Czekał rok na uznanie reklamacji butów Bata

Buty firmy BATA rozleciały się całkowicie po dwóch tygodniach pomimo, że były całkiem normalnie używane. Próba reklamacji zakończyła się wyśmianiem klienta aż cała sprawa otarła się o sąd. Koniec końców zakończyło się ugodą i zwrotem pieniędzy za buty, ale cała sprawa trwała ponad rok. Tak oto u nas traktuje się klienta. I to międzynarodowa firma!

Dodany z wyhacz.pl do Aktualności » Polska z tagami buty bata reklamacja sąd

Wykopali 5, zakopali 0

Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • Defender 0  

    Z podobnym problemem walczyłem zeszłej zimy. W pewnym elbląskim sklepie kupiłem "oryginalne" Reeboki. But wyglądał solidnie - w sam raz na zimę. Po kilku tygodniach oba buty zaczęły się odklejać. Złożyłem reklamację, która nie została uznana ze względu na "nieprawidłowe mycie i konserwację". Właścicielka sklepu stwierdziła, że winna jest woda. O ile mi wiadomo suchej wody jeszcze nie wynaleziono. Sprawę niestety przegrałem mimo próby mediacji przez Powiatowego Rzecznika Konkurencji i Konsumenta, którym okazał się starszy pan chcący docipieć na ciepłym stołeczku do emerytury.

    pokaż komentarz
    Defender
  • rayluka 0  

    Dlatego trzeba nagłaśniać takie sprawy. Może przynajmniej duże firmy nieco przestraszą się skazy na wizerunku.

    pokaż komentarz
    rayluka
pokaż 

Wykopali i zakopali (5 / 0)