:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Nas gary nie interesowały, miał być pokaz żywności i prezenty
    Tyle cebuli w jednym zdaniu...

  •  

    pokaż komentarz

    Fajnie że ludzie zaczynają robić burdy na tych pokazach bo to trzeba ukrócić. Ale ja się zastanawiam jaki ta pani ma iloraz inteligencji, ewentualnie jak długo żyła w Bieszczadach z dala od cywilizacji, że uwierzyła, że za samo przyjście na pokaz dostanie prezenty za 675zł?

  •  

    pokaż komentarz

    14 tys. za komplet garnków? To chyba wypełnione po brzegi magicznym napojem kociołki Panoramiksa.

  •  

    pokaż komentarz

    Piernik razem z bigosem. Tez bym sie wk#$%#ł

  •  

    pokaż komentarz

    Właśnie przed chwila dzwoniła pani i zapraszała na występ Cezarego Pazury :D
    po którym miał być pokaz gotowania
    no i bla bla bla bla bla bla paniusia trajkocze
    i pyta czy jestem zainteresowany - a ja że: nie, dziękuję
    Zaskoczona pani pyta: czy może wiedzieć czemu nie?
    Bo nie lubię Pazury :D
    Zamilkła zaskoczona i się rozłączyła :D

  •  

    pokaż komentarz

    Tych naciągaczy zawsze wykopię. Znaleźli sobie sposób na łatwy zarobek. Dobrze, że UOKiK już się za nich wziął.

    •  

      pokaż komentarz

      @DeXteR25: Temat w kółko wałkowany. Wykop jest już uświadomiony i nie ma sensu kolejny raz tego międlić.

      Na marginesie historia z przed dwóch dni.
      Chcieli mnie zaprosić na jakieś baranie przez "centrum medyczne". Badanie miało się odbyć w Hotelu, który mieści się na tej samej ulicy co przychodnia.
      Po debilnej rozmowie, gdzie telemarketerka ciągle prała mi beret, w końcu zapytałem jakie badania będą przeprowadzone. I taka rozmowa:
      - Będzie przeprowadzone badanie ilości tkanki tłuszczowej i grubości kości.
      - A jak to badanie będzie przeprowadzone? Czy będzie pobierana krew, mocz, kał?
      - Nie, badanie będzie bezinwazyjne.
      - Kał to ja mogę oddać bezinwazyjnie.
      Potem już miłej pani piorącej berety podziękowałem.
      A wczoraj się jeszcze dowiedziałem, że tam chodziło o sprzedaż ubezpieczeń i innych usług tego typu.

    •  

      pokaż komentarz

      @fotel_prl: Większość ludzi ma w rodzinie osoby podatne na takie pokazy i warto przypominać o tym. Niby wykop już wie, ale sporo osób jeszcze nie. Tym bardziej, że teraz w końcu wymienia się oficjalnie nazwę tej "firmy".

    •  

      pokaż komentarz

      Chcieli mnie zaprosić na jakieś baranie [...] Badanie miało się odbyć w Hotelu,

      @fotel_prl: chyba na bara-bara. Pewnie jacys homisie chcieli cie prostate zbadac. Musi ladny hotel ze go wielka litera piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @DeXteR25: Wystarczy mieć dobre "układy" z rodzicami/dziadkami, moi zawsze podają numer telefonu do mnie i nic nie podpisują zanim ja tego nie przeczytam, a jak czegoś potrzebują to dzwonią do mnie i ja to załatwiam w ich imieniu, lub razem z nimi.
      P.S. Moja filozofia jest taka: Jak czegoś nie mam to najwidoczniej nie jest mi to potrzebne, a jak coś jest mi potrzebne to potrafię to sam znaleźć/zrobić!

    •  

      pokaż komentarz

      @wkopywaczwykopywacz: Gdyby wszyscy myśleli podobnie to tacy oszuści nie mieliby prawa bytu. Jednak rzeczywistość nie jest taka kolorowa i warto głośno mówić o takich procederach jak ten z garnkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @DeXteR25: Jak najbardziej popieram, ale warto tez przypomnieć sobie o swoich rodzicach, dziadkach i się nimi zaopiekować, zadzwonić spytać co tam u nich słychać, jestem prawie pewien że ofiary takich garnków nie maja już nikogo albo ich dzieci "szczury" właśnie się ścigają...

    •  

      pokaż komentarz

      @DeXteR25: Logika wykopu - ludzie chcieli zrobić w konia naciągaczy i są teraz wyzywani od cebulaków - przez osoby które tylko w internecie potrafią się odezwać, w życiu to cienkie pipki.

  •  

    pokaż komentarz

    nadal nie mogę uwierzyć, że tacy aktorzy jak Pazura czy Grabowski sprzedali się takim naciągaczom.

  •  

    pokaż komentarz

    Czegoś nie rozumiem - czy ludzie naprawdę myślą, że jakaś firma powstała po to, żeby ich nakarmić i jeszcze rozdać prezenty i nie oczekuje NICZEGO w zamian? Kilka cytatów mrożących krew w żylakach:

    W zaproszeniach nie było mowy o tym, że odbędzie się prezentacja garnków

    Próbowano nam wcisnąć garnki

    Okazało się, że garnki wcale nie były za darmo

    •  

      pokaż komentarz

      @mpmp-pmpm: Mało mnie to obchodzi. Ktoś mówi że będzie A to ma być A. Nie można dawać się naciągać i tłumaczyć tego tym że dzisiaj to standard. Jeśli kiedykolwiek ma być lepiej to trzeba tępić takie firmy przy każdej nadarzającej się okazji...

    •  

      pokaż komentarz

      @Scharnvirk: Czyli np. oglądając reklamy też wierzysz im słowo w słowo - np. że jak spryskasz się Axem, to będziesz za sobą ciągnął sznur panienek?

    •  

      pokaż komentarz

      @mpmp-pmpm: Nie, nie do końca o to chodzi. Ma być jak zostało powiedziane albo napisane. Oczywiście wiem że tak nie będzie, ale mimo to uważam że każdy taki przypadek trzeba tępić.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpmp-pmpm: a nie mogliby poinformować za wczasu ludzi, że będzie ta prezentacja garnków i informować normalnie o cenach, a nie dopiero po doprowadzeniu do jakiegoś pomieszczenia celem odosobnienia od stada? Co to w ogóle jest? Jak dla mnie większym cebulactwem wykazała się ta firma niż ludzie, którzy oczekiwali że bedą prezenty zgodnie z tym co im podano.

      akceptując zachowania tych c?#!!wych firm ludzie sami się zgadzają na to, by nie traktowano ich poważnie. Bardzo dobrze, że nie dali sobie pocisnąć tam na miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      @terwer358: firma owszem wykazała się cebulactwem, ale ludzie naiwnością

    •  

      pokaż komentarz

      @Scharnvirk: miały być prezenty* i były prezenty

      *do wyczerpania wszystkich 3 sztuk

      Było napisane że nie będzie prezentacji garnków, nie było napisane więc zaprezentowali.

  •  

    pokaż komentarz

    Właśnie przed chwilą do mnie dzwonili, zapraszając mnie na pokaz w Katowicach. Jak spytałem jak sobie firma radzi po nałożonej karze to pani się zmieszała i stwierdziła, że jej takich danych nie przekazują, więc ja też w takiej sytuacja danych na temat mojej obecności nie przekażę. ;-)

    pokaż spoiler Dzwonili z jednego ze swoich firmowych numerów 22 4609394


    pokaż spoiler Wiem, że dziewczyna bogu ducha winna, ale już telemarketerem może być w innej firmie, nie jest ciężko się dostać...

  •  

    pokaż komentarz

    Do mnie dzwonili wczoraj, zapraszają na występ Kryszaka i później pokaz zdrowej żywności. Babka przez telefon mówiła, że kto chce będzie mógł zakupić sprzęt firmy, oczywiście wpuszczają tylko ludzi po trzydziestce.

    Szkoda mi emerytów, którzy się nabiorą na takie coś.

  •  

    pokaż komentarz

    To powinien stosować NFZ. Kto ma dwie siódemki w dowodzie zostanie dziś przyjęty do lekarza specjalisty.

  •  

    pokaż komentarz

    Typowe cebulactwo.

    Nas gary nie interesowały, miał być pokaz żywności i prezenty

    To musiało nieźle wyglądać:

    Ci, którzy mieli w dowodach osobistych dwie siódemki, mogli za darmo otrzymać garnek...Szczęśliwe siódemki w dowodzie miało również dwóch mężczyzn, którzy złapali za garnki i postanowili je zabrać. Organizatorom bardzo się to nie spodobało. Doszło do słownych przepychanek, które zakończyły się wezwaniem policji.

    miał czekać samochód, w którym miały być dla nas gratisy, czyli robot kuchenny i wyciskacz do cytrusów. Jakiś mężczyzna oświadczył, że sprzęt się wyczerpał i ma dla nas kulki do prania, których nikt nie chciał brać.

    Miał być pokaz zdrowej żywności, miały być gratisy, dla wygranych garnki.

    "Przyszliśmy się za darmo nażreć i po darmowe gratisy ale zostaliśmy oszukani bo jedyne co mogliśmy dostać za darmo to kulki do prania" - CEBULA OVER 999999

  •  

    pokaż komentarz

    Poznałem kiedyś gościa, co sprzedawał na pokazach wszelkiej maści pościele, koce i inne szmaty, często i gęsto mające "magiczne właściwości leczniczo-rehabilitacyjne". Oczywiście wiadomo jak jest, kit wciskany dziadkom co się nabierają na to, że kupując prześcieradło z mamuta czy innego tam wielbłąda, nagle wyprostuje im garba albo przejdzie artretyzm - to główni klienci takich pokazów. Takie komplety pościeli na pokazach potrafiły chodzić po 8-10 tysięcy, ale sprzedawali też i pojedyncze kocyki taniej i nawet przez jakiś czas szło. Co zabawne, gość poza pokazem gdzieś "na lewo" potrafił ten sam komplet za 10 kafli puścić za 1500-2000zł, a jeśli mu się to opłacało i na tym zarabiał, to sami możecie dojść do wniosku że te lecznicze narzuty to jakieś szmateksy z byle sklepu dla cebulaków. Ot byznesmeny...

    •  

      pokaż komentarz

      @frikuu: Nawet jak to "puścił" po 1500 zł to i tak zarobił na tym ogrom kasy. Takie koce, pościele to nawet za parę złotych można kupić na targu. Także pomyślcie ile oni mogą zarabiać.

      Inna sprawa to ogrom tego całego procederu.

      Takich pokazów są tysiące w skali całego kraju - wręcz nie ma tygodnia aby ktoś nie dzwonił aby zaprosić na jakiś "pokaz".

      Ciekawi mnie tylko komu i ile muszą się opłacać takie firmy aby móc bezkarnie działać na taką skalę.

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo dobrze, tępić to ścierwo.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja jestem ciekaw co czują i myślą ludzie, którzy to oferują i robią te szopki na tych pokazach. Jakie myśli im towarzyszą, gdy idą spać?

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe czy po tych 200.000 i czarnym piarze w prasie w końcu się zamkną.
    Niewielka to będzie pociecha, bo na każde miejsce naciągacza czeka w kolejnce kilku następnych.

  •  

    pokaż komentarz

    Jedyny interes życia który można na takich pokazach zrobić to zakup Thermomix`a, na ten sprzęt chyba nikt nie narzeka. 10 lat działają bez problemu.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeszcze inna kwestia. Mianowicie zastanawiam się jakim trzeba być naiwnym aby wierzyć, że dostanie się coś za darmo ? Tym kuszą te firmy - dla każdego za darmo np. robot kuchenny.

    Gdzie Ci ludzie żyją ?? Przylecieli wczoraj z księżyca ?? Ktoś powie - starsi naiwni - wg mnie starsi powinni być bardziej wyczuleni na takie "biznesy".

    A już z przerażeniem czytam o "młodych i wykształconych" dających się nabrać na ten darmowy prezent.

    Przytoczę stare ale aktualne powiedzenie:

    Ludzie - gdzie wy się wychowywaliście ?? Nie oglądacie telewizji, nie słuchacie radia, nie czytacie gazet, nie przeglądacie Internetu ???

    Nie wiedzą o skali różnego rodzaju oszustw w Polsce ???

    To ja już nie wiem co wy robiliście w życiu ani co wy robicie, że tak podstawowych spraw nie wiecie.

    No ale jeśli tylko ktoś interesuje się pierdołami typu - szczegóły śmierci Hanki Mostowiak to się nie dziwię.

    Czasem odnoszę wrażeni, że młode pokolenie żyje jakby w oderwaniu od rzeczywistości - myśli tylko o tych "pejsbukach" itp... zamiast o poważnych sprawach.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeszcze inna kwestia. Mianowicie zastanawiam się jakim trzeba być naiwnym aby wierzyć, że dostanie się coś za darmo ? Tym kuszą te firmy - dla każdego za darmo np. robot kuchenny.
      za komuny wiele rzeczy było "za darmo". Poza tym to że ludzie są bardzo naiwni - to żadna nowość.

      A już z przerażeniem czytam o "młodych i wykształconych" dających się nabrać na ten darmowy prezent.

      Ludzie - gdzie wy się wychowywaliście ?? Nie oglądacie telewizji, nie słuchacie radia, nie czytacie gazet, nie przeglądacie Internetu ???
      jak widać - nie każdy

      @klonmarcin:

  •  

    pokaż komentarz

    btw trzeba być nieźle naiwnym żeby uwierzyć w takie prezenty

  •  

    pokaż komentarz

    Mial byc poczestunek, a ludzie zalozyli ze sie nawp$?!?$#aja az im sie bedzie ulewac. Onion.

  •  

    pokaż komentarz

    byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w Eco-Vital w jednym z miast wojewódzkich i proponowano mi 3500 zł za miesiąc. Umowa managerska i zlecenie zdaje się. praca 3 dni w tygodniu daleko od domu po 12 godzin dziennie podobno. Dobrze, że się rozmyśliłem

    •  

      pokaż komentarz

      @powiatowy: ja byłem u nich na rozmowie na programistę. Dostałem zadanie do zaklepania - połączenie dwóch plików csv z danymi klientów w jeden z odrzuceniem duplikatów. Zdziwił mnie fakt, że nie było limitu czasowego, ale wtedy nawet się ucieszyłem - tym lepiej dla mnie. Napisałem, wyszedłem, czekam na odzew. Nie odezwali się w ogóle, za to znowu pojawiło się ogłoszenie na to samo stanowisko. Nawet 16 ogłoszeń - po jednym na województwo. Okazało się, że rekrutację prowadzą cały czas (link do ogłoszeń) i podejrzewam, że wykorzystują kandydatów do napisania tego co im akurat potrzebne (stąd takie praktyczne zadanie i brak limitu czasu). #csiwykop #coolstory

  •  

    pokaż komentarz

    Dopoki tacy naiwni ludzie będą chodzic na takie pokazy to nigdy ten proceder nie padnie :]
    PS. dzis ze skrzynki wyjąłem swieżą ulotke-zaproszenie na pokaz garnków :]

  •  

    pokaż komentarz

    14 000 zł za garnki. Możliwości w narodzie wielkie są dla naciągaczy.

  •  

    pokaż komentarz

    a mnie dzisiaj właśnie zaczęli nękać telefonicznie, głuche telefony , 0,5 sekundowa melodyjka i tyle.
    Ma ktoś jakiś kontakt do nich? Wysłał bym im notke, albo zadzwonił poinformować że albo przestają ale ide zgłosić stalking.

  •  

    pokaż komentarz

    nie bójmy się takich pokazów. Nie wrzucajmy wszystkich firm do jednego worka. Byłam uczestnikiem pokazu pościeli wełnianej. Z tą różnicą że pokaz był organizowany u mnie w domu, trwało to ok godzinki, miły i grzeczny pan o wszystkich opowiedział, wcale nie naciskając, a odnoście gratisów?? Mialam trzy warianty do wyboru. Też bylam sceptycznie nastawiona i byłam zła na naiwną babcię która dała sie namówić. Ale trafiłyśmy chyba na jedną z pożądniejszych tego typu firm. I ceny tych pościeli tez nie były specjalnie szokujące.

  •  

    pokaż komentarz

    Może jestem jakiś dziwny ale mi nawet nie żal ludzi którzy to kupują.