by the end of the week Peter will have raped both Susan and Jessica at least three times in a row, providing none of the lookers on would call najnłanłan.
Czy ja wiem? W każdym polskim albo hinduskim (czyli też polskim) sklepie na Ealing, Greenford, Suothall, Norholt i w tych okolicach są co tydzień całkiem niezłe stosiki tych polskich gazet, w tym TPO. Więc trochę jednak tego drukują.
A gdzie Past Perfect Continuous (Peter had been raping Susan for one hour, when he decided to switch to Jessica),
Future Perfect Contiuous (On midnight Peter will have been raping Susan for two hours)
i Future in the Past Perfect Continuous (On midnight Peter would have been raping Susan for two hours, providing he will not start raping Jessica instead)?
at midnight. A ten art to taki z lekka głupawy im wyszedł, tu chyba miał być czarny humor, a wyszło wulgarnie. Tak poza tym, to pamiętam ten Angielski na wesoło, sporo ludzi to miało, kiedy chodziłam do podstawówki i niektórzy się właśnie takimi pomocami podciągnęli. Co kto lubi.
On midnight Peter would have been raping Susan for two hours, providing he will not start raping Jessica instead
skoro mowa o nauce języka angielskiego to zechcę się przyczepić (i tylko dlatego):
At/by midnight Peter would have been raping Jessica for two hours if he hadn't started raping Jessica instead.
or At/by midnight Peter will have been raping Jessica for two hours provided he doesn't start raping Jessica instead.
Swoją drogą w dzisiejszych czasach taki jednobiegunowy seksizm słabo się już sprzedaje. Tak samo jak nudne przykłady gramatyczne.
Może w tej fabule odwrócić role? Może rozbudować obsadę, może przy okazji wprowadzić parę idiomów? Dlaczegóżby nie sprawdzić wiedzy zadaniem typu "opisz obrazek"?
z tego co pamiętam to jakieś 10 lat temu albo i więcej były takie mini-książeczki do kupienia w kioskach, w których na podobnych przykładach przedstawiany był język angielski, a ta gazeta chyba to przedrukowała:)
Jeśli tak jest komuś łatwiej zapamiętać, to czemu nie?
Np. niektórym uczniom ciężko jest pojąć, że 1/2+1/2=1, a nie 1/4, ale już 0,5l+0,5l-każdy wie, że to litr ;)
otóż to. Mój ćwiczeniowiec od wytrzymałości konstukcji taki przypadek opowiadał:
- No co, nie udawaj, że nie wiesz pan ile to 3/4 - 1/2?
- ...yyy
- No panie mieliście 3/4 litra wypiliście połówkę ile zostało
- No ćwiara!
- No i o to chodzi.
Tak jak napisał ktoś niżej, to przedruk z małej książeczki pt. "Angielskie czasy", wyd. bodajże 1992 rok.
Nabyłem ją jeszcze w podstawówce, a z tego co kojarzę, rozprowadzała ją nauczycielka.
Swoją drogą, cała jest napisana fajnym językiem i o wiele lepiej wchodziła mi nauka z niej, niż z jakiegokolwiek podręcznika.
@Patiomkin, masz rację. Jak uczyłem się czasów angielskich to ten konkretny przykład (a ma on kilka lat już) mnie oświecił.
Cała "magia" tej metody polega na tym, że zapamiętujemy nie formy, ale formę. Tak jak z zasadami pisowni rz:
Duży Powszechny Dom Towarowy W Którym Każdy Chce Jeździć Windą
I masz już wszystkie litery, po których co do zasady piszemy rz.
To jest zerzniete z jakiejs starej ksiazki do nauki angielskiego. Pamietam ze kiedys gdzies na dnie szuflady znalazlem ksiazeczke z czasow mlodosci mojego ojca z tymi zdaniami.
Ale tak po za tym tak wlasnie powinny wygladac podstawy i glowne definicje, jasno i prosto wytlumaczony kazdy czas i kazdy wie ocb.
Tak, to jest przedruk z cyklu książeczek "Angielski... jest prosty!" wydawnictwa "NAJA-press" z lat 1990-1994 (później przestałem zbierać). Jest tam o wiele więcej takich perełek. ;-) Mimo wszystko muszę jednak przyznać, że stanowiły one dość dobry materiał do nauki. Później były też tłumaczenia fragmentów książek i wierszy.
The Polish Observer, bo tak się ta gazeta nazywa, zamieściła w tym tygodniu sprostowanie. Tuż obok nowej lekcji pojawił się mały artykuł w sumie, o tytule "The Polish Observer przeprasza". Zgonili wszystko na chochlika i to niby ta lekcja z tego tygodnia miała znaleźć się w poprzednim numerze. Dodali, że zaraz po wydrukowaniu rozdzwoniły sie do nich telefony i zasypano ich mailami.
Darmowe gazety pełnią u mnie rolę obrusika na drugie śniadanie podczas przerwy i ta poprzednia też została przeznaczona na ten cel. Dzisiaj na przerwie z nudów sobie przeglądałem i wlaśnie zastanawiałem się co takiego napisali;)
kilka lat temu mialem kasiazke z angielskimi czasami i angielska gramatyka, w ktorej byly identyczne przyklady. to nie byl podrezcznik, tylko cos w rodzaju powtorki z gramatyki z ktorkim wstepem teoretycznym i przykladami podstawowych konstrukcji.
nie pamietam autora, ale trzeba przyznac, ze takie przyklady lepiej zapadaja w pamiec ;)
Reklamy Google