• Reklamy Google

  • Yelonek +1  

    Przyznaję, że stare, ale wykopię.

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • feuer-fest 0  

    to jest chyba klasyka. +1

    pokaż komentarz
    feuer-fest
  • riddle -1  

    bardzo dobry tekst, dzieki.

    pokaż komentarz
    riddle
  • kmarex 0  

    Przeciez to jest jeden z b znanych experymentow w historii psychologii! Dziwie sie ze wykopuje ktos wpis z wiki, ale coz..

    Kolejnym ciekawym byl experyment z stranbford

    pokaż komentarz
    kmarex
  • prostynick +1  

    Również znałem ten eksperyment, ale nie znałem jego nazwy i nie wiedziałem o nim aż tak dużo, więc bardzo się cieszę, że ktoś wykopał.

    pokaż komentarz
    prostynick
  • tharkang -2  

    Nie wiem, czy to ma aż taki związek z posłuszeństwem autorytetom. Badany mógł myśleć, że jeśli dowodzący mówi prawdę to rzeczywiście uczniowi nic się nie stanie, w przeciwnym wypadku to dowodzący (czy ktoś inny, kto miałby projektować eksperyment) byłby odpowiedzialny.

    Jestem przekonany, że gdyby badany miał napisaną na kartce listę poleceń, które ma wykonywać w zależności od reakcji ucznia oraz kamery w swoim pomieszczeniu i w pomieszczeniu "ucznia" - co dawało by mu przekonanie, że ktoś czuwa, by "uczniowi" nie stała się prawdziwa krzywda (a jeszcze lepiej podłączone jakieś maszynki do badania pracy serca) wyniki nie zmieniły by się znacząco. Żaden autorytet nie jest potrzebny. Jedynie poczucie braku odpowiedzialności za urazy "ucznia".

    pokaż komentarz
    tharkang
  • Whys +1  

    Gdyby chodziło o 'jedynie poczucie braku odpowiedzialności za urazy ucznia', to poddani temu eksperymentowi nie czuliby tych rozterek, o których mówili po jego zakończeniu. Ludzie z natury nie są sadystami i dlatego starali się reagować np. poprzez zmniejszenie napięcia gdy eksperymentator nie patrzył. Nie wiem jak Ty tharkang, ale ja niebyłbym zdolny do dobrowolnego ranienia ludzi tylko dlatego, że mam taką okazje i nie poniosę żadnych konsekwencji.

    pokaż komentarz
    Whys
  • kormikez +1  

    Osoby poddane eksperymentowi odczuwali ogromny dyskomfort, wspominali to jako najgorsze doznanie w ich życiu. Twoim zdaniem tylko brak odpowiedzialności za zdrowie "ucznia" sprawił, że tak ogromna większość z nich eksperymentu nie przerwała?

    pokaż komentarz
    kormikez
  • kormikez +1  

    Whys - tharkang może należeć do tego 1% ;)
    Bez obrazy :)

    pokaż komentarz
    kormikez
  • tharkang 0  

    Wiadomo, że jeśli mieli wolną rękę (nie było nadzoru nad nimi) to zmiejszali napięcie.

    A badanie kontynuowali ponieważ czuli, że tego od nich oczekiwano. I że tak powinno być - częściowo dlatego, że przecież myśleli, że robią to dla dobra nauki.

    Co innego składnianie ludzi do wywoływania dyskomfortu (nawet silnego, jak w tym badaniu), a do zadawania trwałej krzywdy (jak na wojnie).

    pokaż komentarz
    tharkang
  • Zimny-Dran -6  

    stare, fake

    pokaż komentarz
    Zimny-Dran
  • kwasny +1  

    sam jesteś fake.
    btw. przejrzałem parę twoich ostatnich komentarzy:
    "stare" "fake" "rotfl!!!" "bieda"
    "a ja myslalem ze same balwany z internetu korzystaja."

    spójrz na siebie.

    pokaż komentarz
    kwasny
  • MiKeyCo 0  

    W skrócie "ryba psuje się od głowy" a ogon zepsucie posłusznie przyjmuje. :))

    pokaż komentarz
    MiKeyCo
pokaż 

Wykopali i zakopali (100 / 1)