Powiązane (5)

  pokaż (4) 
  • Reklamy Google

  • pmslo +29  

    rewolucyjne wnioski w tym artykule, doprawdy.

    pokaż komentarz
    pmslo
  • seba-zzdw -1  

    szczególnie pasuje "- Call Of Duty: World At War / Treyarch / $50"

    http://www.youtube.com/watch?v=eqR-H5A2dRI

    pokaż komentarz
    seba-zzdw
  • humpreybogart 0  

    Ja już po tytule wiedziałem, że nic nowego tam nie znajdę. :|

    pokaż komentarz
    humpreybogart
  • RRybak +21  

    Za moich czasów to się nazywała "miodność". Wypuszczają teraz "wielkie hity" jak Crysis, wszyscy zachwycają się super "fotorealistyczną" grafiką ("Slipstream 5000" miał lepszą), wspaniałym "AI" przeciwników (20-tu pod rząd wychodzi pod celownik, wystarczy 4 minuty w krzakach posiedzieć) i... i gra umiera. Słuch ginie. Owszem, było tam coś "ładnego", ale nikt w to już nie gra.

    Za to powiesz komuś: "diablo" - usłyszysz "o rany, ile ja na tym myszek rozwaliłem". Powiesz "mario" - usłyszysz o wszystkich fajnych skrótach, którymi warpowało się 4 levele dalej. "worms'y" - pół klasy w to grało. "Serious sam" - kto by pomyślał, że tylu przeciwników na raz mieści się na ekranie - i NIC NIE ZARYWAŁO! "Red alert" - o trójce mało kto słyszał, za to na jedynce pamiętam czasy, gdy ludzie zwozili do mnie do domu swoje PC'ty i zarywało się noce rzędami (tak tak, Internet nie istniał, a koncentryk z terminatorami to był szczyt marzeń).

    Ech, można by wymieniać w nieskończoność - to było coś co przyciąga i zawsze będzie. Nawet teraz ostatnio kupiłem "robaki 3D" - ot, tak po prostu, by uzupełnić kolekcję.
    Teraz liczy się tylko marketing. Nic nie ujmując świetnemu "mirror's edge" - ale cóż z tego, skoro kończy się go w jeden wieczór.. To samo COD:MF. O Crysisie kto pamięta? Grafika to nie wszystko..

    Jedynym prawdziwym wyznacznikiem była zawsze "miodność" (najczęściej na łamach Secret Service). I właśnie dlatego gro mojej oryginalnej kolekcji stanowią gry lat 80'-90'. Nadal lubię czasami odpalić emulator C-64 i szarpać na zaawansowanym joyu z FF. I nie przeszkadza mi brak wibracji, lampek - ważne że te 4x4 piksele skaczą jak im podyktuję i ubijają pozostałe 6x6 pikseli :) Tylko to się liczy :)
    Dobra kończę, bo znowu sentymenty się odzywają:)

    pokaż komentarz
    RRybak
  • _tomek_ +11  

    A ja wypowiem się awatarem, może niezbyt długa gierka, ale na pewno stara, dopracowana i wciągająca. :)

    pokaż komentarz
    _tomek_
  • Cirilla +9  

    to prawda, moje ulubione gry do dzisiaj: dungeon keeper (1), final fantasy 7, herosi 3, theme hospital :)

    pokaż komentarz
    Cirilla
  • ogur +1  

    DK1 wymiata, warto wspomnieć że polska wersja jest naprawdę profesjonalna :)

    pokaż komentarz
    ogur
  • Defender +8  

    Stare gry mają w sobie to coś - wspomnienia z naszego dzieciństwa/młodości. Czasu, którego nikt i nic nam nie zwróci. Sam lubię retro. Wg. mnie nowe gry są niedopracowane i powielają stare schematy.

    pokaż komentarz
    Defender
  • WhiteWolf +5  

    Mało że są niedopracowane i wtórne- są też niezoptymalizowane, zajmują niebotyczne przestrzenie na dyskach, wymagają coraz mocniejszego sprzętu [czytaj- dodatkowy wydatek], niewiele dając w zamian. Dla mnie gry skończyły się w okolicach Half Life 2, co nowsze to wtórne [nie wszystkie, ale większość].

    Stare gry mają swego rodzaju duszę, nie przyciągają grafiką, ale fabularnie są wyśmienite, dopracowane w niemalże każdym detalu, dopieszczone i.. nie nudzą. W nowych występuje za to znaczny przerost formy nad treścią, niestety. Bo cóż komuś po kolejnym Need For Speedzie?

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • mrowek +1  

    z drugiej strony czasem znajdzie się jakaś nowa, wyjątkowa gra :]
    przykład - Mount & Blade ;] na starszym sprzęcie nie pójdzie...
    a braciszkowi na nowszym sprzęcie przy oblężeniach na 400 botów laguje ;]

    pokaż komentarz
    mrowek
  • matips 0  

    Masz rację, nowe gry mało, że mają powielaną fabułę, a dodawane są wyłącznie nowe bronie/plansze/grafika to na dodatek potrafią zacinać się nawet na sprzęcie teoretycznie wystarczającym (a właściwie na dowolnej konfiguracji). Nie jest to tak dużo gier, ale jednak takie przypadki się zdarzają.
    Gracze nie chcą kolejnej gry gdzie głównym motywem jest zabij/zanieś/przynieś. Ona musi mieć klimat, wciągać. Olać grafikę, grywalność może nadrobić słabą grafikę. Nie na odwrót.

    pokaż komentarz
    matips
  • KaloryfeR +5  

    Ameryki to autor nie odkrył, ale trzeba mu przyznać rację. Jakiś rok temu kupiłem lepszego kompa niż miałem wcześniej. Oczywiście od razu zaopatrzyłem się w zestaw najnowszych "hitów", żeby podziwiać tą grafikę, ten realizm, tą grywalność. I co? Są to tytuły które się instaluje, włącza, "łał", godzinka, dwie, odinstalowuje. Obecnie to wracam do starych tytułów, albo szukam innych starych gier.

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • NwF +2  

    Dokładnie mam to samo. Również zaopatrzyłem się w nowego kompa i od razu zainstalowałem Call Of Duty 5, Mirror's Edge (wiem, fajne, ale żeby pare razy skończyć - robi się nudne) i wiele innych. Odinstalowałem i wróciłem do Heroesów 3.

    pokaż komentarz
    NwF
  • mrmydlo +4  

    Crysisa chyba postawił bym na pierwszym miejscu jesli chodzi o przerost formy nad treścią, co prawda chodzilo mi to w miarę plynnie na max detalach 25 - 30 fps, ale gra jest tak nudna że głowa boli. Ot taki dłuższy benchmark :D

    pokaż komentarz
    mrmydlo
  • mike88 +3  

    Ja obecnie przechodzę trzeci raz GTA IV, to chyba jedyna nowa gra która ma w sobie coś więcej niż tylko ładną grafikę. Oprócz tego nadal 'pykam' w Age of Empires i Jagged Alliance ;D

    pokaż komentarz
    mike88
  • WhiteWolf +1  

    mike88 2, 2.5... Ech, Meduna, ta szajbnięta baba, i teksty tych najemników momentami zwalające z nóg... Bullseye! ;-)

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • _Kolodziej_ +4  

    Osobiście jestem fanem przygodówek (point n' click). I pomimo, iż ostatnio gatunek przeżywa renesans, to moim zdaniem wszystko, co genialne zostało stworzone dobrych kilka/kilkanaście lat temu. Przykład? Najlepsza moim zdaniem przygodówka wszech czasów, z genialnym klimatem, nieliniową wciągającą fabułą, ale w której postaci wyglądały, jak banda nieogarniętych pikseli. O jakiej grze mówię? Blade Runner. Znajdę tu jakichś fanatyków tego genialnego produktu Westwooda? Pokażcie mi choć jedną grę tworzoną w dzisiejszych czasach, która potrafi tak miażdżyć wręcz klimatem i wciągać, jak czarna dziura. Niestety "Łowca" trafił na kiepskie czasy i pomimo doskonałych recenzji i masy nagród, nie zarobił na siebie, przez co geniusz został zapomniany. Chociaż nie przeze mnie. Mimo, iż pod blachą hula 6 GHz na 2 rdzeniach to dosłownie kilka tygodni temu kończyłem po raz kolejny "Blade Runnera" odkrywając kolejne z wielu możliwych zakończeń ;).

    Słowem - módlmy się aby kiedyś znowu kreatywność zatryumfowała nad rzemieślniczą perfekcją!

    pokaż komentarz
    _Kolodziej_
  • grafi +2  

    Nie grałem akurat w Blade Runner, ale przeszedłem dosyć dużo przygodówek i muszę powiedzieć, że najprzyjemniej mi się grało w grafice 2D. Nie wiem dlaczego ale przygodówki 3D tracą dla mnie klimat. Weźmy na przykład Larry 7, nowsze wersje 3D to istne porażki.

    pokaż komentarz
    grafi
  • Colos +2  

    W takiej ekipie pewnie nikogo nie zaskoczę wspominając o Monkey Island ;)
    O tak, brakuje mi teraz dobrych przygodówek (nieśmiertelny Książę i Tchórz) i RPGów w stylu BG. Pomijając cudowne strategie typu Europa Universalis, czy Settlers. Przeszedłem wiele nowych gierek, ale takiej satysfakcji jak po klasykach nie miałem nigdy.

    pokaż komentarz
    Colos
  • bulzaj +4  

    Ja nie stoję po żadnej ze stron barykady, ale widzę pewną prawidłowość - kiedyś miałem znacznie więcej czasu na granie i nawet nie przyszło mi do głowy, żeby kupować konsolę. Siadałem na długie godziny przed monitorem i ciąłem w pierwsze Fallouty, przygodówki point and click, FPSy z rozbudowaną fabułą itp.
    Teraz nie mam na to czasu, ale z przyjemnością po powrocie do domu rozkładam się na kanapie i odpalam na pół godzinki chociażby Little Big Planet czy inna grę, której jedyną funkcją jest odmóżdżenie.

    Moim zdaniem porównywanie graczy i gier PCtowych do konsolowych zupełnie mija się z celem - nie bez powodu nikomu nie przychodzi do głowy, porównywanie filmografii Lyncha czy Kieślowskiego z produkcjami Bruckheimera. Dwa odmienne produkty przeznaczone do zupełnie innego odbiorcy - wspólne jest tylko medium.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • MrGrandma +3  

    Fallout, Gothic I i II, Civilization (Call to power), Master of Orion II, Age of Empires III, BattleZone, Fragile Allegiance, Worms (te w 2D, np. Armageddon), Carmageddon, Heroes I, II, III, Jagged Alliance, Mortal Kombat, Neverhood, Operation Flashpoint... ach, młodość :') Nadal gram w większość z tych gier i na pewno pokażę je kiedyś swoim dzieciom (chociaż z Carmageddonem to poczekałbym).

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • MrGrandma +1  

    Aa, jeszcze Arkanoid, Sim City, Tomb Raider, Space Invaders (chociaz w to bardziej moja mama grala), Quake i Doom :P no i demka przygodowek, pamietam, ze nic nie rozumialem. W miare radzilem sobie z tymi point and click, ale jak nawet Teenagent byl po angielsku to se nie pogralem jako piecioletni dzieciak. Jeszcze bylo "Moje pierwsze ABC", taki pociag z literkami, w ktore sie klikalo i otwieraly sie rozne lokacje. Ale wolalem mlocic w Dooma.

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • Blackbull +28  

    Artykuł słaby, ale prawdziwy. Od ok. 8 lat cały czas wracam do Heroes III, mimo, że wszystko już znam na pamięć.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • _tomek_ +57  

    Do Heroes III się nie wraca - ich nigdy się nie porzuca ;)

    pokaż komentarz
    _tomek_
  • nonline +1  

    Albo do Warcraft II na dosboxie... Na szczęście dla niektórych jeszcze liczy się klimat gry a nie kolejne graficzne ficzery :)

    pokaż komentarz
    nonline
  • matips +5  

    Ja od czasu do czasu wracam do Settlers III lub Gothica (II)

    pokaż komentarz
    matips
  • cpt_obvious +6  

    nie koniecznie multiplayer jest najważniejszy. jest taka gra: Jagged Alliance 2, jak wgramy patch 1.13 zrobiony nie przez tworców, lecz przez społeczność to gra jest naprawdę niesamowita. duży realizm, nieliniowa fabuła, setki (jak nie tysiące) różnych broni, brak multiplayera. gram w tę grę już ok. 7 lat i się nie nudzi. przy okazji powiem, że gra jest z roku 1999

    pokaż komentarz
    cpt_obvious
  • zawada +1  

    Co do Heroes III - polecam dodatek WOG - War of Gods. Ulepsza grę, wprowadza elementy RPG. Na razie najlepszy. Na dniach ma też wyjść nowy super i długo oczekiwany dodatek Horn of the Abyss, który tworzą ruski, więcej na temat tego super dodatku tutaj, screenshoty itp - http://heroescommunity.com/viewthread.php3?TID=26298&pagenumber=1

    pokaż komentarz
    zawada
  • dedek +1  

    A ja szukam od 10 lat "Age of Rifles" ze zlotych czasow strategii turowych. Lata 90-te to rowniez takie perly jak Panzer General (piekna 2 czesc jest w abandonware).

    Co do artykulu to chyba potwierdza smutna prawde, ze przy PC zostali tacy starzy ramole jak my, ktorzy kupuja hity swojej mlodosci ;) Dzisiejsze dzieciaki rozwijaja sie na konsolach i za 10 lat beda je wspominac z lezka w oku.

    pokaż komentarz
    dedek
  • Bastir 0  

    Najlepsze moim zdaniem w dobrej grze jest to (oprócz multiplayera), że można zrobić do niej modyfikacje. Gdyby Half-Life nie miał takiej możliwości, to by nie było znanego nam CS'a. A ile dodatków do Operation Flashpoint pościągałem...

    pokaż komentarz
    Bastir
  • kajdzioch90 +1  

    @zawada
    Bardzo lubię Heroes'y, nie tylko trzecią ale również archaiczne już poprzednie części. A moim zdaniem WOG to przekombinowane badziewie. Poza tym, H3 i tak ma elementy RPG, nie potrzeba do tego żadnego ruskiego dodatku. Zdobywanie artefaktów, ulepszanie odpowiednich statystyk bohatera, ulepszanie postaci odpowiednimi umiejętnościami? Toż to spory element RPG. WOG pozbawia H3 klimatu, całkowicie.

    pokaż komentarz
    kajdzioch90
  • cpt_obvious 0  

    @zawada
    Rosjanie

    @kajdzioch90
    rosyjskiego

    pokaż komentarz
    cpt_obvious
  • kajdzioch90 +1  

    @cpt_obvious
    Uwierz, że celowo napisałem "ruskiego", żeby podkreślić kicz tego RUSKIEGO dodatku. ^^

    pokaż komentarz
    kajdzioch90
  • cpt_obvious +1  

    Rosjanie to bardzo ciekawy naród, a to, że mają taką a nie inną władze w kraju to już nie jest wina przeciętnego Rosjanina. Czasy się zmieniły, już nie wyrywają kranów i nie wsadzają ich w przypadkowe ściany.

    pokaż komentarz
    cpt_obvious
  • Rezo +2  

    Pisanie o komputerach jako do sprzętu do RPG i strategii jest lekkim przegięciem. Sam gram i grałem w wiele FPS'ów i wiem, jaką popularnością się cieszą. Serwerów do takich tytułów jak Enemy Territory, Counter-Strike (zarówno 1.6 jak i Source, w które gram najczęściej) czy Unreal Tournament (każda z części) jest mnóstwo i jeszcze więcej, a każda z tych gier już trochę latek ma. Nawet te mniej znane freeware'owe gry, jak np. Urban Terror, GunZ czy nawet WolfTeam cieszą się dużą popularnością.

    pokaż komentarz
    Rezo
  • Rezo +13  

    Ja mam słaby (do gier) komputer, X360 i nie narzekam, bo doskonale się uzupełniają.
    Konsola ma co prawda wiele wad, ale:
    - Umożliwia na posługiwanie się nią bez przerwy, jest niemal bezawaryjna i nie trzeba obawiać się właściwie niczego (mówię oczywiście o nowych X'ach, nie o pierwszych porażkowych wersjach Core.)
    - Daje świetnie zorganizowane miejsce do grania, zbierając wszystkie cechy w jednym miejscu tak, że wszystko masz pod ręką.
    - Wcale nie ma problemu z grami, jak się powszechnie uważa. Po kilku miesiącach są dużo tańsze, na Allegro można nabyć większość gier w idealnym stanie za nawet 50% sklepowej ceny.
    - Nie trzeba się martwić, że coś ci nie pójdzie. Masz = grasz.

    Nie mówię, że konsole są lepsze niż PC. Z pewnością kupiłbym komputer za pięć tysięcy, gdybym je miał. Ale taka mieszanka - stary komputer i konsola - jest najbardziej optymalnym rozwiązaniem. No i nie trzeba się bać, że tydzień po zakupie świeżego komputera nastąpi kolejna generacja kart lepszych i dwukrotnie tańszych.

    pokaż komentarz
    Rezo
  • Rezo +1  

    Mój brat, informatyk (czyli potocznie osoba, która "się zna") składał ostatnio komputer koledze za ok. 2000, na którym można pograć sobie w większość nowych tytułów na maksymalnych ustawieniach, ale dalej pozostaje problem - niedługo już zmienią się standardy kart i każda "podstawowa" konfiguracja będzie chodziła na mobo z nowymi złączami, DDR3 itp.
    I trzeba będzie za rok inwestować od nowa.

    pokaż komentarz
    Rezo
  • mrowek 0  

    ...a za parę miesięcy znowu powstanie gra, przed którą padną na kolana najpotężniejsze sprzęty ;] ponieważ będzie projektowana na sprzęt na 1,5 roku wprzód :P

    pokaż komentarz
    mrowek
  • GhousT +1  

    Europa Universalis w to można grac , grac i jeszcze raz grac ;)

    pokaż komentarz
    GhousT
  • zryw +1  

    Ba, sam ostatnio uparcie przechodziłem Populous 3...

    pokaż komentarz
    zryw
  • elmo-pl +9  

    Nieśmiertelne Baldur's Gate + Baldur's Gate II + Baldur's Gate II: Tron Bhaala :)

    pokaż komentarz
    elmo-pl
  • WhiteWolf +4  

    Dorzuć do tego Morrowinda i witaj, Boże Narodzenie ;)

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • KaloryfeR +2  

    dodałbym jeszcze stare fallouty. "War, war never changes...", gdy słyszę to intro to aż ciarki mnie przechodzą

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • WhiteWolf 0  

    Jak dla mnie tylko 1 oraz BoS, które mnie wciągnęło niemiłosiernie wręcz, ech. A grałem pierwszy raz na studiach, czyli 3 lata temu, noce nieprzespane, masakra w umyśle... Piękne czasy, jak się ocknąłem miałem przepełnioną popielniczkę i kilka pustych opakowań po... mleku, które swego czasu piłem nałogowo. Fallout 1 miał klasę, 2 była w moim odczuciu porządnie naciągana, natomiast BoS to taki powiew świeżości w spalonym, zasypanym nuklearnym kurzem świecie ;-)

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • grn 0  

    Ahh, ostatnio żeby nadrobić zaległości przeszedłem Planescape: Torment jeśli chodzi o gry na silniku Infinity - to także wciągająca gierka, może nie tak długa jak Baldur's (2 bo w 1 nie grałem) ale fabułę ma doskonałą i zmusza do refleksji * ,*
    Mimo to - AVE Baldur's Gate 2 :D - to pierwsza gra, która mnie zauroczyła i na razie najlepsza w jaką grałem :D

    pokaż komentarz
    grn
  • snow +1  

    Dokładnie. Baldur, Baldur i jeszcze raz Baldur. Głównej fabuły plus questów pobocznych to tam by starczyło na 30 gier wychodzących teraz. Ileż oni musieli czasu poświęcić chociażby dla samych dialogów? :) Dochodzą do tego takie sprawy jak ogromne możliwości i kombinacje doboru swojej drużyny, różnorakie romanse itd... Bez wątpienia dzieło ponadczasowe!

    pokaż komentarz
    snow
  • _tomek_ +6  

    Warto tez zaobserwować jak niskiej jakości rozrywkę lubią dzisiaj młodzi, dla wielu Tibia/gry przeglądarkowe (nie mówię, że wszystkie są złe), to niemalże religia.

    pokaż komentarz
    _tomek_
  • polutt +5  

    czyli granie w stare gry nie jest "wiochą"? ufff, bo ostatnio mnie wzięło na GTA1, Diablo Hellfire, SimCity 3K i Transport Tycoon Deluxe :)

    PS. niedawno w biedronce widziałem za 9,99 Commandos 2 i jeszcze kilka innych perełek z czasów przełomu tysiąclecia

    pokaż komentarz
    polutt
  • mrowek +1  

    @polutt jakby inni ludzie mieli prawo oceniać, że to w co grasz to wiocha ;p

    pokaż komentarz
    mrowek
  • grafi +5  

    Święta racja o konsolach. Jako dzieciak wychowałem się na Pegasusie, następnie PC, a dostępu do jakiejkolwiek konsoli nie miałem. Ostatnimi czasy jakoś mnie tak naszło aby zainwestować w jakąś tanią i popularną konsolę - padło na PS2. Na konsoli strasznie się zawiodłem, gry są głupie (czyt. proste), niektóre da się przejść w półtorej godziny, inne natomiast nudzą się po 30 minutach. Call of Duty II (i inne strzelanki) na padzie to istna porażka...
    Jedyne gry jakie idealnie pasują na konsole to bijatyki, wtedy pad się idealnie sprawdza, jednak nie zdziwcie się jak po jednej godzinie grania będzie was bolał palec czy cała ręka blokując fizycznie dalsze granie. Pomijam to, że bijatyki nudzą się pod dniu, niektóre szybciej. Wszystko zależy czy się lubi bohaterów i jak jesteśmy wkręceni w fabułę.
    Druga sprawa to makabrycznie długo ładujące się następne poziomy, i inne rzeczy z paskiem postępu. Nie wiem jak wy, ale ja mam dosyć czekania siedmiu minut na następną lokalizację. Winą jest tu technologia jaką zastosowano - odczyt z płyt cd/dvd. W nowszych konsolach z tego co słyszałem są już twarde dyski.
    Jest jedna gra, która mi ostro przypadła do gustu - God of War II - na konsoli gra się w nią rewelacyjnie.

    To chyba moje wszystkie spostrzeżenia dotyczące TEJ konsoli. Jak widać jestem zatwardziałym fanem PC, dlatego też ten komentarz może być nieco stronniczy ^^.

    pokaż komentarz
    grafi
  • witoldinho +1  

    bijatyki nudzą się pod dniu, niektóre szybciej. Wszystko zależy czy się lubi bohaterów i jak jesteśmy wkręceni w fabułę.

    Nie pozostaje mi nic innego jak tylko przybić piątkę.
    Poleciłbym Ci Gran Turismo, ale nie wiem czy fabuła Cię wkręci ;)

    pokaż komentarz
    witoldinho
  • wiraqcza 0  

    To sobie sprawdź np. Okami i Ico jeszcze. Shadow of the Collosus też jest wypaśny.

    pokaż komentarz
    wiraqcza
  • Combat_Priest +2  

    a ja żałuję, że nie ma bijatyk na PC :(

    pokaż komentarz
    Combat_Priest
  • boxxy +3  

    mario, thps2, age of empires FTW

    pokaż komentarz
    boxxy
  • mrmydlo +7  

    Konsole to zakała rynku gier pecetowych, nie dość że wstrzymują rozwój grafiki w grach to jeszcze porty na pc są najczęściej sp$$$$!$one i niezoptymalizowane. Super wydajne konsole nowej generacji a 95% gier wyświetlane jest w HD720 - można liczyć piksele. Już nie mówie o graniu w strzelanki padem.

    pokaż komentarz
    mrmydlo
  • anaron_duke +4  

    @fiwao
    Gry z PC nie trafiają na konsolę, bo (opierając się na artykule):
    - konsolowcy wolą grać w gry akcji
    Dochodzi też do tego taka prosta kwestia, że jakoś tak w RTS czy FPP grać bez myszki się da... ale czy to ma sens? A pada z konsoli do kompa bez problemu podłączysz.

    A co do perełek... cóż... gry na konsole jednak w większości są za proste. Są dla niewymagającego odbiorcy po prostu. Jedyna trudność, która może wystąpić, to jak dobrze opanowałeś obsługę pada w szybkim tempie. Czyli akcja, akcja i tylko akcja.

    pokaż komentarz
    anaron_duke
  • RapStar -8  

    @ anardon_duke:
    Bredzisz synu, oj bredzisz...
    Seria Final Fantasy nie zalicza sie do gier "prostych"
    BioShock(na poziomie Survivor) - najtrudniejsza gra na świecie
    można by tak wymieniac bez końca ale po co...my konsolowcy i tak mamy juz zj!$aną opinie -.-

    pokaż komentarz
    RapStar
  • hal9kx -3  

    anaron_duke: zastanawiasz sie czy granie na padzie w FPP ma sens ? to zobacz tego gracza Xbox360 grajacego w COD4 i odpowiedz sobie na pytanie czy dalbys mu rade z myszka i klawiatura ?

    http://www.youtube.com/watch?v=p48pPomCfZM&feature=channel_page

    pokaż komentarz
    hal9kx
  • anonim1133 +1  

    Fakt, jestem pod wrażeniem, koleś nieźle opanował grę na padzie. Ale dobrej myszki nie przebije...

    pokaż komentarz
    anonim1133
  • HitcH_ +5  

    _czy dalbys mu rade z myszka i klawiatura ?

    http://www.youtube.com/watch?v=p48pPomCfZM&feature=channel_page_

    Koleś kampi, przynajmniej na początku, do tego lamerska broń (z tego co widze dalej ma już R700).
    Poza tym trudno ocenić jego poziom jak nie wiemy z kim gra. Gdyby to była jakaś światowa czołówka to wtedy można by ocenić.
    Kolejna sprawa - co to za tryb? na PC większośc gra na hardcore, a tam nie ma wyskakiwania i przymowania na klate magazyku z mp5 i czasu na przycelowanie.

    I myślę, że pokonałbym go na myszce i klawie.

    pokaż komentarz
    HitcH_
  • KaloryfeR +4  

    @hal9kx:
    Włącz pierwszy lepszy filmik z quake, cs, unreal itp. Nie ma porównania.
    Tylko że żeby tak grać na padzie to trzeba naprawdę masę treningu. Na pc do takiego skilla dochodzisz w DUŻO szybszym czasie, a granie myszką jest frajdą gdzie naprawdę można się wyżyć. Grając na konsoli walczysz z topornym sterowaniem,a nie z przeciwnikiem.
    Tak, pokonałbym go. Na padzie nie masz takiej szybkości ruchów

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • kajdzioch90 -1  

    Drodzy przeciwnicy grania na padzie: Graliście na padzie? :)
    Ja się przyzwyczaiłem i jest mi dobrze. Co mnie obchodzi porównywanie, na czym lepiej. Dobrze mi na padzie i tyle mnie obchodzi. A co ważniejsze: odczuwam przyjemność z gry. Nic więcej w tej sprawie przecież się nie liczy, tylko przyjemność z gry.

    W FPS gra mi się tak samo jak na PC. Różnica nie jest odczuwalna w multi, ponieważ po drugiej stronie internetu moi przeciwnicy korzystają przecież tak jak ja z pada.

    Ale prawdą jest, że brakuje dzisiaj dobrych tytułów. Gry na konsole w większości są głupkowate, po prostu głupkowate. Choć zdarzają się perełki. Przykre jest, że liczy się tylko ten cały rozmach, grafika, super dźwięki i miliony fajerwerków na ekranie. Ale po trzeciej grze to już nie robi wrażenia. Staję się to normalne i jałowe, a rozgrywka jak była, tak dalej jest nudna/skopiowana z innych gier.

    pokaż komentarz
    kajdzioch90
  • signap +1  

    Gracze pecetowi wolą MMO

    pokaż komentarz
    signap
  • Ein 0  

    Jak grać na konsoli, to tylko i wyłącznie w produkcje z Kraju Kwitnącej Wiśni.

    pokaż komentarz
    Ein
  • Prod 0  

    WIELKI WYKOP

    Zgadzam się, często odwiedzam kolegę ktory ma ps3 i on tylko w jakieś gry wymagające sprawności manualnej.

    A ja sam mam orginaly diablo2(niedawno zakupiony) battelfield 2(tez nie dawno kupiony) Heroes II III i wiele wiele innych dobrych tytułów.

    P.S. Nie posiadam simsów i mój komputer nigdy nie był nimi skażony i nie będzie

    pokaż komentarz
    Prod
  • wiraqcza +3  

    A bo Diablo 2 i BF 2 to jakiegoś wielkiego główkowania wymagają?

    pokaż komentarz
    wiraqcza
  • anaron_duke 0  

    @wiraqcza
    Zagraj tylko z jednym życiem i spróbuj przejść piekło ;)

    pokaż komentarz
    anaron_duke
  • OzO 0  

    To że starcraft i diablo sie sprzedaje, to w wyniku marketingu najnowszych odsłon tych że gier. Dużo ludzi chce sobie przypomnieć jak to kiedys sie łoiło i lecą do sklepów kupując poprzednie części, nie mogąc doczekać się do premiery najnowszych. Jak wejdą do sklepów, sprzedaż SC i Diablo1/2 raczej spadnie do minimum. Sam od 3 lat gram ciągle w jedną grę (Company Of Heroes), czasem kupie inną, ale zwykle kończy sie po kilku godzinach rozgrywki i znowu wracam do ulubionej. Kupiłem łącznie 3 egzemplarze tej gry :P (nie licząc dodatków) bo jak byłem na wyjeździe, jakoś nie mogłem tygodnia bez niej wytrzymać. Takie uzależnienie mnie sie podoba (w ramach wyjaśnienia, granie to nie jest całe moje życie ;), chodź pracuję w gamedevie.

    pokaż komentarz
    OzO
  • _tomek_ +5  

    Trzeba również zauważyć, że niejako te dwie gry wytyczyły drogę rozwoju produkcji z gatunku RTS w przypadku Stracrafta i cRPG (hack'n'slash) w przypadku Diablo.
    Dobra sprzedaż to wynik ich jakości, a ponadto serwery Battle Net nie świecą pustkami.Nawet mój brat zakupił ostatnio Diablo II z rozszerzeniem, aby śmigać przez neta.
    To gry, na których wychowały się pokolenia.

    pokaż komentarz
    _tomek_
  • OzO 0  

    No dobra, ale ilość sprzedaży, po zapowiedziach tych dwóch gier znacznie wzrosły
    http://gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,5443065,Diablo_II_na_szczycie_sprzedazy_.html

    Wątpię, że po wyjściu nowych odsłon, ktoś, oprócz hardcorowców, będzie grał w poprzedniki. Jestem na 100% pewien, że Blizzard nie zepsuje tych tytułów, oni nic nie robią byle jak.

    pokaż komentarz
    OzO
  • _tomek_ +2  

    Być może są tacy (no dobra, to mało prawdopodobne), którzy nie znają tych tytułów i sięgną po nie jeszcze. Coś w tym musi być, skoro od około dekady tytuły te cieszą się niesłabnącą popularnością.
    Tym odznaczają się gry kultowe, robione z pasją, z pomysłem. Gracze potrafią to docenić i jak widać przez około 10 lat doceniają.

    pokaż komentarz
    _tomek_
  • kolnay -3  

    Dziwi mnie niepoparte niczym nawiązanie do konsoli, ale tak poza tym to racja. Cywilizacja IV cały czas mnie cieszy.

    pokaż komentarz
    kolnay
  • endl3ss 0  

    Eeee... Pierwszy raz odwiedziłem tę stronę, ale już coś mi się nie zgadza :)

    Ja bardzo lubię stare tytuły na konsole, na mój wiek są to gry przykładowo sprzed około dziesięciu lat, choć lubię też starsze perełki jak Final Fantasy 1-6, Phantasy Star czy Chrono Trigger oraz bardzo dużo tytułów z 16 bitowych konsol Segi, Nintendo czy dalej już PlayStation, Dreamcast.

    Nie rozumiem o co chodzi, przecież tak jest zarówno na PC i konsolach więc o czym ten artykuł?

    pokaż komentarz
    endl3ss
  • endl3ss +2  

    Dotyczy większości punktu 4. w tekście:

    Dla mnie autor tekstu to najgorszy idiota, d%### na świecie, pewnie piętnastolatek bez pojęcia o otaczającym go świecie. Przecież tych dwóch rynków graczy nie można porównać w taki sposób jak zrobił to autor! Nie dostrzegacie tego?

    Nie chce mi sie rozpisywać, wolę napisać do gazety i dostać nagrodę :)) Ale nie udowodnicie mi, że sie mylę. Autora powiesić za podsumowanie.

    pokaż komentarz
    endl3ss
  • eebeezza 0  

    Baldur's Gate I i II - Nic wiecej w temacie.

    pokaż komentarz
    eebeezza
  • kocureq 0  

    Jedyne gry zainstalowane u mnie na kompie :) Starcraft, RedAlert 3 i Unreal Tournament 3.

    Niech ktoś wypuści lepszego RTSa niż StarCraft.

    pokaż komentarz
    kocureq
  • NwF +12  

    a Teenagenta pamięta ktoś ?

    pokaż komentarz
    NwF
  • bulzaj +5  

    Nikt, kto widział kolesia wkładającego grabie do kieszeni jeansów nie jest nawet w stanie Teenagenta zapomnieć :-)

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • ogur +1  

    A Eskimosa w lodówce? I chowającego się na krawędzi ekranu :)

    pokaż komentarz
    ogur
  • armata +4  

    przygodowki LucasArts
    Day of the tentacle, sam & max, monkey island.

    Ja pamietam jak chodzilem do kumpla pograc bo mial 386 i mu chodzilo dos4gw
    a ja mialem tylko 286 i mi sporo gier sie nie odpalalo

    pokaż komentarz
    armata
pokaż 

Wykopali i zakopali (220 / 11)