Powiązane (4)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • unicornproject +3  

    Nie no studia są naprawdę po to, żeby przedłużyć sobie dzieciństwo?
    Zaczynałem jako biedak, dojeżdżałem na dzienne studia pociągiem. Nie obijałem się (może poza spożywaniem Fresco przed zajęciami z rysunku), zrobiłem sporo ponad program obowiązkowy. Miałem na to czas, pieniązków nie trzeba było szczególnie dużo. Dyplom obroniłem z wyróżnieniem, w trakcie obrony miałem już pracę na pełen etat (sam sobie znalazłem, trwało to trzy dni, nie było wcale jakoś bardzo trudno ani szczególnie dawno). Później jakoś się potoczyło i teraz zarabiam jako freelancer.
    Jak ktoś nie jest życiowym luzerem - naprawdę da radę. Trzeba tylko się starać.
    Civis pacem...

    pokaż komentarz
    unicornproject
  • carolyn +2  

    smutne i jakie prawdziwe ;/

    pokaż komentarz
    carolyn
  • septicflesh 0  

    a ludzie i tak będą walić drzwiami i oknami na socjologię, czy inne stosunki międzynarodowe :) ważne ze studia łatwe

    pokaż komentarz
    septicflesh
  • yarecki21 +1  

    Jestem na politologii. Na perspektywy zawodowe nie narzekam. Nie narzeka również większość znajomych absolwentów mojego kierunku. Przyświadczenie o tym, że po kierunkach humanistycznych nie ma pracy to jeszcze jedna miejska legenda.

    pokaż komentarz
    yarecki21
pokaż 

Wykopali i zakopali (21 / 3)