:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam film dokumentalny pt. Korea Północna - jeden dzień z życia http://www.youtube.com/watch?v=9ZsObJdW6WY

    I jeszcze taka mała ciekawostka:
    Czy wiesz, że ambasador Korei Północnej w Polsce, Kim Pyong Il jest przyrodnim bratem przywódcy KRLD Kim Dzong Ila?

    Interesująca jest także oficjalna strona KRLD w Polsce: http://www.krld.pl/

  •  

    pokaż komentarz

    Dzieci na zajęciach w szkole grają w pegazusa, czy mi się wydaje?

  •  

    pokaż komentarz

    Te zdjęcie to raczej nie pokazują jak się żyje w Korei, bo widzimy na tylko stolicę kraju, a pan fotograf miał zapewne przy sobie przez cały czas cień w postaci cenzora, który mu mówił, co może fotografować a czego nie. Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś chyba nie można było tam w ogóle wjeżdżać z aparatami fotograficznymi, ale nie uwierzę też, że gościu sobie chodził po ulicach Phenianu i pstrykał co chciał. W sumie to mógłbym to zakopać jako "informacja nieprawdziwa", ale wykopię bo zawsze można się dowiedzieć czegoś nowego o tym kraju z komentarzy.

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie, z tego co wiem, jest tam tak jak piszesz. Nie pisząc już o tym, że nie każdy dostanie się do Koreii Północnej, a jak już się dostanie, musi mieć ciągle przy sobie specialnego "przewodnika" (wiadomo, kim taki przewodnik jest). Zdjęć także ot tak by sobie na pewno nie zrobił.
      Jestem w trakcie oglądania wszystkich filmów dokumentalnych o tym państwie i muszę przyznać, że każdy z nich jest maxymalnie ocenzurowany i pokazuje tylko to, co władze chcą żeby było pokazane. Praktycznie także, w każdym pokazana jest jedynie stolica - Pjongjang. Poza stolicą życie nie wygląda już tak "sielankowo" (cudzysłów oczywiście celowy), każdy może się domyśleć jak wygląda tam życie - pewnym jest, że nikt nie chciałby tam mieszkać. Nagminne łamanie praw człowieka jest standardem. Oprócz tego oczywiście wielka bieda - wg. Wiki, głoduje tam 1milion obywateli, nie ma wiedzy do kulutry, nauki itp.
      W w/w filmie (Korea Płn - jeden dzień z życia), jest świetnie pokazane, jak od małego ryją dziecią czerep. Na lekcjach dla najmłodszych głównym tematem jest Kim Dzong II, jego wielkość i dobrodusznośc, ich bóg.
      Totalna paranoja, ciężko mi przychodzi do głowy, że gdzieś na świecie jest taki zryty kraj, choć zdobywam coraz więcej wiedzy na jego temat.
      Może to głupie, ale gdybym miał tylko taką możliwość, to chętnie bym tam pojechał - na dzień, dwa, zobaczyć (stolice) na własne oczy, to taka moja lekka obsesja (oczywiście w żadnym stopniu nie popieram ich systemu).

    •  

      pokaż komentarz

      Nie jestem pewnien czy ogladalem ten sam film o ktorym piszecie, ale ogladalem jakis w szkole i zo opisu wynika ze to ten.
      Widac w nim jak bardzo zniszczona psychike maja ci ludzie, dzieci nawet gdy system jakims cudem upadnie, trzeba bedzie chyba wrecz indoktrynowac na cos innego zeby im wybic te glupoty o "wielkim wodzu" z glowy. Ci rzadzacy juz chyba sami w to wierza. Wystarczy zobaczyc co pozwolili nagrac i co dla nich jest calkowicie normalne, a dla ludzi z zewnatrz jest absurdalne, wrecz smieszne i sztuczne. Ta ich cenzura, zamiast ukrywac to wszystko jeszcze bardziej pokazuje jak tam jest strasznie.

  •  

    pokaż komentarz

    Co by o nich nie mówić, projektują z niezłym rozmachem.
    Po szerokości ulic wnioskuję, że jak już im system padnie i ludzie zaczną żyć normalnie, to samochody będą miały się gdzie zmieścić. Nie to, co u nas!
    Barcelona też jest tak zaprojektowana... no ale tam, wiadomo, za projekty odpowiadał sam Gaudi.

  •  

    pokaż komentarz

    Porzadek mają, ale na wsi pewnie bieda :/

    •  

      pokaż komentarz

      Wszyscy chodzą jak w zegarku. I korków na drogach nie mają.

    •  

      pokaż komentarz

      Porządek jest na zdjęciach, bo zdjęcia robione są tam, gdzie wolno je robić.

      Zagraniczni turyści wszyscy są oprowadzani po Korei Północnej tą samą trasą i są dokładnie pilnowani przez przewodników, gdzie wolno, a gdzie nie wolno fotografować.

      http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,24924207,39623625,8,2.html?v=2

      Przez cały czas, oglądając twoje zdjęcia, miałam poczucie deja vu. Kiedyś zrobiłam większe poszukiwania w internecie, żeby znaleźć różne relacje z podróży do Korei Północnej. Naoglądałam się różnych zdjęć. Gdy trafiłam na ten wątek, to
      w pierwszej chwili - nie gniewaj się! :-) - pomyślałam: qrde, ten facet ściemnia, że był w Korei, a tak naprawdę powklejał zdjęcia znalezione w googlach!


      ...Aż wreszcie zrozumiałam. Wszyscy cudzoziemcy odwiedzający ten kraj widzą tylko kilka tych samych miejsc. Dlatego zdjęcia są takie same. Nawet te dzieci we wzorcowym przedszkolu wydają się wciąż identyczne. Raz widziałam jakiś
      reportaż, jak przywieziono do Korei pomoc humanitarną. Ha ha, wszystko przywieźli do tego wzorcowego przedszkola! Dzieci w koloroeych dresikach machały z balkonu i częstowały się cukierkami... To niesamowite.


      Jeżeli goście w Korei mogą zobaczyć tylko kilka maleńkich wycinków tego kraju, i jeżeli nawet z tych wycinków można wyciągnąć przygnębiające wnioski, to jak musi tam być naprawde?

  •  

    pokaż komentarz

    Piękne te zdjęcia ze sklepów. Tyle, że miliony tam głodują i jedząc trawę, więc te sklepy są raczej pokazowe. :-/

  •  

    pokaż komentarz

    Chyba nikt nie ma watpliwosci ze to sa zdjecia ktore przeszly przez cenzure i niemaja nic wspolnego z codziennym zyciem. Fotograf ktory dostanie wize jest prowadzony przez "przewodnika" ktory juz go przypilnuje zeby widzial i pokazywal swiatu co wladza chce a nie jak zyja prawdziwi ludzie. Mozna to zobaczyc w dokumencie Ewy Ewart "Przepustka do piekła" (This World: Access to Evil) lecialo np w tvn24 w cyklu dokumentow Ewy Ewart.
    Sa tez inne dokumenty o obozach smierci itd wiec nie dajcie sie karmic takimi fotkami. Wystarczy dodac ze maja 1 (slownie jeden) komputer z dostepem do internetu w calym kraju oczywiscie w MSZ.

  •  

    pokaż komentarz

    A w podanym wcześniej linku:
    http://www.krld.republika.pl/newpage/zyczenia.shtml
    Życzenia od:
    "SYMPATYCY LBC-pisma rewolucyjnej partii komunistycznej."
    "Członkowie Warszawskiego koła Idei Dżucze, Polska."
    "Przesyłają komuniści z Komunistycznej Partii Polski."
    "Towarzysze ze śląskiego Okręgowego Komiteu Wykonawczego KPP"
    Musi pojawić się retoryczne pytanie dlaczego mogą działać w Polsce takie organizacje.

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli po prostu sami sobie tych życzeń nie napisali to można by takie pytanie zadać. jakoś nie chce mi się wieżyc ze w Polsce ktoś jeszcze wierzy w rewolucje proletariacką.

    •  

      pokaż komentarz

      Akurat LBC znam z innych "dokonań" więc te życzenia nie są raczej wymyślone.

    •  

      pokaż komentarz

      "Musi pojawić się retoryczne pytanie dlaczego mogą działać w Polsce takie organizacje."
      Bo Polska to nie KRLD.

    •  

      pokaż komentarz

      To czemu organizacje nazistowskie są represjonowane?

    •  

      pokaż komentarz

      Jakieś kluby miłośników KRLD są w Polsce niegroźne. Uliczne pochody z wizerunkami Kima najwyżej wywołają śmiech. niech sobie będą takie organizacje, niech organizują wycieczki do KRLD. Co innego "naziści", do których może się przyłączać młodzeż, z nudów, nie wiedząc w co się pakuje.

    •  

      pokaż komentarz

      Organizacje komunistyczne to nie jakieś kluby miłośników Kima, ale organizacje dążące do zaprowadzenia komunistycznego reżimu, negujące zbrodnie Związku Radzieckiego. Teza o ich nieszkodliwości przy jakimś zagrożeniu ze strony nazistów nie znajduje uzasadnienia w rzeczywistości. Dlaczego mimo art. 13. konstytucji propagatorzy komunistycznego totalitaryzmu są bezkarni?

  •  

    pokaż komentarz

    szkoda że część społeczności Wykopu tradycyjnie (?) robi trzodę w komentarzach - czy już zawsze każdy materiał z głównej musi skutkować wodospadem głupków ujawniających się pod artykułami?

    ;/

  •  

    pokaż komentarz

    ah jaka piękna dyskusja się rozwinęła w komentarzach pod galerią :P

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie na to samo zwróciłem uwagę. Korea Koreą, ale ścinkę z resztą świata oczywiście musieliśmy w komentarzach tradycyjnie zaliczyć ;P

    •  

      pokaż komentarz

      Kolejny przejaw bezmyślnego chuligaństwa gimnazjalnej części wykopu :/
      Ja się nie dziwię, że się na acidcow wkurzyli. To jest strona anglojęzyczna i komentarze też powinny być po angielsku.
      To tak jakby banda jakichś, dajmy na to, Estończyków z estońskiej wersji digga władowała się na waszą stronę i spamowała w komentarzach po estońsku... Niezbyt przyjemnie.

  •  

    pokaż komentarz

    zrzucmy na nich atomuwke

  •  

    pokaż komentarz

    Przerażająca jest szarość tych zdjęć w połączeniu z wszechobecnym kolorowym portretem przywódcy.

  •  

    pokaż komentarz

    ale mają zatłoczone ulice miast.......

  •  

    pokaż komentarz

    'Sztuczność' zdjęć jest aż śmieszna:
    1 Panuje tam jakaś potworna 'pustka' - ludzi, w skali miasta, prawie zupełnie nie ma. (Widział ktoś kiedyś tak opustoszalą stolicę?)
    2 Ludzie, którzy są w sposób groteskowy są tacy sami - od ubioru (identyczne stroje) , poprzez ich postawę, na minach kończąć.
    3 http://acidcow.com/content/img/new02/05/28.jpg - z kilometra widać, że blok stoi pusty - bo jak inaczej wytłumaczyć, że na żadnym balkonie nie ma choćby prania, roweru, stolika, czegokolwiek co pozwalałoby by przypuszczać, że egzystują tam ludzie.

    Wniosek? Phenian to taka potiomkinowska wioska urządzona na pokaz dla imperialistycznych turystów, strach myśleć co rząd robi z Koreańczykami na prowincji - niewiarygodny głód, gułagi, tortury - wszystko co najlepsze w ustroju totalitarnym.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe są te pokoiki z pegasusami, radiami, komputerami. Czy tam jest tak że obywatel nie może posiadać własnego, czy to dla wszystkich których na taki sprzęt nie stać ?

  •  

    pokaż komentarz

    Tak poza tematem samego wykopu- poczytajcie sobie co się dzieje w komentarzach pod galerią :)

  •  

    pokaż komentarz

    „Pod konarami kasztana pan sprzedał mnie, a ja pana"
    jakoś mi się skojarzyło

  •  

    pokaż komentarz

    Oczywiście zdjęcia sa zbyt oficjalne i w zbyt dobrej jakości, żeby przedstawiały świat realny, poza tym i tak nie taki jest ich cel. Jedynie w bardzo pośredni sposób można z nich coś wywnioskować.. Zastanawiam się czy to wszystko lipa, czy też sa jakieś elementy prawdziwe, które mogą stanowić pokrzepienie.

    Oczywiście demonstracyjne szkoły i bogate wnętrza to lipa.
    Ale funkcjonowanie komunikacji miejskiej, stroje ludzi uwidocznionych na zdjęciu... może jest coś w tym, że już coraz wiecej osob chodzi w namiastce garnituru niż w szmatach ? Istnienie jakiegoś sklepu, chociazby małych stoisk ? Dostęp do komputerów (internetu ?) w jakimś miejscu publicznym... zapewne nie dla każdego, ale skoro nie ma tam internetu to po co by mieli z tego ludzie korzystać ?

    Nie wiem, widziałem setki, jeśli nie tysiące zdjęć z Korei (od propagandowych poprzez satelitarne i robione tajnie) i te jakoś napawają minimalna dozą optymizmu. Może ktoś mnie wyprowadzi z błędu ? ;]

    •  

      pokaż komentarz

      Internetu w Korei nie ma, praktycznie wcale. W całym kraju dostępny jest za to Kwangmyong, koreański odpowiednik Internetu, pozwalający korzystać z e-maila, wyszukiwarki czy grup dyskusyjnych, ale - czego nietrudno jest się domyślić - jest bardzo mocno cenzurowany i okrojony w porównaniu do swojego ogólnoświatowego odpowiednika.

    •  

      pokaż komentarz

      o ! o wewnątrzkrajowej sieci nie wiedziałem. co do internetu to może i jest, ale nigdzie nie udostepniany poza bardzo wąskim kręgiem osób. swoją drogą lepsze to niż nic. ciekaw jestem jak tam z telefonią komórkową, czy już cokolwiek ruszyło jakkolwiek w temacie - oczywiscie nieoficjalnie, ale ciekaw jestem jak czarny rynek aka nieleglane uzytkowanie sie rozwija..

    •  

      pokaż komentarz

      antlantic nie myślisz chyba że sobie tworzą sieć nadajników i nikt tego nie zauważa? O_o

    •  

      pokaż komentarz

      nie no, oczywiście że nie tworzą. raczej państwo może czyni jakies przymiarki ? ale za to kwitnie przemyt komórek z chin, coraz częściej ludzie po prostu maja aparat, który przy słabym sygnale z jakiejś zagranicznej sieci daje się nawet normalnie używać (tak samo jak niemieckie i czeskie sieci w polsce). wjechać do korei z komórka nie można, ale czarny rynek sie kręci, tak samo jak z telewizją, antenami, pirackimi dvd i sprzętem.

      ciekaw po prostu jestem, na ile to rusza ludzi do przodu, a na ile tkwią nadal w państwowym zamordyzmie, bo chyba mało kto już wierzy, ze izolacja jest 100% skuteczna.

    •  

      pokaż komentarz

      Internet jest dostępny tylko dla oficjeli - w stolicy jest tylko jedna kafejka, do tego podobno niektóre hotele umożliwiają zagranicznym gościom korzystanie z Sieci, ale na dość mocno ograniczonych zasadach. Kwangmyong zaś to taki intranet, tylko dość mocno rozbudowany, jednak nie mający żadnego połączenia z Internetem - jest więc całkowicie od globalnej Sieci odizolowany.

    •  

      pokaż komentarz

      no tak, ale telefonia komórkowa kwitnie. sieci z chin w sumie same przez się umożliwiają korzystanie z sieci, także pozostaje kwestia odbiorników. telefonia satelitarna też to umożliwia. internet satelitarny moze nie jest w każdym domu, ale to też przecież jakas możliwość.

      no w kazdym razie ciekaw jestem, na ile te słabe sygnały zwiastują coś dobrego i na ile internet - legalny czy nei - bedzie miał wpływ na zmianę i rozsypkę systemu w korei. o !

    •  

      pokaż komentarz

      @ Atlantic: skoro pytasz o telefonię komórkową, to tyle znalazłem póki co: http://gsmworld.com/roaming/gsminfo/cou_kp.shtml Problem tkwi w tym tylko, że Korea Płn. jest tak odizolowanym krajem, że operator GSM nie ma nawet żadnej strony Internetowej (chyba, że ma w sieci Kwangmyong), ani nie ma partnerów roamingowych na świecie (przynajmniej w żadna polska sieć nie ma partnerstwa z siecią Korei Północnej)

  •  

    pokaż komentarz

    jak chodzilam jeszcze do LO i mialam jednego naprawde poj$%anego nauczyciela, to przez dwa lata nauki z nim pokazal nam jeden naprawde dobry film, wlasnie o Korei Płn. Trwal chyba ze 3 godziny ale warto bylo.
    nakrecony w latach '80/'90 przez Polakow, nie zaopatrzony w zaden komentarz - fantastycznie obiektywny reportaz. Jedyne wypowiedzi nalezaly do Koreanczykow.

    jesli ktos z was bedzie mial mozliwosc obejrzec (watpie by mozna go bylo gdzies dostac czy sciagnac, to juz chyba zasoby archiwalne) to polecam poswiecic czas i zobaczyc jak to wyglada z ich punktu widzenia.

  •  

    pokaż komentarz

    Ojoj... to sie rozpędziłeś.

    Oczywiście że panuje pustka, jest to jeden z najbardziej charakterystycznych motywów jaki widać w dużych koreańskich miastach. Wiele budynków faktycznie stoi pustych. Bardzo często nie ma w nich prądu, dlatego tez nigdzie nie swieci sie swiatło. W mieście nie mieszka tyle osób ile by mogło. A za dnia ludzie zwyczajnie opuszczają miasto - albo od rana zajmują sie uprawą roli (tak!) albo po prostu pracują gdzie indziej. Ewentualnie mieszkają w małych jednopiętrowych baraczkach, które są bardzo sprytnie ukryte i zasłonięte przez wielkie blokowiska. Bardzo szerokie ulice i monumentalne zabudowania powiekszają wrażenie pustki, więc to akurat jest prawdziwe.

    Co do ludzi - każdy podróżujący po korei powie ci że wszyscy wyglądają identycznie, zwyczajnie nie mają potrzeby ani mozliwości jakos się odróżnić, albo chodza w ubraniach pracowniczych, z braku innych.

  •  

    pokaż komentarz

    Do powiązanych dodałem relację wideo z wycieczki (nie mojej;P) do KRLD

  •  

    pokaż komentarz

    Ale jeżdżą po sobie w komentarz na tej stronie. Co do zdjęć to takie z szykiem, ładem i porządkiem.

  •  

    pokaż komentarz

    było to już kiedyś na głównej....

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Punkt widzenia naszego spoleczenstwa to uciec za granice. W sumie Korea i nie tylko ona moglaby zajac nasz kraj bez "wystrzalu". Oprocz garstki wojska nie byloby oporu. Morale mlodziezy jest nizsze niz w czasach PRL, jezeli nie najnizsze w historii Polski. Nie ma sie czym chwalic.

  •  

    pokaż komentarz

    te stare telewizory i boomboxy w szkolach (to chyba szkoly...) to o wiele lepszy sprzet niz w polskich szkolach :) niestety

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba tylko tak gadasz, a nie wiesz. W mojej w szkole, która jest zwykła, państwowa, w jednej sali mamy telewizor lcd i każdy nauczyciel języka ma do dyspozycji odtwarzacz płyt. Może i nie najnowszy, ale wystarczająco dobry.

    •  

      pokaż komentarz

      w moim bylym LO; najlepszym LO w Pile takich rzeczy nie bylo - i poza prywatnym Salezjan zadne panstwowe takich bajerow nie ma. Na przyszlsoc "Warszafka" proszona jest o nie odzywanie sie bo caly kraj na was pracuje.

  •  

    pokaż komentarz

    Korea Północna - ostatni bastion totalitarnego komunizmu, zaraz po USA...

  •  

    pokaż komentarz

    totalitarne to takie gdzie obywatele nie mogą o sobie decydować ? by nie popełnić grzechu zaniechania zapraszam na http://www.youtube.com/watch?v=Co6aP3kBxQwSaa