• Reklamy Google

  • bolonauta 0  

    Nie wiem, może się czepiam.
    1. Co to za ergonomia, skoro gość potrzebuje do pracy tonę sprzętu (chociaż i tak wybierał najlepszy)? Zafundowanie sobie zabawek to jedna sprawa, a druga to pytanie dlaczego one są w ogóle potrzebne, dlaczego tak duże, dlaczego wymagają specjalnych systemów do poprowadzenia okablowania itd. Technologia w tym wypadku jest daleko w tyle za potrzebami.
    2. Wnętrze jest po prostu zagracone. Gość ma duży pokój, a zrobił z niego raczej przyciasne, ciemnawe, podzielone na cztery części wnętrze, w którym można jedynie pracować, o rozmowach z klientami można chyba zapomnieć.
    3. Panele podłogowe są w najgorszym guście, podobnie meble - popularne, "ładne", ale w porównaniu z polotem przy wyborze, jakością, włożoną pracą i nakładami na sprzęt - wypadają jakoś licho.

    pokaż komentarz
    bolonauta
pokaż 

Wykopali i zakopali (19 / 1)