Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • kubako +14  

    Wydaje mi się, że problem polega na tym, że jedzie tam wielu nieudaczników, którym się wydaje, że będą mieli łatwe życie małym kosztem ("poustawiają wiatraków"). Tymczasem jak ktoś jest nieudacznikiem tu, to jest takim samym nieudacznikiem tam.
    Jak ktoś sobie radzi tutaj, to w sumie nie musi wyjeżdżać, bo i po co :)

    pokaż komentarz
    kubako
  • Schatzu +3  

    A mi się wydaje, że za granicą jest pełen przekrój polskiego społeczeństwa, tyle tylko, że większą sensację i zainteresowanie wzbudzi kilka przypadków nieodpowiedniego zachowania naszych rodaków niż pozostałe kilka tysięcy ciężko pracujących na chleb porządnych ludzi.

    pokaż komentarz
    Schatzu
  • kubako +1  

    wiadomo, że ci "uciemiężeni" zawsze najgłośniej krzyczą...

    pokaż komentarz
    kubako
  • bodziukaszol +4  

    Nawet zostało to ujęte w artykule kto takie problemy stwarza. Czyli przysłowiowa "wiocha" tj. ludzie bez polotu, nie posiadający żadnej wiedzy na temat kraju do którego wyjeżdżają, prostaczkowie. Mieliśmy ostatnio nawet przykład podobnego zachowania w wykopie o beemce ze szczotką w silniku. Nie twierdzę z góry, że człowiek prosty to od razu cham popieprzony wyzywający wszystkich od złodziei. Jest na pewno wśród wyjeżdżających rodaków jakiś procent tych "prostych" fachowców i jakiś procent tych "ogarniętych". Niestety w oczy rzucają się właśnie te "wieśniaki", którzy zachowują się jak np. Turcy - wszystko im się należy "Ja cwaniak mam za grosze pracować?". I tak nas właśnie później się za granicą odbiera. Jako ludzi gorszej, niższej kategorii.

    pokaż komentarz
    bodziukaszol
  • ciatek1 +9  

    Wykop effect... Site temporarely offline, will be back in a short while.

    Siła wykopu;]

    pokaż komentarz
    ciatek1
  • knobik +4  

    haha :P uśmiałem się z tego :) się przygotowali :p

    pokaż komentarz
    knobik
  • noones -6  

    wykop efekt to mit, poprostu ludzie nie potrafia optymalizowac stron ;p

    pokaż komentarz
    noones
  • Krasnopolski +3  

    Żyję w Holandii dłużej niż twórcy powyższych komentarzy. Ten http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/polskie-bmw-i-holenderska-policja,1295833 popularny w Holandii program dobrze ilustruje z czym spotykają się Holendrzy na co dzień w kontaktach z Polakami. Oczywiście jest to margines ale ten margines rzuca się w oczy - tak jak czarna owca w białym stadzie. Jedynie tych polskich czarnych owiec jest bardzo dużo i w samej Polsce nie rzucają się w oczy tak mocno jak za granicą. Jaką mamy opinię wśród narodów Zachodniej Europy? Tego MY nie wiemy z prostego powodu, że nam tego W OCZY nigdy nie powiedzą, wręcz przeciwnie z kurtuazyjnych powodów usłyszymy tylko pochwały o naszej pracowitości (bo harujemy za granicą jak niewolnicy, bez chorowania i w milczeniu wykonując wszystkie polecenia) albo w wypadku intelektualisty bąknie coś jeszcze o polskiej kinematografii, Kieślowskim, Jaruzelskim i Wałęsie :-)
    Wizerunek Polski na Zachodzie jest znacznie gorszy niż się wszystkim zdaje. Spotykam polskich dyplomatów ujętych komplementami (ich francuskich, holenderskich lub amerykańskich kolegów) na temat naszego kraju i Walecznego Narodu z Wspaniałą Historią. To jest tylko kadzenie. Polska na arenie międzynarodowej jest sama ze swoimi kompleksami chłopa pańszczyźnianego na salonach.

    pokaż komentarz
    Krasnopolski
  • Triplesix +3  

    Artykul przedstawia skrajna sytuacje, ale mam sporo znajomych Polakow pracujacych w roznych krajach: Niemcy, Irlandia, Anglia, Wlochy.. Obraz opisany w artykule bardzo dobrze odzwierciedla spory procent naszych rodakow ktorzy wyjezdzaja do pracy za granice. Niestety :/

    pokaż komentarz
    Triplesix
  • forest23 -4  

    baba ma pretensje, tak jak ten szambonurek, ktory sie wk!!!ial, ze gowno smierdzi.

    pokaż komentarz
    forest23
  • el_che +65  

    Nie od dzis wiadomo ze Polacy to najwieksza grupa narodowa ktora np. w US nie potrafila zorganizowac sie w mafie...

    pokaż komentarz
    el_che
  • kedar 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    kedar
  • hodak +6  

    wstyd jak cholera...

    pokaż komentarz
    hodak
  • danielo86 0  

    może to i dobrze, że nie umiemy sobie jeszcze bardziej popsuć opinii

    pokaż komentarz
    danielo86
  • DasModel +34  

    Nie znasz sie czlowieku, jest polska mafia w USA.
    Wydlubuja dolary z wozkow przy Wal-martach

    pokaż komentarz
    DasModel
  • msdone 0  

    @el_che: Mylisz się. Na początku XIX wieku w Nowym Jorku istniał polski raczej gang niż mafia, coś jak w "Gangach Nowego Jorku". Niestety, niewiele jest nt. źródeł czy opracowań.

    pokaż komentarz
    msdone
  • moose_10 +2  

    byłem, przeżyłem, potwierdzam.

    pokaż komentarz
    moose_10
  • herclis +29  

    Wykop za brak ciotowatych znaków "cenzurujących" wulgaryzmy.

    pokaż komentarz
    herclis
  • Asyrix +3  

    Nie mów hop...

    pokaż komentarz
    Asyrix
  • TranceBOY 0  

    o ciekawe.... z godzine temu jak rzucalem okeim na wykop to tam jeszcze rasowa... nierzadnica :p w tytule byla!
    CENZURA! ;)

    pokaż komentarz
    TranceBOY
  • ak0nia 0  

    hheheh no co ty ;]

    pokaż komentarz
    ak0nia
  • Above1 +1  

    Jestem w Holandii, nie miałem okazji pracować przez biuro pośrednictwa, ale od znajomych przez nie pracują się nasłuchałem sporo.
    A swoją drogą też nie jest zbyt wesoło tym, którzy pracują w tych biurach...

    pokaż komentarz
    Above1
  • jacekowski +2  

    Bo niestety najwiecej ludzi ktorzy wyjezdaja to nieudacznicy, albo ludzie po "studiach" (marketing i zarzadzanie na akademii pieczenia chleba oddzial gdziestam to nie sa studia - a tak to wyglada ostatnio, porobilo sie platnych uczelni, badz uczelni ktore daja papierek za nic) ktorzy mysla ze po marketingu i zarzadzaniu, albo filologi angielskiej ( spotkalem kogos takiego ) licza na dobra prace w UK. A sa ludzie ktorzy pomimo "kryzysu" znajduja w UK bardzo dobra prace - ale takich ludzi sie tu nie spotyka wielu, glownie dlatego ze oni w polsce bez problemu znajduja rownie dobra prace, za niewiele mniejsze pieniadze - ale to sa ludzie po prawdziwych studiach na porzadnym kierunku ( cokolwiek zwiazane bezposrednio z przemyslem ), ale takie studia znacznie trudniej skonczyc, bo nikt nie da dyplomu komus kto potem cos zbuduje/zaprojektuje a potem skonczy sie to katastrofa ( chociaz i w to zaczynam ostatnio watpic ) - niestety ale humanistyczne kierunki sie do czegos takiego nie przydaja, wrecz powiedzialbym ze - jestem humanista == jestem za leniwy/glupi zeby pojsc na techniczny kierunek.

    pokaż komentarz
    jacekowski
  • Pchelek +8  

    Siedziałem w Holandii sporo czasu i moim zdaniem artykuł trochę naciągany, jakby autor pisał artykuł o samochodach to BMW jeżdżą dresy a C klasą starzy i bogaci niemcy

    Ale jakaś prawda w tym jest

    pokaż komentarz
    Pchelek
  • sroka22 +6  

    Niestety, taka jest prawda o dużej części polskich emigrantów.
    Wielu z nich tak jak w tekście, nie rozumie podatków etc, godzi się zapłacić za coś, jak przychodzi do zapłaty to zostali oszukani. Polacy wyrobili sobie opinie o zachodzie, że tam pracując za minimalną mogą żyć jak królowie.

    pokaż komentarz
    sroka22
  • pan_el +3  

    Nie wiem, nie byłem, ale jak dla mnie nie jest naciągany. Będąc tutaj, takie realia sobie wyobrażałem. Należy też spojrzeć na to tak: pani prowadzi agencję od kilku lat, a to tylko 4 historyjki:
    o szpanerze, co to się wozi po wsi jak zarobił parę ojro
    o ćpunku co matury zdać nie może
    o dwóch leniach, niesłownych, bez honoru
    i o pięknej Julii i zawistnej Irenie.
    Ot, nasza stereotypowa polska mentalność. Zawsze mówią, że na obczyźnie omijać swoich. Ale chyba nikt nikomu nie próbuje tutaj udowodnić, że wszyscy się tak zachowują.

    pokaż komentarz
    pan_el
  • thor +20  

    Dla mnie te sytuacje, nawet jeśli nie na 100% prawdziwe to jednak są zdecydowanie prawdopodobne. Mój wujek pracuje odkąd pamiętam w Niemczech, swego czasu budował Comerzbank we Frankfurcie i ogólnie wiele innych rzeczy. Nie wiem jak na początku ale odkąd ja pamiętam to pracuje jako kierownik polskich ekip robotników. Wiele razy miał sytuacje tego typu co przedstawione w artykule, a to chłopaki napruci do roboty przychodzili, albo urządzali balangi w miejscu zakwaterowania takie że ludzie dookoła nie wiedzieli co się dzieje, pomijam już że przeważnie bije od takich ludzi, buractwo i prostactwo. Historia z przeglądaniem pornosów z firmowego komputera który służył do składania zamówień to przy większości wybryków tych ludzi błahy występek. Oczywiście, że zdarzają się porządni i kulturalni pracownicy ale to te buraki wyrabiają opinię bo ich najlepiej widać. Nie wiem jak jest teraz, ale jakiś czas temu były informacje o tym, że przy polskich autostradach w MOPach musieli stać ochroniarze bo ludzie mimo że było normalnie WC to sikali i srali w krzaki :/ To wszystko coraz bardziej skłania mnie ku myśli że w polskich szkołach przedmiotem obowiązkowym powinna być "kultura osobista". Robią tacy burdel w kraju, wkurza mnie to ale cóż ale jak przez takich rodaków człowiekowi wstyd za granicą mówić po polsku to jest już przegięcie. Aha i żeby nie było, ja nie najeżdżam na "prostych" ludzi tylko na pospolitych chamów a to zupełnie inne rzeczy. Logout

    pokaż komentarz
    thor
  • deni28s +4  

    bylem 2 miesiace i wystarczylo
    firma - For All Seasons Packing ze Słupska (co jakis czas zmieniaja nazwe ale to wciaz to samo - pomidory/Holandia)
    - warunki bardzo odbiegajace od tego co bylo umawiane w kraju (pokoj na 2 osoby, a bylo ...przedpokoj )
    - darmowy przewoz w ta i spowrotem (w czasie pracy kazali podpisac ze jednak bedzie platny jesli nas wywala ot tak w razie gdybysmy nie spelniali norm)
    - normy czyli akord ('nie, panstwo beda pracowac na godziny nie na akord')
    - szefowa w holandii - polka majaca wszystko w dupie i majaca na wszystko wyje*** (pozdrawiam pania
    - mdlejacy pracownicy ( http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080229/AKCJARED00/502569650 ) , drobne kradzieze po kampusach, pobicia, naduzywanie sluzbowych samochodow, oddelegowanie jako kierowcy przypadkowych osob (np. koles z padaczka ktory dostal atak na parkingu) .... sporo tego

    pokaż komentarz
    deni28s
  • kamien23 -3  

    Nie zapominajcie też o starym porzekadle iż prawda zawsze leży pośrodku...
    http://en.wikipedia.org/wiki/Rashomon_effect

    pokaż komentarz
    kamien23
  • forest23 -3  

    prawda jest taka, ze praca w polsce jest, tylko trzeba aktywnie jej szukac i nie czekac z zalozonymi rekami http://bayimg.com/LapKaAabF

    pokaż komentarz
    forest23
  • witos +2  

    Z drugiej strony są jeszcze Polacy w kraju, którzy jak słyszą, że ktoś wyjechał za granicę i zarabia tyle, by żyć w miarę godnie, to od razu jęczą i stękają "Weź no mi tam nagraj jakąś robotę." Usłyszą "nie", to od razu idzie opinia, że ten to ch%% a tamta k!#%a, bo nie chce roboty załatwić. Panocek, od siedmiu boleści, co sobie po roku pracy auto kupił.

    Ludzie myślą, że tam pracodawcy z otwartymi ramionami czekają na Polaków i będą im płacić kupę pieniędzy, dadzą darmowy dach nad głową i wyżywienie.

    Poza tym Polacy, którzy mieszkają w kraju, jak się dowiedzą, że ktoś zarabia 10 euro na godzinę, to ich krew zalewa. Przecież 10e to ponad 40 zł! Masakra! Za takie pieniądze mogę wszystko zrobić! Tylko zapominają, że opłaty za mieszkanie też są w euro, chleb to też wydatek paru jurków. Tacy ludzie nie rozumieją, że albo się oszczędza i klepie biedę (gotowe bebły z TESCO, żyłowanie na cokolwiek), albo żyje z dnia na dzień na jakimś sensownym poziomie, bez jakichkolwiek oszczędności.

    Holandia, Irlandia, Wielka Brytania - kraje jak każde inne, z tym że ludzie normalni i prawo sprawiedliwe.

    pokaż komentarz
    witos
  • Achim +1  

    Od 5 lat w wakacje pracuję w Holandii, z czego ostanie 3 lata ciągle w tej samej firmie w okolicach Hagi. To co jest w tym artykule jest bardzo prawdopodobne: Ileż to ja się złego o pośredniku nasłuchałem, fakt niektóre sprawy mogliby załatwić szybciej (np. zepsuta pralka w domku), ale przez ten czas ani raz nie zostałem oszukany, zdarzały się pomyłki, nieraz aż za często, ale wszystko co pamiętam udało się odzyskać w następnej wypłacie, po kulturalnej rozmowie w biurze z pośrednikiem albo przez telefon. Mam przyjemność mieszkać w prywatnym domku, ale pracowałem zawsze z ludźmi z domku pośrednika gdzie żyją około 2,5 osoby na pokój, w sumie do 15 osób w bungalow. Oni najwiecej narzekają - codziennie MUSI być piwko, jesli średnia wieku jest poniżej 25 lat to trawka i jazda. Spróbujcie sobie wyobrazić co się dzieje gdy po joinciku nikomu nie chce się posprzątać, pozmywać itp. jedyne co wtedy może zrobić pośrednik to walnąć kary finansowe. Jeśli ktoś najarany przyjdzie do pracy tak że nie ma co do tego wątpliwości, żegna się z pracą, pośrednik daje mu kolejną szansę w innej firmie (jak nei pomidory to papryki w szklarni). Po kolejnej takiej akcji trzeba ćpuna wywalić, ale jak?? Swój swojego nie wyda, będą go chować pod łóżkiem, w szafie, w czasie kiedy pośrednik przyjedzie sprawdzić stan domku. W domku roi się jeszcze większy tłok, bo zaraz na miejsce ćpuna przychodzi kolejny pracownik. Wtedy trzeba spać po osoby w łóżku, albo na wersalce...
    Praca jest na godziny, ale jeśli nigdy nie przekroczysz np 80% normy to Holendrzy krzywo patrzą, niektórzy dają do zrozumienia "przyspiesz", inni od razu powiedzą "do widzenia". Tam się przyjeżdża do pracy, a gdy się trafi jakiś element: osoba z dwiema lewymi rekami, albo dziewczyna w spódnicy i japonkach, to długo miejsca nie zagrzeje.
    Z drugiej strony są też stali gastarbeiterzy, dla nich 180% normy to nie jest max. tylko po co!
    PS: z tego co wiem powitanie po holendersku pisze się "goedemorgen"

    pokaż komentarz
    Achim
  • realista1 +1  

    To prawda - z Polski wyjeżdżają często (nie zawsze, ale w większości) prymitywy, menele i chamy - dzięki temu u nas jest bardziej kulturalnie - spadła przestępczośc a i wieczorem z domu nie strach wyjśc, ale za to cierpi opinia o Polakach na Zachodzie - oni myślą, że w RP żyją tylko drobni cwaniaczkowie, złodziejaszki, ku...wy i ogólnie panuje tu chamstwo.

    pokaż komentarz
    realista1
  • matju -1  

    Takim jesteśmy narodem, a szkoda bo inteligentnym ...:(

    pokaż komentarz
    matju
  • metaxy +4  

    Bo Polak Polakowi wilkiem.

    pokaż komentarz
    metaxy
  • vectorpl +1  

    padło

    pokaż komentarz
    vectorpl
  • l33ch86 +9  

    mirror http://imgur.com/2Fcwu.png

    pokaż komentarz
    l33ch86
  • Ch_K 0  

    Ludzie wyjeżdżają, bo w takiej przykładowej Holandii za 3 miesiące pracy dostaną tyle, za ile w Polsce musieliby przepracować rok. Dla Holendrów to grosze, ale dla Polaka, który później wymieni euro na złotówki to olbrzymie pieniądze. Ot, cała filozofia.

    pokaż komentarz
    Ch_K
  • prrrszalony -1  

    http://www.youtube.com/watch?v=INBOvCWYqlU

    pokaż komentarz
    prrrszalony
  • Poncz 0  

    Polaków portret własny :/

    pokaż komentarz
    Poncz
  • Asyrix +20  

    A zajrzał Pan chociaż pod linka? Dowiedziałby się, skąd czerpany tytuł.

    pokaż komentarz
    Asyrix
  • forest23 -7  

    jak sie jej nie podoba to niech otworzy agencje posrednictwa dla profesorow, doktorow habilitowanych i lekarzy.

    pokaż komentarz
    forest23
  • Trepek -8  

    Prawda! Właściciele agencji pracy to najbardziej poszkodowani ludzie w Holandii. Starają się jak mogą tylko zawsze te wredne łobuzy pracownicy czegoś od nich chcą. I jeszcze nie daj Boże wypłaty na jaką się umawiali (nie bądźcie naiwni, że wszystko wszystkim powiedzieli). Kto kiedyś korzystał z agencji wie jak to zwykle jest. A problemy biorą się z tego, że nikt nie poda konkretnych informacji. A właściwie jednej konkretnej. Ile dana osoba dostanie na koniec tygodnia na rękę. Proste!
    Ale lepiej podać jakąś dużą sumę, popalać coś o podatkach itd i innych opłatach i nie powiedzieć pracownikowi ile ostatecznie zarobi. A potem jest płacz...

    pokaż komentarz
    Trepek
  • DasModel -1  

    Cala prawda o Polakach za granica:

    http://www.youtube.com/watch?v=Ykl5JcK8xw8

    pokaż komentarz
    DasModel
  • mdlao -2  

    strona nie działa, wykop efekt? :D

    pokaż komentarz
    mdlao
  • dedleys 0  

    mirror w powiązanych.

    pokaż komentarz
    dedleys
  • havier 0  

    polak polakowi najwiekszym ch*jem.. na obczyznie.

    pokaż komentarz
    havier
  • dzarek 0  

    Osobiście nie przeszkadza mi zarabiać w Holandii minimum, bo dla mnie jako studenta i tak w Polsce za to trochę pożyję. Chociaż trochę żyłką się napina jak dziadki, które pracują 10 razy wolniej niż Polacy dostają niemal 2 razy więcej za godzinę.
    Niestety muszę się zgodzić co do niektórych elementów wyjeżdżających na Zachód. Sam miałem "przyjemnośc" spotkać takich. Ich pierwszym pytaniem zawsze jest "gdzie można kupić zioło". Poźniej widzi ich się napranych, szukających zaczepki. A na następny dzień słyszy o rozróbach nocnych... Mieszkałem w małym miasteczku, więc później wstyd do sklepu iść, po takich wydarzeniach...

    pokaż komentarz
    dzarek
pokaż 

Wykopali i zakopali (275 / 11)