:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    nie można było od razu rzucić właściwy link?

  •  

    pokaż komentarz

    Po pierwsze: to nie zyski, ale uśrednione przychody - z tym, że oczywiście chwytliwy jest marketingowy bełkot w stylu "Krysia z warzywniaka na jednym zakupie dostaje średnio 20 zł do łapy!". Nikt nie zastanawia się, skąd i za ile jest zakup/produkcja tego, co jest sprzedawane?
    Druga rzecz, to wielkość i powszechność danej marki/produktu. Można też stworzyć infografikę ile to pieniędzy ludzie wydają na paliwo w ciągu sekundy (czyli przykładowo roczna wartość zakupu benzyny na świecie podzielona przez ilość sekund w ciągu roku) - chwytliwe w odbiorze, ale niewiele wnosi konkretów.
    Przykładowo: ORLEN dostaje niecałe 4000 zł w ciągu sekundy (liczone na szybko). Co w związku z tym?
    Co najwyżej niektórym może to wzbudzić świadomość rzędu obrotów pieniędzy w skali świata i realna wielkość podanych firm na podstawie ogólnodostępnych danych, nic poza tym.