Producent: kupcie grę jeśli się spodoba! Rewolucyjne podejście do tematu P2P!

"Nie możemy zrobić nic, aby powstrzymać piractwo (i szczerze nie mamy takiego zamiaru) ale jeśli pobierasz grę do wypróbowania przed zakupem, proszę Cię abyś zakupił grę (i wsparł niezależną scenę gier) jeśli ona Ci się spodoba. Planujemy aktualizację Zeno Clash i kontynuowanie wsparcia dla gry długo po jej wydaniu."

Dodany z di.com.pl do Aktualności » Świat z tagami internet p2p gry producent piractwo

Wykopali 420, zakopali 2

Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • informatyk +26  

    Zdecydowany wykop. Pamiętam, jak Gothic 3 wchodził do sklepów. Kosztował grubo ponad 100 zł i niewiele osób było stać na taki wydatek (130 PLN za 1 płytkę...). Od razu po premierze wszyscy wymieniali się piratami, a gdy gra weszła do Platynowej Kolekcji i była dostępna za około ~50/60 złotych wielu z moich znajomych (i ja także) zakupiło oryginalną wersję w sklepie. Gdy program jest dobry poza wspieraniem jego twórców po prostu fajnie jest mieć ładną, pudełkową wersję, z instrukcją itd.

    pokaż komentarz
    informatyk
  • darkpl +5  

    Ja tak zakupiłem HL2. Przeszedłem wersję piracką, potem stwierdziłem, że warto ją kupić, bo gra uaktualniana była przez Steam a nie chciało mi się kombinować z omijaniem zabezpieczeń. I nie żałuję zakupu do dziś.

    pokaż komentarz
    darkpl
  • pebu +39  

    Muszę się otwarcie przyznać, że czasem zdarza mi się pobrać piracką wersję gry albo programu. Jednak zawszę kiedy gra albo program mi się spodoba to idę do sklepu i kupuję oryginał. Wychodzę po prostu z założenia, że jeśli coś mi się podoba to chciałbym widzieć więcej takich produktów i kupując program wspieram w tym jego twórców.

    Podejrzewam, że nie jestem jedyną osobą, która tak robi i prawdopodobnie to zjawisko dotyczy nie tylko gier ale także np książek, filmów itd.

    Nie uważam żeby moje postępowanie było jakoś szczególnie niemoralne choć zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest zgodne z prawem.

    I tu właśnie jest moim zdaniem pole do popisu dla twórców i naszych prawodawców.

    pokaż komentarz
    pebu
  • DarthYabol -5  

    Tak z ciekawosci. Kiedy uswiadamiasz sobie, ze gra ci sie "podoba"/nie podoba? Po obejrzeniu outra? Jak chcesz dowiedziec sie wiecej o danej grze to w wiekszosci przypadkow masz dema, recenzje, gameplaye itp. Moze i sciaganie nie jest jakims wielkim przestepstwem, ale chyba nie byl bys zadowolony gdyby ktos spedzal czas przy pelnej wersji produktu (w ktorego dales duzo z siebie, poswieciles mu duzo czasu i jestes na tyle pazerny, ze chcialbys cos z tego miec oprocz satysfakcji), a potem jak juz sie znudzi stwierdzi, ze owszem gral, ale mu sie nie podoba i nie kupi. No chyba, ze podobaly ci sie wszystkie gry ktore sciagales.

    pokaż komentarz
    DarthYabol
  • pebu +9  

    Wiesz recenzjom nie wierzę bo często odbiegają od moich upodobań. Gameplay też mi dużo nie dają bo mam słaby komputer. Gram generalnie w starsze tytuły, a to czy mi się gra podoba czy nie stwierdzam po paru godzinach grania i jeśli mi się spodoba to powiedzmy, że po paru dniach idę do sklepu. Jeśli mi się nie podoba to ją usuwam i tyle.

    Więc nawet jeśli ściągnę pirata i go nie kupię potem to i tak gram tylko chwilę.

    pokaż komentarz
    pebu
  • genobis +2  

    @DrthYabol, ależ to jest bardzo proste, ja czasem czynię podobnie. Jeśli po pograniu przez 1-2h/przejściu pierwszej misji, itd. mam zamiar przejść grę do końca, to ją kupuję.

    I dlatego bardzo cenię sobie wersje demonstracyjne, niestety nie zawsze wydawane.

    pokaż komentarz
    genobis
  • guma__ -2  

    @pebu grasz generalnie w starsze tytuły ? rozumiem, żę za zakup gry rozumiesz te serie marketowo biedronkowe za 9,99 ? :)

    pokaż komentarz
    guma__
  • memmory47 +7  

    @guma_
    Nawet jeśli kupuje te biedronkowe to co w tym złego? Osobiście prawie nie gram, ale jeśli już się za jakiś tytuł zabiorę to jeśli mi się podoba to go kupuję. Tak zrobiłem z np. z UT3 i HL2. Czasem nawet po zakupie nie dotyknę płyty bo przeszedłem ale kupuję, bo uważam że tytuł na to zasługuje. Za kilka dni kupię "World of Goo" choć grę już ukończyłem i pewnie nie wrócę do niej przez kilka m-cy.

    Mam nadzieję, że ten model rynku się sprawdzi

    pokaż komentarz
    memmory47
  • pebu -1  

    @guma__ nie tylko te za 9,90 często zdarzają się gry wydane np 1,5 - 2 lata temu które nie ukazały się w jakiejś ekstra serii a teraz można je tanio kupić. Zresztą tak jak mówiłem w gram bardzo żadko i raczej gry mnie nie interesują. Tym bardziej, że nie mam zbyt mocarnego komputera jeśli chodzi o wydajność karty graficznej.

    pokaż komentarz
    pebu
  • cpt_obvious 0  

    kiedyś, zaraz po premierze Call of Duty 4 sciągnąłem tę grę, po czym spodobała mi się i pocinam już w nią ponad rok

    pokaż komentarz
    cpt_obvious
  • atrapa 0  

    Są jeszcze edycje kolekcjonerskie, których nie ściągniesz z sieci ;)
    Chociażby taki Fallout 3 (metalowy lunchbox vault-tec, plastikowy pipboy z głową na sprężynce, artbook z niesamowitymi krajobrazami, szkicami prototypów broni etc., płyta z bonusami i oczywiście gra), chyba każdy zapalony gracz ucieszy się z takiej paczki. :)

    pokaż komentarz
    atrapa
  • Wolfer +1  

    Zauważyłem, że ja to robię podświadomie.
    Co prawda na Xboxa mam wszystko oryginalne (nie mam przerabianego) ale na PC Fallouta kupiłem w dzień premiery w edycji kolekcjonerskiej jako, że na grę czekałem bardzo długo (nie żałuję grosza) a ostatnio kupiłem Test Drive Unlimited mimo, że zaraz wychodzi dwójka bo... ściągnąłem pirata i grałem 5 minut co mnie zachęciło kosmicznie ;)

    pokaż komentarz
    Wolfer
  • baqarah 0  

    Widze, ze Fallout ma swoje wierne grono wielbicieli :).
    To moj oryginal czeka tylko na upgrade sprzetu i bedzie smigac :D.
    Zapalonym graczem moze nie jestem, ale jak tylko wyjdzie Starcraft 2 i Diablo 3 to kupie oryginaly. Nie ma bata, zeby bylo inaczej.
    Swoja droga to w Diablo 2 gralem przez kilka lat na piracie (na single'u po lanie pocinalismy z kumplami, battlenet mnie nigdy nie krecil az tak bardzo), kiedy stanial kupilem legalna wersje.

    pokaż komentarz
    baqarah
  • _tomek_ +40  

    Nie możemy zrobić nic, aby powstrzymać piractwo (i szczerze nie mamy takiego zamiaru) ale jeśli pobierasz grę do wypróbowania przed zakupem, proszę Cię abyś zakupił grę (i wsparł niezależną scenę gier) jeśli ona Ci się spodoba. Planujemy aktualizację Zeno Clash i kontynuowanie wsparcia dla gry długo po jej wydaniu

    Aż miło poczytać takie wypowiedzi.
    Kiedy twórcy zrozumieją, że nie powstrzymają ruchu zwanego przez nich "piractwem"?
    Kiedy zrozumieją, że P2P może być świetnym biznesem?
    http://www.wykop.pl/link/174662/kto-juz-zarabia-dzieki-p2p
    Mam nadzieję, że dane mi będzie częściej czytać takie newsy.

    pokaż komentarz
    _tomek_
  • baqarah +5  

    O toto wlasnie. Chcialem przytoczyc wlasnie przyklad NIN'a ktory to zespol zarobil krocie na edycji kolekcjonerskiej.
    Ale juz nie mowie o typowo niszowych produkcjach ("jak Ci sie podoba, to kup nasza gre"), a raczej pomijanie posrednikow, olewanie fizycznych nosnikow, itp. Sciagnij sobie gre, zaplac za nia powiedzmy 5 PLN i mozesz grac. Mysle, ze troche wiecej ludzi by sie skusilo na taka gre, niz taka po 120 PLN, co nie? I nawet nie musisz bedac konsumentem ruszac dupy z fotela zeby dostac gierke - odpalasz torrenta i juz ...

    pokaż komentarz
    baqarah
  • Brateq +11  

    Jeżeli komuś zależy na świeżych grach, czy graniu w multi to musi liczyć się z konkretnym wydatkiem. Ale jeżeli ktoś ma niekoniecznie najnowszego kompa, to na allegro świetne tytuły chodzą dosłownie za grosze.
    Jako że ostatnimi czasy po przeprowadzce siostry, odziedziczyłem po niej półkę w moim pokoju, postanowiłem ją udekorować jak na gracza przystało. W dwa tygodnie poszło niecałe 200zł, ale aktualny widok wynagradza wszystko- oto jak aktualnie półka wygląda :)
    http://img407.imageshack.us/img407/1087/200904241261600x1200.jpg
    Więc kto powiedział że oryginałki są drogie, co? :)

    pokaż komentarz
    Brateq
  • pocketkocurek +3  

    chlopie, ty zycia nie masz O_o

    pokaż komentarz
    pocketkocurek
  • Brateq 0  

    Nie powiedziałem że chce całość przejść w tydzień przecież :P Teraz zresztą CD-Projekt zapowiedział podwyższki cen gier, a ja z taką ilością myślę że "przezimuje" ten czas :P

    pokaż komentarz
    Brateq
  • dedleys +2  

    bratq pożycz farenheita ;)

    pokaż komentarz
    dedleys
  • Brateq -1  

    Nie ma problemu, nie gram w niego teraz :P Jak laska do mnie wpadnie to pewnie razem rozgryziemy tą grę w kilka dni ;)

    pokaż komentarz
    Brateq
  • Dibhala 0  

    Gdyby topowe gry miały taką grywalność, oprawę i fabułę jak zeno clash, a przy tym kosztowały 20$ w dniu premiery, i nie komediowały z zabezpieczeniami, wtedy piractwo gier przeszłoby z miejsca w try&buy, a nie pozostawało takim jakie jest.

    Nie kupuję topowych gier, bo nie mam sprzętu który im poradzi, ale ZC było jednym z moich najlepszych zakupów (tak, da się zrobić gierę która w dniu wydania nie wymaga karty gfx za 1500zł by grać na max detalach). Tuż obok worldofgoo. Czekam na ich kolejne części a w międzyczasie zastanawiam się czy nie kupić równie niedrogich mount&blade oraz babo violent. Tylko gdzie kupić trochę wolnego czasu na granie ? :/

    Oby większej ilości niezależnych developerów udało się wydawać swoje produkty.

    ps. sam nius nieco czerstwy już.

    pokaż komentarz
    Dibhala
  • Strus +11  

    Można? Można. I pewnie odniesie to większy skutek niż te wszystkie procesy, kary i inne głupoty.

    Święty nie jestem, piraty mam, ale staram się ograniczać. Wiedźmina i GTA IV ściągnąłem po to, żeby sprawdzić, czy będę mógł grać w miarę płynnie, a potem pobiegłem do sklepu. Jak wydam od czasu do czasu 100 zł na grę to przeżyję. Uświadomiłem sobie, że nie warto mieć wiele pirackich gier z jednego powodu - za szybko się nudzą, bo możemy mieć każdą nic nie tracąc, więc mamy wszystkie najnowsze. Gramy w coś, a tu już czeka następna produkcja i tak w kółko. Nie ma czasu na delektowanie się grą ;]

    pokaż komentarz
    Strus
  • wieslawski -2  

    A może nie warto mieć piraty bo to zwyczajna kradzież? Dziwne, że (prawie) każdy posiadający piraty omija ten argument...

    pokaż komentarz
    wieslawski
  • Strus +3  

    Piractwo to nie kradzież. To piractwo...
    http://i28.tinypic.com/2m7xd85.jpg

    pokaż komentarz
    Strus
  • wieslawski -2  

    d!!#!NE tłumaczenie... Tłumaczenie dla dzieci, tłuków i innych osób nie potrafiących pojąć, że istnieje coś takiego, jak prawo autorskie.
    Jeśli ktoś coś wymyśla/tworzy po raz pierwszy, dostaje na to prawa autorskie/licencję/patent i nie życzy sobie używania tego bez jego zgody, to skopiowanie tego jest kradzieżą. Trudne do zrozumienia?
    Pewnie tak, bo ciężko takim głupom wyobrazić sobie sytuację, w której tworzą coś wartościowego.

    pokaż komentarz
    wieslawski
  • Strus 0  

    Jak ściągnę coś, czego w życiu bym nie kupił, to tego nie kradnę. Tak trudne do zrozumienia?

    Niczego nie kupię -> zysk = 0
    Zpiracę -> zysk = 0

    Jak pójdę do sklepu i ukradnę kopię gry to wtedy to będzie kradzież. Piractwo to piractwo, kradzież to inny rodzaj przestępstwa. I jak tego nie możesz zrozumieć to się przynajmniej nie napinaj i mnie nie obrażaj, bo narazie to Ty wychodzisz na dzieciaka, tłuka i d$#%%a.

    pokaż komentarz
    Strus
  • camelot 0  

    @wieslawski
    "A może nie warto mieć piraty bo to zwyczajna kradzież?"

    Kradzież to kradzież, a piractwo to piractwo. Piractwo == kradzież nie wynika ani z kodeksu karnego ani z logiki. Jeśli już chcesz do czegoś piractwo porównywać, to prędzej do kserowania. Tylko że "piractwo to zwyczajne kserowanie" nie brzmi już tak strasznie, nie?

    "Jeśli ktoś coś wymyśla/tworzy po raz pierwszy, dostaje na to prawa autorskie/licencję/patent i nie życzy sobie używania tego bez jego zgody, to skopiowanie tego jest kradzieżą."

    Twórca nie może sobie mieć dowolnej zachcianki odnośnie swojego dzieła. Nie może np zabronic patrzeć na zdjęcie wydrukowane w gazecie ludziom, którzy gazety nie kupili. Pytanie, czy twórca muzyki może zabronić kopiowania mp3, jeśli to tak samo proste jak zajrzenie komuś przez ramię do gazety? Podział, co twórca może zastrzec, co nie, nie jest prosty i właśnie po to jest prawo autorskie. Jak na razie idzie ono niestety w stronę drastycznego ograniczania praw "konsumentów" kultury, jednak póki co, kopiowanie dalej nie jest karalne.

    pokaż komentarz
    camelot
  • wieslawski 0  

    Strus - nie jest istotne, czy masz zamiar kupić grę, albo czy ściągięcie nielegalnej kopii jest wynikiem kaprysu. Nie jest istotne, jaką stratę ponosi osoba posiadająca prawa do "ściągniętego". Ważne jest to, że nie masz do tego prawa, oszukujesz (i okradasz z praw autorskich - to do Camelota - nawet jeśli prawo tego nie precyzuje, to potocznie przyjęło się nazywać to [i słusznie] kradzieżą) podmiot, który delikatnie mówiąc nie życzy sobie, żebyś tak robił.
    Jeszcze do Camelota - porównanie do kserowania tak blado wypada, bo masy także tę kwestię spłaszczyły i zrobiły z niej absolutnie nic złego.

    pokaż komentarz
    wieslawski
  • Nupharizar +1  

    Tak a propos, Zeno Clash, to świetna gra!

    pokaż komentarz
    Nupharizar
  • voldenet +1  

    Pobieranie z sieci obrazów gier jest fajne, gdy mamy grę, ale napęd DVD nie działa jak trzeba.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • pies_harry +5  

    A ja tu widzę coś innego. Ja widzę, że to my wygraliśmy. Hodowali nas jak zwierzaki. Na konsumentów. Nie trzeba było do tego podprogowego przekazu wcale. Widział ktoś film "Korporacja"? Jak to małe dziecko jest "modyfikowane" celem skrócenia maksymalnego czasu skupienia uwagi, żeby stać się lepszym "targetem" dla marketingu. Hodowali nas. I wyhodowali. Teraz chcemy. Grać, oglądać, słuchać, mieć. Ale uzależnili się od nas tak samo jak my od nich. Nie można w nieskończoność olewać NASZEGO zdania. NAS. Odbiorców. Bo jeśli robicie jakiś dobry "shit" - to my CHCEMY go KUPIĆ. I wszyscy mogą być zadowoleni.

    Dla ciekawych, nie piję tutaj wcale do teorii spiskowych, ale raczej do ogólnie dostępnej wiedzy o psychomanipulacji. Która została kiedyś wykorzystana żeby np zaostrzyć nasze apetyty. Z drugiej strony, ta sama psychologia używana do wyczarowywania biznesplanów mówi także, że człowiek ma sporo bardzo podstawowych potrzeb. Jak na przykład potrzeba bycia "w porządku". Udajemy, że nie boli nas jak kradniemy, ale to nie prawda. Boli. Czasami po prostu brakuje tej pozytywnej motywacji z drugiej strony. Kolejni ludzie pokazują, że to ma sens, że to się po prostu opłaca. Tak to zawsze działało i tak będzie działać do końca świata. Chcesz zarobić, czyli dostać to, czego chcesz, daj ludziom więcej tego co chcą, mniej tego co nie chcą. Proste. Za każdym razem trafia to na opór idiotów, ale ileż można się sprzeciwiać i oporować ludzkiej naturze? Tym bardziej, że w dzisiejszych czasach przewaga pięści to już za mało żeby dominować. Wyżarliśmy się. Mamy dostęp do tych samych technicznych zabawek co ci, co chcieliby nas wziąć za mordę. Tylko czasem znamy je nawet lepiej od nich. Czasem nawet je tworzymy. Nie musimy nikomu grozić. Nikomu wypowiadać wojny. Po prostu głosujemy portfelem. Głosujemy klawiaturą i myszą. Kto jest z nami wyjdzie na swoje. Kto przeciw - zostanie w tyle. I tyle :)

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • splitt 0  

    Daj mi namiary do swojego dealera.

    pokaż komentarz
    splitt
  • frioniel +2  

    Ok, jedna firma wiosny nie czyni. Reszta na pewno nie przyjmie ich stanowiska. Dlaczego? Bo lwia część producentów gier wydaje gnioty, które jak najmniejszym kosztem mają nabić portfele twórców. Gdyby można je było ściągnąć i przetestować, sprzedaż na pewno nie byłaby taka wspaniała ;P

    pokaż komentarz
    frioniel
  • R3d 0  

    Dokładnie. Nie zapominajmy też, że jest to studio amatorskie bez wydawcy który jest z nimi powiązany. Oni mogą wprowadzać taką politykę , lecz ci z wyższej półki trzymają się swoich planów.

    pokaż komentarz
    R3d
  • paszczur +2  

    Zeby grac w wiekszosc gier online trzeba miec oryginal. Gra online to zupelnie inny poziom gry...
    Ja jesli gram w cos na piracie i bardzo mi sie to podoba to zwykle kupuje ta gre, dla mnie to nie pierwszyzna. Ale musze pogratulowac tym ludziom za to, ze jako jedni z pierwszych zrobili krok w strone graczy, nie mamony.

    pokaż komentarz
    paszczur
  • anonim1133 +2  

    Większość gier online(jak nie wszystkie) mają swoje skrakowane wersje. Ja długo grałem w CS non steam, ale z czasem jak mogłem, kupiłem oryginał. Żałuję jednak, że nie wydali wersji na Linuksa( przecież mieli wszystko napisane w OpenGL`u )

    pokaż komentarz
    anonim1133
  • Sam-kun +1  

    Ja kupuję gry. Nie wiem... jakoś tak lepiej się z tym czuję, mam taką zewnętrzną satysfakcję :-)

    pokaż komentarz
    Sam-kun
  • ryder 0  

    blizzarda to nie obchodzi, bo za 10 lat, będzie takie bogate że kupi całą planetę

    pokaż komentarz
    ryder
  • Adam_20 0  

    Tutaj nie chodzi o cene, bo to prawda ze niektorzy beda narzekali jak nawet gry beda za zlotowke. Tutaj potrzeba zupelnie innego rozwiazania....Ostatnio tak myslalem o piractwie i musze powiedziec, ze niech sie wstydzi kazdy kto okrada autorow takich gier, muzyki czy oprogramowania z zysku jaki powinien do nich plynac po miesiacach jesli nie latach pracy.

    pokaż komentarz
    Adam_20
  • splitt -1  

    Za kilka lat problem piractwa na PC przestanie istnieć... bo nie będą wychodzić gry na PC, developerzy oleją ten rynek(nie licząc płatnych MMO) i skupią się na konsolach. Już teraz porównajcie sobie budżety, wyniki sprzedaży i podejście do tego biznesu (tak to jest biznes) na tych dwóch rynkach, trend jest wyraźny.

    pokaż komentarz
    splitt
  • baqarah 0  

    Za kilka lat problem piractwa moze zniknac - byl kiedys wykop o graniu w ogole bez kompa. Podlaczasz sie do netu mala skrzyneczka, laczysz sie z serwerem, na ktorym jest uruchomiona gra, w ktora masz zamiar grac i viola - pocinasz w nia.
    Tak jak z kablowka, placisz miesieczny abonament i grasz w gry jakie chcesz...
    Na razie to jeszcze sci-fi, ale juz niedlugo moze stac sie to calkiem realne.

    pokaż komentarz
    baqarah
  • Wuerzet -1  

    Zapewne wiele osób zachwyci się tym pomysłem, uzna, że tak powinni robić wszyscy producenci gier. Zapewne wielu z waz zaoferuje, że na pewno taką grę kupi... ale prawda jest inna. Ludzie by chcieli mieć coś za darmo, ok ludzka rzecz, ale należy pamiętać, że ktoś musi włożyć w tę produkcję dużo czasu i pieniędzy, więc to normalne, że chce za to spora kasę. Zapewne gdyby zaproponować ludziom tak bardzo popierającym idee darmowego oprogramowania by sami wsparli projekty OpenSource to by tego nie zrobili, bo nie potrafią, bo nie mają czasu, etc. Ja osobiście uważam, że normalną rzeczą jest konieczność płacenia za oprogramowanie i wcale nie marze by wszystko było za free... bo to nie realne.

    pokaż komentarz
    Wuerzet
  • camelot 0  

    A jednak open source i ogólniej wolne i otwarte oprogramowanie (FLOSS) jakoś żyją. Są różne modele biznesowe, np "mecenat" jednej lub kilku firm, składki od sympatyków, sprzedawanie wsparcia, sprzedawanie gadżetów. Analogiczna rzecz jest możliwa zarówno w muzyce, filmie jak i w grach. Oczywiście nie bronię nikomu pozostania przy starym modelu, chyba żaden z nich nie jest jedyny słuszny. Jako konsumenci mamy wybór -- i to się liczy.

    pokaż komentarz
    camelot
  • splitt 0  

    Chodzi tylko o to, żeby każdy twórca sam sobie wybrał model biznesowy, a nie zostawał do tego zmuszony.

    pokaż komentarz
    splitt
  • camelot +2  

    @splitt

    Oczywiście, tyle że niektórzy twórcy nie zauważyli, że ich model biznesowy nie za bardzo się sprawdza we współczesnym świecie. I reakcją na to jest żądanie daleko idących zmian w prawie, w szczególności wprowadzenie kontroli przepływu treści w internecie. A to jest zamach na wolność słowa; takie narzędzie w rękach rządów jest szalenie niebezpieczne. Więc przykro mi, wolność słowa jest dla mnie ważniejsza niż prawa twórcy do kontrolowania, co się dzieje z jego dziełem.
    Nie bronię mu więc wybrania starego modelu biznesowego, ale odmawiam mu prawa do pełnej prawnej ochrony tego modelu.

    pokaż komentarz
    camelot
  • splitt -1  

    Ja mam takie samo zdanie na ten temat jak Ty. Denerwują mnie tylko rzesze wykopowiczów, którzy twierdzą, że piractwo jest super, a producenci bee. Ja też ściągam czasem piraty, ale nie jestem hipokrytą i wiem, że ktoś na tym traci. Potrafię więc poniekąd zrozumieć(chociaż nie popieram) postawę twórców, którzy chcą po prostu walczyć o swoje.

    pokaż komentarz
    splitt
  • Blackbull +1  

    Najlepiej, żeby kupowanie gry, gdy jest dobra było standardem. Producenci, wtedy musieli by się bardziej postarać, gnioty nie przynosiłby zysków. Obecnie większość gier jest do niczego.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • jacekowski 0  

    open source nie oznacza "za darmo" - w zasadzie open source oznacza dzielenie sie kosztami w mniejszy badz wiekszy sposob - koszty to nie tylko pieniadze, ale rowniez wlasny czas poswiecony

    popatrzcie sobie na linuxa (jako jadro i cala otoczke) - i na poszczegolne jego czesci, obsluga dzwieku, grafiki, sieci - i teraz pomyslcie o firmach takich jak IBM czy byly SUN - te firmy wydaly miliony na rozwoj linuxa, i co mamy - bardzo dobra rozbudowana szybka obsluge sieci gdzie zrobi sie wszystko - a z drugiej strony obsluga dzwieku ktora jest daleka od doskonalosci - bo niestety ale firmie na serwerze czy stacji roboczej dzwiek nie jest potrzebny

    pokaż komentarz
    jacekowski
  • obsikany_rekin -1  

    no to co powiecie na taki fakt ? miałem oryginał Diablo II ale płyta się uszkodzila i zassałem pirata. Na zdrowy rozsądek nic złego nie zrobiłem. ciekawe jak do tego by podszedł blizzard ? albo inna firma w zależności od posiadanej gry. nie ściągaj kup jeszcze raz ?

    pokaż komentarz
    obsikany_rekin
  • drastx +2  

    Jak zarejestrujesz swoją kopie D2 na stronie blizzarda, to możesz sobie ją ściągnąć z ich strony :)

    pokaż komentarz
    drastx
  • Pappi9 -2  

    Gorzej jak przejdziesz dana gre bo wtedy nie bedziesz mial ochoty jej kupowac ;o

    pokaż komentarz
    Pappi9
  • Strus +1  

    Przeszedłem Fallout 2 raz na piracie, dwa razy na orginale z CDA i raz na normalnej kopii kupionej w sklepie (20 zł kosztowała, żal nie kupić) :P

    pokaż komentarz
    Strus
  • tomi___ 0  

    Ja mam Gry Fallout i Fallout 2 orginalne, chętnie też kupił bym cześć 3 ale nie wiem jak to będzie chodziło na moim komputerze. Na pewno jak bym mógł ściągnąć Fallouta 3 , sprawdzić grę i okazało by się że działa płynie to pofatygował bym się po oryginał do sklepu.

    pokaż komentarz
    tomi___
  • ecco 0  

    właśnie podobne obawy miałem... udało mi się pobrać nielegalną wersję, pograłem parenaście godzin, gra hulała jak należy, do tego jest mega miodna - już oryginał stoi na mojej półce ;]

    pokaż komentarz
    ecco
  • Treadstone 0  

    A moim zdaniem niewielu kupuje gry po ściągnięciu z pirackich serwerów. Z drugiej strony nikt nie powstrzyma piractwa, wydaje mi się, że prędzej czy później wytworzy się jakiś rodzaj kompromisu, np. ściągasz pirata - bez rejestracji tryb multiplayer działa jedynie przez 14 dni, dodatki tylko dla zarejestrowanych. Same gry muszą być tańsze, tańsze. Piractwo się będzie coraz bardziej szerzyć, gry single player będą przynosiły coraz mniejsze zyski jeżeli będą drogie i na dodatek wkładane w nie będą gówna typu DRM, securom czy inny syf utrudniające życie legalnym posiadaczom danego softu

    pokaż komentarz
    Treadstone
  • Strus -1  

    "Same gry muszą być tańsze, tańsze"
    Kiedyś jak gry kosztowały średnio 160zł za sztukę, ludzie też tak mówili. Teraz jak starsze zaj!%iste tytuły możesz kupić za 50zł, a nówki za 99zł to też tak mówią. Co wy k$$$a za darmo te gry chcecie, albo za symboliczną złotówkę?

    pokaż komentarz
    Strus
  • pebu +3  

    Za darmo nie ale jakby nowość kosztowała ok 50zł to byłoby fajnie ;) choć za darmo to też fajna opcja :)

    pokaż komentarz
    pebu
  • Strus 0  

    Poczekasz 2 miesiące, jak gra jest dobra, to wyjdzie w taniej serii za 50 zł. Gry to nie artykuł pierwszej potrzeby ;]

    pokaż komentarz
    Strus
  • ryder 0  

    Mam nadzieję że coraz więcej producentów pójdzie tą drogą.
    Może wreszcie zrozumieją, że szczerość w stosunku do graczy się opłaca. Czasem niektórzy kupią grę, której normalnie by nie kupili, doceniając w ten sposób taki gest dobrej woli.

    pokaż komentarz
    ryder
pokaż 

Wykopali i zakopali (420 / 2)