• Reklamy Google

  • Qrnl +87  

    Jestem nocnym markiem, a muszę wstawać o 7 rano :( To powinno być traktowane jak obraza uczuć religijnych!

    pokaż komentarz
    Qrnl
  • voldenet +20  

    Powinieneś wstawać o 7 rano.

    ...ale każdemu zdarza się spóźnić, nieprawdaż? :-)

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Wilk +9  

    Wszystko prawda, gorzej z tym, ze potem jak przysypiam w porannym autobusie w drodze do pracy to wybijam glowa na szybie iscie hardrockowe rytmy ;)

    pokaż komentarz
    Wilk
  • perfectto +8  

    Ja jestem nocnym markiem, a o 6 muszę wstawać, a to już powinno być konstytucyjnie zabronione.

    @Wilk:
    Też tak masz? Imo powinni specjalne "parapety" robić, żeby można było sięs spokojnie położyć na te 40 minut :>

    pokaż komentarz
    perfectto
  • Wilk +3  

    @Perfectto - parapetow nie ma, ale jakis czas temu byl na wykopie link do takiego japonskiego wynalazku: http://bp2.blogger.com/_h6jkiaFXPkY/R1xtzyCxulI/AAAAAAAABIk/I1Wo3r11T_c/s1600-h/japanese_invention_12.jpg ;)

    pokaż komentarz
    Wilk
  • Nevanda +5  

    To powinno być traktowane jak obraza uczuć religijnych!

    Zgadzam się. My na studiach bardzo długo czciliśmy "wielkiego boga Leniucha".

    pokaż komentarz
    Nevanda
  • DeLorean +74  

    Nie dosc, ze wydajniej to przyjemniej, za oknem cisza, na drogach pusto, pingi jakby mniejsze. Mimo ze szaro i ciemno to bardziej kolorowo - dla mnie.

    pokaż komentarz
    DeLorean
  • karusiasnk +9  

    Ja niestety jestem z tych którzy o 22 muszą iść spać za to budzę się wypoczęta o 6.
    Jest to naprawdę nie fajne, bo nie jestem w stanie NIC zrobić w nocy, co wymaga minimum wysiłku intelektualnego.
    Czasem na imprezie spadam do pokoju się kimnąć o 23 na godzinke i dopiero się mogę bawić. Dziwnie co nie?
    Zazdroszczę Ci DeLorean :P

    pokaż komentarz
    karusiasnk
  • ecco +1  

    a ja lubię wstawać o 6 :] może mam to trochę w stylu kaczora donalda - wstanę wcześniej, żeby móc dłużej nic nie robić ;p ale coś w tym jest, wstanę wcześnie, porobię różne rzeczy, które muszę zrobić danego dnia, patrzę na zegarek a tu dopiero 11, początek dnia :P No i póki co nie odczuwam aż tak silnej presji snu w godzinach 20-23. A nawet jak się zdarzy, to 30-minutowa drzemka w ciągu dnia załatwia sprawę ;)

    pokaż komentarz
    ecco
  • vulz +56  

    Milo wiedziec, ze jestem bardziej wydajny i produktywny od tych "dziwnych" ludzi ktorzy wstaja wtedy kiedy ja klade sie spac...

    W kwestii mojego nocnego markowstwa to wystarczy w sumie spojrzec na godzine tego komentarza :)

    pokaż komentarz
    vulz
  • woocash +44  

    Jest napisane 15h i 45 minut temu więc skąd mogę wiedzieć o której pisałeś? Zrozum, ja pisałem test gimnazjalny z wykradzionego arkusza i takich zadań tam nie było..

    pokaż komentarz
    woocash
  • next +12  

    Za jakiś czas będzie "X dni temu" :D

    pokaż komentarz
    next
  • zwonimir_boban +39  

    bibu: thank you, captain obvious...
    Ironii to byś nie rozpoznał nawet, jakby Cię ugryzła w dupę.

    pokaż komentarz
    zwonimir_boban
  • NowyPremier +107  

    wystarczy najechać kursorem na czas komentarza i pojawia sie kiedy był dodany;]

    pokaż komentarz
    NowyPremier
  • woocash +40  

    @NowyPremier moje życie stało się lepsze, masz plusa !!

    pokaż komentarz
    woocash
  • MariannZLidla +10  

    NowyPremier musi być moderatorem skoro wie takie rzeczy!

    pokaż komentarz
    MariannZLidla
  • arni +12  

    NowyPremier na premiera!

    pokaż komentarz
    arni
  • Sam-kun +9  

    Także jestem nocnym markiem...
    Uwielbiam ten śpiew ptaków o 5:00 rano, za oknem :)

    pokaż komentarz
    Sam-kun
  • batman666 +8  

    ptaki jusz kolo 3 zaczynaja swierkac

    pokaż komentarz
    batman666
  • ezoteryka +2  

    true, true
    U mnie koncert zaczyna się około 3, latem nawet nieco przed.

    pokaż komentarz
    ezoteryka
  • woocash +7  

    Ja biegam o 6:00 AM, i raz mi się zdarzyło, że wychodząc z domu obudziłem dwie kawki śpiące w choince za domem. Były tak nieprzytomne, że rozbiły się o ścianę. Radość moja i szydera z ptaków nie trwała długo bo chciały mnie zaatakować swoimi odchodami. Udało mi się szybko zbiec.

    pokaż komentarz
    woocash
  • Wilk +1  

    @batman666 - nie u kazdego lataja po miescie sowy ;)
    Ale fakt faktem, ostatnio mocno sie zdziwilem jak jeszcze byl spory kawalek do switu, a juz cos tam cwierkalo za oknem

    pokaż komentarz
    Wilk
  • ziuz +7  

    niby naukowy artykul,a bez bledow sie nie obeszlo...
    "nocny marek" to nie "Marek" (facet o tym imieniu, chociaz pewnie i wsrod Markow zdarzaja sie nocne marki), a "marek", czyli mara, duch.
    ten marek, co sie po piekle tlucze, to tez "marek", a nie "Marek". :)

    pokaż komentarz
    ziuz
  • fufek +4  

    Nie ma to jak nocka przed kompem :) a spać to sie chodzi miedzy 15 a 17 chyba że nie ma czasu ;)

    pokaż komentarz
    fufek
  • uau +4  

    Jestem nocnym markiem, a żeby było śmiesznie na imię mi ...Marek ;D
    ciężko mi położyć się do snu przed 2 w nocy, a zasypianie zajmuję mi >=1h
    w weekend śpie do 12/13 ale w tyg. trza wstawać po 7 i to już jest zbrodnia...
    ...ale faktycznie najlepiej funkcjonuje mi się w godzinach po 20:00 kiedy powinno mnie już mulic teoretycznie
    erghhhh

    pokaż komentarz
    uau
  • ryder +5  

    A ja wstaje pół godziny przed tym jak idę spać

    pokaż komentarz
    ryder
  • RobusCracker +4  

    Ja chodze spać ~2, wstaje 6:30 i spie w ciągu dnia (15:30-17), sa jakieś testy o mnie? ;p

    pokaż komentarz
    RobusCracker
  • Hejkumkejkum +2  

    Ja się z tym nie zgadzam. Pomijam to że każdy organizm jest inny, ale....
    Sam od dawna chodzę późno spać, bardzo późno (2, 3 w nocy), wstając jednocześnie późno w stosunku do pewnych standardów. Zanim się rozkręcę trochę czasu upływa, gdy wstaję to czuję się jakbym urodził księgowego.
    Nieraz zmuszałem się chodzić wcześniej spać, choć nie zrywałem się o 7 to powiedzmy 9-10 godzina w sam raz i człowiek czuje się znacznie bardziej wypoczęty, funkcjonuje znacznie lepiej i koncentracja jest lepsza. gdy przewali się tą drugą w nocy to już nasz sen nie jest pełny. Na moim przykładzie traktuje te nowinki naukowców jako stek bzdur, a sam staram się walczyć z późnym chodzeniem spać bo mimo, że jest spokój i cisza to jednak później za to płacę w postaci kompletnego wymięcia i przez dłuższą część dnia uwaloną koncentracją w zakresie pracy, pomysłowości itd....

    pokaż komentarz
    Hejkumkejkum
  • PITERV +2  

    Hehe ja też lubie posiedzieć przed kompem do jakiejś 3:00 - 5:00 a potem iść sobie spokojnie spać, gdy już jasno za oknem ;D

    pokaż komentarz
    PITERV
  • madalenne -3  

    ...zasypiac o wscodzie słonca...

    pokaż komentarz
    madalenne
  • splitt -1  

    Rezultaty moich badań na grupie jednoosobowej są zgoła odmienne.

    pokaż komentarz
    splitt
  • Wilk +2  

    wstawac pozniej, nie spij w nocy, wtedy uda ci sie w czasie badan skoncentrowac na grupie wiekszej niz jednoosobowa :P

    pokaż komentarz
    Wilk
  • Raju -3  

    Ja przewaznie klade sie spac okolo 2 w nocy, a wstaje po 7-jestem "nocnym markiem" czy "rannym ptaszkiem"?

    Poza tym IMO sen, to strata czasu i (przede wszystkim) zycia.

    pokaż komentarz
    Raju
  • alecc +29  

    Nie wiem kim jesteś, ale wiem kim będziesz - znerwicowanym schorowanym człowiekiem...
    Sen to nie strata czasu i życia, sen to regeneracja ciała (czyt. zdrowie).

    pokaż komentarz
    alecc
  • Ciechan +15  

    Jak mu tyle snu wystarczy to co za problem.

    pokaż komentarz
    Ciechan
  • ezoteryka +12  

    Spanie to jedna z najprzyjemniejszych części życia, a nie żadna tam strata czasu.

    Btw. Też jestem nocnym markiem - klasyczny przypadek, kładę się nawet po 3, wstaję lekko przed południem. :) Śpię około 7 godzin, choć oczywiście jeśli się da mogę przekimać i 12.
    Gdy musiałam rano wstawać, bez względu na to ile godzin spałam praktycznie nigdy nie funkcjonowałam dobrze. Zawsze do południa chodziłam nieprzytomna.

    pokaż komentarz
    ezoteryka
  • next +3  

    Ja przeważnie kładę się o 2, a MUSZĘ wstać o 7. Tylko w sobotę spię dłużej niż 5 h :)
    Jestem zdecydowanie nocnym markiem, kiedyś gdy nie musiałem wstawać o 7, to kładłem się 4 w nocy i było ok :D

    pokaż komentarz
    next
  • naftalina +4  

    @Raju - masz do wyboru bycie nocnym ptaszkiem albo rannym Markiem. :D

    pokaż komentarz
    naftalina
  • za017 -1  

    Najbardziej jestem produktywny pomiędzy 3.15 a 6.00 - wcześniej siedzę na wykop.pl, potem rozpraszają mnie ciężarówki z dostawą do sklepu nad którym mieszkam.

    [edit]Dodatkowo w sobotę jestem zbyt pijany, aby stworzyć coś z sensem, ale zaczynam trzeźwieć ok. 3.00[/edit]

    pokaż komentarz
    za017
  • Piusucki 0  

    Ja śpię od ok pierwszej - drugiej do mniej więcej 8:00. Dłużej nie lubię, bo się czuję słabo wypoczęty, zmęczony i głowa boli. A tak po mojemu jest dobrze.
    Im wcześniej wstaję tym lepiej. Najbardziej lubię wstać ok 6. Można zrobić tyle rzeczy, kiedy ci leniwi bezproduktywni ignoranci śpią ;p;p Zawsze tak sobie myślę i pociesza mnie to bardzo.

    pokaż komentarz
    Piusucki
  • TheMan_ -3  

    I zajęli aparat do MRI na badanie, kto jest bardziej wydajny. Podczas, gdy na rezonans mózgu czeka się 3 miesiące.

    pokaż komentarz
    TheMan_
  • Pakus -2  

    I dlatego właśnie studenci w czasie sesji uczą się po nocach :)

    pokaż komentarz
    Pakus
  • Sebay -2  

    Czegoś tu nie rozumiem:

    "Badania przeprowadzone na belgijskim uniwersytecie w Liege wykazały, że osoby, które wcześniej wstają, nie są tak wydajne, jak ci, którzy śpią długo i bardzo późno kładą się spać.

    Badanych podzielono ze względu na ich upodobania dotyczące snu i pozwolono im spać przez taką samą liczbę godzin."

    Po pierwsze czemu to akurat Ci co późno kładą się spać mają spać dłużej? To chyba logiczne, że o wiele częściej to Ci, którzy wcześniej chodzą spać, będą mieli okazję dłużej pospać.

    Po drugie jak to mogły wykazać badania skoro badanym pozwolono spać przez taką samą liczbę godzin?

    pokaż komentarz
    Sebay
  • Enigmatyk -4  

    A ja z kolei pózno kładę się spać, a wcześnie wstaję.

    Cholera, co ze mną będzie w wieku 20 lat?

    pokaż komentarz
    Enigmatyk
  • Pakus +1  

    Masz potencjał do bycia pracoholikiem

    pokaż komentarz
    Pakus
  • Wilk -1  

    "Cholera, co ze mną będzie w wieku 20 lat?"

    pracujacy student wieczorowy? :P

    pokaż komentarz
    Wilk
  • Fundak 0  

    Osobiście nie bardzo wierzę w taki podział. Znaczy się wierzę, ale nie na zasadzie że ktoś się rodzi rannym ptaszkiem lub nocnym markiem. Raczej ludzie poprostu siedzą długo w nocy lub wstają wcześnie rano. Poprostu w pewnym momencie organizm się tak przyzwyczaja że ciężko się przerzucić. Ale miesiąc męczarni powinnien być wystarczający. Podejrzewam że 90% takich np. studentów siedzi do późna w nocy. No może 70%. Potem trzeba zacząć wstawać wcześnie do pracy i jest hyś, 30 % jest wstanie dotrzymać ponad północ.
    Jak chodziłem do liceum (gdzie musiałem dojeżdżać), to samoczynnie budziłem się koło 6:20. Teraz kiedy już nie muszę tak wcześnie wstawać przestawiło mnie na 9.

    pokaż komentarz
    Fundak
  • zomg +1  

    Coś w tym jest, nazwano to nawet zegarem biologicznym. Z moich obserwacji wynika, że tak jest jednak od urodzenia. Od dziecka kładłam się spać późno i wstawałam w okolicach południa i nie potrafię się tak przestawić żeby wstać o 6:30. Potrzebuję budzika a czasami nawet czynników dodatkowych (kot nauczył się pacać mnie łapą po oku żebym wstała, bo jego zegar biologiczny tyka na porę karmienia ;)). Tylko ranne ptaszki potrafią tak działać.

    pokaż komentarz
    zomg
  • annnko +4  

    Osobiście nie bardzo wierzę w taki podział.

    Nie zgadzam się z Tobą. Jestem zdecydowanie nocnym markiem, kładę się spać między 3 a 4, czasem później. Śpię około 7 godzin, czyli tyle, ile trzeba. Jeśli muszę wstać o 6 czy 7, to cierpię okropnie, nawet jeśli przespałam 10 godzin. Za to bez problemu mogę efektywnie pracować do wczesnych godzin rannych.
    I wcale nie działa przestawianie się na siłę. Za każdym razem, kiedy ustaną okoliczności zmuszające mnie do wczesnego wstawania, wracam do starych nawyków.
    Na szczęście pracuję w takich godzinach, które bardzo odpowiadają mojemu zegarowi biologicznemu.

    pokaż komentarz
    annnko
pokaż 

Wykopali i zakopali (322 / 1)