...
  •  

    Opis wprowadza w błąd, to nie rower, a motorower :) A już biegłem po młotek do zbicia mojej świnki-skarbonki ;_;

  •  

    Ktoś potrafiłby wyjaśnić, albo trochę przybliżyć zasadę działania? Dobra rzecz :)

    •  

      @frostdemon:
      motorower z silnikiem elektrycznym , gdzie zamiast manetki od przyspieszania pedałujesz - im szybciej , tym szybciej jedzie ten motorower - ale nie z powodu Twoich miesni tylko klaksona są odpowiednikiem manetki od gazu.

      dodatkowo niby to pedałowanie podładowywuje baterie, ale na jakiś szał bym nie liczył :) buja sie to coś do 80kmh i kosztuje bodajże 44 tysiące dolarów :)

    •  

      buja sie to coś do 80kmh
      @blackdog: Czyli wg. polskich przepisów ... pojazd samochodowy. Bo polski kodeks nie przewiduje motocykla elektrycznego. A ani to rower ani motorower gdyż prędkość maksymalna jest za duża (przy użyciu wspomagania silnikiem elektrycznym).

    •  

      @blackdog: Czyli wg. polskich przepisów ... pojazd samochodowy. Bo polski kodeks nie przewiduje motocykla elektrycznego. A ani to rower ani motorower gdyż prędkość maksymalna jest za duża (przy użyciu wspomagania silnikiem elektrycznym).

      @xaliemorph: a jaka jest prędkość maksymalna zwykłego roweru?

    •  

      @qmork: Motorower 45 km/h + znaki. Rower w granicach oznaczonych odpowiedniki znakami ograniczenia prędkości.

    •  

      rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem;
      rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na klaksony pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem
      o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa
      zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h;


      @qmork: W danym przypadku osiągasz 80km/h ze wspomaganiem silnikiem elektrycznym. Czyli łamie to definicję roweru.

    •  

      @qmork: Po pierwsze wcześniej pisaliśmy o polskim obwarowaniu prawnym bo w takim kraju żyjemy. Jeśli byśmy chcieli jeździć tym wynalazkiem z wykopu byśmy musieli się stosować do polskich przepisów bo tu żyjemy. A podany przez Ciebie przykład bicia rekordu z pewnością nie brałby pod uwagę prawa jakiegoś kraju jak Polska. Po drugie to i tak nie łamie przepisów tylko jest ich ominięciem. W końcu rekordzista porusza się o własnych siłach. To że akurat się przyczepił do 120km/h innego samochodu nie dyskwalifikuje pojazdu jako roweru. To że jedzie w cieniu aerodynamicznym ... cóż dyskusyjna sprawa ale z pewnością jedzie o własnych siłach. Tak właśnie wygląda problem z ustalaniem prawa i demokracja. Trudno zapisać w prawie wszystkie przypadki co do każdego szczegółu a zawsze się ktoś znajdzie co umiejętnie znajdzie lukę prawną na ominięcie przepisów.

    •  

      @xaliemorph: Hm. Skoro pojazd samochodowy, to znaczy, że trzeba wozić gaśnicę i trójkąt, co roku jeździć na przegląd techniczny, płacić OC...

      rower :D

    •  

      @xaliemorph: @TripleICZ: w prawie o ruchu drogowym określenie „pojazd samochodowy” oznacza ogólnie wszystkie pojazdy z silnikiem, dowolnego rodzaju, które które mogą przekraczać 25 km/h, z wyłączeniem ciągników rolniczych i motorowerów.

      Czyli każdy motocykl jest pojazdem samochodowym (szczególnym przypadkiem pojazdu samochodowego), i to niezależnie czy jest to motocykl z silnikiem spalinowym czy elektrycznym.

    •  

      @mnlf: Nie wiedziałem, dziękuję za wyprostowanie mojego toku myślenia. Jednak na szczęście kilka absurdów odpada. A samo OC za rower tak szybki jak motocykl (de facto po prostu motocykl elektryczny), nie jest jednak głupie.

  •  

    Nic mi tak nie poprawiło humoru jak kulturyzator Frugo i "klaksony" do napędzania roweru :D Swoją drogą fajny gadżet i nie ma to jak wyprzedzić BMW Z4 na rowerku :D

  •  

    Jak to działa ? Niech ktoś mądry się wypowie. Czemu tak wolno pedałując potrafi on tak zape&$%@ć

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Zakop za informację nieprawdziwą, i ban dla wrzucającego za kłamstwa i wprowadzanie porządnych ludzi w błąd i marnowanie ich czasu

  •  

    Świetna sprawa, przydał by mi się taki gadget :P

  •  

    Elektryczne rowery (generalnie ebike albo pedalec) zdobywaja niemiecki rynek przebojem - 30% wzrosty sprzedazy. Kto jest glownym klientem - starsi ludzie, dla ktorych rower w pewnym wieku nie byl do pomyslenia. Teraz smigaja na swoich elektrycznych zabawkach ze chej.

    Rok temu, jade sobie w gorach resztka sil - paskudny podjazd, i slysze z tylu dzwonek, wyprzedza mnie pan minimum 60lat lekko krecac pedalmi usmiechniety - mylsalem ze zejde. Dopiero jak mnie wyprzedzil to zobaczylem z tylu wielka piaste z silnikiem i wszytsko stalo sie jasne. Dzisiaj na trasach rowerowych jest bardzo duzo ebike'ow. Musze przyznac ze troche draznia, bo jezdza zdecydowanie szybciej od innych.

    Na taki rower jak ten z wykopu trzeba miec w Niemczech prawo jazdy na motocykl. Robi sie na zamowienie i kosztuje wor pieniedzy.
    Zwykle ebike'i maja ograniczenie predkosci kosztuja mniej ale wciaz sa stosunkowo drogie - najtansze da sie kupic za 300€ (syf), 600€ (juz ok). Za 1.5k€ kupi sie juz cos fajnego.

    Dla zainteresowanych extremanlnymi doznaniami za mniejsze pieniadze niz ten z wykopu np. takie cudo jedyne 7k€ okazja do pojechania dobrze ponad 50km/h. Ciekawostka Rower nie jest dopuszczony do ruchu na publicznych drogach w Niemczech.

    •  

      @jeanpaul: W miarę wytrenowana osoba na rowerze szosowym może osiągnąć i utrzymać na jakiś czas 50km/h bez większego problemu. Taka prędkość mnie więc nie przekonuje :)

    •  

      @Mikrobus: Ja utrzymuje troche ponad 60km/h przy jednym zjezdzie na odcinku 3km i sie nie chwale ;)

      Podalem ten link bo @zuyMelon chcial rozbijac skarbonke. 7K€ jest powiedzmy w granicach "rozsadku" - jak ktos ma troche kasy i lubi sie bawic. Wydac +20k€ to wole juz prawdziwy motocykl. W miare wytrenowana osoba, jesli nie jest zawodowcem i nie trafi na przeciwny wiatr pojedzie te 50km/h na odcinku kilku km. Tutaj bedziesz tak mogl jechac min 40km. W opisie jest napisane dobrze ponad 50, co moze oznaczac 60-70km/h. A dodatkowo to cos bedzie mialo niesamowite przyspieszenie - w miescie na swiatlach tylko motocykl ci podskoczy. A jak jemu sie skonczy paliwo to ty pojedziesz dalej.

  •  

    Sam jezdze na rowerze dodanym w powiazanych. Kopa ma strasznego, jedzie 60km/h, ma mentke gazu, laduje sie 8h, przejedziesz na tym okolo 40km. Pedalowanie i hamowanie pomaga ladowac baterie. Zmienilismy nieco elektronike na tryb eco co wydluza zasieg jeszcze o jakies 25% ale vmax spada. Dobra zabawka, szczerze polecam. I kostuje 4000€ wiec o niebo mniej niz ten na filmie.

  •  

    swoją drogą ... ciekawe jak z hamowaniem ...

Dodany przez:

avatar maluchmaluch dołączył
97 wykopali 39 zakopali 7.2 tys. wyświetleń