Rewolucji nie będzie. Bunt przegra z biznesem

Nowe pokolenie gniewu, aby zaistnieć musiałoby dopracować się identyfikacji: własnego ubioru, muzyki, ideologii. Świat tylko na to czeka – już dawno nauczył się na tym zarabiać. Che Guevara na chińskich t-shirtach, dzieci z Tokio Hotel śpiewające o złej konstrukcji świata, grupka antyglobalistów w Londynie pokazywana przez wszystkie telewizje...

Dodany z dziennik.pl do Aktualności » Świat z tagami rewolucja bunt che guevara biznes olaf szewczyk

Wykopali 215, zakopali 8

Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • mieszau +30  

    A artykuł kończy się linkiem:
    Dowiedz się więcej o Che Guevarze z produktów dostępnych na stronie LITERIA.pl

    Najlepsze podsumowanie.

    pokaż komentarz
    mieszau
  • tinyurl +15  

    A od kiedy to do rewolucji potrzebny jest styl ubioru i muzyka? Wystarczy odpowiednia masa krytyczna wku!@#$nych na status quo ludzi. Symbole identyfikacyjne powstają w trakcie, albo już po rewolucji. Czyżby komuś zależało, aby potencjalni rewolucjoniści zaczynali od końca? ;)

    Yay, wymyślmy logo, porywające hasło, cały uniform, a oni sprowadzą nam z Chin całe statki rewolucyjnych gadżetów i wydymają po raz kolejny ;)

    pokaż komentarz
    tinyurl
  • mtd +1  

    Racja. Zresztą - wielu znajdzie się takich, którzy chcieliby żeby tak to teraz wyglądało. Mamy pseudo-rewolucje opartą na produkcji gadżetów. Mówię o ludziach, który swój "bunt przeciwko systemowi" wyrażają głównie poprzez zakup nowych ciuchów i walenie smutów trzy po trzy.

    pokaż komentarz
    mtd
  • 0pako0 0  

    To by była walka bez celu i skończyła by się tak jak większość rewolucji, czyli tak samo jak się zaczęła.
    Poza tym czarny, albo jeszcze lepiej czerwono-czarny sztandar świetnie wygląda na barykadach, jest sprawdzony i każdy sam może sobie taki łatwo zrobić w domu bez pomocy chińskiej gospodarki ;)

    pokaż komentarz
    0pako0
  • dadam -2  

    to ja mam tylko pytanie - kto wam te sztandary finansuje? :)

    pokaż komentarz
    dadam
  • 0pako0 0  

    Zszycie dwóch kawałków materiału czarnego i czerwonego to nie problem, każdy sobie zszyje jeśli chce mieć sztandar albo użyje jednokolorowego czarnego ( byle nie czerwonego ;) ) poza tym zawsze może liczyć na pomoc kogoś kto potrafi, a materiału aż tak dużo nie potrzeba i wystarczy niewielka zrzuta.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • kaczan +4  

    Artykuł dla mnie choć ciekawie napisany, to jednak jawi się jako nieprawdziwy. Przynajmniej w kilku aspektach. Zgadzam się, że kultura wchłania elementy kontrkulturowe. To prawda. Jednak taki stan rzeczy nie może trwać w nieskończoność. Ludzie, coraz częściej próbują wyrwać się z konsumpcjonizmu. Konsumujemy bo na tym zostały ufundowane podstawy kapitalizmu- musi być popyt i podaż na towary. Jednak nie da się w nieskończoność żreć i nie odczuwać konsekwencji. Obecnie ludzkość została wyprana z duchowości, ale głęboko wierzę, że jeszcze się "nawróci" w tę stronę. I nie mam tu na myśli duchowości religijnej. Pozwolę sobie podlinkować to co napisałem na ten temat jakiś czas temu: http://elbowsblog.blogspot.com/2009/03/wszystko-sie-wyjaowio-wartosci-sie.html chyba tam, mimo błędów wyraziłem się jaśniej.

    pokaż komentarz
    kaczan
  • mtd +4  

    To, że kultura wchłania kontrkulturę jest najzupełniej normalne. Dzieje się tak, gdyż to na kanwie kultury rodzi się kontrkultura. Są to zwykle ruchy, które najpierw są wyśmiewane, potem zwalczane, następnie stają się w pełni akceptowalne. Dochodzi do zjawiska asymilacji, a koło kulturowej inercji się zamyka.

    Wydaje mi się, że realnym problemem ruchów kontrkulturowych jest (paradoksalnie!) ich autentyczność, która wynika z pojawiającej się raz na jakiś czas u niektórych jednostek potrzeby zmian. Owe potrzeby wyrażają się głównie poprzez akt przeciwstawiania się obecnemu w danym czasie porządkowi rzeczy. Problem polega na tym, że te ruchy nigdy nie przedstawiają żadnej realnej alternatywy, która byłaby na tyle pociągająca żeby "poruszyć masy". Ludzie są z natury wygodni. Nawet prąd kontrkulturowy jest na swój sposób "produktem", który musi zostać sprzedany, by był czymś więcej niż fantazmatem społecznych odszczepieńców. Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że ludzie próbują wyrwać się z konsumpcjonizmu, moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie.

    Zupełnie jak w przypadku tekstu na Twoim blogu - masz rację, wskazałeś na pewne mechanizmy, które niezależnie czy tego chcemy czy nie istnieją i mają się całkiem nieźle. Krytykujesz je - ok to też zrozumiałe. Jednak czy jesteś w stanie wskazać realną alternatywę dla obecnie panującego porządku rzeczy? I to najlepiej językiem zupełnie zrozumiałym dla przeciętnego "Zenka"? Innymi słowy takim, żeby przysłowiowy Zenek zamiast obejrzeć kolejny odcinek M jak miłość i przejść się później z kościoła do hipermarketu skupił się przeciwstawianiu się społeczeństwu spektaklu i poszukiwaniu transteistycznej duchowości?

    pokaż komentarz
    mtd
  • temujin +3  

    @mtd
    Widzisz tylko ja odnoszę wrażenie (być może mylne) iż przedpiśca chciałby zobaczyć więcej mistyków - a ja na ten przykład więcej matematyków i co najwyżej filozofów.
    Obecnie z obydwoma ideami (duchowość rozumiana zarówno poprzez religię, mistycyzm jak i kulturę wysoką, sztukę, filozofię vs. logika i matematyczno-naukowe postrzeganie świata) wygrywają "Moje szalone szesnaste urodziny" czy "M jak masakra" - a to droga wprost do "Idiokracji". Ja opowiadam się za porządkiem rozumu ujmującym w sobie równie wysokie - kulturę i technologie - tak na zasadzie ucieczki do przodu. Ale na plecach wciąż czuć złowieszczy oddech fundamentalizmów religijnych oraz zysku w każdych okolicznościach za wszelką cenę.
    Póki homo sapiens sapiens nie przebuduje swojej mentalności - marne nasze szanse na dalszą ewolucję. A zmiany mentalności nie da się niestety opakować, wycenić i wystawić za 9,99 PLN na promocji w Biedronce. A to właśnie "rebelia psze państwa się najlepiej sprzedaje" jak śpiewał znany polski wykonawca.

    pokaż komentarz
    temujin
  • kaczan +1  

    mtd:
    Ludzie po prostu nie myślą, bo są wdrażani w system, który ich od tego odciąga. Nie potrzeba myślenia, potrzebne jest to abyś konsumował. Myślę, że w znacznej mierze się rozumiemy. Natomiast nie jestem w stanie zmusić ludzi do myślenia inaczej niż swoją postawą. Mogę im ewentualnie pomóc znajdować drogę. Tych alternatyw jest masa, z tym, że, nasz Zenek po prostu nie wie, że trzea szukać. Jest tak wrośnięty w kulturę, że wystarczy mu piwo i kiełbasa po ciężkiej pracy. Kultura sama z siebie nie jest przychylna poszukiwaniom alternatyw, choć je w sobie zawiera. Przede wszystkim będę tutaj po stronie Schweitzera, chodzi mi o przebudzenie moralne w każdym człowieku, o to, żeby zaczął myśleć samodzielnie. Zauważył, że kasa nie daje szczęścia. Na to niestety nie jesteśmy w stanie wpłynąć. Nie można ludzi zmusić do myślenia. Ale jestem pewien, że to nie będzie trwało wiecznie, ta samonakręcająca się spirala, to circulus vitiosus w końcu musi mieć swój koniec. Pytanie tylko czy dla ludzkości nie będzie wtedy już za późno?

    pokaż komentarz
    kaczan
  • dadam +4  

    alez mi odkrycie... przeciez za kazdym jednym buntem w historii stal konkretny biznes. skoro nie ma buntu to widac nie jakies tam zmiany pokoleniowe, tylko ze nikt nie ma ochoty tego finansowac, bo nie widzi zysku. proste

    pokaż komentarz
    dadam
  • Cowboy-78 +4  

    Hmmmm... wreszcie ciekawy wykop, i jeszcze ciekawsze komentarze. Czy to sprawka czasu (dzieciaki już śpią), czy faktycznie mamy tu powrót pieknych "nocnych polaków rozmów". Czytam i widzę DIALOG, nie beznadziejne głupie wpisy by "błysnąć" i dostać + , ale konkretną rozmowę. Mimo cięzkiego tematu ludzie potrafią rozmawiać, bez obrzucania się błotem i udowadnianiu kto jest wiekszym chamem. Miło jest przeczytać taki wykop. Po prostu cieszy fakt, że nie wszyscy sie już odmuździli. A co do tematu wykopu - moim zdaniem rewolucja powstaje najpierw w pojedyńczych umysłach, ludzie po prostu mają dość, buntują się, ale dopiero gdy zaobserwują, że takich jak oni jest więcej - dopiero wtedy powstaje "siła", niestety traci na indywidualiźmie. Bo jednego wkurza rząd, innego pościel z kory.... ale jak idą, to ja też pójdę, może coś wskóram i dla siebie. I moim zdaniem tu lezy przyczyna niepowodzeń rewolt - mimo ogólnego "programu buntu" każdy próbuje "coś dla siebie".

    pokaż komentarz
    Cowboy-78
  • paulps +12  

    Cowboy-78

    W starożytnym Rzymie jeden z senatorów zaproponował, aby wszyscy niewolnicy zaczęli nosić białą opaskę na ramieniu, żeby z daleka można ich było łatwo rozpoznać.
    "Nie" - powiedział na to stary, mądry senator.
    "Gdy oni się zorientują, jak ich jest dużo, to wtedy wybuchnie bunt przeciwko nam".


    Po prostu, nie zdajemy sobie sprawy ilu nas jest.

    pokaż komentarz
    paulps
  • mtd +27  

    Obalać, niszczyć, rewolucjonizować. Ok.
    W praktyce żyjemy w dość ciekawych czasach, ostatnio czytałem o badaniach jakichś jajogłowych z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Okazuje się, że obecne pokolenie gimnazjalistów zupełnie nie potrzebuje ideologii, liczy się raczej kariera, dobre stosunki z przyjaciółmi itd. Z jednej strony możemy mówić o jakiejś "racjonalizacji" (w sensie psychologicnzym) tak jak ktoś pisał wyżej - internet, ciepłe kapcie itd. Z drugiej zaś o "Nowym wspaniałym świecie", gdzie zniewolenie przybrało taki stopień, że pozostaje niezauważalne.

    W Wybiórczej z kolei czytałem felieton jakiegoś profesora filozofii (nie pamiętam naziwska wybaczcie), który mówił o totalnym zidioceniu studentów - 10% analfabetów oraz 40% osób, dla których złożenie zdania w j.polskim to wyzwanie, a przepisanie od sąsiada podczas egzaminu stwierdzania, że "Heraklit jadł trawę" jest OK.

    Na początku wieku była jednak wielka rewolucja, potem "rewolucja nacjonalistyczna", potem mieliśmy rok 68, hipisów, potem "obalaly" komunę. Co mamy dziś? Nic. Teoretycznie cała wiedza świata w zasięgu ręki a ludzie jednak coraz bardziej pozbawieni refleksji. Co o tym sądzić? Nie mam pojęcia, jestem prostym pismakiem.

    Jest to ostro fascynujące, że teraz wszyscy wiedzą wszystko (czy raczej mogą wiedzieć bez problemu) ale nikomu się "rewolucja" nie śni. Ani korwinistom, ani lewicowym, ani kościelnym. Dziwne, często marzyło mi się, aby do naszego poletka ustosunkował się np. śp. Baudrillard ;)

    pokaż komentarz
    mtd
  • 0pako0 +12  

    Myślę że większość z osób które (słusznie) krytykujesz w pewnym sensie zdają sobie sprawę ze swojego płytkiego życia i chcieli by coś w nim zmienić. Problem w tym że refleksja to za mało. Sam napisałeś tutaj rozsądne zdania, dostałeś plusy, inni się z Tobą zgadzają i bardzo fajnie. Tylko mało kto ma prawdziwą chęć działać, sama świadomość istnienia problemu nie wystarczy. Może dlatego że większości z nas jest "za wygodnie" , wolimy pośmiać się przy głupawej komedii na Polsacie zamiast zobaczyć dokument na Planete, wyskoczyć na piwko zamiast iść na otwarty wykład na temat alternatywnych poglądów lub wziąć udział w demonstracji choćby z ciekawości, a nawet trudno jest nam zamiast obejrzenia paru filmików na wykopie przeczytać esej, albo książkę po to by poszerzyć swoją wizję świata. Jeśli ktoś zrobi chociaż tyle to już będzie pierwszy krok do zmiany.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • mtd +4  

    Wiesz, to nie jest też tak. Osobiście, w mieście w którym mieszkam udzielam się trochę społecznie - organizuje debaty, wykłady otwarte i takie różne pierdoły. Faktycznie mimo wielu informacji w mediach (do których mam dostęp zawodowo) frekwencja nigdy nie jest duża. Z doświadczenia natomiast wiem, że coś takiego jak "chęć zmian" zwyczajnie przestaje istnieć. Czemu? Nie wiem. Wszystko, co według mnie ma obecnie jakiekolwiek znaczenie to właśnie refleksja, rozwój u ludzi umiejętności krytycznego myślenia, kreowania własnych poglądów zamiast powielania cudzych. Rewolucji przeżyliśmy już dość, a ta zawsze zjadała własny ogon, do póki u ludzi nie narodzi się autentyczna potrzeba refleksji poparta własnymi obserwacjami dopóty będziemy babrać się w pseudo-rewolucjach, które niczego nie zmienią.

    pokaż komentarz
    mtd
  • 0pako0 +5  

    Jeśli ktokolwiek przyjdzie na takie spotkanie to już jest sukces tylko jak przekazać cokolwiek komuś kto nie przyjdzie ? Chyba łatwiej przekonać do swoich racji kogoś o innych poglądach niż kogoś kto poglądów nie ma w ogóle. Ludzi ocknęli by się dopiero wtedy kiedy nie mieli by co włożyć do garnka, wtedy była by rewolucja. Rewolucja opierająca się na gniewie, zemście i strachu, zresztą prawie wszystkie się na tym opierały i nie przynosiły realnych zmian. Rewolucja mądrości, wiedzy i rozsądku, to by było coś, niestety mało kto chce walczyć w pełnym brzuchem.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • mtd +4  

    Otóż to - rewolucja o której piszesz związana jest z koncepcjami, które w zasadzie mają znaczenie czysto estetyczne, kultury do garnka nikt włożyć nie sposób. Rewolucja wydarza się tylko, gdy ów garnek jest zagrożony, w przeciwnym wypadku jej istnienie nie ma racji bytu. Człowiek z pełnym brzuchem nie będzie walczył, gdyż zwyczaj polega na walce o to by ten brzuch móc napełnić.

    pokaż komentarz
    mtd
  • 0pako0 +8  

    Na szczęście są wyjątki. Mi nigdy niczego w życiu nie brakowało (przynajmniej w sferze materialnej) ale zacząłem dostrzegać że nie mam wolności, że nie mam kontroli nad swoim życiem. Niektórzy marnują swoje życie na sięgnięcie sukcesu finansowego, może jestem mało wymagający ale nie potrzebuje willi z basenem, jachtu i 4 sportowych samochodów w garażu. Może tutaj jest kolejny problem, większość z nas zazdrości innym zamożności. Dawniej w obliczu dyktatury łatwiej było namówić kogoś bez perspektyw do buntu, a dzisiaj mamy złudzenie że każdy może być na szczycie. Trochę sprytu oraz szczęścia i żebrak staję się milionerem, nieważne za jaką cenę. Niektórzy pewnie więc myślą "Po co mam walczyć o równość i sprawiedliwość skoro sam mogę być ponad innymi i to w zgodzie z prawem, wystarczy że będę się uczył, pracował i podlizywał, a czeka mnie nagroda." i z takim marzeniem większość marnuje swój żywot, zachłanność nie popłaca, a w naszych czasach popłaca nielicznym, a inni robią wszystko żeby być na ich miejscu.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • nounejm +1  

    Moim zdaniem podstawowym błędem w myśleniu dzisiejszych rewolucjonistów (a przynajmniej tych, którzy nawołują do obalenia kapitalizmu) jest mylne pojmowanie czym naprawdę jest kapitalizm i dzisiejszy światowy porządek. Twierdzą oni, że dążący do zysku ludzie są wyprani z wrażliwości, ze współczucia. Ale czy którykolwiek z twórców (lub którykolwiek z propagatorów) kapitalizmu powiedział kiedykolwiek, że ludzie powinni dążyć tylko do zysku? Że zysk powinien być wszystkim, czego powinni w życiu pożądać? Że nic innego nie powinno ich interesować, i że powinni niszczyć wszelkie przeszkody, które stają im na drodze do bogactwa?

    Każdy może być dobrym człowiekiem, bez względu na to czy żyje w kapitalizmie, czy w socjalizmie. Moim zdaniem myślenie, że kapitalizm jest źródłem całego zła jest naiwne. Jeśli nie podoba nam się dzisiejsze zobojętnienie ludzi, karierowiczostwo, konsumpcjonizm, brak uczestnictwa w życiu społecznym, zainteresowanie (i to też nie wielkie) polityką tylko w okolicach wyborów, to powinniśmy próbować zmienić to przez edukację, przez poszerzanie ludziom horyzontów, a nie przez bliżej nie określoną rewolucję. Czy ci, którzy dzisiaj krzyczą na temat wypalenia sie kapitalizmu mają do zaproponowania coś w zamian? A jeśli maja, to na jakiej podstawie twierdzą, że ich wizja sprawdzi sie lepiej niż obecny system? Nie łatwiej próbować naprawić to, co jest złe, zamiast budować od zera? Oczywiście, że istnieje wyzysk, ale ludzie nie wrażliwi na los bliźnich zawsze znajdą sposób na ich wyzyskiwanie, bez względu na to w jakim systemie żyją. Czy komuniści nie mieli szczytnych ideałów? Mieli, a przecież to co stworzyli było wręcz kwintesencja wyzysku. Zawsze znajdą się jakieś świnie, jak w "Folwarku zwierzęcym" Orwella. Dlaczego więc nie spróbujemy naprawić tego co jest? Czy do końca świata jedynym sposobem jego naprawy ma być rewolucyjne rozpieprzanie wszystkiego co istnieje?

    Ewolucja a nie rewolucja.

    pokaż komentarz
    nounejm
  • nounejm +1  

    Przecież dążenie do zysku ma być tylko stymulatorem rozwoju. Konkurencja na wolnym rynku jest odpowiednikiem doboru naturalnego w ewolucji - tylko najlepsi mogą przetrwać. A żeby przetrwać muszą sie rozwijać, szukać dla siebie niszy, nowych możliwości na które nikt jeszcze nie wpadł - premią za to jest zysk. Ostatecznie zysk jest więc tylko motorem napędowym rozwoju. Gdyby ludzie mieli wszystko podane na tacy, to co skłaniałoby ich do działania? Wiele z dzisiejszych technologii w ogóle by nie powstało, a nauka nie stałaby na tak wysokim poziomie. Wiele prywatnych osób i firm wykłada ogromne pieniądze na badania naukowe w nadziei na stworzenie czegoś, co przyniesie zysk. Ale czy to znaczy, że nie mogą do tego zysku dążyć w racjonalny sposób, nie wyzyskując po drodze innych ludzi? Przecież nikt im tego nie zabrania. Przeszkodą jest tylko nasz egoizm, ale czy egoizm można zwalczyć za pomocą jakiegokolwiek systemu polityczno-gospodarczego? Nie wydaje mi się. Moim zdaniem dużo ważniejsze niż dążenie do rewolucji jest szerzenie edukacji, rozbudzanie wrażliwości ludzkiej, świadomości ludzi. Po prostu praca u podstaw. Rewolucji mieliśmy już wystarczająco dużo.

    pokaż komentarz
    nounejm
  • 0pako0 +4  

    Ale czy którykolwiek z twórców (lub którykolwiek z propagatorów) kapitalizmu powiedział kiedykolwiek, że ludzie powinni dążyć tylko do zysku?
    Nie powiedział bo dzięki temu sam osiągał większe zyski i dążył tylko do nich.
    A jeśli maja, to na jakiej podstawie twierdzą, że ich wizja sprawdzi sie lepiej niż obecny system?
    Na przykład na podstawie logiki, racjonalizmu, przemyślanych uargumentowanych twierdzeń i udokumentowanych przykładów.
    Konkurencja na wolnym rynku jest odpowiednikiem doboru naturalnego w ewolucji - tylko najlepsi mogą przetrwać. A żeby przetrwać muszą sie rozwijać, szukać dla siebie niszy, nowych możliwości na które nikt jeszcze nie wpadł - premią za to jest zysk.
    Czyli sądzisz że naszym celem powinno być niszczenie słabszych i dążenie do bycia lepszym od innych? Takie poglądy prowadzą nie tylko do kapitalizmu ale i do faszyzmu, a wszystko przez błędną interpretację ewolucji. Radzę przeczytać "Pomoc wzajemną" Piotra Kropotkina, wyjaśnia on że ewolucja nie polega na walce silniejszych ze słabszymi tylko na współpracy która przynosi większy zysk każdej ze stron.
    Ostatecznie zysk jest więc tylko motorem napędowym rozwoju.
    Właśnie tak dzisiaj jest, rozwój ma na celu zwiększenie zysków, a przecież to zysk powinien być wykorzystany do rozwoju.
    Po prostu praca u podstaw.
    Tak praca u podstaw, racja, bo jest ona pierwszym krokiem do rewolucji. Niestety dzisiejsza oświata zajmuje się szerzeniem de edukacji, ograniczaniem horyzontów, niszczeniem inwencji i samodzielnego myślenia.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • nounejm 0  

    @ 0pako0
    "A jeśli maja, to na jakiej podstawie twierdzą, że ich wizja sprawdzi sie lepiej niż obecny system?
    Na przykład na podstawie logiki, racjonalizmu, przemyślanych uargumentowanych twierdzeń i udokumentowanych przykładów."

    W takim razie ja na podstawie logiki, racjonalizmu, przemyślanych uargumentowanych twierdzeń i udokumentowanych przykładów twierdzę, że kapitalizm jako system gospodarczy sprawdza się najlepiej. A przykładów tego jest znacznie więcej niż na poparcie jakiegokolwiek innego systemu gospodarczego. Okres po II wojnie światowej to jeden wielki przykład.

    "Czyli sądzisz że naszym celem powinno być niszczenie słabszych i dążenie do bycia lepszym od innych?"

    Nie wiem gdzie to wyczytałeś, nic takiego nie napisałem, to gruba nadinterpretacja z twojej strony. O współpracy zamiast konkurencji w procesie ewolucji wiem, dzięki za polecenie książki. Współpraca i konkurencja występują w kapitalizmie tak samo jak w ewolucji. Nie wiem dlaczego uważasz, że człowiek zarabiający pieniądze na swojej działalności od razu musi dążyć do zniszczenia drugiego. Właśnie o takiej nadinterpretacji kapitalizmu pisałem we wcześniejszym komentarzu. Zły człowiek (bez jakiegokolwiek współczucia dla innych) na pewno będzie dążył do wyzysku, natomiast dobry nigdy do tego nie dopuści. To w naszych głowach leży problem, a nie w systemie. Potrzebna jest tylko jedna rewolucja - mentalna. Naucz ludzi współczucia dla innych, to skończy się wyzysk.

    "Ostatecznie zysk jest więc tylko motorem napędowym rozwoju.
    Właśnie tak dzisiaj jest, rozwój ma na celu zwiększenie zysków, a przecież to zysk powinien być wykorzystany do rozwoju."

    No i jest wykorzystywany do rozwoju. Przykład: firma produkująca procesory zarabia i przeznacza część zysku na rozwój nowych technologii. Mi też, tak jak zapewne i Tobie, nie podoba się to, że szefowie tych firm zarabiają gigantyczne pieniądze, wielokrotnie większe niż zwykli pracownicy, ale jak chcesz temu zaradzić? Upaństwowić wszystkie firmy i dzielić pieniądze dla każdego po równo?

    pokaż komentarz
    nounejm
  • 0pako0 +1  

    ...twierdzę, że kapitalizm jako system gospodarczy sprawdza się najlepiej

    Jasne że masz mnóstwo przykładów bo przecież prawie cała światowa gospodarka opiera się kapitalizmie. Nie masz prawa twierdzić że ten system jest najlepszy bo nikt nie wie jak świat wyglądał by bez kapitalizmu. Ty sądzisz że jest najlepszy i masz do tego prawo ale nie możesz mieć pewności, ja uważam że powinno być inaczej i było by lepiej. Ponad 100 lat kapitalizm panuje na świecie i nic nie zapowiada zniknięcia wyzysku, głodu, nierówności w społeczeństw, w dodatku obecny kryzys, gdzie tu są te sukcesy kapitalizmu.

    Nie wiem dlaczego uważasz, że człowiek zarabiający pieniądze na swojej działalności od razu musi dążyć do zniszczenia drugiego.

    Jasne że nie musi, sam znam jednego w marę uczciwego szefa, ale prawda jest taka że oszukując i wyzyskując zarobi więcej, a uczciwy ma większe prawdopodobieństwo na zbankrutowanie. W takim razie z biegiem czasu zostaną sami oszuści na szczycie, a uczciwi będą na dnie. Nie jest tak ?

    Przykład: firma produkująca procesory zarabia i przeznacza część zysku na rozwój nowych technologii.

    Problem w tym że nie odkrywa nowych technologij żeby życie konsumenta było łatwiejsze tylko żeby zarobić więcej kasy i nie wypaść z obiegu. Pozornie skutek prawie taki sam, a jednak coś tu jest nie tak, prawda ?

    Upaństwowić wszystkie firmy i dzielić pieniądze dla każdego po równo?

    Niektórzy mysią że są tylko dwie opcje nacjonalizacja i prywatyzacja, a przecież można jeszcze tak: http://www.wykop.pl/link/166956/film-przejecie-the-take-naomi-klein i traktuj ten film jak jeden z przykładów że są lepsze pomysły niż kapitalizm.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • nounejm 0  

    Nie masz prawa twierdzić że ten system jest najlepszy bo nikt nie wie jak świat wyglądał by bez kapitalizmu.

    Ja napisałem to trochę przekornie w odpowiedzi na Twój post. Pytałem na jakiej podstawie zwolennicy rewolucji twierdzą, że ich wizja sprawdzi się lepiej niż obecny system. Ty napisałeś, że na podstawie wielu udokumentowanych przykładów. Przykładów działania kapitalizmu jest znacznie więcej, alternatywne rozwiązania to tylko teoria i pobożne życzenia. Wcale nie uważam, że kapitalizm to rozwiązanie najlepsze - uważam, że to najlepsze rozwiązanie z dotychczas wymyślonych. Masz rację, że nie wiemy jakby wyglądała rzeczywistość bez niego. Ale ja wolę zmieniać i ulepszać to co już się w jakiejś części sprawdziło, niż łudzić się, że sprawdzi się inny system . I tu się różnimy.

    Podajesz przykład fabryk przejętych przez argentyńskich robotników. Przecież te fabryki także muszą konkurować o byt. Teraz ja (tak samo jak Ty wcześniej) mogę powiedzieć, że fabryka na pewno zacznie prowadzić nieuczciwą konkurencję, bo "oszukując i wyzyskując zarobi więcej, a uczciwy ma większe prawdopodobieństwo na zbankrutowanie". Ja cały czas upieram się, że problem leży w ludziach, a nie w systemie. Dlatego rewolucja jest nie potrzebna, trzeba usprawniać system, który już się sprawdził. A tutaj masz wykład przedstawiający statystyki obalające mit złej globalizacji. [ http://www.wykop.pl/link/156193/najlepsze-statystyki-jakie-widzieliscie-w-zyciu ]

    pokaż komentarz
    nounejm
  • 0pako0 +2  

    Tylko jak wprowadzać zmiany w kapitalizmie, od jego powstania było ich nie wiele, a i tak wszystkie na gorsze ograniczające wolność jednostki.
    Natomiast odnośnie przykładu tych fabryk, tutaj pojawia się problem natury ludzkiej, przykładów anarchistycznych społeczeństw jest naprawdę sporo i nigdy nie spotkałem się z przykładem konkurencji w takich społeczeństwach, wygląda na to że takie pomysły przychodzą do głowy naprawdę nielicznym i mało kto chce brać w ich udział.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • nounejm 0  

    Nie wiem o jakich zmianach ograniczających wolność jednostki piszesz, ale wiem, ze teraz na pewno trzeba wprowadzić takie, które np. ograniczą samowolkę banków w udzielaniu kredytów ludziom, którzy nie mają szans na ich spłacenie (to jest przecież źródło aktualnego kryzysu), albo zabronią wypłacania odpraw prezesom bankrutujących korporacji kiedy nie ma pieniędzy na pensje dla pracowników.

    Podaj przykłady tych anarchistycznych społeczeństw. Jeśli są takie, to z pewnością są to niewielkie grupy. To, że anarchia (lub inny system) sprawdza się w małych grupach, nie świadczy o tym, że sprawdzi się na całym świecie.Tak samo ja mógłbym powiedzieć:: w mojej rodzinie ludzie nie kradną, więc znieśmy w Polsce prawo karzące za kradzież.

    pokaż komentarz
    nounejm
  • 0pako0 +1  

    Piszesz: „trzeba wprowadzić zakazy”. Nie widzisz tego że nie zostaną wprowadzone ponieważ najbogatsi mogli by na tym stracić ? Chyba nie myślisz że jakiś polityk zaproponuje taki pomysł ? Jeśli tak się stanie to dlatego że będzie pewny że taka ustawa nie przejdzie ale sam nagada o tym w TV i zwiększy sobie poparcie. Zresztą wcielanie w życie takich pomysłów to łatanie tonącego statku taśmą klejącą, na miejsce jednego przecieku pojawią się dwa, Nie ma demokracji, rządzi bogata elita i tylko oni zmieniają prawo i tylko dla swoich zysków. Jest moralność i prawo, co nam z prawa skoro można działaś według niego niemoralnie?
    Co do tych społeczeństw, niestety większość nich istniała w czasach przewrotów zbrojnych, najliczniejsze jakie jak Machnowszczyzna lub anarchiści z czasów hiszpańskiej rewolucji długo nie mogli się cieszyć wywalczoną wolnością, ale są lepsze przykłady jak już wspominani robotnicy argentyńscy. Było wiele przykładów w których pomagali sobie bezinteresownie jak ci którzy już odzyskali swoje miejsce pracy i pomagali w tym samym, robotnikom którzy dopiero o to walczyli. Poza tym zakłady te najchętniej o ile jest to możliwe wymieniają towary pomiędzy sobą zamiast kupować je u kapitalistów. Co więcej ceny towarów jakie rozprowadzają są dużo niższe od tych jakie utrzymując kapitaliści i robotnicy mogli by je podnieść nie narażając się na brak chętnych na towary i chociaż nie przelewa im się, ustalają ceny jakie uważają za uczciwe. Inny przykład to sposób organizacji obecnych u nas grup anarchistycznych, przecież nigdy nie ma między nimi konfliktów a raczej wszyscy mogą liczyć na pomoc wzajemną.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • nounejm 0  

    To co sprawdza się w małych grupkach, nie musi, i najprawdopodobniej nie sprawdzi się dużej grupie. :) Kapitalizm nie jest doskonały, ale przynajmniej jest realnym rozwiązaniem, a pomysły lewicowców to czysta utopia. Demokracja też nie jest idealna, ale jednak nic lepszego nie wymyślono. Chcesz wprowadzenia socjalizmu? Przecież ten system jest skompromitowany.

    pokaż komentarz
    nounejm
  • 0pako0 +2  

    Podając przykład robotników z Argentyny i współpracy grup anarchistycznych miałem nadzieje że będą stanowiły dla Ciebie przykład dużej grupy lub komunikacji mniejszy grup i o to właśnie chodzi - sieć zamiast piramidy. Demokracja naprawdę dobrze sprawdza się w wielu sytuacjach nie spotkałem jednak w swoim życiu żeby była stosowana w jakiejś państwowej instytucji.
    Socjalizm to naprawdę bardzo szerokie i skomplikowane pojecie. Istnieją poglądy zaliczane do "socjalizmu" którym sprzeciwiam się jeszcze bardziej niż systemowi obecnemu, nie wspominając już o Stalinowskim "komunizmie", pewnie to miałeś na myśli jako kompromitację. Więc mogę Cię zapewnić że nie walczę o nic co by miało z tym związek, a z drugiej strony mój cel spokojnie można nazwać socjalizmem. Szczerze mówiąc jedyna definicja która zgodnie z prawdą określa wszystkie ruchy nazywające siebie lub wywodzące się z „socjalizmu” to chęć obalenia kapitalizmu. Tak więc to słówko (socjalizm) ma tak wiele określeń, błędnych definicji, że jego stosowanie doprowadza tylko do konfliktów i nieporozumień.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • nounejm +1  

    Dobra, zakończmy to, bo i tak każdy zostanie przy swoim zdaniu. :) Miło się gadało, ale idę spać. :)

    pokaż komentarz
    nounejm
  • 0pako0 +1  

    Masz plusa za to że pierwszy to zaproponowałeś :D

    pokaż komentarz
    0pako0
  • pegasus_sis +2  

    Nie byłbym taki pewien co do śmierci rewolucji. Jak pokazały wydarzenia 68 w pewnych warunkach masy młodych ludzi z odpowiednio wypranymi mózgami (np. patrz "kultowe" pismo "Konkret" w 100% kontrolowane przez STASI) są zdolne do wielu rzeczy...

    Polecam artykuł-wywiad z córką samej Ulrike Meinhof (tej od Frakcji Armii Czerwonej)
    http://www.rp.pl/artykul/93502.html

    pokaż komentarz
    pegasus_sis
  • mtd +2  

    Pisanie o wypranych mózgach w kontekście '68 jest okrutnym uogólnieniem. Oczywiście, jestem przekonany, że mieli w tym udział różnego rodzaju "ludzie za kurtyną", ale świat nie jest taki prosty.

    pokaż komentarz
    mtd
  • pegasus_sis 0  

    Aż tak bezpośrednio tego nie napisałem. Chodziło raczej o mistrzowskie wykorzystanie okoliczności, sytuacji społecznej i gigantycznych błędów władz w działaniach przeciwko tym młodym ludziom- będącym już na skraju wybuchu...wystarczyło tylko podpalić.

    pokaż komentarz
    pegasus_sis
  • mtd 0  

    Jasne rozumiem. Ale temat jest dużo bardziej skomplikowany. W Polsce, w wyniku protestów z '68 doszło do czystek na różnych szczeblach władzy. Wielu "liberałów" zostało pozbawionych pełnionych funkcji, a stanowiska zostały obsadzone przez partyjnych kacyków. Właśnie w efekcie zamieszek swoje posady na uniwersytetach stracili tacy uczeni jak Bauman czy Kołakowski. W ten sam sposób na stanowisku ministra obrony znalazł się Jaruzelski, a np. taki gość jak Rapacki podał się do dymisji gdyż nie podobało mu się prześladowanie tzw. syjonistów. Do tego wiele, wiele, wiele więcej.

    Ogólnie - nie wiem czy ktoś za tym stał, ale efektów było w Europie bardzo wiele. Wykop nie jest miejscem na ich omawianie - odsyłam do literatury fachowej.

    pokaż komentarz
    mtd
  • 0pako0 +1  

    Po wejściu na stronkę http://www.rp.pl/artykul/93502.html pojawiła mi się wielka flaga z napisem "Lokata REWOLUCYJNA"... może jeszcze nie wszystko stracone.
    Kolejny przykład komercyjnego wykorzystania „rewolucji”.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • mleqs +1  

    Osobiści czuję się tak "wyprany" z jakiejkolwiek ideologi, że nawet przez mózg nie przechodzi mi myśl nawet o małym przewrocie.
    Nic tylko się zastrzelić.

    pokaż komentarz
    mleqs
  • 0pako0 0  

    Mam nadzieje że pistolet już załatwiłeś ale jeszcze się nie zastrzeliłeś. Pistolet może się przydać, a teraz poczytaj sobie tutaj http://www.anarchifaq.most.org.pl/

    pokaż komentarz
    0pako0
  • kapitan_mick +6  

    "Może nadejdą czasy rewolucji,
    która rozegra się w Twojej głowie"

    pokaż komentarz
    kapitan_mick
  • ggrze5 +1  

    Młodzi zbuntowani znudzeni konsumpcjonizmem walną tym wszystkim i wyemigrują do wirtualnej rzeczywistości, gdzie będą wieść życie Buszmenów, żołnierzy Czyngis-hana czy co jeszcze wpadnie w głowę.

    pokaż komentarz
    ggrze5
  • t76 +4  

    Pamiętacie wykład szalonego Dr Pianki o czekającej nas depopulacyjnej katastrofie. Argumenty do swojej teorii czerpał miedzy innymi z badan nad globalnym szczytem wydobycia ropy naftowej - "Peak Oil", z którego to recepcją świat zmierzy się w ciągu kilku najbliższych lat. Pianka, pomijając ze jest chorym z nienawiści człowiekiem, ma racje. Rewolucja nadejdzie. O tym, ze tak się stanie od kilku lat nieśmiało wspomina amerykańska administracja. Tu macie film, który dokładnie opisuje problem.

    Gwałtowne przebudzenie - Katastrofa naftowa
    http://www.youtube.com/view_play_list?p=4A8118F15F0E5FD2

    Dowiecie się z niego o tym ze:
    - w latach 80-tych państwa należące do OPEC sztucznie zawyżały wielkość posiadanych zasobów celem uzyskania jak największych limitów na produkcję
    - energia z wodoru jest mitem, ze względu na ujemny bilans energetyczny produkcji tegoż
    - katastrofa nadejdzie nie wraz z końcem ropy tylko w momencie osiągnięcia szczytu wydobycia czyli w ciągu kilku najbliższych lat
    - nie uratują nas złoża niekonwencjonalne (kanadyjskie piaski czy amerykańskie Oil Shales) ponieważ produkcja ropy z nich ma co fatalny bilans energetyczny - żeby wydobyć 100 baryłek trzeba "zainwestować" energetyczny ekwiwalent 70.
    - współczesne rolnictwo jest całkowicie uzależnione od petrochemikaliów i wraz z kłopotami na rynku ropy nastaną problemy z wyżywieniem świata

    Raport amerykańskiego Departamentu Energii
    http://peakoil.blox.pl

    pokaż komentarz
    t76
  • pegasus_sis +1  

    Trudno przewidywać ilość ropy na świecie - skoro nie jesteśmy pewni jak powstaje. Teoria o organicznym pochodzeniu wydaje się spójna, ale to nadal teoria. Co pewien czas w prasie naukowej wypływają publikacje o jej nieorganicznym lub kombinowanym pochodzeniu.

    pokaż komentarz
    pegasus_sis
  • t76 +1  

    Nieprawda. Poniżej masz wykresy wydobycia z jednych z największych pojedynczych pól naftowych na świecie.

    http://img173.imageshack.us/img173/913/oilfields13yf.jpg
    http://img161.imageshack.us/img161/9467/oilfields23rq.jpg

    Gdyby teoria o nieograniczonym pochodzeniu byla prawdziwa odkrywalibyśmy cały czas wielkie złoża lub choćby stare wypełniały się ponownie.
    O ile pomniejsze sa jeszcze odnajdywane to juz wyczerpane jakoś się nie odnawiają.

    pokaż komentarz
    t76
  • p-celej -1  

    Peak oil to bzdura
    http://szczesniak.pl/node/207

    pokaż komentarz
    p-celej
  • t76 0  

    Bylby bardziej wiarygodny gdyby zaczal polemike z dokumetami amerykanskiej czy brytyjskiej administracji. Z tego co pisze przebija sie na pierwszy plan co najwyzej jego chciejstwo

    http://forum.oilpeak.pl/about288-45.html

    pokaż komentarz
    t76
  • paulps +3  

    Nie bedzie rewolucji, bo ludzie
    a) nie wiedza co sie dzieje
    b) nie interesuja sie tym co sie dzieje. W sumie to wynika z a.
    c) mimo ze nie spelniaja a i b, uwazaja sie za tych co wiedza co sie dzieje.

    "Jeżeli ludzie w kraju rozumieliby naszą bankowość i system monetarny, wierzę, że przed jutrzejszym rankiem wybuchłaby rewolucja.".
    H.Ford

    ps. chociaz w USA Ron Paul pociagnal za soba wielu ludzi i podobno z kazdym dniem jest ich coraz wiecej.

    pokaż komentarz
    paulps
  • Hagbard +1  

    ignoranci zostaną niewolnikami w końcu taki ich wybór

    pokaż komentarz
    Hagbard
  • klfov +3  

    Syty niewolnik to pokorny niewolnik. Rewolucja będzie, jeśli/gdy poziom życia drastycznie spadnie.

    pokaż komentarz
    klfov
  • PazuR +2  

    Jeden z najlepszych artykułów jakie czytałem ostatnio. Heheh podoba mi się nazwa "szczenięta". Młodzi mają tyle do powiedzenia dopóki nie pochłonie ich praca, żona, dzieci i cały ich ten idealny i przemądrzały świat z durnymi komentarzami pada na pysk...

    pokaż komentarz
    PazuR
  • septicflesh +1  

    Obecne pokolenie raczej nie ma szczególnie dużo do powiedzenia, niestety.....

    pokaż komentarz
    septicflesh
  • Orus +4  

    Wydarzenia w Grecji pokazują że coś się jeszcze tli...

    pokaż komentarz
    Orus
  • pegasus_sis +1  

    Wydarzenia w Grecji były dość... specyficzne
    http://www.polskatimes.pl/opinie/69446,zamieszki-w-grecji-byly-sterowane,id,t.html

    To swego rodzaj skansen, w którym ostali się rasowi komunistyczni terroryści wywodzący się jeszcze z oddziałów dywersyjnych tworzonych przez radzieckie specsłużby w latach '50i '60 - którzy tak jak kiedyś podkładają bomby
    http://news.money.pl/artykul/do;ataku;na;citibank;w;grecji;przyznali;sie;lewacy,3,0,434179.html

    pokaż komentarz
    pegasus_sis
  • PCh22 0  

    Po awatarze wnoszę, że jesteś anarchistą lub z nimi sympatyzujesz. W związku z tym mam pytanie: uważasz to co się obecnie dzieje w Atenach za słuszne?

    pokaż komentarz
    PCh22
  • Prorok +2  

    Alterglobalizm, zresztą ideologicznie zakorzeniony w latach 60., ledwo dyszy, bo i wizja wielkiego spisku hegemonów kapitalizmu jawi się coraz bardziej nieadekwatną.

    Informacja nieprawdziwa, ale nie zakopię.

    pokaż komentarz
    Prorok
  • nounejm +3  

    Rozumiem, że to a propos tego "ledwo dyszy"? Jeśli to informacja nieprawdziwa, to dlaczego parę lat temu antyglobalizm gromadził tłumy na manifestacjach, a dziś, gdy kapitalizm na prawdę mocno się zachwiał z powodu wielu zaniedbań, wszystko na co stać alterglobalistów, to ta mikro-demonstracja w Londynie?

    No chyba, że zrezygnowali z krzyków na manifestacjach i zamiast tego piszą jakiś sensowny program, który pociągnie za nimi tłumy? :)

    pokaż komentarz
    nounejm
  • Prorok +4  

    Chodziło mi o słowa: wizja wielkiego spisku hegemonów kapitalizmu jawi się coraz bardziej nieadekwatną.

    pokaż komentarz
    Prorok
  • 0pako0 +1  

    35000 ludzi to mikro-demonstracja? Jasne że mogło być więcej, niestety nie było i nie wiem co jest gorsze: ogromna ilość tych którzy nie dostrzegają problemu czy tych którzy się poddali i zaprzestali walczyć.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • Bushi13 +1  

    Potrzebujemy rewolucji w nas.
    Masala - Rewolucja w Nas http://www.youtube.com/watch?v=xbSz6pAf68A

    pokaż komentarz
    Bushi13
  • Kochanek +1  

    I Wy tak na to pozwalacie? Aby działo się to co się dzieje?

    pokaż komentarz
    Kochanek
  • queen_of_the_circulating_library +37  

    Oglądasz telewizję? Czytasz prasę? Masz ciepło w domu? Masz kapcie? Pościel z kory? Potrzebna Ci rewolucja?
    I co dalej? Zrobisz bombę? I co z nią zrobisz?

    Rewolucji się już tak nie robi. Państwa nie przeginają, ludzie nie przeginają. Jak przegną - ludzie wyjdą z domów, działo się to całkiem niedawno w Paryżu.

    Mamy demokrację. Możesz nie kupować t-shirtów z Che. Możesz w ogóle nie kupować t-shirtów. I namawiać innych.

    Możesz zbierać podpisy pod projektami ustaw. Pod dobrymi ludzie będą się podpisywać. Możesz udzielać się w polityce, publikować co Ci się podoba w nadziei, że ktoś to przeczyta i zmieni swoje zachowanie. Chodzić na pikiety, protestować, pisać do władz samorządowych.

    I nic Ci nikt nie zrobi.
    To mało?

    pokaż komentarz
    queen_of_the_circulating_library
  • nounejm +23  

    Niektórzy wolą nosić koszulki ze zdjęciem zbrodniarza, bo to dużo łatwiejsze.

    pokaż komentarz
    nounejm
  • Kochanek +3  

    http://karol2869.wrzuta.pl/audio/0KvX5DyarRh/arkapark_-_konfilkt_zbrojny

    Ale ja mówię o rewolucji w głowach. O rewolucji w sposobie myślenia i działania, o alternatywnym końcu i nowym początku. O tym co jest czyste i prawe. O 10 przykazaniach i otwartych wyciągniętych dłoniach.

    Rozumiesz? To nie jest coś co mogę wypowiedzieć w komentarzu. To jest coś co powinieneś wypowiedzieć zdanie po zdaniu na cały głos ze mną i wszystkimi którzy to czują.

    http://www.youtube.com/watch?v=FXHLs8jzblA

    Ja już jestem rewolucjonistą bo nie przykładam ręki do zła i ludzkiej udręki. Bo odrzucam pychę i chciwość. Bo nie ma we mnie niepowstrzymanej agresji i przemocy. Bo wiem czym jest platonizm. Bo obalam system bez wartości nadając swojemu otoczeniu wartości które zostały zbagatelizowane i wyśmiane na forum publicznym a są zakorzenione w każdym z nas.

    pokaż komentarz
    Kochanek
  • elevation +17  

    precz z pościelą z kory!

    pokaż komentarz
    elevation
  • rrdzony +8  

    @queenofthecirculatinglibrary
    pisząc, że "nikt ci nic nie zrobi", wykazujesz się swoją niewiedzą. jako aktywista wiem, że policja spisuje uczestników demonstracji, wlepia im mandaty, a gdy szykują się kolejne demonstracje, są najścia domów, zastraszanie itp. policja i służby specjalne inwigilują wszelkie ruchy społeczne celem ich rozpracowania.
    demokracji nie ma. to bajka. możesz mówić co chcesz, jesli mówisz tak jak się im podoba

    pokaż komentarz
    rrdzony
  • 0pako0 +3  

    @queenofthecirculatinglibrary
    Nikt mi nikt nie zrobi ? Byłeś kiedyś na demonstaracji, albo chociaż widziałeś jakąś nie na ekranie telewizora ?

    pokaż komentarz
    0pako0
  • nie_bedzie_rewolucji -2  

    @Kochanek
    Jestem ciekaw jakie Ty działania podejmujesz, że kreujesz się tu na nieskazitelnego rycerza współczesnych czasów. Ostatni bastion prawdziwych wartości w dekadenckim świecie. Jedyny krystaliczny pośród wszystkich owieczek biegnących za resztą.

    No ja Cię proszę! Ty rewolucjonistom? Bo co? Bo piszesz o tym na wykopie? Bo nie przykładasz się do zła? 99% ludzi zapytanych o to powie Ci że nie przykładają ręki do zła.
    A buty z jakiej masz firmy? Nike? Adidas? I co? I nie wstyd Ci, że ktoś za 2 dolary na tydzień Ci je szył i był wyzyskiwany? Czy nie przyłożyłeś w tym momencie ręki do zła?

    pokaż komentarz
    nie_bedzie_rewolucji
  • mir67 -3  

    rewolucja będzie właściwie już jest tyle tylko ze nie socjalistyczna a jej dokładnie przeciwna

    pokaż komentarz
    mir67
  • nie_bedzie_rewolucji -3  

    Nie bądź naiwny. Jest dokładnie na odwrót.

    Swoją drogą to w 1968r we Francji, tuż przed rozpoczęciem manifestacji studenckich ktoś napisał artykuł "Francja pogrąża się w nudzie", traktujący o braku buntu itp.

    pokaż komentarz
    nie_bedzie_rewolucji
  • paulps -1  

    Racja. Bank Centralny to nie jest wolny rynek.

    pokaż komentarz
    paulps
  • mq1 -7  

    To chyba Ania była ...

    pokaż komentarz
    mq1
  • TheBlackMan +2  

    Będzie rewolucja czy nie będzie ? To się okaże. IMHO takie głupie artykuły to wróżenie z fusów i myślenie życzeniowe. Nikt nie wie co będzie.

    Jeszcze nawet kryzys się nie zaczął, a oni już obwieszczają że rewolucji nie będzie...
    (To co jest teraz to jest WSTĘP do prawdziwego kryzysu - obejrzyjcie sobie wywiady z Peterem Schiffem)

    pokaż komentarz
    TheBlackMan
  • mtd 0  

    Niekoniecznie musisz mieć rację. Wielu ludziom (często/czasem miłośnikom teorii spiskowych) do głowy nie przychodzi, że kryzys jak się zaczął tak się skończy. Mamy jeno szczęście, że w naszym nadwiślańskim kraju skutki nie są jakoś szczególnie odczuwalne (oby tak pozostało! czego sobie i wam życzę ;) )

    pokaż komentarz
    mtd
  • Kmieciu +6  

    Pewnie że nie będzie. Rewolucji chcą tylko zbuntowani gimnazjaliści, którzy noszą arafatki i koszulki z tym ch%%em Che bo to jest TRENDY w ich anarchistyczno, lewacko, punkowych kręgach

    pokaż komentarz
    Kmieciu
  • 0pako0 +2  

    Widziałeś kiedyś punka z Cze na łachach !?!?! A anarchiści, my już najlepiej wiemy kim on był.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • TheBlackMan +3  

    @Kmieciu

    Nie mów "hop".

    Może nie być, albo może być taka której nikt się nie spodziewał. Mówię tylko że nie znamy przyszłości i nie będziemy znać.

    Zdaje się, że pod koniec XIX wieku większość akademickich wybitnych umysłów twierdziła, że "wszystko co było do wynalezienia, zostało już wynalezione". Czy ktoś ma dzisiaj wątpliwości jak bardzo się mylili ?

    pokaż komentarz
    TheBlackMan
  • Zaiks +1  

    On już wiedział kilka miesięcy temu http://www.wykop.pl/ludzie/nie_bedzie_rewolucji

    pokaż komentarz
    Zaiks
  • yoyo +2  

    jestem wolny
    wolny jesteś ty
    mamy wolność
    i nie liczy się już nic
    i nie liczy się już nic
    i nie liczy się już nic

    wolno nam iść
    wolno nam być
    wolno nam widzieć
    wolno nam żyć
    wolno nam w telewizji
    robić ciałem różne cuda
    może uda się coś wygrać
    może wygrać się coś uda
    a jeśli nie
    to nie jest źle
    bo na ulicy poznają mnie

    mamy wolną rękę
    ale ona nas uwiera
    ciągle trzeba decydować
    ciągle trzeba coś wybierać
    prawdziwe życie czy kariera
    prawdziwe życie czy kariera

    wolno nam budować
    ale łatwiej jest wyburzyć
    dobrze wiedzą o tym ci
    co myślą jak tu władzy użyć
    myślą jak tu władzy użyć
    myślą jak tu władzy użyć

    wszyscy są wolni
    wolny jesteś ty
    więc zbierzmy się do kupy
    i chodźmy na zakupy
    i chodźmy na zakupy
    i kupmy sobie coś

    jestem wolny
    wolny jesteś ty
    mamy wolność
    i nie liczy się już nic
    i nie liczy się już nic
    i nie liczy się już nic

    Akurat - Wolny

    pokaż komentarz
    yoyo
  • kaczan -1  

    Słowa We Krwi- "wolny..?"

    tutaj !
    teraz !
    wolny - żeby być glodnym
    wolny - żeby być bezdomnym
    wolny - żeby nie mieć pracy
    lub harować by bogaty sie bogacił

    kapitalizm zabija

    wolny - żebyś wiecej konsumował
    wolny - byś nie przestał kłamstw kupować
    wolny - by byc czescią tej maszyny
    która okrada, nie ponosząc winy

    zabijaj - by nie być zabijanym
    okradaj - by nie być okradanym
    oszukuj - by nie być oszukanym
    oto prawo, oto kapitalizm

    pokaż komentarz
    kaczan
  • septicflesh -3  

    SARCOFAGO - ALCOHOLIC COMA

    Trapped in my room
    Sodomizing a bitch
    I open a smirnoff
    And start to drink

    After two litres
    I go to the streets
    Totaly drunk
    And fainted to the ground

    Through my veins
    United with my blood
    The alcohol is running wild

    I can't stop
    This pleasure to my flesh
    'cause it turns me so excited

    Now the walls are white
    People around me
    My end, in a hospital bed
    Into the alcoholic coma

    pokaż komentarz
    septicflesh
  • wh00kiers +1  

    Mandaryna - Here I go again
    I don't know where I'm going
    But, I sure know where I've been
    Hanging on the promises
    In songs of yesterday
    An' I've made up my mind,
    I ain't wasting no more time
    But, here I go again

    Tho' I keep searching for an answer,
    I never seem to find what I'm looking for
    Oh Lord, I pray
    You give me strength to carry on,
    'Cos I know what it means
    To walk along the lonely street of dreams

    An' here I go again on my own
    Goin' down the only road I've ever known,
    Like a hobo I was born to walk alone
    An' I've made up my mind
    I ain't wasting no more time
    But, here I go again

    I'm just another heart in need of rescue,
    Waiting on love's sweet charity
    An' I'm gonna hold on
    For the rest of my days,
    'Cos I know what it means
    To walk along the lonely street of dreams

    An' here I go again on my own
    Goin' down the only road I've ever known,
    Like a hobo I was born to walk alone
    An' I've made up my mind
    I ain't wasting no more time
    But, here I go again.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • B-TUNING -6  

    No tak rewolucji nie będzie bo kto ma walczyć EMO i o co ?

    pokaż komentarz
    B-TUNING
  • enemydown -3  

    myśląc o własnym podwórku, osobiście mam nadzieję, że taka "rewolucja" nastąpi u nas w kraju. Chodzi mi mianowicie o nasz rząd, "my" jako naród z zawiłą historią i buntowniczym nastawieniem, niejako "zniewoleni przez fałszywą wolność zwaną demokracja". Każdy myśli jak się "ustawić", stereotypowe myślenie współczesnego młodziaka oraz rodziców wbijających im do głowy- nauka> nauka> studia= dobra praca... Młodzi mają za wiele problemów na głowie, żeby w ogóle "dogłębnie" myśleć co się dzieje na świecie, nie mówiąć już o kraju. Gdzie wszelkie ważne sprawy są zasłaniane poprzez głupawe i zmyślone historie prosto z wiejskiej, emitowane przez kontrolowane stacje telewizyjne.
    Jesteśmy "ruchani" przez rząd, niejako od pokoleń i co? czy ktoś to zmienia? gdzie jakiekolwiek rewolucje? każdy myśli mamy demokrację, następnym razem wybierzemy inny rząd będzie lepiej- wkońcu mam pracę, rodzinę co się będe wychylał, jakoś to będzię...
    Myślę, że ostatni buntownicy walczący o moralny porządek tego świata zginęli na wojnach... Dziś już zostały zmęczone pokolenia polaków naszą historią- bo nam jest lepiej niż oni mieli...
    wg. mnie Internet to już jest zalążek rewolucji, nie jest to jednostronne medium ala TV ( którego prawie nie oglądam... oprócz discovery). ale coś jeszcze tu brakuje...
    Poki co biorąc np. taki Wykop- ok są ludzie z poglądami, jest myślenie ale na tym się kończy. XXX wykopów o ZUS jak to nas rucha.. póki co "umiemy" tylko biadolić jak to jest źle, ale nikt się nie wychyla "bo mu dobrze, jest jak jest", przyjdą kolejne wybory i znów będą rządzić Ci sami ludzie, którzy dalej będą ssać nasze pieniądze w imię zmian na lepsze. Nie wiem ile jeszcze niespełnionych obietnic i ile takich rządów przeminie w tej naszej "demokratycznej" polsce, zanim ktoś nie wzniecie "rewolucji" i powie "dość k%%%a" "tak już być nie może"...
    Póki co, jesteśmy? "tchórzami", biernie przyglądającymi się szarymi "maskotkami", nikt sobie nie uświadamia, że może coś zmienić, mam nadzieję, że internet w końcu się do czegoś "przyda", i nie mam tu na myśli informowania, lecz "zjednoczenia" tej naszej polskiej inteligencji? młodzieży i całej reszty, która nie daje się ogłupiać przez masmedia, i jak tu w tym wykopie potrafią analizować dany problem.
    Brakuje jeszcze tylko działania i dobrego planu.
    Na koniec zostaje tylko myślenie z refleksją, hope so...
    pisał polak, który szuka swojego miejsca (pracy), bądź "warunki", które się nie zmieniają w naszym kraju sprawią, że wyjadę za "lepszym jutro".

    pokaż komentarz
    enemydown
  • GrzeWho 0  

    Ktos przeczyta ten artykul i wymysli nowy nieznany sposob na obalenie systemu - wykorzystujac informacje tam zawarte :)
    A oto moj krotki przepis - trzeba stworzyc taka kontrkulture, ktora uniknie wchloniecie przez kulture i skomercjalizowanie. Za cel buntu nalezy objac zrodlo i rdzen tego co niszczylo poprzednie rewolucje kontrkulturowe.

    pokaż komentarz
    GrzeWho
pokaż 

Wykopali i zakopali (215 / 8)