•  

    SOA #1. Niedawno ponownie zdawałem, bo stare mi się skończyło i chciałem zobaczyć te "niemożliwe" pytania. Zdałem z piewszego podejścia.

    A co do pytań z artykułu:

    Jak człowiek ma się nauczyć, jeśli nie wie czego?
    Człowiek ma się nauczyć jeździć, a nie zdawać egzamin. Człowiek ma się nauczyć przepisów, a nie zdawać egzamin. Wyborca bandy czworga ma kilka razy egzamin uwalić, żeby wybrani przez niego przedstawiciele narodu mieli za co kupić kieckę żonie.

    jakie wymiary powinna mieć tablica rejestracyjna jednorzędowa?
    520x114mm, za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_tablice_rejestracyjne. Miałem to pytanie, wystarczy sobie wyobrazić mniej więcej wymiar, pozostałe dwie odpowiedzi były wymiarami tablicy dwurzędowej i motorowerowej.

    od czego należy zacząć odpowietrzenie układu zasilania silnika o zapłonie samoczynnym?
    Od zluzowania śrub odpowietrzających na pompie wtryskowej. Jeśli jest to stary silnik bez wtrysku to można wykręcić świece żarowe albo rozmontować gaźnik.

    •  

      @benethor: popieram w 100%, człowiek powinien wiedzieć czym jeździ, a nie tylko wyuczyć się na pamięć zasad ruchu i krzyżówek pod egzamin, a później nawet nie wie jak płyn chłodniczy dolać, tylko wlewa go na gorącym silniku.
      Do dziś dziwi mnie, dlaczego np na kursie nie uczą jak zmienić prawidłowo koło w samochodzie, przecież to problem który może dotknąć każdego, a nie zawsze jest ktoś w pobliżu kto może pomóc...

    •  

      od czego należy zacząć odpowietrzenie układu zasilania silnika o zapłonie samoczynnym?
      Od zluzowania śrub odpowietrzających na pompie wtryskowej. Jeśli jest to stary silnik bez wtrysku to można wykręcić świece żarowe albo rozmontować gaźnik.


      @benethor: Racja, jak uczyłem się do egzaminu i nie miałem jeszcze samochodu, to w ramach praktyki chodziłem rano po parkingu i odpowietrzałem sąsiadom układy zasilania silnika. Też bym wiedział

    •  

      Wyborca bandy czworga ma kilka razy egzamin uwalić, żeby wybrani przez niego przedstawiciele narodu mieli za co kupić kieckę żonie.

      @benethor: Rząd nie dostaje złotówki za egzaminy. Pieniądze za nie przeznaczane są na funkcjonowanie ośrodków egzaminacyjnych (a koszty spore, choćby cena paliwa, która w ostatnich latach mocno wzrosła) oraz na szkolenia i różnego rodzaju akcje związane z BRD, jak choćby (w przypadku szczecińskiego ośrodka) rozdawanie kamizelek, odblasków itp. dzieciom w przedszkolach i szkołach.

    •  

      @benethor: I własnie dzięki temu prawo jazdy będzie dla osób i pasjonatów interesujących się motoryzacją, a nie dla blondynek, które muszą wozić swoje dziecko przez pół miasta bo tam jest niby lepsza szkoła i egzamin zdają po 10 razy i nie wiedzą potem jak zachować się np. w strefie skrzyżowań równorzędnych. Przykład mamy w Gdańsku. Są wakacje, nie ma korków.

      PS Czemu zdawałeś ponownie egzamin? Przecież jak prawo jazdy "się kończy" to kończy się termin ważności dokumentu, a nie uprawnień i wystarczy tylko do wydziału komunikacji dostarczyć dokumenty od lekarza i zapłacić za nowy dokument.

    •  

      @benethor: Powiedz mi do czego może sie przydac znajomosc wymiarów tablicy czy dlugosc drazka skrzyni biegów?

      Od zluzowania śrub odpowietrzających na pompie wtryskowej. Jeśli jest to stary silnik bez wtrysku to można wykręcić świece żarowe albo rozmontować gaźnik

      Już widze jak wykucie teorii na taki test pomoże w takiej sytuacji, poza tym skąd kursant ma wiedziec kiedy ma odpowietrzyc zasilanie itd. Nie wiem jak teraz ale ja bym sie skupil na praktyczniejszych rzeczach typu tankowanie czy wymiana koła/filtrów. Jak samochod nie dziala to watpie zeby ktos probowal swoich sil pod maska jak sie tym nie interesuje, nie jest mechanikiem. Mozna sie przyczepic o znajomosc samochodu, ale czy Ty wiesz jak dziala naprawde komputer? Podstawy ogolne wystarcza...

    •  

      @arekb81: w lutym był podobny temat, wtedy z kimś na wypoku się założyłem, że zdam ponownie w pierwszej próbie. Muszę gościa swoją drogą znaleźć i odebrać mojego browara ;]

    •  

      @diel: z trzech odpowiedzi, z których jedna zawiera frazę "śruby odpowietrzające", byś nie zgadł? baaka...

    •  

      czy Ty wiesz jak dziala naprawde komputer? Podstawy ogolne wystarcza...

      @enter: no, trochę wiem ;] Zwłaszcza, że "w komputerach" pracuję ;]

    •  

      @benethor: To powinien być egzamin, który sprawdza znajomość zasad i umiejętność zachowania się na drodze, a nie umiejętność zgadywania poprawnej odpowiedzi w pytaniu, które nie ma żadnego uzasadnienia.

    •  

      od czego należy zacząć odpowietrzenie układu zasilania silnika o zapłonie samoczynnym?
      Od zluzowania śrub odpowietrzających na pompie wtryskowej. Jeśli jest to stary silnik bez wtrysku to można wykręcić świece żarowe albo rozmontować gaźnik.


      @benethor:
      I zdałeś będąc taki mądry? Jakoś nie kojarzę silnika ZS bez wtrysku. Nawet starego. Nawet Ursus C-45 miał jakiś wtryskiwacz.

      I oczywiście świece żarowe nic do tego nie mają bo grzeją powietrze i się nie stykają z magistralą paliwową, a gaźnika oczywiście w ZS nie ma.

    •  

      @enter: Tak, szczególnie, że biorąc pod uwagę dzisiejsze samochody, to na pytanie

      od czego należy zacząć odpowietrzenie układu zasilania silnika o zapłonie samoczynnym?
      Powinna być odpowiedź "zadzwonić po serwis i na tym zakończyć".

      Bo co a długość drążka zmiany biegów do jazdy? A jak sobie kupię samochód, gdzie biegi zmienia się łopatkami za kierownicą (jak w sportowych samochodach) to co? Zabiorą mi prawo jazdy, bo "nie zdałem egzaminu z obsługi takiego samochodu"?

      k!%?a, w tych WORDach to jest teraz egzamin na prawo jazdy czy "1 z 10"?

    •  

      @kwahoo2: zapewne, ja tam mechanik nie jestem, zajmuję się niemal wyłącznie benzyniakami. Co nie zmienia faktu, że zdałem bez błędów.

    •  

      Zabiorą mi prawo jazdy, bo "nie zdałem egzaminu z obsługi takiego samochodu"?

      @Mr--A-Veed:

      Taka ciekawostka - wcześniej też były pytania z obsługi samochodu, ale były to pytania rozsądne i przydatne, typu: jak dokonać zmiany koła czy co zrobić gdy silnik zaczyna się przegrzewać (jedna z odpowiedzi brzmiała "opuścić szyby":) Były też pytania "uświadamiacze" jak np. "ile wynosi droga hamowania na mokrej nawierzchni", gdzie chodziło o to by kierowca miał świadomość, że jest cholernie długa. Do żadnego z tych pytań nie trzeba było się uczyć, wystarczyło trochę zdrowego rozsądku.

    •  

      @benethor:

      z trzech odpowiedzi, z których jedna zawiera frazę "śruby odpowietrzające", byś nie zgadł?

      Achaaaa, więc w egzaminie chodzi o zgadywanie?

      Generalnie panie p@%%??#isz od rzeczy. Odpowietrzanie czy inne tego typu sprawy to czynność dla serwisów, albo pasjonatów. Ja takie rzeczy robię, bo interesuję się motoryzacją, ale żeby jeździć samochodem tego nie potrzeba. To jest egzamin na kierowcę, czy mechanika? Denerwują mnie pseudo kierowcy, którzy nie wiedzą gdzie dolać oleju, bo to się powinno wiedzieć, ale odpowietrzanie nie jest czynnością, którą robi się rutynowo i regularnie. I nie ma takiej potrzeby. Można być super kierowcą, a tego nie wiedzieć.

    •  

      @jamtojest: a pewnie, takie pytania to są typowo do uwalania kursantów, co nie zmienia faktu, że żeby na nie odpowiedzieć wystarczy logiczne myślenie i umiejętność czytania ze zrozumieniem. Podobno tego uczy szkoła podstawowa.

    •  

      @benethor: No dobra, ale o czym my rozmawiamy? Czy mi się wydaje, czy bronisz uwalania kursantów? To nie czas i miejsce na takie pytania, egzamin na prawo jazdy ma sprawdzać konkretną wiedzę i konkretne umiejętności, a nie widzimisię autorów pytań. Wiem wiem, pozujesz na kozaka, który rozwalił ten egzamin w drobny mak, pewnie nawet Chuck Norris nie da Ci rady. Ale zrozum, że tu nie o to chodzi.

    •  

      wystarczy logiczne myślenie i umiejętność czytania ze zrozumieniem. Podobno tego uczy szkoła podstawowa.

      @benethor:

      Widać to po twoim odpowietrzaniu gaźnika w dieslu.

    •  

      @benethor: Człowieku Twoje komentarze powodują, że mam ochotę w coś p%@$#!!ić co b.rzadko się zdarza.

    •  

      od czego należy zacząć odpowietrzenie układu zasilania silnika o zapłonie samoczynnym?
      Od zluzowania śrub odpowietrzających na pompie wtryskowej.


      @benethor: a nie czasem od podniesienia maski w samochodzie?

    •  

      @benethor: Sugerujesz, że mam się czuć bezpieczniej na drodze, bo nowi kierowcy będą znać rozmiar tablicy rejestracyjnej w milimetrach i długość drążka do zmiany biegów?

    •  

      @enter:
      może chcieli wyeliminować osoby nie myślące logicznie. Trzeba na pytanie patrzeć całościowo bo może i nie wiem jaka jest prawidłowa długość drążka zmiany biegów (mimo że jeździłem MANem gdzie miał z 80 cm i polonezem ok. 30 cm) ale może pozostałe dwie odpowiedzi były tak absurdalne (np. 1,5 m i 4 cm) że z miejsca należy je wykluczyć. Co do odpowietrzania układu zasilania silnika może pozostałe odpowiedzi brzmiały "spuścić powietrze z tylnego koła" i "odkręcić prawą wycieraczkę"
      Nie bronię nowego systemu ale wiele osób narzeka ale nikt nie powie konkretnie co dokładnie miał takiego na egzaminie że nie zdał. Jeśli pytanie było ewidentnie nie na temat lub dwuznaczne to czy ktoś się odwołał.
      Zdając starym systemem oblałem egzamin teoretyczny mimo że w domu zdawałem na 100% w 1,5min. Poszedłem po egzaminie do gościa żeby mi dał wydruk moich pytań i odpowiedzi bo nie wieżę że zrobiłem 3 błędy. okazało się że tak szybko czytałem/odpowiadałem że zamiast np. "Prawidłowo" odczytywałem "nieprawidłowo" i odpowiadałem dokładnie odwrotnie niż powinienem . Może teraz jest podobnie? Nie wiem

    •  

      @Mamoniowa: Moim zdaniem nie ma znaczenia cel. Ważne, że te pytania były nie na temat. Jak zdajesz egzamin ze śpiewu klasycznego, to nie dostajesz zadania, żeby jednocześnie robić pompki na jednej ręce. Jest mnóstwo aspektów w temacie, o które można zapytać, pytanie o coś ponad to strata czasu i rzucenie kłód pod nogi zdającym.

    •  

      @Mamoniowa: może tak być. Trzeba zobaczyć odpowiedzi ale kolega wyzej podal inne pytania:

      jak i niezbyt przydatnych albo wręcz dziwacznych
      Poluzowanie się koła kierownicy może by spowodowane?
      A) starciem drążków kierowniczych
      B) złym wyważeniem kół
      C) blokującymi się hamulcami


      Deser, tu łatwo poznać płeć piszącego

      3. Jeżeli migacz miga bardzo szybko co to oznacz?
      a) cos jest przepalone
      b) zwarcie ( gdzieś tam)
      c)...


      Wiem ogolnie jak dziala i jak zbudowany jest samochod ale w tych pytaniach zadnej odpowiedzi nie bylbym pewny, bo nawet nie wiem jak wygladają te drązki, poza tym wszystko może miec wplyw na te luzy z perspektywy laika ;) Co do migacza to nawet nie bede probowal :)

    •  

      @Jacolex: może nie chodzi o znajomość rozmiaru tablicy tylko o logiczne i szybkie myślenie. Przeliczenie mm na cm nie jest aż tak trudne a każdy kto choć raz widział tablicę rejestracyjną domyśli się że 150mm to trochę za krótka

    •  

      @benethor: I własnie dzięki temu prawo jazdy będzie dla osób i pasjonatów interesujących się motoryzacją,

      @arekb81: Prawo jazdy tylko dla pasjonatów motoryzacji? To może kina też tylko dla pasjonatów kinematografii, a nie "niedzielnych widzów", a akcesoria do kuchni sprzedawane tylko profesjonalnym kucharzom i pasjonatom, a nie zwykłym paniom domu?

    •  

      @viejra: co ty p%@@?@@isz :D w najnowszych autach masz j#!%ne tyle elektroniki i w taki sposób wszytko działa, żebyś nie mógł większości rzeczy sam sprawdzić/naprawić tylko serwis

    •  

      @unstyle: koła też nie idzie samemu wymienić?

    •  

      @Mamoniowa: Tylko po co myśleć nad czymś coś co jest kompletnie niepotrzebne na drodze ?

    •  

      @viejra: słowo większość znaczy wszystko ?

    •  

      @benethor:

      „od czego należy zacząć odpowietrzenie układu zasilania silnika o zapłonie samoczynnym?”.
      Ja bym zaczął od uzupełnienia paliwa w zbiorniku bo na 99,9% go tam nie ma, ale może się nie znam ;P

    •  

      @Jacolex: jak pisze @Mamoniowa, pozostałe odpowiedzi są zazwyczaj tak bardzo z dupy, że wyraźnie służą do eliminacji debili.

    •  

      @benethor:
      @Mamoniowa: może i racja. Im mniej debili na drogach, tym lepiej.

    •  

      Od zluzowania śrub odpowietrzających na pompie wtryskowej. Jeśli jest to stary silnik bez wtrysku to można wykręcić świece żarowe albo rozmontować gaźnik.

      @benethor:
      @viejra: Ludzie, darujcie sobie. Kto takie rzeczy robi samemu w nowych samochodach. U mnie ostatnio samodzielna wymiana akumulatora skutkowała tym że i tak musiałem pojechać do warsztatu, żeby zresetować błędy komputera, bo mi kontrolki dyskotekę robiły.
      Znajomemu po samodzielnej wymianie kół czujniki ciśnienia zaczęły wariować.
      Odpowietrzenie pompy wtryskowej, wykręcanie świec, rozmontowanie gaźnika ??? Może można to było samemu zrobić 20 lat temu ale teraz ? Jak chcecie sobie zrobić kuku to proszę bardzo...

      Chyba sami nie wierzycie w to że pani Gienia nagle zjedzie na pobocze i rozpocznie operacje odpowietrzenia układu zasilania silnika o zapłonie samoczynnym...

    •  

      @Mamoniowa: na poprzednim egzaminie teoretycznm nie było możliwości wglądu. Co jest już dziwne same w sobie.

    •  

      Denerwują mnie pseudo kierowcy, którzy nie wiedzą gdzie dolać oleju

      @jamtojest: A po co to wiedzieć? Przy sprawnym autku to wystarczy jeździć na wymianę oleju regularnie i nie trzeba wiedzieć, gdzie dolewać.
      Chyba, że masz stare i zdezelowane auto to może i przydatne, bo silnik "bierze" olej. Ale takie auta to dla pasjonatów.

    •  

      @xyz23: nie było możliwości wglądu do czego? do błędnych/poprawnych odpowiedzi? Ja poszedłem do przeprowadzającego egzamin i mi na poczekaniu wydrukował, podpisał się i pieczątkę podbił

    •  

      @Mamoniowa: w naszym mieście nie było takiej możliwości. W jakich latach zdawałeś?

    •  

      @xyz23: w październiku ubiegłego roku w Rzeszowie

    •  

      @Mamoniowa: w Gdyni, gdzieś koło czerwca 2012, nie było takiej możliwości.

    •  

      @xyz23: pewnie im się nie chciało bo nie wieżę żeby nie było możliwości technicznej. A jak byś chciał się odwołać?

    •  

      @Mamoniowa: mówię o egzaminie teoretycznym, chciałam sprawdzić gdzie zrobiłam błąd. Jednak powiedzieli mi, że nie ma takiej możliwości. Wszystkie te sprawy związane z WORDami są grubymi nićmi szyte.

    •  

      @Queze: Wysokoobrotowe benzyniaki z natury biorą trochę oleju. Poza tym np. warto sprawdzać, czy w warsztacie nie zapomnieli dokręcić Ci korka spustowego w samochodzie itp. albo czy oleju czasem nie przybywa / nie robi się jakiś nalot itp. To są łatwe rzeczy, które każdy może sam ogarnąć, bez przesady. Większość prostych czynności w aucie umiałem zrobić, zanim zdałem prawo jazdy. Jak ktoś chce jeździć samochodem, to wymaga to chociaż minimalnego zainteresowania tematem, wymiana koła to nie jest coś nie do ogarnięcia ludzkim umysłem. Co innego to pytanie o odpowietrzanie czy długość drążka zmiany biegów - to jakiś absurd :) Chyba, że w odpowiedzi było coś w stylu - długość drążka powinna być taka, żeby pozwalać na sprawną zmianę biegów ;)

    •  

      z trzech odpowiedzi, z których jedna zawiera frazę "śruby odpowietrzające", byś nie zgadł? baaka...

      @benethor: Nie, nie zgadłbym. Nie mam pojęcia gdzie są śruby odpowietrzające. I tak nic mi to nie da, bo silnik jest w 90% przykryty osłoną, a komputer i tak jak uzna że nie da się jechać to mogę sobie conajwyżej na assistance dzwonić. Ba, głupiej żarówki nie da się wymienić bez rozkręcania połowy samochodu - lewą żarówkę mijania mogę wymienić po odłączeniu i wyciągnięciu akumulatora, ale prawą - dopiero po rozkręceniu bodajże nadkola.

      Jak już mają być weryfikowane umiejętności, to raczej takie żeby każdy sierota wiedział jak wygląda wlew do płynu do spryskiwaczy, gdzie się wlewa olej albo płyn chłodniczy/hamulcowy. I to nie po to by je tam wlewać, tylko żeby przypadkiem nie wlał sobie płynu do spryskiwaczy w układ hamulcowy :)

      Pytania o długość drążka, rozmiary tablic, mechanikę - debilizm.

    •  

      @Mamoniowa:

      może chcieli wyeliminować osoby nie myślące logicznie.

      To może w ogóle powinny się pojawić pytania z cyklu "wybierz, która z figur nie pasuje do powyższego zbioru"?

      Trzeba na pytanie patrzeć całościowo bo może i nie wiem jaka jest prawidłowa długość drążka zmiany biegów (mimo że jeździłem MANem gdzie miał z 80 cm i polonezem ok. 30 cm) ale może pozostałe dwie odpowiedzi były tak absurdalne (np. 1,5 m i 4 cm) że z miejsca należy je wykluczyć.

      Wykluczyć należy pytanie i jego autora. Test na prawo jazdy ma wyeliminować osoby, które nie mają zielonego pojęcia o przepisach i zasadach bezpieczeństwa. Niestety, w Polsce egzamin nie służy do egzaminowania, tylko do robienia kasy.

      Co do odpowietrzania układu zasilania silnika może pozostałe odpowiedzi brzmiały "spuścić powietrze z tylnego koła" i "odkręcić prawą wycieraczkę"

      I co z tego? Nic nie zmienia faktu, że takiego pytania W OGÓLE nie powinno być na teście.

    •  

      Denerwują mnie pseudo kierowcy, którzy nie wiedzą gdzie dolać oleju

      @jamtojest: A po co to wiedzieć? Przy sprawnym autku to wystarczy jeździć na wymianę oleju regularnie i nie trzeba wiedzieć, gdzie dolewać.
      Chyba, że masz stare i zdezelowane auto to może i przydatne, bo silnik "bierze" olej. Ale takie auta to dla pasjonatów.


      @Queze: Jak dla mnie, kierowca powinien wiedzieć przede wszystkim gdzie się uzupełnia płyn do spryskiwaczy - i być świadomym tego, że pozostałych korków nie powinien ruszać bo coś popsuje. Uzupełniać olej będzie jak kupi rzęcha który spala litr na setkę - raz uzupełni mu mechanik, a potem i tak mu powie gdzie się dolewa i jak się sprawdza. Nie mówiąc już o tym, że są już auta bez bagnetu.

    •  

      I własnie dzięki temu prawo jazdy będzie dla osób i pasjonatów interesujących się motoryzacją, a nie dla blondynek, które muszą wozić swoje dziecko przez pół miasta bo tam jest niby lepsza szkoła i egzamin zdają po 10 razy i nie wiedzą potem jak zachować się np. w strefie skrzyżowań równorzędnych. Przykład mamy w Gdańsku. Są wakacje, nie ma korków.

      @arekb81: Faktycznie, internet i w ogóle komputer też powinien być dla pasjonatów a reszta niech się w niebo patrzy i wyobraźnie ćwiczy.
      Przy dzisiejszym tempie życia, wymaganiach i rozproszeniu zakładów brak prawa jazdy to jak brak umiejętności obsługi komputera. Da się, ale na jaki poziom życia to skazuje?

    •  

      @enron: nie chcę bronić nowego systemu ale do prowadzenia samochodu nie wystarczy znajomość przepisów, niezbędna jest także koordynacja ruchów, refleks, spostrzegawczość i umiejętność szybkiego podejmowania decyzji oraz odporność na stres. Nie wiem czy każdy powinien przechodzić testy psychologiczne ale znam osoby które mimo że posiadają uprawnienia nigdy nie powinny siadać za kierownicę bo się nie nadają - to że potrafią zmienić bieg to nie wszystko

    •  

      @arekb81: gdzie Ty żyjesz? Nie ma korków w Gdańsku :) ? Dzisiaj jechałem, całe trójmiasto zapchane... i to wcale nie turyści tylko GD GA GSP...

    •  

      Nie wiem czy każdy powinien przechodzić testy psychologiczne ale znam osoby które mimo że posiadają uprawnienia nigdy nie powinny siadać za kierownicę bo się nie nadają - to że potrafią zmienić bieg to nie wszystko

      @Mamoniowa: prawo jazdy to nie licencja pilota wojskowego - poruszanie się samochodem to prawo każdego, kto nie jest uszkodzony (fizycznie lub psychicznie) w stopniu uniemożliwiającym bezpieczną jazdę. Jak jakiś dziadziunio słabowidzący jedzie, to jedzie powoli bo boi się by w coś nie przywalić. Jest bezpieczniejszy dla otoczenia od 20-latka z sokolim wzrokiem, który wyczynia slalomy między "kapeluszami" i wyprzedza na trzeciego.

    •  

      Jak jakiś dziadziunio słabowidzący jedzie, to jedzie powoli bo boi się by w coś nie przywalić. Jest bezpieczniejszy dla otoczenia od 20-latka z sokolim wzrokiem

      @enron: Tylko pozornie jest bezpieczniejszy, zobacz co się dzieje jak dziadek jedzie 60 km/h na drodze krajowej jedno pasmowej - wszyscy młodzi 20-letni z sokolim wzrokiem i starsi doświadczeni wyprzedzają na pałę, na ciągłej, na zakrętach, przed szczytami. Jak wpadną na czołówkę to bezsprzecznie wina leży po stronie wyprzedzającego bo dziadkowi wolno jechać powoli...

    •  

      zobacz co się dzieje jak dziadek jedzie 60 km/h na drodze krajowej jedno pasmowej - wszyscy młodzi 20-letni z sokolim wzrokiem i starsi doświadczeni wyprzedzają na pałę, na ciągłej, na zakrętach, przed szczytami. Jak wpadną na czołówkę to bezsprzecznie wina leży po stronie wyprzedzającego bo dziadkowi wolno jechać powoli...

      @Mamoniowa: Skoro tak wyprzedzają to właśnie oni nie powinni dostać prawa jazdy. Szlag mnie trafia jak pomyślę, że przez takich debili mamy jakieś 1000 trupów rocznie - bo jakiś niedorozwój MUSI zapierdzielać jak popieprzony, żeby na 300km trasie dojechać na miejsce 10 minut wcześniej...

  •  

    Patrzę na pytania, które ludzie podają jako przykłady i jest mix pytań przydatnych jak

    Jak najskuteczniej hamować pojazdem z systemem abs?
    a) pulsacyjnie
    b) maksymalnie wcisnąć pedał hamulca
    c) nie wciskać do końca pedału hamulca


    jak i niezbyt przydatnych albo wręcz dziwacznych

    Poluzowanie się koła kierownicy może by spowodowane?
    A) starciem drążków kierowniczych
    B) złym wyważeniem kół
    C) blokującymi się hamulcami


    Deser, tu łatwo poznać płeć piszącego

    3. Jeżeli migacz miga bardzo szybko co to oznacz?
    a) cos jest przepalone
    b) zwarcie ( gdzieś tam)
    c)...

    •  

      @kwahoo2: hej wg mnie w tych pytaniach nie ma nic dziwnego, ojcu sie w zime koleś wpierdzielił w tył pod naczepe bo HAMOWAŁ PULSACYJNIE :( a mial abs

    •  

      @Messix:
      Przeca napisałem, że akurat to pytanie jest sensowne.

    •  

      @Messix:
      Jego problemem nie było nieodpowiednie hamowanie tylko niedostosowanie prędkości i odstępu od poprzedzającego pojazdu do warunków panujących na drodze.

    •  

      @brass: to jest najlepsze wyjaśnienie 80% kolizji i wypadków drogowych

    •  

      Poluzowanie się koła kierownicy może by spowodowane?
      A) starciem drążków kierowniczych
      B) złym wyważeniem kół
      C) blokującymi się hamulcami


      @kwahoo2: To pytanie jest j$@$ne. Jak się koło kierownicy poluzuje to się jedzie do serwisu, 99% kierowców i tak samemu tego nie naprawi (auto trzeba postawić na kanał albo podnieść). Po grzyba znać odpowiedź, która jest nieprzydatna. A zresztą która kobieta w ogóle sobie potrafi wyobrazić jak wygląda układ kierowniczy?

    •  

      @sciana:
      Mnie za to najbardziej zastanawia o co chodzi w odpowiedzi A. Chyba, że piszący przekręcił strasznie to pytanie.

      I zauważ głębie tego pytania może być spowodowane. Czyli: czego nie robić, żeby ci się koło kierownicy nie odkręciło. Może niewyważone koła powodują drgania przenoszące się na kierownicę i powodują powolne odkręcenie jej nakrętki i w konsekwencji poluzowanie? Brzmi tak jakby chodziło o przyczynę nie o efekt.

    •  

      czego nie robić, żeby ci się koło kierownicy nie odkręciło

      @kwahoo2: jeździć tylko prosto ;)

    •  

      @kwahoo2: Ja natomiast kojarzę jeszcze ze starego zbioru pytanie: Po co kierowca otwiera okno w samochodzie? Były jakieś tam odpowiedzi w tym jedna prawidłowa:

      by polepszyć komfort kierowcy.
      Przepraszam bardzo, ale niekoniecznie każdy musi lubić otwarte okno w samochodzie, a to pytanie nie miało większego sensu jeśli mamy sprawdzić umiejętność prowadzenia samochodu i znajomość przepisów.

    •  

      @homo_superior: W zestawie pytań przed ostatnią zmianą na 100% nie było takiego pytania :)

    •  

      @kwahoo2:
      Pierwsze pytanie strasznie nieprecyzyjne, co to znaczy najskuteczniej? Jak podjeżdżam do skrzyżowania, czy jak mi wyskakuje babka z dzieckiem pod koła? Bo zależnie od sytuacji, można by podciągnąć albo B albo C

      Pytanie drugie to już w ogóle kosmos (jak kilka innych przytoczonych wcześniej), to jest egzamin na prawo jazdy, czy egzamin zawodowy mechanika? :D

    •  

      @homo_superior: a przypadkiem nie chodzilo o przewietrzenie samochodu?

    •  

      @wfm125m: Na egzaminie takiego nie miałam, ale w jakimś zestawie pytań znalezionych w necie było. Z tego co wiem były to właśnie pytania z egzaminu.
      @Yaser: Tak, chodziło o przewietrzenie samochodu zapewne, ale w odpowiedzi było to uzasadnione komfortem kierowcy. Uważam, że takie pytanie jest nie na miejscu ponieważ nie każdy za komfortowe uznawać musi świeże powietrze podczas jazdy.

    •  

      co to znaczy najskuteczniej? Jak podjeżdżam do skrzyżowania, czy jak mi wyskakuje babka z dzieckiem pod koła?
      @tajek: Może masz rację ale sporo osób w ten sposób sobie utrudnia i komplikuje całą sytuację - a ze zgaszonym silnikiem czy na chodzie, a z przyczepą czy bez. Pytania należy interpretować prosto - Skuteczne hamowanie = szybkie/natychmiastowe zatrzymanie, a nie jakieś zwalnianie czy wytracanie prędkości.
      Kiedyś na wykopie było pytanie typu
      na zdjęciu samochód przed opuszczonym szlabanem

      co jest niezbędne do kontynuowania jazdy
      1 podniesienie szlabanu
      2 przyjście dróżnika
      3 nie pamiętam

      prawidłowa odpowiedź to 1 podniesienie szlabanu ale wszyscy zaczęli się oburzać dlaczego nie 2 przyjście dróżnika "a kto go ma podnieść jak nie dróżnik", "przecież sam go sobie nie podniosę", "a jak nie będzie prądu" a ja dodam od siebie - a jak pociąg się wykolei na przejeździe? co to kogo obchodzi, samo przyjście dróżnika przecież nie upoważnia do kontynuowania jazdy.

    •  

      @Mamoniowa:
      W starej wersji było pytanie o hamowanie awaryjne - od razu człowiek wiedział że chodzi o wciśnięcie hamulca roboczego do oporu, jak się nie mylę to chyba nawet tak brzmiała odpowiedź

    •  

      @homo_superior: @wfm125m: ma rację i tam chodziło o odparowanie szyby, ale dobrze nie pamiętam treści.

    •  

      @isomalta: Możliwe, że była tam jedna z odpowiedzi o odparowaniu szyb. Ja mówię tylko o tej jednej konkretnej która też była prawidłowa i że otwiera się szyby między innymi po to by poprawić komfort kierowcy. Przecież odpowiedzi nie są ze sobą powiązane i to, że jedna jest prawidłowa nie oznacza, że druga prawidłowa musi mieć z nią jakieś powiązanie. Ja się czepiam tego, że nie dla wszystkich otwarte okno musi oznaczać komfort jazdy.

    •  

      @homo_superior: W tym pytaniu poprawną odpowiedzią było tylko odparowanie szyby. Wcześniej egzamin teoretyczny nie był aż tak popierdzielony jak teraz ;) Przynajmniej ja nic nie znalazłam.

    •  

      @isomalta: No właśnie wydaje mi się, że odpowiedz o komforcie była poprawna. Niestety przez nowe egzaminy jest teraz problem ze znalezieniem starych pytań więc nawet nie mam jak sprawdzić, bo może się mylę. Choć tak mnie poirytowało tamto pytanie i zapadło mi w pamięć, że chyba jednak coś w nim było.

    •  

      @sciana: mam wrażenie że to są pytania trochę na inteligencję, czyli w sumie dobrze

    •  

      @homo_superior:

      Przewietrzenie i ogrzewanie wnętrza samochodu osobowego w czasie jazdy w zimie sprzyja:
      a) zmniejszeniu zaparowania szyb
      b) lepszemu samopoczuciu
      c) osłabieniu reakcji kierującego


      Przewietrzanie przecież nie oznacza jazdy z cały czas otwartym oknem. Układający to pytanie, prawdopodobnie miał na myśli wyższą jakość powietrza w kabinie, tzn. więcej tlenu i niższa wilgotność względna.

    •  

      @homo_superior: To chyba chodzi o pytanie co zrobić jak kierowca czuje się senny, w nim właśnie prawidłowa odp. była o otwarciu szyby i wpuszczeniu świeżego powietrza. Ale też tak przez mgłę to pamiętam.

    •  

      @Yaser: Ok, możliwe, że to właśnie było to pytanie. Odpowiedzi są chyba właśnie takie. Faktycznie jest inaczej niż mi się wydawało co nie zmienia faktu, że dalej uważam, że odpowiedź b w ogóle nie powinna pyć zawarta. To kwestia dyskusyjna czy ktoś lubi przewietrzać i ogrzewać samochód. Dlatego uważam, że tego typu pytania, a raczej ta jedna odpowiedź jest bez sensu.

    •  

      @tajek:
      Akurat w tym pytaniu się z Tobą nie zgodzę . Najskuteczniej = z największą sprawnością układu hamulcowego(by uzyskać największą skuteczność hamowania) czyli w przypadku auta z ABS odpowiedź poprawna to B . Jakby pytanie brzmiało "Jak odpowiednio hamować autem wyposażonym w system ABS?" to masz pełną racje :) . Choć uważam ,że część pytań jest naprawdę głupia, na przykład pytanie o odpowietrzanie układu paliwowego silnika o zapłonie samoczynnym jest bardzo nieprecyzyjne . Chodzi im o jaką pierwszą czynność mam wykonać przy odpowietrzaniu(np. otworzyć najpierw zawór odpowietrzający czy pompować ciecz ) czy od jakiej części układu mam rozpocząć odpowietrzanie (np. filtry czy pompa)? Ale trzeba pamiętać ,że to ludzie podają te pytania więc część osób je myli ,przekręca itp.

    •  

      @tajek: Mnie zawsze ta nazwa zastanawiała: hamulec roboczy. To jak jestem na wakacjach to go nie używam?

    •  

      3. Jeżeli migacz miga bardzo szybko co to oznacz?
      a) cos jest przepalone
      b) zwarcie ( gdzieś tam)
      c)...


      @kwahoo2: za mała pojemność kondensatora w multiwibratorze distabilnym :/

    •  

      @Yaser: nie ma takiego czegos jak "mial na mysli". Tak samo jak masz zakaz zatrzymywania sie przed przejsciem dla pieszych.

    •  

      @glaeken: pytanie jest źle ułożone, ale sama informacja o tym, że rzucenie zimnego powietrze na szybę zmniejsza jej zaparowanie powinna się przebić do świadomości ludzi jeżdżących autami, bo nie jest ta wiedza zbyt powszechna.

  •  

    Jaką długość powinien mieć drążek od skrzyni biegów?

    Większą od h fotela i mniejszą od h samochodu?

  •  

    @benethor: "Jeśli jest to stary silnik bez wtrysku to można wykręcić świece żarowe albo rozmontować gaźnik."

    Gaźnik w dieslu ale się popisałeś swoją wiedzą.

  •  

    Wszystkie pytania, ale to WSZYSTKIE winny być jawne. Nie rozumiem tajności pytań bo niczemu ona tak naprawdę nie służy. Pytań winno być nawet i z milion ale publicznie dostępne w publicznej bazie pytań. Dzięki temu każdy kursant mógłby zaznajomić się z każdym pytaniem i ba wreszcie by można poddać dyskusji część wątpliwych odpowiedzi gdyż wgląd w tą bazę miałaby masa ekspertów czy z policji, czy prawników, czy mechaników czy kierowców zawodowych. Wywiązała by się narodowa dyskusja i to byłby właśnie największy plus gdyż te pytania służyłyby nie tylko egzaminatorom ale całemu społeczeństwu !!! Ja nie wiem, czy ci którzy o tym decydowali są mentalnie w średniowieczu czy jak ?!?

  •  

    jaką długość powinien mieć drążek od skrzyni biegów?

    Odp. mężczyzny: jak najdłuższy

    Odp. kobiety: to kwestia techniki

  •  

    Najlepsze pytanie o jakim słyszałem, to co trzeba zrobić przed podróżą:
    a) sprawdzić powietrze w oponach
    b) wyspać się
    c) zjeść obiad
    To naprawdę nie żart.

  •  

    Widocznie hajs przestał się zgadzać

    •  

      @szprychuu: Dlatego PWPW twierdzi, że baza nie jest tajna, bo część pytań została opublikowana na zasadach komercyjnych. Cyt. w dupie mamy bezpieczeństwo i wiedzę kierowców, najważniejsze żebyśmy mogli się nachapać.

      JAK MOŻNA SPRZEDAWAĆ LUDZIOM RZECZY (PYTANIA), ZA OPRACOWANIE KTÓRYCH SAMI ZAPŁACILI (PODATKI).

  •  

    Szkoły podważają jakość nowych pytań. – Zawierają czasem błędy natury logicznej, np. podwójne przeczenia. W bazie 400 pytań, którą wykupiłem na potrzeby egzaminu wewnętrznego, musiałem poprawićponad 60 – mówi właściciel jednej ze szkół.

    Zawsze myślałem, że to egzamin państwowy. W końcu dokument odbierałem w Starostwie, a stworzyła mi go Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Niezależnie od trudności pytań, przez możliwość ich edycji przez kierownictwo WORDu, MORDu itp., prawo jazdy spada trochę do rangi żetonu z chipsów.

  •  

    Czy wiedza o wymiarach tablicy rejestracyjnej czy też o odpowietrzaniu przewodów zwiększa w jakiś sposób bezpieczeństwo na drodze? Nie zwiększa.
    Więc o co chodzi? O to, żeby mniej osób zdało.
    A czemu? Bo jak nie zdadzą, to będą próbować ponownie.
    Co z tego? To, że jeszcze raz zapłacą.
    Kurtyna.

  •  

    nikt jeszcze nie wykradł bazy danych/ programu egzaminacyjnego ??

    słabo...

  •  

    W Niemczech bodajże jest tak że, jeśli nie zdasz za drugim albo trzecim razem (nie pamiętam dokładnie) to zostajesz wysłany na tzw. "Idioten test".
    Słyszałem że podobne rozwiązanie miało pojawić się w Polsce. To by tłumaczyło nowe dziwne testy. Bo skoro na jeździe nie będzie można już oblewać do woli, to trzeba coś innego wymyślić, coby wpływy nie zmalały.

    Pamiętam jak dzisiaj, mnie egzaminator oblał za to że nie zatrzymałem się na "ustąp pierwszeństwa". No nic dziwnego, gdyby nie to że nic nie jechało..

    - Czemu się Pan nie zatrzymał?
    - No przecież nic nie jechało, to dlaczego powinienem się zatrzymywać?
    - Mimo wszystko powinien się Pan zatrzymać, tutaj mogła wystąpić ograniczona widoczność.
    - No tak, ale tutaj nie ma ograniczonej widoczności. Wszystko widać już z daleka.
    - No niestety, przykro mi, powinien się Pan zatrzymać.

    I weź człowieku gadaj tu z takimi debilami..

    •  

      @Booski: Biorąc pod uwagę zdawalność egzaminu w Niemczech (coś koło 75% nie pamiętam dokładnie) i liczbę śmiertelnych wypadków na niemieckich drogach - nawet ich idioten test jest tak skonstruowany by w końcu czegoś nauczył.
      Polskie egzaminy są od wyrwania kasy młodym ludziom. Co widać w poziomie zdawalności i liczbie wypadków.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Dla mnie idiotyzmem było już otwieranie maski na placu egzaminacyjnym, a co dopiero ta nowa teoria. Egzamin powinien weryfikować umiejętność prowadzenia pojazdu oraz znajomość przepisów ruchu drogowego w stopniu niezbędnym do poruszania się pojazdem danej kategorii i tyle. Po co wkuwać cały kodeks, z mnóstwem przepisów, których znajomość nie jest nam do niczego potrzeba? Z kolei zagadnienia mechaniczno-eksploatacyjne są już w prywatnym interesie każdego kierowcy, również nie widzę powodów, aby zawracać sobie tym głowę na egzaminie.

    •  

      @Ch_K: pewnie, po co otwierać maskę, lepiej dzwonić po lawetę z powodu przepalonej żarówki

    •  

      @Ch_K: Maskę się otwiera po to by przyszły kierowca się tego po prostu nie bał. A maskę trzeba otworzyć dla tak banalnych czynności jak dolanie płynu do spryskiwaczy czy wymiana żarówki. Warto też wspomnieć o choćby tylko kontroli poziomu oleju w samochodzie by z wyprzedzeniem zaoszczędzić kupę kasy na naprawę. Wszystko. Jestem przeciwny temu by olać aspekt podstawowej znajomości wnętrza samochodu, także tego co jest pod maską. To nie gryzie i tak winien się uczyć każdy kursant i każda stereotypowa blondynka za kierownicą.

    •  

      @benethor: Za to powinieneś sam odpowietrzać układ paliwowy?

      Na ch%# w ogóle takie pytanie? Kto sam to robi (szczególnie w jakimś nowszym wozie)? Nawet nie 1% kierowców.

    •  

      @Ch_K:
      Nie jest to taki idiotyzm, nazywa się to przygotowanie auta do jazdy, warto wiedzieć takie podstawowe rzeczy ;]

    •  

      @benethor: Jeśli ktoś jest na tyle tępy, żeby coś takiego odwalić to jego problem - niech płaci. Przynajmniej pomoże gospodarce.

    •  

      @xaliemorph: Ale na egzaminie nie wymagają umiejętności zmiany żarówki czy uzupełnienie płynów. Wystarczy wskazać gdzie co jest i powiedzieć jak się sprawdza poziomy. Pewnie zależy od kursu, ale zazwyczaj zdający nadal nie ma pojęcia co się dzieje pod maską, jest wyuczony jak na sprawdzian i w trasie nie będzie potrafił np. zmienić żarówki.

    •  

      @only: W niektórych modelach i tak nie wymienisz żarówki w trasie, bo trzeba zdemontować pół przodu. To powinno być w interesie każdego kierowcy, który bierze jazdę samochodem na poważnie. Przecież do każdego auta jest instrukcja obsługi. Jak kupił bez to są pdfy za darmo. Problem z dupy.

    •  

      lepiej dzwonić po lawetę z powodu przepalonej żarówki

      @benethor: I tak w większości przypadków musisz pojechać do serwisu, bo jej sam nie wymienisz (nie dotyczy ginekologów i pianistów).

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Za kilka tygodni czeka mnie egzamin na kategorię A. Już jestem ciekaw na jakie kwiatki trafię...

    •  

      @saffal: Kiedyś było głośno o tym ,że nowe zarządzenia dotyczące kat. A oparte są o jakaś książkę z lat 30 XX wieku. Radzę więc nie używać elektrycznego startera.

    •  

      @saffal: jak ogarniesz plac to praktycznie już zdałeś :)

    •  

      @c2V4: Niestety jestem z tych co sami łapali doświadczenie na drogach bez uprawnień więc placyku się nie boje. Denerwuje mnie jedynie to że znając przepisy i normalnie poruszając się po drogach musisz się martwić tym czy uda ci się zdać teorię.

    •  

      @saffal: zaliczyłem za drugim razem teorie. Jest sporo pytań związanych z hamowaniem motocyklem, przeciwskrętem czy technika pokonywania zakrętów. Jest to do ogarnięcia. Powodzenia.

    •  

      @Traczex: Takich pytań się nie boję, gorzej jak się trafią jakieś o wymiary tablic rejestracyjnych albo nie wiadomo czego jeszcze...

    •  

      @saffal: jeśli teoria jest mniej więcej na podobnym poziomie co na B, to spoko, wystarczy logicznie myśleć :) (tak, zdawałem teorię nową na b, na 100% za pierwszym razem, żeby było mało, miałem kurs na starych zasadach, nie miałem żadnych płytek do nowych egzaminów). tam nie ma bardzo ciężkich pytań, serio. są tylko piszczący ludzie, którzy obejrzą filmik do połowy i zaznaczą odpowiedź, albo nie przeczytają dobrze pytania ;) jak czytasz ze zrozumieniem i miałeś dobrego instruktora to nie ma problemu żeby zdać.

  •  

    Zdaję prawo jazdy na kategorię A. Teorię zdałem za drugim razem niestety (co w sumie nie jest złym wynikiem). Pytania są często absurdalne i trzeba mieć po prostu szczęście aby zdać (merytorycznie to jest katastrofa). To jest loteria. Jak komputer wylosuje dupne pytania to obleje właściwie każdy. Natomiast praktyczny egzamin na kategorię A to jest kpina. Motocykl duży, manewruje się nim ciężko osobom, które nie mają 175-180cm wzrostu (tak jak np. ja ). Nie wspomnę o tym jak kobiety klną na debila, który wymyślił taki motocykl (przecież można kupić np. 500cc o mniejszych gabarytach itp.). Przecież motocykl się kupuje pod siebie, a nie jeździ na czymś gdzie nie można dosięgnąć nogą podłoża.

    Dzisiaj niestety oblałem praktyczny z powodu stresu i właściwie bardzo złego dnia (wszystko dzisiaj się mi psuje :/). Na wolnym slalomie przez przypadek osunęła się mi lekko ręka na gazie i motocykl przyspieszył z 10 do 14 km/h przez co niestety nie zaliczyłem slalomu (przyhamowałem za mocno aby nie strącić pachołka i mnie trochę przeważyło na prawą stronę. Motocykl waży 200kg więc musiałem się podeprzeć prawą nogą i miałem motocykl na skos w prawo, a to zostało uznane za nieopanowanie pojazdu i oblałem). Manetka gazu w motocyklu egzaminacyjnym nie miała praktycznie żadnego luzu (gdzie minimalny luz na manetce gazu jest wskazany i na takim Suzuki Gladius się uczyłem gdzie minimalny luz był!)

    Gość, który był po mnie zdawał na kat. A2 i niestety też oblał, ale na szybkim slalomie na motocyklu Honda CB500 (skosił pachołek, a to jest wynik negatywny, bo tutaj nie dają drugiej szansy już).
    Każdy kto mówi, że bardzo dobrze iż takie manewry są na placu itd. itp. jest chyba jakiś chory na głowę i pewnie sam zdawał A na zwykłej ósemce i slalomie na o wiele lżejszym i bardziej zwrotnym motocyklu (Yamaha YBR250). Stary slalom można było wykonać jadąc Tico. Manewry na kategorię A1, A2, A, które wymyślili są już pewnym wyzwaniem dla motocyklistów ze stażem, a co dopiero dla niedoświadczonych motocyklistów gdzie jazd jest ledwo 20h, a motocykl w ogóle nie jest odpowiednio dobrany do gabarytów osoby, która ma go prowadzić (to nie samochód, że sobie wyregulujesz siedzenie wyżej, niżej, a kierownice przysuniesz bliżej). Nie jestem żółtodziobem w prowadzeniu motocykla, ale niestety źle dobrana maszyna i takie manewry jakie wymyślił sobie jakiś debil to jest po prostu żart. Mogli dać takie manewry, ale zostawić poprzedni motocykl egzaminacyjny jakim była Yamaha YBR250. Taniej mnie chyba faktycznie wyjdzie pojechać gdzieś za granicę i zrobić to prawko, bo tutaj majątek można stracić.

    Egzamin praktyczny kat. A 182,50zł. Rząd po prostu wpadł na pomysł jak zarobić, jak obniżyć ilość pojazdów na drogach (bo po co remontować i budować nowe drogi), jak z czegoś czym jest prawo jazdy zrobić coś na czym można zarobić mimo, ze prawo jazdy w dzisiejszych czasach to jest tak jakby podstawa do swobodnego funkcjonowania. Jeszcze teraz rząd płacze, że tyle ludzie bez uprawnień na motorach jeździ (2x teoria 60 zł, 2x praktyczny 360 zł = 420 zł czyli pierwszy 500zł mandat za brak uprawnień do prowadzenia motocykla. Wiem, że mogą dojść dodatkowe koszta, ale gdyby egzamin był normalny to by ludzie to zdawali dla spokoju i wygody).

  •  

    Zdałem dziś test teoretyczny w Wordzie. Dostanę plusa?

  •  

    E tam, p@##??@enie.
    Zdawałem teoretyczny na prawko jakieś 1,5 miesiąca temu - oczywiście już na nowych zasadach.
    Zdałem za pierwszym razem.
    Pytania faktycznie trzeba trafić dobre, bo zdarzają się i takie jak: Jaką maksymalną długość może mieć samochód osobowy z podpietą przyczepą kempingową? (Odp.: 18,75).
    No ale dziwnych jest tylko kilka pytań, reszta to normalne pytania i to podane w bardziej zbliżonej do warunków drogowych formie - brak możliwości cofnięcia pytania, krótki czas na odpowiedź.
    Jeśli ktoś zna przepisy to nową teorię zda max za drugim razem. Ale niestety trzeba się ich nauczyć. A nie jak większość - olewać naukę i iść "na żywioł".

  •  

    To ja proponuje zeby kazdy kierowca, minister i ci ktorzy pytania ukladali staneli przed obowiazkowym egzaaminem teoretycznym. Ciekawe ile kasy by wplynelo za niezdanie oraz poprawilo bezpieczenstwo na drogach (opustoszalych zapewne)

  •  

    Pytania na nowym egzaminie są faktycznie dziwne. Jedne uwłaczają inteligencji, np. pokazują scenę, w której jedziesz za radiowozem przy podwójnej ciągłej i pytają "Czy w tej sytuacji możesz wyprzedzić?", a z drugiej strony pytają o takie dziwne sprawy że człowiek nie ma pojęcia kompletnie o co chodzi. Ja zdałem go za drugim razem, za pierwszym zabrakło mi jednego punktu. Plus jest taki, że nie musiałem się do niego specjalnie przygotowywać - kodeks drogowy opanowany, a reszta na logikę. Trzeba było też poznać tę szczególną logikę w zadawaniu pytań bawiąc się wcześniej różnymi testami, żeby skumać nie jaka jest odpowiedź na pytanie, tylko o co oni mogą pytać, to też pomaga.

  •  

    Dobre sobie długość drążka, a co jeśli auto posiada sekwencję?

  •  

    Gdzie za granicą najłatwiej zdać prawko, które będzie obowiązywać w Polsce?

  •  

    Wielki bulwers bo w tych testach trzeba umieć myśleć, a w poprzednich wystarczyło zapamiętać która odpowiedź. LOL. Zdałem za pierwszym podejściem tydzień temu, raz tylko przejrzałem książkę z przepisami którą tam wcześniej kupiłem...

    •  

      @sernick_:
      Oczywiście, że bulwers a szczególnie idiotów. Zdawałem miesiąc temu (po przekroczeniu punktów karnych) i przed egzaminem przeczytałem ze 3 razy kodeks drogowy, do tego poszukałem w internecie ale niestety są idiotyczne portale spisujące z pamięci od ludzi pytania i symulują w ten sposób niby testy z nowymi pytaniami... problem w tym, że cała masa tam pytań jest ŹLE zaznaczona i uznałem, że czytanie tego nie ma sensu, bo zacznę robić błędy. Na egzaminie (ITS) byłem trochę zestresowany właśnie tymi bajkami o trudnościach i cudacznych pytaniach.. Oczywiście okazało się, ze pytania są znacznie łatwiejsze niż kiedyś, gdzie można było np. zaznaczyć kilka odpowiedzi ale dla idiotów było łatwiej bo nauczyli się na pamięć wszystkiego. Teraz są normalne pytania ze świetnymi filmikami i według mnie jak ktoś nie zda ze 3 razy teorii to powinien mieć przerwę w zdawaniu np 12 miesięcy, niech się nauczy i wróci a nie na farta próbują idioci zdawać bez pojęcia o przepisach ruchu drogowego.
      Filmik, gdzie jedzie samochód i mamy sytuację z ruchu drogowego w której odpowiedź jest oczywista jak ktoś zna przepisy i jeszcze można się pomylić w dwóch takich pytaniach lub więcej w przypadku mniej istotnych to jakieś kuriozum. Dlaczego do głosu dochodzą idioci, którzy nie powinni jeździć samochodem jeśli nie potrafią się nauczyć przepisów. Jeśli oni nie będą jeździć, to będzie bezpieczniej na drogach i tyle.

    •  

      @adik75: dokładnie. Żeby mieć te 68 punktów wystarczy mieć iloraz inteligencji >80 i opanować umiejętność czytania ze zrozumieniem...

  •  

    Ja dwa tygodnie temu zdałem teorie na "A" za drugim razem. Fartem, bo miałem równo 68pkt.:) Teraz praktyka SVka już czeka.

  •  

    Jestem w trakcie nauki na prawko tj. wyjeździłem już swoje a teraz uczę się na egzamin i powiem szczerze, że pytania potrafią zaskoczyć. Ostatnio odwiedziłem z nimi gościa, który prowadzi szkołę jazdy, do której chodziłem. Facet uczy od 25 lat i stwierdził, że nie ma pojęcia po co mi taka wiedza przy kat. B . Mówi, że teraz poza wiedzą potrzebne jest szczęście bo można trafić na dobre perełki na teoretycznym...

  •  

    długość drążka ? k?!!a, zależy w jakim samochodzie, czy zwykła osobówka, czy auto przeznaczone do sportu ...
    żeszkurfa...

    •  

      długość drążka ? k@#%a, zależy w jakim samochodzie, czy zwykła osobówka, czy auto przeznaczone do sportu ...
      żeszkurfa...


      @beamer: Ano, np. może być też taki pojazd. Jeśli jest tam drążek zmiany biegów, to jak długi jest? :)

    •  

      @enron: podejrzewam, że jest bardzo długi :) btw. w moim sportowym aucie jest niby dość długi drągal, ale za to ma mega krótki skok, hehe :)

  •  

    Podejrzewam że takich kwiatków z "obsługi samochodu" może być więcej. W końcu ile można wymyślić sensownych pytań?

  •  

    Powinien być tak długi że ja p$##!!?ę, w przeliczeniu na centymetry to będzie jakieś w ch#! i kawałek.

  •  

    Hajs się musi zgadzać przeca ! Ale jak mówiłem w innym wykopie o durnych pytaniach to wszyscy chcą dowodów. Prawda jest taka, że nowe egzaminy są tylko po to, żeby nabijać kieszenie ośrodkom szkolenia. Osobiście nie zdecydowałbym się teraz na robienie prawka w polsce, widzę po znajomych co pozasypiali kilka lat temu i robią teraz - po 5 razy zdają, dorosłe chłopy nie z pierwszej łapanki.

  •  

    A cena egzaminu coraz wyższa :)

  •  

    8) Jedziesz samochodem i boli cię brzuch. Co robisz? :
    a) Wyciągasz skalpel i nie zatrzymując się przeprowadzasz operację na otwartych jelitach
    b) przed jazdą zakładasz pampersa i nie przejmujesz się ewentualnymi konsekwencjami zapachowymi dla pasażerów
    c) jedziesz ile sił w nogach koni mechanicznych do najbliższego szpitala - żądając natychmiastowego usg jamy brzusznej...

    1. Podaj minimalną dopuszczalną powierzchnię lusterka bocznego w autach produkcji niemieckiej
    2. Czy gaśnica przechowywana w samochodzie może leżeć czy musi stać?
    3. Jak głośno może mówić pasażer do kierowcy w trakcie jazdy (możesz pomylić się o 5 decybeli)?
    4. Dlaczego w samochodach w trakcie jazdy koła się kręcą?
    5. Czy bezdzietny kierowca ma prawo instalować w swoim aucie fotelik dla dzieci?
    6. Dlaczego nie powinno lać się coca-coli do zbiornika spryskiwacza do szyb?
    7. Po czym poznajesz na stacji benzynowej, że samochód jest zatankowany do pełna?

    trochę inne wcale by mnie zdziwiło jakby takie pytania znalazły się wśród absurdalnych pytań ;]

  •  

    Chyba nie macie pojecia jak tragicznie w warsztatach robia niektore rzeczy w samochodach. W zyciu bym nie dal auta do warsztatu. Skrecanie kabli od sondy lambda w palcach? Niezabezpieczone sruby od wydechu, ktore sie potem ukrecaja? Lanie oleju 10w40? Wsadzanie czesci typu 4Max. No k##?a... To warsztat czy dobijalnia dla aut? I jeszcze te pieniadze za TAKĄ ROBOTE, majac taki sprzet jak w warsztacie? Ciezkie zarty jakies.

  •  

    Te nowe egazminy to też dodatkowy skok na kasę. Mniej ludzi zdaje to więcej muszą zdawać i więcej kasy wpada. Proste.

  •  

    Wystarczy,ze wiem jaka ma długość mój drążek;)

  •  

    sławne pytanie o tablicę rejestracyjną, a wystarczy odrobina logiki. To jest test dla ogarniętych ludzi. nieogranięci lepiej niech nie mają parawka

    •  

      @pogop: Pytanie tylko czy taka wiedza jest naprawdę potrzebna do tego aby bezpiecznie poruszać się samochodem po drodze? Równie dobrze można zadać pytanie o wyliczenie pola kwadratu czy trójkąta, też proste i logiczne i ogarnięty człowiek rozwiąże, ale kompletnie nie wnoszące nic do kierowania pojazdem.

  •  

    Czy można gdzieś zaskarżyć w Strasburgu, państwo Polskie o utrudnianie wydania prawa jazdy? W tych czasach jest to robienie z ludzi kalek, szczególnie w naszym kraju gdzie komunikacja miejska jest bardzo zła. Pytam serioo.

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Skok na kasę, nic więcej. Niestety większość olewa ten problem bo już ma prawo jazdy i ich to nie dotyczy, dlatego przepisy będą zmieniać się tylko na gorsze. Mimo, że mam plastik (robiony na starych zasadach) to współczuje obecnym kursantom bo wiem jak irytujące mogą być problemy ze zdaniem praktyki, a teraz dochodzi jeszcze idiotyczna teoria.

  •  

    Co za tępa dzida. Na kursie dostaje się książeczkę, którą trzeba wkuć na pamięć i, o ile ktoś nie jest upośledzony umysłowo, zdanie egzaminu gwarantowane. Tego typu opowieści dziwnej treści krążą na forach internetowych rozpowszechniane przez plotkary, które zdają po 10 razy. Jakoś na moim egzaminie wszystkie pytania były logiczne.

    •  

      @Tleilaxianin: A ty oprócz tego, że nie czytasz i się wypowiadasz, to ostatnie 3 lata spędziłeś w piwnicy?

      Przecież napisane jest i jest to powszechnie wiadome, że od stycznia nie kuje się już pytań z książeczki, tylko jest parę tysięcy pytań, których nikt oficjalne w pełni nie udostępnia.

    •  

      @Mr--A-Veed: Ty się lepiej naucz czytać. Nie mówiłem o żadnej książeczce z pytaniami tylko o podręczniku do nauki jazdy, który jest obecnie rozdawany na kursach. Jeśli ktoś go przeczytał i nie zdał to znaczy, że jest debilem.

    •  

      @Tleilaxianin: I co? Tam są takie bzdury popisane? Ja myślałem, że umiejętność jazdy samochodem nie polega na znaniu na pamięć książeczek z jakimiś bzdurnymi pytaniami.

      Ja rozumiem oprócz kodeksu drogowego takie pytania jak np. udzielanie pierwszej pomocy. Ale długość drążka zmiany biegów? Przecież to zależy tylko i wyłącznie od danego samochodu. W niektórych samochodach w ogóle nie ma takiego drążka.

      Dobrze, że nie podają konkretnych modeli, bo by ktoś dostał pytanie "Jakie są wymiary drążka zmiany biegów w samochodzie Tesla Model S" i by się u niego pojawił niezły mindfuck.

      pokaż spoiler Tesla Model S to samochód elektryczny i nie posiada skrzyni biegów.

    •  

      Tesla Model S to samochód elektryczny i nie posiada skrzyni biegów.

      @Mr--A-Veed:
      Bycie elektrycznym tego nie wyklucza. Piersze Tesle miały dwa biegi. A były i samochody elektryczne z normalnymi 5-biegowymi skrzyniami manualnymi.

    •  

      @Tleilaxianin: Ludzie lubią teorie spiskowe, ponieważ to usprawiedliwia ich głupotę, lenistwo lub braki intelektualne. Też zdawałem nowy i nic mnie nie zaskoczyło. Przypomniała mi się dziewczyna, która miała pytanie typu:

      Czy powinieneś zachować szczególną ostrożność gdy kobieta idzie z dzieckiem a dziecko spaceruje krawężnikiem i to było z serii TAK/NIE.
      Dała odpowiedź NIE. Zapytana później, dlaczego tak zaznaczyła, odpowiedziała, że matka jest od pilnowania i uważania na dziecko a nie kierowca. W ten oto sposób jednego debila mniej w najbliższym czasie na drodze.

    •  

      @draver91: teorie spiskowe czy nie, powiedz mi w jaki sposób znajomość wymiarów tablicy rejestracyjnej przyczynia się do wzrostu bezpieczeństwa na drodze - czy chodzi o to, że jak będę ją podrabiał w garażu to przytnę sobie odpowiedni wymiar blachy?

    •  

      @prusi: rozumiem, że przez pytanie legendę o tablice, reszta jest idiotyczna i egzamin powinno się zmienić? Ile osób spotkało się z tym pytaniem? Z drugiej strony można przekręcić pytania jak i koloryzować. Dla mnie całe te dziwne pytania są naciągane. Jestem po egzaminie, zdałem bez problemu i posiadam prawo jazdy. Nic dziwnego dla mnie w tym egzaminie nie było.

    •  

      Jestem po egzaminie, zdałem bez problemu i posiadam prawo jazdy.

      @draver91: gratulacje, ale popełniasz podstawowy błąd logiczny: wyciągasz wnioski na temat ogółu z pojedynczego przypadku - jeżeli rzeczywiście są takie bezsensowne pytania w bazie to trzeba je wywalić i tyle - nie ma nic do rzeczy czy ty posiadasz prawo jazdy czy nie.

    •  

      ozumiem, że przez pytanie legendę o tablice, reszta jest idiotyczna i egzamin powinno się zmienić? Ile osób spotkało się z tym pytaniem?

      @draver91: Problem w tym, że u nas robi się wszystko by uwalać ludzi na egzaminach - bo jest z tego dodatkowa kasa. Egzamin zamiast weryfikować czy ktoś ma minimalną wiedzę niezbędną do bycia kierowcą - weryfikuje czy rozwiązujący test potrafi się połapać szybko w pułapkach logicznych, podwójnych przeczeniach i kruczkach w pytaniach. Jak jakiś czas temu patrzyłem na te nowe testy, zdarzały się zestawy odpowiedzi typu "A) x przejeżdża pierwszy, B) y przejeżdża pierwszy, C) z nie przejeżdża ostatni". Coś takiego nie powinno nigdy się znaleźć w testach.

    •  

      @enron: właśnie o to chodzi, a potem połowa kierowców nie wie, że skręcając na zielonym musi ustąpić pierwszeństwa :/ i przy stłuczce głupie tłumaczenie "bo miałem zielone". przykładów można mnożyć - pytanie o rozmiar tablicy na pewno nie poprawia bezpieczeństwa na drodze.

Dodany przez:

avatar aga_sl dołączyła
367 wykopali 5 zakopali 53.6 tys. wyświetleń