[ABSURD] Nie ma pracy, ale nie jest bezrobotny
Nie poszedł na zasiłek, ale chciał otworzyć firmę. Dotacji nie dostanie, bo nie jest bezrobotnym - choć nie ma pracy, ma pieniądze z wynajmu, choć dokłada do spłaty kredytu. Urzędnicy radzą mu, by poszukał sobie etatu w regionie wysokiego bezrobocia. O tym, jak polskie prawo traktuje chcących pracować: gorzej niż nierobów i leni.
Dodany z miasta.gazeta.pl do Aktualności » Polska z tagami bezrobocie prawo absurd urząd


Reklamy Google