KRRiT to po prostu łowcy taniej sensacji. Osobiście nie jestem fanem programów pani Drzyzgi, bo szczerze mówiąc nie interesują mnie tematy typu: "Nie będę spała z moim mężem, bo się nie myje." W tym wypadku jednak myślę, że program o aborcji mógł być ciekawy.
Btw, jeśli komuś nie podoba się aborcja, to niech się jej nie poddaje, ale warto by pamiętał, że istnieje takie coś jak debata publiczna.
W UK ostatnio zezwolono na emisję reklam propagujących aborcję (tłumaczą to m.in. dużą ilością młodych matek). Ciekaw jestem jak ma wyglądać spot telewizyjny reklamujący klinikę aborcyjną...
na tym, że ludzie którzy albo już dzieci mieć nie mogą albo nie mają swojego życia postanawiają się wpieprzać w życie innych i mówić im,co mają robić, a czego nie.
Reklamy Google