:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak to jest, ze jak uczciwy, pracujacy czlowiek chce wziac jakis nieduzy nawet kretyt to sie musi nachodzic, naponizac a i tak go wszedzie maja w dupie, ale wystarczy, ze ktos zap%?#@!?i nasze dane i bez problemu bierze na nas kredyty? WTF?

  •  

    pokaż komentarz

    Już zgłosiłam także do banku, niemniej jednak poinformowali mnie, że nie mogą zastrzec moich danych w innych bankach czy instytucjach ( ze względu na to że cytuję " nie ma systemu ogólnego, który takie informacje przechowuje i udostępnia ). W związku z powyższym musiałabym osobiście do wszystkich banków, instytucji parabankowych pisać osobiście, co jest niemal niemożliwe. Podobnie na policji - nic nie wskórałam oprócz złożenia zawiadomienia.

  •  

    pokaż komentarz

    Proponuję szybko zgłosić do dowolnego banku zagubienie dowodu osobistego. Dzięki temu nikt już nie weźmie kredytu ani telefonu komórkowego na ten dowód. A nawet jeśli to zrobi to fakt zgłoszenia zagubienia do dowodu zwolni Cię z odpowiedzialności za czyiś kredyt. Potem będzie trzeba wyrobić nowy co jest już prawdopodobnie darmowe.

  •  

    pokaż komentarz

    Powiem szczerze, że najgorszy jest to, iż nikogo nie obchodzi fakt oszustwa, a raczej mojej naiwności, która wynika z desperacji. Doskonale rozumiem, że zachowałam się naiwnie i głupio, ale czy na to jest jakiś paragraf? Może powinien. Chyba najlepiej ewakuować się z tego kraju, w którym wtórują tym którzy chcą zgnoić uczciwe jednostki. To jest moim zdaniem jawne przyzwolenie na popełnianie przestępstwa wyłudzenia. Skoro winę zrzuca się na osobę, która dała się nabrac to powinni wprowadzić do kk paragraf odnoszący się do karania naiwniaków, wówczas taki ktoś jak ja wiedziałby, że za głupotę może trafić za kratki. Jedyne co, to nie chcę by moi najbliźsi musieli cokolwiek spłacać za to, że mają w rodzinie kogoś kto nie posieda sczątkowej inteligencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @kama2468: Idź do dowolnego banku i zastrzeż dokumenty, można to zrobić tylko w banku, jest to baza danych z której korzystają nie tylko banki (baza dokumentów zastrzeżonych), policja do tej bazy nie ma dostępu. Wyrobienie nowych dokumentów wyjdzie taniej, niż bieganie po sądach, a to może być dopiero początek nieprzyjemności.

    •  

      pokaż komentarz

      @kama2468: Ale dlaczego naiwności ? Każdemu pracodawcy trzeba udostępnić w końcu dane. Problem polega na tym, że na podstawie samych danych ktoś ukradł Tobie pieniądze. To jest chore.

    •  

      pokaż komentarz

      @i_love_poland: Niestety to tak nie działa. Musiałaby zastrzec dokumenty w każdym banku. Wiesz ile jest banków w Polsce?

    •  

      pokaż komentarz

      @kama2468: Miałem bardzo podobny problem... Tylko narzęście okazało się to jedną wielką pomyłka banku...

      Ale masz racje Policja działa z automatu i odrzuca,każe sobie dostarczać dowody
      Dowód osobisty... nie da się go zastrzec da się go zgubić tylko i wyłącznie... Myślałem ze zabije łaskę w swoim urzędzie miasta. Bo mówiła ze to karalne ze ma pan dowód... Zrób tak idź wyrób nowy dowód powiedz ze zgubiłaś, a potem przyjdź i powiedz ze znalazłaś i dogadaj sie z jakaś normalną osobą w urzędzie na pewno się jakaś znajdzie
      Dowodu nie da się zastrzec !! To nie kartoteka spraw niejawnych... gdzie poszczególna służba ma wgląd w przypisane sektory.
      I masz racje nie ma systemu w Polsce który by informował wszystkie instytucje. Jedynym sposobem jest zgubienie dowodu

      I niestety musisz sama sobie radzić i pilnować bardzo sprawy, bo nie za bardzo mogą Ci umorzyć kredyt było by zbyt pięknie . A bank da kredyt, oni mają w dupie zawsze ktoś będzie spłacał. pozdro !
      Takie mamy zajebiaszcze państwo. Obywatel wróg publiczny...

    •  

      pokaż komentarz

      @kama2468: Myślę że jest to jakaś prowokacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @maqpl: Bank w tym przypadku jest oszustem i powinien za to beknąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @kama2468:
      Sam miałem taką samą sytuacje, spłacać nic nie będziesz, zgłoś sprawę na policje. Będzie się to ciągnąć zapewne kilka lat, czekają cię badania u grafologa, ale jeśli chodzi o spłacanie czegokolwiek to na szczęście jesteś chroniona. Dokument możesz zastrzec w banku, choć mało prawdopodobne, że spróbują go użyć drugi raz. Tutaj masz informacje na ten temat: http://www.dokumentyzastrzezone.pl/ Szokiem dla mnie jest tylko to, że udało im się zawrzeć umowę bez dokumentu i nie dam sobie w żaden sposób wmówić, że to twoja wina. Przecież tego typu dane podaje się często w różnych instytucjach, żeby takowe zdobyć wystarczyłoby posiedzieć chwilę w banku i słuchać co mówi osoba przy okienku. Chory system ! Jakiego typu to kredyt ?

    •  

      pokaż komentarz

      @kama2468: W jakich konkretnie instytucjach ktoś zaciągnął zobowiązania na Twoje konto ? Też miałem podobną sytuację.

  •  

    pokaż komentarz

    <truestory>

    koło 1,5 roku temu moja dziewczyna szukała pracy na gumtree, złożyła podanie do "kliniki zdrowia- recepcjonistka" podanie to znaczy CV, napisano jej że przeszła wstępną selekcję i wysłali jej dwa formularze do wypełnienia w końcu to klinika zdrowia więc jeden o stanie zdrowia, a drugi taki formularz ogólny ale trzeba było podać tam PESEL i jak bedzie ok to bedzie rozmowa.

    No i ona wypełniła to i wysłała. Pracy nie dostała i zapomniała o całej sprawie.... Po około 6 miechach byliśmy w szoku jak dostała wezwanie na komendę Policji... no kurcze nie wiedzieliśmy o co chodzi. Okazało się że ktoś jej zmienił Kase Chorych i robił na nią wiele operacji medycznych, została wezwana jako świadek-poszkodowany, oczywiście musiała 5 stron podpisów zrobić by udowdnić że to nie ona.

    Biznes polegał na tym że zmienia kasę chorych, i kliniki robiły "lewe operacje, ciąże" że niby się odbyły, za które otrzymywały refundajcę od NFZ. z tego co wiemy pare osób jest oskarżonych, ale rozprawa się nie odbyła, my chcemy zarejestrować się i sprawdzić jakie operacje niby jej robili...
    Poszkodowanych było kilkaset osób."
    wystarczył tylko PESEL
    </truestory>

    <trustory2>
    mój kolega prowadzi działanosc z chinami, sciaga towar itd. no i wspolpracuje z nimi od 7 lat bez problemu. zlozyl kolejne zamowienie. wszystko po staremu cacy, proforme otrzymal jedyna roznica ze chinczyk pisze ze konto zmienil bankowe. no to kumpel jak niby nic na nowe konto wyslal zaliczke 30%. wszystko spoko, poczym chinczyk dzwoni po 3 tygodniach ze nic nie dostal. okazalo sie ze "hakerzy" opanowali chinczykowi email i zmieniail tresc emaili, emaile byly prawdziwe a jedynie dane byly podmienianie tzn numer nowy konta, a proforma prawdziwa jaka powinna byc.
    Chinczyk wkopal sie bo nacisnal link w ktorym bylo zapytanie o produkt od klienta, otwierala sie strona, na ktorej podawalo sie imie nazwisko, email i ........... haslooo. podal te dane, wyskoczyloz djecie jakis sruby do wyceny. a oni mieli jego haslo na email :) no i tak mu 3 klientow przekrecili...

    chinczyk byl spoko i oddal pieniadze ukradzione, wzial to na siebie tzn. potraktowal to tak jakby te pieniadzw wplynely. a przekrety robili Nigeryjczycy z Afryki, przelewali na lewe zalozone konta np za 1 zl i tak to sie krecilo. mieli konta w kazdym kraju na swiecie. po czym policja zgarniała słupy które nie wiedziały nic o kontach..."
    </truestory2>

  •  

    pokaż komentarz

    Niedawno znajoma zaproponowała mi super biznes- przesyłanie złotówek na różne konta bankowe, rzekomo dla jakieś firmy (nie pamiętam pod jakim pozorem, ale "teoria" przypominała łańcuszek). Gdy ją uświadomiłem, że prawdopodobnie się wkopała w założenie konta na siebie i kredyty- nie chciała uwierzyć. Stwierdziła, że jeśli ją rzeczywiście oszukano, to przecież ona to wyjaśni i nie będzie musiała niczego spłacać. Przecież nigdzie nie podpisywała prośby o kredyt, ani założenie konta.

    Na początku pomyślałem- idiotka! Za idiotkę też ją od tej rozmowy uważam.
    Jednak jest drugie dno- banki w pogoni za klientem i za kasą rezygnują z autoryzacji- zakładanie kont na osobę tylko na podstawie przelewu autoryzującego czy też płatności zbliżeniowe, które aż proszą złodziei o wykorzystanie. Natomiast spłata następuje już wg prawa silniejszego- oszust okradł bank, ale cała machina bankowo-urzędnicza rozjeżdża naiwniaka, który podzielił się danymi, których wykorzystanie w normalnych warunkach nie powinno być rodzić skutków prawnych.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak mogli zalozyc na Ciebie konto bankowe tylko po podaniu danych osobowych? Przeciez tam trzeba wyslac jeszcze przelew na ~1zl

  •  

    pokaż komentarz

    Niezwykle pokrzepiający komentarz. A i gratuluję poczucia humoru

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś na facebooku zablokowali mi konto i żądali skanu dowodu tożsamości, żeby odblokować. Nie wiedzieć czemu, moje dane osobowe im się nie podobały. No to im posłałem...

  •  

    pokaż komentarz

    Metoda coraz bardziej popularna w naszym kraju. Mam osobę w rodzinie, która była osobiście na rozmowie o pracę w charakterze Przedstawiciela Handlowego. Spotkanie face to face. Pełen profesjonalizm, w czasie rozmowy "pracodawca" dał odczuć, że bardzo mu zależy żeby zatrudnić i poniewaz wstępną kwalifikacja wypadła pomyślnie do podpisania umowy pozostaje tylko drugi etap, ale to już będzie formalność. Do dopełnienia dokumentów potrzebne było tylko ksero dowodu, więc je dostali. Oczywiście potem się już nikt nie odezwał a po pół roku osoba z rodziny dostaje wezwanie do spłaty kolejnych rat.
    Na dane z dowodu założyli konto, mało tego robili obrót na koncie dość spory żeby dostać ofertę jak największą, wzięli kredyt na kilkanaście tysięcy. Spłacili dwie raty i tu zaczyna się gehenna, z bankiem, policją. Oszukane w sumie kilkanaście osób w całej PL, sprawę uratował grafolog, ale ile się trzeba było namęczyć i denerwować to szkoda słów. Ostatecznie sprawa umorzona bo brak możliwości wykrycia sprawców, o tyle dobrze, że długu już nie ma i w BIK też już czysto.

  •  

    pokaż komentarz

    Ogłoszenie nadal w necie wisi? Może link dasz?
    I poza CV chcieli coś jeszcze? (pomijając skan dowodu) np. pesel itd?

    •  

      pokaż komentarz

      @le_vampire: ogłoszenie już zdjęte bo pisałam do serwisu. Oprócz cv chcą wypełnionego kwestionariusza - z nr pesel. Tak więc przestrzegam. Nigdy i nikomu nie podawać takich danych!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @kama2468:
      a link masz zapisany do ogłoszenia? może w web archive lub w google cache jest jeszcze?

    •  

      pokaż komentarz

      @le_vampire: Wszystko co miałam oddałam policji. Musiałam im palcem wskazywać id z którego były wiadomości wysyłane - w szczegółach wiadomości. Co do ogłoszenia to mam tylko nr, ale nic mi to nie daje. Obsługa serwisu, na którym wisiało ogłoszenie odpisała, że wszelkie informacje udzieli tylko organom ścigania na pisemny wniosek ( a organy ścigania z automatu sprawy nawet nie wszczęły ). Dlatego szukam innych poszkodowanych, bo wiadomo im więcej ludzi tym większe zainteresowanie. A o tym, że jest więcej takich ludzi, którzy dali się nabrać wiem od pracownika banku, który powiedział, że ma dużo takich zgłoszeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @kama2468: do mnie też kiedyś wysłali mejla że chcą skan dowodu. Oczywiście nie wysłałem, nawet chyba mam jescze tego mejla od nich. Ogłoszenie z gum tree.

    •  

      pokaż komentarz

      @kama2468: Zszokowała mnie ta sytuacja, oby rozwiązała się bez dalszych negatywnych konsekwencji dla Ciebie. Życzę powodzenia w znalezieniu "normalnej" pracy. Trzymaj się

    •  

      pokaż komentarz

      @kama2468: no a bank ani bez ciebie ani dowodu sobie wyskoczył z kasy???
      Nie ogarniam. Dokładnie jakby ktoś poszedł do banku i powiedział proszę kredyt na czyjeś dane...

    •  

      pokaż komentarz

      @plusbear: Tyle już o tym słysze, czy dowód zawiera jakieś klucze czy cokolwiek, co jest tajne, czego nie wolno mi ujawniać?

      Ja nie mam problemu z udostępnianiem skanu dowodu.
      Jeśli można kogoś tu obwiniać to raczej bank który bezpodstawnie domaga się rat czy czeog tam, za niezaciągnięte zobowiązania.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak to kuźwa jest, że jak urzędas w banku da się zrobić w balona to płacić musi niewinny człowiek... Jakaś paranoja! I tak jest od lat, nikt mi znany nie stara się z tym walczyć...

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem może jestem staroświecki i nie w temacie ale jak można tylko na podstawie danych osobowych i skanu dowodu, nabrać kredyty w bankach albo robić za słupa. W ten sposób to jeden nieuczciwy np. pracownik BOK jakiejkolwiek sieci komórkowej (skanują dowody osobiste, spisują dane osobowe), pozakłada fikcyjne konta albo posprzedaje dane oszustom, ogólnie popełni oszustwo i co jest bezkarny? Musi być jakieś zabezpieczenie, jakaś prosta droga na udowodnienie swojej niewinności.

  •  

    pokaż komentarz

    @kama2468: Po pierwsze nie wpłacaj bankom żadnych pieniędzy bo nie ty je pożyczałaś. Po drugie chciałbym zadać pytanie: czy przypadkiem w ramach weryfikacji nie proszono Cię o przelanie drobnej, mikroskopijnej sumy pieniędzy na jakieś konto (np 1 grosz, czy 1 zł)?

  •  

    pokaż komentarz

    Z bankami trzeba bardzo uważać.
    Ja podzielę się ze swoją przygodą z pewnym bankiem. Siedzę sobie któregoś dnia w domu i nagle ktoś dzwoni domofonem pytając czy to ja. Otworzyłem drzwi i okazuje się, że mam w tym banku do spłaty pewną sumę pieniędzy na pewnym produkcie bankowym z którym nie mam nic wspólnego. W tym banku podałem kiedyś adres korespondencyjny (różny od zameldowania) jak korzystałem z małej przechowalni oszczędności i pewnie wtedy moje dane trafiły do systemu. Następnie ktoś nazywający się tak samo jak ja założył sobie konto i pracownica w oddziale kilkaset kilometrów dalej po imieniu i nazwisku dodała mnie jako współużytkownika/współwłaściciela konta mimo, że jedyne wspólne dane to imię i nazwisko. Oczywiście drugie imię, PESEL, adres, rok urodzenia były zupełnie inne. Potem 2 dni dzwonienia, załatwiania, wkurzania się i sprawa została wyjaśniona i dane poprawione. Tu podziękowania dla doradcy klienta w moim mieście. Teraz zastanawiam się jak by się potoczyła sytuacja gdyby to chodziło o na prawdę duże pieniądze i nie udało by mi się wszystkiego szybko wyjaśnić.

    Teraz na koniec pytanie. Jak to możliwe, że w bankach pracują ludzie którzy robią takie błędy i mając dokumenty osoby przed sobą do produktów podpinają innych ludzi lub bez dokumentów zakładają ludziom konta i dają kredyty?

    •  

      pokaż komentarz

      @krzykarzet: Może wyrabiają dowody z lewymi danymi ale swoimi zdjęciami? Bank powinien mieć obowiązek trzymania nagrań CCTV z zawierania pożyczek lub otwierania kont, nawet samych zdjęć. Dla banków to żaden koszt, a i potem łatwiej byłoby ścigać złodziei czy słupów. I tak jesteśmy nagrywani to dlaczego tego dłużej nie przechowywać?

  •  

    pokaż komentarz

    @kama24Chwila, chwilka... Jak ktoś mógł założyć na Ciebie konto w banku bez kserokopii Twojego dowodu, którą trzeba dołączyć kurierowi do dokumentów, które zwraca do banku (zakładając konto on-line) ?

  •  

    pokaż komentarz

    Pytanie. Poważne.
    Na emigracji jestem od wielu lat. W tym czasie się wiele pozmieniało w PL, w bankowości itd. Wiem, że mi napiszecie, że mnie poj%#%ło, ale serce nie sługa i chcę wracać. Jak się obronić przed czymś takim? W UK zakładając konto w banku, pracując przez agencję pracy, pracując na kontrakcie, wymieniając prawko na tutejsze itd wszędzie robią ksero dowodu itd.
    Jak się obronić przed takim oszustwem? Powiedzieć potencjalnemu pracodawcy w stylu B. Lindy z filmu "Krol" Do ręki to ja Ci mogę dać..." (Gdy zechce mój dowód)?
    Poważnie pytam. Każda rada się przyda.

    •  

      pokaż komentarz

      @opilec: Sam widzisz że metody nie ma. Dowiesz się jak będzie za późno. I nie wracaj bo cię skarbówka dojedzie szybciutko.

    •  

      pokaż komentarz

      @opilec: Teraz pomyśl, że idziesz kupić telefon na abonament, a tam jakiś pracownik pracujący za grosze kseruje dowody osobiste... I tak w wielu różnych zawodach. Nawet żeby wejść do WKU na 5 minut spisano mi na recepcji dane z dowodu :)

      Swego czasu jaj rozpracowano grupę przestępców to byli tam również informatycy z urzędów którzy na pendrajwach wynosili całe bazy danych...

  •  

    pokaż komentarz

    Nie potrafię tego zrozumieć jak to jest, że jeśli bank da się nabrać oszustom to odpowiedzialność nie ponosi bank tylko człowiek, który nie miał z tym nic wspólnego.

  •  

    pokaż komentarz

    Ze sprawami takiego kalibru to od razu się uderza do prokuratury. Tylko oni mogą wszcząć postępowanie przeciwko oszustom. Z policją to się już nie baw.

  •  

    pokaż komentarz

    Wytłumaczy ktos mechanizm zakładania konta w banku na same dane osobowe, bez dowodu?

    •  

      pokaż komentarz

      @barxik: Weryfikacja na podstawie przelewu do banku na symboliczną kwotę z Twojego konta. Nie wiem tylko, czemu ludzie naiwnie się nabierają na robienie przelewów na konto 'przyszłego pracodawcy', a z drugiej strony wystarczy, że pod tym ukryją jakąś symboliczną niby opłatę manipulacyjną i już. Banki lecą w ch*, że można zakładać w ten sposób konta - weryfikując przelewem, kto na to zezwolił?

  •  

    pokaż komentarz

    Mam nadzieję, że dowód już zastrzeżony? A w banku byłaś, co powiedzieli? Przecież musi być jakaś umowa, podpisy, zeskanowany dowód, nagrania monitoringu. Nie da się zawrzeć umowy o kredyt bez dokumentu tożsamości. Chociaż niedawno czytałem artykuł o oszustach którzy właśnie w taki sposób wyłudzali dane a później kupowali sprzęt agd/rtv w sklepach internetowych na raty. Kurier powinien sprawdzić dane klienta ale tego nie robił. Zaraz poszukam, może uda mi się znaleźć ten artykuł.

  •  

    pokaż komentarz

    Samego skanu nie wysłałam ( mimo, że chcieli ) ale wszystkie moje dane umieściłam w kwestionariuszu

  •  

    pokaż komentarz

    @kama2468
    a policja co ci powiedziała?

  •  

    pokaż komentarz

    Ja również zostałam oszukana. Znalazłam atrakcyjną ofertę pracy i wysłałam swoje zgłoszenie wraz z CV. Firma (agencja pracy z własną stroną internetową) była zainteresowana moją kandydaturą. Poprosiła mnie o przesłanie wypełnionego formularza osobowego wraz z numerem dowodu, który niestety podałam (o ja naiwna). Nic nie wzbudziło moich podejrzeń do czasu, aż poprosili o przelew na małą kwotę typu 0,001gr (w celu weryfikacji mojego konta, lub podali jakąś inną bezsensowną wymówkę, której teraz nie pamiętam) na podany przez nich numer konta. Tutaj zapaliła mi się czerwona lampka. Poszperałam wraz z moim lubym w internecie i znaleźliśmy to: http://niebezpiecznik.pl/post/jak-zostac-slupem-czyli-falszywe-oferty-pracy-testera-bankowosci/
    A teraz jak to wszystko działa:
    Obecnie w praktycznie każdym banku można zakładać konta bankowe przez internet. Wystarczą tylko podstawowe dane i numer dowodu osobistego. Początkowo konto takie jest nieaktywne. Aktywacja może nastąpić poprzez przelew internetowy z aktywnego konta , które jest założone na te same dane osobowe (czyli przelew z prawdziwego konta poszkodowanych). Czyli oszuści zakładają konta na dane osobowe poszkodowanych, proszą o 1gr przelew np. w celu założenia konta w ich agencji pracy itp. Większość osób zaryzykuje, przeleje 1gr bo nie jest to wielka kwota (a z pracą teraz krucho). Większość ludzi nie ma pojęcia o tym, że obecnie można zakładać konta przez internet!
    Co mogą zrobić oszuści? Dysponując aktywnym kontem na poszkodowanego, mogą zakładać kolejne konta w kolejnych bankach (czyli mamy do czynienia z lawinowym zakładaniem kont). Na konta te mogą być zaciągnięte debety i wzięte pożyczki. Obecnie np. w vivusie można wziąć pożyczkę przez internet (aktywuje się ją także przelewem internetowym).
    Jak sprawdzić czy jesteśmy oszukani? 
    1. sprawdzić w jakim banku założone jest konto które podano nam do przelewu (nawet jeśli ostateczie nie wykonaliśmy przelewu)
    2. Następnie udać się do placówki banku i podając dowód zapytać czy mamy konto w ich banku. 
    3. Jeśli okaże się, że oszuści założyli na nas konto bankowe należy opowiedzieć całą historię, zamknąć konto i wymagać zaświadczenia na policję (nie będą chcieli wydać ale bez jakiegokolwiek dokumentu policja nie może przyjąć zgłoszenia. Taki dokument wam się NALEŻY). 
    4. Następnie należy zastrzec swój dowód osobisty w systemie bankowym (wtedy nikt nie będzie mógł zakładać kont/brać kredytu w bankach na nasze dane) 
    5. Zastrzeżenie dokumentu tożsamości wykonuje się telefonicznie (w banku podany zostanie Wam numer)
    6. UDAĆ SIĘ NA POLICJE!!!
    7. Postarać się o wymianę dowodu osobistego!!!! 

    Jeśli już ktoś zrobił przelew, to proponuję zadzwonić do instytucji udzielających pożyczek przez internet (np. vivus)i zapytać czy macie u nich kredyty. Lawinowo mogli także aktywować kilka kont na wasze dane , możecie więc przejść się do placówek kilku banków i zapytać czy macie u nich konto.
    Co na to policja? Nic nie może zrobić, ze względu na brak dowodów. Bank dobrowolnie nie udostępni im informacji , więc policja musi wystąpić z wnioskiem do prokuratury, a ta do sądu okręgowego. Proces może trwać nawet 3 miesięcy. Do tego czasu oszuści się zwiną i ślad po nich zaginie. Firma , która mnie oszukała usunęła już swoją stronę internetową. Dodam tylko, że ogłoszenie , na które odpowiadałam miało ok. 2000 odsłon, a agencja ta wystawiała ich wiele. Ich strona internetowa miała 150000 odsłon. Więc to przestępstwo na wielką skalę.Większość osób na pewno nie wie o tym, że zostali oszukani. Kiedy zgłaszałam całą sprawę na policję to nawet policjanci nie wiedzieli, że obecnie można zakładać konto bankowe przez internet i w ten sposób brać kredyty.   Nawet jeśli kiedyś poszkodowani dowiedzą się o kredytach to mogą nie skojarzyć faktu wykonania przelewu na 0,001gr. To jakiś absurd. Przecież nasze dane z dowodu osobistego udostępnia się w wielu miejscach (wszystkie urzędy, miejsca pracy, szkołach, salonach sieci komórkowych itp.). Dlaczego polskie prawo pozwala na zakładanie kont przez internet? Przecież to może służyć tylko oszustom!
    w razie pytań chętnie odpowiem.

  •  

    pokaż komentarz

    @kama2468 Włącz wiadomości prywatne (znajdziesz to w ustawieniach).

  •  

    pokaż komentarz

    @kama2468: A czy możesz zdradzić jakie dane? W sensie np tylko pesel czy też nr dowodu? Na któe dane szczególnie uważać i za nic w świecie nie podawać?

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli jest ktoś podstawiony w banku to powinien być widziany przez kamerkę, Nie?

  •  

    pokaż komentarz

    Po bardzo długiej nieobecności wracam z nowymi wieściami. Otóż oszust bezkarnie i nie przejmując się niczym zamieszcza kolejne ogłoszenia na tablica pl. Było dostępne przez conajmniej 3 dni (po czym je usunięto) więc pewnie znajdą się nowe osoby poszkodowane. Uważajcie na adres wojtek.lewkowicz@onet.pl.Pod żadnym pozorem nie wpłacajcie żadnych pieniędzy i nie wypełniajcie formularza - który jest taki sam jak we wcześniejszym ogłoszeniu.

  •  

    pokaż komentarz

    kama2468, padłam ofiarą tego samego oszusta, dlatego jeśli to przeczytasz, to proszę Cię o kontakt: wiewiorka3230@wp.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Podaj namiary na tą firmę która cię "zatrudniła". Aby ostrzec innych potencjalnych poszkodowanych.

    Zgłosiłaś na policje zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa?

  •  

    pokaż komentarz

    Sytuacja na dzień dzisiejszy przedstawia się tak, że w końcu trafiłam w banku na człowieka a nie robota i pokazał mi gdzie jeszcze mam konta. Oświadczenia już napisane o tym, że kont nie zakładałam. Policja już 4 razy powiadamiana. Co ciekawe pracownik Multibanku wprowadził mnie w błąd mówiąc, że dowodu się zastrzec nie da i że żadnych informacji mi nie udzieli - przez co straciłam cenny czas. W całej sprawie oszust kierował się tym samym łańcuszkiem Multibank-Alior-ING. W dwóch ostatnich spotkałam się naprawdę z rzetelną obsługą. Szykuje się większa sprawa, bo poszkodowanych jest już więcej o czym dowiedziałam się w ING od Pani która sprawę zna już na pamięć.Dowód zastrzeżony, unieważniony w urzędzie i teraz czeka mnie ciężka przeprawa z pisaniem oświadczeń i ogólnie kwestią wyjaśniania. Będzie ciężko, ale chciałabym to nagłośnić, żeby inni mogli się uchronić od tego.

  •  

    pokaż komentarz

    to jest chore, jak łatwo w dzisiejszych czasach dostać kredyt

  •  

    pokaż komentarz

    Sprostuje jedną rzecz. Nie zaciągnięto kredytu a wzięto pożyczkę. Konto zostało założone gdyż w celu weryfikacji danych miałam zrobic przelew. Nawet nie wiedziałam że w ten sposób można założyć konto w banku. Teraz juz wiem jaką głupote zrobiłam ale nie rozumiem dlaczego sprawa skupia się na mojej naiwności a nie na fakcie, że oszust naciąga zdesperowanych poszukiwaniem pracy ludzi. Jestem jedną z wielu oszukanych a z pewnością znajdą się też osoby które będa to spłacać. Dlaczego pozwalać na taki proceder. Ogłoszenie odnosiło się do przepisywania tekstów - podano nazwę,regon firmy Tekst.sp.z.o.o. którą sprawdziłam w krs i wszystko się zgadzało. Ogłoszenie wisiało na tablica.pl, gdzie żadnych informacji nie uzyskałam ( udzielają ich tylko organom ścigania )

  •  

    pokaż komentarz

    widziałem to ogłoszenie, dawali 10 zł za przepisanie strony, a to juz smierdziało na kilometr, dlatego ja wysłałem im tylko wiadomosc ze jestem zainteresowany i prosze o wiecej infomacji na temat tej pracy, nikt nic nie odpisał....dobrze ze tym oszustom nie wysylałem cv

  •  

    pokaż komentarz

    @kama2468: kazali sobie przesłać skan dowodu osobistego?

  •  

    pokaż komentarz

    @kama2468 Ojciec miał to samo. Wysyłał dokumenty wielu osobom, bo chciał coś załatwić, i wreszcie się okazało, że ma drogie telefony na abonament w play,i orange. Sprawa zgłoszona na policję, do orange, play. Grafolog sprawdził. W sieciach niby wszystko wiedzą, a windykacja nie wiem jak teraz, ale jeszcze miesiąc temu dzwonili co chwilę. Na nic tłumaczenia.

  •  

    pokaż komentarz

    @kama2468 kojarzy mi się, że kilka dni temu widziałam artykuł na ten temat w serwisie natemat.pl. Spróbuj to odnaleźć, tam się wypowiadały osoby pokrzywdzone.

  •  

    pokaż komentarz

    A to przypadkiem nie trzeba podpisać umowy którą przyniesie i potem podpisaną zabierze kurier?

  •  

    pokaż komentarz

    To jeszcze nic, był przypadek, że koleś wynajął dom pod Warszawą, elegancko zapłacił za pare miesięcy z góry. Podpisał umowę właścicielem, na niej miał dane, już nie pamiętam czy podrobił wg. nich dowód czy nie(ale do notariusza musiał raczej podrobić). Dał ogłoszenie, miał 5 kupców. W jeden dzień podpisał z nimi umowy u różnych notariuszy. W banku (gdzie miał konto na dane właściciela nieruchomości) wcześniej powiedział, że spodziewa sie dużego przypływu gotówki i będzie chciał pobrać, bank przygotował forse a on ją pobrał na drugi dzień po objeździe notariuszy który był w poniedziałek. W środe ludzie przyjeżdżają (tak jak było umówione) do nowej nieruchomości i spotkało się 5 oszukanych rodzin.
    Prawdziwy właściciel poszedł do aresztu a potem musiał dać kupe kasy prawnikowi aby to wszystko odkręcić.
    Koleś który wziął gotówkę przepadł jak kamień w wode, zanim zdobył dane właściciela posługiwał się danymi osoby zmarłej.

    ps. W ten dzień w który pobrał kasę, zamówił firmę sprzątającą i w domu nie został nawet odcisk jego palca.

  •  

    pokaż komentarz

    Witam. Ja omal również nie padłam ofiarą podobnego przestępstwa. Odpowiedziałam na ofertę pracy na portalu tablica.pl o uzupełnianie danych. Wycofałam sie w ostatnim momencie kiedy to oszust/ka (przedstawiający sie jako Dagmara Miastkowska) prosiła o login do konta bankowego, który przyszedł mi w przelewie zwrotnym banku ING. Napisałam maila dlaczego miałabym podawac taki login skoro to konto założone jest na moje dane. Odpowiedzi nie uzyskałam do dziś. Zadzwoniłam do banku oszust założył dwa rachunki bankowe na moje nazwisko. Dzisiaj zastrzegłam dowód i obdzwoniłam inne banki. Z tego co sie dowiedziałąm z banku bez loginu oszust nie moze wykonywac zadnych operacji bankowych poniewaz nie zna nawet numeru nowo załozonego konta. Dopiero z tym loginem mozna aktywowac konto, uzyskac hasło i wykonywac operacje. Wycofałam sie w ostatniej chwili.

  •  

    pokaż komentarz

    Teraz czekam ze strachem
    @kama2468: Niczym się nie przejmuj. Nawet jak będzie tego wszystkiego jakieś setki tysięcy i musiałabyś się użerać potem latami to wystarczy że zmienisz imię i nazwisko i po kłopocie. Nie musisz się przed nikim tłumaczyć i nic załatwiać - jesteś wolnym człowiekiem. Jak nie podpisujesz umowy to nikt nie ma prawa cię tknąć. Przynajmniej tak mówią panienki od gwałtów.

  •  

    pokaż komentarz

    @kama2468: nie przejmuj się, oni oszukali przede wszystkim bank.

    Ty tracisz tylko czas i nerwy a bank stracił konkretne pieniądze, dlatego to im (bankom) będzie bardziej zależało na złapaniu oszusta.

    Sprawę zgłosiłaś, wykazałaś dobrą wolę i gotowość współpracy przy poszukiwaniu oszusta, to wystarczy, teraz będą działać inni.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie martw się, dostaniesz zwrot podatku, w momencie jak wyjdzie na jaw, ze ktoś pracuje od kilku miesięcy na twoich dokumentach.

  •  

    pokaż komentarz

    ha ha!!kto normalny na odległość podaje swoje dane osobowe przy podpisywaniu umowy NA ODLEGŁOŚĆ! nie wiem po co te żale, sama jesteś sobie winna. ZAKOP!