O tym samym pomyslalem, John robi to jednak duzo lepiej. Co oczywiscie nie znaczy, ze ten filmk jest slaby. Jest dobry, smieszny. Dziwi tylko zachowanie YT. Nie wroze YT swietlanej przyszlosci szczerze mowiac, predzej czy pozniej jakas inna strona sie wybije.
Edit: A moze juz sie wybila?
Istnienie lub nieistnienie bogów jest sprawą drugoplanową. Żyjemy tu i teraz i powinniśmy wszyscy dbać o to, aby nam wszystkim żyło się dobrze.
Jeśli zaś chodzi o usuwanie filmów krytykujących różne rzeczy, to jest to głupota nie prowadząca do niczego i sprawiająca, że zamiast iść naprzód to będziemy się cofać.
Ateista umarł i poszedł do piekła. Przerażony, na drżących nogach staje przed bramą. Potężne wrota nabijane ćwiekami, płonący ogniem napis PIEKŁO nad nimi, swąd siarki, krzyki i jęki. Zastukał kołatką wdrzwi i z niepokojem słuchał szczęku otwierających się zamków...
Otwiera mu drzwi Diabeł, w garniturze od Armaniego, stylowa fryzura, elegancko przystrzyżona bródka.
- A witam, witam, zapraszamy do środka.
Ateista wchodzi niepewnie, a Diabeł do niego:
- Ależ niech się Pan tak nie obawia. Tu nie biją. Właściwie to tutaj jest pełen luz, zero kar cielesnych. No bo właściwie to co my moglibyśmy tym duszyczkom zabraniać? No co? Nakrzyczymy na nich? Sam Pan wie, że to nie działa.
Zaczął Diabeł oprowadzać ateistę po Piekle.
- Tu w tej sali mamy restaurację. Proszę śmiało wpadać, kiedy tylko będzie miał Pan ochotę. Dania z całego świata, 24 godziny na dobę, oczywiście wszystko w najlepszym gatunku i ... zupełnie gratis.
Wędrują dalej:
- Tutaj jest nasz klub - ateista przetarł oczy ze zdumienia. W środku półnagie dziewczęta serwowały cygara i drinki - Oczywiście wpadaj kiedy tylko masz ochotę. Najlepsze kubańskie cygara i wszystkie gatunki alkoholi z całego świata. No i dziewczynki też są zawsze chętne do zabawy.
Spacerują do następnej komnaty:
- W tej sali jest nasza biblioteka. Możesz tu się oddawać lekturze dowolnych książek, także tych ocenzurowanych na górze. Co tylko na Ziemi napiszą, zaraz się tutaj pojawia. Czuj się jak u siebie w domu. Wszystko jest do Twojej dyspozycji.
Diabeł prowadzi go dalej. Zatrzymał się na chwilę przed wielkimi pancernymi drzwiami, jak do sejfu.
- Zaczekaj chwilkę, sprawdzę tylko coś - powiedział do ateisty i otworzył drzwi. Ateista zerknął mu przez ramię, a tam, aż mu się włos na głowie zjeżył. Potępione dusze, smoła, dym, ogień, jęki i wrzaski.
- A ttto, too, to co to jeeest? - spytał przestraszony.
- Ależ tym się kompletnie nie przejmuj. To katolicy. Jak sobie wymyślili, tak mają!
hehehe masz +
btw ktoś tam wyżej pisał, że ateizm to wiara w to, że nie ma boga.... lol? Oglądaliście smerfy? Wierzycie, że one są zmyślone, czy może macie to po prostu w dupie? To jest ateizm.
argothiel Bo byli na tyle mało kreatywni, że nie wymyślili nic. Doceniam wszystkie religie - trzeba mieć naprawdę łeb jak sklep, żeby wymyślić tyle bajek z morałem.
Ja się dziwię, dlaczego jeszcze nie założono, a jeśli nawet, to nie rozreklamowano dobrze jakiejś neutralnej i w miarę poważnej ateistycznej religii (takiej bezbożnej). Bo faktem jest, że pastafarianizm zbyt poważnie traktowany nie jest :/
Katolik, to z natury inkwizytor, ale komunista zabijający za wiarę w Boga, nie jest ateistą.
Zbrodnie komunistów, były popełniane w imię religii komunizmu, czyli kwalifikują się do zbrodni religijnych. Chessmate teiści!
Filmik jest śmieszny, ale obraża jakieś wydumane uczucia religijne miliardów ludzi (nie ma to jak znajomość angielskiego, w którym po milionie jest bilion, a miliarda w ogóle nie ma), więc ściągnęli go z YT, przez co stał się sławny, choć naruszał regulamin i ściągnięto go całkiem słusznie, a tak w ogóle to jest słaby.
W chwili pisania tego komentarza ujawniło się 64 ateistów -17 chrześcijan i -22 innych.
Od siebie: (nic). Nie warto. Dostałbym plusa od irvinga, który pewnie za jakiś czas dostrzeże Syzyfowość swoich trudów i minusa od kilku innych, którzy w komentarzu próbowaliby mi wytłumaczyć, że się mylę oraz zarzucać mi narzucanie im swojej głupiej religii za pomocą tłumaczeń, że się mylą.
Tak. To są po prostu chrześcijanie o ujemnej polaryzacji a nie ateiści. Zamiast klikać plusa w post z napisem 'ateista' klikami minusy w posta z napisem 'chrześcijanin'. Proste... ;)
Śmieszy was rysunek reprezentujący faceta z KRZYŻEM w miejscu penisa wtykającego ten krzyż w odbyt lub pochwę drugiego osobnika? To nie jest "ateizm". To zwykłe, plugawe BLUŹNIERSTWO. Wykopując ten materiał OBRAŻACIE prawdziwych ateistów.
racja nie rozumiem czym sie tak podniecac takich zalosnych filmikow w necie jest mnustwo, badzmy troche tolerancyjni, piotrusiu : wojownicza czesc atesitow to sa przede wszystkim nowi ateisci zli na to ,ze rodzice ochrzcili ,ze wuchowywali cie cale zycie w tym z czym sie absolutnie nie zgadzasz.. po paru latach ( tyle zazwyczaj im to zajmuje ;) troche wyluzowuja i nie sa juz tak wojowniczy jak przedtem.
Tu nawet nie chodzi o to czy to kogoś śmieszy, to jest po prostu bardzo ofensywny obrazek. Gdyby ktoś flagę narodową, czy czyjś wizerunek przedstawił jako penisa to na pewno nie jedna osoba się by obraziła. Może nawet autor trafiłby do sądu za obrazę symbolu narodowego, czy naruszenie czyjejś godności. A oczywiście gdy penisem jest symbol niemodnej religii zrzeszającej setki milionów ludzi to się jeszcze dziwią, że ktooooś mógł poczuć się urażony...
Wystarczy przeczytać regulamin Youtube'a, a dokładnie ten podpunkt:
"Popieramy wolność słowa i bronimy prawa do wyrażania niepopularnych opinii. Jednak nie zezwalamy na wyrażanie nienawiści (wypowiedzi atakujące lub poniżające grupy ludzi z powodu ich rasy lub przynależności etnicznej, wiary, niepełnosprawności, płci, wieku, przeszłości wojskowej, orientacji seksualnej czy orientacji płciowej)."
Mam do was pytanie. Jeżeli wierzę w jakąś formę życia po śmierci, jeżeli nie zaprzeczam temu, że po śmierci istnieje egzystencja, to czy jestem katolem i moherem? Przecież człowiek może szukać tej wiary, a to nie znaczy, że zgadza się z tym co robi KK. Jak zauważyłem, że na wykopie panuje taki obraz człowieka wierzącego: ludzie tacy nie wierzą w ewolucję, UFO, wielki wybuch, Bozon Higgsa itp.
Czy to wyklucza to, że po śmierci czeka nas inna forma życia?
Sam sobie odpowiedziałeś, jesteś wierzący, nie jesteś katolikiem, tak jak ja. Kościół mi nie jest do niczego potrzebny, wiara też - nie wierzę dla siebie ani dla nikogo innego, po prostu wierzę w Boga i wcale nie uważam się przez to lepszy od tych co nie wierzą. Powiem więcej - nie uważam nawet że sama wiara da mi jakikolwiek "bonus" w życiu po śmierci w porównaniu do tych co nie wierzą. Wiara w Boga nie przeszkadza mi przyjąć do wiadomości istnienia ewolucji, istnienia obcych cywilizacji, bozonów czy innych gang bangów. Przeszkadza jednak ślepe podążanie za dogmatami religijnymi. Przestańmy wreszcie utożsamiać religię z wiarą bo to naprawdę dwie, wbrew pozorom bardzo odległe rzeczy.
belefiz, irving - Good point.
Belefiz - tak swoją drogą: Nauka jednoznacznie nie zanegowała tego o czym piszesz.
To że czegoś nie widać nie oznacza że to nie istnieje.
Już teraz wiadomo że nigdy nie będziemy w stanie zbadać całego ogromu świata bo składając się z materii oraz w świadomości że nasze przyrządy badawcze też z niej się składają jesteśmy w stanie sobie powiedzieć że nie da się normalnie badać np antymaterii i nawet nie bardzo wiemy czym i ile tej jest we wszechświecie. Możemy przypuszczać biorąc niektóre doniesienia na... hehe... wiarę. ;)
irving: masz zdrowe podejście do wiary i przypuszczam, że gdyby chociaż te 80% wierzących tak miało to wojny z ateistami by się skończyły - wolnoć Tomku w swoim domku, wierzysz w Stwórcę ale nie zamykasz się na alternatywy - możemy rozsądnie porozmawiać, wymienić poglądy a później... Iść na piwo. Czy kawę jak kto woli. :)
@atrapa niestety ateiści i teiści oskarżają się wzajemnie o zło tego świata, choć tak naprawdę wielu rzeczy od siebie mogliby się uczyć. Ja np. jako wierzący czuję że naprawdę wiele mógłbym się nauczyć z postępowania (nomen omen) Religi - który był ateistą. Nie lubię tylko wojujących ateistów, a jeszcze bardziej wojujących katolików - bo wg. mnie to już jest ohydna hipokryzja gdy się komuś wmusza wiarę na siłę lub podstępem, twierdząc przy tym jednocześnie że ma się monopol na prawdę o Bogu.
Ogólnie żenujący jest ten filmik.
Obecnie każdy patałach może się podniecać jakim to jest światłym ateistą, mimo że gdyby weszedł na forum religijne i zaczął brać udział w filozoficznych debatach to zjedliby go na śniadanie.
@irving mógłbyś bardziej rozwinąć swoją wypowiedź bo oprócz tego że mnie w jakiś sposób obraziłeś to ogólnie jakoś mało twórcze to było...
a filmik beznadziejny
-Wiesz, niewierze w siebie...
-Dlaczego?
-Bo jestem ateistą...
Jaki macie cel w tym żeby ośmieszać religie? Nie wierzycie w Boga, Allaha, Krishne, Shive etc., wasza sprawa, czujcie się wybrani. Ale do cholery dajcie spokój ludziom, którzy mają potrzebę wierzyć. Co was to obchodzi, że ktoś jest "manipulowany".Wy nie jesteście więc o co się rozchodzi?
Rozchodzi się o całe twoje życie. Jeśli masz czas marnować sobie młodość na zbieraniu podpisów do bierzmowania, uczeniu się na pamięć długich wierszyków to proszę bardzo...
Siedzenie na wykopie i oglądanie śmiesznych pierdółek. Picie piwa z kumplami co sobotę. Oglądanie filmów. Akrobatyczna jazda na łyżwach. Granie w gry komputerowe. Bieganie.
Na wszystkie te rzeczy poświęca się czas i nie mają one większego celu niż zapewnianie pewnego rodzaju rozrywki, samospełnienia oraz ukierunkowanego rozwoju dla tylko wybranych grup jednostek.
W praktyce wszystko to jest spędzaniem, czyli marnowaniem czasu.
To ja się pytam, dlaczego nie religia? Dlaczego uważacie że poświęcanie czasu wierze jest marnowaniem życia i... siedzicie na wykopie oglądają śmieszne linki???
Tavaro: Rozchodzą to się ludzie we wszystkich kierunkach, gdy widzą takie byki w czterech komentarzach pod rząd. Wam może co najwyżej chodzić o coś.
Denerwują mnie ateiści, ale bardziej chyba puryści.
@ koloman - dobra, ale wy (wierzacy) tez moglibyscie dac spokoj ateistom i przestac wciskac swoja wiare na chama :)
Ok, ale to powinno być obustronne. Więc, również mogę powiedzieć: dobra, ale wy (ateiści) tez moglibyscie dac spokoj wierzącym i przestac wciskac swoja niewiare na chama :)
Rozchodzą to się ludzie we wszystkich kierunkach, gdy widzą takie byki w czterech komentarzach pod rząd. Wam może co najwyżej chodzić o coś.
Jeśli przez moją ułomność językową nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi to bardzo przepraszam. Wyśle ci poprawioną wersje na papierze podaniowym pamiętająć o marginesach.
treść > forma. ;)
Użytkownicy wykopu zdają się mieć bardzo wysoki poziom tolerancji i mieć dużo dystansu jeżeli chodzi o religie. Zastanawiający jest jednak fakt, że na wykopie zdaje się być więcej ateistów niż chrześcijan, co jest ciekawe, gdyż przy tak dużej grupie userów satystycznie dane powinny pokrywać się, z tymi ogólnopolskimi.
Dlatego mam do zaprezentowania eksperyment - ankietę. Poniżej napisze 3 możliwości przynależności religijnych, postaw plusa przy swojej racji. Tylko proszę bez plusów przy różnych odpowiedziach i bez minusów (sonda mam być rzetelna)
statystycznie to w dyskusjach uczestniczy max 10% użytkowników wykopu, więc ciężko powiedzieć jakie poglądy ma większość. Podejrzewam, że sporo osób się nie wypowiada, ani nawet nie wykopuje/zakopuje nawet jeśli się nie zgadzają z wykopywaną treścią.
przy tak dużej grupie userów satystycznie dane powinny pokrywać się, z tymi ogólnopolskimi.
Pokrywają się, przynajmniej w młodszym pokoleniu (< hmm, 25?). Tylko w "realu" nie wszyscy chcą o wszystkim mówić - w państwie wyznaniowym przecież od przyznania się do bycia ateistą można stracić pracę, znajomych, a czasem i zdrowie.
ja jestem agnostyczka, w internecie mnustwo ateistow zwykle jest 50 na 50 ale niestety wiekszosc to hipokryci - tylko w internecie tacy chardzi ,a w realu do kosciola co niedziela, chrzty i sluby koscielne - normalka.
prawda jest taka, że te 95% czy ile tam katolików w kraju to katolicy "przymusowi", tj znajdują się na listach kościelnych gdyż zostali ochrzczeni/brali udział w komunii czy bierzmowaniu. w praktyce, duuuuży stopień "leje" na swoją wiarę - poprzez jawne deklaracje ateizmu, czy też poprzez postawę "wierzący niepraktykujący" (również ateistyczną). Gdyby teraz wyzerować statystyki kościelne, i poprosić wiernych aby przyszli na mszę i dopisali się do list, zgadnijcie ile procent polaków figurowałoby jako katolicy? Bo jak na mój gust około 20-30%, nie więcej...
"Tylko proszę bez plusów przy różnych odpowiedziach i bez minusów (sonda mam być rzetelna)" - nie no żal!!! na godzine 20.47 ateista: +125 chrześcijanin: -12 inne wyznanie: -45. Może mi ktoś powiedzieć dlaczego widze minusy?
Chcialem cos napisac ale po przejrzeniu tej pseudodyskusji widze ze to nie ma sensu. Pozdrawiam wszystkich ktorzy lubia sie taplac w gownie dyskusji z oswieconymi licealistami. Pozdrawiam nastolatkow ktorzy po masturbacji nad zeitgeistem mysla ze znaja prawde calego swiata dzieki argumentom w stylu "wszystkie religie sa takie same!", "inkwizycja zabila miliardy", "a w faktach i mitach czytalem ze ksiadz molestowal chlopcow", pozdrawiam wierzacych ktorzy nie potrafia zrozumiec ze rozmowa tutaj na ten temat nie ma sensu, pozdrawiam agnostykow i zapraszam na piwo dzis po poludniu.
Zgadzam się, że wszystkie dyskusje ateistów z teistami o wyższości jednych nad drugimi mijają się z celem, ale po co obrażać niewierzących? Co na to Twój Bóg?!
Nie można udowodnić, że bóg nie istnieje, bo nie da się udowodnić nieistnienia czegoś, czego nie ma. Istnienie boga jest tak samo prawdopodobne jak istnienie wyimaginowanej przeze mnie ultrafioletowej saszetki ze złotymi monetami o smaku pomarańczy.
nie było nigdy wojny w której zabijano w imię boga ( zawsze były to pieniądze,władza itp. pod przykrywko religij) , w żadna religia nie naucza nienawiści. Podobnie można pokazać filmik np. z wojny w Iraku przedstawiający jaka to demokracja jest zła bo "przecież" w jej imię ta wojna jest toczona.
nie wieże w demokracje.
Ten film jest po prostu durny jak wykopowy piętnastolatek, który wie wielkie g. a wydaje mu się, że swobodnie może się wypowiadać o Bogu, religii, życiu i przeznaczeniu.
Nie z tego jednak powodu został przez YT usunięty. Otóż chodzi o to, że filmiszcze owo atakuje wszystkie religie, w tym islam, judaizm, religie wschodu itd.
Gdyby dop...lał jedynie chrześcijaństwu, zostałby zapewne pobłogosławiony, jako odważne, niepokorne dzieło i YT by go nie tykało.
A jeśli do kanapek do szkoły, matka by ci wp$$!#!$iła gówno, ty byś ją ze smakiem zajadał, ale siostra która chce dla ciebie jak najlepiej, zobaczyła to,i ci powiedziała ,
to też byś ją mięsem obrzucił?
Zmontowałbym film z z różnych zbrodni, które popełnili ateiści, w tym w imię obrony swojej ateistycznej religii, z Sowietami i hitlerowcami na czele, i powstałaby taka sama "śmieszna" mieszanka.
Nie mam na ciebie już po prostu słów. Jeśli kiedyś do ciebie dotrze że ateiści nie równa się komuniści, to napisz do mnie.
edit. Ujmę to tak: Każdy rodzi się ateistą. Później może być chrześcijaninem, muzułmaninem bądź buddystą, albo złym ateistą. Ateizm nie ma żadnych dogmatów, prawd czy ideologii. Jest oparty na uniwersalnych prawdach. Więc proszę Cię nie porównuj mnie do bolszewika bo jako Polak już jestem tym faktem obrażony
Chłopie pomyliłes pojęcie ideologii z religią. I nie musze ci chyba przypominać że chrześcijaństwo takie święte znowu nie jest. Poza tym wielu niemieckich żołnierzy na froncie wierzyło że "God is on our side"
A o stalinie mozna napisac: Od 1888 roku Stalin uczęszczał do szkoły parafialnej w Gori, a od 1894 roku kształcił się w seminarium duchownym w Tyflisie (obecnie Tbilisi). Wbrew legendzie, stworzonej później przez oficjalną propagandę, Stalin nie został usunięty z Seminarium Duchownego za marksistowskie poglądy czy też nie zdany egzamin. Szkołę ukończył z bardzo dobrymi wynikami. Zachowały się po dziś dzień jego wszystkie seminaryjne świadectwa.
@lordMATHIAS Ateizm nie ma żadnych dogmatów, prawd czy ideologii. Jest oparty na uniwersalnych prawdach
Ateizm jest oparty na uniwersalnych prawdach? w żadnym wypadku. to osobista, najzupełniej subiektywna wiara w to że Boga nie ma. niepoparta żadnymi dowodami, tak jak wiara w Boga. to druga strona tej samej monety.
zaraz zaczną się teksty że ateizm to nie jest wiara. jeśli to nie jest wiara to jest to wiedza - czyli coś co da się udowodnić. NIE MA dowodów na istnienie Boga (prawdziwych dowodów, a nie wywodów logicznych pełnych nieścisłości) tak jak nie ma dowodów na NIEISTNIENIE Boga (prawdziwych dowodów, a nie wywodów logicznych pełnych nieścisłości)
;)
Komunizm nie walczył z religią z powodów ateistycznych, walczył z religią, ponieważ była to ideologia w stosunku do ideologii komunistycznej (której w sumie do religii niewiele brakuje, zastąpiono jedynie boga przez lud).
Nie kojarzę przypadku, by grupy ludzi, które łączył jedynie ateizm, dokonywały zbrodni na wierzących.
@stachulec
W nauce nie ma czegoś takiego jak dowód na nieistnienie. Jeśli udowodnio że coś istnieje to tak jest, jeśli nie udowodnio czegoś takiego nie ma. Istnienia boga nikt nigdy nie udowodnił, a kolejne tezy na jego temat są obalane. Czy ateiści mają jakiegoś guru, jakieś dogmaty? Nie, a to charakteryzuje religie. Według ciebie ty wierzysz w to, że nie wierzysz w Latającego Potwora Spaghettti. Czyli jesteś wyznawcą tej religii bo pozostaje Ci tylko nie wiara w to.
@Baphometh
nie ma dowodów na nieistnienie?
weźmy dowody matematyczne - w zasadzie tylko one są w pełni obiektywne
mamy jakieś twierdzenie - możemy udowodnić że jest prawdziwe lub nie i to będzie jedoznaczne
TW1: Bóg istnieje
TW2: Bóg nie istnieje
dowód byłby taki sam, dowodząc jednego wykazywałby sprzeczność drugiego. brak możliwości konstrukcji takiego dowodu oznacza że musisz sam, nie mając pełnej wiedzy wyrazić na ten temat swój pogląd (chyba że zachowasz się jak agnostyk) Według ciebie ty wierzysz w to, że nie wierzysz w Latającego Potwora Spaghettti
przeinaczasz moją wypowiedź
wierzę że FSM nie istnieje
@Baphometh
Nie istnieje funkcja ciągła z koła domkniętego w jego brzeg (okrąg), która jest na tym brzegu identycznością.
Dowód:
Jeśli istnieje taka funkcja indukuje ona epimorfizm grup podstawowych (przekształcenie ciągłe, więc homomorfizm, a jednocześnie każdej pętli na okręgu odpowiada identyczna na kole, więc jest on "na"). Jednak grupą podstawową koła jest grupa trywialna, zaś grupą podstawową okręgu grupa liczb całkowitych, więc jest to niemożliwe, co kończy dowód.
Wykopowi ateiści myślą, że występują stronie jakiejś zupełnie niewinnej, pokojowej, nieskażonej jakimkolwiek złem idei.
Nic bardziej mylnego.
Jeśli uznaje się, że chrześcijaństwo obciąża dziedzictwo inkwizycji i krucjat (w tym ostatnim przypadku jest to tak piramidalna bzdura, że ręce opadają), trzeba być gotowym na zarzuty, że na konto światopoglądu, który się przyjęło, idzie znacznie więcej przelanej krwi.
Ateści, gdy już dopadli władzy w XX wieku, pokazali wszelkim religijnym zbrodniarzom, jaką przez te wszystkie wieki uprawiali amatorkę.
Widzę że inteligentny nie jesteś, ale cóż... W Rosji i Chnach panował/panuje komunizm który nie ma nic wspólnego z ateizmem, bo ich 'bogiem' jest jednostka najważniejsza czyli władca. Nie ma sensu z toba dyskutowac, bo nie posiadasz podstawowej wiedzy, zarówno historycznej jak i ustrojowej.
Wierzac wikipedii, Krucjata, wyprawa krzyżowa, ( łac. Crux - Krzyż) to popularna nazwa wojny prowadzonej przez chrześcijan przeciw wyznawcom innych religii (np. islamu) lub wyznań (np. albigensi) ze względów religijnych, np. w celu odzyskania terytoriów o znaczeniu religijnym, takich jak Palestyna, [...]
I dodajac twoje twierdzenie, to byla zwyczajna wojna na tle religijnym, wiec czemu uwazasz to za piramidalna bzdure, jesli to chrzescijanie chcieli odzyskac Palestyne?
"Bogiem komunistów" jest jak już proletariat.. Przywódca jest "bogiem" na tyle na ile król Wlk Brytanii jest bogiem, dla Anglikanów.. Castro też jest bogiem dla Kubańczyków?
only_spam, bo Palestyna, czy w ogóle cały Bliski Wschód po upadku Cesarstwa Rzymskiego, były ziemiami Chrześcijan.
Sytuacja zmieniła się po agresji islamskich Arabów w siódmym wieku. To był żywioł obcy nie tylko religijnie, ale również etnicznie. Arabowie pochodzili z Płw. Arabskiego i przynosili podbitym ludom oprócz swoje okupacji także nową religię.
W tamtych czasach takie problemy rozwiązywało się w sposób prosty. Oni podbili nasze ziemie. To my je odbijemy.
Ot i cała historia krucjat.
Ale ziem okupowanych przez muzułmańskich Arabów nie udało się odbić w całości a potem i utrzymać tego, co udało się odbić.
Szkoda że zapomniałeś dopisac, że w st piszę, że bóg podbił tę ziemię wybijając całe wioski i ludnośc oraz każąc tak robic innym... to Arabowie potem je odbili spowrotem, jednak chrześcijanie znów chcieli je podbic... A celem krucjat było wzbogacenie się głównie Watykanu (wiadomo jacy biedni oni są) i "nawracanie" muzumułanów...
Zaiste, okolica była malownicza!
Dwa stawy pochyliły ku sobie oblicza
Jako para kochanków: prawy staw miał wody
Gładkie i czyste jako dziewicze jagody;
Lewy ciemniejszy nieco, jako twarz młodziana
Smagława i już męskim puchem osypana.
Prawy złocistym piaskiem połyskał się wkoło
Jak gdyby włosem jasnym; a lewego czoło
Najeżone łozami, wierzbami czubate;
Oba stawy ubrane w zieloności szatę.
Z nich dwa strugi, jak ręce związane po społu,
Ściskają się; strug dalej upada do dołu;
Upada, lecz nie ginie, bo w rowu ciemnotę
Unosi na swych falach księżyca pozłotę;
Woda warstwami spada, a na każdej warście
Połyskają się blasku miesięcznego garście,
Światło w rowie na drobne drzazgi się roztrąca,
Chwyta je i w głąb niesie toń uciekająca,
A z góry znów garściami spada blask miesiąca.
Myślałbyś, że u stawu siedzi Świtezianka,
Jedną ręką zdrój leje z bezdennego dzbanka,
A drugą ręką w wodę dla zabawki miota
Brane z fartuszka garście zaklętego złota.
Jak już głupoty gadacie, to chociaż się ukulturalnijcie.
Wykopowi ateiści powinni sie zastanowić, w jakim towarzystwie się znajdują.
Na każde twierdzenie, że imię religii zabito tyle a tyle ludzi łatwo zripostować, kilkudziesięciokrotnie wyższymi liczbami zamordowanymi przez ateistów, np. Stalina, Hitlera, Mao, Pol-Pota i innych.
Też potrafię uprawiać erystykę. Ale to bym zakwalifikował jako gubienie się we własnych argumentach. Albo działanie celowe.
P.S. Moralność "katolicką" świetnie prezentuje link dodany przez pewnego typa do powiązanych - a potem się dziwicie, że niektórzy wyzywają na Wykopie katolików od najgorszych. Ale to już kwestia paradoksu drzazga-oko-belka.
W Meksyku w latach 20-tych ub. wieku a potem w Hiszpanii w latach trzydziestych, ateiści mordowali ludzi w imię walki z religią tysiącami i dziesiątkami tysięcy - to nie gierki słowne tylko historia zbrodni ateizmu
Przeciwnicy religii, nie wiem czy można ich określić jako ateistów, na pewno była to walka z religią, przeprowadzili masakrę na wandejskich chłopach w latach 90-tych XVIII wieku, za to właśnie, że byli wierzącymi katolikami
Tavaro - w powiązanych linkach jest obrazek na którym wyzywają mnie od leni... A potem nagle każą gdzieś wchodzić, potem iść do kościoła, na poczte, podpisywać jakieś papierki... ja sie na to nie godziłem... beznadzieja :p
Ofiary ustrojów komunistycznych, to ofiary zamordowane w imię ideologii komunistycznej a nie w imię ateizmu (ateizm - jeśli już - był tylko niewielkim składnikiem ideologii komunistycznej; głównym był zawsze marksizm z domieszkami koncepcji głównego ideologa ruchu np. marksizm - leninizm). Komunizm, to ideologia parareligijna. Ma swoich proroków (Marks, Engels), misjonarzy - rewolucjonistów, męczenników (Trocki, Che Guevara itd.), eschatologię - obietnicę bezklasowego raju na ziemi.
@Helikon morederstwo jest zawsze morderstwem, bez względu na to czy odbywa się w imię religi, w imie walki z religą, czy w imię ojczyzny. Taki przykładów jak podałeś są tysiące, dla człowieka każdy pretekst jest dobry jeśli chce zatłuc sąsiada.
Papierek to wiesz.. do podcierania się nadaje co najwyżej.. Wypchaj się z papierkiem.. Też mam papierek i co? Ano i FF, który nieco pomaga, choć coraz rzadziej musi..
Prawda jest jeszcze bardziej brutalna niż myślicie.
Ta okrutna Inkwizycja (do wiadomości - nie była to instytucja kościelna, tylko rodzaj świeckiej prokuratury połączonej z sądem od razu) zabiła przez kilka wieków swojego istnienia nie więcej niż kilka tysięcy osób.
Wiecie co to jest "Auto da fe" - pewnie nie, ale co bardziej oczytani ateści myślą, że to są zbiorowe egzekucje heretyków.
Otóż nie.
Auto da fe - znaczy "Akt wiary" i najczęściej był widowiskiem, którego najgorętszym moemntem było palenie "ksiąg zakazanych".
Rewolucja francuska w ciągu jednego roku zabiła w imię oświeceniowych ideałów Rozumu (wówczas nie istniało pojęcie - ateizm) więcej ludzi niż Inkwizycja podczas swojen wielowiekowej aktywności.
kogo ty tu chcesz skatolikować ? święta inkwizycja jak widać istnieje do dzisiaj, w formie tylko bardziej lajtowej, bo zamiast tortur fizycznych stosuje się już tylko zastraszanie niewygodnych sędziów i prokuratorów przez babcie sterowane radiem
"Kultura to dobra rzecz, ale trzeba pamiętać o tym, że obok niej funkcjonowała zawsze antykultura, która dominuje również dzisiaj i niesie ze sobą moralne spustoszenie. Kiedyś jej prawdziwe oblicze obnażała Święta Inkwizycja. Dziś ograniczony bardzo indeks ksiąg zakazanych prowadzi tylko pismo ťFrondaŤ. Czy nie powinniśmy do niego wrócić w imię prawdziwej wolności i ochrony człowieka i kultury przed chorobami moralnymi i duchowymi, które zrodził tak obficie wiek XX, a które staną się zapewne swoistym AIDS XXI wieku".
Stanisław Krajski, "Kultura i Święta Inkwizycja"
Moze i zabila te kilka tysiecy, ale za to w jaki efektowny sposob! A to stosik, a to lamanie kolem, do wyboru do koloru ;D
Inkwizycja (łac. Inquisitio – "śledztwo", "badanie") - w Kościele katolickim instytucja powołana w XIII w. do przeprowadzania zarówno śledztwa jak i procesu sądowego w przypadkach herezji, niezależna od sądów biskupich oraz od świeckiej władzy sądowniczej, podległa papieżowi.
@onlyspam
_Moze i zabila te kilka tysiecy, ale za to w jaki efektowny sposob! A to stosik, a to lamanie kolem, do wyboru do koloru ;D
wtedy takie metody stosowali wszyscy, świeccy, Kościół, protestanci (którzy swoją drogą byli naprawdę drastyczni), taka była wtedy polityka przeprowadzania śledztw i wyroków
chociaż z naszego punktu widzenia to niedopuszczalne, to kiedyś było inaczej. dzięki postępowi te metody wyszły w większości z użycia (chociaż w Guantanamo też stosują tortury, więc jednak niektórzy mogą)
No to co wolisz only-spam stosik czy jedzenie gówna na Kołymie z dodatkową atrakcją postaci ślepoty szkorbutu i śmierci z powodu głodu, wycieńczenia lub zamarznięcia - stos to kilka minut najwyżej - na Kołymie zdychało się pół życia
Definicja z Wikipedii jest nieprawdziwa - Inkwizycja zdecydowanie nie była częścią Kościoła. Nie wiem czy da się to sprostować - Katolicy w Wikipedii niewiele mają do powiedzenia.
@Helikon cóż za katolicka miłość do bliźniego :) Problem z katolami czego jesteś klasycznym przykładem polega na tym, że w imię obrony swojej wiary, sami łamiecie przykazania które każecie przestrzegać innym. Byłbyś doskonałym inkwizytorem, Helikon, i nie powinno cię to napawać dumą.
Nie ptysiu, po prostu nie chce mi się sprawdzać i przekopywać, bo wiem, że fanatyków nie da się przekonać.
Czysta kalkulacja - nie wysilaj się bo nie ma po co.
Zgadza się - właśnie to o Tobie napisałem :) nawet bystry nie jesteś :)
@Baphometr - w żadnym wypadku, z czego taki wniosek? Napisałem bez cienia ironii, sam jestem wierzącym komunistą. A o tym że żyję w ciemnogrodzie to wiem od dawna.
Hmm... wygląda na to, że wykopowy robocik automatycznie ukrywa komentarze, które mają w treści słowa klucze...
Helikon (wyżej napisał) użył takich słów jak - Hitler Stalin Pol-Pota Mao zamordowano, mord
Ciekawe, czy mój komentarz zostanie ukryty :)
Uwaga, sprawdzam (:
Reklamy Google