• Reklamy Google

  • jeden_z_gapiow +4  

    KPA jest nieprzewidujace i czasami kretynskie.
    Przyklad: jakikolwiek urzad wydajac pozytywna dla interesanta decyzje po jej zawieszeniu (np. celem dostarczenia dowodow przez interesanta) musi wpierw ja podjac ("odwiesic") co trwa okolo 2 tygodni podczas ktorych wydajacy decyzje urzad nie powinien nic robic- co najwyzej czekac na zaznajomienie sie z dokumentami strony, ktora i tak dokumenty dobrze zna i najchetniej od razu dostalaby pozytywna dla siebie decyzje zamiast czekac i tracic nerwy/ponosic straty.
    W Polsce prawodawcy (czyli glownie prawnicy) wszystko formalizuja. Tam gdzie do ustalenia wielu informacji wystarczylby jeden krotki telefon z zapytaniem czy sugestia- wymagane jest ruszenie calej ociezalej machiny. Wszelka elastycznosc i kreatywnosc przy rozwiazywaniu spraw obywateli jest niszczona i likwidowana.

    pokaż komentarz
    jeden_z_gapiow
  • cygi +4  

    Jakbym czytał o firmie w której pracuję .... Pewnie wiele osób z tzw "korporacji" powie to samo. A jak mówię ,że procedury "zabijają" rozwój firmy to nie wierzą.

    pokaż komentarz
    cygi
  • mir67 +15  

    artykuł pieknie koresponduje z innym

    http://www.wykop.pl/link/167336/dlaczego-w-polsce-lepiej-pracowac-na-czarno

    dzięki któremu łatwiej wyciągnąć wnioski kto jest tak naprawde winny
    i na pewno nie jest tak jak sugeruje autor artykułu
    za winny jest naród
    - winnymi są rząd (działający niczym rząd okupacyjny)
    i grupy interesów klika urzędniczo- prawnicza

    pokaż komentarz
    mir67
  • xyzzor +6  

    Przepraszam, jaki interes ja, jako prawnik mam w tym, żeby panował taki formalizm? Jest on przyczyną tego, że zamiast zajmować się materialnoprawnymi aspektami problemu mojego klienta muszę zajmować się bzdurami w stylu "niech pan nie zapomni przynieść odpisu z KRS i pełnomocnictwa, bo nie będę prawidłowo umocowany!". Trzeba szalenie uważać, żeby nie przegrać sprawy przez kwestie procesowe mimo, że jest się przekonanym o słuszności interesów klienta. Do tego dochodzą kwestie załatwiania spraw w urzędach, w których pracują prawdziwi "wyznawcy pieczątek", którzy czepiają się najmniejszych drobiazgów.

    Problem ma dwa aspekty, jeden to kształt przepisów proceduralnych, a drugi to ich wykładnia i stosowanie.

    pokaż komentarz
    xyzzor
  • PanPrzewodniczacy +5  

    winnymi są rząd
    "Każdy kraj ma taki rząd, na jaki zasługuje." Józef hr. de Maistre

    Taka już wada demokracji, że wymaga od wszystkich posiadania poglądów politycznych. Przeciętny obywatel, gdy już zostanie mu podany na tacy pakiet opinii wykreowanych przez mainstream, średnio raz na cztery lata odwiedza lokal wyborczy, wrzuca karteczkę do urny następnie przechodzi do obozu narzekaczy, skamląc na nowo wybrany rząd popijając pifko i nadgryzając kiełbaskę z grilla. Nie dziwię się mu, taka jego rola. Wymaga się od niego rzeczy, które go zwyczajnie przerastają, nakazują zapoznać się z pokaźną ilością informacji, na dodatek jakby tego było mało musi to wszystko przemyśleć, a najlepiej logicznie poukładać co dla większości naszych współtowarzyszy jest, skromnie mówiąc, stratą czasu. Ogólnie rzecz biorąc, większość ludzi p#!#%##i, dopóki ma chleb i igrzyska.

    "...Wolność. Po co wam wolność?
    Macie przecież chleb i igrzyska ..."

    pokaż komentarz
    PanPrzewodniczacy
  • dedek +6  

    To kiedy palimy urzędy? Kolejna ekipa ściamniała, że wprowadzi cywilizowane prawo i znowu dupa. Czy tylko rewolucją można doprowadzić w Polsce do sytuacji, w której życie nie będzie przestępstwem?

    pokaż komentarz
    dedek
  • know-how +3  

    Trzeba WYKOPAĆ obecny rząd zastąpić go ludźmi kompatybilnymi , inteligentnymi z wykształceniem bez nadwagi dać im rowery zamiast prywatnych limuzyn , spalić zus a cały majątek oddać ludziom , otworzyć rynek pracy " w budownictwie " dla Chińczyków bo euro tuz tuz.. Zlikwidować biznes kościelny tzw T.Rydzyka Majątek oddać naiwnym emerytom którzy narzekają na małe emerytury i nie maja pieniędzy na leki i nie stać ich na prywatnego lekarza. I Zmienić to zafajdane prawo i wiele innych rzeczy ... ogólnie łatwo powiedzieć w rzeczywistości nie wykonalne a ja wierze że kiedyś to się wszystko zmieni . Tack för minus :*

    pokaż komentarz
    know-how
  • MrGrandma +2  

    Jestem calkowicie za, mimo moich bardzo konserwatywnych pogladow - w tej sytuacji, ktora jest obecnie w Polsce nie ma innego wyjscia. Chinczycy i Wietnamczycy powinni z tego Bazaru Europa od razu pojsc do roboty przy budowie Stadionu Narodowego. Nie mowiac juz o zagonieniu do roboty przy tym wszystkim bezrobotnych poprzez zmniejszenie zasilkow. Krotkie szkolenie i w kupie sila. A nie tak jak wielu moich sasiadow (teraz powiem o jednym konkretnym) - bierze sobie zasilek, kupuje antyczne meble, jezdzi na panienki, co tydzien ma nowa "dziewczyne" a potem (wczoraj dziad wyjechal) jedzie sobie do Wloch (kilka razy w roku). A jak wraca to przychodzi z piwkiem i dziaduje o siedzenie na necie (portale randkowe), bo kafejka droga. Przy okazji probuje na kazdym kroku wcisnac cos za 12 zlotych, kupionego na bazarze za piataka. Czasem pomyka rowerkiem nad zalew, oczywiscie na dupy i zeby sie poobijac. Potem znowu po zasilek i kolo sie zamyka. I zyje lepiej niz niejedna ciezko tyrajaca osoba.

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • Trepek +2  

    Prawda jest taka, że już tacy jesteśmy.
    Zobaczcie co się dzieje na uczelniach. Czy tylko mnie ch$% strzela jak musze latać z jakimiś idiotycznymi pieczątkami i najbardziej na całej sesji liczy się to kiedy złoże jakiś papier, idneks czy inną niekomu nie potrzebną rzecz. Nie mówiąc już nic o pisaniu podań na każdy temat. zakładaniu jakichś kart itd.
    Na sesji to ja przychodziłem z 10 różnymi wersjami pism niszcząc biedne drzewka.

    pokaż komentarz
    Trepek
  • Daozi 0  

    Poczekaj aż zaczniesz rozliczać się z podatków...
    Ja się nie bawię we własną firmę, bo w Polsce tak jest, że zamiast pomóc - rządzący/urzędy chętniej wykańczają przedsiebiorców.
    Ale żeby nie było, że narzekanie to nasza narodowa cecha, na koniec pozytywny akcent: w Zimbabwe ludziom żyje się gorzej :P

    pokaż komentarz
    Daozi
  • qju -1  

    @Trepek, nie wiem na jakiej uczelni Ty studiujesz ale u mnie to dostajemy kartę zaliczeń (kartek: jedna) i jedyne o co trzeba zadbać to podpis i ocena z zaliczenia, ewentualnie egzaminu na ww. karcie i w indeksie. Nie wydaje mi się to jakimś przesadnym formalizmem.
    Ale na innych uczelniach może być inaczej.

    pokaż komentarz
    qju
  • marinho 0  

    Tu nie chodzi tylko o sądy, ale o każdą dziedzine życia: szkołę, pracę itd. Bez poświadczeń i pięczątek nie zaufa nikt nikomu, nawet jeżeli się zna te osoby od lat. Bez głupiego podpisu nie można nic zrobić i wszystko się odkłada, nawet w ważnych sytuacjach. A to wszystko z nadmiernego kombinatorstwa i ogólnie braku zaufania.

    pokaż komentarz
    marinho
  • ak0nia -1  

    nie zaufa się dlatego, bo jest się mądrym. Ufają innym tylko naiwni. A potem się dziwią, że dobry kolega wsytawi do wiatru itp, albo żona przejmie połowe majątku na który nie zapracowała, bo nie pomyślałeś o intercyzie [no bo po co, przecież to ejst zły formalizm!!oneone]

    jak chcesz załatwiac rzeczy bez podpisów to miej na uwadze to, że na bardzo różne sposoby można to wykorzystać przeciw tobie.

    pokaż komentarz
    ak0nia
  • Tekkie +5  

    @ak0nia

    Jeśli zaufanie jest dla ciebie równoznaczne z głupotą to gratuluję. Polecam książkę Francisa Fukuyamy - politologa z Harvardu - który ładnie wyjaśnia jak brak lub wysoki poziom zaufania wpływa wymiernie na finanse i komfort zycia kazdego kraju.

    U nas z definicji państwu sie nie ufa a wrecz w dobrym tonie jest cwaniactwo pozwalajace cos ominac, cos naciagnac, cos obejsc. Panstwo sie broni stosujac zakazy, nakazy, rozbudowywujac aparat kontroli (vide np CBA, IPN, policje skarbowa itp. dublujace de facto to co jest zadaniem prokuratur), za dzialanie ktorych placi wlasnie obywatel.

    Wiec obywatel sie cieszy ze udalo mu sie przechytrzyc panstwo na x zlotych, ale nie bierze pod uwage, ze z powodu takiej mentalnosci musi zaplacic panswu o x pieniedzy wiecej z powodu koniecznosci kontroli itp. Nikt nie ma z tego korzysci a zyje sie przez to trudniej. Nikt nie mowi o zniesieniu podpisu, ale poswiadczone kopie, notarialne zaswiadczenia czy oplacone znaczkami skarbowymi umowy czynia proste czynnosci trudniejszymy. I tak wlasnie przez brak zaufania traci sie pieniadze i wspomniany komfort zycia.

    A ze zyje w narodzie ciagle PRLowskie haslo - permanentna kontrola podstawa spolecznego zaufania to jest jak jest...

    Pozdrawiam

    pokaż komentarz
    Tekkie
  • ak0nia -3  

    widzisz, ja mówię z punktu widzenia mikro, a ty walisz slogany z makro. Polityka nadmiernego zaufania jak narazie wywolała kryzys.

    po za tym nie odnosiłem sie do zaufania od ludzi dla państwa, tylko obustronnie. Od tego momentu możesz przeczytać jeszcze raz to co piszę i postarać się zrozumieć.

    pokaż komentarz
    ak0nia
  • qju 0  

    @ak0nia , mając ciągle przed oczami animacje która została wykopana jakiś czas temu:
    http://www.wykop.pl/link/148245/jak-zaczal-sie-obecny-kryzys-finansowy-lopatologiczne-wyjasnienie
    Odnoszę nieodparte wrażenie, że kryzys został spowodowany przez starą jak świat chciwość.
    Jest to moje własne, bardzo subiektywne zdanie.
    Zgadzam się z Takkie, że formalizm w Polsce jest ogromny, ale osobiście nie wiem czy wynika on z braku zaufania.

    pokaż komentarz
    qju
  • ak0nia -1  

    po części to z pewnością. Ogolnie to nie uważam, żeby żadne zjawisko na świecie było albo biale albo czarne i na polski formalizm składa się wiele czynników. Napewno jest trochę lenistwa, napewno mają na to wpływ przepisy, napewno trochę nieufności. Po za tym co do tego kryzysu to ja bym powiedział że nadmierne zaufanie dla ludzi, ktorzy nie powinni go otrzymać.

    pokaż komentarz
    ak0nia
  • ak0nia -4  

    No to szwajcar wypowiedział się o Polsce. A teraz niech idzie sadzić ogórki w ogródku, bo tyle to jest warte : o

    znieś w polsce formalizm - zaczną się przekręty. Formalizm był dość powszechny zjawiskiem nawet w prawie rzymskim - i co ? Prawo rzymskie cywilne jest korzeniem dzisiejszych systemów prawnych.

    Po prostu osobiście wolę kiedy w sądach strony przynoszą ze sobą dokumenty jako podstawy swoich twierdzeń zamiast mówić "ja jestem właścicielem x, tak mi babcia powiedziała". Sie przyczepili formy, zamiast mowić o rzeczach ważnych takich jak fakt, że każda głupia rozprawa potrafi się rozciągać na bardzo długie okresy czasu, co jest spowodowane małą ilością pracowników chociażby.

    "Formalizm, drobiazgowość, przewlekłość postępowania - wszystko to oddala nas od sprawiedliwości. A gdzie zasady słuszności, ekonomiki procesów? Powinny być one przecież traktowane na równi z literą prawa."

    akurat w polsce, wbrew pozorom, zasada słuszności ma się dobrze. Nie wiem jak jest w szwajcarii, ale patrząc na inne kraje własnie to stwierdzam, że w polsce nie jest tak strasznie pod tym względem

    pokaż komentarz
    ak0nia
  • passos 0  

    OK - 2 przykłady
    1. Żeby odebrać banalną przesyłkę od kuriera adresowaną na firmę - pieczątka często jest mocno pożądana. A najbardziej bdzurne jest wstawianie zeskanowanej pieczątki na niektóre dokumenty drukowane w firmie w której pracuje.

    2. Słuszność i ekonomika procesów ma się dobrze? Kumpel sądzi się z firmą o zapłatę za nadgodziny - proces trwa od 1,5 roku i potrwa jeszcze kolejne 0,5 roku. Kwota zupełnie nie przystaje do czasu trwania procesu. Podobna sytuacja jest gdy firmy próbują się sądzić o niezapłacone faktury - może trwać to latami. Nie dlatego, że przypadki są szczególnie skomplikowane, ale... hmmm, sam chciałbym wiedzieć.

    pokaż komentarz
    passos
  • czikken88 -1  

    Faktycznie jest coś takiego jak Polska Moc Pieczątki. Ale mam tu na myśli nie biurokrację ale pieczątkę samą w sobie. Chyba tylko w Polsce jest coś takiego, że dokument bez tego niemal magicznego "przyrżnięcia" pieczęci nie posiada swojej mocy.

    Bo jaką to wartość miałoby pismo np. ze spółdzielni mieszkaniowej wywieszone na tablicy ogłoszeń na klatce schodowej, gdyby nie znajdowała się tam pieczęć urzędu?

    Taki sobie polski folklor urzędowy i przyzwyczajenie. Nie ma w tym niczego złego. No może np. poza obciążeniami finansowymi dla przedsiębiorców, którzy obowiązkowo muszą wyrobić ten stempel z danymi swojej firmy i wydać te kilkadziesiąt złotych itd. No ale czepiam się oczywiście :) Czymże jest bowiem ta pieczątka w porównaniu z comiesięcznym Zusem...

    pokaż komentarz
    czikken88
  • juras9 -2  

    Co za bzdury :>, wiadomo że dokumenty, kwestie formalne itp, są najważniejsze!

    Koles porównuje zaufanie do tytułowej "pieczątki", bzdura. "Pieczątka" była, jest i będzie, pozostaje tylko kwestia zeby w możliwie największym stopniu ułatwić jej wykorzystywanie.

    pokaż komentarz
    juras9
pokaż 

Wykopali i zakopali (253 / 1)