• Reklamy Google

  • dlaczego -1  

    generalnie to prawda. tak bedzie. abonament w Polsce na poziomie 40zł + internet 20-200zł + usługi dodatkowe
    telefon oczywiscie w ramach kraju i voip darmowy

    pokaż komentarz
    dlaczego
  • artuditu 0  

    jigsaw napisał:

    >Taaaak. Oprócz internetu jeszcze darmowa komórka, >palmtop, przejazdy wszelkimi środki komunikacji (w >tym samolotami, oczywiście) i browarek z dostawą do >domu. I sprawiedliwość dla wszystkich.
    >
    >A wszystko z mojej krwawicy.

    Zapomniałeś dodać, że oprócz sprawiedliwości jeszcze prawo dla wszystkich ;)

    pokaż komentarz
    artuditu
  • chlitto 0  

    tepsa jest dla nas za dobra

    pokaż komentarz
    chlitto
  • ughost 0  

    ..a ciul.. i tak koniec świata jest w 2012 - więc nie ma się co cieszyć.. bo zanim to wprowadzą, minie tych kilka lat:P

    pokaż komentarz
    ughost
  • MiKeyCo 0  

    @jigsaw:

    Bez obrazy, ale poprzez egocentryzm popadłeś w szkodzenie nie tylko młodym ale i samemu sobie. Od tego ile zainwestujemy w kolejne pokolenia, zależy jak będziemy później wszyscy żyć, także na emeryturach. A jak żyjesz Ty zależało m.in. od tego ile w Ciebie zainwestowało wcześniejsze pokolenie. Pośrednio odnosi się do wysokości emerytur, ale głównie do poziomu gospodarczego i PKB, na które będą pracować właśnie kolejne pokolenia. Mam rozumieć, że źle Ci było, że miałeś (publiczne) kształcenie darmowe?

    Tak więc bez obrazy, ale myślenie "nie dam, bo moje" jest czasami po prostu nie na miejscu i bywa po prostu nonsensowne. Zamiast 100% zachować dla siebie, to lepiej 50% DOBRZE zainwestować w potomków, by zwrócili to z nawiązką i wszystkim było lepiej. Ale uważaj jak chcesz, jeśli wolisz grube środki marnotrawić na dotowanie upadającego górnictwa (co było sensem wypowiedzi) to masz prawo do tego. Masz prawo się mylić.

    > Oprócz internetu jeszcze darmowa komórka (...) A wszystko z mojej krwawicy.

    Nie dopowiadaj niczego, bo to tania i mało skuteczna zagrywka.

    Pamiętaj, że możesz spore pieniądze zaoszczędzić na młodych. Po likwidacji szkolnictwa będą pracować na roli... albo w ogóle nie będą pracować. I będziesz z satysfakcją miał jak w Afryce.

    pokaż komentarz
    MiKeyCo
  • jigsaw -1  

    Zakładam, że obywatel nie jest d%#%%em i najlepiej wie co zrobić z własnymi pieniędzmi. Ergo, lepiej nimi rozporządza niż państwo. To leżało u podstaw mojej wypowiedzi i zdaje się, że politycznie różnimy się w sposób podstawowy, więc nikt tu nikogo do niczego nie przekona.

    Nie widzę powodu, żeby z moich podatku ktokolwiek by "za darmo" ściągać divx'y czy oglądać porno. Z powyższej przyczyny uważam, że argument "darmowy internet" jako metoda dowalenia mi za mój obrzydliwy egocentryzm jest absurdalna. Dlatego przejdę do innych wymienionych przez Ciebie powodów.

    Jak żyję ja, zależało głównie od tego ile zainwestowało we mnie moje gospodarstwo domowe, a nie Państwo. Fakt, czesne na mojej uczelni wynosiło 0 zł, ale życie w Warszawie już nie. Chyba lepiej, żeby czesne uczelni wynosiło >0 zł, a zamiast tego Państwo wypłacałoby zdolnej młodzieży, który kończy szkoły średnie stypendium, które mogliby przeznaczyć na opłatę czesnego na dowolnej uczelni (również prywatnej, zagranicznej), na studiach zaocznych etc. lub zrezygnować z dalszej edukacji na kilka lat, otworzyć firmę itp. itd.
    W tej chwili jest taka sama fikcja z bezpłatną edukacją jak z bezpłatną służbą zdrowia - wszyscy płacimy i oczekujemy a jak przyjdzie co do czego to i tak, w wielu przypadkach, korzysta się z usług prywatnych. Ponad 50% uczniów publicznych szkód średnich korzysta z korepetycji. Na uczelniach publicznych ze studiów stacjonarnych korzysta około 50% studentów. Dochodzą do tego jeszcze uczelnie/szkoły prywatne, zagraniczne itp. Co z tą bezpłatną edukacją?

    A jeśli chodzi o "mało skuteczną zagrywkę" - uważam, że jeśli udostępnimy "darmowy" internet, to chyba za sam fakt usługi celu zainwestowania w społeczeństwo, emerytury i PKB nie osiągniemy, "Darmowy" komputer, palmtop, komórka itp. jest jak najbardziej konieczna.

    Ciekawe tylko skąd te "darmowe" wspaniałości sfinansować. Pewnie z przejścia na open source w publicznych instytucjach :>

    pokaż komentarz
    jigsaw
  • artuditu 0  

    Tylko wtedy i tepsa i mnóstwo małych providerów, a przez to ich pracownicy poszli by na bruk

    pokaż komentarz
    artuditu
  • MiKeyCo 0  

    > Nie jestem jeszcze rodzicem, ale wolałbym mieć wybór - internet w domu lub np. zapisanie dziecka do klubu sportowego. Nie czuję się komfortowo, że ktoś chce mnie tego wyboru pozbawić.

    Ależ nie miałbyś obowiązku zapewnienia internetu. Internet fundowany byłby przez wszystkich obywateli wszystkim młodym. I generalnie każdy by z tego korzystał przez wzrost PKB a więc poziomu życia.

    Zwróć uwagę, że aktualnie jest już model zbliżony - fundowanie CHĘTNYM (części kosztów) internetu poprzez ulgę podatkową. I wszyscy płacą za to, ale korzystają tylko niektórzy. Poprzez "internet dla wszystkich młodych" widziałbym zapewnienie tego przywileju wszystkim młodym.

    Chyba niepodważalne jest, że ludzie się mylą. Tak więc rodzice mogą się mylić i ich wybory dla dziecka mogą nie być dobre! Samo dziecko także może mieć inne zdanie ówcześnie lub później w dorosłości. O ile sprawę zajęć sportowych czy dodatkowej nauki w kółku plastycznym można przeboleć, o tyle dostępu do wiedzy nie można ograniczać! Właśnie owy niepozorny internet za 10zł miesięcznie dla każdego dziecka pozwoliłby tych młodym, którzy chcą się rozwijać, realizację marzeń. Niepozorny internet daje wiele, bo dziecko samo się ukierunkowuje do tego wkłada o wiele więcej w swoją naukę niż zainwestowano w nie. Dofinansowany internet uznaję za bardziej sprzyjający edukacji niż dofinansowane podręczniki.

    Koszt tego uważam za śmiesznie niskie w skali społeczeństwa i wielu lat zwrotu inwestycji - wystarczy jeden Linus Torvalds, Michael Dell, Bill Gates czy Larry Page i Sergey Brin by dla kraju zwróciły się koszty zainwestowane w całe jego pokolenie.

    > Jedynie dodam, że w przypadku ZUSu to chyba monopol nie jest dobrym słowem - ZUS jest jeden, więc mamy jednego dostawcę i jednego odbiorcę. To jest bardziej kwestia tego, że aby zapewnić "dane wejściowe" do systemu trzeba mieć zainstalowany MS Windows.

    Chodziło o monopol software'owy stosowany przez ZUS (i wiele innych instytucji) - publikacje w formatach zamkniętych, walka o nieupublicznienie protokołu Płatnika, itp. Tak więc chodziło o narzucanie społeczeństwu wyborów.

    > A MS Office nie ma monopolu w administracji publicznej tylko na całym rynku komercyjnym. Jest to przykład monopolu naturalnego.

    W administracji to nie jest monopol naturalny , a stanowiony, sankcjonowany status quo. Alternatywa istnieje i staje się coraz silniejsza. O ile do samego oprogramowania można jeszcze znaleźć argumenty za monopolem, o tyle co do stosowania formatów zamkniętych nie ma żadnych racjonalnych - istnieją dobre formaty otwarte, do tego poprzez używanie formatów zamkniętych obywatele są zmuszani do stosowania ściśle określonego oprogramowania komercyjnego.

    pokaż komentarz
    MiKeyCo
  • wark 0  

    A co da internet jak nie będzie komputera? Wystarczyłby internet w bilbiotekach/szkole i tyle. Problem z rządowym organizowaniem wszystkich przedsięwzięć jest taki, że kosztują one znacznie więcej niż jakby każdy indywidualnie sobie je zapewnił. W rezultacie zabiera się 10 zł żeby dać internet za 5.

    pokaż komentarz
    wark
  • jigsaw 0  

    MiKeyCo:

    Z definicji ulga podatkowa jest instrumentem, z którego korzystają wybrani. To metoda stymulowania pewnych fakultatywnych decyzji ekonomicznych - w tym przypadku zakupu internetu. Jak wstrętny egocentryk :) jestem za likwidacją ulg podatkowych, co do zasady. Dotyczy to również ulgi internetowej. Geneza tej ulgi jest zresztą taka, że wzrost VATu na usługi telekomunikacyjne trzeba było "zamortyzować" - społeczeństwo nie lubi jak się coś zabiera.

    Nie przekonujesz mnie do idei darmowego internetu, swoje argumenty co do zasadności idei już wskazywałem. Ideałem jest moim zdaniem pozostawianie pieniędzy w kieszeniach podatników, choć masz rację, rodzic może z tym zrobić co chce, włącznie z wydaniem na wódę.

    Nie wspominałem natomiast o elementach praktycznych, tzn. idea ta jest bardzo trudna do wdrożenia. W obecnym stanie rynku usług dostarczania dostępu do internetu dla osób prywatnych - gdyby tzw. "młodzi" otrzymywali usługę na koszt państwa, stanowiliby oni większość klientów tej usługi (każda rodzina z dzieckiem na utrzymaniu). Usługa byłaby świadczona przez podmioty prywatne (chyba, że zakładasz nacjonalizację?), a ponieważ płatnikiem byłoby Państwo, to firmy te straciłyby jakąkolwiek zachętę do obniżenia kosztów usługi. Oczywiste negatywne skutki tej sytuacji to:
    1) nieefektywne wydawanie publicznych pieniędzy (zawyżone ceny)
    2) wzrost cen dla klientów, którzy "nie łapią" się na usługę finansowaną przez Państwo (czyli rodziny bezdzietne, emeryci itp.)

    Co się tyczy ZUSu/ MS Office. ZUS oczywiście zmusza płatników do używania MS Windows i to jest oczywisty problem. Gdyby Płatnik był dostępny na innych platformach - nie widzę problemu. Niech sobie będzie zamknięty, komercyjny itp - nie dbam o to, o ile ktoś mi udowodni, że jest to tańsze rozwiązanie niż tworzenie jakiegoś utopijnego rozwiązania open source, w co głęboko wierzę. Pogląd to tyle niepopularny co offtopicowy, więc nie ma co go dalej tutaj dyskutować.

    Miałem na myśli, że MS Office jest monopolem naturalnym z punktu widzenia teorii ekonomii, MS osiągnął gwałtowny spadek krzywej kosztu krańcowego poprzez stosowanie zaniżonych cen OEM (tzw. destroyer pricing), dotyczy to zarówno sektora prywatnego jak i publicznego. Również jestem fanem standardów otwartych, ale dopóki nie jest to kwestia komunikacji ze środowiskiem "zewnętrznym" to mam to gdzieś. Jeśli jakieś ministerstwo stwierdzi, że taniej wychodzi utrzymanie MS Office w celu komunikowania się wewnątrz organizacji niż przeprowadzenie kosztownej operacji przejścia na rozwiązanie "otwarte" - nie mam z tym problemu.

    pokaż komentarz
    jigsaw
  • MiKeyCo 0  

    @wark:

    > W rezultacie zabiera się 10 zł żeby dać internet za 5.

    Nie wiem skąd to założenie. Równie dobrze można założyć, że taki internet będzie TAŃSZY - przez efekt skali. Żadna firma telekomunikacyjna nie przepuściłaby rynku kilku milionów klientów końcowych i ceny padną, bo odpadnie część wysokich kosztów promocji i obsługi klienta.

    pokaż komentarz
    MiKeyCo
  • wark 0  

    MiKeyCo właśnie dlatego będzie droższy - monopol na rynku nigdy nie doprowadził jeszcze do obniżki cen - ani do wzrostu jakości usług. Pomijając fakt że to państwo zaczyna decydować co jest lepsze dla mnie. Im większą kontrolę nad systemem ma człowiek, tym większe konsekwencje mają jego błędy. Jak jest konkurencja - mogę wybrać firmę najtańsza, bądź najlepszą, albo oba na raz jeśli taka się trafi. Tak wybór mi się zabiera.

    Poza tym - jak pisze jigsaw internet tylko dla wybranych prowadziłby do dyskryminacji pozostałych.

    [edit] pisałeś o marnotrawieniu pieniędzy w innych projektach rządowych - dlaczego uważasz że w tym przypadku będzie inaczej?

    pokaż komentarz
    wark
  • MiKeyCo 0  

    @jigsaw:

    > Zakładam, że obywatel nie jest d#!!$em i najlepiej wie co zrobić z własnymi pieniędzmi. Ergo, lepiej nimi rozporządza niż państwo.

    Ta skądinąd słuszna liberalna zasada nie dotyczy wszystkich aspektów życia społecznego. Chciałbyś decydować jaka lufa będzie zakupiona do czołgu polskiej armii za Twoją część podatków? Czy może jaka rura zostanie położona w oczyszczalni ścieków? A może z jakiego papieru będzie strona 158 dofinansowanego podręcznika szkolnego? A może z jakiego plastiku będzie 20 strzykawek dofinansowanych z Twoich podatków?

    > Ciekawe tylko skąd te "darmowe" wspaniałości sfinansować. Pewnie z przejścia na open source w publicznych instytucjach :>

    A może i z przejścia na Open Source. A może wprost przeznaczyć pieniądze z budżetu.

    Nie obraź się i nie odbieraj osobiście, ale to co napisałeś jest podwójnie nonsensowne, bo:
    - ogromne pieniądze już są tracone (i były przez lata) w postaci dofinansowań na niedochodowe firmy państwowe (wspomniane górnictwo, ale i pozostały przemysł, telewizja, Poczta Polska), które nie muszą być dochodowe, ale nie powinny być dofinansowywane, bo to przejadanie pieniędzy. Czy więc dofinansowywanie dorosłych jest lepsze niż dzieci? Jak już zaznaczyłem, nie obraź się, ale to bzdura jakich mało.
    - trzeba myśleć o przyszłości, a edukacja młodego pokolenia jest głównym i najlepszym sposobem; Praktycznie każdy postęp cywilizacyjny wiąże się z edukacją i kształceniem. I co z tego, że część tych środków zostanie stracona, bo dofinansowane dziecko zamiast się uczyć będzie jedynie ściągać filmy albo gry - nigdy nie można przewidzieć która część inwestycji będzie stracona, ale trzeba inwestycję poczynić, bo jedno na sto z dofinansowanych dzieci przyniesie korzyść za pozostałą 99-kę.

    Zastanowiłeś sie może czemu fińska Nokia produkująca wcześniej wyroby gumowe przeszła z sukcesem na hi-tech? Albo jak to się stało, że nieznany nikomu fiński student Linus Torvalds stworzył podstawy jednego z kilku najważniejszych systemów operacyjnych? Odpowiedzią są duże inwestycje Finlandii w edukację i badania, które pozwoliły zacofanemu krajowi dołączyć do czołówki Europy.

    > W tej chwili jest taka sama fikcja z bezpłatną edukacją jak z bezpłatną służbą zdrowia

    Bo jednym z problemów jest marnotrawienie środków. I dlatego bezpłatny internet uważam za dobre rozwiązanie, bo wyeliminowany zostanie ważny czynnik błędów - czynnik decydowania kogo dofinansować. Dofinansowanych w małym stopniu zostanie miliony młodych. Kilku zdobędzie wiedzę równą profesorom (nie przesadzam), wielu zajmie się zwykłą kwalifikowaną pracą (np. programiści) a na studiach zostanie tylko "oszlifowanych", a inni po prostu nauczą się posługiwania zaawansowanymi technicznie narzędziami. Do dziś umiejętność obsługi komputera, pakietów biurowych czy internetu przez wielu jest uważana za zaletę, a powinna być standardem, wręcz poniżej minimum.

    Tak więc darmowy internet i komputer uważam za dobry pomysł (z parametrami w granicach rozsądku czy wręcz minimum). Jednak palmtopy czy komórki uważam za zły, sarkastyczny pomysł, bo nie wpływa bezpośrednio na kluczowy czynnik - rozwój.

    Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich synów chowanie. /Jan Zamoyski

    pokaż komentarz
    MiKeyCo
  • jigsaw 0  

    Zdecydowanie zgadzam się, że Państwo powinno być odpowiedzialne tak za kupowanie luf dla armii jak i rur dla oczyszczalni ścieków. Państwo jest oczywistym "właścicielem" kwestii obronności jak i ochrony środowiska w aspekcie makro, więc powinno posiadać monopol zarządzania i gospodarowania w celu realizacji celów w/w.

    W aspekcie "mikro" - za oczyszczanie rur we własnym mieszkaniu jestem odpowiedzialny ja sam i nie oczekuję, że Państwo będzie się tu wtrącać.

    Jestem również gorącym orędownikiem zaprzestania finansowania niedochodowych przedsięwzięć, które z istoty dochodowe być powinny (czyli brak dofinansowywania kopalni, ale już dofinansowywanie kultury czy sportu narodowego). Wydaje mi się jednak, że sugerujesz zastąpienie jednego obszaru nieefektywnego innym.

    Edukacja jest bardzo ważna - jak już pisałem jestem za stypendiami i umożliwieniem zrobienia z nimi czego się chce. Ma to zdecydowanie aspekt wychowawczy. Robienie "dobrze" poprzez wskazywanie gotowych rozwiązań ma jak dla mnie mało edukacyjny wydźwięk.

    pokaż komentarz
    jigsaw
  • MiKeyCo 0  

    @jigsaw:

    > Robienie "dobrze" poprzez wskazywanie gotowych rozwiązań ma jak dla mnie mało edukacyjny wydźwięk.

    Właśnie w tym rzecz, że nie uważam darmowego internetu (komputera także) dla młodzieży za wskazywanie gotowych rozwiązań, to raczej wędka niż ryba. Gotowym rozwiązaniem może będzie komputer i internet do ściągania kolejnych filmów czy gier, ale do edukacji zdecydowanie nie. Młody jeśli będzie chciał (bez wątpienia nie będą to wszyscy ale znajdzie się takich sporo) poświęcą sporo czasu na samokształcenie.

    Dlatego uważam, że państwo powinno dofinansować każdego młodego w w/w postaci, że rodzina często nie pomyśli o tym lub jej po prostu nie stać.

    Kolejnym argumentem jest skala eksportu usług poprzez net. Już teraz Polska dość dobrze sobie radzi, ale powinno być o wieeeleee lepiej. I zamiast kształcić kadry, żeby potem emigrowały to lepiej już stawiać podwaliny eksportu usług świadczonych elektronicznych i tradycyjnych gdzie sieć służy do kontaktów. Właśnie przez zacofanie mentalne odstajemy od czołówki bo pozwalamy m.in. na:
    - monopole telekomunikacyjne (TP), przez co odbieramy polkim firmom możliwość świadczenia hostingu na wysokim poziomie na eksport;
    - monopole software'owe (np: ZUS-Prokom-Płatnik, MS w administracji publicznej);
    - monopole edukacyjne - spore środki są TRACONE przez uczelnie i instytuty, które mają wyłączność na dysponowanie nimi. Młody NIEZALEŻNY naukowiec prawie nie ma szans na zdobycie bezpośrednio środków na badania, projekty - musi się układać ze starymi mającymi wyłączność na pieniądze.

    Jestem także przeciwny wyłącznie stypendiom, bo z nimi bywa różnie. Bywają źle przydzielane, zbyt niskie, by coś zmieniały albo po prostu źle dysponowane przez stypendystów. Za to jako jeden z filarów stypendia są niezbędne. Za kolejny filar właśnie uznaję otwarty dostęp do technologii i wiedzy - internet i komputer aktualnie tym jest. Uznaj to za edukacyjny odpowiednik Open Source.

    pokaż komentarz
    MiKeyCo
  • jigsaw 0  

    Ja akurat za wędkę uważam pieniądze w kieszeni, z którymi można zrobić co się chce.

    Nie jestem jeszcze rodzicem, ale wolałbym mieć wybór - internet w domu lub np. zapisanie dziecka do klubu sportowego. Nie czuję się komfortowo, że ktoś chce mnie tego wyboru pozbawić.

    Jeśli chodzi o przejście od udostępnienia darmowego netu młodzieży do rozwiązanie problemu typu Płatnik to muszę przyznać, że nie nadążam za skrótem myślowym - chyba mam za mało wiedzy aby kompetentnie się na ten temat wypowiedzieć.

    Jedynie dodam, że w przypadku ZUSu to chyba monopol nie jest dobrym słowem - ZUS jest jeden, więc mamy jednego dostawcę i jednego odbiorcę. To jest bardziej kwestia tego, że aby zapewnić "dane wejściowe" do systemu trzeba mieć zainstalowany MS Windows.

    A MS Office nie ma monopolu w administracji publicznej tylko na całym rynku komercyjnym. Jest to przykład monopolu naturalnego.

    pokaż komentarz
    jigsaw
  • jigsaw 0  

    Ciekawy link a'propos skuteczności rozwiązania darmowego netu :)

    http://crunchgear.com/2007/05/07/students-use-laptops-for-porn-instead-of-schoolwork/

    pokaż komentarz
    jigsaw
  • MiKeyCo 0  

    To argument w stylu "a bo w ameryce biją murzynów". ZAWSZE MOŻNA ZNALEŹĆ WADY ROZWIĄZANIA, ważne jest by były przesłonięte przez zalety.

    Ułatwię Ci:
    - część będzie wykorzystywała do porno;
    - część będzie wykorzystywała do gier;
    - część będzie wykorzystywała do filmów;
    - część będzie wykorzystywała do p2p;
    - część będzie wykorzystywała do działań niezgodnych z prawem;
    - niektórzy sprzedadzą;
    - niektórzy zgubią;
    - niektórzy zepsują;
    - część NIE będzie wykorzystywała w ogóle;

    Nie wiem po co przytoczony link, tzkie rzeczy wiadomo z góry. I co z tego, jeśli jeden geniusz pokolenia może przynieść zwrot całej inwestycji?

    Dam tylko jeden ważny argument - już teraz część inwestowanych nakładów w edukację (i każdą inną dziedzinę) jest marnowana. Do tego znarnowana została także część nakładów na Twoją edukację - nie wmówisz mi, że nigdy nie zwagarowałeś, nie zaspałeś czy nie byłeś chory.

    Swoje zdanie mam i uważam je za słuszne. Jednak pasuję, nie mam zamiaru ciągnąć tego flejma. :)

    pokaż komentarz
    MiKeyCo
  • wark 0  

    "już teraz część inwestowanych nakładów w edukację (i każdą inną dziedzinę) jest marnowana" - ciągle za mało - zmarnujmy więcej pieniędzy

    pokaż komentarz
    wark
  • kryptofiles 0  

    Przydałoby się teraz by TP zwiększała limity prędkości Wysyłania Danych w Neostradzie.

    pokaż komentarz
    kryptofiles
  • koniczynek 0  

    A tego to chyba nie zrobi, bo im sama technologia ADSL nie pozwoli ;) (jakość polskich drucików).

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • jaceks 0  

    a to was nieco zdoluje, w de mozna sobie do domu zamowic lacze ADSL 16 000 / 768 kbs

    pokaż komentarz
    jaceks
  • wark 0  

    jaceks a to nie jest jakieś ADSL2 cy cuś? Poza tym kiedyś miałem 6M/512kbit, niecałe 2km od centrali - miesiąc działało później zaczęło się kaszanić... wszystko zależy od jakości kabelków i odległości niestety... Ciekaw jestem czy takie rzeczy są dostępne w całych Niemczech czy tylko w większych miastach?

    pokaż komentarz
    wark
  • jaceks 0  

    wark : tak to jest ADSL2 , tak to sobie ladnie nazwali, czyli wszystko powyzej 6mbs (6,16,20 sa dostepne), to glownie dla mediow (set-top boxy) bo chyba sockety windowsy wysiadaja przy 16mbs a i dysk twardy ma juz problemy

    wprowadzaja juz VDSL (http://de.wikipedia.org/wiki/Very_High_Speed_Digital_Subscriber_Line), kolejna generacje , szczegolow nie pamietam , poczatkowo ma miec 25 mbs, docelowo chyba okolo 50 , technologia w duzej mierze opiera sie juz o swiatlowody nawet na "ostatniej mili"

    co do zasiegu adsl2 poza miastami jest coraz lepiej, bywaja wioski i miasteczka gdzie sie nie oplaca montowac central DSLAM(http://de.wikipedia.org/wiki/DSLAM)
    ktore sa cholernie drogie, dla paruset mieszkancow(czyli nascie, lub paredziesiat klientow)
    o ile pamietam, ogolnie krajowo (dla niemiec) w roku 2004 zniknela ostatnia analogowa centrala, a wiec conajmniej ISDN jest dostepny wszedzie

    statystyki na 2006:
    14,9 milionow osob ma DSL, ktory to stanowi 95% dla rynku lacz szerokopasmowych, male firmy praktycznie nie istnieja, nie ma ZADNYCH sieci osiedlowych i malych ispow.
    164 lacza dsl na 1000 mieszkancow daja niemcom ...dopiero 10 miejsce w europie!! (ile ma polska nawet nie chce wiedziec)

    pierwsze miejsce na swiecie ma szwajcaria, tam 98% wszystkich mieszkancow ma lacza szerokopasmowe, no ale nie od dziw CH jest "inne" :)

    pokaż komentarz
    jaceks
  • wark -1  

    jaceks to jeszcze wyjaśnij mi o co chodzi z tymi socketami wysiadającymi przy 16mbitach/s, bo tego nie łapię. Na 100Mbitowym ethernecie śmigają (sam widziałem, jako żywo!); a co do dysku twardego, to wyrabia znacznie więcej niż 2MBajty/s (sprawdzone ;P)

    pokaż komentarz
    wark
  • jaceks 0  

    poszukam, jak znajde to napisze, cos pamietam ze windows ma problemy z wiecej niz 4MB/s

    pokaż komentarz
    jaceks
  • artuditu 0  

    Zdziwiłbyś się, ilu takich jest. Zresztą - jak ktoś ma abonament darmowe wieczory i weekendy i trochę pogada w dzień, to już płaci więcej

    pokaż komentarz
    artuditu
  • koniczynek 0  

    Za 115 złotych to niech sobie wsadzą taki abonament w tą część ciała, o której się przeważnie publicznie nie mówi ;) to chyba dla ludzi, którzy wiszą na telefonie cały dzień.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • artuditu 0  

    Wszyscy jadą na tepse, a tu się okazuje, że UKIE robiło im pod górkę

    pokaż komentarz
    artuditu
  • mluxus 0  

    To jak:
    zawsze za darmo czy tez zawsze za 115zl?

    pokaż komentarz
    mluxus
  • artuditu 0  

    ROTFL

    pokaż komentarz
    artuditu
  • mysteron 0  

    Ha! W oczywisty sposób mylisz pojęcia! Przecież nikt nie jest na tyle merkantylny, żeby oczekiwał czegoś w zamian za te swoje 115 złotych. 115 złotych to kwota, która pozwoli Ci znaleźć się w gronie szczęśliwych nabywców Abonamentu. I już w tym momencie powinieneś być zadowolony. Ale to nie koniec!

    Dzięki temu nowemu abonamentowi dostajesz zupełnie gratis możliwość nielimitowanego rozmawiania przez telefon. Podkreślmy to jeszcze raz: za tę możliwość nie płacisz zupełnie nic.

    "Zawsze za darmo" - trudno o bardziej uzasadnioną nazwę. ;)

    pokaż komentarz
    mysteron
  • devil44 0  

    mysteron ROTFL! kolega chyba w oczywisty sposób myli merkantylny i infantylny.

    pokaż komentarz
    devil44
  • avocado3 0  

    Do du*y.. "klient płaci zryczałtowany abonament miesięczny, którego koszt wyniesie prawdopodobnie 115 zł, a w zamian dostanie możliwość dzwonienia bez ograniczeń pod wszystkie numery TP", gdyby do było na WSZYSTKIE telefony (głównie chodzi o komórki) to może by się opłacało (przynajmniej u mnie)

    pokaż komentarz
    avocado3
  • kryptofiles 0  

    Wszystkie numery stacjonarne a nie wszystkie numery TP. Uważam, że to całkiem ciekawy pakiet. Zawsze lepiej gdy klient ma więcej do wyboru ofert niż mniej.

    pokaż komentarz
    kryptofiles
  • wark 0  

    Z wypowiedzi jakiegoś kolesia (chyba to na wykopie było) wynikało że im więcej masz do wyboru tym mniej zadowolony jesteś po transakcji. Przy braku możliwości wyboru - po prostu kupujesz. A im więcej - tym mniej satysfakcji bo się zastanawiasz czy inna opcja nie była lepsza itp.

    pokaż komentarz
    wark
  • jaceks 0  

    no w koncu :] przy voip to zadna laska

    pokaż komentarz
    jaceks
  • MiKeyCo 0  

    No, chciałoby się napisać, że polski rynek telekomunikacyjny A.D. 2007 znalazł się w bardzo dobrym punkcie rozwoju... w którym sieci amerykańskie były już u początku swojego istnienia pod koniec XIX w. ;)

    Na to czekały pokolenia. :))

    pokaż komentarz
    MiKeyCo
  • artuditu 0  

    przydałoby się, gdyby TP zlikwidowało neostradę i zastąpiło ją bezpłatnie DSLem

    pokaż komentarz
    artuditu
  • MiKeyCo -1  

    Przydałoby się by któryś z rządów poszedł po trochę rozumu do głowy i zapewnił darmowy dostęp do internetu każdemu gospodarstwu, które ma członka w wieku szkolno-uniwersyteckim. To kosztowne przedsięwzięcie w ciągu 20 lat dałoby kopa cywilizacyjnego naszemu krajowi i zdecydowanie byłoby lepszym rozwiązaniem niż dotowanie górnictwa albo becikowe.

    Ze względu na skalę przedsięwzięcia koszt jednostkowy zdecydowanie by się obniżył w stosunku do obecnego poziomu. A parametry techniczne powinny być niewygórowane ale stałe i gwarantowane.

    Samemu się nie łapię a net mam bezpłatny. Jak więc sądzę jestem obiektywny. :)

    pokaż komentarz
    MiKeyCo
  • jaceks 0  

    swiete slowa...

    moze sie doczekamy tego, w innym swiecie

    pokaż komentarz
    jaceks
  • jigsaw 0  

    Taaaak. Oprócz internetu jeszcze darmowa komórka, palmtop, przejazdy wszelkimi środki komunikacji (w tym samolotami, oczywiście) i browarek z dostawą do domu. I sprawiedliwość dla wszystkich.

    A wszystko z mojej krwawicy.

    pokaż komentarz
    jigsaw
  • koniczynek 0  

    Żeby młodzież mogła p2p targać do woli za darmo ;D

    pokaż komentarz
    koniczynek
pokaż 

Wykopali i zakopali (40 / 0)