TO polega na tym, że zwierzak zjada ziarenka które w jego żołądku są poddawane procesom które sprawiają, że po wyjściu z odbytu mają szlachetny smak. Oczywiście nie wszystkie ziarenka w kupie są dobre. Wybierane są te najlepsze. ;)
Trzeba zakopać, bo opis nieprawdziwy - jak autor chce, to mogę mu zrobić kawę z kupy, a sam wypiję kawę z ziaren kawowca nadtrawionego przez cywetę :) Zobaczymy która smaczniejsza.
Kupa.. Czysty mistycyzm. Kawa jest tak dobra, bo zawiera w sobie pobudzającą kofeinę i dozę refleksi kupowego lisa, który tak jak i ludzie na pewno podczas produkcji myśli nad sensem życia, WIGiem20 i zastanawia się, co kupowym liskom do gara włożyć.
No tak, skoro to coś pija Oprah Winfrey to musi byc zapewne super. Gdyby rzeczona Oprah ( czy ona nie była zeszła z tego świata w 1780r ?) pijała odchody cywety, nie ziarna, też zapewne znalazłoby się grono nasladowców, bo Oprah nie może się wszak mylić.
to trzeba będzie założyć hodowle tych zwierzaczków i karmić ich kawą i zwiększy się produkcja kup z kawą. Będzie wtedy więcej kawy to i ceny spadną i każdy będzie mógł jej spróbować :D
Kawy dla ludu..
w sumie całkiem ciekawy materiał na wykop (choć to i tak staaaree), spierdzielony przez inteligentnego inaczej, co to za wszelką cenę chciał być śmieszny
Reklamy Google