•  

    pokaż komentarz

    Jakoś Popowicz jest, powiat uszycki też i nie znajduje się w kat. stron do usunięcia, reszty nie chce mi się sprawdzać.
    Autor wpisu dramatyzował przedstawiając stanowisko jednej osoby jako politykę wiki.
    Konkluzja- zakop- informacja nieprawdziwa.

    •  

      pokaż komentarz

      informacja prawdziwa - jest waska grupa obroncow co wciaz kasuje nowe hasla i dopisywanie informacji o np. autorytetach
      o dopisami wzmianki zwiazkach z SB pana walesy przez lata toczyla sie dluga batala, obecnie to samo jest z Zycinskim ktorego cykl artykulow prasowych, ksiazki, dokumenty ipn opisuja jako TW, jednak ciagle proby dopisania tej informacji sa usuwane.
      I tak jest i bylo z wieloma sprawami, oni sie nie ucza, robia wielki opor przed nowyi informacjami, czesto latami aby w koncu dopisac gdy juz nikt ich nie szuka.
      Bardzo to dziwne. Mam wrazenie ze wikipedia to jakis prywatny folwark, robia przyslugi niektorym bronia starego, robi im wielki problem gdy pojawiaja sie nowe hasla (zupelnie nielogicznie) zamiast cieszyc sie zmuszac ludzi do porzadkowania informacji ONI ZNIECHECAJA LUDZI DO DODAWANIA INFORMACJI DO WIKIPEDII, BO COKOLWIEK DODASZ W 90% PRZYPADKOW JEST KASOWANE chociazby dlatego ze jakis anonim cos dodal to ja jako admin nie chce mi sie nawet sprawdzac czy to z sensem wystarczy znalezc jego drobny blad aby uzasadnic skasowanie i po problemie, tak to dziala
      ciesze sie ze w koncu ktos na ten temat napisal

    •  

      pokaż komentarz

      Ja sam próbowałem edytować kilka haseł (głównie geograficznych) o wiele ciekawych i prawdziwych faktów, a mimo to, definicja zawsze wracała do 3 gładkich zdań, które zawierały często błędy! Po prostu żenada, dałem sobie spokój.

    •  

      pokaż komentarz

      Moim zdaniem argumentacja dobra dla zwykłej papierowej encyklopedi. W Wikipedii raczej kartek niezabraknie prawda?...

    •  

      pokaż komentarz

      Wg. mnie argumentacja jest jak najbardziej poprawna. Encyklopedia to zbiór wiedzy ogólnej, a nie szczegółowa kopalnia wiedzy o wszystkim. W dodatku wystarczy wejść na wpis dotyczący Pana Popowicza, aby przekonać się, że poza samym przeniesieniem zagranicznego pomysłu na polski rynek, brak mu jakichkolwiek osiągnięć. Na Wikipedii jest już wpis o "nasza-klasa", bo rzeczywiście portal sam w sobie ma duże znaczenie dla historii i teraźniejszości, ale jego twórca niczym szczególnym się nie wykazał* i sądzę, że wzmianka o autorze pod hasłem "nasza-klasa" jest wystarczająca.

      *oczywiście poza stworzeniem nasza-klasa.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Trzeba się nauczyć angielskiego i korzystać z angielskiej wiki, bo to jest prawdziwy fenomen, a Polacy niestety już tak dobrze tego nie ogarniają. To nie jest kwestia wad narodowych ale skali. Angielska wiki działa na zasadzie pewnej masy krytycznej, której nie osiągniemy, a zamiast tego mamy wąski krąg osób, które widocznie nie mają nic lepszego do roboty niż śledzenie haseł o gwiazdach teleturniei i to już chyba coś mówi o takich ludziach. Gorzej, że ci ludzie biorą się za ocenianie artykułów z dziedzin o których nie mają pojęcia, kierując się jedynie swoją intuicją odnośnie tego co jest ency a co nieency

    •  

      pokaż komentarz

      " Encyklopedia to zbiór wiedzy ogólnej, a nie szczegółowa kopalnia wiedzy o wszystkim. "
      A niby dlaczego nie, jeśli wiedza jest na tyle dobrze uporządkowana, że nie przeszkadza w posługiwaniu sie wiki jako tradycyjna encyklopedią. Co komu przeszkadzają hasła o laureatach idola? Utrudniają korzystanie z treści mainstremowych? Oczywiście, że nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @pszeszczep666
      Tak, na enwiki jest więcej haseł, ale zastanówmy się dlaczego? Czy z powodu małego zaangażowania Polaków? Nie, po prostu dlatego, że użytkowników anglojęzycznych na świecie jest więcej. Polska Wikipedia jest czwartą co do wielkości wśród wszystkich. Wyprzedzają nas angielska, niemiecka i francuska. Za nami są Japończycy, Włosi, Holendrzy, Portugalczycy, o wszystkich innych narodach słowiańskich nie wspominając. To spore osiągnięcie tych ludzi i należy im się szacunek za znaczny wkład pracy. Nikt im za to przecież nie płaci. Poświęcają własny czas de facto dla Ciebie i mnie.

      Kryteria encyklopedyczności są na wszystkich Wikipediach bo być muszą. Przedstawiano to niżej więc nie będę cudzej argumentacji powielać.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mówimy o ilości tylko o jakości

    •  

      pokaż komentarz

      @mysle
      Dla człowieka który wiki nie edytował tylko wyszukiwał hasła ten artykuł jest nieprawdziwy.
      Znalazłem trzy hasła, których wg artykułu nie powinno być i się okazało że są, że nie znajdują się do usunięcia. Innych nie chciało mi się szukać, bo uważam że to strata czasu i na pewno by były.
      Poszedłem dalej, sprawdziłem trzy komentarze podawane jako powód nie nadawania się tychże haseł, i co? Była dyskusja, powiedzmy jeden napiał to co było zacytowane w tym arcie ale trzech napisało że powinno zostać.
      Dla laika który nic nie dodawał artykuł jest kłamliwy i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Z jednej strony trochę przesadzone, z drugiej to ma ziarnko prawdy. Kiedyś tłumaczyłem niektóre ciekawe dla mnie artykuły z wikipedii angielskiej, czy włoskiej, ale zbyt często były usuwane. Czasem powodem było to, że nie miałem polskich źródeł, a jedynie jako dowód przedstawiałem odnośniki zawarte w zagranicznych artykułach i odnośnik do samego artykułu. Jednak najczęściej powodem usunięcia było "nie nadaje się", więc po około 100 przetłumaczonych (w tym ok 60 usuniętych) artykułach darowałem sobie.

      Rada dla polaków? Uczyć się angielskiego i korzystać z angielskiej wiki.

    •  

      pokaż komentarz

      korzystam z polskiej wiki tylko, jeżeli nie jestem pewien jak się nazywa dany temat w angielskiej i przeskakuję z polskiej na angielską... lub gdy w polskiej jest więcej informacji na dany temat niż w angielskiej (co jest raczej rzadkie)

    •  

      pokaż komentarz

      @MEZmaster Mam takie same doświadczenia jak twoje. Moja specjalność to socjologia, parę artykułów przetłumaczyłem do mojej magisterki (oczywiście nie włączyłem ich dosłownej treści) i przy okazji pomyślałem, że wzbogacę polską wiki. Na co koleś, który w swoich specjalnościach ma tylko "piłka nożna" odrzuca mi hasło z adnotacją "bełkot'. No cóż, ja się łatwo nie zniechęcam, poczekałem i wrzuciłem na drugi dzień to samo, przeszło bez problemu. Niestety, jak napisałem, kwestia skali sprawia, że w polskiej wiki takie sytuacje trafiają się nagminnie i wiele osób się zniechęca.

    •  

      pokaż komentarz

      Oto link do profilu jednego z adminów:
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedysta:Herr_Kriss
      ten człowiek chwali się że skasował 5000 artykułów!
      (uwaga, wykop usuwa dwukropek z linka - trzeba dodac recznie)

    •  

      pokaż komentarz

      Przełóż to na godziny pracy ludzi i na ilość osób zniechęconych do rewelacyjnej koncepcji jaka jest wiki. Przez takich jak on świetny projekt schodzi na psy

      dostał medal "W uznaniu dbałości o czystość ciała i ducha Wikipedii.":P
      Normalnie sekta się robi, jest już ortodoksja, jest herezja, są pierwsi chrześcijanie i neofici, początki jak zwykle fajne jednak im dalej w las tym mniej fajnie

    •  

      pokaż komentarz

      aha, czy wszystkie hasła o treści ich!#, gówno, moja nauczycielka jest gópia, koham Jolkę, norwegowie sie posrali na miętowo itd powinny być nadal na wikipedii? Bo takie wpisy wylatują przede wszystkim. Zasady są jasno określone. Dyskusje nadal się toczą. Ktoś to musi sprzątać.

    •  

      pokaż komentarz

      Przykładowy artykuł podobny do tych 5000, jakie skasował Herr Kriss. Z tego typu twórczością muszą walczyć inni użytkownicy:

      Gryzimucha - człowiek który obgryza muchą skrzydełka oraz nuszki w sposób brutalny. W ostatniej fazie konsumpcji pogryzioną muchę wciąga nosem. Po kilku minutach zostaje ona wysmarkana co prowadzi do przeczyszczenia zatok. Gryzimuchy nie mają alergii , kataru ani astmy przez cały rok Takie coś może być na J.Polskim :/

      Czy ten artykuł powinien istnieć czy jednak lepiej go skasować?

    •  

      pokaż komentarz

      ok ale chwalić się tym i szczycić, że się jest śmieciarzem. Naturalnie nikt nie kwestionuje tego,ze takie procedury są konieczne, może nie przeczytaliście dyskusji. Ale dla mnie taki profil jest po prostu zasmucający.

    •  

      pokaż komentarz

      jestes pewien ze skasowal tylko takie?
      bo skasowal tez i moj; ktory na kilku innych wikipediach jest

  •  

    pokaż komentarz

    Super. Wielka Encyklopedia Powszechna nie spełnia warunków encyklopedyczności? Tam nie ma Wioli Fiuk, Dody, Majdana, braci Mroczków, Joli Rutowicz, zwycięzców Big Brothera, You Can Dance...

    •  

      pokaż komentarz

      Mnie też nie ma :(((((

    •  

      pokaż komentarz

      I mnie i mojej mamy też nie. Wikipedia do piachu.

      A tak na poważnie to facet przegina. Czepiactwo i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie do końca przegina, po prostu twierdzi, że Wiki działa na złych schematach. Zamiast to co dodają ludzie (nawet o tej nieszczęsnej Wioli) umieścić jako "budowa" i po wielu korektach (prawdziwości informacji) zostawić, a żeby było, no ktoś za 20 lat może się interesować TV z początku wieku i będzie sobie mógł zajrzeć kim była Wiolka.

      A teraz? Wystarczy że przyjdzie facet który ma bardziej czerwony nick od ciebie, głosem nie znającym sprzeciwu stwierdzi że to nieencyklopedyczne, więc lepiej całą pracę autora wywalić.

      Rzeczywiście, miarodajne źródło informacji.

  •  

    pokaż komentarz

    Ktoś napisał 10 książek? A kij z tym, bo nigdzie indziej o nim nie napisano tysiąca esejów - do wywalenia. Ktoś aktywnie tworzy piosenki, koncertuje itd? Do wywalenia, bo nigdy nie nagrał płyty (jak, jak kiedy jest artystą tylko koncertowym, albo podziemnym? Pytam: JAK?). Producent muzyczny? A kto to taki? Nie nagrał solowej płyty? DO WYWALENIA! Mniejsza, że produkuje utwory dla piętnastu innych artystów, niech spada. Bo tak.

    Spotkałem się z wywalaniem sensownych artykułów uzasadnionym niesensownymi argumentami już wielokrotnie.

    Paranoja. I do tego widoczna tylko w polskiej edycji Wikipedii (a bawię się na kilku: Niemiecka, Czeska, Francuska, Esperanto i Angielska).

    Wykopany artykuł może i jest płytkawy, ale problem o którym traktuje - głęboki. Bo zadufanie naszego lokalnego "grona moderatorskiego" to jawny gwałt na idei Wikipedii.

    •  

      pokaż komentarz

      A co człowiecze uczyniłeś aby tę sytuację zmienić? Wikipedią zarządza społeczność. Jeśli ktoś się w działania tej społeczności nie angażuje to nie powinien mieć pretensji do tych którzy coś robią.

    •  

      pokaż komentarz

      No przecież ci napisał, że pracuje nad polską wersją. Co, może ma ci to w esperanto opisać, bo nie zrozumiałeś? A może warunkiem nieusunięcia stworzonego artykułu jest lizodupstwo "zasłużonym" wikipedystom?

    •  

      pokaż komentarz

      Jakbyś rzeczywiście działał na plwiki tobyś wiedział jak wygląda procedura usuwania haseł. Poprzedza ją DNU (dyskusja nad usunięciem). Każdy może tam zabrać głos a liczy się nie liczba głosów a argumentacja. (Takie są zasady)

      Dopisanie jednozdaniowego hasła o byle czym to jeszcze nie praca nad Wikipedią a już na pewno nie działanie w społeczności Wikipedystów. By działać w społeczności trzeba z tą społecznością dyskutować. Trzeba umieć zrozumieć racje innych.

      Sformułowanie przedmówcy o "lizodupstwie" jest poniżej pewnego poziomu.

    •  

      pokaż komentarz

      Biorę udział w dyskusjach nad usunięciem. Niestety, z reguły wygląda to tak:

      - Warunkiem, żeby w naszej wikipedii leżał artykuł o jakimś artyście-muzyku jest to, że nagrał płytę. Nie nagrał? Usuwamy.
      - Ale przecież na angielskiej wikipedii jest!
      - Polska wikipedia to nie angielska wikipedia. Szkoda usuwać, bo fajnie napisane...

      I bum, artykuł ląduje w kosztu.

    •  

      pokaż komentarz

      Prabab, a pod jaką nazwą edytujesz na tych Wikipediach? Czy możesz podać link do swojego wkładu edycyjnego?

    •  

      pokaż komentarz

      Może w ogóle logujmy się pod imieniem i nazwiskiem

    •  

      pokaż komentarz

      @prabab
      No tak, w koncu opisales samego siebie na Wikipedii, a teraz plujesz jadem, bo Cie usuneli. Moze wiecej samokrytyki? Ja rozumiem, ze moglbys miec jakies watpliwosci gdyby zostal usuniety znany muzyk. Niestety oprocz kilku fajnych piosenek na youtube i paru nieznaczacych epizodow, nie zrobiles nic co by sie nadawalo do Wikipedii. Ja wiem, ze to boli jak czlowiek dowiaduje sie, ze nie ma dla niego miejsca na Wikipedii, ale co zrobic. Z calym szacunkiem dla paru kawalkow, ktore zrobiles, to takich muzykow sa tysiace w polsce, a pewnie kilkaset razy wiecej na calym swiecie. Twoj artykul, z tego co pamietam, byl pozbawiony zewnetrznych zrodel, a takze brakowalo znaczacych nagrod. My nie zostawiamy w Wikipedii kogos "bo fajnie gra", tylko wtedy kiedy ma jakies namacalne osiagniecia - nagrody, plyty wydane oficjalnie.

      Mozna powiedziec - "zabijacie underground, bo nie pozwalacie go promowac!". Tylko my nie jestesmy od promowania, a od opisywania undergroundu sa inne Wiki, w tym wiele Wikii (wikia.com bodajze) o muzyce.

      Jesli ktos mi chce powiedziec "a artykul X jest w Wikipedii, czemu go nie usuniecie?", to zapraszam do samodzielnego zglaszania do usuniecia.

      Poprzez obnizanie poprzeczki mamy spory przyrost hasel na Wikipedii przy jednoczesnym spadku "waznosci/encyklopedycznosci" hasel. Mamy opisane zupelnie nieprzydatne rzeczy, a to wlasnie dlatego, ze ktos kiedys dopuscil jeden artykul na granicy encyklopedycznosci, a przy nastepnych argumenty sa, ze przeciez podobny art juz istnieje. Wiec albo chcemy miec encyklopedie, ktora skupia sie na waznych rzeczach, albo chcemy miec strone, ktora zostanie wielkim smietniskiem. Ja wybieram to pierwsze. Chyba, ze chcecie miec zalew artykulow o poszczegolnych drzewach w lesie, lub o kazdym dziecku, ktore na przyjeciu urodzinowym babci powiedzialo wierszyk. Sprowadzam sytuacje do absurdu? Nie, taka by byla przyszlosc, gdyby nie tzw. delecjonisci, ktorzy staraja sie poprawiac jakosc Wikipedii.

      tl;dr nie jestes ency prabab, sorry

  •  

    pokaż komentarz

    Zgodność informacji ze stanem rzeczywistym powinna być dostatecznym kryterium pozostawienia jej na stronach Wiki. To że ktoś, czy coś jest mało znane nie jest argumentem za tym, żeby taki artykuł usuwać - to jest pewne. Czasami ludzie szukają mało znanych ludzi i rzeczy - po co im utrudniać zadanie, skoro Wikipedia nie posiada żadnego limitu stron na rok?

    Jeśli artykuł jest kiepsko napisany, treści nie pokrywają się z rzeczywistością to usuwać, ale jeśli jest rzetelną informacją na jakiś temat to komu on przeszkadza? Osobiste poglądy w takich kwestiach należy odkładać na bok.

    To, że ktoś jest kiepskim aktorem, albo miał tylko 5 min. sławy, nie oznacza że trzeba wymazać informacje o nim. Jeśli ktoś uważa inaczej, to znaczy że zatracił w sobie jakąkolwiek zdolność do obiektywności.

    Wikipedia to nie jakaś elitarna wysublimowana encyklopedia z najważniejszymi na świecie wydarzeniami i osobami. To encyklopedia elektroniczna tworzona przez ludzi dla ludzi. Dlaczego mam nie dowiedzieć się niczego o Macieju Popowiczu, skoro ktoś postanowił umieścić tam informacje o nim? Nawet jeśli nie lubię serwisu który stworzył, to serwis ten zna cała Polska i może ktoś chce się dowiedzieć kim jest ten człowiek. Pisanie o "nieencyklopedyczności" takich artykułów jak ten o w/w panu to zwykły bełkot i bufonada.

    Za PWN:
    "encyklopedia [gr. egkýklios ‘tworzący krąg’, ‘całkowity’, paideía ‘wykształcenie’], wydawnictwo informacyjne zawierające zbiór wiadomości ze wszystkich dziedzin wiedzy (e. ogólna, uniwersalna, powszechna) lub jednej dziedziny, dotyczące jednej epoki, jednego terytorium itp. (e. specjalistyczna, tematyczna), w układzie alfabetycznym lub rzeczowym — w wersji książkowej i/lub elektronicznej. "

    Nie widzę tutaj nic o "szczytnych" rzeczach, więc niektórzy redaktorzy Wikipedii nie wiedzą nawet o co w tym wszystkim chodzi. Nie widzę powodu dla którego próby ograniczenia dostępu do prawdziwych informacji bez względu na ich istotność miałyby być w ogóle uwzględniane przez administrację Wiki.

    •  

      pokaż komentarz

      Sądzę, że ta wypowiedź nie jest pełna. Może tutaj znajdziemy odpowiedni kontekst:
      http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Adam_Bro%C5%BCy%C5%84ski&action=edit&redlink=1

    •  

      pokaż komentarz

      Następny teoretyk, który wszystko lepiej wie od praktyków. Proponuję zastanowić się nad następującym hipotetycznym hasłem:

      3 Topola przy ul. Reymonta w Krakowie - trzecie w kolejności drzewo z gatunku topoli rosnące przy ulicy Reymonta w Krakowie. Zostało zasadzone prawdopodobnie w roku... . Ma wysokość ... metrów i obwód w najgrubszym miejscu ... cm. Często przechodzą koło niego studenci.

      Do tego można nawet zdjęcie dołączyć. Hasło będzie miało encyklopedyczną formę i będzie spełniało twoje jedyne kryterium - będzie zawierało prawdziwe informacje. Ile takich "encyklopedycznych" haseł można stworzyć? Ile miejsca na serwerach trzeba by na nie było?

      Pomińmy jednak miejsce. Powiedzmy, że jest nieograniczone, ale ograniczone mamy zasoby osób, które tym raz stworzonym hasłem będą się opiekować. Za moment przychodzi ktoś i zmienia wysokość opisanego drzewa dodając mu parę metrów. Kto będzie weryfikował te miliony haseł o przydrożnych drzewach? Kto zajmie się właściwą ich kategoryzacją?

      Ponadto kolejny problem z tym hasłem. Jest prawdziwe ale jak to sprawdzić? Trzeba pójść na ul. Reymonta i pomierzyć. Potem czytasz i zastanawiasz się "Czy oni to na pewno dobrze zmierzyli?". Nie ufasz im i jednak jesteś skazany na siebie. Musisz sam zmierzyć. Tu trafiamy na kolejny problem. Prócz prawdziwości informacje podawane w hasłach muszą być weryfikowalne tzn. muszą być opublikowane w wiarygodnych źródłach. Gdy coś jest opublikowane to każdy czytelnik może sam w oparciu o te źródła zweryfikować podaną informację. Sam ocenia czy może tym źródłom ufać czy nie.

      Wikipedia to nie jacyś mityczni i wszechwładni "oni". To społeczność w której prace można wejść. W dyskusjach w ramach Wikipedii często ścierają się rozmaite poglądy. Można przedstawić swe racje. Można wreszcie postarać się zrozumieć racje innych.

      A swoją drogą panie Brożyński. Czy to dla pana aż tak ważne posiadać hasło o sobie? Czy trzeba odgrywać się na społeczności za to, że ponad 2 lata temu ktoś pana biogram usunął?