•  

    Prawie milion osób może już wkrótce otrzymać swoją działkę za darmo...

    A potem płacić za nią podatek uzależniony od wartości gruntu (a jest wiele ogródków w centrach dużych miast)

    To taki sam szlachetny plan, jak zniesienie niewolnictwa: po co karmić niewolników, utrzymywać ich domy i płacić za leczenie, skoro można ich uwolnić i płacić im część tych pieniędzy w zamian za taką samą pracę?

    •  

      @memep1: Nie dość, że by dostali za darmo to jeszcze narzekasz, że musieliby jakiś śmiesznie niski podatek od gruntu zapłacić? Jaja sobie robisz?

    •  

      @memep1: Rzeczywiście 50-150 zł rocznie wykończy każdego działkowicza.

    •  

      @HrabiaZet @tymin: jak to jest, że niby każdy wie, że "NIE MA darmowych lunchów", ale wystarczy mu pomachać 'okazją' przed nosem i chciwość momentalnie wygasza elektryczną aktywność mózgu. "50-150 zł" - za działkę w centrum dużego miasta, na którą czyhają deweloperzy, "śmiesznie niski podatek" - w Polsce... Czy wy w ogóle słyszycie, co mówicie?

    •  

      @memep1: Dobrze słyszę to, co mówię. Widzę w tej sprawie drugie i trzecie (!) dno. Natomiast odnoszę się do wysokości podatku gruntowego ,natomiast Ty kręcisz.

    •  

      @HrabiaZet:
      Wybory się zbliżają, oto cała tajemnica.

    •  

      @macentos: Nie tylko. Ładne kilkadziesiąt procent działkowiczów połakomi się się na oferty deweloperów. W tej chwili ogródki są praktycznie nie do ruszenia.

    •  

      Widzę w tej sprawie drugie i trzecie (!) dno.

      @tymin: moje gratulacje

      natomiast Ty kręcisz.

      ale to taka ogólna opinia na mój temat, czy odnosisz się do jakiegoś konkretnego mojego stwierdzenia tutaj?

    •  

      @tymin: z tymu deweloperami to przesadzacie - tak naprawdę ułamek tych terenów jest atrakcyjny.

    •  

      @rss: Przejedź się po Katowicach - ogromne tereny 50 metrów od autostrady A4 , 300 metrów od centrum.

    •  

      @tymin: przejedź się po innych miastach - często są to tereny na obrzeżach, z dala od infrastruktury. ;)

  •  

    j!$$na komuna...

  •  

    W niektórych miastach działki są położone w takich miejscach że chyba bardziej opłacałoby się zrównać je z ziemią, wypłacić należność właścicielom a sprzedaż tego gruntu zwróciłaby koszty tych odszkodowań. Dla mnie takie działki przy blokach to relikt PRL-u. Wiem że dla większości ludzi to jedyny kawałek zieleni ale błagam, w centrum miasta nie wygląda to dobrze.

Dodany przez:

avatar haters88 dołączył
39 wykopali 0 zakopali 3 tys. wyświetleń