•  

    Jak czasami więcej wypije, to przed snem łykam ibuprom. Następnego dnia nie mam aż tak dużego kaca (jak wtedy gdy przed snem po pijaku nie brałem ibupromu) ale zawsze zastanawiałem się czy to jakoś nie działa negatywnie (oprócz samego alkoholu rzecz jasna).

    •  

      @zwirooo: Lepiej przed snem wypić butelkę wody.

    •  

      @Dziobex: Lepiej wódy, łatwiej zasnąć ;)

    •  

      @zwirooo: witaminka ''c'' też jest dobra ;)

    •  

      @Dziobex: z kolei ja kiedyś przeczytałem o tym, że należy trochę cukru na koniec imprezy zjeść. Okazało się to bujdą

    •  

      @Altar: tylko dla odmiany gorzej wstawać :)

    •  

      @skud: Przyznaję, ta metoda ma też pewne minusy ;)

    •  

      @zwirooo: Najlepiej właśnie dużo wody przed snem i witaminki. Mój osobisty sposób to w trakcie picia 2 tabletki Magleku (Magnez z witaminą B6). Rano jak młody bóg;) Oczywiście przy zachowaniu innych środków zapobiegawczych - unikanie napojów gazowanych i soków z grejpfruta, minimalizowanie mieszania alkoholi.

    •  

      @zwirooo:
      Mnie się wydaje, że witaminki, cukier, butelka itp. to bujda. Wszystko zależy od naszego organizmu. Ja np. po imprezie po której rano powinienem zdychać, wyglądałem i czułem się jak nowo narodzony. Właściwie to po każdym większym wypiciu i nawet tym największym(urwany film itd.) rano nie mam problemów.

    •  

      @semperfidelis: czemu sok z gejpfruta nie? mieszania już dawno się oduczyłem, a przynajmniej jak piję wódkę... wódka + choćby jedno piwo = piękny paw z rana
      @KOlesPL: ibuprom wziąlem z Brainiaka (taki program na discovery, być może #gimbazyznajo). Gościu tam próbował różnych rzeczy na kaca: 1. tłusto się nażreć przed picie (nie pomogło) 2. specjalne tabletki na kaca (troche pomogło ale nie do końca) 3. apap lub ibuprom (pomogło)..więc spróbowałem i rzeczywiście podziałało... ale martwie się o wątrobę.

    •  

      @zwirooo: Sok z grejpfruta hamuje działanie enzymów jelitowych i żołądkowych i prowadzi do akumulacji alkoholu. To samo tyczy się leków - nie powinno się popijać leków sokiem z grejpfruta.

    •  

      @KOlesPL: Alkohol odwadnia organizm - wypicie wody przed snem nawadnia go czyli niweluje jeden z powodów kaca(tzw. susza czyli niedobór wody w organiźmie). Alkohol również wypłukuje witaminy z organizmu dlatego warto je wziąć przed snem dla lepszego zdrowia.

    •  

      @zwirooo:
      ibuprom mozna łykać jeszcze, ale apap czy cokolwiek z paracetamolem to nie jest dobry pomysł przy mieszaniu z alko (na kacu też bym nie brał), bo można zajechać sobie wątrobę w trybie natychmiastowych (zdarzały się przypadki, że ktoś po jednorazowym zmieszaniu alko z paracetamolem dostawał ostrej niewydolności wątroby).

      De facto na kaca to dobrze działają porządne ilości wit. C, dobre nawodnienie przez pójsciem spać (raczej wyżej zmineralizowana woda) + rano cukier.
      Jak ktoś ma dostęp to najlepiej przed pójściem spać się dożylnie przepłukać plasmalytem (wlew polielektrolitowy) z wit. C (jak ktoś nie ma problemów z serduchem i nerami to spokojnie można 1.5l w siebie wpompować w 0.5h), a na rano wlewka z glukozy.

      Z ciekawych rzeczy, to jeszcze N-acetylocysteina (znana pod skrótami ACC, NAC) całkiem dobrze działa...zarówno zwiększając tolerancje alkoholu, przyśpiesza metabolizowanie, a i kac mniejszy.

    •  

      @semperfidelis: Magnez? O ile wiem to alkohol wypłukuje magnez. Ok. Więc go uzupełniasz. Spoko. Ale, o ile mi wiadomo, efekty działania magnezu widać w organiźmie dopiero po 2-tygodniowej akumulacji (przy założeniu, że poziom magnezu na starcie akumulacji nie był wysoki). Więc nie rozumiem jak możesz czuć się jak młody bóg dzięki magnezowi (a B6, bo szybsze wchłanianie magnezu?). Rozumiem, że na dłuższą metę Ci to pomaga, ale już na następny dzień rano? Prędzej ta woda ;)

      Popraw mnie jeśli się mylę, biochemia to nie jest moja działka - po prostu wyczytałem gdzieś te rzeczy o magnezie. Pewnie na wykopie.

    •  

      @Swirastlynn: Oczywiście masz rację z wypłukiwaniem magnezu przez alkohol i o działaniu B6. Napisałem jednak, że na mnie, i moich najbliższych znajomych, ten sposób działa;) Kac to między innymi wypłukanie mikro i makroelementów z krwioobiegu, więc jeżeli suplementuję magnez w momencie jego wypłukiwania, to balans nie jest zachwiany tak bardzo, więc efekty kaca są w jakimś stopniu pomniejszone. Tak sobie to ja tłumaczę.

    •  

      @zwirooo:

      Brainiaka widziałem 4 pierwsze serie. A ibupromu, apapu raczej bym nie jadł chwile po alkoholu.
      @Pyrakus:

      W trakcie picia alkoholu zawsze piję dużo napojów i coś zjem(nie jakieś tam chipsy, paluszki), więc może to jest wynikiem tego, że rano nie mam kaca.

    •  

      @zwirooo: lol - lepiej zjesc pomidora/dwa i wypić szklankę mleka ew zjesc cos tłustego (do pomidora) - ZERO kaca, works - always.

      W razie emergrency - rano pomidor + sok, może chwile poskręcać ale błyskawicznie jesteś cure'd

    •  

      @semperfidelis: nie zapominaj o enzymach wątrobowych, sok z grejpfruta też ma na nie wpływ a wiele leków jest metabolizowane w wątrobie.

    •  

      @LordLookas: Napisałem też o lekach;)

    •  

      Najlepiej właśnie dużo wody przed snem i witaminki.

      @semperfidelis:
      Ten sposób ma jedną poważną wadę: nie ma praktycznego zastosowania. Jeśli dużo wypiję, to i tak nie ma szans żebym pamiętał choćby o zdjęciu spodni, a co dopiero o jakichś witaminach. A jeśli wypiję tyle, żeby pamiętać, to można się bez nich obejść.

    •  

      @Elryk: Różnie to jest. Ja mogę bardzo dużo wypić jak na swoją wagę. Ale jeśli nie zadbam o dobre nawodnienie przed snem to już po paru piwach rano zdycham.

    •  

      @semperfidelis: Czy z tym sokiem grejpfrutowym to potwierdzona informacja? Bo zwiększa on aktywność CYP3, a alkohol jest metabolizowany przez CYP2E1.

    •  

      @Nieczesany: Sok grejpfrutowy - Furanokumaryna bodajże tak się nazywa związek zawarty w grejpfrutach hamuje działanie CYP3.

    •  

      @semperfidelis: To właśnie napisałem. Jak to przeszkadza w piciu alkoholu, skoro alkohol jest metabolizowany przez CYP2E1?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Nieczesany: Aż tak się nie zagłębiałem w biochemię i próbuję coś znaleźć na ten temat. Wszędzie piszą, że soku grejpfrutowego nie powinno pić się z alkoholem, ani lekami, bo hamuje działanie enzymów wątrobowych, jelitowych i żołądkowych. Hamuje działanie P450, ale nie mogę nic znaleźć na temat wpływu grejpfruta konkretnie na CYP2E1. Tzn, gdzieś na wikipedii napisali, że leki metabolizowane przez ten enzym również wchodzą w interakcję z sokiem grejpfrutowym, aczkolwiek mechanizm nie jest opisany.
      Jutro przyjrzę się temu problemowi.

    •  

      @semperfidelis: Dzięki za dociekliwość! Będę śledził, czy udało się coś znaleźć.

    •  

      @zwirooo: Tam nie było ibupromu czy apapu, tylko ASPIRYNA. To duża różnica. W sumie to zwiększa zawartość alko we krwi o 40%, ale pomaga. Ibuprom też spoko, j.w. oby nic z paracetamolem. Dobra też etopiryna-> aspiryna+kofeina

    •  

      @Nieczesany @semperfidelis :
      Z tym grejfrutem to niezły ubaw zawsze jest. Poza CYP3A4 opisano wpływ na różne inne CYP-y i enzymy w tym CYP2E1, aczkolwiek klinicznie tak naprawdę ważny jest CYP3A4 (chyba że mamy coś z wąskim oknem teraupetycznym)

      Z drugiej strony w takim grejfrucie to jest sporo witaminy C i fruktozy, co jak najbardziej przyśpiesza metabolizm alkoholu.

      Summa summarum, myślę że grejfrut pomaga w metabolizowaniu alkoholu.

    •  

      @Nieczesany:
      @ihuax: Nie mogłem zasnąć, więc poszperałem trochę na ten temat. Oto wyniki dwóch niezależnych badań:
      1) Wynik pierwszego badania, w którym użyto wyizolowanych z grejpfruta monomerów i dimerów furanokumaryn - wyizolowany monomer zauważalnie hamuje działanie CYP2E1
      2) Podczas drugiego eksperymentu przebadano właściwości hamujące enzymy dimerów furanokumaryn. Wynik - Dimery nie dały żadnych rezultatów na CYP2E1

      Wynika z tego, że sprawa oddziaływania soku grejpfrutowego na metabolizm alkoholu nie jest dokładnie zbadana. Na wielu forach niespecjalistycznych widać, że ludzie piszą, że nie powinno używać się soku grejpfrutowego przy spożywaniu alkoholu. Osobiście sądzę, że skoro sytuacja do końca nie jest przebadana i nie ma konkretnych wyników potwierdzających, bądź negujących tę tezę, nie powinno się używać soku grejpfrutowego.

      Pliki z badaniami wrzucę już jutro i was zawołam. Tekst jest po angielsku.
      Jutro też postaram się napisać kilka maili w tej sprawie do jakichś autorytetów biochemicznych lub/i uczelni. Jeżeli macie jakiś pomysł gdzie można by z tym pytaniem uderzyć, to proszę o sugestie.

    •  

      @semperfidelis: ninja z Ciebie! chętnie coś się dowiem:)

    •  

      @Dziobex: Albo szklankę wody co 3-4 kieliszki. Picie wody w trakcie tez bardzo pomaga na kaca

    •  

      @semperfidelis: rozpiszmy wniosek na grant i zróbmy badania nad wpływem zapijania sokiem grejfrutowym na objawy kaca w dniu nastepnym.
      Research literaturowy już mamy, teraz tylko kasa, metodologia, grupa, ciężkie poświęcanie się w imię nauki, wyniki, wnioski i mamy publikacje.

    •  

      @semperfidelis: kiedyś chyba gdzieś wyczytałem, że soku z grejpfruta nie powinny pić kobiety w ciąży. Efekt jest dla płodu podobny jakby matka piła alkohol. Słyszałeś o czymś takim?

    •  

      @Shotaro: nie spotkałem się z doniesieniami aby sok grejfrutowy był niebezpieczny czy dla kobiet w ciąży czy dla płodu. Ciężko mi jest sobie wyobrazić w jaki sposób miałby komukolwiek szkodzić w tym przypadku (aczkolwiek w medycynie wszystko jest możliwe).
      Po krótkich przeszukaniu "internetów" widzę, że nie tylko Ciebie intryguje ten problem i wszystkie odpowiedzi są zgodne co do tego, że sok grejfrutowy jest bezpieczny dla kobiet w ciąży.
      Oczywiście nadal pozostaje kwestia interakcji pomiędzy przyjmowanymi lekami a sokiem grejfrutowym, które potencjalnie mogą być niebezpiecznie zarówno dla matki, jak i dla płodu.

      Efekt jest dla płodu podobny jakby matka piła alkohol.

      To już jest wybitnie naciągane.

    •  

      @ihuax: właśnie ta informacja mnie zaintrygowała bo była z jakiegoś chyba wykładu i facetka na nim mówiła że był nawet przypadek urodzenia dziecka z zespołem alkoholowym, bo matka piła bardzo dużo soku. Może sok przechodzi w jakiś metabolit. Pewne jest że blokuje aktywność enzymów wątroby, czyli pijąc i sok i alkohol wzmaga się działanie tego drugiego.

    •  

      Wiem chyba już. Grejpfrut zawiera sporo aldehydu octowego, który jest metabolitem alkoholu, więc wychodzi na to że kobiety w ciąży powinny chyba ich unikać... albo przynajmniej nie przesadzać

    •  

      @ElyeM: Piękna z tego co mi wiadomo to witaminka "c" zatrzymuje wchłanianie alko ;]

    •  

      @Gruby_King:
      "osoby pijające alkohol potrzebują większych dawek witaminy C, gdyż wątroba, produkująca enzym, który ułatwia usuwanie alkoholu z krwi, jest zależna od witaminy C. Im mniej jej jest, tym dłużej trwa zatrucie organizmu"

    •  

      @Shotaro:
      Czy grejfrut zawiera sporo aldehydu octowego? Sprawa nieoczywista, bo ile to jest sporo. W jednych badaniach wyszły wysokie zawartości aldehydu octowego w soku grejfrutowym (40-230mg/kg), ale nie potwierdziło się to w innych badaniach, przez co niespecjalnie wierzyłbym w ten wynik.
      Porównawczo:
      zawartość aldehydu octowego w różnych produktach

      Płodowy zespół alkoholowy (czy inne zaburzenia ze spektrum alkoholowych uszkodzeń płodu) z tego co póki co wiadomo jest związany z przenikaniem alkoholu bądź jego metabolitów do płodu. Grejfrut nie zawiera ani alkoholu, ani na tyle wysokiej zawartości aldehydu octowego aby to przeszło przez wątrobę.
      Znając życie, mamusia sobie walnęła drineczka, być może nie wiedząc, że jest w ciąży - ale to na pewno przez ten zły sok grejfrutowy.

      Co do interakcji sok grejfrutowy-alkohol to jest problem, bo tak naprawdę to nie wiadomo co z tym jest.

    •  

      @ihuax: "W Polsce znany jest co najmniej jeden przypadek kobiety która w czasie ciąży piła litrami sok z grapefruita i urodziła dziecko z objawami FAS.
      Mówiła o tym Teresa Szumiłło na ostatniej konferencji o FAS w Warszawie"

      to komentarz który był kiedyś na wykopie, jeśli jest prawdziwy to ta pani jest w zasadzie najbardziej uznanym specjalistą od zespołu alkoholowego w kraju. Sam nie wiem co o tym myśleć. Może grejpfrut blokując enzymy i jednocześnie zawierając aldehyd bardziej oddziałuje na płód niż inne produkty spożywcze.

    •  

      @Shotaro:

      W Polsce znany jest co najmniej jeden przypadek kobiety która w czasie ciąży piła litrami sok z grapefruita i urodziła dziecko z objawami FAS.

      Osobiście znam przypadek osoby, która jest użytkownikiem wykopu i ma alergie na pyłki traw i zbóż.

      Jedno i drugie jest stwierdzeniem dwóch faktów, które mogą, ale nie muszą być od siebie zależne.

      Czy Pani dr. Szumiłło (psycholog tak btw) prowadziła jakieś badania na temat wpływu soku grejfrutowego na występowanie FAS w ciąży? Czy po prostu stwierdza, że jest co najmniej jeden przypadek kobiety, która piła sok grejfrutowy i urodziła dziecko z FAS. Co biorąc pod uwagę to, że FAS-ów trochę się nazbiera, dziwne zachcianki kobiet w ciąży i zalecanie owoców kobietom w ciąży, jest wysoce prawdopodobne.

      Wiem, jestem trochę upierdliwy.

      @Klekot500: zgłoś się;p (Twój komentarz co do tych grejfrutów i FASu)

  •  

    Czyli jak ktoś pije i chce tabletkę na ból głowy to lepiej wziąć Aspirynę niż Apap.

    •  

      @kolakao: Lepiej wziąć Apap. Aspiryna jako niesteroidowy lek przeciwzapalny powoduje podrażnienie śluzówki żołądka. Alkohol wtedy wzmaga podrażnienie co skutkować może rozwojem wrzodów. No i dodatkowo alkohol dużo szybciej wchłania się do krwioobiegu. Jak widzisz w tabeli, interakcje alkoholu z aspiryną zaczynają się już od dawki 1 drinka.
      Apap (Paracetamol) jest szkodliwy w przypadku regularnego, nałogowego picia alkoholu.

    •  

      @semperfidelis: Aspiryna ma w sumie łagodne działanie- zgaga, krwawienie w żołądku. Apap- żółtaczka, uszkodzenie wątroby.

    •  

      @kolakao: Tylko w przypadku aspiryny opisane efekty pojawiają się przy niewielkiej dawce alkoholu, a w przypadku apapu w przypadku regularnego spożywania alkoholu. Więc jeżeli pijesz sporadycznie lepiej wziąć apap. W przypadku regularnego picia bezpieczniej wziąć ibuprofen zamiast apapu:)

    •  

      @semperfidelis: Od ibuprofenu to wujek znajomej umarł. Podobno był zdrowy tylko regularnie brał ibuprofen.

    •  

      Ibuprofen. Chyba, że ktoś jest uczulony na ibuprofen, to wtedy sorry, ale albo ból głowy albo alko.

      Ibuprofen w połączeniu z alko jedynie nieznacznie zwiększa ryzyko uszkodzenia błony śluzowej przewodu pokarmowego (wrzody etc.), które i tak bazowo dla samego ibuprofenu jest ok. 16x mniejsze niż dla aspiryny. Dodatkowo alkohol wzmacnia działanie ibuprofenu.

      @semperfidelis, Paracetamol (czyli nieszczęsny apap) jest szkodliwy przy jakimkolwiek mieszaniu z alko. Ich toksyczne działanie na wątrobę jest addytywne i owszem najcześciej uszkodzenie wątroby jest w przypadku przewlekłego stosowania jednego lub drugiego. Aczkolwiek, zdarzają się przypadki ostrej niewydolności wątroby po jednorazowym połączeniu.

    •  

      @ihuax: Zakładamy, że mówimy o osobach zdrowych, które nie mają problemów wątrobowych. Różne pojedyncze przypadki się zdarzają, które przeczą ogólnie przyjętym zasadom.

    •  

      @semperfidelis: ja również mówie o osobach relatywnie zdrowych tj. młodych osób bez żadnych poważnych schorzeń.

      Inna sprawa dotyczy regularności spożywania alkoholu. Dla niektórych regularnie to jest dopiero przy poziomie codziennie flaszka 0.7 na łeb.
      Wystarczy co weekend porządnie się zniszczyć, plus parę browarków w tygodniu i ryzyko działań niepożądanych przy paracetamolu rośnie.

    •  

      @ihuax: Dokładnie. Ludzie różnie interpretują "regularne spożywanie". Dla mnie jest to dokładnie:

      Wystarczy co weekend porządnie się zniszczyć, plus parę browarków w tygodniu

      Niektórzy nie dopuszczają do siebie myśli, że tego typu picie jest jak najbardziej regularne i w tym wypadku paracetamol jest złym pomysłem. Jak i znaczna większość innych leków.

    •  

      @semperfidelis: Dlatego wszystkim a w szczególności gimbazie i licealistom (udzielam korepetycji) tłukę do głowy:
      boli głowa i idziesz się uchlać - weź ibuprofen.

      Uwielbiam standardowe pytania:

      Alkohol?
      Nie pije.
      W ogóle?
      Trochę wypije, ale bez przesady, nie jestem alkoholikiem.
      A ile pan pije, dokładnie.
      No tak, jak jakaś impreza jest, to ze szwagrem obrócimy ze dwie flaszki.
      A piwo?
      No tak sobie.
      Ile to jest tak sobie?
      Ze czteropak dziennie. Chyba że szwagier przyjdzie...

    •  

      @ihuax: Hehe, cała prawda. Jesteś (przyszłym) ratownikiem, czy (przyszłym) lekarzem?

    •  

      @semperfidelis: póki co przyszłym lekarzem.

    •  

      @semperfidelis: ok, ale czy paracetamol nie jest metabolizowany również w wątrobie? co w takim wypadku, bo logicznym wnioskiem jest to, że alkohol będzie się dłużej metabolizował (działanie obu środków się wzmocni i wydłuży). no chyba, że zakładamy, ze bierzemy tabletkę już po tym jak alkohol się zmetabolizował, ale trudno mi sobie wyobrazić mocnego kaca, na którym ktoś jest w pełni trzeźwy.

    •  

      @prusi: Nie za bardzo wiem do której mojej wypowiedzi się odnosisz. Jeśli możesz to zacytuj.

    •  

      @prusi: Tak, paracetamol jest metabolizowany w wątrobie.

      Enzymy uaktywnione przez długotrwałe picie alkoholu mogą metabolizować niektóre leki do toksycznych metabolitów, co grozi uszkodzeniem wątroby bądź innych narządów. Na przykład w wyniku spożycia paracetamolu przez osobę pijącą przewlekle alkohol może dojść do martwiczego uszkodzenia wątroby!

      Mam nadzieję, że o to Ci chodziło.

    •  

      @semperfidelis: nie, nie o to mi chodziło. pytanie było o tabletkę na ból głowy, oczywiście pod tym znaleziskiem większość osób pisze o bólu głowy spowodowanym kacem i zastanawiam się czy spożywanie paracetamolu będąc na kacu, gdy pewnie jeszcze potencjalnie alkohol jest metabolizowany jest dobrym pomysłem.

    •  

      @prusi: Nie, nie jest i o to nam wszystkim chodzi. Bezpieczniej wziąć Ibuprofen. Moja dyskusja z @ihuax faktycznie dotyczyła tego czy można używać paracetamolu, ale biorąc pod uwagę fakt, że większość ludzi nie rozumie co oznacza "picie regularne" bezpieczniej na kaca brać ibuprofen.

    •  

      @semperfidelis: Dobra, bo widzę, że ogarniasz w miarę temat: to który lek na bóle jest najlepszy w przypadku:
      1) picia po 1-2 piwka co dwa dni
      2) picia 1 piwa raz w tygodniu
      4) picia sporadycznego, rzadziej niż raz na tydzień

      Paracetamol, Ibuprofen, czy Aspiryna?

    •  

      @semperfidelis:
      Raz mi się zapomniało i na ferweksa (Paracetamol) Wypiłem sobie dwa piwa. Nieźle się wystraszyłem w środku nocy gdy obudziły mnie nieprzyjemne dolegliwości wątrobowe (coś ala ucisk) wiec wiecej nie polecam nikomu takiej mieszanki.

    •  

      @marwiec-: 1. bezpieczniej ibuprofen
      2. w zasadzie paracetamol albo ibuprofen
      3. jw

      Aspirynę to sobie w ogóle można podarować. Wielokrotnie spotkałem się z opinią, że aspiryna powinna być na receptę i stosowana jedynie ze wskazań kardiologicznych, a nie jako lek na ból głowy i do tego bez recepty. Ta opinia nie jest bezzasadna, aspiryna zwiększa 4x ryzyko krwawienia z błony śluzowej żołądka w porównaniu z ibuprofenem przy takich samych dawkach, a dodatkowo stosuje się jej ok. 4x więcej niż ibuprofenu. W sumie daje to 16x większe ryzyko krwawienia z żołądka. Dodatkowo całkiem sporo osób jest na aspirynę uczulona.

      Paracetamol czy ibuprofen są zdecydowanie bezpieczniejszymi lekami od aspiryny.

    •  

      @ihuax: Aspiryny w ogóle nie stosuję. Zwykle zamiennie ibuprofen i paracetamol. Z tym, że w razie przedawkowania ibuprofenu to nie ma odtrutki na to, a na paracetamol jest... Choć ibuprofen przedawkować chyba trudniej.

    •  

      @marwiec-: przedawkować jedno i drugie to trzeba zrobić celowo (pomijam dzieci, ale to inna bajka). W przypadku ibuprofenu przedawkowanie wiążę się z mniejszym ryzykiem uszkodzenia wątroby aniżeli w przypadku paracetamolu, aczkolwiek głównym problemem (jak i w przypadku innych niesteroidowych leków przeciwzapalnych) jest krwawienie z przewodu pokarmowego. Jest to sytuacja potencjalnie bardzo groźna, ale do opanowania, podobnie jak i inne objawy przedawkowania ibuprofenu.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

  •  

    Osoby rasy kaukaskiej
    Nie ma czegoś takiego jak "rasa kaukaska", kalka z angielskiego.
    "Caucasian race" = po polsku "rasa biała"

    •  

      @Dutch: Jest coś takiego, ale o ile w USA nie zwykło się mówić o rasie "białej", o tyle u nas nie mówi się o "kaukaskiej". Po prostu oni są bardziej poprawni politycznie (czyli zidociali).

    •  

      @Dutch: w wielu opracowaniach używa się tego określenia. Myślę, że mimo że kalka, to chyba się już przyjęło. :-)

  •  

    Tabelka i opracowanie jak znalazł na wakacje .... Gimnazjaliści eksperymentujcie

    •  

      @WachuPL: A potem połowę gimnazjów trzeba będzie pozamykać, bo nie ma komu chodzić na zajęcia. Tylko ludzie pracę niepotrzebnie stracą przez te eksperymenty ;)

    •  

      @MrPr0h: Spora ilość ratowników i lekarzy przegląda hyperreal, bo nigdy nie wiadomo czego można spodziewać się po nastolatkach, a lepiej być na bieżąco w "trendach".

  •  

    @semperfidelis : jaki wpływ ma wit. C na kaca? jak to działa?

  •  

    Dla mnie świetne opracowanie, w końcu czarno na białym ktoś mi napisał nie pij do leków! Mimo, że się źle czasami czułam to i tak okazjonalnie piłam alkohol, a nie sądziłam, że nawet te niewielkie ilości mogą mi szkodzić. Ode mnie wykop i dzięki! :-)

  •  

    To mam poważny problem. Muszę skończyć zażywać leki.

  •  

    @semperfidelis: biorę od dwóch tygodni Trittico CR (niestety nie ma go w tekście). W ulotce jest napisane aby nie spożywać alkoholu podczas leczenia, więc się stosuję... a jak chleję to nie biorę leku :) Jeszcze żyję ale gdybym zszedł to napiszę.

    •  

      @damek: Ogólnie leki neuroleptyczne, narkotyczne, antydepresyjne, analeptyczne i wszelkie działające ośrodkowo nie mogą być spożywane razem z alkoholem.

    •  

      @semperfidelis:
      trochę się czepiam, mogą być spożywane, ale nie powinny. Oczywiście z wyjątkami w stylu opiaty, które niby też mogą być sposowane, ale zdecydowanie nie powinny;p

      @damek:
      Ogólnie rzecz biorąc to mieszanie alko z lekami przeciwdepresyjnymi nie jest dobrym pomysłem, w szczególności biorąc pod uwagę to na co te leki się daje.

      W przypadku Trittico (czyli Trazodon), potęguje działanie alko. Czyli przy relatywnie małym spożyciu alko (1/2/3 browary) nie powinno się nic stać, tylko człowiek będzie bardziej "wcięty" niż normalnie. Przy dużej ilości alko mogą się pojawić problemy, ale tą granicę można "wypróbkować".
      Dodatkowo okres półtrwania Trittico CR to 12h, czyli żeby się go pozbyć z organizmu (mniej więcej) to trzeba circa 36h.

      Tak btw, to Trittico się też stosuje pomocniczny przy leczeniu alkoholizmu.

  •  

    Nie ma tramadolu na tych listach czy ja nie widzę? W ulotce napisali, że nie wolno pić bo znacznie wzmaga senność.

    •  

      @msichal: co po niektórzy mogą zasnąć za kierownicą

    •  

      @msichal: no i w zasadzie mają rację. Alkohol potęguje działania niepożądane tramadolu głównie upośledzenie myślenia i funkcji psychomotorycznych. Senność jak najbardziej.
      W dużych dawkach (trzeba się trochę postarać) mogą się pojawić poważniejsze rzeczy - zaburzenia oddychania do śmierci włącznie (skrajne).

      Ogólnie rzecz biorąc, nie zaleca się łączyć tramadolu z alko, ale przy umiarkowanym spożyciu alko nie powinno być większych problemów.

    •  

      @ihuax: Ja na wszelki wypadek nie piję wcale. Jakbym koniecznie chciał coś wypić to pewnie bym wtedy nie brał tego leku z tramadolem.

    •  

      @msichal: i to jest bardzo dobre rozwiązanie;) które niestety zbyt mało osób stosuje;)

    •  

      @msichal: poszukaj na hyperreal.

    •  

      @prusi: na hyperrealu widziałem różne ciekawe połączenia, ale nie uznałbym tej strony jako źródło informacji bezpiecznego łączenia leków;p

    •  

      @ihuax: trochę żartobliwie to napisałem - kto normalny by łączył te leki? przecież tramadol to nie jest coś co przyjmujesz z codziennymi wieczornymi lekami tuż po kolacji.

    •  

      @prusi: to jest nic;) czytałem jakiś czas temu (nie pamietam strony to nie podeśle) rozważania na temat metabolizmu salvinorinów (grupa substancji psychoaktywnych zawartych w szałwii wieszczej) i blokowania odpowiednich cytochromów innymi substancjami w celu przedłużenia działania szałwii. To jest dopiero mix:)

  •  

    Tekst jest na tyle długi i na tyle ciekawy, że muszę odłożyć go na później, bo jestem zbyt pijany aby przeczytać go teraz.

  •  

    W końcu jakieś wartościowe znalezisko pojawiło się na głównej - wykop!

    Link do interakcji leków na stronie ministerstwa zdrowia

  •  

    Jeśli ktoś coś wie na temat spamilanu + alkohol to proszę o odpowiedź.

    •  

      @xomrk: Nie zaleca się spożywania alkoholu ze Spamilanem. Alkohol zwiększa ryzyko wystąpienia poważnych efektów ubocznych buspironu.

    •  

      @xomrk: Owszem alkohol zwiększa ryzyko wystąpienia efektów ubocznych buspironu - obydwie substancje działają depresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy (senność, upośledzenie funkcji psychomotorycznych, zaburzenia myślenia, zaburzenia oceny sytuacji + w skrajnych przypadkach zaburzenia oddychania, rytmu serca i potencjalnie śmierć). Wystąpienie tych działań nieporządanych jest bardzo zmienne i zależy od człowieka.
      Aczkolwiek jak jest się na imprezie i chce sobie wypić ze dwa drinki to nie powinno być problemów. Trzeba mieć na uwadze możliwe działania nieporządane i w razie poważnych problemów się gdzieś zgłosić.

  •  

    @semperfidelis
    Szukałem w Internecie co nie co na temat Divascan + alkohol, ale niewiele znalazłem. Widzę, ze Ty dobrze ogarniasz temat, wiesz coś na temat takiego połączenia?

    •  

      @Siganiv: Wygląda na to, że można spożywać alkohol podczas zażywania Divascanu - Carbazochromu. Jednak byłbym bardzo ostrożny. Divascan jest lekiem zapobiegającym krwawieniu, a alkohol, jak wiadomo rozrzedza krew, więc zmniejsza jej krzepliwość. Dodatkowo Divascan przed zażyciem musi być rozpuszczony w alkoholu, więc spożycie większej ilości alkoholu może spowodować obniżenie efektywności leku.
      Alkohol może też spowodować nasilenie efektów ubocznych - spotęgować reakcje alergiczne.

      Pamiętaj, należy zachować szczególną ostrożność w przypadku spożywania alkoholu razem z lekami.

      Niech jeszcze @ihuax potwierdzi bądź zaprzeczy lub ewentualnie coś doda.

    •  

      @semperfidelis: Divascan to jest Iprazochrom, a nie Karbazochrom (różnią się jedynie podstawnikiem przy aminie, ale jednak)

      @Siganiv: W zasadzie o interakcjach Divascanu z czymkolwiek wiadomo tyle, że nie znaleziono żadnych.
      Raczej można, ale ostrożnie. Dodatkowo z racji, że Divascan jest stosowany w migrenach, to trzeba brać pod uwagę fakt, że sam alkohol może wywoływać bóle migrenowe, bądź je potęgować.

    •  

      Divascan to jest Iprazochrom, a nie Karbazochrom (różnią się jedynie podstawnikiem przy aminie, ale jednak)

      @ihuax: Masz rację. Zmyliła mnie jedna strona, a książek nie mam przy sobie. Mówiłem, że coś dodasz lub zaprzeczysz;)

    •  

      W zasadzie o interakcjach Divascanu z czymkolwiek wiadomo tyle, że nie znaleziono żadnych.

      @ihuax: czyli jak @Siganiv dostanie jakichś skutków ubocznych to przysłuży się ludzkości - dalej bracie! na zdrowie!

      pokaż spoiler zdrowie przyszłych pokoleń ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @prusi:
      - W imię nauki - mówi popijając tabletkę szklanką wódki.

  •  

    W sumie z tego wszystkiego, to czekolada powinna być dobra na kaca. Ma i magnez i cukier i nastrój poprawia

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    O kurczę. A ja zawsze rano rennie/ranigast na neutralizację kwasu żołądkowego ładuję.

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    6g alkoholu na godzinę? Wszędzie czytałem, że u zdrowej osoby to ok 10-12 g[mężczyzna].

    pozdr

Dodany przez:

avatar semperfidelis dołączył
455 wykopali 2 zakopali 75.8 tys. wyświetleń