:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeszcze muszą napisać pismo do panny Radwańskiej o zwrot breloku.

  •  

    pokaż komentarz

    Może i oni nie wstydzą się Jezusa. Ale Jezus ich na pewno.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzesimir: Może i by się wstydził gdyby istniał.

    •  

      pokaż komentarz

      @MlodyWyksztalcony: Jezus jest postacią historyczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @mich160: Kiedy pojawia się o nim pierwsza wzmianka? i jakiej jakości są to informacje? ja bym był ostrożny przy tym
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_Chrystus#Historyczno.C5.9B.C4.87_Jezusa
      Dodatkowo jako bonus o jakości NT
      http://www.youtube.com/watch?v=ftmmNekZ04M&feature=share

    •  

      pokaż komentarz

      @mich160:
      Nie ma konkretnych dowodów, że istniał.

    •  

      pokaż komentarz

      @mich160: http://img.photobucket.com/albums/v375/shannonkish/Jesus.jpg rozuiem, że dionizos i ozyrys również? Może pokażesz jakiś dowód na swoją teorię. Chętnie popatrze.

    •  

      pokaż komentarz

      rozuiem, że dionizos i ozyrys również?
      @norther: A skąd wyciągnąłeś taki bzdurny wniosek? No i czy słyszałeś o Flawiuszu?

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Wniosek jest taki, że dowody wskazują na to że Jezus to postać fikcyjna. Zgrabnie czerpiąca garściami z różnych kultur. Jeżeli ktoś tego nie dostrzega to jest mi naprawdę bardzo przykro. Ja naprawdę mam to gdzieś w co kto wierzy ale jestem zmęczony już podobnymi ludźmi jak wy. Część mojej rodziny to zielonoświątkowcy, wolni chrześcijanie itp niestety jestem co jakiś czas zmuszany wysłuchiwania rzeczy typu, ludzie kiedyś żyli po 900 lat, na arkę dinozaury się nie zmieściły a świat ma 6000 lat. Czemu ludzie nie mogą przestać na tym, że wierzą w Boga i że jest dobry i jak coś się dzieje źle to im pomoże tylko muszą do tego dorabiać jakieś niestworzone rytuały i bajeczki sprzed paru tysięcy lat kiedy ludzie próbowali sobie wytłumaczyć w najprostszy sposób otaczający ich świat.

    •  

      pokaż komentarz

      dowody wskazują na to że Jezus to postać fikcyjna.
      @norther: Nie ma ani jednego dowodu na to, że Jezus to postać fikcyjna, bo takich dowodów być nie może (udowodnienie nieistnienia jest niemożliwe). Za to tak się składa, że paru historyków wspominało o postaci zwanej Jezusem. Można mieć wątpliwości co do jego nadprzyrodzonych zdolności, czy co do słuszności wydarzeń opisanych w Biblii, ale nikt tutaj nie poruszył tego tematu poza tobą.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Czyli rozumiem, że jeżeli słuszne są wątpliwości co do jego nadprzyrodzonych zdolności to wątpliwe jest różwneż jego boskie pochodzenie ergo cała historia jest bez znaczenia, a postać jest nie istotna. Chyba, że dasz mi dowód jego nadprzyrodzonych zdolności co jest niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @norther: Znowu wyciągasz bzdurny wniosek kompletnie z powietrza. Jak powiem, że umiesz latać i tego nie udowodnię, to wcale nie oznacza to, że nie istniejesz. A tak się składa, że to kwestię istnienia Jezusa tutaj poruszamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Tylko ci się tak wydaje, ze to bzdurne wnioski, ponieważ jak większość osób wierzących na trudne pytania potrafisz odpowiedzieć tylko "nie wiem", "niezbadane są wyroki..", "widocznie Bóg tak chciał" albo najlepiej "nie znasz się i nic nie wiesz" itp.

    •  

      pokaż komentarz

      ponieważ jak większość osób wierzących
      @norther: A czemu zakładasz, że jestem osobą wierzącą? Bo nie wykazuję się historyczną indolencją kwestionując z góry istnienie Jezusa i wiem, że istnieje więcej podań na ten temat niż jedno? Znowu bzdurny wniosek.

      Rzuć kiedyś okiem na "Wojnę żydowską" Flawiusza.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Zarzucasz mi niewiedze a jak na razie sam napisałeś o Flawiuszu, który sam urodził się już po śmierdzi Jezusa. Rozumiem, że zdajesz sobie sprawę, że spośród setek kronikarzy z tego czasu tylko paru pisało o Jezusie. Głównie jakieś źródła żydowskie i rzymskie naprawdę bardzo przekonujące. Czuje, że gdyby dzisiaj wybuchła jakaś globalna wojna to po paruset latach główne wiary na ziami to byłoby chrześcijaństwo i Harry Potter.

    •  

      pokaż komentarz

      @norther: To nie ma nic do rzeczy. Zresztą straciłem zainteresowanie rozmową z tobą. Ciekawe jest natomiast to, że mimo, że wątpisz w istnienie Jezusa, to i tak nie przeszkodziło ci to wywnioskować, że umarł przed Flawiuszem. Prawdopodobnie tak rzeczywiście było, ale to i tak całkiem zabawna i kolejna już luka w żelaznej logice.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Po prostu starałem się wcielić w ciebie i spojrzeć z twojej perspektywy. Nic przyjemnego. Ja też straciłem zainteresowanie czekałem na żelazne argumenty na potwierdzenie twojej tezy, na oświecenie. Nie doczekałem się.

    •  

      pokaż komentarz

      @norther: Jakiej tezy? Zdaje się, że pytałeś o to czy są dowody na istnienie Jezusa. Nie wiem czego się spodziewałeś, poza wytknięciem ci, że owszem są. Przyprowadzenia go osobiście? Jedyną tezą w tej rozmowie była tutaj wierutna bzdura, którą napisałeś ("dowody wskazują na to że Jezus to postać fikcyjna").

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Zdaje się, że chciałeś mi udowodnić, że Jezus to postać historyczna. Twoim argymentem jak na razie było "poczytaj sobie o Flawiuszu", czyli o postaci, która według podań urodziła się już po jego rzekomej smierci. Więc moje pytanie jest proste po co toczysz ze mną dyskusję jeżeli nie potrafisz podać żadnego sensownego dowodu swojego twierdzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @norther: Nie chciałem, ale przyzwyczaiłem się już do tego, że wyciągasz bzdurne wnioski. Kończę.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: kończ waść wstydu oszczędź;]

    •  

      pokaż komentarz

      Jezus jest postacią historyczną.

      @mich160: ale już nie żyje więc nie istnieje :>

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Jeśli masz wiedzę na ten temat to chętnie posłucham nt. Jezusa i jego istnienia tzn. co Flawiusz pisał o Jezusie? I czy rzeczywiście, tak jak norther pisał, urodził się on już po śmierci Jezusa?

    •  

      pokaż komentarz

      @patriota88: Tak. Wspomniałem o Wojnie Żydowskiej, bo tam Flawiusz mówi m.in o Jezusie, ale przy okazji wspomina o paru innych osobach żyjących w tamtym okresie, które można by podejrzewać o bycie mesjaszem. Chciałem przekazać tyle, że nawet żydzi, których stosunek co do Jezusa jest znany, raczej nie kwestionują jego istnienia (i nie bez powodu zrobiłem to przy okazji wypowiedzi, która nastąpiła po tym jak wywnioskował z powietrza, że muszę być osobą wierzącą).

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: hmmmm coś o Wojnie Żydowskiej słyszałem, rzeczywiście. Chociaż ja jestem słaby z historii niestety. Natomiast słyszałem, że różne źródła mówiące o Jezusie, które wielu ludzi składa w całość przekonując o jego istnieniu mogą tak naprawdę mówić o różnych podobnych do siebie postaciach, w końcu w tamtych czasach było wielu podających się za mesjaszy, tak jak piszesz, a i dochodzi do tego problematyka przekładów imienia Jezusa które może być źle przyporządkowywane. Mówię o tym, że Jezus jakiego wszyscy wsółcześnie znają mógł być zupełnie inny, i tak naprawdę albo był to tylko jeden z tych różnych postaci, albo właśnie istniał tylko z pozoru, tak jakby ukształtowany w toku przekazywania sobie różnych informacji. Ale oczywiście trzeba by się w to zagłębić, poznać wszystkie teksty traktujące o nim itp itd więc to tylko takie moje przemyślenia ;)
      Aha, i w takim razie, jeśli Flawiusz urodził się później to co takiego pisał o Jezusie i skąd pozyskiwał te informacje?

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Flawiusz ponad wszelką wątpliwość raz wspomina jakiegoś Jezusa, być może (bo to nie jest pewne) nazywając go Chrystusem. Jedno niepewne źródło historyczne to zbyt mało, żeby uznać kogoś z całą pewnością za postać historyczną, co oczywiście absolutnie nie wyklucza, że zostaną odkryte jakieś inne dowody.
      Pozostają jednak wątpliwości, dlaczego wspomina o nim być może tylko Flawiusz, i to prawie pół wieku po śmierci Jezusa, a nie żaden z równolegle żyjących twórców.

    •  

      pokaż komentarz

      @patriota88: No tak, ale ja tutaj właściwie tylko wybuchowo reaguję na jawną ignorancję polegającą na udawaniu (?), że nigdy się o żadnych dowodach nie słyszało (bo to niemożliwe, chyba każdy słyszał o Flawiuszu) i niepoprawnie wyciągane wnioski. Powtórzę może: nigdzie nie poruszam tematu jednoznaczności dowodów i nic nie mówię o tym, że istniejące dowody nie pozostawiają wątpliwości. To temat na inną dyskusję.

      Aha, i w takim razie, jeśli Flawiusz urodził się później to co takiego pisał o Jezusie i skąd pozyskiwał te informacje?
      Nie mam pojęcia. Pewnie z przekazów ustnych. Ciekawostka: Nowy Testament spisano po świadectwie Flawiusza.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Już rozumiem dlaczego tak zareagowałeś. Swoją drogą chyba przyznasz że mimo iż pewne dowody istnieją to nie są one tak mocne jakby niektórzych chcieli i jak się powszechnie sądzi. Pamiętam jak na lekcjach religii w liceum katecheta mówił nam o historyczności Jezusa i właśnie stwierdził przekonany że Jezus z pewnością istniał i że jest masa dowodów na to. I idzie taki licealista dalej myśląc że tak własnie jest a tu dupa, i to jest krzywdzące wg mnie bo większość dzieci uczęszcza na katechezy które są właśnie w taki a nie inny sposób prowadzone, nie opierając się na prawdzie i faktach a na dopasowaniu pewnych faktów do ogólnej koncepcji kościoła, żeby wszystko ładnie pasowało. Ale to już inny temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @patriota88: No jasne. Mam nadzieję, że z kolei ty zgodzisz się, że nigdzie w powyższej dyskusji nie stwierdziłem że jest inaczej.

      Przyznam, że nie dziwi mnie jakoś szczególnie, że osoba wierząca była przekonana o istnieniu Jezusa, choć jestem szczerze zdziwiony że ktokolwiek mógł wziąć jej wypowiedzi za obiektywne i nie wymagające sprawdzania. Ja sam jestem zdania, że lekcje katechezy to zwykle fabryka ateistów przez katechetów, którzy gadają bzdury.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Skoro powołujesz się na Flawiusza to znaczy że jednak trochę za słabo znasz historię. W Dawnych dziejach Izraela wspomina on o Jezusie w fragmencie zwanym "Testimomium Flavium", który z bardzo dużym prawdopodobieństwem jest fałszerstwem dzieła Euzebiusza z Cezarei. Poza tym pojawia się tam jeszcze kilkanaście postaci o imieniu Jezus, tylko że to nie dowodzi niczego poza tym że jakiś człowiek o imieniu Jezus wtedy żył, nawet niejeden - tylko nie bardzo ten konkretny o którym toczy się dyskusja.

      Kwestia historyczności Jezusa jest prawdopodobnie nierozstrzygalna, właśnie z tego powodu że dowodów na jego istnienie albo brak albo są żałośnie słabe. Policz sobie ile z nich pochodzi z I w. n.e. i trzyma się kupy (zamiast np: opowiadać o armii nieumarłych w Jerozolimie). Więc pisanie że jest postacią historyczną jest raczej pomyłką, szczególnie jeśli stara się przedstawić to jako coś oczywistego albo dobrze udokumentowanego.

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel_w: To prawda, że jego prawdziwość jest kwestionowana. Ale to w tej dyskusji wcale nie jest ważne. Wytłumaczę to może po raz trzeci i liczę na to, że ostatni (raz, dwa). Norther poddał w wątpliwość istnienie jakichkolwiek dowodów na istnienie Jezusa. Spytałem go więc czy słyszał o Flawiuszu. Nie jestem tutaj wcale osobą, która postuluje, że Jezus z pewnością jest osobą historyczną i nie rozumiem gdzie wy to wyczytujecie. Nigdzie nie mówię, że dowody są na pewno autentyczne. Mówię tylko, że istnieją jakieś dowody.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Wiesz... nie omieszkałeś też wspomnieć, że:

      Chciałem przekazać tyle, że nawet żydzi, których stosunek co do Jezusa jest znany, raczej nie kwestionują jego istnienia (i nie bez powodu zrobiłem to przy okazji wypowiedzi, która nastąpiła po tym jak wywnioskował z powietrza, że muszę być osobą wierzącą).
      Co mocno mija się z prawdą (poza mesjanistycznymi Żydami).
      Z tego co napisał Flawiusz raczej się tego nie da wywnioskować, a z tekstów Filona z Aleksandrii wyłania się zgoła odwrotny obraz: jego konikiem jest nabijanie się z bardzo popularnych wówczas mesjaszów - i mimo życia w tym samym czasie co rzekomo Jezus - nie wspomina o nim ani słowem. Pierwsza wzmianka o Jezusie pojawia się w tekście rabinicznym dopiero w IV w. n.e. i na dodatek nie tylko nie potwierdza jego istnienia, a wręcz ma charakter satyryczny...

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel_w: I z tej wypowiedzi wyczytałeś, że jestem przekonany o istnieniu Jezusa? Przecież tu wcale nie ma dychotomii. Niekwestionowanie istnienia wcale nie jest równoznaczne z byciem przekonanym o istnieniu. A napisałem tak, bo rozmawiałem z paroma żydami i wielu stwierdzało, że Jezus pewnie jakiś był, ale ich to za bardzo nie obchodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Nie wiem na ile Cię to interesuje ale kiedyś oglądałem świetnie zrobiony dokument nt chrześcijaństwa i w końcu go znalazłem ponownie http://video.pbs.org/video/1365214164/ Polecam Tobie i innym bo bardzo obiektywnie traktuje o tym wszystkim. Tak na marginesie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mich160: chyba postacią Science Fiction :D

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli Jezus nie istniał to kto w takim razie założył Kościół?

    •  

      pokaż komentarz

      @mich160:
      @krzesimir:

      Nawet jeśli istniał to już nie żyje. Tak, że nie ma się jak wstydzić bo go już nie ma. Można co najwyżej powiedzieć, że się w grobie przewraca, ale przy specyficznej metodzie pochówku stosowanej w tamtych czasach na terytorium dzisiejszego Izraela byłoby to dość trudne.

    •  

      pokaż komentarz

      @matewek :
      @kolnay1 :
      @norther :

      Wszyscy wielcy znawcy. Czy jest, czy nie ma, czy był, czy nie było. Jakie to ma znaczenie wobec wieczności kwaszonych ogórków? No i wobec faktu, że wczoraj mi powiedział że się ich wstydzi, więc mówię jak jest :)

    •  

      pokaż komentarz

      @norther: To co piszesz nie ma sensu! Ty nie poddajesz w wątpienie istnienia tego człowieka, ty negujesz jego istnienie mając słabsze dowody niż @kolnay1:
      Opierając się na twojej metodologii można obalać fakty na temat istnienia jakichkolwiek postaci historycznych, nie możesz przedstawić mi żadnych wiarygodnych dowodów na istnienie cywilizacji egipskiej bo jest mało przekazów na jej temat z okresu, nie mamy też dowodu na to że ci którzy ją opisywali rzeczywiście widzieli jej owoce na własne oczy a nie opierają się na zasłyszanych legendach, idąc dalej napotkamy dowody rzeczowe w postaci piramid, sfinksów, grobowców które zamykają dyskusję? mogłoby się tak wydawać, ale skąd wiem że to nie naturalne formacje? a może to kosmici je zbudowali i wymyślili dla nas całą znaną nam historię żebyśmy nie tęsknili za nimi?
      Piszesz jakbyś mieszkał nad jeziorem Genezaret w czasie rzekomego życia Jezusa na ziemi i za każdym razem gdy przebywał w okolicy widziałbyś szyte grubymi nićmi przedstawienia w czasie których widzieli go tylko apostołowie i ustnie przekazywali dalszym rzędom że Jezus ożywił trupa...

      Istnienie Troi wydawało się kiedyś mniej prawdopodobne niż dziś istnienie Śródziemia, (Troja była przez najwybitniejszych historyków uznawana za coś w rodzaju Atlantydy, a Jezusa jako postać historyczną akceptowali nawet sceptycy i antyklerykałowie)

      ewangelie bywają bezsensowne, ale w kwestiach życia Jezusa są spójne w dużym stopniu więc nie można ich obalić, można tylko poddawać w wątpliwość

      pytasz dlaczego nie ma innych źródeł? a po cholerę rzymski kronikarz/azjatycki kupiec/presłowiański woj/faraon miałby się spuszczać nad żywotem lokalnego szarlatana (bo za takiego prawdopodobnie go uważali) który skupiał wkoło siebie samych biedaków? po cholerę ktokolwiek miałby się nim przejąć po egzekucji? jakby każdy skazaniec miał być dokumentowany to kronikarze nie robili by nic innego do roboty.
      zaczęto dokumentować jego życie dopiero gdy zauważono że tych biedaków skupionych wkoło niego zaczyna przybywać, wtedy ludzie zaczęli wypytywać tych który mieszkali w okolicy i opisano co zostało z podań ustnych.

      My nie twierdzimy że Jezus istniał, uważamy że jego istnienie jest dalece bardziej prawdopodobne niż tak zręczne stworzenie historii wokół człowieka który nie istniał.
      Może apostołowie mieli kumpla Jezusa, który stał się twarzą organizacji ale po cholerę mieliby sobie wymyślać niewidzialnego przyjaciela?
      Mniej prawdopodobne jest to że miał nadprzyrodzone zdolności, ale temu nie da się kategorycznie zaprzeczyć bo to można było by zrobić tylko poddając go próbie czego nie możemy zrobić z mam nadzieje jasnych dla ciebie powodów...

    •  

      pokaż komentarz

      @Gil-Galad: Powiem ci tak. Jeżeli napiszę książkę do matematyki, i zacznę w niej od tego, że 2 + 2 = 5 to jest duża szansa na to, że cała książka zawiera nieprawdę. Jeżeli widzę, że cała Biblia to jedna wielka kalka z innych religii to podejrzewam, że nic co w niej jest napisane nie jest prawdą a przynajmniej większość. Możliwe, że człowiek imieniem Jezus chodził po ziemi może nawet nauczał itp. Ale człowiek imieniem Jezus opisany w Biblii nie istniał na 100% i tylko o to mi chodzi. Ja naprawdę nic do tego nie mam bo akurat w Biblii słowa pochodzące od Jezusa to jedyna rzecz jaka ma sens i fajnie by było jakby każdy tak postępował. Ale jak na rzekomego syna Boga no to cóż, zwykłemu śmiertelnikowi Konfucjuszowi zdarzyło się powiedzieć wiele mądrzejszych rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @norther: Tego że istniał w wersji jaką podaje Biblia też nie możesz w 100% zanegować bo musiałbyś osobiście być świadkiem jego życia.
      Twoją tezą nie było że Biblia jest bajką, twoją tezą było że postać historyczna imieniem Jezus z Nazaretu nie istniała wcale. To tę tezę poddajemy w wątpliwość.
      Biorąc twój przykład o książce do matematyki: jeśli na rynku pojawi się podręcznik do matematyki w większości błędny, to nie będzie znaczyło że cała matematyka jest błędna, tak samo to że Biblia jest zbiorem legend nie powoduje że postacie w niej opisane nie istniały.
      Nowy Testament był pisany dla prostych ludzi, ale nie tylko... nikt odrobinę mądrzejszy od drzewa nie uwierzyłby w podanie nie mające żadnego zaczepienia w rzeczywistości, jeśli apostołowie powiedzieliby tłumom że znają takiego jednego co umie czarować ale nie ma go teraz w kraju bo pojechał odwiedzić ojca to mało kto by uwierzył, ale jeśli pokazali swojego charyzmatycznego kumpla Jezusa i wmówili ludziom że potrafi uzdrawiać i wskrzeszać, on wymusił na paru chorych wiarę i zadziałał efekt placebo, to w kilka chwil był w stanie zebrać rzeszę wyznawców.
      Chrześcijaństwo na początku (po śmierci przywódcy) musiało paść na żyzną glebę (czyli prawdziwych wyznawców Jezusa za jego życia) inaczej nie wyszłoby poza rangę sekty, zostałoby odrzucone przez zdrowe społeczeństwo, które widziałoby że banda oszołomów uwierzyła na słowo nawiedzonym prorokom.

      Teraz najważniejsze!
      Postać historyczna to taka, która kiedyś istniała, jeśli uszczegółowić to troszkę to jest to taka, która zmieniła w jakimkolwiek stopniu bieg historii (czyli w zasadzie każdy kto już nie żyje a kiedyś żył) Jezus jeśli istniał (a jest to bardzo prawdopodobne) wywarł bezpośredni wpływ na swoje najbliższe otoczenie i pośredni ale kolosalny wpływ na bieg całej historii, (bodajże największy w całej historii, bo podboje Aleksandra Wielkiego, Marka Aureliusza, czy Napoleona Bonaparte miały wpływ na historię przez kilkadziesiąt lat a potem ich wpływ się marginalizował a wpływ Jezusa dopiero po prawie 2000 lat zaczyna słabnąć, a wcześniej to on wyznaczał kierunki w których podążała historia ponad połowy świata, czyli całościowy Europy, w małej części Azji,
      diametralny dla obu Ameryk, i mały dla Afryki i Australii.)
      przez co nawet dobierając najsurowsze kryteria tytułowania kogoś postacią historyczną jeśli tylko Jezus żył (nie zależnie czy źródła poprawnie go opisują) musimy go tak nazwać.
      Poza tym każda postać historyczna jest skarykaturowana, nie ma w stu procentach wiernych przekazów nawet na temat Churchilla a co dopiero kogoś kto żył 2000 lat temu. Wielu przywódcom przypisywano cechy nadprzyrodzone, a jakoś istnienia Alaryka nikt nie podważa chociaż opisywano go jako zesłanego z piekieł sługę szatana który miał ukarać rzymian za złe uczynki
      gal anonim też opisywał wydarzenia które miały miejsce przed jego narodzinami, ale uważamy je za wiedzę historyczną bo podobnie jak Flawiusz czerpał wiedzę z wiedzy społeczeństwa, jak wszyscy mówili że coś miało miejsce i nie pojawiały się głosy sprzeciwu to znaczyło że zdarzenie naprawdę miało miejsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gil-Galad: Nie muszę odwiedzać Śródziemie, żeby wiedzieć, że Gandalf to postać fikcyjna bo wyobraź sobie, że ludzie nie potrafią czarować. Tak samo jak chodzić po wodzie, chyba że mają ksywę Dynamo i żyją z robienia magicznych sztuczek. Możesz sobie wierzyć, że niektórych nie obowiązują prawa fizyki itp nic mi do tego tylko nie chce, żeby ten kit był komuś wciskany na siłę.

    •  

      pokaż komentarz

      @norther: Piszesz o prawach fizyki które obowiązują każdego, ale sam nie stosujesz się do praw matematyki (konkretniej logiki)
      Ja jestem sceptykiem/agnostykiem i wątpię czy Jezus był kimś o nadprzyrodzonych zdolnościach, sądzę że mógł raczej być zdolnym mentalistą samoukiem, albo zwykłym kaznodzieją ale prawa fizyki na które się powołujesz nie zostały jeszcze naukowo domknięte i nie mamy pojęcia czy nie stworzyła nas jakaś wyższa istota.. zgodnie z zasadami matematyki nie powinniśmy brać niczego za pewnik nawet tego że 1=1
      a porównanie postaci fikcyjnej której pochodzenie doskonale znamy też nie powinno być obalane! czyli istnieje nawet szansa że Gandalf którego przytoczyłeś gdzieś istniała/istnieje/będzie istnieć a biorąc pod uwagę teorię o istnieniu nieskończonej ilości wieloświatów możemy być prawie pewni że gdzieś Gandalf identyczny z tym Tolkienowskim istnieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gil-Galad: śmiech mnie bierze, gdy za dyskusję o historyczności Jezusa biorą się osoby, które "coś tam słyszały" o Flawiuszu. Czy ktoś z przedpisców czytał na przykład ubiegłoroczną książkę Ehrmana w tym temacie? (czy ktoś w ogóle wie, o kim mówię)?

    •  

      pokaż komentarz

      @misdemolka: Nie wiem czemu akurat do mnie piszesz, bo ja w tej dyskusji nie twierdzę ani że istniał ani że nie istniał, ale mniejsza z tym.
      Bart Ehrman uważa podobnie jak ja że w tym momencie nie ma pewnego potwierdzenia którejkolwiek z tez w 100%, jednak uważa że ateiści zwalczający kościół przez negowanie istnienia Jezusa działają podobnie jak ludzie którzy ślepo wierzą w istnienie boga tylko dla tego że ktoś im tak powiedział...
      Ateista powinien sam dojść przez myślenie do odrzucenia koncepcji boga, a nie dlatego że nie wierzy że Jezus istniał chociaż nie ma na to dowodów.
      Ja staram się nie przyjmować żadnej strony w sporze czy religia jest dobra czy zła, dla mnie jest po prostu nie prawdziwa, we własnych przemyśleniach doszedłem do wniosku że jeśli bóg istnieje i jest dobry, to nie może być jednocześnie k#?$ielem (nie mówię tu o ziemskich cierpieniach bo akurat te przy perspektywie wieczności nie są żadną niedogodnością czego dowód dali chrześcijanie paleni w Rzymie którzy bez cienia wątpliwości potwierdzali swoje wyznanie w obliczu jednej z najgorszych śmierci) nie może skazywać niewinnej duszy na piekło z powodu braku chrztu bo inaczej nie byłby dobry, a jeśli może to ja nie chcę takiego boga.
      Jeśli jest dobry to weźmie do nieba każdego dobrego człowieka bez względu na to czy był żydem, katolikiem, ateistą, czy satanistą, a katolika który przez całe życie był gnidą ale zdążył się wyspowiadać przed śmiercią ześle do piekła, albo chociaż czyśćca na długie wieki. resztę moich przemyśleń zostawię dla siebie.
      Nie czuję się w pełni kompetentny żeby dyskutować na temat "czy Jezus istniał" (bo i nie czuję potrzeby dokształcania się w tym temacie)
      czuję się jednak w pełni kompetentny aby stwierdzić że nie można mieć 100% pewności w żadną stronę bo prawa matematyki i fizyki na to nie pozwalają...

    •  

      pokaż komentarz

      @Gil-Galad: nie pisałem konkretnie do ciebie, twój post był ostatnim w wątku, a ja się odniosłem zbiorczo do całości.

      O ile wiem o Ehrman zdecydowanie wypowiada się przeciwko tzw. mitologistom, zatem broni tezy, że jakiś Jezus istniał. Zresztą jego książka mogłaby równie dobrze zostać napisana przez chrześcijańskiego apologetę. Sam autor nie wierzy tylko w historyczną weryfikowalność zmartwychwstania. Nie dowodzi jednakże, że w ogóle nie należy w nie wierzyć - to taka furtka na wypadek, gdyby kiedyś trwoga i do Boga...

    •  

      pokaż komentarz

      @misdemolka: Rozumiem, że odnosisz się do mnie, ale to wcale nie była dyskusja o historyczności Jezusa. Śmiech mnie bierze, gdy za jakąkolwiek dyskusję biorą się osoby, które nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem paru prostych wypowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @norther:

      Wniosek jest taki, że dowody wskazują na to że Jezus to postać fikcyjna. Zgrabnie czerpiąca garściami z różnych kultur. Jeżeli ktoś tego nie dostrzega to jest mi naprawdę bardzo przykro. Ja naprawdę mam to gdzieś w co kto wierzy ale jestem zmęczony już podobnymi ludźmi jak wy.

      Musiałem zalogować się specjalnie z roboty o 6 rano, żeby dać ci plusa. Religia religią, ale nie wiem, skąd wzięło się to bzdurne przekonanie o historyczności Jezusa i też mnie to wkurwia.

      Czemu ludzie nie mogą przestać na tym, że wierzą w Boga i że jest dobry i jak coś się dzieje źle to im pomoże tylko muszą do tego dorabiać jakieś niestworzone rytuały i bajeczki sprzed paru tysięcy lat kiedy ludzie próbowali sobie wytłumaczyć w najprostszy sposób otaczający ich świat.
      Ale wiara w Boga, zwłaszcza w takiego, który jest dobry, to taka sama bajka jak wiara w Jezusa czy Dionizosa. Z tym, że istnienie tych dwóch ostatnich mniej kłóci się z zasadami logiki i zdrowego rozsądku. Jeżeli Bóg jest dobry, doskonały i wszechmocny, to dlaczego stworzył niedoskonały świat i umieścił w nim głupich i złych ludzi?

      @kolnay1:

      Nie ma ani jednego dowodu na to, że Jezus to postać fikcyjna, bo takich dowodów być nie może (udowodnienie nieistnienia jest niemożliwe). Za to tak się składa, że paru historyków wspominało o postaci zwanej Jezusem.
      Haha... No tak, niewątpliwe w długiej historii świata istniał ktoś o imieniu Jezus. A nawet tysiące takich osobników. Podobnie jak istniało wielu ludzi o imieniu Mikołaj. Nie znaczy to jednak, że Mikołaj lata po niebie saniami zaprzężonymi w magiczne renifery i wchodzi do domów przez kominy żeby rozdać dzieciom prezenty. Jeżeli dyskutujemy o "Jezusie", to w domyśle chodzi o tego samego typa, o którym opowiada zbiór bajek zwany Nowym Testamentem - w tego, który dał się ukrzyżować specjalnie po to, żeby popisać się zmartwychwstaniem, który zmieniał wodę w wino i chodził po wodzie. A jeśli ktoś w to wierzy to sorry - powinien się leczyć.

  •  

    pokaż komentarz

    Mam to zupełnie w nosie, ale trochę nie rozumiem tego oburzenia. Skoro jest to organizacja chrześcijańska, to nie dziwi mnie wykluczenie z niej osoby, która swoim zachowaniem naruszyła jednak zasady szacunku dla własnego ciała w chrześcijaństwie obowiązujące.

    •  

      pokaż komentarz

      zasady szacunku dla własnego ciała w chrześcijaństwie obowiązujące

      @genobis:

      nie w chrześcijaństwie, tylko w tym dziwnym klubiku wzajemnej adoracji

    •  

      pokaż komentarz

      @tmb28: z tego co mnie kiedyś uczyli tego typu zasady dotyczą całej religii. A nawet jak nie, to skoro obowiązują w tym klubiku, to czemu nie mógłby on sobie usuwać członków za ich naruszenie?

    •  

      pokaż komentarz

      @genobis:

      Chrześcijaństwo to nie tylko Katolicyzm. Po drugie Katolicyzm to nie jest tylko radykalna Polonia Christiana.

    •  

      pokaż komentarz

      @genobis: Czy na pewno te zdjęcia naruszają zasady szacunku do własnego ciała? Poniższy fragment "Miłości i Odpowiedzialności" Karola Wojtyły sugeruje co innego. (pogrubienia moje)

      Trudno nie poruszyć bodaj pobieżnie innego jeszcze szczegółowego zagadnienia, mianowicie zagadnienia pornografii, (czyli bezwstydu) w sztuce. Jest ono rozległe i w szczegółach mocno skomplikowane ze względu na bardzo różnorodną specyfikę różnych dziedzin sztuki. Chodzi w tej chwili o uchwycenie istoty zagadnienia. Przez sztukę rozumiemy całą wytwórczość człowieka, a w szczególności artystyczną, np. pisarską czy rzeźbiarską. Artysta komunikuje w swym dziele własne myśli, uczucia, postawy, jakkolwiek dzieło to nie tylko temu służy. Służy ono prawdzie, ma, bowiem uchwycić i przekazać jakiś fragment rzeczywistości w sposób piękny. Piękno artystyczne jest najbardziej znamienną właściwością dzieła sztuki. Tym fragmentem rzeczywistości, który bardzo często starają się uchwycić artyści, jest właśnie miłość kobiety i mężczyzny, a w plastyce ciało ludzkie. Dowodzi to pośrednio, jak ważny i atrakcyjny jest ten temat w całokształcie życia ludzkiego. W imię realizmu sztuka ma prawo i obowiązek odtwarzać ciało ludzkie, ma również prawo i obowiązek odtwarzać miłość mężczyzny i kobiety taką, jaką jest w rzeczywistości, mówić całą prawdę o niej. Ciało ludzkie jest autentyczną częścią prawdy o człowieku, tak jak moment zmysłowo-seksualny jest autentyczną częścią prawdy o ludzkiej miłości. Błędem będzie, jeśli ta część przesłoni całość. A nieraz tak właśnie dzieje się w sztuce.

    •  

      pokaż komentarz

      to czemu nie mógłby on sobie usuwać członków za ich naruszenie?

      @genobis: członków lepiej nie usuwać ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @genobis: Kiedy chodziłam do szkoły, na zastępstwie z księdzem, "koleżanka" siedząca przede mną wyrwała mi z ręki gazetę dla nastoletnich panien i poleciała do księdza, żeby zobaczył jakie zberezieństwa czytamy. Ksiądz przestudiował pokazaną stronę z intymnymi pytaniami do redakcji i powiedział do niej:
      - Grzechem jest to co nas podnieca. Jak Ciebie podniecają pytania o upławy i miesiączkę to masz dziewczyno problem.

      W chrześcijaństwie nagość sama w sobie nie narusza zasad. Narusza je kiedy jest prezentowana w celu pobudzenia erotycznego. ESPN Magazine to nie Playboy. Obok zdjęć Radwańskiej są zdjęcia siedemdziesięcioletniego golfisty. De facto większy grzech popełnia jakaś pindzia latająca codziennie do kościoła w bluzce z dekoltem niż naga Radwańska. Problem ze zdewociałymi "chrześcijanami" polega na tym, że chcą być świętsi od samego Boga. Zdjęcia Radwańskiej nie były ani wyuzdane, ani nie pokazały za dużo. Ot wysportowane ciało. No, ale jak ktoś jest "zero seksu przed ślubem, a potem kalendarzyk" to i upławy go mogą podniecić.

    •  

      pokaż komentarz

      @tmb28: @marcdx: @samokrytyk: w porządku, jeżeli nie narusza to zasad samej religii, to narusza widocznie zasady tego klubu i jego decyzja o wykluczeniu Radwańskiej jest dla mnie zrozumiała, nie widzę specjalnych powodów do krytyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @genobis: A ja widzę. Poprosili ją o wsparcie akcji, zapewne jeszcze charytatywnie. Idę o zakład, że nie określili żadnych jasnych reguł, bo gdyby to zrobili to zapewne Radwańska by tak nie postąpiła albo sama zrezygnowała z uczestnictwa. Co więcej, skoro ją zaprosili to wypadało uzyskać informacje, co sądzi na tego typu tematy i zastanowić się, czy chcą aby ich reprezentowała. Tego pewnie też nie zrobili. Ot chcieli, żeby znana osoba pokazała poparcie dla akcji, a teraz oburzeni odsądzają ją od czci i wiary, bo nie spełniła ich wymagań (o których zapewne nawet jej nie poinformowali). Dla mnie to jest paranoja i gówniarstwo.
      Cóż, zapewne Radwańska 3 razy się teraz zastanowi, zanim postanowi bezinteresownie komuś pomóc i wziąć udział w jakiejś akcji.

      PS. tacy święci, ale pierwsi do wytykania palcami i oceniania. Takie to już jest te nasze kołtuńskie podejście do religii...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: bo ta cała "krucjata młodych" to zwykłe stowarzyszenie fanatycznych świrów. Jest chrześcijaństwo i są ludzie tacy jak posłanka Pawłowicz czy też chłopcy i dziewczęta z tej całej "krucjaty", jest lewica i są neonaziści i biedroniopodobni.

    •  

      pokaż komentarz

      @genobis: ani religii ani "klubu" zasad nie naruszyła bo występując jako ambasador tej organizacji nie podpisywała żadnego regulaminu ani nie otrzymała żadnych nakazów odnośnie tego jak ma się zachowywać.

    •  

      pokaż komentarz

      No, ale jak ktoś jest "zero seksu przed ślubem, a potem kalendarzyk" to i upławy go mogą podniecić.

      @samokrytyk: dam ci plusa za całą wypowiedź ale to jedno zdanie wcale nie musi być głupotą. Rzecz w tym, że przypisuje się tę zasadę chrześcijaństwu. W KK jest ścisły dogmat " bo tak i chuj" . Katolicyzm nie tłumaczy co, jak, dlaczego . A zasadę czystości przedmałżeńskiej stosowali od wieków Słowianie.

    •  

      pokaż komentarz

      @drzeworyt: Tak to jest, jak się bierze udział w akcji z debilami, którzy jeszcze próbują być świętsi od papieża.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: Nie przesadzaj z tymi debilami. Strzelili se w kolano i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @drzeworyt: Że strzelili to jedno, ale dla mnie tak reagują debile, a nie rozsądni ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: Dokładnie! A co najgorsze, to ta ich świętość jest zazwyczaj tylko na pokaz...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: takie mają przekonania, to Radwańska zrobiła błąd dając się namówić za ich promowanie...

    •  

      pokaż komentarz

      @drzeworyt:
      @Dran00: w nic sobie nie strzelili i nie są debilami. Z perspektywy katolika to jest niemoralne i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jacolex: @Dran00: Zobaczyli ładną, rozebraną dziewczynę i puściły im nerwy. Osobiście jestem zdania że Jezus na pewno nie miałby negatywnych skojarzeń patrząc na P. Agnieszkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: Gdzie tak jest napisane? Może z perspektywy średniowiecznego katolika? A przedstawianie Adama i Ewy w raju, zakrytych figowymi listkami? Przecież w tej sesji nic więcej nie było widać...
      Daruj, ale moralność chrześcijańska to dość pojemne pojęcie i to że ktoś chce to postrzegać akurat w taki sposób, nie oznacza że to jakaś prawda objawiona.

    •  

      pokaż komentarz

      Z perspektywy katolika to jest niemoralne i tyle.
      @przemyslany_nick: Na co dzień w kraju dzieją się o wiele gorsze rzeczy niż rozebrana, zdolna tenisistka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: Daleko mi do Katolików, ale każda grupa ma jakieś zasady. Jak napiszę z multikont, albo zacznę spmować, to co się ze mną stanie na wykopie?

    •  

      pokaż komentarz

      @tarcamion: Założę się, że znaleźliby się i księża, którzy by jej za taką sesję nie potępili. Co jest grzesznego w widoku ludzkiego ciała? Jak komuś się z jednym kojarzy, to niech się ten ktoś spowiada...
      Akcja była pt. "Nie wstydzę się Jezusa" jak rozumiem. Czy Radwańska powiedziała że się wstydzi, że została wykluczona z akcji? Może szacowne grono po prostu nie sprecyzowało, czego oczekują od osoby, którą proszą o promowanie akcji?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: Daruj sobie personalne docinki. Mówię jak to wygląda z perspektywy katolika. Słynna "nagość" dopiero po ślubie. Wszelkie kuszenie onanistów jest uznawane za niemoralne i tyle.

      @drzeworyt: i co to zmienia? Zakładam, że gdyby któryś z nich robił "gorsze rzeczy, niż naga, zdolna tenisistka", to też by taką osobę wywalili i to nie podlega dyskusji.

      Będziecie minusować, ale taka prawda, że gdybym prowadził kółeczko dla ludzi, którzy przykazane mają nie walić gruch, nie jarać się pornografią czy erotyką a uprawiać seks mogą dopiero po ślubie, to też bym wywalił takiego ambasadora, co się rozbiera.

      Nikt mi też nie wmówi "performensów". Nagość pobudza głównie instynkty związane z seksualnością, niż poczuciem "sztuki".

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: Gdzie widzisz personalne docinki? Co najwyżej ironię, a i to skierowaną nie do ciebie, tylko do prowadzących akcję.

      Mówię jak to wygląda z perspektywy katolika. Słynna "nagość" dopiero po ślubie. Wszelkie kuszenie onanistów jest uznawane za niemoralne i tyle.
      Tylko czy aby mówisz prawdę... Po pierwsze seks po ślubie, a nie nagość po ślubie, co kompletnie wypacza sens. Po drugie, jak już napisałem, idę o zakład, że wielu księży nie uzna takiej sesji za gorszącą. Po trzecie, onaniści niech się sami pilnują, a nie zwalają winę na innych. Co to k@$@a islam?

      Nagość pobudza głównie instynkty związane z seksualnością, niż poczuciem "sztuki".
      Mów za siebie, ja tam widziałem te zdjęcia i jakoś nie pobudzały we mnie żadnych instynktów.

    •  

      pokaż komentarz

      @tarcamion: Ok, czy zatem uważasz, że np. twoja żona/dziewczyna mogłaby wziąć udział w sesji zdjęciowej na golasa i potem, żeby cały internet to oglądał? Dlaczego np. nie wrzucisz swojego nagiego zdjęcia na fejsa?

    •  

      pokaż komentarz

      Nagość pobudza głównie instynkty związane z seksualnością, niż poczuciem "sztuki".
      @przemyslany_nick: W zboczeńcach i onanistach tak. W normalnych facetach powoduje doznania estetyczne. Podziw, zachwyt, uznanie. Podobnie jak muzyka czy film. Mam wrażenie że właśnie tego nie rozumiesz - że można patrzeć na gołą babkę i nie czuć podniecenia tylko zachwyt.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: no we mnie też, bo mi się ona zwyczajnie nie podoba, co nie zmienia faktu, że nagość to nagość i rozebrany byś po ulicy nie chodził choćbyś nie wiem jakim hipsterem i specem od sztuki był. Działa demoralizująco. Nastolatek jak takie coś zobaczy, nie będzie się zastanawiał nad "przekazem" (którego swoją drogą nie ma) ani nad wartością artystyczną zdjęcia, ale na nagim ciele. Łapiesz mój punkt?

    •  

      pokaż komentarz

      @drzeworyt: tylko po co? Jest wiele innych dzieł sztuki, które powodują w normalnych ludziach doznania estetyczne. Co jest takiego niesamowitego w gołej kobiecie wątpliwej urody, ale o zgrabnym ciele, że uznaje się to za kawałek sztuki? Poza tym dziecku możesz próbować wmawiać, że po to była ta sesja. Chyba, że mówimy tutaj o pobudzaniu podziwu, zachwytu i uznania u Twojego przyrodzenia. Wtedy w pełni się zgodzę.

      edit: "W zboczeńcach i onanistach tak" - podniecanie się nagością kobiety to zboczenie?

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: To niech rodzice pilnują co nastolatek ogląda. Chcesz wprowadzić zasady jak w islamie, że jak niewyżyty prostak nie wytrzyma ciśnienia, to kara czeka kobietę, że go sprowokowała? Czy masz jakąś kontrolę nad tym, co i z czym się kojarzy napalonemu nastolatkowi? I poważnie, zabronić nastolatkom wstępu na plażę, bo tam to dopiero odczują demoralizujące działanie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: Jaka kara, o czym Ty mówisz? Najwyraźniej goście z tego kółeczka mają trochę inny system wartości i uznają za niemoralne sesje rozbierane. To, czy ona się rozbiera, czy kręci pornosy mi totalnie wisi, póki nikomu krzywdy nie robi. Wręcz przeciwnie, jeśli jej się to podoba to niech to robi nawet na szerszą skalę.

    •  

      pokaż komentarz

      W normalnych facetach powoduje doznania estetyczne. Podziw, zachwyt, uznanie. Podobnie jak muzyka czy film.

      @drzeworyt: pozwól jeszcze, że zapytam - ale nie uznaj tego przypadkiem za atak - gdyby Twoja mama, albo siostra, zainteresowały się tego typu "sztuką", byłbyś w stanie bez skrępowania spojrzeć i ocenić walory estetyczne takich sesji?

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: Ale sądzisz, że goście z tego kółeczka poinformowali ją o tym, czego oczekują, prosząc o promocję? Czy po prostu założyli, że każdy katolik powinien mieć poglądy identyczne jak ich?

    •  

      pokaż komentarz

      Nastolatek jak takie coś zobaczy, nie będzie się zastanawiał nad "przekazem" (którego swoją drogą nie ma) ani nad wartością artystyczną zdjęcia, ale na nagim ciele. Łapiesz mój punkt?
      @przemyslany_nick: Ale co mnie obchodzi jakiś nastolatek? To problem jego rodziców a nie mój. Ja widzę zgrabną, zdolną, i do tego inteligentną kobietę. Wiem kim ona jest. Cenię ją za jej talent i poglądy. Szanuję za to jak ciężko pracowała i cieszę się że odnosi sukcesy. Nie znam jej osobiście ale nie mam jej za złe że się rozebrała do kamery. Wręcz przeciwnie. Odrzuć chłopie ten prymitywny tok myślenia i niskie negatywne emocje. Dziewczyna ma tyle zalet że trzeba jej wybaczyć drobne ekstrawagancje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: niestety nie wiem, ale nagość kojarzy się z erotyką, a erotyka więc mogła na logikę sobie sama odpuścić albo jedno, albo drugie.

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: Jeśli nie czuła, że jest to moralnie naganne, to czemu miała sobie odpuszczać? To raczej organizatorzy akcji mogli nie prosić o promocję, skoro nie znają poglądów danej osoby na tak palące ich tematy... Dla mnie to szczyt buractwa poprosić kogoś o pomoc, a później jeszcze wyrzucić.

    •  

      pokaż komentarz

      @drzeworyt: ale jakie negatywne, jaki tok myślenia - człowieku, wisi mi jej kariera ogólnie no, niech sobie jest inteligentna, bardzo dobrze dla niej. Niech ma to na co zasłużyła. Mówię tylko, że oni nie myszą na to patrzeć w taki sposób jak my a nagość może być dla nich czystą erotyką, a erotyka to nie jest typ sztuki dla ludzi świętojebliwych.

      Chciałbym jeszcze ponowić to pytanie.

      W kontekście komentarza o walorach estetycznych zdjęcia pani Radwańskiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: bo może nie przewidywali, że będzie się rozbierała?

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: To po co proszą o promocję ludzi, których nie znają? I na dodatek nie określają jasno reguł tego promowania? Jak dla mnie to sami sobie winni, a później histeria i robienie afery.

    •  

      pokaż komentarz

      gdyby Twoja mama, albo siostra, zainteresowały się tego typu "sztuką", byłbyś w stanie bez skrępowania spojrzeć i ocenić walory estetyczne takich sesji?
      @przemyslany_nick: Jaką sztuką? Co ty bredzisz? Po prostu miła rozebrana dziewczyna. Skończ wreszcie pieprzyć te głupoty!

    •  

      pokaż komentarz

      Chciałbym jeszcze ponowić to pytanie.
      @przemyslany_nick: To głupie pytanie więc sam rozumiesz...

    •  

      pokaż komentarz

      @drzeworyt: nie odwracaj kota ogonem. Mówiłeś, że nie ma nic złego w oglądaniu nagiej kobiety, a podniecać się mogą onaniści i zboczeńcy. W takim razie skoro widzisz tu walory estetyczne, piękno, pierdu pierdu, a nie erotykę, to chyba nie miałbyś oporów przed zerknięciem na zdjęcie mamy/siostry przy podobnych aktach? Przecież nie ma w tym nic nieestetycznego czy niemoralnego, w tej nagości.

      @Dran00: Bo dotąd była znana jako osoba wierząca? Człowieku, ani ona, ani oni wróżami nie byli. Nie spodziewali się tego i trudno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: A wiesz że faktycznie masz rację - wypowiedzi @przemyslany_nick: śmierdzą mi islamem. Burzy się na rozebraną kobietę, chce ją za to karać. Ciapaty jak nic i to w najgorszym gatunku bo konwertyta.

    •  

      pokaż komentarz

      @drzeworyt: czemu migasz się od pytania? Proste tak albo nie i jeśli nie to dlaczego? Przecież to nie jest niemoralne, ta nagość.

      Islam. hehehehe

    •  

      pokaż komentarz

      W takim razie skoro widzisz tu walory estetyczne, piękno, pierdu pierdu, a nie erotykę, to chyba nie miałbyś oporów przed zerknięciem na zdjęcie mamy/siostry przy podobnych aktach?
      @przemyslany_nick: A po co? Widzisz zboczeńcu - mi coś takiego by nawet do głowy nie przyszło a ty tu mówisz na serio o podniecaniu się siostrą albo matką. Powinieneś jak najszybciej udać się do psychologa.

      czemu migasz się od pytania
      @przemyslany_nick: Napisałem Ci już - bo to głupie pytanie. Tylko idiota albo zbok wymyśliłby coś takiego.

      @Dran00: Ciapaty jak nic. Tylko patrzeć jak zacznie nawijać o zaletach oślic.

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick:

      Bo dotąd była znana jako osoba wierząca? Człowieku, ani ona, ani oni wróżami nie byli. Nie spodziewali się tego i trudno.
      Znaczy czego? Przecież jest osobą wierzącą. I tak jak napisałem, pogląd o tym, że ciało ludzkie już samo w sobie jest grzeszne, to mógł pokutować w średniowieczu. Teraz jestem przekonany, że wielu księży nie uznałoby takich zdjęć za gorszące. No ale jak pisałem, tamto kółko musi być świętsze od papieża.
      A już zarzucanie Radwańskiej braku wiary itp. to moim zdaniem grube przegięcie. I coś tak mi się zdaje, że Jezus nie zachęcał do oceniania czyjejś wiary?

    •  

      pokaż komentarz

      Widzisz zboczeńcu - mi coś takiego by nawet do głowy nie przyszło a ty tu mówisz na serio o podniecaniu się siostrą albo matką.
      @drzeworyt: dlaczego się migasz? Nie, nie jestem zboczeńcem, ciapatym, nie podniecam się matką. Zerknąłbyś na takie zdjęcia czy nie? Nie po to, żeby się podniecać tylko w ogóle, skoro w nagości nie ma nic niemoralnego?

      Wysil trochę mózgownicę.

      @Dran00: może dlatego, że to jednak jest niemoralne? Skoro jest totalnie moralne, to może TY odpowiedz na pytanie, z którego miga się kolega wyżej. Jeśli nagość nie jest niemoralna, to mógłbyś obejrzeć nagie zdjęcia siostry/matki?

    •  

      pokaż komentarz

      @drzeworyt: weź głęboki wdech i pomyśl. Widzisz, ja osobiście w życiu bym się na to nie skusił, bo wg. mnie nagość jest w pewnym sensie niemoralna.To znaczy nie oglądałbym sesji Radwańskiej przy rodzinie.

      Tak samo nie chciałbym oglądać nagich zdjęć mamy czy siostry.

      Ale to nie ja uznaję nagości za moralną i etyczną w 100%. Ale Ty uznajesz, bo przecież podniecać się nagimi kobietami mogą najwyżej onaniści i zboczeńcy. Więc gdyby Twoja mama sobie zrobiła sesję w Plejboju i poprosiła Cię o ocenę wartości estetycznej zdjęcia, to nie miałbyś z tym problemu?

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: Takie nagie, że nie widać żadnych okolic intymnych? A co w tym strasznego? Nie widziałeś nigdy siostry/matki w bieliźnie czy bikini? Człowieku, naprawdę nie mieści ci się w głowie, że nagość nie w każdym kontekście kojarzy się z seksem?

      Ja bym raczej powiedział, że jeśli boisz się zobaczyć siostrę/matkę w bieliźnie, w obawie że się podniecisz, do dopiero coś jest nie tak...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: Sesja składała się z większej ilości zdjęć. No powiedzmy, żeby nie było za łatwo, zdjęcie takie jak to:

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: mógłbyś obejrzeć bez skrępowania mamę na takim zdjęciu?

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: Moja mama jest już w takim wieku, że raczej trudno mi ją sobie wyobrazić na takim zdjęciu. Ale generalnie to nie miałbym traumy z tego powodu.

      Przy okazji, to czy coś jest moralne lub nie, a to czy cos kogoś krępuje, to są dwie kompletnie różne kwestie... Dziwi mnie, że w ogóle skrępowanie jest dla ciebie wyznacznikiem moralności...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: brak moralności za to może być powodem skrępowania :D nie mówię o traumie. Ale o sytuacji, gdyby Ci mama powiedziała "no hej, Dran00, zrobiłam sobie zdjęcie dla takiego i takiego magazynu bez ubrań, rzucisz okiem i ocenisz?" to jednak podszedłbyś do tego na pełnym luzie tak jak do fotografii Radawńskiej?

    •  

      pokaż komentarz

      @drzeworyt: a ja stawiam, że masz kompleks Edypa i coś Cię hamuje przed odpowiedzią, bo boisz się, że czegokolwiek byś nie powiedział, wyjdzie na jaw Twój mały fetysz. Twój kolega Dran jakoś nie ma takich oporów jak Ty przed udzieleniem odpowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      nie myślisz o swojej mamie w aktach - boisz sie kompleksu edypa. Myslisz ze takie zdjecia byłyby fajne = masz kompleks edypa.
      WTF ?

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick:

      brak moralności za to może być powodem skrępowania :D
      Ale to już jest kompletnie inne stwierdzenie. Mylisz implikację z równoważnością. Wciąż nie wynika z niego, że moralność działań można oceniać po poziomie skrępowania. Ludzie mogą się np. krępować zaczepić kogoś na ulicy i poprosić o pomoc, co nie znaczy, że jest to niemoralne. Tak więc cała ta zabawa w odpytywanki nie ma żadnego sensu. Nawet gdybym miał się osobiście poczuć nieco skrępowany, to nijak nie decydowałoby to o tym, czy jest to moralne, bo mogłoby to być jedynie wyrazem jakichś moich osobistych zahamowań.

      Tak więc jeszcze raz ci napiszę, nie widzę w takich zdjęciach nic niemoralnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ngc: znaczy chyba nie do końca wiem o co Ci chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: niczego nie mylę. W takim razie z czego wynikałoby skrępowanie przy oglądaniu takich zdjęć Twoim zdaniem?

    •  

      pokaż komentarz

      @ngc: ah, już rozumiem. Nie prosiłem go o to, by sobie wyimaginował mamę nago, oczywiście, że nie. Pytałem tylko czy skoro nie uważa nagości za coś intymnego, to czy nie miałby oporów przed zobaczeniem matki na takiej sesji. Proste pytanie.

      To on zaczął mi zboczenia i islam zarzucać, gdzie mi to nawet na myśl nie przyszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: Oczywiście, że mylisz. Przecież już Ci udowodniłem, że to nie jest równoważność, tylko implikacja. Działa w jedną stronę, nie w obie.
      Brak moralności może być przyczyną skrępowania, ale nie musi. A skoro przyczyn skrępowania może być wiele, to jak niby chcesz po jego poziomie oceniać moralność?

      Jak ja ci mam wyjaśnić z czego może wynikać skrępowanie? Nie jestem psychologiem. Wyjaśnij mi, czemu niektóre osoby są nieśmiałe, a inne nie? Czy ludzie są nieśmiali bo są niemoralni? To mniej więcej takie same rozumowanie. Podałem ci już przykład z zaczepieniem kogoś na ulicy i np. zapytaniem o drogę. Niektórych krępuje już coś takiego. Więc zgodnie z Twoją teorią, powiedz mi co jest niemoralnego w tym działaniu, że ludzie się krępują? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: nadal myślę, że nic nie mylę. Chodzi mi o tę konkretną sytuację. Z czego w Twoim przypadku wynikałoby skrępowanie (o ile w ogóle czułbyś jakieś), gdybyś widział taką sesję u członka rodziny? W tym konkretnym, nie żadnym innym przypadku. W moim np., że nagość raczej kojarzy mi się z erotyką i przeważnie wzbudzają we mnie głównie inne mocje, niż zachwyt, zdumienie, zaduma (oczywiście nie muszą ich wykluczać) i choć wiem, że zdjęcia członka rodziny nie wywołałyby takiej reakcji, to jednak niesmak by pozostał.

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: Nie wiem z czego i o ile by wynikało. Już ci napisałem, że nie sądzę żebym miał od tego jakąś traumę.

      Za to mnie zastanawia co innego, skoro tak uparcie poszukujesz moralności w pytaniach z cyklu "gdyby twoja matka", to rozumiem, że wszelkie działania oceniasz moralnie na takiej bazie? ;)
      Jeśli masz ochotę pocałować dziewczynę i zastanawiasz się, czy to moralne, to zadajesz sobie pytanie "czy pocałowałbym tak swoją matkę"? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: To odrobinę inna kwestia, ale faktycznie dobre pytanie. No ale na logikę chcę zobaczyć dziewczynę nago/pocałować - okej, w towarzystwie tylko nas obojga nie ma w tym nic niemoralnego. To nie zmienia faktu, że żadnej z wymienionych rzeczy wolałbym nie robić/pokazywać w miejscu publicznym, a już w ogóle w kościele. Wyobrażasz sobie parkę (poza oczywiście parą młodą na ślubie), która by sobie poszła na mszę i zaczęła nagle śliną wymieniać ni z gruchy, ni z pietruchy?

      Obaj wiemy, że takie rzeczy są w porządku, dopóki nie robisz tego z kimś, z kim nie powinieneś lub przy kimś, przy kim nie powinieneś ;D

      edit, jednak troszkę namieszałeś ;D

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick:

      No ale na logikę chcę zobaczyć dziewczynę nago/pocałować - okej, w towarzystwie tylko nas obojga nie ma w tym nic niemoralnego.
      Czy zrobiłbyś to ze swoją matką, gdybyście byli w towarzystwie tylko was dwojga? :D

      To nie zmienia faktu, że żadnej z wymienionych rzeczy wolałbym nie robić/pokazywać w miejscu publicznym, a już w ogóle w kościele.
      Ja bym się nie całował z dziewczyną w kościele, po prostu bo nie wypada. Natomiast nie uważam tego za niemoralne, w mojej moralności mieści się to doskonale :) Nie poszedłbym do teatru w dresie, chociaż też nie uważam tego za niemoralne ;)

      Ale sam widzisz, że nie można oceniać moralności wszystkiego przez pryzmat "gdyby twoja matka", bo to bez sensu.

      Radwańska rozebrała się do sesji w magazynie, a nie w kościele, bo od tego są magazyny. Więc jak dla mnie miejsce odpowiednie, wszystko gra :)

    •  

      pokaż komentarz

      Czy zrobiłbyś to ze swoją matką, gdybyście byli w towarzystwie tylko was dwojga? :D

      kurcze, widzę, że trzeba się całkiem rozdrabniać. Stosunek płciowy to sprawa mocno intymna, a robienie tego w miejscu publicznym czy z członkiem rodziny jest po prostu niemoralne, prawda?

      Nagość obcej Tobie atrakcyjnej kobiety może pobudzać seksualność, prawda? Chyba nic w tym dziwnego. To, że pani Radwańska się rozebrała działa raczej "pobudzająco", aniżeli jakoś kreatywnie na umysł zdrowego faceta, no nie?

      To, że Ty nie uważasz tego za niestosowne, nie znaczy, że katolicy, którzy stronią od takich obrazów aby nie dać się "skusić" nie musi oznaczać, że są debilami. Dlaczego w kościele nie wypada się miziać? bo to dla katoli niemoralne. W miejscu kultu, które nacechowane jest wstrzemięźliwością od takich zachowań, mimo iż dla Ciebie nie jest to nic niemoralnego, Twoja obojętność uznawana by była za wysoce niemoralną.

      Rozumiesz o co mi biega?

    •  

      pokaż komentarz

      ja stawiam, że masz kompleks Edypa
      @przemyslany_nick: A ja stawiam ze jestes pedziem.

    •  

      pokaż komentarz

      @drzeworyt: Pedziem, boooo... i co rozumiesz pod pojęciem pedzia, bo ja homoseksualistę ewentualnie,a z tym już na bank nie mam nic wspólnego.

    •  

      pokaż komentarz

      bo ja homoseksualistę ewentualnie,a z tym już na bank nie mam nic wspólnego.

      @przemyslany_nick: Tia...

    •  

      pokaż komentarz

      @drzeworyt: koleś, nie łapię o co Ci chodzi. Mógłbyś raz nie zgrywać enigmy i odpowiedzieć w prosty sposób na proste pytanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: Do tej pory proponowałeś ocenę moralności metodą "czy gdyby twoja matka". Teraz napisałeś na temat całowania/rozbierania dziewczyny:

      No ale na logikę chcę zobaczyć dziewczynę nago/pocałować - okej, w towarzystwie tylko nas obojga nie ma w tym nic niemoralnego

      Stosując więc Twoją metodę oceny zapytałem, czy zrobiłbyś to ze swoją matką ;) Na co odparłeś, że

      robienie tego w miejscu publicznym czy z członkiem rodziny jest po prostu niemoralne, prawda?

      Powstaje tu więc pewna sprzeczność :) Jeśli z dziewczyną jest moralne, a z matką niemoralne, to logiczny wniosek jest taki, że metoda "gdyby twoja matka" nijak nadaje się do oceniania moralności ;) Bo to czy coś jest moralne, czy nie, zależy od wielu różnych czynników.

      Tak więc również twoje pytania o zdjęcia w kontekście matek, niczego nie dowodzą.

      Dlaczego w kościele nie wypada się miziać? bo to dla katoli niemoralne.
      W kościele nie można też jeść, chociaż jedzenie nie jest niemoralne :) Również dla katolików.
      W kościele wielu rzeczy się nie robi, ze względu na przeznaczenie tego miejsca - skupienie i modlitwę, a nie ze względu na to, czy są one moralne lub nie.

    •  

      pokaż komentarz

      koleś, nie łapię o co Ci chodzi

      @przemyslany_nick: Nie jestesmy kolegami na szczescie i cos mi mowi ze nie bedziemy. A jak nie lapiesz, to sie nie odzywaj. Proste.

    •  

      pokaż komentarz

      No ale na logikę chcę zobaczyć dziewczynę nago/pocałować - okej, w towarzystwie tylko nas obojga nie ma w tym nic niemoralnego
      @Dran00: Pisząc to miałem na myśli mnie i dziewczynę, nie matkę. W tym momencie nie wchodziło to zupełnie w grę.

      Kurcze, odbiegamy trochę, więc po kolei.

      To, że nie widzisz nic zdrożnego w oglądaniu Radwańskiej nago jako osoba niewierząca i nie "poszcząca" do momentu ślubu to nic złego, w końcu to nie siedzisz w katolickiej ideologii, ale to nie znaczy, że chciałbyś oglądać matkę nago, no nie? Dlaczego? Bo kto normalny by chciał? To jest zboczone przecież.

      Poza tym, dla nas stosunek płciowy, niepubliczny itd. to- jako dla ludzi żyjących w XXI w. - nic nadzwyczajnego, ale dla katolików już tak.

      Podsumowując - Ty nie chciałbyś oglądać swojej mamy, katolik nie chciałby oglądać nikogo, bo to podpada pod "wodzenie na pokuszenie", łapiesz?

      To pytanie było skierowane konkretnie do drzeworytu, który uznał, że nagość u normalnego człowieka nie kojarzy się ze stosunkami płciowymi czy nie działa podniecająco.

      Uznałem pytanie za idealne, bo skoro twierdzi, że na niego nagość tak nie działa (w końcu podniecić się nagą kobietą może co najwyżej onanista/zboczeniec), to zapytałem czy nie miałby oporów przed zobaczeniem matki/siostry/wujka/kogokolwiek, skoro w ogóle tak nagości kolega zdrowy facet nie odbiera.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @t__w: czytasz co jest napisane, czy tylko wybrane fragmenty?

    •  

      pokaż komentarz

      że można patrzeć na gołą babkę i nie czuć podniecenia tylko zachwyt.

      @drzeworyt: pod warunkiem, że jesteś impotentem.

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: No ale wiesz, dla mnie zdjęcia w takim wydaniu, to też bardziej sztuka, niż pornografia. Bo ich celem jest pokazanie piękna ciała, a nie podniecanie. Nie odczuwam oglądając je żadnych emocji, których nie odczułbym widząc zdjęcia ładnej dziewczyny w ubraniu.

      Podsumowując - Ty nie chciałbyś oglądać swojej mamy, katolik nie chciałby oglądać nikogo, bo to podpada pod "wodzenie na pokuszenie", łapiesz?
      No ale to nie jest prawda, bo wielu katolików, nawet księży, nie widzi nic złego w takich zdjęciach. Ktoś poniżej wstawił dobry cytat z Jana Pawła II, wyjaśniający, że nie ma nic złego w sztuce ukazującej nagie ciało. Będziemy się spierać, że wiemy lepiej od papieża? ;)

      To pytanie było skierowane konkretnie do drzeworytu, który uznał, że nagość u normalnego człowieka nie kojarzy się ze stosunkami płciowymi czy nie działa podniecająco.
      Ale przecież są konteksty, w których się nie kojarzy. U lekarza ci się nagość kojarzy ze stosunkami? W saunie? Widzisz na plaży nudystów tłumy gości ze sterczącymi fiutami i ślinotokiem? Nie, bo wszystko zależy od kontekstu. Tak samo jak na plaży bikini jest normalne, ale nikt nie chodzi w nim w środku miasta na zakupy itp.

      Poważnie, mi ciężko jest uznać, że zdjęcia kobiety, które nie pokazuje nawet piersi jest nastawione na podniecanie.

    •  

      pokaż komentarz

      pod warunkiem, że jesteś impotentem.

      @emkaka: Jeśli jarasz się na widok kawałka nagiego ciała, niezależnie od sytuacji, to jesteś raczej niezaspokojonym napaleńcem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: dobra, daj mi spróbować jeszcze raz, bo niechcący połączyłem dwa tematy w jeden. Całkowicie dla jasności, nie chodzi mi już o sprawę Radwańskiej, ale o moją "logikę"

      W kwestii aktów drzeworyt napisał:

      W zboczeńcach i onanistach tak. W normalnych facetach powoduje doznania estetyczne. Podziw, zachwyt, uznanie. Podobnie jak muzyka czy film. Mam wrażenie że właśnie tego nie rozumiesz - że można patrzeć na gołą babkę i nie czuć podniecenia tylko zachwyt.

      Dotąd miałem siebie i wielu innych mężczyzn za normalnych. Widok nagiej urodziwej kobiety działa przecież podniecająco, ale drzeworyt zarzucił mi nienormalność i stwierdził, to, co napisane jest w cytacie. Imho jedno drugiego nie musi wykluczać, ale zarzucanie nienormalności, bo naga kobieta wywołuje podniecenie? No więc zapytałem czy nie miałby obiekcji spojrzeć na nagie zdjęcia członka rodziny, skoro nie patrzy na tę kwestię przez pryzmat seksualności, bo w moim przypadku taki widok wywołałby obrzydzenie. Niekoniecznie traumę, ale jednak obrzydzenie i być może przez jakiś czas patrzałbym na nagie kobiety co najwyżej tak, jak on teraz.

      No więc chciałem się dowiedzieć czy skoro zboczeniem jest podniecać się nagimi kobietami, to czy normalnym jest jego zdaniem oglądanie nagich zdjęć członka rodziny, skoro i tak nie powinny wywoływać żadnych emocji w tej konkretnej kwestii u niego. Ot, cała filozofia.

      Oczywiście nie mówię o każdej kobiecie, ale drzeworyt tak podsumował, że zrozumiał go w taki sposób, a nie inny.

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: No dobra, ale ja dalej nie wiem w takim razie jak katolicy godzą się z wizerunkami nagich Adama i Ewy w kościołach i jeszcze nazywają to sztuką.

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: Przecież to ty przedstawiasz tutaj katolicki punkt widzenia, więc skoro potrafisz z perspektywy katolika oceniać Radwańską to i obraz Adama i Ewy chyba możesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: No rozumiem. Dla mnie ta dyskusja jest dość zabawna ogólnie :) Co do zdjęć, to problem taki, że wszystko zależy od intencji fotografa. Widok kobiety ogólnie może podniecać, ubranej też, czasem nawet bardziej niż kompletnie nagiej. Tutaj moim zdaniem zdjęcia są rzeczywiście skierowane na sztukę.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: dobra, spróbuję. Obraz to nie to samo co fotografia. Radwańska obnażała się przed ludźmi, co mogło mieć skutki demoralizujące a kuszenie do grzechu swoimi "aktami" to również grzech. Nie wiem czy ktoś fapał do A&E, ale jeśli kusił do grzechu tak jak Ewa niegdyś skusiła Adama, to też naraża się na bycie grzesznikiem. Nie wiem, marny ze mnie katolig, bo choć ta sesja mi się nie podoba, jak cała Radwańska, to sam lubię dobre sunie...

      @Dran00: no wiadomo, wspominałem już z resztą, że nie stawiam masztu na widok każdej rozebranej kobiety (a już w ogóle tej pani tutaj). Rzecz w tym, że nie można mnie chyba nazwać zboczeńcem i ciapatym, bo widok rozebranej kobiety ujęty w jakiś ciekawy sposób może wywołać u mnie podniecenie. Dlatego argument członka rodziny wpasował mi się tu idealnie, bo jeśli koleś uznał, że nagość jest naturalna i w ogóle tylko piękno i sztuka, to zapytałem czy skoro to takie naturalne i nieseksualne, to mógłby obejrzeć swoją mamę. I w tym jednym momencie stałem się jeszcze większym zboczeńcem, bo jak to tak można, matkę nago omg! No ale sam chwilę wcześniej pisał, że nie ma zupełnie nic zbereźnego w nagości...

    •  

      pokaż komentarz

      Obraz to nie to samo co fotografia. Radwańska obnażała się przed ludźmi, co mogło mieć skutki demoralizujące

      @przemyslany_nick: Ok, a co jeśli mamy obraz Adama i Ewy, który malarz malował na podstawie nagich modeli? Zresztą mówimy tutaj o samej obecności nagiego ciała czy to na zdjęciu czy na obrazie i o wpływie tego na oglądającego a nie na tworzącego obraz/fotografię.

      Swoją drogą nawet jeśli malarz malował Adama i Ewę "z pamięci", to przecież skądś musiał w tej pamięci mieć wzorzec nagiego ciała.

      Nie wiem czy ktoś fapał do A&E, ale jeśli kusił do grzechu tak jak Ewa niegdyś skusiła Adama, to też naraża się na bycie grzesznikiem.

      Czyli świetny malarz, który namalował niesamowicie realistyczny obraz, który nawet przypadkowo wzbudził w oglądającym go grzeszne myśli, także zgrzeszył?

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: Niektórzy fapią do japońskich komiksów, którym daleko do realizmu, z jakim przedstawia się Adama i Ewę ;) Więc to raczej nie wytłumaczenie.

      Argument rodziny rozpracowywałem z punktu widzenia logiki ;) No bo jeśli coś ma być miarodajne, to nie może się ograniczać do wybranych przypadków :) Ja rozumiem, co miałeś na myśli, a cała dyskusja była zabawna, jednak chyba widać, że kryteria nie są tak oczywiste.
      Ja dalej twierdzę, że w samej nagości nie ma nic zbereźnego, dopiero forma i kontekst mogą jej nadać takie znaczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ok, a co jeśli mamy obraz Adama i Ewy, który malarz malował na podstawie nagich modeli?
      @luksus2: Nie wiem. Nie zostanie ambasadorem akcji "Nie wstydzę się Jezusa"?

      Czyli świetny malarz, który namalował niesamowicie realistyczny obraz, który nawet przypadkowo wzbudził w oglądającym go grzeszne myśli, także zgrzeszył?

      Od tamtych czasów zwyczaje i sama religia się trochę zmieniły. Nie jestem teologiem. Widocznie dzisiejsi katole nie chcą być demoralizowani.

      Ale całkiem poważnie - jest chyba różnica między rozebraniem się dla jakiegoś magazynu a narysowaniem kawałka historii danej religii?

    •  

      pokaż komentarz

      Ja dalej twierdzę, że w samej nagości nie ma nic zbereźnego, dopiero forma i kontekst mogą jej nadać takie znaczenie.

      @Dran00: a w takiej z odsłoniętymi wszystkimi częściami ciała? Jeśli dane części są... no wiadomo, takie, jakie być powinny, to chyba już można patrzeć na nie przez pryzmat seksualności?

      Wracając jeszcze do motywu z rodziną - jak widzisz, i sam z resztą zauważyłeś, nie każda miara pasuje do obiektu mierzonego. W tym jednak przypadku myślę, że jednak pasowała idealnie.

    •  

      pokaż komentarz

      jest chyba różnica między rozebraniem się dla jakiegoś magazynu a narysowaniem kawałka historii danej religii?

      @przemyslany_nick: Spłycasz problem, ona nie rozebrała się "dla jakiegoś magazynu", tylko dla magazynu propagującego zdrowy styl życia, czyli jakiś szczytny cel, jej intencją nie było zostanie gwiazdą porno.

      Widocznie dzisiejsi katole nie chcą być demoralizowani.

      A jak widać wielu katolików nie chce, żeby ci katole świadczyli o całym katolicyzmie, dlatego potępiają takie skrajne podejście.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: wydaje mi, że w obu przypadkach istotne są motywy.
      Malarz maluje obraz, który ma kogoś skusić do grzechu, dziewczyna pozuje w tym samym celu -- mamy do czynienia z grzechem. Jeśli jednak malarz maluje lub dziewczyna pozuje dla sztuki (a sama sesja czy obraz nie są oczywiście przesadnie wulgarne), grzechu nie ma, nawet jeśli jakiegoś odbiorcę taka sztuka skusi.
      Ale to tylko ja i moja próba nadania jakiegoś sensu logice, którą kierują się katolicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: być może masz rację. Rzecz w tym, że to nie Ty siedzisz w zarządzie tej akcji. Ich akcja, ich zasady. Uznali to za niemoralne to uznali, na cholerę drążyć.
      Rzuć tekstem w mohera, że "ta i ta, co zawsze siada w pierwszej ławce, zrobiła sobie sesję nago" i posłuchaj jaka wiązanka poleci. Oni mają swój target i ten target wyrzyga, jaką to dziwką "ta" jest.

      Widocznie w takich katoli celują ze swoją akcją.

    •  

      pokaż komentarz

      @gxkrizard: Dokładnie o tym pisałem.

      @przemyslany_nick:

      a w takiej z odsłoniętymi wszystkimi częściami ciała? Jeśli dane części są... no wiadomo, takie, jakie być powinny, to chyba już można patrzeć na nie przez pryzmat seksualności?
      Czy lekarz patrzy przez pryzmat seksualności na nagich pacjentów?
      I chciałbym zauważyć, że w tej sesji właśnie nie był odsłonięte wszystkie części ciała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: nie mówię teraz o tej sesji, ale ogólnie.

      Czy lekarz patrzy przez pryzmat seksualności na nagich pacjentów?
      zależy od lekarza i pacjenta ;)

      ale załóżmy, zobaczyłbyś dobrą, "hojnie obdarzoną", całkowicie odsłoniętą laskę 10/10

      nie dygnąłby? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: Zastanów się lepiej nad czymś innym. Nie wiem ... może swoim nickiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @archlinuxuser: to żeś zabłysnął : o chciałbyś coś dodać do dyskusji czy się nudzić tylko?

    •  

      pokaż komentarz

      A co najgorsze, to ta ich świętość jest zazwyczaj tylko na pokaz...
      @Jacolex: W ogóle ta cała chrześcijańska "świętojebliwość" zakorzeniona w naszym społeczeństwie to porażka. Do tej pory wiele kobiet, ba! młodych dziewczyn, nawet zupełnie niereligijnych, ma problem z cieszeniem się otwartą nagością wraz z partnerem. Całe to podejście, że cielesność to zło, grzech i można tylko przy zgaszonym świetle to jedna z większych krzywd jakie kościół katolicki odcisnął piętnem na zdrowych relacjach w związkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @szpongiel: nie rozumiem tego calego lansu tzw. czystości przedmalzenskiej. W czym niby ma byc ona lepsza od normalnych relacji? To tak jakhy wmawiqc komus, że ubieranie sie w zielone kolory barsziej podoba sie Bogu, niz w niebieskie.

    •  

      pokaż komentarz

      @przemyslany_nick: Co jest niemoralne?! Ona na tych fotkach jest bardziej zasłonięta niż jakby w kostiumie kąpielowym na plaży jej zdjęcia zrobili! Bóg stworzył nas nagimi!!

    •  

      pokaż komentarz

      @Jacolex: Och, mój komentarz tak daleko nawet nie sięgał. Jak ktoś sobie tak chce to niech sobie robi, choć też niezbyt rozumiem. Relacje seksualne są dość istotnym elementem związku i pierwszy stosunek po ślubie, to jakby czytać warunki umowy dopiero po podpisaniu. Bez sensu.
      Mnie chodziło zaś o to, że w naszym społeczeństwie już od dziecka wpaja się nam, że nagość to ZUO i FSTYD!!!111. A szczególnie wpaja się to dziewczynkom. Potem już dorosła kobieta zamiast cieszyć się swoją seksualnością oraz partnera swoją nagością, choćby i już po kościelnym nawet ślubie, to zawsze taka zahukana, zakryta, a jak już nago to w pozycji byle jak najwięcej zakryć. Czy to dodaje seksapilu? Nie sądzę...
      Oczywiście nie dotyczy to wszystkich kobiet, ale w naszym społeczeństwie to wciąż raczej częste.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: wydaje mi się, że co innego iść na plaże nudystów... a co innego rozebrać się za pieniądze...

      nie o rozbieranie, nie o nagie ciało tu chodzi... to piękne, ludzkie, ziemskie, a zarazem świadectwo doskonałości boskiej kreacji...

      ale tu ktoś coś zrobił dla pieniędzy...

      EDI|T: generalnie, nie wiem po co się pchała w obie akcje...
      jak postanowiłem być straight edge, to nie pije nie ćpam i nie szukam koleżanek na krótki dystans, i to się liczy...
      a że okazja by się niegroźnie napić, może nawet wypadało by przy obiedzie, a że materiał pierwsza klasa i właściwie raz sobie pozwolić, a że niewiasta naprawdę godna grzechu... to nie ma znaczenia! znaczenie ma deklaracja! a co za tym idzie WIARYGODNOŚĆ!

      uważam, że człowiek ma wolną wolę, w którą nie należy ingerować...
      ale tu nie chodzi o to czy ta pani się rozebrała czy nie - może sobie zrobić jeszcze inne rzeczy - ale albo wóz albo przewóz :) krytykuje jedynie niekonsekwencje

    •  

      pokaż komentarz

      @BernardMarks: A no tak, bo u nas zarabianie pieniędzy jest niemoralne... Wciąż jeszcze nie mogę się do tego przyzwyczaić...
      Wiesz, podejrzewam że Radwańska nie musi zarabiać na sesjach zdjęciowych i jeśli ją zrobiła, to dlatego że chciała, a nie dla kasy.

      znaczenie ma deklaracja! a co za tym idzie WIARYGODNOŚĆ!
      krytykuje jedynie niekonsekwencje

      A Radwańska gdzieś się deklarowała, że nie zrobi sobie takiej sesji? Bo ja nic o tym nie wiem...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: ja jej nie potępiam za zdjęcia,

      z punktu widzenia katolika, obnażanie się za pieniądze jest formą cudzołóstwa...

      " i jeśli ją zrobiła, to dlatego że chciała, a nie dla kasy."
      nie przyjęła pieniędzy ?

      A Radwańska gdzieś się deklarowała, że nie zrobi sobie takiej sesji?

      przyklejając się do akcji katolików chyba nie spodziewała się, że udzielą jej błogosławieństwa na taką sesję :) a zdaje się zadeklarowała, że nie wstydzi się Jezusa... decydując się na sesje nie wierzy w Jezusa w formie wyznawanej przez katolików, albo jeśli ktoś jej to zaproponował zawstydziła się odmówić... lub dała się przekonać ofertą...

      :)

    •  

      pokaż komentarz

      @BernardMarks:

      z punktu widzenia katolika, obnażanie się za pieniądze jest formą cudzołóstwa...
      Czyli z punktu widzenia katolika, jeśli artysta maluje obraz, a naga modelka mu do niego pozuje, to jeśli modelka otrzyma wynagrodzenie za godziny spędzone na pozowaniu, to jest cudzołożnicą, zresztą chyba podobnie jak płacący jej malarz?
      Kto takie reguły ustanowił?

      nie przyjęła pieniędzy ?
      Nawet jak przyjęła to co z tego? Jeśli to nie pieniądze były motywacją?

      decydując się na sesje nie wierzy w Jezusa w formie wyznawanej przez katolików, albo jeśli ktoś jej to zaproponował zawstydziła się odmówić...
      Pozwalając sobie na autorytarną ocenę czyjejś wiary zdecydowanie postępujesz wbrew naukom Jezusa, więc jaki z Ciebie katolik? Gdzie wiarygodność? Gdzie konsekwencja?

      Odsyłam do komentarza z wypowiedzią papieża:
      http://www.wykop.pl/link/1582473/radwanska-wykluczona-z-grona-ambasadorow-akcji-nie-wstydze-sie-jezusa/16250073/#comment-16239249

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: a skąd pomysł, że jestem katolikiem

      ja nie oceniam czyjejś wiary tylko podkreślam niekonsekwencję...

      wychodzę, z założenia, że ocena należy jedynie do autora czynu, który ją uczyni w czasie między śmiercią, a ponownym narodzeniem się

      a do papieża mam stosunek mocno ambiwalentny...

      Czyli z punktu widzenia katolika, jeśli artysta maluje obraz, a naga modelka mu do niego pozuje

      tu chyba chodzi o rozróżnienie między erotyką a pornografią...

      tak czy owak, katolik raczej nie będzie pozował do zdjęć czasopisma, ani nie będzie takowego czytał :)

      EDIT: niekonsekwencją też mi się zdarza, jednak gdy publicznie coś deklaruje, staram się po wielokroć
      hah obecnie nawet borykam się z sobą w tym zakresie, i umysł i chęci a nawet okoliczności ciągle próbują mnie podejść bym sobie raz pozwolił i co ze smutkiem przyznaje chyba wygrywają... ale koniec końców jeszcze nie wygrały, a postanowienie ciągle silne ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Akcja była pt. "Nie wstydzę się Jezusa" jak rozumiem. Czy Radwańska powiedziała że się wstydzi, że została wykluczona z akcji? Może szacowne grono po prostu nie sprecyzowało, czego oczekują od osoby, którą proszą o promowanie akcji?

      @Dran00: No wiesz.. "osobisty upadek pani Radwańskiej, która przekreśliła swoim postępowaniem własne słowa" ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @BernardMarks:

      a skąd pomysł, że jestem katolikiem
      To wyjątkowo stanowczo wypowiadasz się na temat tego, co katolikowi wolno, jak na kogoś kto nim nawet nie jest...

      ja nie oceniam czyjejś wiary tylko podkreślam niekonsekwencję...
      A ja ci powtarzam, że może nie ma tam żadnej niekonsekwencji, tylko twoje błędne wnioski?

      wychodzę, z założenia, że ocena należy jedynie do autora czynu, który ją uczyni w czasie między śmiercią, a ponownym narodzeniem się
      No to akurat też nieco karkołomne stwierdzenie.

      a do papieża mam stosunek mocno ambiwalentny...
      Nie interesuje mnie specjalnie jaki masz stosunek do papieża, jednak pozwolę sobie założyć, że był on większym autorytetem w kwestii wiary katolickiej, niż ty.

      tu chyba chodzi o rozróżnienie między erotyką a pornografią...
      No jest rozróżnienie i akurat ta sesja nie była pornograficzna.

      niekonsekwencją też mi się zdarza, jednak gdy publicznie coś deklaruje, staram się po wielokroć
      Jeszcze raz proszę o wykazanie niekonsekwencji. Masz jakiś cytat, gdzie mówi, że nigdy nie będzie pozować do podobnych zdjęć?

      hah obecnie nawet borykam się z sobą w tym zakresie, i umysł i chęci a nawet okoliczności ciągle próbują mnie podejść bym sobie raz pozwolił i co ze smutkiem przyznaje chyba wygrywają... ale koniec końców jeszcze nie wygrały, a postanowienie ciągle silne ;)
      Odnoszę wrażenie, że koniecznie masz potrzebę pochwalić się silną wolą. Brawo, tylko wybrałeś chyba średni przykład jako kontrast do swojej niezłomnej postawy, bo ja wciąż nie widzę, żeby Radwańska coś zadeklarowała, a później zrobiła inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      wydaje mi się, że co innego iść na plaże nudystów... a co innego rozebrać się za pieniądze...
      nie o rozbieranie, nie o nagie ciało tu chodzi... to piękne, ludzkie, ziemskie, a zarazem świadectwo doskonałości boskiej kreacji...
      ale tu ktoś coś zrobił dla pieniędzy...


      @BernardMarks: No i zobacz jak to się czasem mści ocenianie innych na wyrost...

      Niektórzy przedstawiciele prasy (i nie tylko) insynuowali, że otrzymałam za tę sesję wynagrodzenie, a to nie jest prawda. Ani ja, ani inni sportowcy nie otrzymali takiego wynagrodzenia. Zdecydowałam się na udział w tej sesji, by zwrócić uwagę młodych ludzi, szczególnie dziewcząt, na ich kondycję i zdrowie oraz zachęcić do regularnych ćwiczeń - brzmiało oświadczenie polskiej tenisistki.

      tak czy owak, katolik raczej nie będzie pozował do zdjęć czasopisma, ani nie będzie takowego czytał :)
      Katolik nie czyta prasy sportowej? No interesujące ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: to teraz w prasie sportowej takie zdjęcia dają?

      jak nie za pieniądze, to powinna order dostać !

      jestem podwójnie uszczęśliwiony!!
      nie dość że nie za pieniądze, to do sportu powraca pierwotna nagość i kto wiem może za mojego życia jeszcze uda mi się zobaczyć olimpiadę w dawnym stylu!

    •  

      pokaż komentarz

      @BernardMarks:

      to teraz w prasie sportowej takie zdjęcia dają?
      Takie tzn jakie? Bo pytanie sugeruje, że albo nie widziałeś zdjęć albo nie masz pojęcia czym jest magazyn ESPN?
      Skoro zdjęcia były w magazynie, to twoje pytanie jest w zasadzie retoryczne.

      jak nie za pieniądze, to powinna order dostać !
      Przykro mi, że nie przychodzi ci nawet do głowy, że można zrobić coś z innych powodów, niż dla pieniędzy...
      Ale to już więcej mówi o tobie, niż o Radwańskiej.

      Nie rozumiem ludzi, którym każda nagość, niezależnie w jakim kontekście i wydaniu, kojarzy się z pornografią.

    •  

      pokaż komentarz

      Katolik nie czyta prasy sportowej? No interesujące ;)

      @Dran00: więc rozumiem, że w prasie sportowej pozowała do tych zdjęć ?

      Takie tzn jakie? Bo pytanie sugeruje, że albo nie widziałeś zdjęć albo nie masz pojęcia czym jest magazyn ESPN?
      Skoro zdjęcia były w magazynie, to twoje pytanie jest w zasadzie retoryczne.

      Nie wiem co to ESPN, a zdjęcie widziałem tylko jedno gdzieś w kometach pod wykopem - basen, materac, piłki tenisowe... i nic specjalnego raczej, ani ładne, ani interesujące, ani gorszące...

    •  

      pokaż komentarz

      @BernardMarks: No to skoro nie wiesz jaki to typ prasy, to po co komentujesz i silisz się na ironię? Najpierw porobiłeś jakieś założenia na wyrost, a teraz nie potrafisz przyznać się do błędu i na siłę ironizujesz i podważasz fakty.

      Jeśli faktycznie nie wiesz co to ESPN, to google nie gryzie. A co do zdjęć, to wśród sesji są zdjęcia mężczyzn, nawet po 70-tce

  •  

    pokaż komentarz

    A mogli siedzieć cicho i tylko sprawiać wrażenie idiotów...

  •  

    pokaż komentarz

    A co na to Niezależna? Dała już Agnieszce czerwoną kartkę?

  •  

    pokaż komentarz

    Zwyczajnie nie mogą przełknąć własnej zawiści, bo Radwańska najwidoczniej nie wstydzi się niczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hans_Olo: jasne, aktorki porno też się nie wstydzą lizać po odbycie. Tobie trudno zrozumieć, że różni ludzie mają różne granice i nie chodzi tu o zawiść tylko, że wg nich Radwańska nie gra z nimi w jednej drużynie i tyle.

      A zawiść to co najwyżej można wyczytać z twojej wypowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @thetot: To oni na plażę pewnie chodzą z kropidłem i wodą święconą, wypędzać szatana, bo na tych zdjęciach nie było widać więcej niż na plaży. Dziwne że w ogóle dopuścili ją do akcji, przecież w tych kusych spódniczkach na turniejach wyglądają jak jawnogrzesznice^^

    •  

      pokaż komentarz

      @Hans_Olo: Dokładnie! Teraz wyszło na to, że to ci ludzi zadecydowali o tym czy Radwańska wstydzi się czy też nie wstydzi się Chrystusa...no k%%$a coś tu poszło nie tak...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: mi te zdjęcia nie przeszkadzają, ale nie wszyscy muszą mieć takie spojrzenie. Poza tym ona i tak musiała się rozebrać przed fotografem itp i niektórzy uważają, że to już jest niegodne i mają takie prawo - tyle, żadna zawiść, a inny punkt widzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @thetot: Mają, tylko po cholerę ją zapraszali do bycia ambasadorem akcji? Jak są tacy zasadniczy, to trzeba było dać ankietę do wypełnienia co sądzi na określone tematy. Jak się nie ustala żadnego regulaminu, a później wyrzuca kogoś, kogo się prosiło o pomoc, to dla mnie jest to szczeniackie zachowanie i tyle. Trzeba było prosić jakąś zakonnicę, a nie sportsmenkę, zapewne reprezentowałaby bardziej charakterystyczny dla nich styl bycia i normy moralne.
      Jakby się rozbierała przed swoim facetem, to pewnie byłoby to w ich oczach równie niegodne, ale na zasadzie "czego oczy nie widzą" afery by nie zrobili, bo rozgłos ważniejszy. Więc takie typowe wybiórcze przestrzeganie norm moralnych na pokaz, dopóki są korzyści.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: rozebrać się przed mężem to to samo co rozbierać się przed jakimś fotografem + ekipą do fotek w w gazecie, faktycznie, eot.

    •  

      pokaż komentarz

      @thetot: Gdzie napisałem, że przed mężem eocie... Jak nie potrafisz czytać, to faktycznie nie ma o czym gadać. Uwielbiam osobników "kończących dyskusję" kiedy tylko wydaje im się, że złapali kogoś za słówko. Zwłaszcza, kiedy tylko im się wydaje...

  •  

    pokaż komentarz

    Tak naprawdę, nie pokazała w tej sesji więcej, niż przeciętna plażowiczka w bikini.
    Ale my to wiemy, Ona to wie, Jezus to wie, a dystrybutor breloków swoje.

    pokaż spoiler i tak mam to gdzieś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Zachowują się jakby zagrała w nie wiadomo jak pokręconym porno.

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby Bóg wstydził się nagości to by dzieci rodziły się w majtkach

  •  

    pokaż komentarz

    Akcja "Nie wstydzę się Jezusa" miała w swoim gronie popularną, znaną, utalentowaną członkinię, która to dawała szansę na dotarcie tej akcji do dużo większego grona (pomijam już te znane osoby, które już w niej uczestniczą, ale ich popularność - przynajmniej niektórych - nie jest już tak duża jak w tej chwili Radwańskiej). Strzał w kolano. Za to wyszło, że uczestnicy akcji są strasznie wrażliwi na widok ludzkiego nagiego ciała. Rozumiem - gdyby były to zdjęcia, gdzie Radwańśka - za przeproszeniem - ciągnie druta, pokazuje w wyuzdanych pozach cycki, robi sobie dobrze palcem, wibratorem itd. - ok, nie przystoi to komuś, kto deklaruje się jako osoba wierząca i nie wstydząca się Jezusa. Ale to są zwykłe zdjęcia, z pozakrywanymi "częściami wstydliwymi". Gdzie w tym jest zło? Bo ja tam nic złego nie widzę. I jak dobrze pamiętam wg. Starego Testamentu, Bóg stworzył ludzi nagimi. I hasali sobie po raju bez majtek - Bogu to jakoś nie przeszkadzało.
    W powiązanych gołe dupy i penisy z Kaplicy Sykstyńskiej.

    •  

      pokaż komentarz

      Strzał w kolano

      @ChceZpowrotemMojePlyty: jasne, lepiej olewać własne zasady. Przynajmniej pokazali, że nie chodzi im o kasę i są w stanie zrezygnować ze wsparcia znanej osoby a nie tworzyć jakąś fikcję.

      I jak dobrze pamiętam wg. Starego Testamentu, Bóg stworzył ludzi nagimi. I hasali sobie po raju bez majtek - Bogu to jakoś nie przeszkadzało.

      W czasie "pierwotnego stanu szczęścia": "Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu.". Natomiast po grzechu pierworodnym: "Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się."

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk:
      Ale jakie zasady? Na tych zdjęciach nie widać nic więcej niż gdybyś zobaczył jakąkolwiek kobietę na plaży w kostiumie kąpielowym. Nigdzie poza tym nie napisałam, że chodzi im o pieniądze - chodziło mi o to, że łatwiej jest rozpropagować akcję/ideę mając w szeregach kogoś znanego i w danej chwili "na topie".
      Przykład, dość popularny jakiś czas temu: http://www.one.org/

      Wstyd to uczucie, które pojawiło się u Adama i Ewy po tym jak sprzeciwili się woli Boga. Bóg stworzył ich nagich i bez poczucia wstydu z powodu nagości - czyli "uważał" (Bóg), że wstyd spowodowany nagością jest czymś złym. Ja to tak rozumiem, zaznaczam, że teologiem nie jestem.

    •  

      pokaż komentarz

      czyli "uważał" (Bóg), że wstyd spowodowany nagością jest czymś złym.

      @ChceZpowrotemMojePlyty: nie, to po prostu był owoc poznania dobra i zła. "Rzekł Bóg: «Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?» " Katechizm Kościoła Katolickiego:

      2521 Czystość domaga się wstydliwości. Jest ona integralną częścią umiarkowania. Wstydliwość chroni intymność osoby. Polega ona na odmowie odsłaniania tego, co powinno pozostać zakryte. Wstydliwość jest związana z czystością, świadczy o jej delikatności. Kieruje ona spojrzeniami i gestami, które odpowiadają godności osób i godności ich zjednoczenia.

      2522 Wstydliwość strzeże tajemnicy osób i ich miłości. Zachęca do cierpliwości i umiarkowania w związku miłości; domaga się, by zostały spełnione warunki daru i pełnego wzajemnego oddania się mężczyzny i kobiety. Wstydliwość jest skromnością. Wpływa na wybór ubioru. Zachowuje milczenie lub dystans tam, gdzie pojawia się niebezpieczeństwo niezdrowej ciekawości. Staje się dyskrecją.

      2523 Istnieje wstydliwość zarówno uczuć, jak i ciała. Sprzeciwia się ona, na przykład, służącemu niezdrowej ciekawości, przedstawianiu ciała ludzkiego w pewnych reklamach lub dążeniom niektórych środków przekazu posuwających się za daleko w przedstawianiu intymności człowieka. Wstydliwość inspiruje styl życia, który pozwala na przeciwstawienie się wymaganiom mody i presji panujących ideologii.

      Nauka KK wydaje się tutaj dosyć jasna więc naprawdę nie widzę powodów żeby ciskać gromy na ową "Krucjatę Młodych". Ok, nie każdy musi się z tym zgadzać ale bezcelowe jest oburzanie się, że ktoś inny egzekwuje w swojej organizacji ustalone zasady.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk:
      A czy jest definicja "tego co powinno pozostać zakryte"? Akurat spokojnie patrząc na zdjęcia to Agnieszka zakrywa wszystko to co powinno pozostać zakryte...

      Nie wiem ale patrząc na krucjatę młodych to mam jakieś takie mało pozytywne skojarzenia...

    •  

      pokaż komentarz

      @happier: KKK to nie kodeks karny żeby wszystko musiało być precyzyjnie zdefiniowane. Każdy posiada swoje sumienie i niech się nim wspiera przy osądzaniu co powinno zostać zakryte a co nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk:
      Oczywiście że tak, tylko czy Krucjata Młodych przekłada tak jakby wewnętrzne zasady na całą akcje i osoby które w niej uczestniczą, czyli to że jakąś dość ortodoksyjną wewnętrzną grupę zgorszyło zdjęcie Agnieszki to przekłada to na całą akcje która jest poza obrębem tej grupy i moim zdaniem negatywnie to na ta całą akcje rzutuje. Tym bardziej że powiedzmy sobie szczerze na murach kościołów w Rzymie można więcej "ciała" zobaczyć niż u Radwańskiej.

      Akcja tyczy się Nie wstydzę się Jezusa, a nie jestem wzorowym Katolikiem względem przewodniczących Krucjaty.

      Strasznie to głupie, bo akcja fajna, normalna, a teraz pokazują dla wielu że są betonowymi Katolikami, idealna pożywka dla tych którzy uwielbiają pokazywać Kościół jako ciemnogród.

    •  

      pokaż komentarz

      Strasznie to głupie, bo akcja fajna, normalna, a teraz pokazują dla wielu że są betonowymi Katolikami, idealna pożywka dla tych którzy uwielbiają pokazywać Kościół jako ciemnogród.

      @happier: nawiązania do uczestnictwa Radwańskiej w tej akcji pojawiły się w mediach jeszcze przed wydaniem oświadczenia o którym mowa. Ci, którzy chcą dowalić Kościołowi zawsze znajdą powód więc nie sądzę, że należy się nimi szczególnie przejmować. Gdyby organizatorzy akcji nie zareagowali to pewnie pojawiłoby się spore grono osób gotowych oskarżać ich o zakłamanie, hipokryzję itd.

  •  

    pokaż komentarz

    Akurat ja mam do tych wszystkich krucjatowo-oazowych ludzi średnie przekonanie, jakoś zawsze wydawało mi się że to są ludzie którzy na siłę chcą być świętsi od wszystkich wokół, często czyniąc z tego jakąś chorą rywalizację. Zresztą kumpel mi opowiadał o weselu bezalkoholowym z właśnie towarzystwem oazowym. Powiedzmiał mi jedno koszmar, człowiek chce potańczyć z żoną, a Ci do środeczka za rączki a zaczynają barkę i tak w kółko, kamerzysta podchodzi do stolika a Ci zaczynają śpiewać piosenki religijne, msza trwała 3 godziny, jak przyszli zanim zjedli godzina modlitwy.

    Tutaj Radwańska nie pokazuje praktycznie nic, to nie jest playboy czy ckm, ani nic zdrożnego, zwykły powiedzmy akt, sztuka, coś normalnego, z tego wynika że krucjata młodych skazałaby na potępienie każdą modelkę... a każdy fotograf który to fotografuje powinien zmienić zawód.

    •  

      pokaż komentarz

      a Ci do środeczka za rączki a zaczynają barkę i tak w kółko, kamerzysta podchodzi do stolika a Ci zaczynają śpiewać piosenki religijne, msza trwała 3 godziny, jak przyszli zanim zjedli godzina modlitwy.

      @happier: ale nie rozumiem, przeszkadza Ci to w czymś? Jak chcą to niech się modlą przed jedzeniem nawet 2 godziny.

      PS zaimek wskazujący "ci" piszemy małą literą

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk:
      O ile to nie jest uciążliwe dla reszty(dzieci ledwo wytrzymały mszę, a były proszone), a to jak widać dla wielu uciążliwe było i przeszkadzało, tak samo jakby w pracy kolega co godzinę szeptał różaniec to by mnie pewnie też to wkurzyło, ale gdy to robi w kościele to może robić to ile chce..

    •  

      pokaż komentarz

      @happier: to już chyba czepianie się na siłę. Prawosławne śluby też nie trwają pół godzinki i nic się nikomu nie dzieje, także dzieciom.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk:
      No raczej nie czepianie się na siłę, nikt nie był zadowolony ze ślubu właśnie dzięki "religijnej grupce", dla mnie trzeba zachować złoty środek, a tutaj mamy przegięcie w jedną stronę.

    •  

      pokaż komentarz

      @happier: Ważne, że para młoda była zadowolona. To był ICH dzień, ich wesele i ich zasady. Jeśli nie odpowiadała mu forma, to chyba nikt go nie przywiązał i nie kazał się modlić.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: kolega wyraził tylko swoją opinie po co do niego odrazu skakać

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież to nie był jakiś fapfap magazyn typu Playboy tylko gazeta gdzie przedstawia się piękne sportowe ciała, bez zbędnego kontekstu seksualnego. Absurd.

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepsze jest to, że Ci którzy najwięcej krzyczą, nawet nie widzieli tych zdjęć :) Wystarczy sobie poczytać artykuły typu: Agnieszka Radwańska nago, nawet bez majtek (to można być nago w majtkach?!) czy Nagie zdjęcia Agnieszki Radwańskiej martwią księdza gdzie sam np. Terlikowski przyznaje, że tak naprawdę nie wie o jakie zdjęcia chodzi, bo on "takich" zdjęć nie ogląda. Oczywiście, to nie szkodzi, bo cokolwiek tam jest to wg kościoła katolickiego "nagość powinna być przeznaczona wyłącznie dla męża" i o to się rozchodzi.

    Dla zainteresowanych, link do sesji Bodies We Want na stronach ESPN, gdzie wśród 54 zdjęć wielu innych sportowców, znaleźć można także zdjęcie Agnieszki. Dostępna jest także galeria Behind The Scenes , a więc jak sama nazwa wskazuje "zza kulis". Tu również można obejrzeć zdjęcia Agi. To nie jest żadna sesja porno, tylko bardzo subtelny akt. W sesji wzięło udział wiele znanych sportowców, nie ma w tych zdjęciach nic niemoralnego.

    •  

      pokaż komentarz

      Tu również można obejrzeć zdjęcia Agi. To nie jest żadna sesja porno, tylko bardzo subtelny akt.
      @wywlekacz: Tylko po co? Ona jest od odbijania piłeczek na korcie i jakby nie było - reprezentuje nasz kraj, więc powinna wystrzegać się zachowań "celebrytów". Tym bardziej, że nawet wśród nich - nie wszyscy zdecydowali by się na taką sesję.

      Kasę ma. Ładna, jakoś też specjalnie nie jest - więc po cholerę ... się pytam?

    •  

      pokaż komentarz

      @sheeple: To jest magazyn sportowy, zamieszcza sesje sportowców, nie modelek, zresztą nie tylko kobiet. Jak na moje, to dobrze, że promują zdrowe ciało, a nie anorektyczne modelki albo silikonowe cycki.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak na moje, to dobrze, że promują zdrowe ciało
      @Dran00: A w ubraniu, to rozumiem że nie można? - Musi być ta goła dupa na wierzchu?

    •  

      pokaż komentarz

      @sheeple: Trudno oglądać ciało przez ubranie... Zachowujesz się, jakbyś zmawiał pacierze za każdym razem, jak zobaczysz dziewczynę z głębszym dekoltem. Przecież tam w ogóle nie widać intymnych części ciała. Nie raz więcej zobaczysz na plaży. Może powinna całe życie chodzić w sukniach z epoki wiktoriańskiej?
      Nie rozumiem, skąd w ludziach tyle zakłamania?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: nie ma to jak przechodzić ze skrajności w skrajność: albo ma latać goła albo w obszernych sukniach, tak? I skąd Ci się to "zakłamanie" wzięło, gdzie je niby dostrzegasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: W tym, że oburzasz się że zrobiła sobie zdjęcia, które nie są ani pornograficzne, ani nawet specjalnie erotyczne. Rozumiem, że sam nigdy nie oglądasz na oczy żadnej golizny i odwracasz wzrok na widok kawałka cycka? Bo jeśli nie, to jest to zwykła hipokryzja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: do oburzenia jeszcze daleko mi brakuje, zwłaszcza że specjalnie nie interesuję się życiem Radwańskiej. Natomiast rzeczywiście staram się nie napawać widokiem nagości obcych kobiet ponieważ nie dostrzegam w tym żadnego pożytku a wręcz przeciwnie. Oczywiście słowo "nigdy" jest tu trochę nie na miejscu, uwzględniając wszechobecną w dzisiejszych czasach erotykę, z którą człowiek styka się niezależnie od swojej woli.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: Ale pytałeś gdzie to zakłamanie, a moja wypowiedź była skierowana do @sheeple, który to nie wiem z jakich powodów uważa, że Radwańska "jest od odbijania piłeczek" i wyznacza jej czym się ma zajmować, a czym nie. I oburza się "gołą dupą na wierzchu". I tak, podejrzewam tu pewną hipokryzję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: Prosto i na temat napisałeś: sportowy magazyn w atrakcyjny sposób promuje zdrowy tryb życia.

      pokaż spoiler Same grzechy panie! Na stos z tym czasopismem!

  •  

    pokaż komentarz

    W takim razie Adama i Ewę powinni też wykluczyć. Wszak latali oni nagolasa i w dodatku bez wstydu.

  •  

    pokaż komentarz

    To Jezus potrafił ladacznicy przebaczyć, a tu ludzie z Krucjaty Młodych za takie coś dziewczynę z buta? Tak? Ładny przykład dają. Shame on you! Radwańska kawałka cycka nie pokazała a tu wielkie halo. Żadnej rozmowy, żadnych wyjaśnień. Najlepiej wydalić, odwrócić się plecami. Hehehe postawa wzorowego chrześcijanina.
    A jak Adam na malowidle w Kaplicy Sykstyńskiej z członkiem na wierzchu widnieje to jest ok, albo Ewa z piersiami na nie jednym obrazie... ech... tja bo to "sztuka".
    Ludzkie ciało ich zniesmacza.

  •  

    pokaż komentarz

    Krucjat im się zachciało. Mam nadzieję, że nie będą wzywali do przywrócenia tradycyjnej metody szerzenia "miłości bliźniego" poprzez palenie dużej ilości drewna z dodatkiem niewinnych ludzi.

  •  

    pokaż komentarz

    Niech wywalą też Lewego, przecież mieszkał z laską bez ślubu i to jeszcze w krainie rozpusty jaką są Niemcy.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli "nagość jest wyłącznie dla męża" (cyt. Terlikowski), to czy chodzenie do ginekologa też jest grzechem? Czy biblia coś wspomina w tym temacie?

  •  

    pokaż komentarz

    Jacy z nich chrześcijanie, skoro odtrącają tą która "upadła"...

  •  

    pokaż komentarz

    Nie rozumiem co jest złego (niemoralnego) w rozbieraniu się do jakiegoś czasopisma / stacji TV. Komuś się stała krzywda? Nawet jak ktoś sobie nie życzy oglądać tego typu rzeczy to nikt mu tych cycków czy tyłka przed nos nie pchał...

    I ja bym się wstydził kolesia którego ojciec wymordował tylu ludzi i jeszcze kazał to ludziom spisać i się chwalić wszem i wobec. No ale coż. Każdy ma inne autorytety.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morf: Po prostu, gdyby rozebrała się za darmo to byłoby bardziej moralne niż rozebranie się za kasę, czyli wykorzystała swoje ciało jako towar.
      Jeżeli chodzi o mnie to nie oceniam tego tematu, bo mi Radwańska koło nosa lata i mam to daleko gdzieś. :)

  •  

    pokaż komentarz

    To teraz Jezus wstydzi się Radwańskiej?

  •  

    pokaż komentarz

    Ona Jezusa się nie wstydzi, ale najwyraźniej za to katolicy się jej wstydzą.

  •  

    pokaż komentarz

    Jezus cię kocha! No chyba , że jesteś gejem albo pozujesz nago - to wtedy nie.

  •  

    pokaż komentarz

    Zdaje się, że organizatorzy tej akcji chyba nie słuchają słów Jezusa:

    "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?" Mt 7,1-3

  •  

    pokaż komentarz

    Nie rozumiem tego flejmu na Radwańską co prawda zdjęcie nie jest jakieś piękne ale akcja ESPN już tak pokazuje piękno ludzkiego ciała a zdjęcia zawsze są w dobrym smaku, a nie wszędzie piszą że jaką ona jest k*rwą, że sprzedaje swoje ciało a jest osobą wierzącą przecież właśnie osoba wierząca nie powinna wstydzić się swojego ciała tak dla przypomnienia gdyby nie czynnik zła (czyli wąż) Adam i Ewa nadal by szczęśliwie nago chodzili po świecie.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wstydze sie Jezusa

    pokaż spoiler oraz gołej pupci

  •  

    pokaż komentarz

    Niech teraz podepnie się pod akcję "Nie wstydzę się rozbierać publicznie"

  •  

    pokaż komentarz

    Mogli jeszcze ekskomunikę dać..
    Głupota, kościół sam sobie strzela w kolano, Aga nie zrobiła nic złego, a swoją otwartą przynależnością do kk bardzo im pomagała.
    Niestety, jeden Franciszek wiosny nie czyni, wciąż w KK są leśne dziady, jak w PZPN. Najgorsze jest to, że chyba nigdy nie wyginą...

  •  

    pokaż komentarz

    Radwańska nie wstydzi się niczego.

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam grupę na Facebooku "Nie wstydzę się Jezusa" :) Uśmiałem się przy czytaniu niektórych artykułów i dyskusji tam trwających:D Na przykład o pogańskich fajerwerkach na sylwestra czy ozdobach na halloween zabierających duszę dzieci;)

  •  

    pokaż komentarz

    Ee tam kit z tym, pokażcie lepiej te zdjęcia.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarze na tym portalu, co to na wykopie się pojawił, całkiem nieźle poprawiają humor, czekam na więcej!

  •  

    pokaż komentarz

    Jezusa? Koleś poszukiwany, że nazwiska nie podali?

  •  

    pokaż komentarz

    To straszne!!! Co na to Fronda?!

  •  

    pokaż komentarz

    1. Tyle w tym prawdy co i nic. Ci ambasadorzy tej akcji robią to na popis i mają w dupie "Jezusa".
    2. A kto powiedział, że ktoś kto się nie wstydzi Jezusa ma wstydzić się swojego ciała i go nie pokazywać?

    Absurd goni absurd - ale tak przecież jest u katoli :)

  •  

    pokaż komentarz

    Myślę, że Agnieszka nadal nie wstydzi się Jezusa, a to czy jest w jakieś akcji czy nie nie ma znaczenia. Właściwie to ja się wcale tego, że ją wykluczyli nie dziwię. W końcu nie chcieli być raczej kojarzeni z tego, że ich członkinie są w rozbieranych magazynach. Ciekawe tylko co Agnieszka by zrobiła gdyby wiedziała, że ją wykluczą wcześniej.

  •  

    pokaż komentarz

    News na miarę FAKTÓW, ale na główną się nie nadaje.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tez sie nie wstydze - bo mnie to wszystko gowno obchodzi. a zdjecia Radwanskiej fajne i ze smakiem.

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedys Radwanska nie miala takich sukcesow jak obecnie i miala spokoj, malo osob ja kojarzylo, ale nikt sie specjalnie nie czepial. Zachcialo jej sie wygrywania i zarabiania to teraz ma: albo ze jest za PiSem, albo ze zle sie zachowalo po IO, no i ostatnie afery ze zle podala reke po meczu. Teraz to juz przesadziła, bo jak mogła zrobic zdjecie bez ubrania, co z tego ze chocby sutka nie widac, ale widac ze nawet majtek nie nalozyla.

  •  

    pokaż komentarz

    To było do przewidzenia, że Radwańska kiedyś weźmie udział w takiej sesji.

  •  

    pokaż komentarz

    "nie wstydzę się świecić dupą" :P

  •  

    pokaż komentarz

    Mieli prawo ją j??%ć, to ją j??%li. Po ch@% drążyć.

  •  

    pokaż komentarz

    Ktore przykazanie nakazuje wstydzenie sie swego ciala, lub zabrania jego pokazywania?
    Czy pokazywanie swego (ladnego tak przy okazji) ciala nie moze byc pewnego rodzaju czczeniem boga, na podobienstwo ktorego zostalismy stworzeni?
    Tak tylko pytam, bo jestem ateista i sie nie znam.

  •  

    pokaż komentarz

    Jezus wstydzi sie jej :D

  •  

    pokaż komentarz

    No i wywalili z Jesus Country Club

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie uczył katecheta, że nagość jest ok, o ile podziwiamy piękno dzieła stwórcy, a nie patrzymy na nie pod kątem erotyzmu.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem przekonany że to wszystko przez ISLAM. To ich wina. Kill 'Em All.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja zupełnie nie rozumiem waszego oburzenia. Dziewczyna zgodziła się brać udział w akcji promującej wartości chrześcijańskie. Wątpię, żeby nie zdawała sobie sprawy, że występowanie nago(tak, wiem, widać jedynie tyłek) nie jest raczej działaniem preferowanym przez organizatorów akcji. Mieli więc prawo ją wykluczyć, bo nie spełnia jakiś tam wymagań, które postawili swoim ambasadorom.

    Gdyby obrońcy praw zwierząt poprosili, żeby wzięła udział w akcji przeciwko noszeniu futer, a jakiś czas później paradowałaby naturalnym futrze też byście twierdzili, że nie mają podstaw i czepiają się dziewczyny bez powodu?

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma cycków, golizna nie zaliczona.

  •  

    pokaż komentarz

    Słusznie. Ludzie mają odpowiednie poglądy i się ich trzymają, są nawet gotowi wyrzucić największą gwiazdę uczestniczącej w ich akcji, która dość mocno ich rozpropagowała. Jak dla mnie nietypowe jak na te czasy.

  •  

    pokaż komentarz

    No i jest problem, bo Radwańscy nie mogą powiedzieć że to TVN24 się na nich uwziął. Jak żyć....

  •  

    pokaż komentarz

    Widocznie dla prawiczków to było za dużo :D

  •  

    pokaż komentarz

    Po ch?$ się do sekciarzy pchała? Łaskę im zrobiła, a ci debile jeszcze ja "wykluczyli"/ Ja p!%%@!@e, upadek intelektu.

  •  

    pokaż komentarz

    No tak, bo to, że rozebrała się dla jakiegoś magazynu oznacza, ze wstydzi się Jezusa...

  •  

    pokaż komentarz

    nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

  •  

    pokaż komentarz

    No nieźle. Agnieszka zrobiła sobie wrogów zarówno w TVNie, jak i w prawicowych mediach.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale oni mieli prawo ją wykluczyć, powiem więcej, chociaż czuje się powiedzmy katoliczką, władze mają prawo ją nawet wykluczyć jeśli będzie taka ich wola. Na tym opiera się KK jest hierarcha, władza, zasady i dobre obyczaje.
    Powiedzmy że Radwańska pisze nawet dla Gościa niedzielnego, czy byłoby czymś nienormalnym wypieprzenie jej stamtąd po tej sesji? NIE.
    A tak nawiasem mówiąc do tych którzy mówią że to nie podnieca i to sztuka, ci sami za młodu fapali do bardziej ubranych kobiet. Gdybyście tyle nie fapali też podniecałby was widok pięknej nagiej kobiety, takiej która się zasłania.

  •  

    pokaż komentarz

    no to male zapytanie:
    a w/g nich ("Krucjata Młodych ") to jak bog* stworzyl ludzi?? ubranych ?

    *bog z malej litery z pelnia swiadomosci

  •  

    pokaż komentarz

    Takie łosie kompromitują wszystkich katolików. Powinni z nią na ten temat porozmawiać a przede wszystkim dać jej drugą szansę a nie tak wyrzucać z automatu.

  •  

    pokaż komentarz

    Jezus przecież zrobił zajebistą robotę stwarzając ją taką, nie ma się więc czego wstydzić.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tam się cieszę, że ją wykluczyli. Całą karierę musiała cierpieć przez błędy młodości i swego tatka, charakterek wredny zresztą ma po nim. Długo walczyła by stereotypy zamknąć w szufladzie. Od roku szeroko otwierała się furtka medialna na całym świecie dla Agi i dziewczyna powoli zaczęła to wykorzystywać. Dobrze dla niej. Nic nie straci tylko zyska: forsę i więcej fanów na całym świecie. Jest w takim miejscu swojej kariery, że może bawić się w takie rzeczy. Lepsza taka sesja niż wciskanie niezdrowych cukierków Maszy (ale Szarapowej też nikt nie potępia, żaden tenisista z top10 nie zarabia wyłącznie na turniejach).

    Młoda kobieta, która dopiero niedawno wyfrunęła z ojcowskiego gniazda. Nikt już jej nie gada do ucha co jest dobre a co złe. Takie sesje to normalka od wielu lat. Taka Serena Williams podobną sesję ma już dawno za sobą, a jakoś jej ze świadków Jehowy nie wykluczyli.

  •  

    pokaż komentarz

    przyjdą muzułmanie i ją ubiorą

  •  

    pokaż komentarz

    Teraz niech pokaże cipke !

  •  

    pokaż komentarz

    Informacja dnia. Jak żyć?

  •  

    pokaż komentarz

    no i słusznie nie spełniła norm w tym przypadku norm i zasad katolika to i nie może być ambasadorem.
    No niestety wszystkich srok za ogon się ciągnąć nie da każda babka chce być podziwiana i trochę połechtać swą próżność to i się Agnieszka skusiła - kilka przyjemnych chwil swoje ego podbudowane itd. ale czy się będzie opłacało czas pokaże.

    Ja przynajmniej będę poważniej traktował te breloczki i całą akcje "Nie wstydzę się Jezusa" mają swoje zasady katolickie i się ich trzymają nie patrząc na popularność danej osoby - przecież nie każdy musi być ambasadorem tej akcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @jurasz:
      A co niby ta organizacja robi?
      Nic nie robi, więc dla rozgłosu wykluczyli Radwańską, bo to jedyne co potrafią.

      Radwańska tym samym zrobiła dla tej organizacji więcej niż jakikolwiek inny jej "ambasador", dała jej rozgłos.

  •  

    pokaż komentarz

    Chyba ich p$!%@?#iło.

  •  

    pokaż komentarz

    O mój Boże, koszmar. Na pewno płacze w poduszkę...

  •  

    pokaż komentarz

    Wchodzę a tu najazd na chrześcijań. To że ciało w chrześcijaństwie trzeba szanować to wiadome a osoby które napieprzają tą organizację są zdrowo puknięte.

  •  

    pokaż komentarz

    Dobra walic to. Gdzie ta sesja lepiej mowcie? :D

  •  

    pokaż komentarz

    Jezus nie mógł być Żydem. Umiał robić ryby z niczego, alkohol z wody i był nieśmiertelny. Żyd na jego miejscu dzisiaj miałby światową sieć barów dla robotników, którą polskie dziennikarzyny błędnie nazywają restauracjami.

    Zresztą ze skillem wskrzeszenie to ja bym wrócił i nakopał w tyłek paru złym ludziom.

  •  

    pokaż komentarz

    O k!$!a, Heniek patrz, na wypoku znowu zlot gimnazjalnych ateistów.

  •  

    pokaż komentarz

    Radwańska nie ma wstydu za grosz w ogóle, czego to sie ona nie wstydzi

  •  

    pokaż komentarz

    Jezus to człowiek-porażka. Chciał zrobić dobrze wszystkim to go gwoździami przybili do desek.

  •  

    pokaż komentarz

    @informatyk:
    Wyjaśnij wykopowcom

    •  

      pokaż komentarz

      @Kamzel: co tu do wyjaśniania? W pełni zgadzam się z komentarzami Jam1911 i genobis. Nie chodzi przecież o żadne wykluczanie kogokolwiek z Kościoła bo błędy i upadki zdarzają się każdemu, ale o zrezygnowanie z Radwańskiej jako twarzy tej akcji ewangelizacyjnej - czyli kogoś kto powinien realizować swoje przywiązania do Jezusa i Jego nauki nie tylko słowem ale i czynami.

    •  

      pokaż komentarz

      czyli kogoś kto powinien realizować swoje przywiązania do Jezusa i Jego nauki nie tylko słowem ale i czynami

      @informatyk:

      *według zasad środowiska rzeczowej akcji ewangelizacyjnej

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: realizować swoje przywiązania do Jezusa i Jego nauki nie tylko słowem ale i czynami.

      Czyli Jezusowi przeszkadza, że ktoś propaguje zdrowy tryb życia? Czynnie? Również pokazując ludziom, że efekty takiego trybu są fajne, vide piękne ciało? Hmm....

    •  

      pokaż komentarz

      @gram_w_mahjonga: Nie zrozumiałaś. U nas ciało jest czymś więcej niż tylko pięknem.

      pokaż spoiler Mahjong jest słaby. Polecam Go.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jam1911: Jeśli jest czymś więcej to znaczy, że jest bardzo ważne. Czy pokazywanie wdzięków zdrowego młodego ciała to coś złego? Czy Jezus gdzieś tak twierdził?

      pokaż spoiler nie grałam nigdy w go a i w mahjonga dawno też nie grałam:)

    •  

      pokaż komentarz

      @gram_w_mahjonga: a co to są "wdzięki zdrowego młodego ciała"? Bo chyba można je prezentować inaczej niż rozbierając się? Chcąc nie chcąc w większości sytuacji naga kobieta staje się dla mężczyzny osobą, na którą naturalnie spogląda się w kontekście erotycznym.
      "Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa."
      a więc pożądanie może się zrodzić w wyniku takiego obrazu i chyba nie ma w tym nic dziwnego. Jak wynika z Ewangelii, nie jest to jednak nic dobrego.
      "Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie."

    •  

      pokaż komentarz

      Chcąc nie chcąc w większości sytuacji naga kobieta staje się dla mężczyzny osobą, na którą naturalnie spogląda się w kontekście erotycznym.

      @informatyk:
      I zapewne versa. Tyle panów czasem widzę bez koszulki. Niektórzy tak pięknie ukształtowani... hm... aż nóż w kieszeni się otwiera. Grzesznicy, przez nich mi chuć rośnie!

      Obudź się. Żyjemy w czasach gdzie na plażę faceci mogą wyjść w samych majtach a kobiety zakładają kawałek więcej na piersi. Oskarż całą ludzkość z powodu tych cytatów.

      "Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa."

      Nikt nie każe takim ludziom patrzeć.

      "Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie."

      Nie widzę w tych zdjęciach Radwańskiej żadnego zgorszenia. Nie wspominając o widokach stricte intymnych to nawet piersi nie pokazuje. Czy na pewno dobrze zresztą definiujemy "zgorszenie" z Biblii?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie widzę w tych zdjęciach Radwańskiej żadnego zgorszenia.

      @gram_w_mahjonga: zgorszenie występuje niezależnie od tego czy się je widzi czy nie.

      Czy na pewno dobrze zresztą definiujemy "zgorszenie" z Biblii?

      Nie wiem jak Ty definiujesz, ale ja uznaję definicję pojawiającą się m.in. w KKK.

      Nikt nie każe takim ludziom patrzeć.

      To trochę przypomina mi typową kobiecą logikę pod tytułem "załóż bluzkę z baaardzo głębokim dekoltem, oburzaj się, że mężczyźni patrzą na Twoje piersi". Gdyby obowiązywała zasada "jak ktoś nie chce to niech nie patrzy", to chodzenie nago po ulicach nie byłoby u nas karane.

      Obudź się. Żyjemy w czasach gdzie na plażę faceci mogą wyjść w samych majtach a kobiety zakładają kawałek więcej na piersi. Oskarż całą ludzkość z powodu tych cytatów.

      Ja przecież nikogo nie oskarżam. Zwróć jednak uwagę, że czym innym jest ubieranie się na plażę w skąpy strój aby się kąpać i opalać a czym innym jest rozbierać się za pieniądze dla jakichś gazet/kalendarzy itp.

    •  

      pokaż komentarz

      zgorszenie występuje niezależnie od tego czy się je widzi czy nie.

      @informatyk: No to chyba tu zakończymy dyskusję :D

      pokaż spoiler no może jeszcze nie bo piszesz: _"Zwróć jednak uwagę, że czym innym jest ubieranie się na plażę w skąpy strój aby się kąpać i opalać a czym innym jest rozbierać się za pieniądze dla jakichś gazet/kalendarzy itp."_


      pokaż spoiler skąd wiesz, że za pieniądze? ja tam czytałam, że celem tych zdjęć było propagowanie zdrowego stylu życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @gram_w_mahjonga: ok, niech będzie nawet i charytatywnie, nie to jest sednem.

    •  

      pokaż komentarz

      Zwróć jednak uwagę, że czym innym jest ubieranie się na plażę w skąpy strój aby się kąpać i opalać a czym innym jest rozbierać się za pieniądze dla jakichś gazet/kalendarzy itp.

      a potem piszesz:

      ok, niech będzie nawet i charytatywnie, nie to jest sednem.

      @informatyk: No to się zdecyduj.

    •  

      pokaż komentarz

      @gram_w_mahjonga: nie widzę sprzeczności. W pierwszej wypowiedzi, którą cytujesz nie chodzi przede wszystkim o pieniądze a o cel, jakim jest pokazywanie swojej nagości tysiącom czytelników.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: Propagowanie zdrowego trybu życia powoduje zgorszenie?(bo taki był cel tej sesji i 'modele' zaproszeni wiedzieli o tym).

      Zły cel pani Radwańska, shame on you!

    •  

      pokaż komentarz

      @gram_w_mahjonga: to już cel dalszy, w kontekście którego akty sportowców można nazwać środkami. Ale czy cel uświęca środki? Moim zdaniem absolutnie nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk:

      Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was? Jeśli ktoś niszczy świątynię Bożą, tego zniszczy Bóg, albowiem świątynia Boża jest święta, a wy nią jesteście.

      Wygląda na to, że środki uświęcające cel nie gorsze są niż się wydaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @gram_w_mahjonga: możesz rozwinąć myśl? Ten cytat jest raczej kolejnym argumentem przemawiającym za trochę większym szacunkiem do swojego ciała.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: To ty rozwiń. Gdzie jest brak szacunku w pokazywaniu swego ciała jako przykładu efektywnego uprawiania sportu? Myślę, że takie zdjęcia sportowców jak najbardziej pokazują ich szacunek dla własnego ciała.

    •  

      pokaż komentarz

      @gram_w_mahjonga: najlepiej niech wszyscy sportowcy chodzą po ulicach nago, to chyba będzie najlepsza promocja sportu, prawda? Jak zobaczysz np. takiego 80-letniego dziadka który dzięki swojej aktywności fizycznej jest ciągle w dobrej formie. Po prostu człowiek powinien zachować pewną wstydliwość, umiarkowanie, wystawianie na widok publiczny swojej intymności sprzeciwia się temu. Zobacz cytaty z KKK, które napisałem tu w innym moim komentarzu.

    •  

      pokaż komentarz

      "Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa."
      a więc pożądanie może się zrodzić w wyniku takiego obrazu i chyba nie ma w tym nic dziwnego. Jak wynika z Ewangelii, nie jest to jednak nic dobrego.


      @informatyk: 1. W tym co tu mówi ewangelia nie ma słowa o tym, że ktoś nie ma kogoś kokietować/rozbierać się/prowokować etc. To Ty musisz usidlić swoje serce.
      2. Cudzołóstwo oznacza sex z cudzą żoną lub z cudzym mężem. Więc nawet jak ktoś kto nie ma żony (Radwańska nie ma męża) spojrzy na Radwańską pożądliwie to nie zachodzi cudzołóstwo.

      i 3. Najważniejsze. W sumie to co pisałem wcześniej można spokojnie wykreślić bo...

      Mt 22:36-40

      Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe? On mu odpowiedział: Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.

      Więc sorry, ale ocenianie kogoś/wykluczanie/piętnowanie jak to zrobili ci katolicy nijak się ma do miłości bliźniego.
      Porozmawiali najpierw z Radwańską? Poznali jej zdanie? Wątpię.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: w ku klux klanie (KKK) ?

    •  

      pokaż komentarz

      Cudzołóstwo oznacza sex z cudzą żoną lub z cudzym mężem. Więc nawet jak ktoś kto nie ma żony (Radwańska nie ma męża) spojrzy na Radwańską pożądliwie to nie zachodzi cudzołóstwo.

      @Gezino: stary, tym mnie zmiażdżyłeś. Nawet nie czytam dalej bo wystarczy mi facepalmów na dziś.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: To, że KK coś sobie wymyślił i Ci wmówił nie oznacza, że tak jest :)

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: To może ty mi powiesz co robią nagie portrety Adama i Ewy w kościołach? Bo może kogoś gorszą, co wtedy?

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: zastanawiam się czy ty naprawdę jesteś takim oszołomem religijnym?
      Niczym nie różnisz się od wahhabitów i ich obsesji na temat seksu.

      Dorosła kobieta pokazała nagie ciało. Bez seksualnych podtekstów, tylko piękno ludzkiego ciała.

      PS:
      Bogu to na pewno nie będzie podobać.
      To dlatego każdy ma majtki jak się rodzi.

      Ironia jakbyś nie zauważył....

    •  

      pokaż komentarz

      Bogu to na pewno nie będzie podobać.
      To dlatego każdy ma majtki jak się rodzi.


      @konradpra: problemem nie jest przecież nagość, sama w sobie nie jest niczym złym więc pisanie że "nie podoba się Bogu" jest rzeczywiście bezsensu.

      Niczym nie różnisz się od wahhabitów i ich obsesji na temat seksu.

      Nie mam żadnej obsesji na temat seksu i gdyby @Kamzel nie zawołał mnie do tej dyskusji to w ogóle bym się w nią nie włączał. Daleko mi do narzucania innym czegokolwiek ale widzę, że jest to ulubione zajęcie moich oponentów, którzy oburzają się na organizacje, która sama decyduje kto może być ich ambasadorem.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: Co zrobiłby Jezus? Prawdopodobnie powiedział coś w stylu "Kto z was jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień". Co zrobiłaby młodzież z tej organizacji? p$@#$#@ała kamieniami.

    •  

      pokaż komentarz

      Co zrobiłaby młodzież z tej organizacji? p@#$$!%ała kamieniami.

      @Dran00: nie rozumiem z czym masz problem. Nikt jej nie potępia przecież i nie sądzę, żeby ta młodzież miała ją zamiar kamienować. Nikt nie odmawia jej też prawa do bycia chrześcijaninem i nie wstydzenia się Jezusa, po prostu organizacja ta nie ma zamiaru firmować takich czynów jak pozowanie nago dla jakichś mediów. Myślę, że gdyby wyciekły jakieś prywatne zdjęcia Radwańskiej nikt z niczego by jej nie wykluczał, ale tutaj sytuacja jest inna. Najpierw Agnieszka publicznie deklaruje wsparcie dla ww. akcji a później publicznie robi coś, co jest z nią sprzeczne. Sama dokonała wyboru, do tej pory nie wypowiedziała się na temat tej sesji mówiąc, że to był błąd, albo wprost przeciwnie. Owszem, Jezus zawsze przebaczał grzesznikom ale tylko tym, którzy o to prosili. Tych, którzy nie dostrzegają swoich grzechów straszył raczej potępieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: Był już wstawiany fragment wypowiedzi papieża, z którego wynika, że wcale taka sesja nie musi być czymś złym.

      A co do potępiania, czyżby?
      "Skądinąd smutny jest osobisty upadek pani Radwańskiej, która przekreśliła swoim postępowaniem własne słowa” – czytamy w oświadczeniu Krucjaty Młodych."
      Jak dla mnie to wygląda na ocenienie, osądzenie i ukaranie (odrzucenie).

    •  

      pokaż komentarz

      Jak dla mnie to wygląda na ocenienie, osądzenie i ukaranie (odrzucenie).

      @Dran00: chyba mylisz pojęcia. Poza tym karanie nie jest niczym złym jeśli wynika z miłości. Miłość nie jest bowiem zamykaniem oczu na grzechy innych i udawaniem, że nic się nie stało, ale potępianiem konkretnych czynów. Kościół stosuje np. karę ekskomuniki za poważne wykroczenia - takie wykluczenie jest równocześnie wezwaniem do nawrócenia i pojednania się ze wspólnotą.