Rewolucji nie będzie. Bunt przegra z biznesem
Nowe pokolenie gniewu, aby zaistnieć musiałoby dopracować się identyfikacji: własnego ubioru, muzyki, ideologii. Świat tylko na to czeka – już dawno nauczył się na tym zarabiać. Che Guevara na chińskich t-shirtach, dzieci z Tokio Hotel śpiewające o złej konstrukcji świata, grupka antyglobalistów w Londynie pokazywana przez wszystkie telewizje...
Reklamy Google