•  

    Po miniaturce można wywnioskować, że to jakaś linuksowa propaganda a to jednak jest prawdziwy test 0_o

  •  

    Sie nie chodzi po pornosach to sie nie ma jakichś wirusów ;]

  •  

    0 antywira, Vista + to co w pakiecie (windowsowy firewall, takie tam bzdety) + Opera/Chrome = 0 wirusów przez ostatnie 2 lata.

    •  

      Jak się wchodzi tylko na naszą-klasę...

    •  

      Ja bym to raczej określił jako myślenie w czasie surfowania po necie.

    •  

      to że dla Ciebie się internet do nk ogranicza, to nie znaczy, że dla innych tak.
      Po prostu wystarczy minimum wiedzy i ostrożności (no i w miare aktualny/legalny system) zeby nie dać się terroryzować ani producentom wirusów ani przeciwnikom tychże..

    •  

      To był żart...

      Zresztą nie wierzę, że bez oprogramowania antywirusowego można spokojnie i bez ograniczeń surfować po sieci. No chyba, że się spędza godzinę/dwie w internecie.

    •  

      czyli marketingowcom od antywirów się udało :)
      Spędzam w necie dziennie wiele, wiele godzin, syfu nie mam żadnego (nawet sobie kasperskiego zainstalowałem, ale nic nie znalazł)

    •  

      A skąd wiecie, że nie macie wirusów? Czy wy dalej myślicie, że wirusy przeszkadzają w pracy i wyglądają jak te z filmów, albo zawsze są widoczne w autostarcie lub widoczne w uruchomionych procesach? Jeśli nie macie antywirusów i firewalli to zobaczcie jakimś programem do przechwytywania pakietów ile syfu idzie z waszych komputerów, tylko mój firewall odbija dziennie jakieś 5000 prymitywnych ataków z prywatnych komputerów i widzę nawet IP tych zarażonych zombicznych komputerów bez firewalla i antywirusa na pokładzie. Wiele wirusów nie daje o sobie znać bo służą hakerom do róznych przestępstw za które mają pieniądze.

    •  

      skad wiesz ze nie masz wirusow jesli nie masz antywira ktora to sprawdzi? :P

    •  

      wyłącz wszystkie aktywne połączenia z internetem, np przeglądarkę, gg, MSN czy cokolwiek innego co łączy się z interneem i uruchom->cmd->komenda "netstat". Jeśli masz jakiekolwiek połączenia znaczy sie że masz wirus który łączy się z internetem.

    •  

      Ja tam nie wiem, ale kiedys byly jeszcze takie wirusy ktore nie potrzebowaly aktywnego polaczenia z internetem zeby dzialac lub czekac na aktywacje :P

    •  

      @Zaiks: sadzisz, że jedyny jesteś co umie podglądać swój ruch sieciowy?

    •  

      M4ks ty zboczuchu ;) Podglądać ruch, i to jeszcze swój ;P

    •  

      ja np zauważyłem ze windowsaXP SP1 nic nie tyka, wiec wirusy nie maja zgodności wstecz z systemami ;) od roku korzystam w domu z WinXPSP1 i tak skanuje kompa doraźnie raz na miesiąc skanerem on line i nic mi nie wyskoczyło ;)

  •  

    A ja używam visty i IE8 i nie mój komputer nie jest zainfekowany :)

  •  

    U mnie w szkole ten robak niezłego bigosu narobił, systemy nie były aktualizowane na bieżąco, firewall był windowsowski i wszelkie inne zabezpieczenia też, nic dziwnego, że około 100 stacji roboczych nam zainfekował. Szkolny informatyk musiał się nalatać, żeby z każdego komputera osobno skubańca pousuwać. Ale serwera do dziś nie naprawił :D

    •  

      Wg wiki na temat wcześniej wspomnianego wirusa/robaka "...Systemy Linux i Macintosh są całkowicie odporne..."

      Skomentować mogę tylko dwuwyrazowym dowcipem : "Windows Serwer" ... Tyle ode mnie w temacie serwerów opartych o produkty microsoftu...

    •  

      Szczególnie że nazwę napisałeś z błędem

    •  

      Jeśli do mnie to miało być jedyny błąd widzę w "Windows Serwer" użyłem polskiej odmiany słowa "server" mimo, iż cytowałem nazwę produktu w/w firmy, nie ważne jak pisząc znalazło by się zaraz kilku innych, którzy przyczepili by się do pisowni nazwy produktu. Mimo to dzięki mój błąd mogłem go jeszcze poprawić zostawię.. Nie będę wchodzić w kłótnie mój poprzedni komentarz wydaje mi się jasny i zrozumiały.

      P.S. Zawsze znajdzie się ktoś szukający dziury w całym.

    •  

      Ale Twój dowcip wcale nie był śmieszny

    •  

      U mnie nauczyciel w szkole lepiej sobie radził, wszystkie kompy formatował, a potem przy pomocy norton ghosta przywracał obrazy dysków przy pomocy sieci. 30 komputerów w sali i w jakieś 30 minut wszystko działa (na obrazach oczywiście system z tym szajsem programowym men).

      @fiorello
      dla ms błędy to nic nadzwyczajnego, najpierw je robią, a potem codziennie odkrywają w ich systemach ;)

    •  

      Tak Zaiks, ten sposób jest z pewnością lepszy od zabezpieczenia komputera

    •  

      Ale za co te minusy? To jest może moja wina, że szkolny informatyk wybrał Windowsowski serwer i nie potrafi zabezpieczyć odpowiednio sieci?

    •  

      U mnie zżarło 30 kompów, ale wszystko przywrócone zostało z Ghost'a. Wszystko było, antiwir wykrywał Conflicker'a ale nie mógł go usunąć. Jest wydana przez Microsoft łatka (nie wiem jak to nazwać nawet) która wykrywa i usuwa niby tegoż, ale ukumpla w sąsiedniej stacji wykryła 3 conflickery, było w tym czasie 6 (pokazane przez G-Data) u mnie wykryła 0 a było 4. Wszystko to w ciągu 20 minut - II klasa naściągała jakieś gówniane piraty (w przypadku mojego komputera wywaliłem to ścierwo, ale wybiło od razu -> conflicker. w ciągu 20 minut już były 4. W domu nic - Kaspersky czuwa ;)
      @ponti jest sporo serverów opartych na Windows Server... poza tym wirusy nie atakują tychże 2 wspomnianych platform bo jest ich znacznie mniej oto jedyny powód.

  •  

    Hej a ja mam ubuntu i też 6 obrazków.
    I po ch*j mi antywirusy, hę?

  •  

    mi coś blokuje tylko lewy górny obrazek, ciekawe co...

  •  

    Witam i kłaniam się nisko na powitanie Wykopowym Wyjadaczom. Jestem tu nowy. Nowy - w sensie dopiero co zalogowany jako członek (hehe!) tego portalu, bo jako Ob.serwator bywam tu codziennie od ponad roku. Problem mam cholernie (tfu!) poważny. Jestem z pokolenia obowiązkowego języka zza Buga i ni ch.... nie kapuję po angielsku. W razie potrzeby mogę to i owo z ros. na pol. przełożyć. Służę uprzejmie (o ile nie jest to tekst naukowy=specjalistyczny). Jednakowoż błagam, objaśniajcie z angielskiego na nasze takie ważne teksty, jak np. ten.

  •  

    yeah mam wszystko. NOD32 rox :)

    Ale w sumie nie da się uniknąć wirusów jak ktoś wchodzi na byle jakie strony porno

  •  

    Wszystko OK, sprawdzone ;)

  •  

    po miniaturce widac ze sie nie wczytał Trend-micro :P ciekawe co z dwiema innymi obrazkami ;p

  •  

    Kaspersky Internet Security 2009 - koxam ;]

    Wypisujcie miasta! ;]

  •  

    Norton 2005 i komputer czysty:) Taka rzecz a cieszy

  •  

    Uffff upiekło mi się. Grzeczny antywirusik :)

  •  

    Genialne w swej prostocie ;) Przyda się do pomocy znajomym, od których wczoraj 2 razy dostałem pytania w związku z confickerem.

  •  

    U mnie chyba wszystko ok, na szczęście żaden zainfekoany obrazek się nie wyświetla

    http://wstaw.org/images/free/2009/04/03/9bc42fc4495a7a89f096bd33e679cc.png

    ;)

  •  

    Czego wy używacie, że się daliście zarazić? Zainstalujcie sobie normalny Security Suite, np. Agnitum Outpost Security Suite 2009. Ja mam i nic mi się tu nie wtrynia. Poza tym wystarczy aktualizować na bieżąco system, bo ten robak korzysta ze starej, dawno załatanej luki.

  •  

    Taa specjalnie 2 obrazki wchodzą później.... można się zdążyć przestraszyć xD

    •  

      W sumie to nic strasznego bo można się tego robaka w prosty sposób pozbyć. Trzy sposoby podane przez użytkownika Zly_Siwek wrzuciłem do powiązanych.

      Najważniejsze jest to żeby sobie zdać sprawę z tego że komputer jest zainfekowany bo dłuższe hodowanie Confickera w systemie może prowadzić do wielu nieprzyjemności (wyciek poufnych danych, instalacja niebezpiecznego oprogramowania etc). Więcej informacji o tym robaku na Wiki:
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Conficker

    •  

      250tys$ za schwytanie przestępcy? żarty sobie chyba robią ;/

Dodany przez:

avatar NiEb0 dołączył
580 wykopali 9 zakopali 5.1 tys. wyświetleń