Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • pogromca-idiotow +75  

    A ja się jednak ustosunkuję do tego, co przeczytałem:
    1) Tłumacząc na polski nie tłumaczymy zaimków osobowych
    To zależy od sytuacji (kontekstu wypowiedzi). Jednakże nie byłbym sobą, gdybym nie zwrócił uwagi na przykładowe zdanie "He is in school", które najprawdopodobniej miało brzmieć "He is at school".
    2) Unikamy trybu rozkazującego w instrukcjach
    Używanie słowa "należy" w tłumaczeniu jest niezbyt rozsądne. I tak zdanie "Do not open the case." powinniśmy bardziej przetłumaczyć jako "Nie otwierać obudowy.".

    To tak z tych rzeczy, które mocno rzucają się w oczy. Ogólnie tekst mierny, napisany raczej pod wpływem impulsu, a nie doświadczenia. Pozostaje mi złośliwie skomentować, że sam autor tekstu chyba nie do końca wie, o czym pisze.

    pokaż komentarz
    pogromca-idiotow
  • remulak +4  

    Tłumaczenie jednostek imperialnych na SI szczególnie dobrze się sprawdza w tekstach z dziedziny lotnictwa tak BTW.

    pokaż komentarz
    remulak
  • stivenus +22  

    "He is in school" też jest możliwe. "At school", kiedy chodzi o ucznia, który jest na lekcjach, "in school", kiedy ktoś z innego powodu jest w szkole (w budynku szkoły), na przykład rodzic na zebraniu.

    pokaż komentarz
    stivenus
  • Cimek +14  

    No i jeszcze te przymiotniki. Autor nie uscislil, ze pisze o przymiotnikach rzeczownikowych, ktore po polsku piszemy z malej, a po angielsku faktycznie z duzej (przytoczone Polish car), przez co wyszlo ze po angielsku wszystkie przymiotniki piszemy z duzej ;)

    pokaż komentarz
    Cimek
  • hodak +5  

    Cimek: dzięki za to wyjaśnienie, bo faktycznie sam już zwątpiłem w siebie ;D

    pokaż komentarz
    hodak
  • urban24 +4  

    Cimek: Wydaje mi się, że chodziło ci o przymiotniki odrzeczownikowe :)

    pokaż komentarz
    urban24
  • Karolomen 0  

    A mi się wydaje, że powinno być "a school"... Podobno Polacy boją się przedrostków...

    pokaż komentarz
    Karolomen
  • pogromca-idiotow +2  

    stivenus - gwoli wyjaśnienia (w nawiasach użycie):
    "He is at school." (o osobie uczącej się)
    "He is at the school." (o rodzicu na zebraniu)
    "He is in a/the school." (raczej o byciu w budynku, np. "We're going to a party in a/the school tomorrow.")

    pokaż komentarz
    pogromca-idiotow
  • dc3e +12  

    mało tego, auto się nie postarał bo błędów tego rodzaju jest dużo więcej.

    pokaż komentarz
    dc3e
  • natjes +12  

    Nie wiem jak z tłumaczenia "Jest w szkole" można wywnioskować, że chodziło o osobę płci męskiej ( He is in school ), ale najwyraźniej autor tekstu jest bogiem i nie stwarza mu to problemów:D

    pokaż komentarz
    natjes
  • hodak +2  

    Kontekst. To zdanie bez kontekstu nie ma najmniejszego sensu. A z kontekstu wywnioskujesz o kogo chodzi.

    pokaż komentarz
    hodak
  • natjes +1  

    Dziękuję Kapitanie Oczywisty, jednak w przykładzie nie było podanego żadnego innego zdania, tylko to jedno.

    pokaż komentarz
    natjes
  • Karolomen 0  

    Zależy. Jeżeli trzeba by było przetłumaczyć tylko to jedno zdanie, to ja dodałbym to "on". Jednak, gdyby były jeszcze inne, np. dialog "- Is Jacob at home? - No, he is in a school." to wtedy nie przetłumaczyłbym zaimka osobowego.

    pokaż komentarz
    Karolomen
  • prabab +6  

    Niektórzy domorośli tłumacze często mylą też "before sth" z "ahead", co w ogóle jest niezłą jajecznicą gramatyczną :).

    pokaż komentarz
    prabab
  • otze +36  

    mnie najbardziej wkurzają błędy w stylu:
    eventually (w końcu) - ewentualnie
    (w kontekście służb specjalnych) inteligence (służby wywiadowcze) - inteligencja
    mylenie sensitive (wrażliwy) z sensible(rozsądny)
    actual (rzeczywisty, faktyczny) - aktualny
    receipt (rachunek) - recepta

    i wiele innych tzw. false-friends, czyli słów angielskich, które mimo podobnego brzmienia do
    słów polskich mają kompletnie inne znaczenie.
    Tutaj jest więcej przykładów false friends:
    http://serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,51808,2445402.html

    pokaż komentarz
    otze
  • milordi +3  

    I jeszcze concurrency (współbieżność) - konkurencyjność

    pokaż komentarz
    milordi
  • hodak +22  

    i pathetic (żałosny) tłumaczone na patetyczny...

    pokaż komentarz
    hodak
  • sero666 +11  

    i sympathy - wspolczucie, a nie sympatia

    pokaż komentarz
    sero666
  • oddajmikredki +14  

    @hodak - i angielskie, i polskie słowo pochodzą z tego samego słowa greckiego - pathos, które oznacza (ogólnie rzecz biorąc) uczucie. W niektórych kontekstach angielskie słowo pathetic znaczy po prostu tyle, co patetyczny, podniosły, uroczysty.
    @otze - wydaje mi się, że w języku polskim ewentualnie może oznaczać również w ostateczności i pokrywać się znaczeniowo z angielskim eventually. Oba te wyrazy mają również wspólny źródłosłów.

    Ale rzeczywiście, czasem tłumaczenia tych słów są bardzo pokraczne.

    pokaż komentarz
    oddajmikredki
  • prusi +11  

    czegoś takiego co znalazłem w tych komentarzach oczekiwałem po tym tekście a tam tylko oczywiste oczywistości...

    pokaż komentarz
    prusi
  • gorzka -4  

    Can you feel the passion?
    tłumaczone na: Czy czujesz tę pasję?

    pokaż komentarz
    gorzka
  • hodak 0  

    @oddajmikredki
    Masz rację, jednak piszę o tym, bo spotkałem się z tym ostatnio w Family Guy, gdzie przetłumaczono: "Twoje patetyczne zamiary utrudniania mojej pracy nie umknęły nie zauważone."...
    Mimo wszystko jednak 'żałosne' używa się częściej niż 'patetyczne', ale wiadomo - wszystko zależy od kontekstu.

    pokaż komentarz
    hodak
  • BigFish +1  

    Właśnie sobie uświadomiłem, że zawsze mnie zastanawiało, jak tłumacz który zajmuje się danym tekstem może nie sprawdzić jakiegoś słówka przy tłumaczeniu co do którego nie jest pewien w słowniku (jakimkolwiek, w internecie jest chociażby całkiem niezły onetowski)...

    pokaż komentarz
    BigFish
  • bojar +55  

    Amerykański billion to rzeczywiście miliard ale brytyjski bilion to bilion... tak mnie uczono w szkole.

    pokaż komentarz
    bojar
  • pioterowy +30  

    I uczono Cie bardzo dobrze kolego.

    pokaż komentarz
    pioterowy
  • kalinowski5 +22  

    Niestety wielu dziennikarzy przespało te lekcje.

    pokaż komentarz
    kalinowski5
  • snoozie +4  

    To jeszcze wartoby wspomniec o wyjatku jakim jest zapis dat. W USA dzisiaj to 04/14/2009.

    pokaż komentarz
    snoozie
  • Rincewind +1  

    W Wielkiej Brytanii w 1974 przyjęto krótką skalę na wzór USA i większość krajów anglojęzycznych podążyło za nią. Długa skala jest używana jedynie z przyzwyczajenia, formalnie używa się krótkiej.
    Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Liczebniki_g%C5%82%C3%B3wne_pot%C4%99g_tysi%C4%85ca

    pokaż komentarz
    Rincewind
  • maniel +4  

    Mnie w uszy kłuje też [nie]tłumaczenie angielskiej nazwy planety Jowisz - Jupiter, szczególnie na Discover Channel denerwuje jak lektor mówi że jakaś sonda przeleciała koło Jupitera miast Jowisza
    Drugim babolem rzucającym się w oczy jest tłumaczenie angielskiego 'camera' jako 'kamera' zamiast 'aparat fotograficzny', szczególnie w opisach telefonów komórkowych, np 'kamera VGA', 'kamera fleszem' czy 'kamera 3Mpix'

    pokaż komentarz
    maniel
  • entrop +4  

    wczoraj w "Trzech dniach kondora" padło w dialogu: "soldier of fortune" profesjonalnie przetłumaczone na "szczęściarz"

    pokaż komentarz
    entrop
  • pioterowy +3  

    Widze, ze wszyscy krytykujemy tutaj tlumaczenie tytulow filmow a raczej tlumaczy. Tylko garstka z nas zdaje sobie jednak sprawe z faktu, iz tytuly filmow tlumaczone sa w 99% przez dystrybutorow dla ktorych tytul musi byc przede wszystkim przyciagajacy i atrakcyjny dla widza. Tlumacze nie tlumacza tytulow a tresc filmow. Inna sprawa, ze tytuly te czesto sa kaszaną.

    pokaż komentarz
    pioterowy
  • mosdef +2  

    Ile tłumaczy tyle tłumaczeń, tak mi powiedziała moja pani doktor. Są rózne kanony tłumaczeń większą część można o kant dupy rozbić. Kontekst jest czasem ważniejszy.

    pokaż komentarz
    mosdef
  • Nightmare16 +2  

    "Doctor No"
    - JPN: "Doktorze! Nie!"
    - CHN: "Nie chcemy tu doktora"

    "Sting" (przekręt, oszustwo; żądło)
    - POL: "Żądło" (a powinien być Przekręt)

    pokaż komentarz
    Nightmare16
  • AsthmaN +4  

    "The Bold And The Beautiful" - "Śmiali i piękni"
    PL: Moda na sukces (-.-)'

    pokaż komentarz
    AsthmaN
  • PiterCK +4  

    @AsthmaN
    Jak śmiesz się nabijać?!

    pokaż komentarz
    PiterCK
  • solo_ta +2  

    @AsthmaN: a ja zawsze to sobie tłumaczę na: "Gruba i Piękna" - pasuje do jednej z bohaterek serialu jak ulał :o)

    pokaż komentarz
    solo_ta
  • Daozi +3  

    Licencia poetica z tym Żądłem. Myślę, że jednak tłumacz wiedział co robi. Acz niekoniecznie.

    pokaż komentarz
    Daozi
  • learc +11  

    1.000,10 - tak w języku polskim nie zapiszemy, bo kropkę jako separator tysięcy stawia się w przypadku liczby co najmniej 5-cyfrowej

    pokaż komentarz
    learc
  • hrrk +14  

    "Liczba tysiąc i dziesięć setnych w języku angielskim zostanie zapisana jako 1,000.10. Tę samą liczbę zapiszemy w języku polskim jako 1.000,10."

    Przede wszystkim jako separator stawiamy spacje, a nie kropke.

    http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9842

    pokaż komentarz
    hrrk
  • learc +1  

    hrrk: To co tam napisał Adam Wolański to nie jest jedyna słuszna prawda.

    Z tej samej poradni:

    "zgodnie z polskimi zwyczajami typograficznymi część dziesiętną oddziela się przecinkiem, a kropka służy do innych celów, takich jak np. oddzielanie tysięcy" - Janusz Bień, prof., Uniwersytet Warszawski

    pokaż komentarz
    learc
  • pies_harry +1  

    Powiem tak. Temat już był - najgorzej jest jeśli chodzi o (nie tylko) amatorskie napisy do filmów, ale tłumaczenia książek potrafią też wnerwić. Tłumaczenia programów są czasem tak straszne, że ostatnio przezornie wybieram "English" jak coś instaluję, w polskiej wersji można się nie połapać o co chodzi.

    Najbardziej przeszkadzające błędy w tłumaczeniach dialogów filmowych i książek:

    1. Źle przetłumaczone idiomy / wybrane złe znaczenie wyrazu
    2. Mile, jardy, funty, stopy - są ZŁE
    3. Nieudolnie tłumaczone wulgaryzmy - "what to fuck is this?" znaczy DOKŁADNIE "co to k$$%a jest?". Wulgaryzmy dość prosto dają się przetłumaczyć na zasadzie odpowiedników. Spotkałem się z tłumaczeniami w którym tekst został przetłumaczony na "grzeczną gadkę" (zabijając przekaz), albo takimi, gdzie tłumacz od siebie dodał niczym nie uzasadnione, nie pasujące do sytuacji bluzgi.

    Tłumacze napisów powinni najpierw przeczytać jakiegoś FAQ-a, powinien taki być. "Napisy" mają być wkrótce zalegalizowane, być może pojawią się oficjalne FAQ-i i jakość się poprawi.

    Wielki szacun dla ludzi tłumaczących Housa - nieoficjalne tłumaczenie jest znacznie lepsze od oficjalnego w TVP, nie mówiąc już że język w serialu jest trudny jak diabli, to jeden z niewielu seriali, w którym bez napisów mało co rozumiem.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • remulak -2  

    "2. Mile, jardy, funty, stopy - są ZŁE" - nie są, zależy od kontekstu. Przeliczanie wysokości lotu na metry jest bez sensu, tak samo z prędkością z kts na kmh.

    pokaż komentarz
    remulak
  • mtd +1  

    Tekst pełni chyba funkcję reklamową - ma za zadanie promować link na dole strony. To co autor tam nawypisywał to raczej oczywista oczywistość dla każdego kto chciałby coś porządnie przetłumaczyć ;)

    pokaż komentarz
    mtd
  • shiromaru +1  

    Jak tłumacze swoją wiedzę biorą ze studiów i książek, to ni ma się co dziwić, że popełniają najbardziej podstawowe błędy. Język trzeba "czuć", przyswoić go, na co potrzeba kilku/nastu lat słuchania rozmów w tym języku, poznania elementu kulturowego w wypowiedziach itp. Wszystkim tłumaczom dzięki którym mamy takie "kfiatki" zaleciłbym zrobienie sobie dłuższej przerwy na wgłębienie się nieco w ten temat.

    Nie mówiąc już o tym, że wielu opłacanych ŧłumaczy korzysta tak na prawdę ze skryptu, nie obejrzawszy samego filmu - to widać w wielu nieudanych przekładach. Jeśli z gołego tekstu chcą poznać kontekst wypowiedzi, to gratuluję :-/

    pokaż komentarz
    shiromaru
  • Siledhel +6  

    Żeby dobrze przetłumaczyć tekst z języka obcego na rodzimy, trzeba przede wszystkim doskonale znać ten drugi... A z tym niestety w naszym społeczeństwie bywa bardzo kiepsko.

    pokaż komentarz
    Siledhel
  • pioterowy +9  

    Dlatego niech anglisci zajma sie angielskim, a tlumaczeniami zajmowac powinni sie lingwisci. Powtarzam juz setny raz, na anglistyce studenci ucza sie glownie jak nauczac tego jezyka. Na kierunku lingwistyka stosowana studenci ucza sie jak tlumaczyc, a nie tylko jak nauczac danego jezyka. Sama znajomosc obcego jezyka nie wystarczy, jezyk trzeba czuc, znac oraz rozumiec jego strukture. Kolejna sprawa jest znajomosc danego obszaru, osoba ktora zna dobrze sam jezyk a nie ma pojecia o np. prawie nie powinna zajmowac sie tlumaczeniem aktow prawnych. Ostatnia rzecz, to znajomosc kultury jezyka obcego. Bez niej nie da sie tlumaczyc tekstow osadzonych w kulturze (czyli, na dobra sprawe, prawie kazdy film). Ostatnio, ogladajac film Rocker, zauwazylem, iz Moby przetlumaczono jako Moby Dick. Niestety, w Polsce tlumaczeniami zajmuja sie czesto amatorzy.

    pokaż komentarz
    pioterowy
  • remulak 0  

    "Sama znajomosc obcego jezyka nie wystarczy, jezyk trzeba czuc, znac oraz rozumiec jego strukture." - wyprowadzę Cię z błędu: większości z tego nie uczą na studiach.

    pokaż komentarz
    remulak
  • kowalzki -1  

    Pozdrawiam kolegę z ILS :)

    pokaż komentarz
    kowalzki
  • pioterowy 0  

    Wiekszosc: znajomosc jezyka oraz struktura jezyka - 2/3 jest nauczane na studiach. Fakt, ze wyczucie jezyka to cos co samo przychodzi z czasem. Nie chce sie sprzeczac, uwazam tylko, podobnie jak autor wykopu, ze bardzo czesto tlumaczenia sa slabe. Nie chce poruszac tu jeszcze jednego aspektu, czyli ograniczenia czasowego. Wiecie ile srednio czasu tlumaczy sie jeden film?

    pokaż komentarz
    pioterowy
  • pioterowy -1  

    Kowalzki, ktory ILS :) jest ich az 3-4 w Polsce.

    pokaż komentarz
    pioterowy
  • kowalzki 0  

    Warszawska Browarna :)

    pokaż komentarz
    kowalzki
  • pioterowy +3  

    Halo halo tutaj Lublin

    Jeszcze jedno w sprawie tlumaczen. Odnosnie ich jakosci, to postaram sie przetlumaczyc Wam to na wykopowe (jako ze wiekszosc wykopowiczow to, w moim mniemaniu, informatycy). Zapewne wiecie, ze wielu informatykow robi go*** w kodach, myli sie przy programowaniu i ogolnie to co robia jest g**** warte. Dobrzy informatycy to przewazni tacy, ktorzy wykraczaja poza program studiow czyli robia cos dla siebie, programowanie jest dla nich pasja, hobby itd. Podobnie jest z tlumaczami. Jezykiem trzeba sie interesowac, czytac w nim, sledzic nowosci, byc na biezaco z neologizmami. Bez tego nasze tlumaczenie (kod, napisany program) bedzie sredni tudziez marny.

    pokaż komentarz
    pioterowy
  • dancios 0  

    pare lat minie :> komputery sieci neuronowe i systemy statystyczne i beda elektroniczne autotlumacze :>

    pokaż komentarz
    dancios
  • pioterowy 0  

    Dancios: Czesto sie nad tym zastanawiam, myslisz ze komputer bedzie kiedykolwiek w stanie tlumaczyc poezje? Zgadzam sie natomiast jesli chodzi o dokumenty oraz teksty fachowe, ich tlumaczenie jest bardzo rutynowym zajeciem.

    pokaż komentarz
    pioterowy
  • dancios +1  

    si si seniore :> Moze nie wiersze białe bo one sa nieprzetlumaczalne :> ale rymy czestochowskie jak najbardziej :> Juz google wydalo kupe kasy by przetlumaczyc setki dokumentow by metodami statystycznymi dokonywac tekstow fachowych dokumentow...... ba nawet dodaja teksty tlumaczone epokami by moc dostosowac sie do czasow panujacych w razie potrzeby i zachowac stylistyke :>
    Poezja mysle ze w dalszej perspektywie tez bedzie tlumaczona przez maszyny :> Wez pod uwage ze baza slow i powiazan miedzy nimi i wielkosc pamieci nie stanowi juz problemu jak dawniej :> Spintronika, pamieci holograficzne, sieci neuronowe i sztuczna inteligencja rozwiaza ten problem :) Im wieksza baza literatury/tekstu tym szybciej ten proces zajdzie.

    pokaż komentarz
    dancios
  • pioterowy +1  

    Zaciekawiles mnie, szczerze mowiac nie slyszalem wiele o wysilkach google. Masz moze jakies linki do artykulow?

    pokaż komentarz
    pioterowy
  • konradk +3  

    brakuje mi w tym wyliczeniu nagminnego naduzywania apostrofa w przypadku imion wlasnych (np błedne "Peter'a"). Apostrof stawimy tylko jak koncowka podstawy slowotorczej jest niewymawiana (dobry przyklad roznicy: Toma i Jerry'ego)

    pokaż komentarz
    konradk
  • dubnis +1  

    Czyli mówiąc prościej, gdy na końcu słowa mamy samogłoskę? :P

    pokaż komentarz
    dubnis
  • Siledhel +2  

    Mówiąc w uproszczeniu - tak. Ale to duże uproszczenie :)

    pokaż komentarz
    Siledhel
  • kolnay -3  

    To nie uproszczenie - tak brzmi zasada.

    pokaż komentarz
    kolnay
  • ju_q 0  

    http://www.filmweb.pl/blog/entry/279882/Weryfikacja+i+moderowanie.html
    Rozdział "PISOWNIA IMION I NAZWISK OBCYCH - apostrof". Dość dobrze wyjaśnione chyba.

    pokaż komentarz
    ju_q
  • perfectto +5  

    Ja się pytam co takie dno robi na głównej? Wielka sztuka wypisać parę błędów robionych przez licealistów (a i w to wątpie, by średnio rozgarnięty przetłumaczył "Kevin is a student. He's studying at university" jako "Kevin jest studentem. On studiuje na uniwersytecie" zmiast "kevin jest studentem. Studiuje na universytecie". To taka oczywista oczywistość. Co do rozkazów... czy na basenie pisze "nie należy biegać" czy krótko "nie biegać"? Czasami "należy" brzmi lepiej, ale to wcale nie jest reguła.

    Co do przymiotników do znowu autor zagmatwał, bo użył przykładu, gdy mamy przymiotnik pochodzacy od nazwy kraju. W języku polskim wszystkie przymiotniki są pisane małą, w angielskim różnie, ale również nie każdy przymiotnik piszemy wielką: "She is a Cute girl"?

    Sorki za wszelkie błędy, nie jestem żadnym studentem anglistyki czy lingiwstyki oraz jeszcze niczego innego i mogę się mylić.
    Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    perfectto
  • AdaBe +3  

    [edyta]
    Tak sobie myślę, że jeśli zdarza się anglistom i ludziom, którzy tylko (myślą, że) znają angielski tip-top, to jakie kwiatki muszą wychodzić spod ręki tych, którzy tłumaczą na mniej popularne języki? Zresztą, pocieszmy się-przynajmniej w Japonii mówią i tłumaczą gorzej ;).

    pokaż komentarz
    AdaBe
  • haes82 +4  

    E tam, cuda to się dopiero przy idiomach dzieją. Jak po raz setny słyszę przetłumaczone "At the end of the day" jako "pod koniec dnia" to aż mnie ciary przechodzą. A takich "kwiatków" jest całkiem sporo.

    pokaż komentarz
    haes82
  • Piotrek00 +127  

    Idiomy to nie problem:

    I feel train to you - czuję do ciebie pociąg
    Grandfather for nuts - dziadek do orzechow
    I animal to you - zwierze ci się
    Weather under the dog - pogoda pod psem
    Undertowel - podręcznik
    What was cannon? - co się działo?
    I see in boat - Widzew Łódź
    I am from beeftown - jestem z Wołomina
    Kiosk of movement - kiosk ruchu
    Cold cat - przeciwieństwo hot doga
    Don't turn my gitar - nie zawracaj mi gitary
    Behind I'm fighting - zabiję

    pokaż komentarz
    Piotrek00
  • Shift +51  

    Thank you from the mountain - z góry dziękuję
    Paints Coin - Obrazy Moneta

    pokaż komentarz
    Shift
  • rog1201 +55  

    Język polski jest językiem fleksyjnym. Już samo użycie danej końcówki czasownika pozwala na zidentyfikowanie osoby. A zatem zdanie He is in school przełożymy na polski jako Jest w szkole z pominięciem zaimka On.

    Coś mi się tu nie zgadza. Już pomijam to ''in'', ale jak nie dodasz ''on'' to niby skąd po zdaniu ''jest w szkole'' wiesz, że chodzi o płeć męską?

    pokaż komentarz
    rog1201
  • Dawidosz +17  

    There be no women in school.

    pokaż komentarz
    Dawidosz
  • nuklear +50  

    Autentyczne:
    Dania z grilla - Denmark from grill.

    pokaż komentarz
    nuklear
  • Jeff +5  

    Piotrek:
    Jeżeli jeszcze w pierwszym przykładzie zamienisz 'feel' na 'smell' to będzie mistrzowskie ;P

    pokaż komentarz
    Jeff
  • bojar +11  

    To ja może dodam fragment sprawdzianu gimnazjalisty pokazany mi przez moją nauczycielkę: I don't behind very know abount what walking- nie wiem za bardzo o co chodzi ;)
    Translatory internetowe...

    pokaż komentarz
    bojar
  • EmmetBrown +3  

    Oh Margaret, i love you more than shit.

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • voldenet +11  

    Straight from the bridge without any garden. - prosto z mostu bez żadnych ogródek
    I not towers you. - nie wierzę Ci.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • turikke +1  

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Transfer_j%C4%99zykowy

    pokaż komentarz
    turikke
  • za017 +14  

    don't make a village

    pokaż komentarz
    za017
  • d00die +17  

    there's no dick in the village.

    pokaż komentarz
    d00die
  • gh0stie +14  

    Zapomnieliście o jednym.
    I will study on almost - domyślcie się o co chodzi. :)

    pokaż komentarz
    gh0stie
  • ghostwriter -4  

    http://www.joemonster.org/i/aj/wina_by_RnRobert.jpg

    pokaż komentarz
    ghostwriter
  • anthrax00001 0  

    show me your language

    pokaż komentarz
    anthrax00001
  • elKreciko +17  

    Słuchajcie się eioby a będziecie w zimę w trampkach chodzić.

    Angielskie słowo billion to nasz rodzimy miliard. A zatem 9 billion dollars to w tłumaczeniu na język polski 9 miliardów dolarów.

    Tak jest w Ameryce, a nie w języku angielskim.

    pokaż komentarz
    elKreciko
  • rzuczek +5  

    She went behind Marek - ona wyszła za Marka

    pokaż komentarz
    rzuczek
  • marban +1  

    Najczęstszym błędem polskich tłumaczy jest tłumaczenie słowa angielskiego "technology" jako technologia. Technology znaczy technika. A technologia to po angielsku "know how" czyli szczegółowa wiedza jak coś wykonać np. jakiej udać metody spawania czy obróbki itp.

    pokaż komentarz
    marban
  • Kashim +1  

    Norma, co nieco slyszalem o agencjach tlumaczen. Z jakoscia jest tam podobno bardzo losowo, podobnie w sumie jak z agencjami towarzyskimi. Poza tym tlumaczenie wymaga czegos wiecej niz tylko znajomosc jezyka. Nie od parady mowi sie tez na to przeklad.

    pokaż komentarz
    Kashim
  • Strus +1  

    Często też nieustalenie jednej konkretnej wersji doprowadza do nerwicy. Jedni tłumacze książek o C# "properties" tłumaczą jako własności, inni jako właściwości i weź tu człowieku potem dojdź, o co chodzi :P Z takich powodów wolę jednak czytać fachowe książki po angielsku.

    pokaż komentarz
    Strus
  • tharkang +2  

    Są lepsze rzeczy. Tuple to może być krotka, n-tka, lub nawet tupla (sic!).

    Najgorsze są jednak dziwaczne tłumaczenia, które już się przyjęły, jak przykładowo kwerenda (zamiast zapytanie).

    pokaż komentarz
    tharkang
  • anoption +1  

    Piotrek00: I tower you - wierzę ci :)

    pokaż komentarz
    anoption
  • prabab -5  

    Tower to you!

    pokaż komentarz
    prabab
  • quwer -1  

    A coś o niemieckich tłumaczeniach byłoby ciekawe;)

    pokaż komentarz
    quwer
  • panpieprz +8  

    Hinterkirchliche Maciej - Maciej Zakościelny
    Hinterpferderin - Zakonnica

    Własne pomysły :)

    pokaż komentarz
    panpieprz
  • haes82 +43  

    Pewien problem jest ze "Skazanym na bluesa" - czy to Prison Blues czy Blues Break?

    pokaż komentarz
    haes82
  • AsthmaN +36  

    Prison Break: Blues Edition.

    pokaż komentarz
    AsthmaN
  • Koniik +2  

    Prison Blues to już u Dylana był :)

    pokaż komentarz
    Koniik
  • Strus +5  

    Tylko zauważcie, że polski tytuł przetłumaczony nie dosłownie lepiej pasuje do całości serialu niż orginalny ;]

    pokaż komentarz
    Strus
  • bojar +2  

    Cytując za panami z Ani Mru Mru:
    Wszystko co oryginalne jest lepsze!

    pokaż komentarz
    bojar
  • lisz55 -3  

    Strus: a czemu to niby bardziej pasuje? Przcież serial jest o uciezce z więzienia, więc czemu niby skazany na śmierć ma barziej pasować?

    pokaż komentarz
    lisz55
  • gorzka +3  

    Szklana pułapka (czyli Die hard) też pasowało bardziej do treści filmu.
    A potem zrobili drugą część filmu.. i trzecią... i wtedy nagle coś się przestało zgadzać, a tytuł został. Więc lepiej chyba tłumaczyć dokładnie.

    pokaż komentarz
    gorzka
  • Strus +1  

    @lisz55
    Patrząc przez pryzmat 2 sezonow (bo dalej nie oglądałem), to 2 już jest bardziej o próbach ułaskawienia brata Michela (zapomniałem imienia :P) niż stricte o ucieczce z więzienia.

    pokaż komentarz
    Strus
  • Rincewind +10  

    Live free or die hard - Żyj wolny albo szklana pułapka.

    pokaż komentarz
    Rincewind
  • gorzka +20  

    Honey, I'm home!
    Miodzie, jestem domem!

    pokaż komentarz
    gorzka
  • kowalzki -7  

    Niektórzy chyba na siłę chcą zabłysnąć...

    "in school" jest jak najbardziej poprawne. Wystarczy wpisać w google "I'm in school" i zerknąć na liczbę wyników.

    pokaż komentarz
    kowalzki
  • PiterCK +6  

    Wpisz w Google "Żym"
    Dużo wyników! Znaczy, że poprawnie!

    pokaż komentarz
    PiterCK
  • pysiak 0  

    A z tymi liczbami to zawsze ludzie myla. Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Niedawno odkrylem taka tabelke w wikipedii:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Quintillion#Extensions_of_the_standard_dictionary_numbers

    Polecam, bo te same nazwy znacza co innego.

    pokaż komentarz
    pysiak
pokaż 

Wykopali i zakopali (474 / 43)