Chcesz się "polansować" to koniecznie odwiedź Starbucksa.

Pierwsza w Polsce kawiarnia Starbucks została otwarta dwa tygodnie temu, a już dorobiła się miana kultowej. "Tu wypada się pokazać. Do Starbucksa chodzi się na lans"; ”To symboliczny koniec z mitem polskiego zaścianka. Już nie musimy wyjeżdżać za granicę, by coś osiągnąć czy napić się kawy. Teraz mamy równe szanse"

Powiązane linki:
cappuccinomovie.com - The Perfect Cappuccino
Autor:
forest23 , 293 dni temu
strona w języku http://www.dziennik.pl/wydarzenia/spoleczenstwo...
Tagi:
kawa kawiarnia starbucks
  • entrop (www)

    [pokaż komentarz] 0 + - 16-05-2009

    "słucham japońskiej muzyki"
    ja p!#!$%$ę, w życiu słyszałem tylko dwa dobre kawałki, mimo całego mojego zainteresowania tymi klimatami. Generalnie nic pochodzącego z tamtych stron nie da się słuchać D:
    te dobre to Zetsubou Billy (ending z Death Note): http://www.youtube.com/watch?v=9ZZ9V8egOxI
    i skrzek Haruhi "God Knows" w wersji koncertowej: http://video.mthai.com/player.php?id=14M1186830716M0
    bardzo bym chciał, żeby ktoś udowodnił, że się mylę.

  • mylisz sie - te, ktore podales, tez są ch#!owe :)

  • No, a OST z Bebopa albo Champloo to można w kiblu spuścić.

  • M4ks (www)

    [pokaż komentarz] +372 + - 22-04-2009

    ”Słucham japońskiej muzyki i wszyscy moi idole piszą na blogach, że piją kawę od Starbucksa” - dodaje Martyna. (Maciej i Martyna, studenci japonistyki na UW)
    ”McDonald’s jest dla mas. Starbucks - dla wyższych sfer” - przekonuje Agata, 23-letnia studentka z UW.
    tylko ja mam wrażenie, że niektórzy całe życie zostają w gimnazjum?

  • epilia (www)

    [pokaż komentarz] +247 + - 22-04-2009

    Nie tylko ty. Mam wrażenie, że owe osoby nie tylko zostały w gimnazjum, ale na dodatek w jakimś głębokim komunizmie, kiedy wszelkie dobra Zachodu, a Ameryki zwłaszcza były marzeniem, skarbem etc.
    Czytam i nie mogę uwierzyć - lansowanie kubka z kawą?
    Ludzie, gdzie wy pogubiliście rozum? Poszukajcie go!

  • MTBTC

    [pokaż komentarz] +22 + - 22-04-2009

    Nie, nie tylko ty. Mam takie samo wrażenie...

  • Kamik-wawa

    [pokaż komentarz] +129 + - 22-04-2009

    Wstyd mi, nie wiem jak wygląda logo Starbaksa.
    Czy jestem jakiś gorszy?

  • supertomek

    [pokaż komentarz] +188 + - 22-04-2009

    Gimnazjalne blachary ewoluowały, teraz lecą na kawę za dychę.

  • exploti (www)

    [pokaż komentarz] +167 + - 22-04-2009

    to jest dopiero zaściankowość,
    od kiedy kubek z kawą świadczy o statucie?
    gdzie ja dorastałem, kiedy...?
    mam 19 lat i nie mogę uwierzyć w to co czytam, to jakaś paranoja. gimnazjaliści? licealiści?
    jeszcze 2 lata temu po zajeciach chodziliśmy na pączki po 55 groszy albo czasem na pizzę, ale to może dlatego że uczyłem się w małym miasteczku a nie wielkiej, potężnej, najlepszej, Warszawie!

  • lukaszet

    [pokaż komentarz] +210 + - 22-04-2009

    Kosmopolici i elita pijąca kawę z plastikowego kubka xD

  • Laptok

    [pokaż komentarz] +180 + - 22-04-2009

    Chłopak z mojej szkoły specjalnie wstał godzinę wcześniej, by przed lekcjami kupić kawę i potem polansować się na korytarzu z kubkiem w ręku.

    To symboliczny koniec z mitem polskiego zaścianka. Już nie musimy wyjeżdżać za granicę, by coś osiągnąć czy napić się kawy. Teraz mamy równe szanse.

    Niektórzy ludzie są p#%#@!@nięci.

    Starbucks to styl życia, tu przychodzą ludzie wyluzowani, ale jednocześnie dobrze sytuowani, kosmopolici.

    Moim zdaniem człowiek, który na siłę szuka lansu nie jest wyluzowany.
    Idealnie trafili w punkt G naburmuszonej, snobistyczno-burackiej warszafki.

  • hofi

    [pokaż komentarz] +83 + - 22-04-2009

    Nie wierzę w te cytaty. IMHO jakaś ściema. Nawet jeżeli chodzi o lansik to nie wierzę, żeby ktoś mówił o tym tak otwarcie, w lansie chodzi o to, żeby zaprzeczać, ze się lansuje, a jednocześnie się lansować. Dla mnie te wypowiedzi brzmią tak tendencyjnie, że ciężko mi uwierzyć, że nie wymyślił ich dziennikarz.

  • Masiv

    [pokaż komentarz] +33 + - 22-04-2009

    Myślę, że to sponsorowany artykuł. Nawet jeżeli ludzie pogubili mózgi..
    Czy akurat kawa to jest dobry temat??

    Dzieje się tu coś bardzo niefajnego.

  • Ja natomiast w te cytaty wierzę. Wystarczy się przyjrzeć "lepszej hołocie", która to po uprzednim wyciągnięciu pieniędzy od bogatych rodziców zap@%#$!#a do drogich sklepów, żeby obkupić się "alternatywą". Szlaja się po "alternatywnych", drogich klubach, zgrywa inteligentnych, światowych kosmopolitów, tolerancyjnych ludzi z wyższej, lepszej klasy społecznej, rozgadanych, otwartych na wszystko ludzi. Patrzących z pogardą i wyższością na tych od hiphopu, techniawców (hohho) i innych w ich mniemaniu prostaków, którzy tworzą kulturę masową. Sami jednak nie są w swym zasranym egoizmie zauważyć, że sami są twórcami kontrkultury? niby lepszej, ale jednak również masowej. Takiej na której można nieźle zarobić, komercyjnej, ale lansującej się w sposób bardziej efekciarski, sprytny. Wspaniały marketing i PR potrafią cuda.

  • lesser

    [pokaż komentarz] +18 + - 23-04-2009

    A mnie się przypomina kumpel ze studiów który cieszył się bo w Krakowie otworzą drugi mediamarkt i już nie tylko Warszawa będzie miała dwa.

    No i moim zdaniem artykuł to marketingowy śmieć? Ale podobno czytanie tej gazety "nie zwalnia od myślenia" więc skorzystajmy z i olejmy Sta....cośtam.

  • mohican

    [pokaż komentarz] +10 + - 23-04-2009

    @exploti
    Komentarz dobry, ale ja z masochistyczną radością widzę, że musiałeś się na koniec przypieprzyć do Warszawy. Wybacz, ale skoro czytałeś artykuł to zauważyłeś, że drugi Starbucks jest we Wrocławiu. A zapewniam Cię, że głupota jest czymś astrefowym, dziwnych ludzi uganiających się za plastikowym kubkiem można znaleźć pod każdą szerokością geograficzną.

    Z warszawskim pozdrowieniem ;))

  • t0m3k_ (www)

    [pokaż komentarz] +145 + - 23-04-2009

    A i tak najlepszy jest student, który po kawę musiał do tej pory zagranicę jeździć.

  • exploti (www)

    [pokaż komentarz] +7 + - 23-04-2009

    @mohican
    fakt, przyczepiłem się do warszawy, ale bynajmniej nie dlatego że mam jakieś kompleksy.
    wręcz przeciwnie, do ścisłego centrum warszawy mam 35-45 minut samochodem z domu.
    po prostu nieco wyolbrzymiłem gdyż zjawisko nie spotykane na prowincji.
    :)

  • ak0nia

    [pokaż komentarz] -35 + - 23-04-2009

    buahahahah jakiś miyavi i kyo popijaja kawe u starbucksa, to i ona XDd no je.błem na glebe totalnie.

    btw w białytmstoku też istnieją tacy ludzie, tylko, że starbucks jeszcze nie ma :D

  • maciejos22 (www)

    [pokaż komentarz] +30 + - 23-04-2009

    Jestem tak stary że pamiętam jak się lansowało na McDonalds'a. Ale wtedy k#!@a nic nie było. I dziwie się skąd takie artykuły po 20 latach kiedy można wszystko kupić lub wszędzie pojechać.

    Jak dla mnie artykuł sponsorowany przez agencje PR.

  • kuweta

    [pokaż komentarz] +20 + - 23-04-2009

    @t0m3k_: lol, uśmiałem się nieźle :D:D a ja polecam Coffeeheaven, polska firma (chociaż kapitał brytyjski), a nie jakieś starbaksy zasrane, jak ipody srajpody, oo :P

  • silverado

    [pokaż komentarz] -23 + - 23-04-2009

    @exploti
    Kubek nigdy nie świadczył o statusie. Co najwyżej mógł świadczyć o statusie ale i w to wątpię (chyba, że ktoś jest niedorozwinięty).

  • groarr

    [pokaż komentarz] +14 + - 23-04-2009

    jak tylko dostalem link do tego artykulu to wiedzialem, ze znajde go na wykopie :) a pod nim krytyczne komentarze prawdziwej elity negatywnie nastawionej do taniego lansu :D
    ludzie sa jednak przewidywalni :P

  • B166ER

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    @bodziukaszol - ja i moi znajomi sie uwazalismy w gimnazjum za alternatywnych, sluchalismy metalu, punku, itp. to chodzilismy do biedronki po najtansze zarcie, napoje 2l/1zl i to bylo nasze pokazywanie alternatywnosci :D Dla zasady ostatni zaopatrzylismy sie w komorki, a jak uzywalismy to bez zadnych ceremonialow. To wlasnei tacy techno buce czy inni zawsze lansowali ze wszystkim - pierwsi z komorkami, zawsze adidas/nike. Nie rozumiem co sie teraz dzieje - zeby byc alternatywnym trzeba wypieprzyc kilka stowek na ubrania i kilkanascie zeta przy kazdym wypadzie na miasto :] Zwykly konsumpcjonizm, a nie alternatywa :/

  • groarr

    [pokaż komentarz] +14 + - 23-04-2009

    @B166ER
    tez sie lansowaliscie tylko ze brakiem lansu :P i "alternatywnoscia"... jak te dzieciaki spod metra centrum
    jak ktos jest naprawde niezwykly i czyms sie wyroznia, to nie potrzeba mu taniego lansu made in starbucks czy in biedronka
    (p.s. pisze się punka - nie punku)

  • Tilda

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    Idioci to jest akcja marketingowa, a wy się bulwersujecie. No psy Pawłowa normalnie.

  • etam

    [pokaż komentarz] -5 + - 23-04-2009

    Co za idioci!!!

  • Srajbucks.

    Kapitalizm jest dla mas, a tu widać, że to masy są dla kapitalizmu.

  • raven66

    [pokaż komentarz] +13 + - 23-04-2009

    @kuweta:
    Oczywiście że każdy ma swoje zdanie. Podoba ci się Coffeheaven? OK.
    Dla mnie to taki sam pic i lans jak i rzeczony Starbucks.
    No, może ciasta mają dobre. Ale kawa? Co to za przyjemność pić kawę z papierowego kubka?

    Jak będę miał ochotę (nigdy) wypić kawę z papierowego kubka, to pójdę do McDonalda. To samo, a różnica w cenie znaczna - w Coffeheaven ostatnio nieopatrznie kupiłem sobie kawę, bo potrzbowałem się szybko napić, to zapłaciłem chyba 11 zł za średnią; taką samą i smakowo i ilościowo w Macu można mieć za bodajże ~4 zł (choć mogę się mylić, tylko w trasie kilka razy mi się zdarzyło i to dawno).

    Prawdziwa, doskonała kawa to włoskie espresso, cappuccino lub caffe latte z PORCELANY.
    Najlepiej oczywiście we Włoszech ;) ale w Polsce też są kawiarnie podające znakomitą kawę w warunkach, na jakie kawa zasługuje. W Krakowie na ten przykład polecam bezkompromisowo znakomite cappuccino w Prowincji na ul. Brackiej - pychota.

    Co i tak nie zmienia faktu, że ceny kawy w Polsce, w porównaniu do Włoszech są horrendalnie drogie, często nawet cztero/pięcio-krotnie.

  • Ile kosztuje taka reklama srajbaksa na wykopie ??

  • B166ER

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    @groarr - my nie robilismy tego dla lansu (bo jaki to lans ?!) tylko dlatego, ze bylo to wygodne i tanie, a nie mielismy potrzeby wydawania masy kasy na cos, tylko zeby przed kims pozowac :) Jedlismy czy pilismy cos, zeby nie byc glodnym/spragnionym a nie po to zeby jesc, jesli rozumiesz o co mi chodzi. Troche zle to wyrazilem w poprzedniej wypowiedzi, zamien fragment "to bylo nasze pokazywanie alternatywnosci" na "to byl sposob w jaki sie wyroznialismy" :)

  • Moja nauczycielka angielskiego w szkole sredniej opowiadala jak podczas pobytu w Londynie poszla ze znajomymi do Harrods'a po chleb, zeby miec reklamowke z logo sklepu dla lansu... A tu wystarczy kubek po kawie, umyc wysuczyc i mozna sie lansowac prawie za free :)

  • iPur

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    "Nokia jest dla mas. iPhone dla wyższych sfer."
    Podobny przykład, osobiście nie zgadzam się z tym.

  • BigFish

    [pokaż komentarz] -1 + - 23-04-2009

    Ja powiem tylko tyle, że niedawno będąc w Anglii zajrzałem do Starbacksa. Świetna atmosfera, ludzie faktycznie wyluzowani, piszący mejle na laptopach, czytający gazety, muzyka senna. Naprawdę, jak sobie wyobrażę tą tępą bandę d%#%$i wbijającą do Starbacksa, która rzuca się do kasy robiąć tumult i jarając się tym, że napiją się "kawy ze starbacksa" odechciałoby mi się tam wchodzić. Choć gorącą czekolade mają, co by tu nie mówić, boską. :) Teraz czekam na Starbacksa w Katowicach...

  • o buahaha poplułem monitor kawą - parzoną, nie tymi sikami ze starbucksa - ktoś to w ogóle lubi? lans kubkiem kawy? najdroższa, najgorsza i najbardziej pospolita kawa jaką spotkasz w Ameryce... popularność kawiarni, np tutaj w Chicago, wynika nie stąd, że kawa jest dobra, tylko, ze te sklepy są na każdym rogu - taki kawowy mc donald's

    artykuł jak nic sponsorowany, aż mnie na wymioty zbiera, że są ludzie, którym się pop*****oliło w głowach tak, że wyznacznikiem prestiżu i lansu jest kubek brązowego napoju, który koło kawy to może leżakował...

  • MTBTC

    [pokaż komentarz] +55 + - 22-04-2009

    Nie rozumiem tego 'fenomenu' Starbucksa. Ani to smaczna kawa (piłem ją w Stanach; po kilku dniach zatęskniłem za naszą zwykłą, sypaną kawą), ani miejsca fajne.
    Ot, rano ludzie wpadają, biorą kubek z kawą i lecą do pracy. Też mi 'wyjątkowe' miejsce...

  • Xuma

    [pokaż komentarz] +105 + - 22-04-2009

    Przykład albo sponsorowanego artykułu albo totalnej indolencji polskich konsumentów. Przypominam, że McDonaldem tez sie zachwycano jak otworzył się w Polsce. A teraz.... ktoś się zachwyca? Nic nas to nie nauczyło? Ktoś potrzebuje przyłaczyć się do Elity to kupi sobie kawe w Starbucks..? Litości. Starbucks należy do AmRestu tak jak KFC, Pizza Hut, Burger King oraz Applebee's... Czy to jest synonim wyższych sfer? Wykop za dyskusję na Wykop.pl nie za artykuł :D

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] +5 + - 22-04-2009

    AmRest to też Rodeo Drive i Applebee's - Starbucks to marka raczej z tej półki. Pewnie, że żadne to "wyższe sfery", ale jednak są to marki droższe od KFC/McD/BK :-)

  • atrapa

    [pokaż komentarz] +13 + - 22-04-2009

    Taka kawa to byle co, bardziej smakuje jak woda z cukrem, niż jak kawa... Tak jak Dunkin Donuts - Kanadyjczycy się tym tak zachwycali jak tam byłam, a ja zupełnie nie rozumiałam dlaczego... Wolę zwykłą sypaną, albo nawet tanią rozpuszczalną z Lidla ;p
    Swoją drogą to Starbucks kojarzy mi się bardziej z Battlestar Galactica ;p

  • exploti (www)

    [pokaż komentarz] +38 + - 22-04-2009

    co do AmRestu, nie jem tam z przyczyn patriotycznych.
    AmRest chciał przejąć Sfinksa, na szczęście mu się to nie udało w finalnym efekcie...
    Zamiast pakować pieniądze do kieszeni amerykańców i jeść jakieś syfiaste jedzenie wole zjeść za podobne pieniądze w POLSKIEJ sieci restauracji, jeśli już mam zjeść w jakiejkolwiek.

    KFC? kurczaczki z chowu klatkowego, te które sa na wykończeniu i producenci sami je zabijają, ale za to dostawa kilka razy w tygodniu! świeżutko!

    PIzzaHut? Cholera, wolę DaGrasso, polski właściciel, niższe ceny, lepsza pizza!

    Jakiś tam Scuścośtam?
    Wolę Nescafe, z mlekiem, za 20 zł mam jakieś 50 kubków, a nie 2 jakiejś lury... A i fajny czerwony porcelanowy kubek jest 2 x tańszy od obciachowego tekturowego, białego i jednorazowego...

  • DannyIG (www)

    [pokaż komentarz] -44 + - 22-04-2009

    Ja Ci exploti jednak proponuje, abys sie pieprznal w leb i zastanowil choc chwile, czy patriotyzm to naprawde to, czym myslisz, ze jest.

  • exploti (www)

    [pokaż komentarz] +15 + - 22-04-2009

    co nie zmienia faktu że KFC, PH i C zostały wymyślone za wielką wodą, a większość kapitału polska nie jest.
    popierajcie polskie pomysły!
    lepszy taki patriotyzm niż żaden.
    bo przepraszam, jak już chcesz nabijać kasę firmom to jakim wolisz?
    z polskim czy zagranicznym kapitałem?
    może choć zlotówka zostanie w Polsce jeśli dokonasz dobrego wyboru...

    EDIT: coś ktoś pisał że AmRest to polska firma, ale z zagranicznym kapitałem. :)

  • woocash (www)

    [pokaż komentarz] -7 + - 23-04-2009

    A piłeś Carmel Macchiato ze Starbucksa ? Kawy zwykłe są rzeczywiście przeciętne, ale smakowe naprawdę są znakomite. Piłem w Kanadzie parę lat temu i ten smak za mną chodzi. Fakt, że wówczas duża kawa kosztował 10$ CAD.. Teraz tylko czekam aż przyjdzie moda na SLURPY.. o ile jeszcze jej nie ma. Tego zupełnie nie byłem wstanie zrozumieć.

  • a mnie to wali, czy firma ma kapitał polski czy zagraniczny. jeśli przykładowo real oferuje x razy niższe ceny niż lokalny sklepik, to nie będę się zastanawiał gdzie zrobić zakupy.

  • Diabl0

    [pokaż komentarz] +6 + - 23-04-2009

    A ja jak mam komuś nabijać kasę to wolę ją nabijać firmie która zaoferuje mi najlepszy kompromis pomiędzy jakością a ceną. I w głębokim poważaniu mam czy to firma polska, amerykańska, chińska czy jakakolwiek inna.

  • Yelonek

    [pokaż komentarz] +42 + - 23-04-2009

    "Starbucks says they are going to start putting religious quotes on cups. The very first one will say, 'Jesus! This cup is expensive!'"

    Starbucks ogłosił, ze nie będzie sprzedawał w swoich lokalach ostatniego krążka Bruce’a Springsteena, "Devil’s and dust", ponieważ jedna z piosenek jest zbyt obrazowa. Przedstawiciel Sturbucks powiedział: "Nie chcemy, żeby nasi klienci słuchali piosenki o p**przeniu kogoś, podczas gdy płacą nam 9 $ za kubek kawy.".

    This week Starbucks is unveiling a new drink called a Vivanno. Apparently “Vivanno” is the Italian word for, “You just wasted $8.”

    Starbucks is considering adding a line of drinks that would appeal to children. All Starbucks has to do now is figure out how to get kids to pay 12 bucks for a juice box.

  • exploti z tym DaGrasso to jednak trochę przegiąłeś. Tam pizza to klasyczny zapychacz, po prostu je się i je, bez jakiś szczególnych wrażeń smakowych, bardzo dużo jej jest, mało wyszukane sosy.

  • powiedzcie, czy spotkaliscie sie gdzies indziej oprocz polski, z tym, ze dodaje sie jakies "sosy" do "polewania" juz gotowej pizzy?

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] +4 + - 23-04-2009

    powiedzcie, czy spotkaliscie sie gdzies indziej oprocz polski, z tym, ze dodaje sie jakies "sosy" do "polewania" juz gotowej pizzy?

    Nie :-)

  • albhr

    [pokaż komentarz] -1 + - 23-04-2009

    exploti Da Grasso to taki sam fast food jak inne... co za różnica czy polskie czy nie polskie jeśli ty na tym nie zarabiasz?

  • absinth (www)

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    @forest23- we Włoszech owszem ;))

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] +17 + - 22-04-2009

    Ja pierdziu, ależ trzeba być desperatem, żeby próbować lansować się kawą za dychę...
    Mi zarówno SB jak i CH smakują - są kawy lepsze i gorsze, ale te mi odpowiadają.

    A i tak mrożona Mocca Frostito wymiata :-)

  • Bartdab

    [pokaż komentarz] +17 + - 23-04-2009

    niestety zmartwię ciebie ale kawa z tekturowego kubka to nie jest prawdziwa kawa ;/

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] -10 + - 23-04-2009

    Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

  • Bartdab

    [pokaż komentarz] +14 + - 23-04-2009

    bo pracowałem przy robieniu kawy, pilem rowniez ta ze starbucksa. Zreszta jest nawet taki film w USA ze ludzie poszukuja normalnej kawy. Starbucks to zwyczajny fastcoffee, czyli fast food typu mc donalds

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] +6 + - 23-04-2009

    bo pracowałem przy robieniu kawy, pilem rowniez ta ze starbucksa. Zreszta jest nawet taki film w USA ze ludzie poszukuja normalnej kawy.

    Dobrze, fajnie, że pracowałeś przy robieniu kawy, ale nadal czekam na wyjaśnienie - czym mielona kawa ze Starbucksa przygotowana w ekspresie ciśnieniowym różni się od, chociażby Lavazzy przygotowanej w ekspresie ciśnieniowym Saeco?

  • dadam

    [pokaż komentarz] +11 + - 23-04-2009

    liczy sie wszystko - od dobrania blendu, przez wypalenie i grubosc mielenia, po sile nacisku przy ubijaniu kolby i dlugosc jej filtrowania. wiec okreslenie "mielona kawa z cisnieniowego" jest tak samo trafna, jak stwierdzenie ze wszystkie samochody to jeden zlom, bo maja po cztery kola i silnik :)

    a kawa z kartonu po prostu kartonem zalatuje i tu nie ma nad czym dyskutowac

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] +6 + - 23-04-2009

    liczy sie wszystko - od dobrania blendu, przez wypalenie i grubosc mielenia, po sile nacisku przy ubijaniu kolby i dlugosc jej filtrowania. wiec okreslenie "mielona kawa z cisnieniowego" jest tak samo trafna, jak stwierdzenie ze i maluch i merc to to samo, bo oba maja po cztery kola i silnik :)

    OK, może jesteś smakoszem i naprawdę jest to dla Ciebie kolosalna różnica. Dla większości ludzi różnicy nie ma, ale dobrze jest w towarzystwie powiedzieć, że Starbucks to syf.

    a kawa z kartonu po prostu kartonem zalatuje i tu nie ma nad czym dyskutowac

    Podobnie jak mleko z kartonu, piwo z puszki czy wino z plastikowym korkiem.

  • dadam

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    kwestia priorytetow - niektorzy dywaguja o markach i modelach fur, laptokow, OSow, komorek, ksiazek, filmow itd itp, a inni o kawie. i tak jak niektorzy uznaja Maslowska za syf, bo ma kiepskie przereklamowane ksiazki, tak inni uznaja SB za syf, bo maja kiepska przereklamowana kawe. i w kazdym z tych tematow "wiekszosc" ludzi sie nie bedzie wyznawac.

    Podobnie jak mleko z kartonu, piwo z puszki czy wino z plastikowym korkiem
    a nie? :P

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    kwestia priorytetow - niektorzy dywaguja o markach i modelach fur, laptokow, OSow, komorek, ksiazek, filmow itd itp, a inni o kawie. i tak jak niektorzy uznaja Maslowska za syf, bo ma kiepskie przereklamowane ksiazki, tak inni uznaja SB za syf, bo maja kiepska przereklamowana kawe. i w kazdym z tych tematow "wiekszosc" ludzi sie nie bedzie wyznawac.

    Fakt :-)

    Podobnie jak mleko z kartonu, piwo z puszki czy wino z plastikowym korkiem
    a nie? :P


    Pewnie, że tak - ale jak przelać do szklanki to ja różnicy nie czuję ;-)

  • flavus

    [pokaż komentarz] +3 + - 23-04-2009

    zgoda dadam
    Mleko w kartonie jest chłodne, a sam karton jest odpowiednio w środku zabepieczony.
    Kawa jest gorąca a karton tak zabezpieczony, że kawa rozpuszcza środek, który przedostaje się do niej, podobnie jest w plastikowych kubkach.
    Wiadomo, że przy każdej masówce jakość spada, więc co do jakości kawy SB a takiej z małej kawiarni, ale dobrze zaopatrzonej nie ma co dyskutować.

  • raven66

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    @Bartdab, zgadzam się z tobą w całej rozciągłości, co zresztą napisałem 2 wątki wyżej - w piciu kawy z papierowego kubka nie znajduję żadnej przyjemności. Dokładnie, to właśnie taki "fast food".

  • breeder

    [pokaż komentarz] +52 + - 22-04-2009

    Czytam wypowiedzi tych dzieciaków i młodzieży i zaczynam się bać, jak bardzo ludzie są skłonni z własnej woli stać się tyrającymi na kogoś niewolnikami, którym do zafałszowania obrazu bycia czyjąć dziwką wystarczy kubek z napisem podczas porannego zapieprzania do roboty.

  • jurabos

    [pokaż komentarz] +22 + - 22-04-2009

    Za dużo seriali! drogi kwiecie młodzieży "starbakowskiej". Ładnie to pokazuje, że można byc studentem i nie trzeba być zbyt lotnym...

  • dadam

    [pokaż komentarz] +9 + - 22-04-2009

    GreenCoffee i tak ma lepsza kawe (uczciwie mowie ze to kryptoreklama bylego pracownika) :)

    a tak na powaznie - osobiscie uwazam za fascynujace, jak marketing i PR potrafia ludziom wode z mozgu robic. ludziom w kazdym wieku i z kazdej grupy spolecznej dodajmy

  • kabzior (www)

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    Ja byłym pracownikiem nie jestem, ale potwierdzić muszę, lepszej kawy niż w GreenCoffee nie piłem. Zawsze jak jestem w stolicy to rezerwuję sobie godzinkę na GreenCoffee.

  • dune

    [pokaż komentarz] +14 + - 22-04-2009

    Przecież to jest tak zwany "text sponsorowany". Jeżdże przez Nowy Swiat do pracy widzę tą kawiarnie ale mi nawet przez głowę nie przyszło żeby tam zajść albo stać jak dureń w kolejkach - a wypijam do 3 kaw codziennie w pracy. Dajcie spokój z takimi textami " ”McDonald’s jest dla mas. Starbucks - dla wyższych sfer” - to jest żenująco niski poziom autora tego reportażu.

  • ludzik

    [pokaż komentarz] +10 + - 23-04-2009

    Wez przestan, slowo "reportaz" pasuje do tego artykulu jak swinia do karocy

  • yarecki21 (www)

    [pokaż komentarz] +65 + - 22-04-2009

    "Kubek z tej kawiarni kojarzy się z zabieganym mieszkańcem miasta. A przecież jak zabiegany, to i zamożny."

    Ciekawe kiedy osiołki z wielkich miast uświadomią sobie fakt, że naprawdę zamożnych ludzi stać na to żeby się nie spieszyć.

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] +60 + - 22-04-2009

    Na to stać ludzi bogatych - zamożnych jeszcze nie...

    Chris Rock kiedyś fajnie to kiedyś rozróżnił - pewnie, że Shaquille O'Neal jest zamożny. Ale naprawdę bogaty jest koleś, który płaci mu pensje :-)

  • yarecki21 (www)

    [pokaż komentarz] +57 + - 22-04-2009

    Są też ludzie niezamożni, których stać na to, żeby się nie spieszyć. Po prostu są wartości, które dla nich są więcej warte niż monety, lans, czy... kubek kawy.

  • Russ3l

    [pokaż komentarz] 0 + - 22-04-2009

    Nic tylko wchodzić we franczyzę z AmRestem :)
    @EDIT
    Jednak to nie jest narazie możliwe w Polsce, a szkoda.

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] +8 + - 22-04-2009

    Jak chcesz wchodzić we franczyzę z franczyzobiorcą? :-)

  • Beneqzor

    [pokaż komentarz] +47 + - 22-04-2009

    Wykopalem tylko dlatego ze przy czytaniu tego lzy mi ciekly ze smiechu :) "mc donald jest dla mas a starbucks dla elity " . heheh

  • Laptok

    [pokaż komentarz] +42 + - 22-04-2009

    To zdanie to esencja bezmyślnego konsumpcjonizmu.

  • paszczur (www)

    [pokaż komentarz] +14 + - 22-04-2009

    Bo w maku zjesz juz za 3zl, a w SB nie wypijesz kawy, za mniej niz 10 zl :)

  • Bartdab

    [pokaż komentarz] -27 + - 23-04-2009

    i 10 zł za kawę to ma być niby aż tak wiele, że do elit zaliczasz ?;/ człowieku to ledwo pod klasę średnią się łapie.

  • paszczur (www)

    [pokaż komentarz] +14 + - 23-04-2009

    Tam naprawde byla ironia...

  • woocash (www)

    [pokaż komentarz] +4 + - 23-04-2009

    Przydałoby się parafrazować tytuł książki Georga Ritzera, na The Starbucksdization of Society

  • qwer7y

    [pokaż komentarz] +10 + - 22-04-2009

    Ludzie jednak są głupi. Zwykła kawa, nie lepsza niż w tysiącach zwykłych kawiarni i to nawet nie podana w filiżance potrafi sprawić, że uważają się za modnych, bogatych, zachodnich, wyluzowanych i Bóg wie jakich jeszcze. Zdumiewające jak to niewiele potrzeba im do szczęścia.
    No i jeszcze ten tekst o "symbolicznym końcu mitu polskiego zaścianka" ...no litości

  • fish44

    [pokaż komentarz] +8 + - 23-04-2009

    Polska kawa nie ma luzu ;)

  • yogas

    [pokaż komentarz] +12 + - 22-04-2009

    R.E.K.L.A.M.A

  • pranie mózgu już od rana

  • Znana i lubiana Warszawka. Do mojego komentarza pod wykopem http://www.wykop.pl/link/170132/ na temat Warszawki i jej przedstawicieli: "Oni nie pracują w firmach, tylko w korporacjach, nie w sklepach, a w salonach i butikach, nie są sprzedawcami tylko account ME-NA-GE-RA-MI, copyrightowcami, freelancerami. Nie jadają obiadów, chodzą na lunche, mityngi, rauty" muszę teraz dodać: nie piją kawy - lansują się z kubkami Starbucksa ;D

    Będą na Allegro mało używane kubeczki dla mieszkańców polski Be? Będą? Będą?

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] -70 + - 22-04-2009

    Wcześniej podejrzewałem, teraz jestem pewien - Ty naprawdę strasznie zakompleksiony jesteś.

  • Kolega cała prawdę wyłozyl. Zakompleksiona osoba kupi modna kawe i bedzie łazic po miescie z pustym juz nawet kubkiem. Czlowiek swiadomy swojej wartosci pojdzie do kuchni, sypnie do swojego ulubionego kubka, ewentualnie doleje mleka, wyjdzie na balkon w leniwy poranek i bedzie patrzyl na tlumy dziwakow z bialymi kubkami na dole.

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] -23 + - 22-04-2009

    Kolega cała prawdę wyłozyl. Zakompleksiona osoba kupi modna kawe i bedzie łazic po miescie z pustym juz nawet kubkiem.

    Czy znasz chociaż jedną taką osobę?


    Kawa to produkt jak każdy inny - owszem, też wolę napić się kawy z ekspresu w robocie za darmo niż wydawać 10-12 zł za kubek. Ostatnio ekspres się zepsuł, sypanej nie lubię a kawowy produkt rozpuszczalny to przecież nie kawa. W pracy mam akurat CoffeeHeaven, do którego z ulgą pobiegłem - czy to świadczy o kompleksach?
    Ludzie, którzy leczą się z kompleksów kubkiem to ten sam typ, którzy próbują zaszpanować najnowszą Nokią, tudzież używanym BMW albo najnowszym dresikiem - dla mnie, i prawdopodobnie dla większości, to jest po prostu kawa, telefon, samochód i strój sportowy.

  • Czy znasz chociaż jedną taką osobę?

    wystarczy kilkoro wymienionych z imienia w artykule.

    dla mnie, i prawdopodobnie dla większości, to jest po prostu kawa, telefon, samochód i strój sportowy.

    Otoz to - problem zaczyna sie wtedy, kiedy kawa staje sie stylem zycia.

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] -15 + - 22-04-2009

    wystarczy kilkoro wymienionych z imienia w artykule.
    (...)
    Otoz to - problem zaczyna sie wtedy, kiedy kawa staje sie stylem zycia.


    Nie, nie wystarczy. To, że pojawił się jakiś bzdurny artykulik w szmatławcu wcale nie świadczy o tym, że takich ludzi jest jakakolwiek znacząca ilość.
    Dlatego właśnie ponawiam pytanie - czy znasz osobiście takich ludzi? Jeśli nie, to na jakiej podstawie twierdzisz, że kolega całą prawdę wyłożył?

  • To, że pojawił się jakiś bzdurny artykulik w szmatławcu wcale nie świadczy o tym, że takich ludzi jest jakakolwiek znacząca ilość.
    Czy powiedzialem cos o znaczacej ilosci? Poza tym kolejki jakie panowały w czasie otwarcia i nastepnych dni o czyms swiadcza.

    Jeśli nie, to na jakiej podstawie twierdzisz, że kolega całą prawdę wyłożył?
    Po opisal dzialania grupy spolecznej zwanej Warszwka. Nie musze znac nikogo z Warszawki by wiedziec czym ta grupa jest.

  • anath0r

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    bulzaj, ja znam tylko dwie osoby z wawy które NIE mają takich skłonności do lansu i podnoszenia własnej wartości przez ślepy konsumcjonizm, być może w Twoim środowisku nie ma takich jednostek, może nie mieszkasz w słynnej Warszawie.. ;)

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] +5 + - 23-04-2009

    Prowadzę z Wami takie dyskusje właśnie dlatego, że w Warszawie mieszkam i takich ludzi nie znam.
    Odnoszę wrażenie, że większość osób, które robią taki najazd o przysłowiowej Warszawce naczytała się w internecie i kilku szmatławcach - ludzie tutaj nie różnią się niczym od ludzi w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Skierniewicach czy Koziej Wólce.

    I tym samym chciałbym tę dyskusję zakończyć - i tak widzę, że żadna ze stron zdania nie zmieni - Wy macie swoje przekonania i spostrzeżenia oparte na opowiadaniach i cholera wie czym, ja tu żyję na codzień i moje są zupełnie inne.

  • Bulzaj, ja Ciebie BARDZO DOBRZE rozumiem! Ja wiem, ale nie czuj się tak dotknięty, bo Warszawka, to nie jest Warszawa! Ja znam Warszawiaków, na wskroś normalnych ludzi. Ale spotkałem też przypadki całkowitego szmergla na punkcie grzania się w splendorze Stolycy (to osobny temat, ale nie byli to najczęściej "rodowici" warszawiacy). Nie wiem czemu tego nie zauważasz. Pomijając wszystko inne wystarczy przecież włączyć telewizor czy wziąć do ręki jakieś kolorowe trendi-czasopismo :) To stamtąd na resztę polski wyziera Warszawka najmocniej. Jej reszta to echa salonów, kompleksów wobec reszty świata, i stałego parcia na top. Nie zaklinaj więc rzeczywistości - Warszawka istnieje, istnieje jako karykatura Warszawy, ze wszystkimi bycia karykaturą konsekwencjami. Z resztą, wybacz ale Warszawka nie zrodziła się dziś, wczoraj czy dwadzieścia lat temu. Obraz zadufanego w sobie cwaniaka ("nie masz cwaniaka nad warszawiaka") towarzyszył warszawiakom od daaaaawna. (Może to te dusigrosze z Krakówka tak Was obsmarowują, hę? ;) ).

  • baqarah

    [pokaż komentarz] +23 + - 23-04-2009

    Znam warszawiakow "z dziada pradziada" (czyli pewnie pierwsze pokolenie urodzone w Warszawie), znam naplywowych warszawiakow (sam sie do nich zaliczam), znam ludzi, ktorzy zostali w swoich miastach (ja akurat pojechalem do Warszawy zeby studiowac). Wsrod wszystkich tych ludzi sa typu, ktorzy sraja w gacie na sama mysl, ze beda sie mogli przejsc z droga kawa w lapie. Sa ludzie, ktorym to zwisa. Znam ludzi, ktorzy lansuja sie na warszawiaka, znam, tych lansujacych sie na krakowiaka. Znam ludzi, ktorzy chca byc za wszelka cene zabieganymi (nawet jezeli nie sa). Znam ludzi, ktorzy koniecznie chca sie lansowac na byc offowymi, niepijacymi drogich kaw. Znam ludzi, ktorzy chca byc najmniej zabiegani, lansujac sie (pewnie juz na przyszlosc) na slowlife style.

    Ludzie, prosze was. Wszedzie jest tak, ze pieniadze oznaczaja pewien status spoleczny. Wszedzie jest tak, ze ludzie beda chcieli (chocby tylko pozornie) zalapac sie do wyzszej grupy spolecznej. Taki jest swiat. Nie ma to nic wspolnego z szerokoscia, ani dlugoscia geograficzna. Nie ma zwiazku z mieszkaniem w duzym, czy maly miescie. Na wsi ludzie tez chca sie lansowac. Jeszcze tego nie zauwazyliscie?

    Mnie osobiscie wiele osob pytalo sie szyderczo: "I co, jak tam w tej waszej warszafce?" Odpowiadalem zawsze: "A nic, nuda". ZAWSZE, ale to zawsze widzialem potem jakas taka zawiedziona minę. Czy to bylo zawiedziona mina czlowieka, ktory chcial sie dowiedziec cos o "high life", czy zawiedziona mina, czlowieka, ktory z gory wiedzial: "TAM, jest tak samo jak gdzie indziej, nie mam czego zazdroscic, ani czego sie wstydzic", czy tez mina czlowieka, ktory "SPECJALNIE" nie zamieszkal tam, bo WIE jak tam jest.

    Smiesza mnie ludzie ktorzy lansuja sie na pieniadze. Smiesza mnie ludzie, ktorzy lansuja sie na TO, ze nie lansuja sie na pieniadze. Smiesza mnie ludzie, ktorze lansuja sie na mainstream, smiesza mnie ludzie, ktorzy lansuja sie na off. Smiesza mnie ludzie, ktorzy lansuja sie na to, ze sie nie lansuja i maja wszystko w dupie.

    http://www.youtube.com/watch?v=nH08GJLB8Wk
    Zmiencie realia na polskie i bedzie jak znalazl.

  • pikpok85

    [pokaż komentarz] +17 + - 22-04-2009

    Dla mnie to naturalny krok w rozwoju społeczeństwa. To co w USA powoli przechodzi, bo nie było w stanie dać szczęścia ludziom (zabieganie za kasą, fastfoody, SB) przyszło teraz do nas. Za parę lat przestanie u nas być modny SB i Sfinks, Ramzes czy co tam jeszcze, a zacznie się promowanie slowfood: Subway i tym podobne.
    Sposób jedzenia odzwierciedla ogólne podejście do życia i pieniędzy. Warszawka się dorabia i gna przed siebie, więc je gówno i pije gówno, byle szybko było. W krajach bogatszych powoli ten trend zanika, bo ludzie się dorobili i stwierdzili, że nie na tym rzecz polega. Dlatego zaczynają celebrować jedzenie i inne drobne przyjemności. U nas tez to przyjdzie - lanserzy się dorobią (dwóch zawałów i nerwicy) i stwierdzą, że jednak kawa smakuje najlepiej wtedy, gdy jest przyprawiona spokojem,

  • Fubart

    [pokaż komentarz] +3 + - 23-04-2009

    Tak się składa, że sfinks jest polski :)

  • mesiash

    [pokaż komentarz] -7 + - 23-04-2009

    Tak się składa, że Sfinks zbankrutował i został przejęty.

  • ecco

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

  • mesiash

    [pokaż komentarz] +3 + - 23-04-2009

    ecco: U, nie wiedziałem, za co przepraszam. I dzięki za info.

  • DAWlD

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    I Sfinks to chyba nie fastfood...

  • Jezus Maria, jakie to jest żenujące. ;d Śmiejmy się. ;d

  • Bartdab

    [pokaż komentarz] -2 + - 23-04-2009

    "warszawski" lans prosto ze wsi zwanej Białymstokiem lub Siedlcami. Bez obrazy dla mieszkańców dla tych miast, ale większość "warszawiaków" i "warszawskich elita" pochodzi właśnie z takich miast. Stąd też wynika "wielkomiejski" charakter większości mieszkańców stolicy. Chłop ze wsi wyjdzie ale wieś z chłopa nigdy. Pojawili się w dużym obszarowo mieście pełnym wieżowców i myślą, że od razu są miejscy kulturowo. Niestety tak nie jest.

  • rolnix (www)

    [pokaż komentarz] +18 + - 23-04-2009

    Ojoj stary, żebyś wiedział jak jest postrzegana stolica naczymi białostockimi oczyma... ogółem brak słów. Mamy jednak jakąś dumę i nie wypowiadamy na ich temat głośno tego, co oni w kółko powtarzają o nas. Bo to jednak fakty świadczą same o sobie - u nas lansu z kawą za 10zł nie ma i raczej by nie było ;). Kult pieniądza panuje i u nas, owszem, ale głównie wśród łysych jeżdżących niemieckimi markami samochodów. Nie wyobrażam sobie nikogo z mojej uczelni, kto mógłby nawet pomyśleć o lansowaniu się w stylu "Starbucks jest dla wyższych sfer i ja tam chodzę". Wstyd dla UW.

    Pod względem kultury bycia dużo bliżej nam jest do Krakowa, niźli do nowej stolicy.

    I wiesz co, Bartdabie, czekam na dzień, kiedy już wszystkie lanserskie wsiochy wyjadą stąd do Warszawy i będzie tutaj dobrze - a widać, że jest coraz lepiej ;). Swoją drogą - ile procent ludzi nazywających białostoczan "chłopami ze wsi" tu było? ;]

  • Bartdab

    [pokaż komentarz] -5 + - 23-04-2009

    nie chodzi konkretnie tylko o te miasta ale o nie rowniez chodzi o pewna wschodnia mentalnosc. Nie bede ukrywal ale jednak duzo osob ze wschodu znajduje sie w troche innym kregu kulturowym. Myslisz ze dlaczego w centrum Warszawy znajduje sie bazar ? podobnie jak na kazdym rogu wiekszej ulicy ? w innych DUZYCH miastac w Polsce takich sytuacji zwyczajnie nie ma. Podobnie jest wlasnie z tym lansowaniem czyli wiejskim "pokazaniem sie" , robieniem na pokaz, przyklad ze starbucksem jjest po prostu swietny. To miejsce to fast food wsrod kawiarni a ludzie sie tym podniecaja.


    Co do twojego komenatarza to Ciebie zmartwie bo znaczaca ilosc osob w Warszawie pochodzi wlasnie z Bialegostoku i te osoby tworza tutejsza kulture. To jest pewien fakt. Oczywiscie osoby sa z roznych miast ale to miasto zdecydowanie przoduje !

  • rolnix (www)

    [pokaż komentarz] +18 + - 23-04-2009

    Jeśli dobrze rozumiem, próbujesz usprawiedliwić Warszawę "wieśniakami z Białegostoku"? Ludzie, zacznijcie szukać winy i przyczyny w sobie, a nie wokół ;).

    Rolnix out, idę na uczelnię polansić się po wioskowemu.

  • zapalara

    [pokaż komentarz] -12 + - 23-04-2009

    Troche OT, ale jak to mówią:
    Człowiek ze wsi może wyjść, ale wieś z człowieka nigdy.
    :D
    (ale flame:)

  • ak0nia

    [pokaż komentarz] -3 + - 23-04-2009

    bartdab, to, że białostoczanie sie zlatują to jedna sprawa, choć akurat sądzę, że oni mogą najwyżej zawyżać poziom waszej kultury, bo sami sobie opinie wyrobiliście, chociażby tym gadaniem, że sie wioska do was zlatuje, wielcy wy panowie mieszczanie, jakby zajrzeć troche wstecz to by sie okazalo, że potomkowie szlachty do mieszkan sie zjeżdżają ;] wiec nie burkać barany.

    ale przyznam, że jak w każdym mieście tak i w bialymstoku jest dużo alternatywnej młodzierzy, która z browara przerzuca się na cup of coffee i p;rzesiaduje tam ze swoimi blond koleżanczkami, tylko dlatego, że chce być postrzegana jako wyższe sfery. No kompleks wschodu panuje i to widać ; x

  • Bartdab

    [pokaż komentarz] -3 + - 23-04-2009

    czy ja gdzies napisalem ze jestem z Warszawy ?;/ jestem z innego duzego miasta jednak z mentalnoscia bardziej zachodnia. Obserwuje te zjawiska na codzien i musze jasno powiedziec kto tworzy tzw warszawke. Uswiadomcie sobie wreszcie ze to miasto nie ma rdzennej ludnosci i tworza ja glownie osoby ze wschodu Polski.

  • ak0nia

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    ja myslałem, patrząc po twoich postach, że to własnie ty powinieneś był sobie to uświadomić

  • blubi_su (www)

    [pokaż komentarz] -8 + - 23-04-2009

    Zakopuje jako osoba znająca ten rynek od środka ( Amrest , itepe... ). Odróżnijcie lans od zwykłego ... szkoda słów.

  • rolex

    [pokaż komentarz] +10 + - 23-04-2009

    Wykop.
    Niech każdy zobaczy jakich idiotów mamy w kraju.

  • Boreki

    [pokaż komentarz] -17 + - 23-04-2009

    Wykop.
    Niech każdy zobaczy jakich idiotów mamy w kraju. :)

  • deni28s

    [pokaż komentarz] +4 + - 23-04-2009

    ROTFL
    marka ktora niszczy piekne malutkie kafejki i wprowadza wszedzie ten sam styl tak jak inne paskudy (czyt. fastfoody) ma byc trendy i lansiarska

    kubek ze starbuck'sa na allegro ! (mozesz nalac inna kawe w domu i isc na wyklad)

    wspierajmy rodzimy biznes - coffee heaven

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] +6 + - 23-04-2009

    No tak, CoffeeHeaven to przecież coś ZUPEŁNIE innego niż Starbucks.

  • Coffee Heaven jest polska...

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    A co to ma do rzeczy?
    Ludzie narzekają na to, że SB to taki kawowy odpowiednik fastfoodu, więc kawa jest cienka.
    CH to dokładnie to samo, ale kawa jest dobra bo polska.

    Jak dla mnie to taki trochę alternatywny lans - w końcu krytyka USA i konsumpcjonizmu też jest teraz w modzie.

  • Irytuje mnie ten szał wokół Starbucksa. Duchem i sercem jestem z Coffee Heaven - bo polska, bo się rozwija poza granice, bo utytułowana.
    Bardzo chciałem, by mi się Starbucks nie spodobał. I na szczęście na lotnisku w Kopenhadze w całej kawiarni waliło ciepłym moczem. Ten zapach związał mi się z tą sieciówką na zawsze. Cieszy mnie to...
    Wspierajmy polskie brandy!

    A kubeczki i tak "W biegu cafe" ma ładniejsze...

  • kmicico

    [pokaż komentarz] +10 + - 23-04-2009

    Aż mi się smutno zrobiło czytając te wypowiedzi "studentów" czy w dzisiejszych czasach jest już tak mało ludzi inteligentnych czy to tylko odosobnione przypadki :/?. Przykro się robi, lans ... co to jest ? bo widzę że ukrywanie swojej prostoty i głupoty za obrazem wydmuchanego wychuchanego studenta, ucznia dobrze ubranego z 10 zł w kieszeni i kubkiem z plastiku ew. styropianu :/. A ja to widzę tak ... nieważne gdzie chodzisz na kawę i jak wyglądasz trzeba by po prostu sobą i trzeźwo patrzeć na świat nie przez różowe okulary :D

  • krajew4

    [pokaż komentarz] +6 + - 23-04-2009

    WTF?! Właśnie wstałem i nie wiem czy jeszcze spie bo nie moge w to uwierzyć ! lans, k%#%a, on jest najważniejszy, w każdej j!#anej dziedzinie życia. :/

  • tosyu

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    pff... warszawa to wieś

  • Ja zawsze na piwo chodziłem po szkole... Tez się dało wylansować ;)

  • "Maciej i Martyna, studenci japonistyki na UW, specjalnie opuścili zajęcia, żeby przyjść na inaugurację" nie rozumiem jak można mówić o kimś zajmującym się "japonistyką" jak o studencie

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] -9 + - 23-04-2009

    Bo to jeden z najciekawszych i najbardziej przyszłościowych kierunków studiów?

  • NoviQ (www)

    [pokaż komentarz] +18 + - 23-04-2009

    Odbieram ten tekst za jakiś żenujący żart czy zwykłą reklamę. Ale jak tak czytam niektóre komentarze z powyższych to odnoszę wrażenie, że niedługo strach będzie pójść do jakiejkolwiek kawiarni typu SB czy CH, bo jak tylko wyjdziesz na miasto z kubkiem, to wszyscy będą Cię brali za "lansującego się idiotę".

    Trzeba znaleźć złoty środek - kawa to kawa. Jedna smakuje lepiej, druga gorzej - kwestia gustu. Analogicznie jest z kupnem pozostałych artykułów.

    Swoją drogą, chętnie przejdę się do tego SB, chociażby po to, by porównać sobie ich kawę z tą z CH.

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] +12 + - 23-04-2009

    Swoją drogą, chętnie przejdę się do tego SB, chociażby po to, by porównać sobie ich kawę z tą z CH.

    Lanser!!!!!1111jedenjedenjeden

  • crunch

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    a ja popieram NoviQ ;p
    niektórzy naprawdę pójdą tam z myślą o wypiciu kawy dla samej kawy, którą tam podają.. ale ich trzeba odróżnić od tych, którzy pójdą tam "dla kubka" ;p
    uważam, że przy piciu kawy ważne jest też otoczenie;p najlepsza jest ta, zaparzona w domu i pita z kimś bliskim, a nie przez kogoś, kogo nie znam, w lokalu gdzie trzeba ją pić "na szybko".. albo gdzie łypią na Ciebie 'lanserzy' ;]

  • W mojej ukochanej Warszawie jest jeszcze W Biegu Coffee (czy jak to się tam pisze), nie wiem czy w innych miastach też jest.

    Lans ten sam, kawa równie niedobra, ale kosztuje tylko 5 zł:) zawsze na lans z piwem zostanie ;) polecam wypróbować

  • crunch

    [pokaż komentarz] -1 + - 23-04-2009

    ee, tam lans.. prawdziwy lans to nie jest picie kawy za cenę liczoną w (1?!) dziesiątce złotych. Już TO mnie śmieszy..
    Może wśród tych stereotypowych studentów, którzy po 10. dniu swojego miesiąca rozliczeniowego i przepiciu funduszy z domu, jest to jakiś lans - pokazać się z kubkiem na uczelni (ew. gimnazjum/liceum), ale - nie oszukujmy się - jak można nazwać lansem pójście do jakiejkolwiek szybkiej kawiarni??
    Wiem, że każdy lubi "się pokazać", ale bez przesady - od kiedy kubek kawy (czy też pusty, dla niektórych) nobilituje człowieka, i to na tyle, żeby móc nazwać się elitą?

  • Bosman

    [pokaż komentarz] +6 + - 23-04-2009

    Mamy tu do czynienia z efektem owczego pędu, a ta kawa kojarzy mi się ze zwykłą lurą.

  • racica

    [pokaż komentarz] +49 + - 23-04-2009

    Mój kubek ze Starbaksa trochę mi się rozerwał ale zasłaniam palcem i noszę go wszędzie (pod pałac kultury, do Łazienek, nawet na Diskoteke wziołem)

  • [strach][lans]Jak wziołeś na diskoteke to nikt Ci nie ukradł? Ja bym tak sam z takim kupkiem nie poszedł :/[/lans][/strach]

  • gfusc (www)

    [pokaż komentarz] +9 + - 23-04-2009

    Wykop za pokazanie jak pusci potrafią być ludzie wykształceni czyli aspirujący do bycia 'elitą'.

  • wHizu

    [pokaż komentarz] +12 + - 23-04-2009

    Warszafka płonie.

  • Żenujące, ale ich głupota nie jest naszym problemem. :)
    Sami się przejadą na tym - bo sukcesu nie osiągną pijąc kawę w Starbucks (bo to lans i wszyscy bananowcy tak robią, w dodatku kolega kolegi jest bogaty i też tam pija!), trzeba też coś mieć w głowie.
    A koleżka, co wyjechał z: "To symboliczny koniec z mitem polskiego zaścianka." to już jest mistrz - wieś, wieś, WIEŚ! :>

    http://merlin.pl/Jak-Starbucks-ocalil-mi-zycie_Michael-Gill,images_big,15,978-83-61040-74-3.jpg
    Mrau!

  • Ich glupota jest naszym problemem. To bedzie nasza przyszla "elita". A podobno to obecne elity sa beznadziejne.

  • O, kawy bym się napił... Pójdę sobie zrobić :]

  • feuerfest (www)

    [pokaż komentarz] +75 + - 23-04-2009

    Feuerfest: http://www​.dziennik.​pl/wydarze​nia/spoleczenstwo/article365059/Z_kubkiem_od_Starbucksa_do_elity.html
    Feuerfest: OMFG
    Feuerfest: bierzemy macbooki i iphony i lecimy do starbucksa
    Feuerfest: to bedzie takie zageszczenie lansu ze beda nas w tv pokazywac
    Paweł: hahaha
    Paweł: dorzuc ipoda i sie zesrają
    Feuerfest: jeszcze mozemy powiedziec ze jestesmy gejami
    Paweł: to juz k#!%a lans do piątej
    Paweł: i wtedy wezma nas do jakiegos serialu

  • Byłam w kawiarni starbucks w Nowym Jorku, naprawdę czekałam na jej otwarcie w Polsce z wielką niecierpliwością, ale wydaje mi się, że widzę inne powody do radości niż ludzie z artykułu nikt nie wspomniał o tym, że ta kawa jest po prostu dobra.

    Wcale to co ludzie mówią o "otwarciu na zachód" itp nie jest w artykule pokazane, jest wręcz odwrotnie, ludzie pokazują jakimi są wieśniakami i zaściankowcami przez podniecenie związane z otwarciem kawiarni. To tak jakby ustali pośrodku Europy z otwartą gębą i zachwycali się jak to świat idzie do przodu, pokazując tymsamym, że nie mają na codzień doczynienia z rzeczami, które są na porządku dziennym w innych państwach.

    Na kawę pójdę, ale jak już wszyscy ci, którzy się tam "lansują" zdążą się znudzić i będzie można spokojnie usiąść i wypić naprawdę przepyszną kawę.

  • Tylko czekać na zatrzęsienie zdjęć z kubkiem Starbucks'a na naszej-klasie. Powstana fankluby typu "wszyscy zamożni pijący kawę ze Starbucksa mający władzę nad światem łączcie się".

  • TheMan_

    [pokaż komentarz] +15 + - 23-04-2009

  • Zhai

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    W stanach obecnie łatwo rozpoznać kretyna określanego mianem "hipster". Typowy pajac ślepo podążający za modą przesiaduje właśnie w Starbucksie i przegląda net na Maku słuchając muzyki na iPodzie. Chwali się kasą ale zapomina o tym, że mają od swoich rodziców. Jeżeli w poslkich SB mają przesiadywać też tacy ludzie, to nie widzę powodu, aby tam zaglądać. A do wrocławskiego Starbucksa nie mam daleko, bo Polibuda jest tuż przy Grunwaldzkim.

  • ludzik

    [pokaż komentarz] 0 + - 26-04-2009

    Bo wyrozniamy trzy typy dziewczyn:
    - ladne
    - brzydkie
    - te z polibudy
    :F
    (ciekawe czy ten komentarz trafi na wlasciwe miejsce ;>)

  • ja mam maca, ktorego kupili mi kochani rodzice za to ze dostalam sie na polibude, dostalam do niego gratis ipoda i pijalam kawe w starbucksie, ale to nie z powodu tego ze cokolwiek jest "modne" chociaz nie rozumiem jak moze byc to modne...

    nienawidze sytemu windows, linux jest dla geekow, wiec ktos kto widzi mnie z makiem musi myslec ze sie lansuje...

    to tez jest zle podejsce, ze kazdy kto ma to jest lanser, nie chodzi o to co kto ma tylko o to co z tym robi...

  • feuerfest (www)

    [pokaż komentarz] +8 + - 23-04-2009

    Musze cie zmartwic, w USA maki i ipody to nie jest powod do lansowania, po prostu sprzet jak kazdy inny. Tylko w Polandii komputer za ponad 3kpln czy ipod czy iphone to jakis niecodzienny widok ;)

  • niestety dalo sie to zauwazyc, ale chyba 50 lat musi minac zebysmy przestali sadzic o sobie jako o swiatowym narodzie, a takim sie stac

  • Zhai

    [pokaż komentarz] +4 + - 23-04-2009

    feuerfest - może i nie powód do lansu, ale nieodłączny element "artystów", a tam bycie artystą jest po prostu modne. Arafatka na szyi, do tego ciuchy wyglądające jak z lumpeksu (a tak naprawdę kupione za ciężką kasę w markowym sklepie) i do tego właśnie ten cholerny Sturbucks. I już wiesz z kim masz do czynienia...

    fuurikuuri - mam dla ciebie złą wiadomość, bo na swoim makosie nie uruchomisz najbardziej potrzebnych technicznych programów, które czasami nawet ciężko odpalić na Windzie. Poza tym dlaczego tak bronisz się od bycia geekiem - wybrałeś polibudę to i tak się nim sam staniesz. Od tego nie ma ucieczki :D

  • ropusz

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    @Zhai
    za to ze dostalam sie na polibude
    dziewczyna z makiem na polibudzie.. sam rozumiesz ;)

  • dziewczyna z makiem na polibudzie przed ktora bys się ślinił z zachwytu... wydzial chemiczny a nie jakias elektronika dla pasztetow, kolego :)

  • ludzik

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    hehe, pasztetem jestes i koniec- mentalnym ;>

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    dziewczyna z makiem na polibudzie przed ktora bys się ślinił z zachwytu...

    Cześć maleńka - chętnie podłączę się swoim iPodem pod Twoje firewire!

  • iPur

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    Ale kogo to obchodzi, że jakaś dziwna dziewczyna dostała sprzęt Appla od rodziców z okazji dostania się na polibudę?

  • klimer

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    @Zhai lol, jeżeli wybór lokalu uzależniasz od tego czy ludzie w środku się lansują, albo jakiej marki laptopy mają to głęboko Ci współczuję... ja tam przeważnie myślę co bym zjadł albo wypił a dopiero do tego dopasowuję lokal, nie odwrotnie... ludzie którzy tam będą nie staną się moją rodziną w momencie kiedy złożę zamówienie, dlatego pieprzy mnie to...

  • baqarah

    [pokaż komentarz] +7 + - 23-04-2009

    @fuurikuuri
    "ja mam maca, (...) gratis ipoda i pijalam kawe w starbucksie (...) nienawidze sytemu windows, linux jest dla geekow, wiec ktos kto widzi mnie z makiem musi myslec ze sie lansuje... (...)
    niestety dalo sie to zauwazyc, ale chyba 50 lat musi minac zebysmy przestali sadzic o sobie jako o swiatowym narodzie, a takim sie stac (...)
    dziewczyna z makiem na polibudzie przed ktora bys się ślinił z zachwytu..."

    Czyli uwazasz siebie za osobe, przed ktora warto sie slinic, ktora dostala sie na jakis tam kierunek na polibudzie warszawskiej (bron boze nie geekowy!), ktora jest swiatowa bo dostala od rodzicow troche elektroniki. Uwazasz, ze reszta polski dogoni Cie za 50 lat w tej Twojej swiatowosci. Lubisz Starbucks'a ale lubisz go normalnie, a nie tak jak reszta zacofanych Polakow. Ty lubisz go swiatowo. Ty sie nie lansujesz ze wszystkim czym sie otaczasz, Ty po prostu taka jestes.

    Zaprawde, dziekuje Ci, ze zechcialas zaszczycic mnie kontaktem z Twoja osoba. Niegodzien jestem, naprawde, niegodzien.

  • nie, odnosilam sie do tego stereotypu na temat wygladu ludzi z polibudy, przede wszystkim kobiet

  • Zhai

    [pokaż komentarz] 0 + - 24-04-2009

    Dostać się dostała, ciekawe ile się utrzyma :)
    PS. Przypominam, że statystycznie po pierwszym roku z poli odpada najwięcej facetów :P

  • bulzaj

    [pokaż komentarz] 0 + - 24-04-2009

    PS. Przypominam, że statystycznie po pierwszym roku z poli odpada najwięcej facetów :P

    Ja byłem w Poli i rzeczywiście po jakimś czasie nie dałem rady i odpadłem.

  • no ciekawe ile, praca inzynierska przedemna, ale w was ludzie duzo jadu i chamstwa... ciekawa jestem czy powiedzialbys mi to w twarz e-hero....

  • Mixereq

    [pokaż komentarz] +5 + - 23-04-2009

    Artykuł prawdopodobnie pisany na zamówienie, żenujące teksty wciskane ludziom... no bez jaj że ktoś mówi do autora artykułu "przyszedłem tutaj bo chcę się trochę polansować" :)

  • Bosman

    [pokaż komentarz] +4 + - 23-04-2009

  • Ale smutne

  • xionacz

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    Wolę Costa Cafe - klimacik przyjemny, wi fi dobre kawy i desery, idealne miejsce na początek randki :P

  • zi3lony

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    Zgadzam się Costa jest 100% lepsza od SB.
    Jeszcze Nero jest super (tylko w Londynie je piłem może kiedyś w PL będzie).

  • Berber

    [pokaż komentarz] +5 + - 23-04-2009

    Bardzo dobrze że jest takie miejsce w końcu w Polsce.
    Pustaki też muszą gdzieś w końcu przesiadywać.

  • DasModel (www)

    [pokaż komentarz] -24 + - 23-04-2009

    Polacy, wzbudzacie u mnie usmieszek politowania...

  • pawpawe (www)

    [pokaż komentarz] +8 + - 23-04-2009

    A Ty skąd żeś się urwał Helmut?

  • groarr

    [pokaż komentarz] +4 + - 23-04-2009

    z UK, bo u niego w UK tak nie ma :P

  • kedar (www)

    [pokaż komentarz] -11 + - 23-04-2009

    to jest to miejsce, gdzie sprzedają kanapki o smaku plastiku za 2-3 funty ... polacy to wieśniaki jednak :D

  • Głupota...Jestem z Wrocławia i u nas też to-to otworzyli,niedleko mojego domu.Byłam na spacerze z koleżanką której ojciec mieszka w NY i ona na widok starbucksa: O!W końcu otworzyli mojego kochanego starbaksa!!!Wejdziemy?!? Ale moja córeczka zaczęła płakac,więc pognałam do domu,a koleżanka stanęła w okropnej kolejce z takim uśmiechem jakby spotkała wytęsknionego kochanka... Lubię ją i uważam za inteligentną dzieczynę,więc chciałabym cofnąc to co sobie wtedy pomyślałam....Może naprawdę lubi to miejsce?Może to wcale nie była żałosna próba lansowania się w oczach matki która nie ma czasu się nawet pomalowac przed wyjściem z domu?Chciałabym wierzyc,że osoba którą lubię i szanuję nie zniża się do poziomu lansu za pomocą 'zachodniego frykasa'...

    Innym razem jednak zaciągnęła mnie tam i powiem szczerze,że dużo lepszą kawę mają na ul.Włodkowica :)

  • DasModel (www)

    [pokaż komentarz] +4 + - 23-04-2009

    W USA, UK czy gdzie indziej, Starbucks to nie jest lans, to jest zwyczajne miejsce gdzie mozna sie napic kawy.

  • CrtZ

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    O! Nie spodziewałem się, że Starbucks wpadnie na Wykop :D Bo jak ostatnio byłem za domami centrum, to spotkałem 10-12 osobową grupkę licealistów, z której każdy dumnie niósł przed sobą magiczny kubek "Starbucksa"... Ręce opadają ;/ W Warszawie brak ludzi z klasą, wszyscy lecą na tani lans... Sam tu mieszkam ;/ tzw. Subkultura Bananów.

  • jurii

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    To jest elita?
    To są idioci! Popatrzcie z ekonomicznego punktu widzenia: duża kawa w SB kosztuje pewnie koło 12-15zł, w domu zrobicie sobie taką za maks 2zł- i w dodatku będzie zrobiona tak jak Wy lubicie, a nie główny technolog SB.
    Kto inteligenty da się tak przerobić tylko za to, że znajomi zobaczą go w kolejce?
    Paranoja...

  • Proszę, gratulacje dla jednak sporo opóźnionej inwestycji. I jak w Polsce można zarobić na głupocie. Otwierajcie kolejne Starbucks'y !!! Ale tylko i wyłącznie w "lanserskich" miejscach jak choćby Stary Browar w Poznaniu. Tym sposobem lokal nadal pozostanie dla "elyt" i zarobicie kupę kasy.

  • daroo

    [pokaż komentarz] +7 + - 23-04-2009

    Fajnie musi to wyglądać jak jakiś studenciak, albo osoba pracująca lansuje się z tym kubkiem np. w zatłoczonym autobusie/metrze/samochodzie, kubek trzymany od dołu żeby logo było widać :D albo kawa pita przez całą podróż do pracy/szkoły i tak po chwili już jest letnia/zimna ale trzeba z kubkiem w ręku wytrwać i się pokazać...
    Co za zj!#y.

  • Jacolex

    [pokaż komentarz] +3 + - 23-04-2009

    Nie rozumiem, co to za lans, skoro wszyscy tam chodzą?

  • Cholercia, nie pijam kawy. Nie wiedziałem, że ze mnie taki zaściankowy wieśniak :/

  • Rapidos

    [pokaż komentarz] +4 + - 23-04-2009

    Nie wiem jak wy, ale ja, po tym co właśnie przeczytałem, wstydziłbym się wyjść z takim kubkiem na miasto.

  • kinemator

    [pokaż komentarz] +15 + - 23-04-2009

    Wystarczy założyć rękawiczki bez palców, garbić się i smarkać. Wszyscy pomyślą, że jesteś żulem co zbiera drobne do tego kubka i wstydu nie będzie:)

  • I jeszcze parę groszy wpadnie.

  • Starbucks... spedzilem kilka miesiecy w USA i kilka razy zdarzylo mi sie odwiedzac ten przybytek... glownie dla WiFi, bo to, co dostalem do picia to byl produkt kawopodobny :( co do atmosfery... to niewiarygodne jak ludzie lapia sia na takie bzdury wygadywane w kampaniach reklamowych. jezeli komus wydaje sie, ze kubek z rozpoznawalnym logo w jakikolwiek sposob wplynie na to, jak bedzie postrzegany przez innych... no sorry...

  • Dotąd nie słyszałem o starbucks. Coś jest ze mną nie tak?

  • igns

    [pokaż komentarz] +7 + - 23-04-2009

    Moim zdaniem ten artykuł pachnie sponsoringiem. Jako student UW niemal codziennie jestem na Nowym Świecie i jakoś nie widzę tam dzikich tłumów. W coffee heaven jest o wiele więcej osób. Nie rozumiem jak kubek z kawą może świadczyć o czyimś statusie? Świat się kończy ;)

  • signap

    [pokaż komentarz] +6 + - 23-04-2009

    Swallow my COCKACHINO!

  • arti040

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    NWO? Codex Alimentaris? Wystarczy Starbucks i te barany leca jak lep na muchy :/ Co za swiat... Elity wiedza co robia. Z tymi d#!%$ami po prostu nie da sie inaczej - kosic, grabic, opodatkowac, dac plastikowa kawe i do przodu! Wszyscy beda zadowoleni.

  • sfah (www)

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    Jak pracowałem w Kanadzie to nic nie ratowało dupy jak kawa za 1,5$ wypita o 4 nad ranem.

  • mi sie nazwa starbucks kojarzy przede wszystkim z ta pania: http://www.daemonstv.com/images/scifi/kara_starbuck_thrace1.jpg

    poza tym nie pilem u nich kawy i pic na razie nie zamierzam; wole zielona herbate lol

  • l_l

    [pokaż komentarz] +7 + - 23-04-2009

    Ja chodzę tam codziennie z moim iphone i macbook pro - o szacun i rispekcior na mieście trza dbać, pozatym fajne laski z gimnazjum można wyrywać.
    Podjezdzam codziennie pod starbaks moim zielonym db9 między 9-10.

  • feuerfest (www)

    [pokaż komentarz] +7 + - 23-04-2009

    e tam, nie masz ipoda wiec jestes cienias, ja zajezdzam z macbookiem pro, iphonem 3g i ipodem classic, to jest respect taki, ze nawet licealistki zagina

  • flooder (www)

    [pokaż komentarz] +20 + - 23-04-2009

    A ja pociskam hulajnogą z lombardu, z moim Laptopem Optimus, Nokią 3310, Łolkmenem z autoreversem i z odtwarzaczem MP3 na płyty wiolinowe :D i w koszuli kratę. Panowie, możecie się uczyć ode mnie stajla... :D

    Pozdro! :)

  • feuerfest (www)

    [pokaż komentarz] +17 + - 23-04-2009

    Nie no, autoreverse... Jesteśmy zgubieni, wszystkie laski jego.

  • feuerfest jak masz iPhone'a, iPoda i Maca to dodaję Cię do znajomych! Takie osoby warto znać!

    +7 do lansu

    Zawsze chciałem mieć jeszcze kolegę miliardera, ale właściciel polsatu jakiś małomówny jest :/

  • mentis

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    Moim zdaniem to jest dobra wiadomość dla kogoś kto ma małą wiarę w siłę konsekwentnego marketingu. Z punktu widzenia biznesu to jest to dobra informacja, bo pokazuje, że konsumenta można sobie łatwo przyłaszczyć nawet plastikowym kubkiem z kawą.
    Anyway nasi konsumenci, zwłaszcza kobiety polecą na wszystko co jest placementowane w amerykańskim filmie/serialu.

  • zi3lony

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    Dobre dla ludzi których nie stać na prawdziwy luskus - kawa w SB kosztuje 10 zł, markowy zegarek - kilkanaście tysięcy.

    W ogólne nie czaje tej podniety na SB - jest masa lepszych kawiarnii.

  • Lans w Starbucks? Żałosne!

  • jak ch!#!

  • nie piję kawy w ogóle, ale teraz skoro nie muszę już wyjeżdżać za granicę, żeby się napić to może zacznę.
    i może coś osiągnę.

  • ropusz

    [pokaż komentarz] -1 + - 23-04-2009

    ja też właśnie postanowiłem zacząć pić kawę.. Nie wiem jak sobie wcześniej radziłem bez tego całego Starbucksa w Polsce.
    Może jakieś małe spotkano? Dojadę. Mam iPoda więc będę pasował ;D

  • toxica

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    Że-na-da.

  • signap

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    Zwykla reklama i tyle...

  • Uczniowie i studenci znają kawiarnię z kultowych dla ich pokolenia seriali i filmów amerykańskich: ”Seks w wielkim mieście”, ”Przyjaciele” czy ”Diabeł ubiera się u Prady”. ”Oglądałam je wszystkie i oczywiście zawsze kubek z logo przyciągał moją uwagę” - przyznaje licealistka Iwona, która w Starbucksie umawia się z przyjaciółkami.

    Warto dodać ile taka firma płaci aktorom, albo raczej producentom za okazanie loga firmy tak samo jak wszechobecność firmy Apple w product placement. To oznacza tylko reklamę, a ludzie wzorują się niby na gwiazdach które mają w dupie jakieś starbucksy bo liczą się pieniądze. Jak stworzę kawę z logiem MarianZLidla i zapłacę o połowę więcej niż Starbucks to będą chodzić z moją kawą. Trzeba być idiotą żeby się wzorować na tym co jest w badziewnym filmie.

    Kubek z tej kawiarni kojarzy się z zabieganym mieszkańcem miasta. A przecież jak zabiegany, to i zamożny.

    Zabiegani też są lumpy bo przecież puste puszki i butelki same do nich nie przylecą.

    Reszty nie będę komentował bo jeśli ktoś zrywa się ze studiów w celu odwiedzenia tego kawowego fast foodu to współczuję. A te dzieci strasznie mają wyprane mózgi. Mam nadzieję, że kiedyś się obudzą.

    Przynajmniej po iPhone nie było kolejek w Polsce, myśleli barany, że w nocy Polacy będą koczować za telefon w niekorzystnych cenach i ofertach. Podobno płacili 10 złotych za stanie w kolejce - głąby.

  • gfusc (www)

    [pokaż komentarz] -1 + - 23-04-2009

    miałem uczucie deja vu czytając to i komentarze. już wiem skąd.
    polecam książkę Wiktora Pielewina - "Generation P". Fajnie przejaskarawia zjawisko kreowania marzeń przez reklamy.

  • lobo24

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    Moim zdaniem takich ludzi powinno się izolować od normalnego społeczeństwa. Nie byłoby to trudne wystarczy wybudować jakieś osiedle z dala od normalnych ludzi, a następnie wylansować je na super, hiper ekskluzywne-burżuje same przylecą i to lotem błyskawicy.
    Byłem świadkiem wielu sytuacji, które doprowadziły do tego, że gdy w pobliżu pojawiają się "ci lepsi" w okularach Dolcze Banany, butach od Prady, to po prostu odchodzę dla ich własnego bezpieczeństwa. Kilka dni temu, na uczelni, przysiadło się kilka takich "księżniczek". Nie odszedłem i do dziś żałuję, bo po głowie ciągle mi chdzą te brednie, które wygadywały: jedna żaliła się koleżankom, że rodzice nie zabrali jej w tym roku do stanów. Gdzie sławny projektant, dobry przyjaciel jej rodziców obdarowuje ją, gdy tylko się pojawi, super modnymi ciuchami. Miała na sobie markowe ciuchy i górę biżuterii-wszystko to zapewne kosztowało kilka pensji normalnego człowieka i zapewne dostała to wszystko od swoich kochających rodziców, których wyklinała niemiłosiernie za to, że nie zabrali jej do hameryki. W pewnym momencie jedna z księżniczek oddaliła się do toalety celem nałożenia kolejnej warstwy szpachli zapewne. Co robiły w tym czasie jej psiapisółki z którymi witała się całusami i serdecznymi uściskami? Tak! Zgadliście! Zaczęły ją obgadywać! A to, że kolorystycznie źle dobrała ubrania, a to, że jej ciuchy do szmaty z zeszłorocznej kolekcji. Nawet kiedy ich koleżanka wyszła z toalety i kierowała się w stronę naszego stolika jej psiapsiułki nie szczędził jej epitetów, dopóty dopóki nie podeszła do swojego krzesła. Wtedy zaczęły z nią rzomawiać jak gdyby nic się nie stało. Ba! Były nawet bardzo miłe. Nie były to żadne gimnazjalistki, ale dwudziestoparoletnie, dorosłe kobiety, studentki, czyli intelektualna elita kraju! Dobra kończę, bo się zdenerwowałem, co z resztą chyba widać.

  • ecco

    [pokaż komentarz] -2 + - 23-04-2009

    "Moim zdaniem takich ludzi powinno się izolować od normalnego społeczeństwa."
    Poka mi tych wszystkich normalnych w takim razie? Chcą się lansować starbaksem, niech się lansują, ich sprawa...

  • Dziwią się że tłumy i kolejki. Oczywistym jest że wszyscy pójdą do SB, bo nowy, bo amerykański by spróbować. Za góra 2-3 miechy się wszystko skończy, bo ludzie dojdą do wniosku, że to, to samo co CH, GC, W biegu... Poza tym mają tylko 2 kawiarnie na cały kraj i raczej długo nie pociągną. To tak, jak z eBay'em który poległ z Allegro, tak SB polegnie z CH które jest większe i podaje kawę też w porcelanie.

  • Starbaks - srarbacks! Odi profanum vulgus et arceo - kawa za 3 złote w jakiejś zaściankowej, zadymionej knajpce - to jest to.

  • Gamxx (www)

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    czas umierać.

  • A masz już markową trumnę? Chcesz być pochowany bez lansu? O boshe co za man!

  • franky

    [pokaż komentarz] +6 + - 23-04-2009

    Oł jes, mnie pochowają w nowo zakupionym, lśniącym iGrave, w trumnie iCoffin Classic.

  • Nex

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    Bedac na wymianie w UK(Londyn) poszedlem do Starbucksa, bo kojarzylem logo z filmow. Kawa normalna itp. Tylko tam nikogo to nie obchodzilo, ze akurat kupilem duza kawe i poszedlem dalej w kierunku uczelni. U nas pojawia sie sponsorowany artykul i caly wykop szaleje jacy to idioci tam chodza, chociaz sami tam nie byli i nie widzieli. Ktos wyzej napisal ze jakos tam takich tlumow nie ma. Sam nie bylem jeszcze w Warszawie w tym Starbuckie ale jakos moi znajomi nie chodza tam sie lansowac ale na kawe. Tak samo jak chodzimy do Coffeheaven, Wayne Caffe, The Barista Espresso Bar itp TYLKO na kawe.

  • W newsweeku ze 2 tygodnie temu był art o zagramanicznych markach. Tam pisali, że Starbucks to totalna klapa w pl :))

  • shinX

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    Bo SB otworzyli niecałe 2 tygodnie temu? :>

  • budus2

    [pokaż komentarz] 0 + - 24-04-2009

    Bo planowali otworzyć 100 knajp już jakiś czas temu, ale nikt nie chciał kasy wyłożyć na coś co nie ma szans ;]

  • Starbucks jest to fajna marka, ale jak czytam o tym lansie to rzygać się chce. Co za różnica czy ktoś pije kawę ze Starbucksa, czy z Coffee Pointu. Chyba tylko ludzie, którzy nie mają nic do zaoferowania innego poza, papierowym kubkiem z logo się tym interesują.

  • ludzik

    [pokaż komentarz] -1 + - 23-04-2009

    Toz to jakis wiral z U S and A! Zakopac ZAKOPAC!!!

  • lans3r

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    A myślałem że lansować się można tylko wózkiem za 300 kafli, czy odj@%aną chatą... Jakoś nie chce mi się wierzyć, że wyższe sfery lansują się w Starbucks, raczej w drogich knajpach z selekcją gdzie płacą ogromne rachunki :)

  • chleba i igrzysk kiedyś mawiano.

    dzisiaj, starbaksa i makdonaltsa.

    różnice? Żadne. To i to, było dla plebsu :)

  • lisz55

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    "McDonald’s jest dla mas. Starbucks - dla wyższych sfer" można napisać tylko jedno: hahahahahaha

  • Bodek

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    Jakby się to działo na prowincji nie dziwiłbym się. To się dzieje w stolycy - tym bardziej się nie dziwię. Starbucks dla elity - wyroby kawopodobne dla elitopodobnych ludzi :P

  • tenji (www)

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    Nastepny hamerykanski syf na polskim rynku. Niedlugo niczym nie bedziemy sie roznic od ameryki. Na ulicach bedzie tylko glupia holota przescigajaca sie w konsumowaniu nowych syfow.

  • gfusc (www)

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    obudź się neo, tak już jest co najmniej od 10 lat

  • tumany manipulowane jak krowy na pastwisku, a nie elita

  • Maf

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    Ja j!#ie, biedni ludzie..

  • tfu, niedobra kawa. z czystej ciekawości kupiłem kiedyś na lotnisku. nie mogłem jej dopić do końca - słaba, bez wyrazistego smaku. taka lura.

  • grafi (www)

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    Czyli to jest taka kawiarnia dla żałosnych szpanerów?

  • budus2

    [pokaż komentarz] +1 + - 24-04-2009

    Tak.

  • Uuuu, jakiś fan SB wpadł, bo zminusował ostatnich kilka wypowiedzi jak leci;)

  • dooh (www)

    [pokaż komentarz] +4 + - 23-04-2009

    Czekam aż do Polski zawita jakaś wielka korporacja amerykańska i postawi siećmodnych i lansiarskich toalet.

  • Ufff, całe szcześcię, że zostało to wykopane w takim kontekście...

  • Idac na uczelnie wstapilem na chwile do Starbucksa, kolejki byly dosyc spore, w wiekszosci malolaty zapewne ze spolecznych liceow, ogolnie bez rewelacji. Mimo wszystko wolę albo mniejsze knajpki, albo jeśli brak alternatywy dla sieciówek to polskie Coffe Heaven. Ogólnie Starbucksem sie wielu ludzi podniecalo na UW, czesto tez widac roznych metroseksualnych lanserow z kubkami, ale mnie to bardziej smieszy niz imponuje. Wszystko to i tak Amrest czyli to samo co Burger King (tez swego czasu oblegany) KFC czy aspirujacy do nie bycia fastfoodem Pizza Hut (ale aspiruje tylko cenami;p). No ale marketing maja widac dobry, skoro 1 dnia idac kolo Starbucksa na uczelnie widzialem naprawde megakolejki. Jak dla mnie to cos a la Iphone, czyli nic specjalnego z dobrym marketingiem.

  • Fundak

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    To jest najbardziej żałosna rzecz o jakiej czytałem. Chodzenie na kawę wyznacznikiem elity społecznej. Naprawdę mi ich szkoda. A najbardziej dobiło mnie hasło że mc donald jest dla mas, a starbucks dla elity. To jest takie że nawet nie jestem w stanie się wysłowić o co mi dokładanie chodzi. Apokalipsa myślenia.

  • gwi

    [pokaż komentarz] +3 + - 23-04-2009

    Jeszcze gimnazjaliści to pół biedy, przywykłam myśleć o nich jak o idiotach, ale studenci? wtf

  • Studiowałem na UJ i spotkałem się tam z masakrycznymi ilościami lemmingów charakteryzującymi się niemal zupełnym brakiem myślenia. To było na UJ, na studiach dziennych a nie na wieczorówce jakiejś wyższej szkoły tego i owego w Pułtusku.
    Jak byłem w liceum to myślałem, że studenci generalnie sobą coś reprezentują i są pewną elitą, ale później musiałem zmienić zdanie. Nie dziwi mnie zatem, że w masie starbucksowych lemmingów przeważają studenci i że popisują się takimi tekstami, jakie można przeczytać w tym artykule z Dziennika.

  • lukozar

    [pokaż komentarz] -1 + - 23-04-2009

    Jak dobrze, że to już ostatni rok w gimnazjum...

  • zbinx

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    WTF? Co to za informacja? Co za wiocha! Starbucks musiał chyba "Dziennikowi" za tą reklamę zapłacić. Byłem w Nowym Jorku w Starbucks i ta kawiarnia ani jest tam kultowa ani się specjalnie nie różni od np. coffeheaven czy innych tego typu kawiarni. U nas to chyba wszystko co z USA jest kultowe. Żal.

  • czaq

    [pokaż komentarz] +1 + - 23-04-2009

    Ja pierd*(&%@. Wstawać godzinę wcześniej żeby iść po kawę i lansować się po korytarzu, bo taka sama kawa była w przyjaciołach ?! syf, porażka i żenua ...

  • Batuhan

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    ani wykop ani zakop bo to jakaś wstrętna reklama jest! dziś pokrzyczycie ale za rok już nikt nie będzie pamiętał co tu teraz pisze ale nazwę SB już znać będzie...

    Pozatym ciekawe co o SB myśli nurek z jaworzna ?

  • jamez

    [pokaż komentarz] 0 + - 23-04-2009

    "Najlepiej to bym radził nie pić tej kawy, żeby skóry po prostu nie urazić, przerazić."

  • a ja poszedłem tam tylko napić się kawy, ale widocznie nie znam się.

  • i ile stałeś w kolejce dla tylko napicia się kawy?

  • juzwa

    [pokaż komentarz] -6 + - 23-04-2009

    a ja nie piję kawy - może nie wiem co tracę i może nigdy się nie dowiem

    ale - wracając do tematu - skoro jakaś tam sieć podaje kawę w 5 sekund to czy może to być dobra kawa - jak się podaje jedzenie w 5 sekund to każdy mówi że jest do dupy i do tego zabija - to czy ta kawa może być dobra?

    zresztą - kij wam w oko - jecie śmieci pijecie pomyje no to macie chore myśli, depresje i różne takie zajawienia - alleluja o do przodu

  • Żenada. Chyba przychodzą tam faktycznie ludzie "na poziomie", bo te wszystkie komentarze w wywiadzie są na jednym poziomie.
    O zaściankowości nie świadczy brak kawiarni z modnym zachodnim logo. Zaściankowy, to jest model, w którym ludzie dążą to bycia zapracowanymi / zabieganymi. Ja stanowczo wolę usiąść na dupsku i spokojnie wypić dobrą kawę w filiżance. Bez logo.
    A my z żoną z Warszawy przenieśliśmy się do Holenderskiego spokojnego miasteczka i tutaj najważniejsze jest właśnie to, żeby nie być zabieganym. I nie wyobrażam sobie mojego szefa (ponad 1000-osobowej firmy), zapieprzającego z kubkiem Starbucksa w ręku i śpieszącego się grom wie dokąd. Owi "zamożni", na których warszawska dzieciarnia chce się lansować, stanowczo wolą wypić filiżankę dobrej kawy w domu, rozmawiając z dziećmi, jak minął im dzień lub przy biurku w pracy.
    A Wy wszyscy, którzy uważacie, że bycie zabieganym jest fajne, w końcu się doczekacie. I najprawdopodobniej będziecie i zabiegani, i wcale nie superbogaci. I wtedy spojrzycie wstecz z westchnieniem... to chyba jednak nie ten kierunek.

  • Raport do centrali: Sprzedaz swiecidelek w dzikim kraju dzikim ludziom przebiega lepiej niz przewidywaly prognozy.

  • bingo

    [pokaż komentarz] -1 + - 23-04-2009

    ale wiocha

  • jeszcze nikt z komentujących nie pokusil sie o glebszą analize, co tak naprawde ma na celu ten artykul? do glowy przychodza mi 3 mozliwosci:
    1. w artykule zawarte są autentyczne wypowiedzi klientów starbucks (wedlug mnie malo prawdopodobne, jest szansa, ze ktos sie tak wypowiadal, ale przypuszczam ze takich wypowiedzi byloby 2 na 100, a nie wierze, ze "dziennikarzowi" chcialo sie przepytac tyle osob i pozniej wybrac tylko te najglupsze.
    2. niektorzy tutaj twierdzą, ze to artykul sponsorowany (wedlug mnie to tez malo prawdopodobne - dajcie spokoj, przeciez nikt by nie zaplacil za takie wypociny. starbucks reklamuje sie przede wszystkim poprzez product-placement (tylko patrzec jak pojawią sie jakies fotki Zakoscielnego/wstaw dowolne nazwisko polskich "gwiazd"/ z kubkiem w reku oraz marketing szeptany. a to tutaj to marketing wiesniacko wykrzyczany a nie szeptany :)
    3. i tu dochodzimy do trzeciego scenariusza. wedlug mnie najbardziej prawdopodobnego - ten artykul to moze byc artykul sponsorowany, ale nie przez starbucks tylko przez konkurencje. moze np. przez CoffeHeaven (?) - czytajac wasze komentarze ta nazwa najbardziej utkiwla mi w pamieci i napewno szybko jej nie zapomne. do tej pory nazwa CoffeHeaven powtorzyla sie w komentarzach 8 razy a jako skrot "CH" dodatkowo 7. hmm...

  • yezu666 (www)

    [pokaż komentarz] +1 + - 24-04-2009

    To co mówisz jest całkiem sprytne. Tylko jest jedno ale.
    Przeszukałem sobie archiwum dziennika ze słowem kluczowym Starbucks.
    Artykułów jest więcej. Mocnych. Wątpię aby Coffheaven aż tak w to zainwestowało. Raczej dziennik może być na nich cięty z jakiegoś powodu. Zresztą gazeta nie raz pokazała jak bardzo lubi być stronnicza.

    Ale pomijając ten wariant to i tak coś jest w tym artykule prawdziwego, mówiącego o naszych rodakach :/
    Polecem ten wywiadzik. Szczyt żenady:
    http://www.dziennik.pl/wydarzenia/spoleczenstwo/article365065/Ja_naleze_do_elity.html

  • ver (www)

    [pokaż komentarz] 0 + - 24-04-2009

    forest23, masz sporo racji. Ale może jednak jest to przewrotna reklama - ludzie pokrzyczą na wykopie, ale pójdą - choćby z ciekawości. A jest jeszcze grupka milczących, która przeczyta i pójdzie.
    Nieważne co mówią, byleby nie przekręcali nazwy.
    No i w strasznie krótkim czasie pojawiły się te artykuły.

  • Duri

    [pokaż komentarz] +2 + - 23-04-2009

    "Czy ty wiesz, że pozory często mylą? Tak wiem, wiem!
    Ludzie przed byle gównem czoła chylą! Tak wiem, tak wiem!"

  • dzisiaj przechodziłem i chciałem nawet wejsc, ale jak zobaczyłem kolejkę to olałem to i poszedłem do CH które jest 100m dalej. Co za różnica gdzie tą kawę piję to i tak "fast foody". ale ludzie rzeczywiście się lansowali, zabawnie to wyglądało.

  • feuerfest (www)

    [pokaż komentarz] +5 + - 23-04-2009

    "Symboliczny koniec polskeigo zaścianka"

    No według mnie to polski zaścianek ma się dobrze, ba! zalewa kraj istnym gównianym tsunami.

  • artykuł to tandetna reklama. a fakt, że masy tak zachwycają się starbucksem to jakaś istna tragedia. mam nadzieje, że w Krakowie nigdy to się nie pojawi.

  • jak na mój gust to raczej antyreklama, przecież ten artykuł działa odpychająco. co to za kreowanie marki?

  • ale o co chodzi?

  • ignis84

    [pokaż komentarz] +2 + - 26-04-2009

    Zatrważające jest to że takie głupoty wypowiadają młodzi ludzie studenci , którzy jak by nie było są przyszłością Polski , od których oczekuję się że będą na "poziomie" . np będą nauczycielami (choćby japońskiego ;-) Wyobraźcie sobie przychodzi taka pańcia na lekcje z kubkiem kawy od Starbucksa i zwraca się do uczniów " kochani , wiecie w życiu trzeba być kimś.." heheh śmiech na sali ;-) Ja naprawdę jestem w stanie zrozumieć młodzież , która uczęszcza do gimnazjum , przecież za naszych "podstawówkowych" szał robił Mcdonald's , spodnie Lewisa czy bluza z logiem nike (nawet podróba ;-) ale żeby ....ehhh

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.



copyright © 2010 Wykop