• Reklamy Google

  • krisip +3  

    Dla kogoś, kto pierwszy raz ma się zmierzyć z lotniskiem faktycznie jest to przydatne i autor chyba o niczym nie zapomniał. Dodam jeszcze, że przy okazji kontroli bagażu podręcznego często trzeba zdejmować nawet buty, nie można wnosić płynów, kremów, dezodorantów, perfum itp (powyżej 100ml) na pokład i nawet neste w najmniejszej butelce zabiorą i przepadło, a w sklepikach na lotnisku (przynajmniej w PL) nikt ze sprzedawców nie uprzedzi, że tego do samolotu nie można zabrać. Brakuje też napojów w buteleczkach czy puszeczkach do 100ml tak jak to są np coca-cole do kupienia malutkie specjalnie do bagażu podręcznego. Kanapki i wszelkie niezapakowane "firmowo" jedzonko, owoce itp trafiają często też do kosza. Uważajcie z lekami - zwłaszcza mniej znanymi - mogą wam je odebrać dlatego nie bierzcie ich do podręcznego, a jak musicie to miejcie na to papier potwierdzający konieczność posiadania go cały czas przy sobie.
    Poza tym na polskich lotniskach nie ma co spodziewać się rękawa - zwykle trzeba sobie z samolotu do terminalu przejść po płycie lotniska kawałek i można zdziwić się zaistniałą pogodą. Z resztą nie tylko u nas.
    I najważniejsza chyba rzecz - paszport i dokumenty trzymamy ze sobą w bagażu podręcznym i NIE nadajemy go razem z bagażem... Paszport jeszcze się przyda kilka razy przed wejściem do samolotu... Wiem, ze to ciężko zrobić ale widziałem taki przypadek... ;P

    pokaż komentarz
    krisip
  • mrmydlo +2  

    Bardzo przyda się guma do żucia którą aplikujemy tuż po starcie, żeby była ślina do przełykania co umożliwi nam wyrównywanie ciśnienia w uszach. Wbrew pozorom w samolocie nie jest utrzymywane stałe ciśnienie, lecz spada wraz ze wzrostem wysokości (oczywiście nie mowie ze samolot nie jest hermetyczny, ale ciśnienie ze względów konstrukcyjnych dość znacząco się zmiejsza), efekt jest taki jak byśmy wjezdzali samochodem pod dużą góre ale dużo bardziej intensywny - dla mnie osobiście jest baaaardzo nie przyjemny za kazdym razem jak lece.

    Efekt analogiczny (lecz odwrotny :P) nastepuje przy schodzeniu do lądowania, ja wtedy aplikuje nową gume :)

    pokaż komentarz
    mrmydlo
  • Adaslaw 0  

    A ile pamiętam, do dziś nie zanotowano przypadku, kiedy włączone komórki pasażerów samolotu, zaburzyłyby prace urządzeń w samolocie.
    Poza tym niektórzy producenci komórek (np. HTC) posiada tzw. "Flight Mode", czyli tryb, kiedy wszystkie funkcje palmtopa działają z wyłączeniem wszelkich aktywności radiowych (GSM/Bluetooth/etc.).

    pokaż komentarz
    Adaslaw
  • vertoo 0  

    guma bardzo przdatna ....

    aaa z klaskaniem to całkiem śmiesznie to wygląda... zwłaszcza kiedy Polacy do tego jeszcze gwiżdżą:D ... zresztą jak można nie klaskać kiedy po wylądowaniu z głośników pokładowych leci śmieszna melodyjka w stylu "tu tyyyt tu tyyyyyyy !!!" (przynajmniej w boeingach ryanaira) :D ...

    pokaż komentarz
    vertoo
  • Tommy_sc 0  

    "...nie wszczynamy burd, pamiętając, że grozi to aresztowaniem i to niekoniecznie w miejscu do którego lecimy... " Pan Rokita :D

    co do poradnika bardzo dobry, tylko fakt o gumie do żucia podczas startu i lądowania mógł wspomnieć

    pokaż komentarz
    Tommy_sc
  • sznik 0  

    Jeszcze nie podróżowałem.
    Przyda się.

    pokaż komentarz
    sznik
pokaż 

Wykopali i zakopali (28 / 0)