Cię gdyby pan Google potrafił odpowiedzieć, niestety dawał tylko linka do Twojego komentarza.

    Odnośnie Twojego przykładu i braku nawiązania do kwestii kredytu - OK, rozumiem, po prostu napisałeś to zdanie zupełnie bez związku z prowadzoną rozmową. To była swego rodzaju "złota myśl" - oryginalne, nie wnikam dalej. Jeśli możesz, objaśnienie sensu swoich słów zobrazuj trafnym przykładem, bo jak pisałem ten odnosi się raczej do czego innego.

    Tak, akurat to jest bajką. Na portalu do którego podałeś mi linka jest definicja inflacji http://www.money.pl/gospodarka/inflacjabezrobocie/edukacja/inflacja/ . Wśród jej przyczyn nie ma pozycji "bardzo szybki obrót". Ale to jest temat uboczny, przede wszystkim zależy mi na objaśnieniu sensu "szybkość obiegu...".

    Gorąco apeluję do Ciebie, niech ta rozmowa zrodzi soczysty owoc w postaci wytęsknionego objaśnienia sensu Twoich słów :)

    pokaż komentarz
    artrad
  • next 0  

    Odnośnie Twojego przykładu i braku nawiązania do kwestii kredytu - OK, rozumiem, po prostu napisałeś to zdanie zupełnie bez związku z prowadzoną rozmową.
    - napisałem to co napisałem, czy wspomniałem tam o kredycie?

    Jeśli możesz, objaśnienie sensu swoich słów zobrazuj trafnym przykładem
    - podałek przyklad, ty nazwałes to nietrafnym, opisując go słowami:
    "to może on służyć za ilustrację do innego stwierdzenia "wzrost swobody wymiany towarów (i usług) sprzyja wzrostowi dobrobytu".

    Napisałeś mniej więcej to co ja. Jeżeli przez "wzrost swobody" można rozumieć szybsze przekazaywanie gotówki, a słowo dobtobyt zastąpimy bogactwem (ludzi), to masz prawie to samo.
    Nie za bardzo rozumiem o co tobie chodzi? Jeżeli na tej naszej wyspie szybkośc obiegu zwolni do zera (nie będą jej wydawac), nastąpi bieda. Zgadzasz się z tym? Jeżeli zaś każdy te swoje 100 zł będzie wydawał na towary wytworzone przez innych, to chyba będzie szło ku lepszemu, czy nie ....?

    Wśród jej przyczyn nie ma pozycji "bardzo szybki obrót". Ale to jest temat uboczny
    - a jak myślisz, podali tam wszystkie przyczyny inflacji? Bo mi się wydaje, że nawet POGODA może miec wpływ na inflacje, a jej tam nie podali? Więc jak panie?
    Zresztą, jak rozumiesz to zdanie:

    Jeśli pieniądz w gospodarce krąży szybko, często zmienia właściciela. Wydaje się wtedy, że jest go więcej i to złudzenie wpływa na inflację. Jeśli krąży powoli, to zachodzi zjawisko odwrotne.

    Jest jakiś związek inflacja-szybkośc pieniądza? Jest czy nie?

    pokaż komentarz
    next
  • artrad 0  

    Ciągle brakuje mi objaśnienia sensu tych słów.
    Jak wcześniej zaznaczyłem przykład jest cennym uzupełnieniem objaśnienia, lecz bez samego objaśnienia jest nic nie wart. Tym bardziej, że sam piszesz "mniej więcej", "prawie to samo" i to pod warunkiem że ""wzrost swobody" można rozumieć szybsze przekazaywanie gotówki" Spójrz teraz na synonimy (synonim - wyraz właśnie o podobnym znaczeniu, ) słów "szybkość" i "swoboda":
    "szybkość": prędkość, bystrość, wartkość, żwawość, poet. chyżość, rączość, lotność, tempo, natychmiastowość, doraźność.
    "swoboda": niezależność, niezawisłość, samorządność, autonomiczność, autonomizm, autonomia, samostanowienie, samodzielność, samookreślenie, niepodległość, suwerenność, wolność, niepodległy byt, brak sztuczności niewymuszoność, bezpretensjonalność, bezceremonialność, prostolinijność, prostota, normalność, naturalność, szczerość, otwartość, bezpośredniość, śmiałość, bezpruderyjność, rozluźnienie.
    Mówią "prawie czyni wielką różnicę", tutaj nie jest to nawet "prawie".

    Dałem Ci linka do definicji słowa "inflacja" w portalu na który się sam wcześniej powołałeś. Jeśli poza siecią Twoje nazwisko nie brzmi "Soros" czy inny równie sławny finansista to pozostańmy przy tamtej wersji ;)

    pokaż komentarz
    artrad
  • next -1  

    Powiedz mi, czy ty jesteś normalny?

    lecz bez samego objaśnienia jest nic nie wart.
    - czego nie rozumiesz w przykładzie z np: z wyspą? Rusza/przyspiesza obieg pieniądza, zaczynają na wyspie żyć lepiej. To "lepiej" możesz sobie nazwać dobrobytem/bogactwem, jak chcesz - ale będzie im lepiej ... Mogą nabyć więcej dóbr.
    Czego tu nie rozumiesz namolny trollu?

    Dałem Ci linka do definicji słowa "inflacja" w portalu na który się sam wcześniej powołałeś.
    - otórz namolny trollu, dałem tobie zdanie, w tym samym serwisie gdzie masz definicje, że inflacja jest POWIĄZANA z obiegiem kasy. Czego tu nie rozumiesz?
    Tego, że nie ma jest w przyczynach?
    Toż wyraźnie namolny człowieku piszę, że NIEEEEEEEEEEEEEEEE wszystkie masz przyczyny podane! A masz podane przyczyny presji inflacyjnej? Jak inni się bogacą, to podwyżki chcą nawet ci, którzy na nią sobie nie zasłużyli (nie wypracowali). Tego też nie ma w przykładach.
    I jako przykład podaję pogodę, która także może wpłynąć na inflację, a mimo to NIE ma jej tam w przykładach. Szybki rozwój gospodarczy może wpływać na inflacje, pogoda, presja itd.
    Myślisz, że w krótkiej definicji będziesz miał wszystko opisane, jak ludzie piszą o inflacji prace mgr czy doktorskie, a tego nie da się w 3 zdaniach opisać.

    Choć do tego zdania:
    "Niestety, dług krajowy nie jest zamkniętym kółeczkiem." - się zgadzam, ale nie o tym pisałem przecież!

    Znowu jak upośledzony będziesz mnie o coś prosił, o coś czego nie rozumiesz? Nie moja wina, że tego nie ogarniasz.
    Nie zamierzam już więcej z tobą tu pisac, to nie będe się wdawał w jakieś chore zaczepki trolla.

    pokaż komentarz
    next
  • artrad 0  

    Staram się być normalny. Kłopoczę Cie tylko dlatego, że nawet pan Google wymiękł przy Twoich słowach. Wierzę też, że jesteś człowiekiem rozumnym i dojrzałym, tak więc gdyby dla Ciebie te Twoje słowa nie miały sensu, to już dawno byś to przyznał. A tak, mogą stanowić światowy przełom w ekonomii, niewykluczone, że zapewnią one dobrobyt na świecie.

    Do konkretów: mieszkańcy tej wyspy najlepiej wyjdą na swobodzie obrotu towarami. Każde sztuczne ograniczenie tej wymiany (zwolnienie) jak i jej wymuszenie (zwiększenie szybkości) będzie dla nich szkodliwe. Mając swobodę mogą zadecydować, aby nie dokonywać wymiany gdy jest nieopłacalna. Wzrost szybkości nie oznacza zatem wzrostu dobrobytu.
    Podsumowując: "szybkość obiegu pieniądza jest tak czynnikiem bogactwa" jak "okrągłość wpływa na zielonkawość" - jest nonsensem.

    Podobnie pogoda jako przyczyna inflacji. Zjawiska mają przyczyny bezpośrednie i pośrednie - to raczej ogólna wiedza. Bezpośrednie mają określony wpływ na dane zjawisko, te drugie nie. Dlatego mówienie że zjawisko pośrednie jest przyczyną czegoś ma rację tylko w danym, wyjątkowym przypadku. Użycie tego w ogólnym stwierdzeniu jest nonsensem.

    Proszę nie zniechęcaj się, być może światowy dobrobyt zależy od tej rozmowy :)

    pokaż komentarz
    artrad
  • MrGrandma 0  

    I tak wszyscy umrzą

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • Hehe +30  

    Oryginał tutaj: http://korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID366394957,index.html

    pokaż komentarz
    Hehe
  • nargil +4  

    Nie ładnie tak wklejać na forum i nie podawać autora. Po przeczytaniu od razu skojarzyłem skąd pochodzi i szukałem "reklamy UPRu ;)", ale na próżno. Ciekawe czy link do bloga JKM zostałby wykopany ? Wątpię ;/

    pokaż komentarz
    nargil
  • ice_prof +1  

    jak babka musiala dawac dupsko na kreche to niezly musial byc ten kryzys...

    pokaż komentarz
    ice_prof
  • kokodin +4  

    Nieważne jet w tej sytuacji, kto ma jakie zadłużenie. Ważne jest to, że hotel poniósł stratę w wysokości 100$

    pokaż komentarz
    kokodin
  • hrod 0  

    w jaki niby sposób?

    pokaż komentarz
    hrod
  • Wendkan +1  

    Eh, wyzej jest o tym mowa, nie poniosl straty bo na samym poczatku splacil swoj dług czyli byl 100$ do przodu a potem kasa do niego wrocila i musial ją oddac...

    pokaż komentarz
    Wendkan
  • bobek 0  

    Wendkan-> mylisz sie kolega kokodin ma racje:) przeciez jedyna osoba ktora nie oddala kasy jest prostytutka, bo zanim pieniadze trafily do hotelarza rusek je zwinal.

    pokaż komentarz
    bobek
  • Wendkan +1  

    Nie, nie myle sie ;)

    pokaż komentarz
    Wendkan
  • kokodin 0  

    @hrod. A w taki sam jak Orlen stracił 600 miliardów. I kilka innych koncernów, producentów muzyki, gier i filmów tez poniosło straty.

    pokaż komentarz
    kokodin
  • zwierzak2003 +13  

    Może i większość miasteczka się oddłużyła, ale hotelarz jest stratny 100$ które zapłaciła mu prostytutka i które „ukradł” rusek.

    pokaż komentarz
    zwierzak2003
  • kubako +21  

    no nie, bo on zapłacił tę stówę rzeźnikowi :P

    tak naprawdę to rusek nie był im do niczego potrzebny, powinni sobie na wzajem sprzedać swoje długi i efekty byłby ten sam.

    pokaż komentarz
    kubako
  • zwierzak2003 0  

    Ano racja, on musiał tylko pożyczyć 100$ aby uruchomić kółko oddłużania się.

    pokaż komentarz
    zwierzak2003
  • altruista -1  

    B daje A1 dług
    A1 oddaje A2 dług
    A2 oddaje A3 dług
    A3 oddaje Ax dług
    Ax odaje Ax+1 dług
    Ax+1 oddaje Ax+2 dług
    Ax+2 oddaje A1 dług
    A1 ma dług, oddaje B
    B to rosjanin, wszystko się zamyka

    pokaż komentarz
    altruista
  • zachwiej +2  

    a teraz taka zagadka:
    jeżeli wszyscy są zadłużeni to u kogo ? ;)

    pokaż komentarz
    zachwiej
  • artrad -1  

    ...a już zaczynałem tracić wiarę :)

    pokaż komentarz
    artrad
  • bobek -2  

    u ruska??

    pokaż komentarz
    bobek
  • Belzebub +2  

    każdy jest zadłużony u tego u kogo brał na kredyt . jeśli hotelarz POŻYCZYŁ by od ruska 100$ można by było powiedzieć że od ruska były by pożyczane pieniądze zgodnie ze stanem faktycznym jako że on był szczęśliwym posiadaczem 100$. ale gdyby sobie pożyczali pieniądze każdy by był zadłużony pieniądz musiał by zrobić jeszcze raz ten sam obieg .
    Wracając do kredytu hotelarz mógłby równie dobrze wyłożyć swoją stówę . Niby nic nie wnoszący wykop ale można się zastanowić nad tym głębiej nad zasadą przepływu pieniądza .

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • altruista -3  

    B daje A1 dług
    A1 oddaje A2 dług
    A2 oddaje A3 dług
    A3 oddaje Ax dług
    Ax odaje Ax+1 dług
    Ax+1 oddaje Ax+2 dług
    Ax+2 oddaje A1 dług
    A1 ma dług, oddaje B
    B to rosjanin, wszystko się zamyka

    pokaż komentarz
    altruista
  • bagley 0  

    @Belzebub
    Ciekawie zauwazyles, idac dalej Rusek moglby zarobic 500$ jakby wiedzial o zadluzeniu kazdej z tych osob i odpowiednio zorganizowal im splate dlugow. Brzmi znajomo? ;).

    pokaż komentarz
    bagley
  • mir67 -2  

    czy przypadkiem nie u tego kto ich żywi?

    pokaż komentarz
    mir67
  • grzyb-robak +2  

    wykopowicze... czy Wy widzicie poziom tych komentarzy...?

    pokaż komentarz
    grzyb-robak
  • yarecki21 +4  

    W komentarzu na forum, ktoś zapytał: "Pytanie brzmi: jaka jest calkowita wartosc zadluzenia mieszkancow miasteczka 500 zielonych czy tylko 100?". Odpowiedź to zero :) Skoro mamy po stronie aktywów i pasywów 100 dolarów u każdego mieszkańca to bilans wynosi 0. Problemem w miasteczku nie jest zadłużenie tylko brak płynności. Nie jestem księgowym więc jeżeli pomyliłem pojęcia proszę o audyt z korektą ;)

    pokaż komentarz
    yarecki21
  • Bartdab +5  

    to że aktywa równają się pasywom nie znaczy przecież że nei jesteś zadłużony... Boże gdzie ty się uczyłeś ? Pasywa pokazują źródła pochodzenia aktywów.

    pokaż komentarz
    Bartdab
  • yarecki21 +2  

    Nigdzie się tego nie uczyłem, to nie moja działka co podkreślałem. Czyli w takim razie całkowite zadłużenie mieszkańców to 500$?

    pokaż komentarz
    yarecki21
  • Case +1  

    Ale jakie zadłużenie. Jeśli ja jestem Ci winien 100zł i jednocześnie Ty mi jesteś winien 100zł to mamy w ogóle jakieś długi? Nie. Trudno mówić tutaj o całkowitym zadłużeniu, bo licząc w ten sposób, czyli po prostu sumując zadłużenie wszystkich mieszkańców (albo nas dwóch) można wyliczyć dowolną sumę. No bo tak, to sobie możemy ustalić, że ja Ci jestem winien 10^n i Ty mi jesteś winien 10^n, albo, że po 0, albo jeszcze inną kwotę - dowolną.

    pokaż komentarz
    Case
  • kakrysa +4  

    Bilans nie jest od długów, jest od wykazania aktywów i środków ich finansowania (czyli pasywów)!

    pokaż komentarz
    kakrysa
  • koci_flak +1  

    @case
    W tym przykładzie nie ma przypadku, o którym piszesz
    Właściciel hotelu musiałby wisieć prostytutce, a ona jemu.

    pokaż komentarz
    koci_flak
  • Warqze +1  

    @koci_flak

    Dokładnie przecież w tym przykładzie żadna osoba która dostaje kasę nie jest zadłużona bezpośrednio u osoby która daje im pieniądze więc nie można mówić że nikt nie ma długu. przykład z dwiema osobami nie pasuje bo co hotelarza interesuje że świnie zjadły pasze a biznesmen nie płaci prostytutce.

    pokaż komentarz
    Warqze
  • Case -1  

    Pojedynczo wszyscy mają dług, razem nie ma długu nikt.
    To co napisałem to uproszczona wersja tego "kółeczka" z historyjki.
    Tylko pozornie może się wydawać, że piszę o czymś innym. Spójrz z szerszej perspektywy.
    Skoro hotelarz ma dostać 100 od prostytutki i oddać 100 dostawcy mięsa to umawia się z nimi, że dług u dostawcy ureguluje prostytutka. Teraz jak zrobią tak wszyscy to się uprości to w końcu do 2, a następnie do 1 osoby bez długu.

    pokaż komentarz
    Case
  • wojtekToJa +1  

    hmm. money as debt.

    pokaż komentarz
    wojtekToJa
  • zajencu +1  

    co do kryzysu

    prawdziwy kryzys dopiero sie zacznie.coraz ciężej kredyt na np dom.przez to ze tego kredytu jakis czlowiek nie dostanie to nie zarobi cegielnia, gosc od okien, budowlancy, architekci, konstyruktorzy itp. a wtedy bedzie bezrobocie jak sam sk%!#ysyn

    pokaż komentarz
    zajencu
  • altruista 0  

    B daje A1 dług
    A1 oddaje A2 dług
    A2 oddaje A3 dług
    A3 oddaje Ax dług
    Ax odaje Ax+1 dług
    Ax+1 oddaje Ax+2 dług
    Ax+2 oddaje A1 dług
    A1 ma dług, oddaje B
    B to rosjanin, wszystko się zamyka

    pokaż komentarz
    altruista
  • polska_dla_polakuw -1  

    "1. Swobodna rejestracja na forum nie jest możliwa. Jeśli chcesz się zarejestrować musisz wpierw wykazać, że potrafisz napisać wypowiedź, która zostanie uznana (przez administrację i/lub innych użytkowników forum) za pożądaną."

    rotfl zakop za forum dla d$!!!i

    pokaż komentarz
    polska_dla_polakuw
  • jaceks -1  

    ...powiedzial "polska _ dla _ polakuw" ....

    pokaż komentarz
    jaceks
  • Izotopus -1  

    Hotelarz jest stratny ... przecież nie dostał 100 od Rosjanina ...

    pokaż komentarz
    Izotopus
  • Izotopus 0  

    ... ale hotelarz spłacił swój dług ...
    ... choć swój dług spłacił to ktoś inny spłacił dług dla niego ... to znaczy, że hotelarz jest na 0 bo rosyjski turysta nie wynajął pokoju...

    pokaż komentarz
    Izotopus
  • milordi 0  

    Dostać 100$ i stracić 100$ to w sumie nie mieć 200$!

    pokaż komentarz
    milordi
  • Izotopus +1  

    po 1: +100 -100 = 0
    po 2: hotelarz miał 100 długu i ktoś był mu 100 dłużny, wyszedł na 0
    po 3: Rosjanin włożył w interes 0$, wyciągnął tylko kasę która zrobiła obieg (sumując długi, na samym początku, wszyscy byli na 0)
    po 4: Rosjanin powinien dostać % od obrotu $$$ !!!

    pokaż komentarz
    Izotopus
  • daroo -1  

    Chyba coś się pogrzebało, bo jakiś katalog reklam jest... ;)

    pokaż komentarz
    daroo
  • lecho 0  

    waldek zmartwychwstał? :P

    pokaż komentarz
    lecho
  • MrGrandma 0  

    Długo ten pokój musiał oglądać

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • Waldek1984 0  

    c.d. :)
    http://www.wykop.pl/ramka/155425/kryzys-czyli-strategia-globalnego-ogrodnika

    pokaż komentarz
    Waldek1984
  • artrad +1  

    to już konkretniejsze

    pokaż komentarz
    artrad
  • Wendkan +11  

    pmslo

    Tadam, Twoj nick w komentarzu :).

    pokaż komentarz
    Wendkan
  • credens -1  

    E, do kitu to. Hotel powinien miec w tej sytuacji 100$ na plusie. To nie dziala.

    pokaż komentarz
    credens
  • reCoil -1  

    szczerze to spodziewałem się, że prostytutka odda pieniądze Ruskowi (mafia) i ten wyjdzie najlepiej, bo będzie miał nocleg za darmo.

    pokaż komentarz
    reCoil
  • altruista -3  

    Osoba A ma dług u osoby B na 100 zł.
    Osoba B ma dług u osoby A na 100 zł.

    Tak samo głupie, zakop.

    pokaż komentarz
    altruista
  • Belzebub +1  

    lepiej by było jak byś podał 3 osoby A jest zadłużone u B , B u C a C u A. wtedy w sumie nie muszą sobie oddawać pieniędzy jeśli każdy z każdym się zna .Gdy się utożsamiamy z jedną osobą np A wtedy widać iż to nic nadzwyczajnego . Pożyczyłem 100 $ komuś i pożyczyłem 100$ od kogoś .

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • erudytka 0  

    Jakie to życiowe...

    pokaż komentarz
    erudytka
pokaż 

Wykopali i zakopali (728 / 23)