nikt nie może być bezpieczny. Chiny i wojsko.

11

Strącenie satelitów, zmasowany atak hakerów i uderzenie bronią elektromagnetyczną - takimi metodami Chiny mogą już teraz sparaliżować Amerykę w razie wybuchu konfliktu o Tajwan - pisze DZIENNIK. Nie są w stanie wygrać, ale mogą zablokować dostęp USA do regionu. Chociaż Pekin nie jest jeszcze w stanie wygrać dłuższej wojny z USA na Pacyfiku, to zyska akurat tyle czasu, ile trzeba, żeby zająć "zbuntowaną prowincję".

Dodane przez

dlaczego dlaczego
dlaczego
34 mies. temu dodał
  • obserwujących (0)
  • ranking (poza rankingiem)
  
  
 
 
  • [ pokaż komentarz ]
    wark Avatar
       
    0 wark 34 mies. temu

    dlaczego?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    mysteron Avatar
       
    0 mysteron 34 mies. temu

    Po co mieliby ryzykować utratę tego strumienia gotówki, który płynie do nich z zachodu, żeby zająć się "zbuntowaną prowincją"?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    devil44 Avatar
       
        0 devil44 odpowiedział 34 mies. temu

    Właśnie dla gotówki :-)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    MiKeyCo Avatar
       
    0 MiKeyCo 34 mies. temu

    Nie lubię Dziennika (młodszy a tylko trochę poważniejszy brat Faktu), jednak artykuł interesujący. Zbyt krótki.

    Btw, widział ktoś gdzieś rzetelne analizy trwałości różnych nośników danych po zastosowaniu różnych rodzajów broni (do walki elektronicznej)? Cholera, dane strategiczne chyba trzeba trzymać w schronach na taśmach perforowanych albo przynajmniej w schronach przeciwatomowych.

    Nowy dowódca amerykańskich sił na Pacyfiku admirał Timothy Keating wybrał się w zeszłym tygodniu z wizytą ZA WIELKI MUR.

    Do Mongolii pojechał? :>