Powiązane (4)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • razielpol +2  

    Duzo bylo rozsadnych argumentow i jeszcze wiecej nie rozsadnych, zarowno za, jak i przeciw. Ja bym chcial tylko od siebie dodac, ze o ile zycie matki jest zagrozone, to rozumiem aborcje, tak kiedy matka idzie na zabieg bo nie bedzie mogla pojechac na wakacje, to jedyne co pozostaje to "odstrzelic" tepa pinde.

    pokaż komentarz
    razielpol
  • jrs2 +2  

    @avocado3
    1. Owszem, jest problem z adopcją dzieci nienarodzonych. Nie wynika on tylko z tego, że brakuje chętnych (owszem, brakuje, wbrew temu co sądzisz), poważnym utrudnieniem jest brak przepisów regulujących odbieranie praw rodzicielskich. Wiesz na przykład, że każde dziecko porzucone gdziekolwiek to sprawa w sądzie? A sprawy trwają. Zanim takie dziecko będzie mogło być adoptowane, może minąć nawet kilka lat. Jeszcze gorzej mają pod tym względem dzieci, których matka (na przykład, wiecznie pijana albo na prochach) nie chce się zrzec, bo tak, a jednocześnie wcale się nimi nie zajmuje.
    2. Fakt, to jest problem, wynika on w dużej mierze z sytuacji, którą opisałem w punkcie pierwszym. Pytanie, po co spłodzić czwórkę dzieci, skoro nie chce się nimi zajmować. A czy Ty gotów jesteś zająć się tymi dziećmi i poprawić ich los?
    3. Akurat z niedoszłymi samobójcami też mi się zdarza spotykać, wierz mi, dzieci potrafią same podjąć taką decyzję.

    EDIT
    wyżej miało być, mam nadzieję, że avocado3 mnie znajdzie;-)

    pokaż komentarz
    jrs2
  • _Marshall +2  

    < joke > abortion fail jednym słowem ;)

    Jeżeli to możliwe to proponowałbym zmianę tematu:

    "Jako dziecko przeżyła aborcję..."
    bo może i jestem tępy ale nie do końca pomyślałem o dziecku które mogło przeżyć aborcję, tylko czytam tytuł i myślę sobie: "co w tym dziwnego że kobieta przeżyła aborcję?".

    Pozdr.

    pokaż komentarz
    _Marshall
  • flooder +1  

    Ja też tak najpierw pomyślałem i byłem pewny, że będzie to coś o psychice tej kobiety, po fakcie dokonania tej aborcji. Rzeczywistość okazała się jeszcze bardziej zaskakująca.

    pokaż komentarz
    flooder
  • HangDh +2  

    Ech... I kiedy ludzie zrozumieją, że:
    "świat to nie system zerojedynkowy"
    "świat to nie jest czerń-biel"
    "nie ma dobra i zła"

    Wszystko to płynna granica, a my sami w swojej idiotycznej naiwności nakładamy sobie normy prawne, moralne, społeczne. "Bo to jest morderstwo i kropka", "Bo tak nie można!", "Bo..."

    Jeżeli ktoś rozumie intencje komentarza, to jestem bardzo wdzięczny ;) Po prostu śmieszą mnie już bitwy o to co jest słuszne a co nie jest słuszne, podczas gdy wszystko zależy od kontekstu od okoliczności. ZAWSZE. I można by tak dalej sobie wmawiać, ale wszyscy jesteśmy święci dopóki nie znajdujemy się w sytuacji, o której tyle kiedyś opowiadaliśmy. ;) A potem cóż, każdy z nas jest hipokrytą ;)

    pokaż komentarz
    HangDh
  • levune +15  

    Zanim na dobre zacznie się kolejny flame-war, chciałabym dorzucić kilka słów od siebie; podkreślam, że wypowiadam się z punktu widzenia dorosłej kobiety, w tak zwanym "wieku reprodukcyjnym".

    Idiotą jest ten, kto uważa, że aborcja jest dla kobiety jak pójście do fryzjera; idiotą jest ten, kto uważa, że zwolennicy aborcji nie marzą o niczym innym, niż płodzenie niezliczonych ilości dzieci, a potem radosne ich mordowanie -- to ZAWSZE jest bardzo trudna decyzja, ale jest to też środek ostateczny, kiedy wszystkie inne rozwiązania są albo niemożliwe do zastosowania, albo nierealne. Jeżeli jest na świecie chociaż jedna kobieta, która potraktowałaby taki zabieg, jak wycieczkę do dentysty, zasługuje ona na to, żeby nazwać ją kompletną, nieuleczalną kretynką.

    ALE: aborcja to jednak rozwiązanie ostateczne; w polskim ustawodawstwie nierozłącznie powiązane z edukacją seksualną -- i w gestii ustawodawcy leżeć powinno zapewnienie takowej. Ustawa z 1993 o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. z 1993 r. Nr 17, poz. 78), mówi wyraźnie: _Do programów nauczania szkolnego wprowadza się wiedzę o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartości rodziny, życia poczętego, oraz metodach i środkach świadomej prokreacji_ -- i każdy, kto choć przez chwilę interesował się tematem wie, że w naszych szkołach rzetelnej, uczciwej i obiektywnej edukacji zwyczajnie nie ma, co więcej -- jeszcze w tym samym 1993 roku, "Edukacja seksualna" za sprawą Zdobysława Flisowskiego, ministra edukacji w rządzie Suchockiej, zniknęła na rzecz "wychowania do życia w rodzinie".

    Żeby ocenić skutki tej decyzji, wystarczy wejść na pierwsze lepsze forum dla nastolatków, i poczytać pytania jakie zadają w tematach związanych z seksem, ciążą, i szeroko pojętym "zdrowiem reprodukcyjnym" -- wciąż pokutują takie bzdury jak: "nie można zajść w ciążę podczas pierwszego razu", "karmienie piersią chroni przed zajściem w ciążę", "pigułka antykoncepcyjna spowoduje, że jak już będę chciała mieć dzieci, to urodzą się ślepe, głuche, i kosmate".

    Aborcja, w mojej opinii, powinna być dozwolona, ale tylko wtedy, jeśli ustawowo gwarantowana edukacja będzie kształtować odpowiedzialne, rozsądne postawy -- nie chcę mieć dzieci - proste: wybieram pasującą mi metodę antykoncepcji (bo legalnie w Polce wysterylizować się nie mogę), znam wszystkie za i przeciw, i podejmuję świadomą, przemyślaną i prywatną(!) decyzję. I jeśli wyedukowano mnie prawidłowo, rzetelnie, i uczciwie -- na 99.9% (biorąc oczywiście pod uwagę wskaźnik Pearla) do dnia, w którym zdecyduję się na dzieci, nie zdarzy mi się żadna wpadka, a już z całą pewnością nie taka, jak rodzicom bohaterki tego artykułu (oboje mieli po 17 lat), i z całą pewnością nie podejmę tak idiotycznej decyzji, jak próba usunięcia ciąży w 7 miesiącu, bo nie będę tak głupia, żeby nie zauważyć wcześniej, że jestem w ciąży (sic!).

    Przypadki takie, jak ciąża w wyniku gwałtu, czy ciąża zagrażająca życiu/zdrowiu (np. utrata wzroku) matki, uważam za niepodlegające żadnej dyskusji -- bo jeśli mówimy o ochronie życia, to matka zawsze powinna mieć pierwszeństwo, chyba, że sama zadecyduje inaczej.

    pokaż komentarz
    levune
  • levune +8  

    @ avocado3 - Nie; nie uważam, że to tylko przedmiot, i nigdzie tak nie napisałam. Wręcz przeciwnie -- ale za idiotyzm uważam zmuszenie matki do donoszenia ciąży, która zabije ją, zanim dojdzie do naturalnego rozwiązania.

    A co do - "ja, ja i ja" -- chęć do życia to mój naturalny instynkt, i mam do niego niezbywalne prawo. Nie mam obowiązku bycia bohaterką. Nikt nie ma. I nikt nie ma prawa zmuszać do takiej postawy kogokolwiek.

    Do aborcji w innych przypadkach, niż zagrożenie życia/zdrowia lub gwałt nie musiałoby dochodzić wcale, jeśli tylko edukacja byłaby rzetelna.

    pokaż komentarz
    levune
  • flooder +2  

    @levune: Przypadek o którym piszesz jest sytuacją wyjątkową, która nie powinna podlegać dyskusji. I w sytuacji zagrożenia życia matki, powinna mieć ona BEZWZGLĘDNE prawo do podjęcia decyzji. Jest to jednak jeden z dwóch przypadków (gwałt) w jakich dopuściłbym wykonanie zabiegu aborcji. Żadne inne argumenty dla mnie nie istnieją.

    pokaż komentarz
    flooder
  • bulzaj -5  

    Przypadek o którym piszesz jest sytuacją wyjątkową, która nie powinna podlegać dyskusji. I w sytuacji zagrożenia życia matki, powinna mieć ona BEZWZGLĘDNE prawo do podjęcia decyzji. Jest to jednak jeden z dwóch przypadków (gwałt) w jakich dopuściłbym wykonanie zabiegu aborcji. Żadne inne argumenty dla mnie nie istnieją.

    Poczekaj, chwileczkę - czyli w sytuacji ewentualnego zagrożenia życia morderstwo jest w porządku? Czy wtedy przestaje być morderstwem?
    Czy też może aborcja po prostu w ogóle nie jest morderstwem i wtedy wszystkie te krzyki pieniaczy są zupełnie bez sensu?

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • n0e -4  

    @levune

    nie, nie, nie.

    ale po kolei.
    Idiotą jest ten, kto uważa, że aborcja jest dla kobiety jak pójście do fryzjera.
    no to moze sprawdzmy jak jest w UK:
    "Abortion rate continues to rise"
    http://news.bbc.co.uk/2/hi/health/4720813.stm

    "[...]However, a large proportion had become pregnant following sex without any attempt at contraception.
    In all, 57% of the teenagers had not used contraception, and 51% of the older women - and this small difference was not statistically significant.
    Roughly the same proportion in both groups had used condoms, or were taking the Pill. "
    http://news.bbc.co.uk/2/hi/health/6279601.stm

    "Emergency Contraception Fails To Halt Abortions, Expert Says"
    http://www.sciencedaily.com/releases/2006/09/060915102643.htm

    ponad polowa kobiet w klinikach aborcyjnych, niezaleznie od wieku, nie uzywala wogole antykoncepcji! pigulki po wogole nie wplywaja na ilosc aborcji, wiec widac ze ewentualne matki niezbyt sie martwia potencjalnym zyciem dzieci.
    zaniepokojony statystykami jest nawet lord, ktory wprowadzil obecne liberalne prawo aborcyjne w UK. twierdzi, ze aborcja jest uzywana jako srodek antykoncepcyjny:

    "Abortions are being used as a form of contraception, according to Lord Steel, the architect of the current laws on terminations."
    http://www.telegraph.co.uk/news/uknews/1567127/Abortion-being-used-as-contraception.html

    @bulzaj
    Poczekaj, chwileczkę - czyli w sytuacji ewentualnego zagrożenia życia morderstwo jest w porządku? Czy wtedy przestaje być morderstwem?
    tak, w sytuacji zagrozenia zycia morderstwo jest w porzadku. albo zabijesz albo zostaniesz zabity. nie, nie przestaje byc morderstwem. tak, aborcja jest morderstwem.

    pokaż komentarz
    n0e
  • flooder +2  

    Bulzaj: nie pień się, bo jestem przeciwnikiem aborcji. W sytuacji zagrożenia życia masz prawo do OBRONY KONIECZNEJ, nie słyszałeś o takim prawie? A czy jeśli po porodzie Matka umrze, można traktować to jako morderstwo matki przez jej dziecko? Przecież można było tego uniknąć? Jakbyś to nazwał?

    pokaż komentarz
    flooder
  • bulzaj +1  

    Ależ ja się nie pienię, po prostu bardzo zastanawia mnie fakt, jak łatwo jest Wam oddzielić aborcję-morderstwo od aborcji niemorderstwa.
    I nie, jeśli kobieta po porodzie umrze, na pewno nie można traktować tak, jakby morderstwo zostało dokonane przez dziecko - chociażby z tego względu, że aby morderstwo miało miejsce, musi mieć ono związek ze sposobem działania sprawcy. W jaki sposób działa sprawca (dziecko) w tej sytuacji, że Twoim zdaniem popełnia morderstwo?

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • flooder 0  

    Rodzi się (działanie), powodując śmierć (skutek).

    Jeśli Ci to w czymś pomoże:
    Aborcja zawsze jest morderstwem, bez względu na to czy jest dokonywana na zachciankę, czy ze względu na zagrożenie życia Matki, a odpowiedzialność za jej dokonanie biorą na siebie rodzice. Życie za życie. Jest to gra o sumie zerowej. Przetrwa jeden organizm kosztem drugiego. Nie wiem jak można nie rozumieć sytuacji, o której piszę. Może jakieś gry logiczne Ci polecić...?

    pokaż komentarz
    flooder
  • bulzaj 0  

    To teraz polecę abstrakcją - czy w takim razie kobieta po aborcji dokonanej w obronie jej życia powinna mieć sprawę sądową o morderstwo, której ewentualnym wynikiem będzie uniewinnienie ze względu na działania w obronie koniecznej?

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • levune +3  

    @ flooder - Zgadzam się. Aborcja w innych przypadkach nie powinna być dopuszczona "na żądanie" -- warte rozpatrzenia są jeszcze wrodzone wady genetyczne, i (ewentualnie) uwarunkowania społeczne, ale IMO, gdyby maksymalnie ułatwić zrzeczenie się praw rodzicielskich i adopcję, nie byłoby to w ogóle potrzebne.

    @ bulzaj -- W mojej opinii morderstwo to celowe pozbawienie niezależnej, zdolnej do samodzielnego życia istoty. Płód nie jest zdolny do samodzielnego życia, jego istnienie zależy więc wyłącznie od istnienia matki; dopóki nie jest zdolny to samodzielnego, niezależnego istnienia, usunięcie go w chwili, gdy zagraża życiu matki nie jest morderstwem. Ale to jest moja prywatna opinia, każdy ma prawo do swojej własnej.

    Piszesz też: nie, jeśli kobieta po porodzie umrze, na pewno nie można traktować tak, jakby morderstwo zostało dokonane przez dziecko -- i jest to fakt. Ale istnieją takie rzeczy, jak ciąża ektopowa, która, jeśli nie zostanie naturalnie poroniona, może doprowadzić np. do pęknięcia jajowodu, albo uszkodzenia innych organów wewnętrznych, jeśli np. zygota zagnieździ się w jamie brzusznej. I to są przypadki, kiedy - jeśli sama kobieta nie zadecyduje, że chce ryzykować - jej życie powinno być traktowane nadrzędnie, bo to matka jest faktycznym człowiekiem - płód jest potencjalnym. Morderstwem jest w takim wypadku odmówienie jej zabiegu, a to się w Polsce zdarza. Są na to przykłady.

    @n0e - Ale ja właśnie o tym piszę.. Gdyby edukacja seksualna była rzetelna, do aborcji "na życzenie" nie musiałoby dochodzić wcale. Podając za przykład Wielką Brytanię udowodniłeś właśnie moją tezę -- edukacja seksualna jest tam w tak tragicznym stanie, że około 30% samych nastolatków twierdzi tam, że potrzebują lepszego programu nauczania w tej dziedzinie.

    pokaż komentarz
    levune
  • levune 0  

    Uch, czas na edycję minął, w pierwszym zdaniu miało być:
    Aborcja w innych przypadkach nie powinna być dopuszczona "na żądanie" jeśli ludziom brak rzetelnej wiedzy o antykoncepcji
    Przepraszam, wcięło mi gdzieś ten ostatni kawałek.

    pokaż komentarz
    levune
  • n0e -1  

    @levune
    W mojej opinii morderstwo to celowe pozbawienie niezależnej, zdolnej do samodzielnego życia istoty.
    mozliwosc utrzymania sie przy zyciu swiadczy o czlowieczenstwie? czyli jezeli dajmy na to ktos jest podpiety do aparatury podtrzymujacej jego zycie, to juz sam nie moze o sobie decydowac? ktos moze bez zadnych konsekwencji go odlaczyc? bo ma taka zachcianke?

    pokaż komentarz
    n0e
  • sunrrrise +1  

    @lnoe
    mozliwosc utrzymania sie przy zyciu swiadczy o czlowieczenstwie?

    Nie.

    czyli jezeli dajmy na to ktos jest podpiety do aparatury podtrzymujacej jego zycie, to juz sam nie moze o sobie decydowac? ktos moze bez zadnych konsekwencji go odlaczyc? bo ma taka zachcianke?

    Tak. To może brzmi strasznie, ale to jest problem publicznej państwowej opieki uzależniającej każdego od wszystkich innych.

    Czy to, że ktoś nie radzi sobie w życiu sprawia, że muszę się nim opiekować? Nie. Mogę i jest to chwalebne, szczytne, ale nie muszę. Wszystko w tym temacie. Nie mam obowiązku np. dawać jedzenia bezdomnym, ale robię to bo chcę.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • levune +2  

    @n0e - A w którym miejscu napisałam, że zdolność do utrzymania się przy życiu świadczy o byciu człowiekiem?

    czyli jezeli dajmy na to ktos jest podpiety do aparatury podtrzymujacej jego zycie, to juz sam nie moze o sobie decydowac?

    Logicznie rzecz biorąc - jeśli jest podpięty do aparatury podtrzymującej życie, to już od jakiegoś czasu sam nie decyduje o niczym, ba; od jakiegoś czasu już nie żyje, tylko jest podtrzymywany przy życiu. I niezależnie od tego, co sobie kiedyś zdecydował; jeśli maszyna przestanie z jakiegoś powodu działać, jego biologiczne życie dobiegnie końca niezależnie od jego chęci.

    Jeśli chcesz dalszej eksploatacji Twojej metafory, wyobraź sobie sytuację, w której człowiek, wymagający podtrzymywania życia, zamiast do maszyny, byłby podpięty do drugiej osoby.

    Kto decydowałby o tym, czy chce dokonać połączenia? On, czy osoba, do której go podpięto?

    Czy gdyby zamiast do maszyny, podpięty byłby do drugiej osoby, i to groziłoby życiu/zdrowiu osoby podtrzymującej, kto miałby prawo decydować o utrzymaniu takiego stanu? On, czy ktoś, kto z własnej woli pozwolił mu się do siebie podłączyć?

    Czy ktoś miałby prawo podłączyć istotę wymagającą podtrzymania życia do kogokolwiek, wbrew jego woli?

    Czy w takim układzie mam obowiązek bycia bohaterką, i godzenia się na takie połączenie? Nie. Mogę się zgodzić, jeśli uznam, że chcę. Ale nie muszę. I nikt nie powinien mieć możliwości zmuszania mnie do tego.

    pokaż komentarz
    levune
  • n0e +2  

    @sunrrise
    Tak. To może brzmi strasznie, ale to jest problem publicznej państwowej opieki uzależniającej każdego od wszystkich innych.
    ale co to za porownanie? ja popieram jak najbardziej prywatna sluzbe zdrowia. tylko co z tego? uzywam analogii aborcji do odciecia kogos od srodkow do zycia. sprecyzuje moze porownanie: mezczyzna po wypadku lezy w domu sparalizowany. podaje mu jedzenie zona. czy sam fakt, ze bez pomocy by zmarl, daje prawo jej do powiedzenia 'albo wiesz co, mam cie w dupie, gin' i nie tyle zaprzestania karmienia go, bo to nie bedzie porownanie 1:1, co wbicia mu noza w serce?

    @levune
    I niezależnie od tego, co sobie kiedyś zdecydował; jeśli maszyna przestanie z jakiegoś powodu działać, jego biologiczne życie dobiegnie końca niezależnie od jego chęci.
    tak - jesli maszyna przestanie dzialac. co w przypadku gdy ktos wylaczy maszyne - wbrew jego woli?

    Jeśli chcesz dalszej eksploatacji Twojej metafory, wyobraź sobie sytuację, w której człowiek, wymagający podtrzymywania życia, zamiast do maszyny, byłby podpięty do drugiej osoby.
    alez jak najbardziej wyobrazam sobie taka sytuacje: blizniaki syjamskie. czy to ze jeden nie moze zyc bez drugiego (zakladajac ze np dziela polowe organow) daje jednemu prawo do zabicia drugiego?

    Czy ktoś miałby prawo podłączyć istotę wymagającą podtrzymania życia do kogokolwiek, wbrew jego woli?
    nieadekwatne porownanie do aborcji. ciaza nie jest efektem wymuszenia, bo nikt nie zmusza do kontaktow seksualnych. no chyba ze mowimy o gwalcie, ale taki przypadek odrzucilem wczesniej - popieram w tym wzgledzie obecna ustawe.

    pokaż komentarz
    n0e
  • sunrrrise 0  

    ale co to za porownanie? ja popieram jak najbardziej prywatna sluzbe zdrowia. tylko co z tego? uzywam analogii aborcji do odciecia kogos od srodkow do zycia. sprecyzuje moze porownanie: mezczyzna po wypadku lezy w domu sparalizowany. podaje mu jedzenie zona. czy sam fakt, ze bez pomocy by zmarl, daje prawo jej do powiedzenia 'albo wiesz co, mam cie w dupie, gin' i nie tyle zaprzestania karmienia go, bo to nie bedzie porownanie 1:1, co wbicia mu noza w serce?

    Dygresja na temat prywatnej służby zdrowia wiąże się z czynieniem z każdego problemu kwestii publicznej.

    Co do pytania drugiego - tak, kobieta może porzucić męża. Nie może mu jednak czynnie pomóc w zejściu tego świata bo to byłoby morderstwo.

    Co do aborcji to jest pewna zasadnicza różnica - techniczne niemożliwe jest porzucenie płodu bez ingerencji z zewnątrz.

    I ja tu widzę problem nie tyle etykiecie "morderstwo" co w zagadnieniu "ok, i co z tym zrobimy?". Bo jak sąsiadka ubije męża to raczej szybko wyjdzie na jaw, że np. zatruł się grzybkami. A jak będziesz pilnował dziewczyn latających po znachorkach, byłych położnych, skaczących z drabiny, biorących jakieś dziwne tabsy w różnych konfiguracjach, itd.?

    Zaraz pewnie zadasz pytanie o to czy można porzucać urodzone niemowlaki i dzieci...

    co w przypadku gdy ktos wylaczy maszyne - wbrew jego woli?

    Nic. Utrzymujący decyduje. Brak działania =/= działanie.

    alez jak najbardziej wyobrazam sobie taka sytuacje: blizniaki syjamskie. czy to ze jeden nie moze zyc bez drugiego (zakladajac ze np dziela polowe organow) daje jednemu prawo do zabicia drugiego?

    Ale w przypadku dziadka podłączonego do respiratora masz pewną strzałkę czasu. Nie urodził się pod respiratorem. Zresztą to jest dobra inspiracja - czy podtrzymywałbyś dożywotnio noworodka, który nie może np. oddychać bez respiratora albo który nie wyżyje więcej jak kilkanaście godzin bez sztucznych nerek? Czy odłączenie dziecka od tej maszyny też byłoby morderstwem?

    Czy ktoś miałby prawo podłączyć istotę wymagającą podtrzymania życia do kogokolwiek, wbrew jego woli?
    nieadekwatne porownanie do aborcji. ciaza nie jest efektem wymuszenia, bo nikt nie zmusza do kontaktow seksualnych. no chyba ze mowimy o gwalcie, ale taki przypadek odrzucilem wczesniej - popieram w tym wzgledzie obecna ustawe.


    Nieadekwatne, ale narzucone przez Ciebie - to Ty przyczepiłeś się do tej samowystarczalności.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • levune -1  

    @n0e;
    co w przypadku gdy ktos wylaczy maszyne - wbrew jego woli?

    Nie zrobi mu to już specjalnie dużej różnicy, bo i tak jest martwy? Czy jest jakiś sens sztucznie przedłużać jego życie?
    Wiem, że to kwestia która wymaga dyskusji, ale wiem też, że ja mam swoje zdanie, Ty masz swoje -- i do porozumienia nie dojdziemy zapewne nigdy.

    alez jak najbardziej wyobrazam sobie taka sytuacje: blizniaki syjamskie. czy to ze jeden nie moze zyc bez drugiego (zakladajac ze np dziela polowe organow) daje jednemu prawo do zabicia drugiego?

    Nie daje. Ale też bliźniakom syjamskim nikt nie dał takiego wyboru, o jakim piszę. Żadne z nich nie decydowało, czy chce być przyłączone do drugiego. Są przy tym razem od samego początku. Mam na myśli sytuację, w której jedna, niezależna osoba podejmuje decyzję, aby zezwolić swoim kosztem utrzymywać przy życiu drugą.

    nieadekwatne porownanie do aborcji. ciaza nie jest efektem wymuszenia, bo nikt nie zmusza do kontaktow seksualnych.

    Do kontaktów seksualnych - nie. Ale do utrzymywania ciąży wbrew woli - owszem.
    Co więcej, zdarzają się w Polsce przypadki, kiedy odmawia się kobietom wykonania niektórych zabiegów medycznych, ze względu na bezpieczeństwo płodu, lub odmawia usunięcia ciąży, zagrażającej ich życiu (o której już zdecydowały, że chcą ją usunąć, i nie podejmować ryzyka, do czego mają niezbywalne prawo). Kilka lat temu w takich okolicznościach zmarła na zapalenie otrzewnej dziewczyna, której w szpitalu jakaś nawiedzona obrończyni życia odmówiła zabiegu usunięcia wyrostka; do drugiego lekarza dotrzeć już nie zdążyła.

    no chyba ze mowimy o gwalcie, ale taki przypadek odrzucilem wczesniej - popieram w tym wzgledzie obecna ustawe
    Ok, musiałam to gdzieś przegapić. Jeśli w tym wypadku się zgadzamy, to nie mam więcej pytań.

    pokaż komentarz
    levune
  • Vince +1  

    A mnie przeraża to, jak ciężkim idiotą trzeba być, by pojmować świat w taki prosty, dychotomiczny sposób: jest morderstwo/nie ma morderstwa. I nic pośrodku. Jak można wmawiać kobiecie zgwałconej, czy takiej, która zgodziła się usunąć dziecko, by ratować własne życie, że dokonując aborcji popełniła morderstwo? Wmówienie tego czegoś może zrujnować zdrowie psychiczne, szczególnie, gdy mówi to autorytet, bo, jak już tu ktoś nadmienił, to nigdy nie są proste decyzje. Trzeba pamiętać o tym, że jest takie coś jak mniejsze zło i należy je wybrać, aby osiągnąć większe dobro. Czasem odebranie komuś życie to nie zbrodnia, a jedynie podarowanie życia komuś innemu.

    pokaż komentarz
    Vince
  • Yahoo_ +1  

    odmawia usunięcia ciąży, zagrażającej ich życiu (o której już zdecydowały, że chcą ją usunąć, i nie podejmować ryzyka, do czego mają niezbywalne prawo).
    wedlug mnie lekarz zawsze powinien miec mozliwosc odmowy takiego zabiegu, ciaza to nie sa 3 dni zeby nie bylo czasu na znalezienie odpowiedniego lekarza, ktory sie tym zajmie, bo jakie mamy prawo zmuszać czlowieka do morderstwa (jesli on je za takowe uznaje).
    a co do ciazy zagrazajacej zyciu. Kiedys slyszalem, ze moralnie uznaje sie, ze matka powinna wybrac zycie dziecka, a gdyby ona z jakichs wzgledow nie mogla podjac decyzji to ojciec powinien wybrac zycie matki. oczywiscie nikt na swiecie nie moze nam kazac zyc moralnie, to tylko taka mala dygresja.

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • n0e 0  

    @sunrrise

    Co do aborcji to jest pewna zasadnicza różnica - techniczne niemożliwe jest porzucenie płodu bez ingerencji z zewnątrz.
    taka jest biologia. co nie znaczy, że skoro niemożliwe jest porzucenie płodu to można zezwolić na morderstwo.

    A jak będziesz pilnował dziewczyn latających po znachorkach, byłych położnych, skaczących z drabiny, biorących jakieś dziwne tabsy w różnych konfiguracjach, itd.?
    nie będę, nigdy tego nie proponowałem. nie proponuję jakiegoś fundamentalizmu ideologicznego. jestem zdania natomiast, że prawodawstwo przyczynia się do kształtowania postaw obywatelskich, i raczej próbować nim równać w górę niż w dół.

    Zaraz pewnie zadasz pytanie o to czy można porzucać urodzone niemowlaki[...]
    po urodzeniu - można je zostawić w szpitalu. i jest to jak najbardziej dobre rozwiązanie.

    Nic. Utrzymujący decyduje. Brak działania =/= działanie.
    przecież samo wyłączenie przez jedną stronę jest działaniem. to, że ktoś naciśnie STOP albo wyciągnie wtyczkę - jest działaniem! nie jest działaniem gdy ktoś po prostu odejdzie i ewentualnie będzie liczył, że maszyna się sama zepsuje.

    _[...]czy podtrzymywałbyś dożywotnio noworodka, który nie może np. oddychać bez respiratora albo który nie wyżyje więcej jak kilkanaście godzin bez sztucznych nerek?[...]
    dobre i trudne pytanie. odpowiem szczerze - nie wiem.

    Nieadekwatne, ale narzucone przez Ciebie - to Ty przyczepiłeś się do tej samowystarczalności.
    przyczepiłem ponieważ przedmówczyni w jednym ze zdań powiedziała, że o byciu człowiekiem decyduje m.in. możliwość samodzielnego utrzymania się przy życiu.

    pokaż komentarz
    n0e
  • sunrrrise -1  

    przecież samo wyłączenie przez jedną stronę jest działaniem. to, że ktoś naciśnie STOP albo wyciągnie wtyczkę - jest działaniem! nie jest działaniem gdy ktoś po prostu odejdzie i ewentualnie będzie liczył, że maszyna się sama zepsuje.

    Technicznie patrząc to podłączenie pod maszynę było działaniem ratującym życie. Wyłączenie maszyny jest tym samym co niepodłączenie pod nią, a nie udaną próbą zabójstwa.

    Dobra, spróbuję inaczej - zapraszasz bezdomnego na obiad. Gość stwierdza, że jest mu u Ciebie tak wygodnie, że postanawia zostać jeszcze z 10, 20 lat. Czy uważasz, że nie masz prawa decydować o swojej własności jaką jest Twój dom?

    To samo tyczy się respiratora (i podniesionej przeze mnie kwestii prywatnej służby zdrowia). Jak płacisz to masz dostęp do respiratora, jak nie to NIKT NIE MA OBOWIĄZKU Cię utrzymywać pod nim. Oczywiście może, i jest to bardzo szlachetne, ale nie musi.

    Spójrz na to tak - mamy jakiś czas, jakieś warunki, jakiś podmiot. Można doskonale określić czy perspektywą, "stanem" tego podmiotu jest życie czy śmierć. W tej chwili nie potrzebuję zewnętrznej aparatury do tego by żyć. Może być jednak tak, że jutro uderzy mnie tramwaj na skutek czego będę miał pęknięta wątrobę, nerki, zmiażdżone płuca, itd. Moim naturalnym "stanem" będzie wtedy zgon. Oczywiście można temu zapobiec podłączając mnie do dializatora, sztucznego serca itd. Ale bez tego zginę. I nie mogę od nikogo wymagać by chciał mnie pod- i utrzymywać w tym stanie. Moim zdaniem podobnie jest z ciążą. 3 miesięczny płód poza macicą po prostu umrze bo nie jest przystosowany do życia, oddychania powietrzem atmosferycznym, itd. I to jest tylko kwestia techniczna czy wydostać go można przy pomocy takich lub innych środków, a nie siłą woli.

    taka jest biologia. co nie znaczy, że skoro niemożliwe jest porzucenie płodu to można zezwolić na morderstwo.

    Czy odłączenie od aparatury podtrzymującej życie jest Twoim zdaniem morderstwem? Bo to jednak nie jest eutanazja.

    To chyba jest kluczowe pytanie w tej dyskusji - jeśli nie jest to można dalej dyskutować. Jeśli jest to chyba po prostu musimy zaakceptować fakt, że mamy inne podejście do sprawy.

    ps. system odpowiadania na posty na wykopie woła o pomstę do nieba.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • Yahoo_ 0  

    a ludzi, ktorzy jakims cudem budza sie spod respiratora i moga zyc dalej?
    a wczesniaki, ktore bez inkubatora nie przezyja pierwszych dni poza organizmem matki?
    odmowiasz im pomocy, bo "przeciez to jak bezdomny, moge mu pomoc, ale nie musze"? wlasnie dlatego nie jestem za prywatna sluzba zdrowia. Ratowac zycie powinno sie kazdego, a nie tylko tych, ktorych na to stac. Potem zacznie dochodzic do systuacji, w ktorych ludzie nie beda np. poddawali sie operacji, ktora przedluzy ich zycie o x lat tylko dlatego, ze w zamian dostana rachunek na xx tysiecy.

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • sunrrrise -1  

    odmowiasz im pomocy, bo "przeciez to jak bezdomny, moge mu pomoc, ale nie musze"?

    Problemy z logiką? Od kiedy to alternatywa jest tym samym co negacja?

    wlasnie dlatego nie jestem za prywatna sluzba zdrowia. Ratowac zycie powinno sie kazdego, a nie tylko tych, ktorych na to stac.

    A teraz to się leczy za darmo, tak? Poza tym to teraz za leczenie płacisz podwójnie: raz publicznie, drugi raz prywatnie bo do publicznego lekarza się nie można dopchać. I to właśnie teraz w tej j$!anej publicznej służbie zdrowia odmawia się leczenia nie rokującym poprawy albo nie będącym już w wieku produkcyjnym (sam mam takie przypadki w rodzinie), a pielęgniarka potrafi rzucić "nie no, z pani to już nic nie będzie".
    Do tego na podwójne opłaty nie stać tych najbiedniejszych więc oni jedynie płacą, a dostają wielkie gówno w zamian.

    Potem zacznie dochodzic do systuacji, w ktorych ludzie nie beda np. poddawali sie operacji, ktora przedluzy ich zycie o x lat tylko dlatego, ze w zamian dostana rachunek na xx tysiecy.

    Leczenie i tak kosztuje bo nie ma wróżek z magicznymi różdżkami - różnica jest taka, że obecny system wprowadza jeszcze element loterii pt. "no zobaczymy, może się uda panie Zdzisiu" a nieprodukcyjnej reszcie wystawia środkowy palec na samym starcie.

    Więc nie wyjeżdżaj mi z tymi umoralniającymi hasłami bo nie ma bardziej zdegenerowanego systemu jak socjalizm gdzie patrzy się na człowieka jak na maszynę w kołchozie.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • piotrus_72 +26  

    Tekst z "Frondy" na głównej wykopu... Cuda jednak się zdarzają ;)

    pokaż komentarz
    piotrus_72
  • mysle -4  

    niedawno dodałem link do Naszego Dziennika z informacją o tym jak UE jest Bee i też przeszedł
    mohery przejęły wykop
    a może w końcu widać, że informacje na wykopie nie należą do głównego nurtu mediów gdzie o ND/RM/Frondzie/JKM można tylko mówić źle ew. wyśmiać, niezależnie co by mówili;>

    pokaż komentarz
    mysle
  • pszeszczep666 0  

    Był też tekst z polonica.org na głównej a widziałem, że co poniektórzy próbują wykopywać nacjonalistę.org. Krytyki politycznej czy feminoteki to raczej się nie widuje i raczej nie będzie sie widywać z wiadomych przyczyn. Oni mają w targecie raczej aktywnych dorosłych obu płci, a na wykopie same małolactwo uzależnione od netu i żadnych dziewczyn

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • n0e +1  

    @przeszczep666
    Krytyki politycznej czy feminoteki to raczej się nie widuje i raczej nie będzie sie widywać z wiadomych przyczyn
    no ja mysle, ze feministek jako procent calosci internautow za wiele nie bedzie. dziwisz sie, ze na wykopie jest podobnie?

    Oni mają w targecie raczej aktywnych dorosłych obu płci, a na wykopie same małolactwo uzależnione od netu i żadnych dziewczyn
    rozumiem, ze przeprowadzasz jakies badania statystyczne na temat spolecznosci wykopu? od kiedy pod pojeciem lewakow rozumiemy aktywnych doroslych obu plci? bo jak kiedys mialem krotki flirt z lewactwem, to na manifach raczej widzialem samych nastolatkow/dwudziestokilkulatkow zapatrzonych w Che Guevare.

    pokaż komentarz
    n0e
  • pszeszczep666 0  

    Ja tam żadnego flirtu z lewactwem nie przechodziłem, z prawactwem zresztą też. Tylko stwierdzam fakt. O feministkach się słyszy bo organizują manify i coś tam robia w realu a w necie faktycznie coś ich mało. Natomiast działalność np zwolenników JKM odbywa sie głównie w necie a w realu, przynajmniej ja nie słyszałem, żeby coś ogarniali. Osobiście uważam jedną i drugą działalność za tak samo niszową i niedotyczącą mnie osobiście, ale ciekawi mnie obserwowanie takich rzeczy.

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • n0e 0  

    @przeszczep666
    Natomiast działalność np zwolenników JKM odbywa sie głównie w necie a w realu, przynajmniej ja nie słyszałem, żeby coś ogarniali
    jest wyrazna nadreprezentacja zwolennikow konserwatynego liberalizmu/libertarianizmu wsrod ludzi z branzy IT. przykladowo na amerykanskim slashdocie ponad polowa popiera Rona Paula. u mnie w firmie tez KL ma wieksze poparcie niz wsrod polskiego spoleczenstwa jako calosci.

    pokaż komentarz
    n0e
  • pszeszczep666 +1  

    Ocenianie całej rzeczywistości z perspektywy własnego podwórka rzadko prowadzi do trafnych wniosków.

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • Ortaldo +9  

    Aż mnie po prostu k%$%!ska furia ogarnia gdy słyszę o tym iż aborcja powinna byc prawem kobiety. Z jakiej do diabła racji??!! To nie fair. Obrońcy aborcji twierdzą iż zabija się jedynie zarodka iluś tam komórkowego ( oczywiście jak najmniej ). A jak widac w praktyce w artykule jest wyraźnie napisane że dośc czesto nie rozwinięte jeszcze dziecko wypada z macicy. Nawet gdyby idea zabijania zarodków była jako tako moralnie dopuszczalnie przyjęta ponieważ mało mają te zarodki wspólnego z człowiekiem ( sam jednak tak nie uważam) to praktyka jak widac jest inna. Zabija się nieraz nawet do tego stopnia rozwinięte zarodki że jak w tym wykopie wychodzi żywy człowiek.

    Wokół aborcji skupia się bardzo ciekawy fakt.

    Ldzie którzy wprowadzają aborcję, eutanazję itp. są jednocześnie przeciwko karze śmierci.

    Wynika tutaj swego rodzaju sprzecznośc powszechnej argumentacji. Nie dokonuje się kary śmierci ponieważ możemy w ten sposób zabic kogoś niewinnego przez co 99,99% ludzi zasługujących na śmierc będzie żyło dzięki pozostałym niesłusznie oskarżonym.

    Teraz jeśli chodzi o aborcję czy eutanazję znane są przypadki zwyczajnych "przekrętów". W aborcji zabija się dziecko podczas zaawansowanej ciąży, lub dziadka który tak naprawdę chce życ. Tutaj ci niewinni ( i do tego jeszcze bezbronni dużo bardziej od skazanego więźnia który może ubiegajac się o wszelkiego rodzaju apelacje itd. ) już nie są chronieni.

    Przykład Gianna Jessen jest idealnym odpowiednikiem skazania na śmierc i wykonania kary człowieka niesłusznie skazanego na śmierc. Jest to najzwyklejszy precedens pokazujący że w statystykach aborcji zdarza się zabijac się prawie w pełni rozwinięte dzieci ( fakt że ona przeżyła świadczy o cudzie, inne o jej wadze na 100% również się zdarzają tyle że już nie ma cudu, więc jak się ma do tego ten cały bullshit o zarodku itp.)

    Prawo kobiet do aborcji które naprawdę potrzebują aborcji z racji wykopowego przypadku powinno nie istniec. Dana kobieta musiałaby urodzic i koniec. Nie mówię że to by było łatwe ale po prostu "furtka aborcyjna" dla naprawdę potrzebujących kobiet ( swoją drogą ciekawe jakie to są te kobiety) stałaby się także "furtką" dla nieodpowiedzialnych głupich dup które nie mają prawa odbierac życia dla swojej wygody.

    pokaż komentarz
    Ortaldo
  • underley +37  

    Phi, takich ludzi jest wielu. Ot choćby wokalista Iron Maiden, Bruce Dickinson też przeżył aborcję. Ale o tym fanatycy z Frondy nie napiszą, bo to nie medialne, i nie po ich myśli - promowali by muzykę szatana. :>

    pokaż komentarz
    underley
  • Zygfrydiusz +4  

    zapodaj jakieś szersze info o tym bo pierwsze słysze ;>

    pokaż komentarz
    Zygfrydiusz
  • Mr_J 0  

    Kiedyś znajomy ksiądz mówił mi, że matka hitlera również chciała go wyskrobać, ale czy to prawda to nie wiem.

    pokaż komentarz
    Mr_J
  • Needle -1  

    @Mr_J
    a może obrzezać?

    pokaż komentarz
    Needle
  • Mr_J -1  

    No nie jestem Ci w stanie powiedzieć, gdyż ta rozmowa dawno się odbyła.

    pokaż komentarz
    Mr_J
  • gruby_perez +9  

    ruch antyaborcyjny to głównej mierze narzucanie na siłę swoich przekonań innym. wmawianie, że połączone komórka jajowa i plemnik to już człowiek.
    co prowadzi do aborcji? no chyba niechciana ciąża. więc obrońcy życia niepoczętego może lepiej zająć się przyczynami zjawiska zamiast deliberować nad skutkami.
    a więc prezerwatywy w ręce i pod szkoły uświadamiać nastoletnią hołotę, która myśli tylko o jednym! w końcu więcej zużytych gumek = mniej skrobanek. więcej zdziałacie dobrego niż pikietując kliniki.

    pokaż komentarz
    gruby_perez
  • chemmobile +2  

    Mówisz tak, jakby dziś mało kto słyszał o prezerwatywach. Szczyle z podstawówki w lany poniedziałek napierdzielały się kondomami z wodą, więc chyba są uświadomieni.

    pokaż komentarz
    chemmobile
  • bulzaj +2  

    Tyle, że gros osób przeciwnych aborcji wciąga w to kościół, który jest prezerwatywom przeciwny.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • Imunkka +1  

    chemmobile - może i się nap#%!$$#ają tymi balonami, ale jak przyjdzie do seksu to pewnie nawet nie wiedzą jak dobrze założyć. Bo przecież ćwiczenie na bananie lub ogórku to obraza boska.

    pokaż komentarz
    Imunkka
  • Masterr -1  

    Zgadzam się z Tobą może nie do końca ale zgadzam :
    1. Fronda wciąga nas w demagogię mówi że nie można określić terminu powstania człowieka jednocześnie od góry narzuca nam swoje zdanie
    2. Nie zapominajmy że ustawa jasno określa kiedy można przeprowadzić aborcję i to są naprawdę ekstremalne wypadki, konsultowane przez grono specjalistów nic na łapu capu.
    3. nie przemawia do mnie tekst boggy'ego jhak to został cudownie uratowany ..bo ile on musi mieć lat ? nawet niech ma 20 to urodził się w 89 gdzie aborcje wykonywano NIELEGALNIE więc niech nie porównuje zaściankowości to czasów współczesnych bo to mija się z celem

    W dalszym ciągu twierdzę że wybór powinien być pozostawiony osobom które przyczyniły się do POWSTANIA płodu a nie księdzu z kropidłem (oraz bandzie staruszek) który raczej ma blade pojęcie o sprawie. A sytuacje są naprawdę ekstremalne ..ale do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć aby je zrozumieć ..i nie siać kłamstw w postaci zdjęć , fikcyjnych "uratować" etc.

    pokaż komentarz
    Masterr
  • wh00kiers +3  

    Dla tych wszystkich, co wyśmiewają twierdzenie, że zapłodniona komórka jajowa jest już człowiekiem: może jest, może nie, ale będzie. I, przynajmniej moim zdaniem, ma to znaczenie.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • jrs2 +7  

    Wszystkim przeciwnikom aborcji polecam miesięczny wolontariat w losowo wybranym Domu Małego Dziecka.
    Łatwo jest kłócić się w sieci, dokonywać "duchowej adopcji dzieci nienarodzonych" i wypowiadać się na temat tego, co jest morderstwem i kiedy. Niestety, najczęściej wsparcie kończy się w momencie narodzin dziecka, od czasu do czasu wznawiane jest przy okazji jakiejś d$%!%nej akcji typu "zamiast kwiatków na ślub przynieście nam maskotki dla dzieci bez rodziców".
    Brak jest kompleksowych działań związanych z poprawą losu dzieci niechcianych, na przykład przepisów ułatwiających adopcję, brak osób, które mogły by się nimi zająć, brak jest pieniędzy. Łatwiej jest sobie anonimowo pokrzyczeć i poczuć się moralnie lepiej, niż zabrać się do roboty.

    pokaż komentarz
    jrs2
  • avocado3 +2  

    Po 1. W Polsce nie ma problemu adopcji dzieci nawonarodzonych, są rodziny które takie dzieci chcą adoptować!!!

    Po 2. Problemem jest adopcja dzieci kilkuletnich i/lub z rodzeństwem - ich los jest ciężki. ALE IDŹ IM POWIEDZ "MACIE TU NÓŻ, ZABIJCIE SIĘ JAK WAM ŹLE - JA BYM ZABIŁ WAS JUŻ DAWNO ŻEBYŚCIE NIE CIERPIAŁY".

    Zwolennicy aborcji ciągle pie***lą o wolności wyboru kobiety, a za chwilę ich argumentem jest "tym dzieciom jest tak ciężko że pewnie wolałyby nie żyć" - DAJCIE IM SAMYM O TYM ZDECYDOWAĆ!

    pokaż komentarz
    avocado3
  • Berber +3  

    Spoko nie martwcie się, problem sam się rozwiąże za ~30 lat kiedy wszędzie będą chodzić muzułmanie, a białaski będą traktować urodzenie każdego dziecka jak promyk nadziei.
    Cywilizacja która zabija swoje dzieci sama skazuje się na zagładę.

    pokaż komentarz
    Berber
  • Imunkka -1  

    większość muzułmanów to szeroko pojęta rasa biała. Jeżeli obawiasz się czystości rasowej - nie martw się - oni też by mogli ogolić głowy, założyć glany i z Tobą rzucać cegłami w murzynów.

    pokaż komentarz
    Imunkka
  • Berber -2  

    @Imunkka białaski z zachodniej 'cywilizacji', muzułmanie takich pomysłów jak my nie mają

    pokaż komentarz
    Berber
  • Ipaq +3  

    To jest tylko przykładem. Przykładem z którego powinniśmy wyciągnąć wnioski i sprawić by aborcja była skuteczniejsza!

    pokaż komentarz
    Ipaq
  • Natalie +1  

    Skuteczniejsza czyli żeby babka z wykopu jednak zmarła a nie przeżyła?

    pokaż komentarz
    Natalie
  • ilmash +17  

    prawdopodobnie w 9 ~~

    pokaż komentarz
    ilmash
  • zwiazek_naturalny +48  

    w połowie siódmego, via wiki. kto dokonuje aborcji tak późno? przecież to niebezpieczne dla matki, poczytajcie o tej metodzie... wydaje mi się, że w takim przypadku dziecko powinno zostać urodzone i oddane do adopcji...

    pokaż komentarz
    zwiazek_naturalny
  • sln +36  

    A mi sie wydaje, ze w >kazdym< przypadku dziecko powinno zostać urodzone...przynajmniej ma jakas szanse na przezycie. Aborcja to zwykle morderstwo.

    pokaż komentarz
    sln
  • levune +33  

    @ sln - Ja bym jednak dyskutowała -- a jeśli chcesz demagogii -- proszę bardzo -- w momencie, kiedy w grę wchodzi życie kobiety, >morderstwem< jest zmuszanie jej do donoszenia ciąży.

    pokaż komentarz
    levune
  • rybomar +18  

    @zwiazek_naturalny jakiś czas temu czytałem artykuł o lekarzu abortującym bodaj w Jugosławii, tam było to również konstytucyjnie zapewnione, a lekarzy odmawiających zabiegu skazywano nawet na więzienie. Cały problem w tym, że tam można było dokonywać aborcji do samego końca, bo w konstytucji było zapisane, że dziecko staje się człowiekiem podczas pierwszego oddechu. Bywało, że aborcję przeprowadzano przez wywołanie porodu, a potem zatykano twarz ręką żeby nie doszło do oddechu.

    pokaż komentarz
    rybomar
  • pszeszczep666 0  

    @up A jakie jest źródło tej sensacji? Przeczytane w internecie, czy zasłyszane od katechetki?
    Nie mówię, że to nieprawda, w końcu Serbowie pokazali, że okrucieństwo mają we krwi, więc i takie akcje mogli robić, ale chciałbym wiedzieć czy to naprawdę prawda

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • rybomar +6  

    @pszeszczep666 Przeczytane w prasie, co prawda katolickiej, ale to był wywiad z tym lekarzem, więc sądzę że za dużo przekłamań nie było.

    pokaż komentarz
    rybomar
  • pszeszczep666 +9  

    To nie ja minusuję. Jak dla mnie to jest konkretne. Zakładam, że rybomar nie kłamie i że dziennikarze nie kłamali i że ten lekarz, co udzielał wywiadu nie kłamał. Trochę zaufania do ludzi trzeba mieć:)

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • q3niak +4  

    Powinno sie mimo to wiecej mowic o aborcji bo ludziom ciagle sie wydaje ze robi sie jeden zastrzyk i kobieta wychodzi z kliniki a dziecko znika a jakis niewyjasniony sposob...
    Aczkolwiek uwazam ze kazdy ma wolny wybor.
    pozdrawiam

    pokaż komentarz
    q3niak
  • pszeszczep666 +12  

    auu! moje uszy!

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • BArtus 0  

    @rybomar
    Wszystko jest kwestią tego gdzie się ustala granice. Z jednej strony można stwierdzić, że noworodek to tylko płód, który w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności wydostał się poza organizm matki, i także powinien być objęty prawem aborcyjnym. Idąc w drugą stronę, stosunek przerywany, antykoncepcja, czy wreszcie masturbacja, też można podciągnąć pod zabójstwo bezbronnego, nienarodzonego człowieka.
    Jeśli masz ochotę, i lubisz taką literaturę - polecam http://pl.wikipedia.org/wiki/Przedludzie opowiadanie Dicka, a propos pierwszej ewentualności.

    pokaż komentarz
    BArtus
  • prusi +14  

    "stosunek przerywany, antykoncepcja, czy wreszcie masturbacja, też można podciągnąć pod zabójstwo bezbronnego, nienarodzonego człowieka."
    musiałbyś mocno ciągnąć bo ani plemnik, ani komórka jajowa dzieckiem nie są tylko ich połączenie. kobieta co ~miesiąc ma naturalną aborcje?

    pokaż komentarz
    prusi
  • alonzo85 -8  

    BArtus... normalnie śmiech na sali, jakich to idiotów mamy w naszym kraju
    Powiedz mi, gdzie dochodzi do magicznego "połączenia" komórki męskiej i damskiej podczas stosowania metod antykoncepcji lub też masturbacji ?
    Musisz podczas walenia konia strasznie rozbryzgiwać, skoro tak twierdzisz
    Zapraszam do dyskusji "mądralo", że też na ciebie nie trafiła ta aborcja z pozytywnym efektem
    pbalonek@wp.pl

    pokaż komentarz
    alonzo85
  • pikpok85 +14  

    Jak ja nie mogę znieść takiego biadolenia w stylu "levune - Obrończyni zagrożonego życia matek".
    @ levune - nie chodzi o aborcję np w przypadku ciąży pozamacicznej - niewielu jest fanatyków, którzy by zabronili takiego zabiegu. Ale do K.... nędzy ile aborcji dokonuje się ze względu na zagrożenie życia matki, a ile ze względu na warunki socjalne czy własne widzimisię kobiety, która uważa, że może być je.....ną panią życia i śmierci? Ile dzieci jest usuwanych przez bogate businesswoman, którym dziecko zwyczajnie zawada w wymarzonej karierze?

    I zanim rzucicie się na mnie za przekleństwa - tak, ponosi mnie przy temacie aborcji, bo żyję jedynie dzięki niezłomnej postawie mojej matki - lekarze namawiali ją na aborcję, twierdząc, że nie będę zdolny do samodzielnej egzystencji (co najwyżej będę "warzywkiem"). Tylko dzięki niej mogę cieszyć się życiem i zapewniam was, że jestem w 100% sprawnym człowiekiem. Kiedyś kiedy poszedłem do szpitala i mama spotkała tego lekarza na korytarzu, przedstawiła mnie i powiedziała, że jestem dzieckiem, którego aborcję ów lekarz zalecał (kiedy mama się nie zgodziła nazwał ją głupią, upartą prostaczką, która wierzy w cuda a nie w medycynę).
    To pieprzenie o zdrowiu i życiu matki jest często tylko demagogią, grą na uczuciach, mającą na celu zalegalizowanie aborcji nie tylko ze względów medycznych ale i na życzenie. Takiego wała!

    pokaż komentarz
    pikpok85
  • Tasman +6  

    Jest jeszcze druga strona medalu. Nienarodzone dziecko to już człowiek, ale jeśli matka poroni, to już nie. Często taka matka ma kłopoty z wydaniem zwłok w szpitalu, no i problem z aktem zgonu -w końcu nie umiera ktoś kto się nie narodził (no proszę a niby już był taki żywy). Problemem jest również pogrzeb -również nie każdy ksiądz uznaje, że to człowiek niestety.

    pokaż komentarz
    Tasman
  • sln +5  

    prawda jest taka, ze czytasz ten komentarz tylko dlatego, ze matka postanowila Cie urodzic. Nie wszyscy maja 'tyle' szczescia, ich zycie skonczylo sie jeszcze zanim sie zaczelo..

    pokaż komentarz
    sln
  • cpt_obvious -1  

    fronda chyba się mija z prawdą... http://pl.wikipedia.org/wiki/Gianna_Jessen

    pokaż komentarz
    cpt_obvious
  • prusi 0  

    @cpt_obvious w którym miejscu?

    pokaż komentarz
    prusi
  • zennzo -2  

    House vs JPII

    padłem :D
    czego sie dzieci nawdychały ? :D

    pokaż komentarz
    zennzo
  • avocado3 +22  

    Podobno Seneszyn jest oburzona. USA taki postępowy kraj, a nie można dobić młotkiem. Szok!

    pokaż komentarz
    avocado3
  • boggy -7  

    genialne !!!!

    pokaż komentarz
    boggy
  • flooder +21  

    Doskonały wykop! Dziękuję autorowi i pozdrawiam!

    pokaż komentarz
    flooder
  • pan_el +5  

    wszyscy wszystkich pozdrawiają.

    pokaż komentarz
    pan_el
  • Kisho +9  

    A ja pozdrawiam moją mamę i ciotkę z radomia =*.

    pokaż komentarz
    Kisho
  • kafarblade +1  

    Druga rzecz, myślę że wasze dywagowanie o tym kiedy już się jest człowiekiem, a kiedy nie nie ma żadnego sensu. Powiem więcej żaden lekarz na świecie nie odpowie na to pytanie, co prawda jest bardzo wiele teorii, ale tak naprawde zero spójności. I tu właśnie dochodzimy do setna mimo daleko posuniętej techniki, ogromnej ilości badań poczęcie i zapłodnienie z punktu widzenia naukowego jest wielką zagadką. Co prawda wiemy konkrety, każdy napewno słyszał bajeczkę o motylkach :) jednak same szczegóły to tylko przypuszczenia. Do dziś nie wiadomo tak naprawde jak plemnik wie gdzie ma płynąć (są teorie, ale nie spójne i nadal nad tym trwają ostre debaty), jak plemniki dogdują się który ma wejść do komórki jajowej, jak jest wybierany ten najlepszy i najsilniejszy. Pytań jest wiele, a odpowiedzi bardzo mało, tym bardziej dziwi jak i na jakiej podstawie w prawach niektórych państw wyznaczono granicę już bycia człowiekiem i nie bycia. Myślę że to jak z ułamkiem można zaokrąglić do góry i wtedy napewno będą ludzie i nie ludzie i można zaokrąglić do dołu i wtedy będą tylko ludzie. Przykro mi ale uważam że trochę sztucznie i na siłę próbujemy postawić granicę bycia człowiekiem. To jest też przykład na to że niestety w tej materi nauka jest jeszcze w głębokim zacofaniu i nie idzie na równi z wymogami czasu.

    Chciałbym odnieść się do samej aborcji. Człowiek jest tak skonstruowany że często jest mocny w słowach, a jeżeli chodzi o czyny to wszystko się zmienia. Niestety jest tak że kobieta przychodzi na zabieg, usówa ciążę i wychodzi, tak naprawdę nie widzi tego co się dzieje i co z niej wyjmują, pielęgniarka zabiera i z głowy. Znam przypadki gdy kobieta zobaczyła swoje dziecko jeszcze żywe, niestety zmarło dzień później w wyniku obrażeń związanych z zabiegiem. Wiem jedno w tych przypadkach czas nie leczy ran i mówię tu o wszystkich kobietach poddających się zabiegowi, nie tylko o przypadku opisanym wyżej. Znam kobietę która po usunięciu ciąży płacze nawidok bawiących się w piaskownicy dzieci - po latach mówi że tam gdzieś mogło być jej. Nam łatwo dywagować że to ich sprawa, że wolność jest i każdy robi co chce, ale prawda jest taka że tym kobietom decyzję pomaga podjąć najczęściej kilka osób, a potem gdy one psychicznie nie mogą sobie poradzić nie ma nikogo do pomocy, wszyscy namawiacze znikają z podkulonym ogonem

    pokaż komentarz
    kafarblade
  • kafarblade +1  

    Prawda jest taka że kliniki aborcyjne zbijają dziś ogromną kasę, aborcja stała się produktem, a usunięte dziecko to kolejna faktura. Ludzie którzy zarządzają takimi klinikami, mają kasę i władzę, w ich interesie nie leżą zapisy: " ochrona człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci", zrobią wszystko żeby konstytucje państw takich zdań się pozbywały. Ich slogany wręcz namawiają kobiety do aborcji, może nawet posuwają się do kłamstw. Naszemu państwu, a w szczególności politykom to pasuje, bo po co wydawać pieniądze na domy opieki i zapewnienie leczenia chorym dzieciom. Wystarczy postawić klinikę, a jeszcze na tym zarobią bo przyjda kobiety które same za zabieg jeszcze zapłacą - żyła złota. Pytanie jest proste- Czy jeśli państwo zapewniło by godziwą opiekę lekarską dla chorych dzieci, stworzyło by godne warunki wychowawcze i finansowe dla biednych rodzin, nie pozostawiło by rodziny samej sobie - to ile kobiet zrezygnowałoby z aborcji, myślę że wiele. Niestety nasze państwo jest bierne i cieszy się że wszyscy zwolennicy aborcji skupili się na walce z kościołem, politycy siedzą sobie cieplutko w cieniu bo im ten cień pasuje, jak któryś się wychyli, przyjedzie ABW - jakąś aferę korupcyjną wymyślą i jeszcze zarobią bo komisję śledczą trzeba będzie powołać.
    W moim komentarzu nie piszę celowo o kobietach które prowadzą rozwiązły tryb życia i kliniki aborcyjne odwiedzają niejednokrotnie, bo takie osoby nie mają sumienia i cokolwiek byś nie napisał i tak nie dotrze i znajdą milion powodów przeciw. A to nie o to chodzi-poprostu powinno być tak żeby człowiek wiedział że nie pozostał sam w trudnej chwili i są instytucje które służą pomocą, ale podkreślam prawdziwą pomocą, a nie tylko namiastką.

    pokaż komentarz
    kafarblade
  • mireky3 +1  

    http://www.goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1240759816&dzi=1207812935

    pokaż komentarz
    mireky3
  • kukers +8  

    "Cóż to za arogancja silnych, którzy chcą decydować, kto może żyć, a kto nie. A przecież tym, co ich samych utrzymuje przy życiu, jest miłosierdzie Boga, nawet jeśli oni Go nienawidzą – podkreśla Gianna."

    tak milosierdzie boga ;) jak mozna nienawidzic czegos czego nie ma ?

    a ze zwierzecego punktu widzenia to w interesie stada jest to, zeby bylo wiecej silnych. slabych zjadaja lwy :P

    pokaż komentarz
    kukers
  • fman -1  

    Takimi tekstami o bogu idioci tworzą opinię, że ateista jest zwolennikiem aborcji, a katolik jest przeciwny. Bzdura.

    pokaż komentarz
    fman
  • prusi 0  

    zakładając że kogoś te lwy muszą zjeść to lepiej w stadzie mieć tych słabych żeby lwy się nasyciły niż tylko tych mocniejszych bo wtedy lwy upolują najsłabszych z mocniejszych - czyli twoja logika kupy sie nie trzyma.

    pokaż komentarz
    prusi
  • freak1981 +2  

    Cyt.:
    "Taka mieszanka wyżera płuca i skórę nienarodzonego dziecka, a kurcząca się macica w ciągu 24 godzin wyrzuca z siebie martwe ciałko."

    Ostatnio był wykop o psie oblanym kwasem i wszyscy pieklili się jaka bestia mogła to zrobić, ale ja mam do was pytanie:
    Jaka bestia może na coś takiego skazywać nienarodzone dziecko ?

    Istnieją alternatywy aborcji nawet w Polsce gdzie matka może pozostawić dziecko w szpitalu, można malucha oddać do adopcji ale dla co niektórych łatwiej jest zabić i wyrzucić do śmieci.

    pokaż komentarz
    freak1981
  • olek_torun +3  

    to jest zdjęcie na którym widać wg. niektórych NiEczłowieka

    22 tydzień

    http://antyaborcja.republika.pl/images/aborcja-antyaborcja-22_weeks-01.jpg

    pokaż komentarz
    olek_torun
  • flooder +1  

    Poszedles za szeroko. Az przeszly mnie ciarki.

    pokaż komentarz
    flooder
  • plit -4  

    Owoc selekcji naturalnej, tak trzymać!

    pokaż komentarz
    plit
  • Strus +3  

    Czy wiesz, że... mała małpa po ugotowaniu wygląda identycznie, jak małe dziecko (vide Cejrowski i jego "zupa z małpy" w którymś "Boso przez świat")? Ale to nie czyni z niej małego dziecka. Tak samo, jak z płodu nie czyni w pełni myślącego człowieka.

    Myślisz, że jak pokażesz mi szokujący obrazek zabitego płodu, to wszyscy zmienią zdanie tylko dlatego, że ma wykształcone kończyny?

    pokaż komentarz
    Strus
  • n0e +1  

    Myślisz, że jak pokażesz mi szokujący obrazek zabitego płodu, to wszyscy zmienią zdanie tylko dlatego, że ma wykształcone kończyny?

    ciekawe czy nazisci mowili to samo o wiezniach w Oswiecimiu. bo brzmi jak cytat zywcem z ust jakiegos hitlerowca.

    pokaż komentarz
    n0e
  • Strus +3  

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina
    "W tradycji użytkowników wielu grup Usenetu wątek, w którym w jednej z wypowiedzi pojawia się porównanie do nazizmu lub Hitlera, uważany jest za skończony oraz uważa się, że osoba, która użyła porównania, dyskusję "przegrała". Obecnie reguła ta rozciąga się na wszelkie inne internetowe sposoby wymiany zdań."

    Z mojej strony koniec wymiany zdań pod tym komentarzem ;]

    pokaż komentarz
    Strus
  • n0e 0  

    @Strus

    znam PG. i dalej podtrzymuje to co mowilem: to zdanie rownie dobrze moglo byc wypowiedziane przez jakichs zolnierzy 'lepszej rasy'. oczywiscie ty nie masz nic wspolnego z ludzmi, ktorzy odmawiaja czlowieczenstwa innym, co to to nie...

    pokaż komentarz
    n0e
  • levune -3  

    @ olek__torun -- Chcesz wrednej demagogii, proszę bardzo:

    http://en.wikipedia.org/wiki/File:Pregnancy_26_weeks.jpg -- To jest zdjęcie, na którym widać - wg. niektórych - "NiEczłowieka", a skórzany worek na płody. 26 tydzień.

    Porównaj to: http://antyaborcja.republika.pl/images/aborcja-antyaborcja-22_weeks-01.jpg i to http://en.wikipedia.org/wiki/File:Pregnancy_26_weeks.jpg -- które z nich ma według Ciebie większe prawo do życia? Bo wg. niektórych -- to pierwsze.

    Taka argumentacja nie ma najmniejszego sensu, i sprowadza dyskusję do poziomu świńskiego koryta.

    pokaż komentarz
    levune
  • 762mm +1  

    O! Przyjaciół z www.fronda.pl dawno u nas nie było. Wykop pozdrawia.

    pokaż komentarz
    762mm
  • flooder +5  

    Za to www.racjonalista.pl jest codziennie....

    pokaż komentarz
    flooder
  • kinlej +1  

    Powinni nazwać ją MacGyver

    pokaż komentarz
    kinlej
  • vatestiro -4  

    Mizerna kopia @kinlej z innego forum na ten sam temat. Powinieneś się nazywać kopiuj_wklej a nie kinlej.

    pokaż komentarz
    vatestiro
  • kinlej +3  

    Coż, widocznie jesteś z pokolenia kopiuj-wklej i nie przyjdzie ci nawet do głowy że na podobną myśl może wpaść więcej niż jedna osoba.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • FunWorld +1  

    Fronda attack!
    Jak już przeczytacie nie zapomnijcie o sekcji modlitewnik.
    Później tylko na majową demonstracje z bojówka katolicką i M4 w niebie będzie na was czekać.

    pokaż komentarz
    FunWorld
  • Fenxo -1  

    Ja jestem przeciwnikiem aborcji. Oczywiście można dopuścić do aborcji, ale tylko wtedy kiedy życiu matki zagraża niebezpieczeństwo.
    A co sądzicie o aborcji, jeżeli dziecko pochodzi z gwałtu? Czy taki człowiek musi zostać zamordowany, tylko dlatego, że ktoś popełnił zbrodnię na jego matce? Czy może jednak taka sytuacja powinna być tylko i wyłącznie pod kontrolą matki?

    pokaż komentarz
    Fenxo
  • n0e +5  

    @DannyIG

    płód - etap rozwoju człowieka
    prawda czy fałsz?

    pokaż komentarz
    n0e
  • bulzaj -4  

    płód - etap rozwoju człowieka
    prawda czy fałsz?


    Fałsz.
    Płód - zarodek ludzki lub zwierzęcy rozwijający się w organizmie matki od momentu zakończenia procesu embrionalnego.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • zwiazek_naturalny -2  

    _płód - etap rozwoju człowieka
    prawda czy fałsz?

    Fałsz.
    Płód - zarodek ludzki lub zwierzęcy_

    zarodek ludzki - etap rozwoju człowieka, prawda czy fałsz? fail...

    pokaż komentarz
    zwiazek_naturalny
  • bulzaj -3  

    zarodek ludzki - etap rozwoju człowieka, prawda czy fałsz? fail...

    Zarodek ≠ człowiek.
    Nasionko ≠ drzewo.

    Wg. Twojego rozumowania plemnik to tez etap rozwoju człowieka.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • zwiazek_naturalny +3  

    możesz mi wierzyć, znam różnicę pomiędzy plemnikim a zygotą. zgadzam się, że to nie w pełni wykształcona, świadoma istota, ale to jest etap rozwoju.

    pokaż komentarz
    zwiazek_naturalny
  • boggy 0  

    musimy chronić swobody wypowiedzi w internecie jak oka w głowie ...

    bez takich postów jak ten ... docierałyby do nas tylko argumenty i historie gazety aborczej

    pokaż komentarz
    boggy
  • anusieczusieczunieczka 0  

    Widzę,że ciekawa dyskusja się szykuje:)

    Wielokrotnie myślałam na temat aborcji,i nigdy nie doszłam do jednoznacznych wniosków.Moje przemyślenia sprowadzają się z grubsza do tego,że aborcja powinna byc dostępnym środkiem,ale nie we wszystkich przypadkach oczywiście.Bo jeśli dorosła,w pełni świadoma kobieta chce usunąc ciążę,bo jest dla niej nie wygodna w danym momencie,to powinien ją ktoś jeszcze strzelic za głupotę,ale np. młoda dziewczyna(taka powiedzmy do 18lat) powinna już móc wybrac czy chce urodzic,czy nie czuje się gotowa na takie wyzwanie.Wszystkim oburzonym od razu mówię-dziecko jest OLBRZYMIĄ odpowiedzialnością-sama urodziłam młodo i wiem jakie to poświęcenie,zwłaszcza w takim wieku,ale mimo to sama nigdy nie zdecydowałabym się na taki zabieg.Ale kiedy patrzę na niektóre dziewczyny z mojej okolicy które także wcześnie zdeydowały się na dziecko,albo zwyczjnie 'wpadły' to chyba wolałabym,żeby aborcja była legalna,niż żeby tak nieodpowiedzialne osoby zajmowały się dziecmi,albo żeby rodziły dzieci które od razu oddawane są do adopcji(chyba wystarczająco dużo dzieci już nie ma rodziców?) Tak samo w przypadku gwałtu,czy zagrożenia życia ciężarnej kobiety.

    Ale jak mówiłam,wnioski do których doszłam są dla mnie niezadowalające,dlatego liczę,że pomożecie mi je ujednolicic używając porządnych argumentów.No chyba,że nie chce wam się ze mną gadac,to mnie zminusujcie i juz bedę cicho:)

    pokaż komentarz
    anusieczusieczunieczka
  • avocado3 +3  

    Co za różnica kto zabija to dziecko? Jak ma 15 lat to może a jak 22 to nie? LOL. Z twojego postu wynika, że myślisz o "dziecku w brzuchu" jak o przedmiocie, więc dyskusja zbędna.

    BTW. W Polsce nie ma problemu adopcji nowo narodzonych dzieci, jest problem adopcji dzieci kilku letnich!

    pokaż komentarz
    avocado3
  • Pantokrator +9  

    Większość tzw. przeciwników aborcji nie bierze pod uwagę, że każda metoda antykoncepcji poza wstrzemięźliwością seksualną (a dokładniej to bliską znajomością z własną ręką żeby nie zwariować) jest nie do końca skuteczna. I w ciążę można zajść niezależnie od szczerych starań. Do tego radziłbym zauważyć, że niekiedy ciąża zagraża zdrowiu matki. W jeszcze innym przypadku jest efektem gwałtu. Spójrzmy na to racjonalnie - kiedyś uważano, że dusza wstępuje w ciało dziecka po 4 miesiącu, kiedy indziej - że z pierwszym krzykiem/oddechem. Kościół dopiero ostatnio wymyślił tak naprawdę mocno pogięte normy że mamy dziecko od momentu zapłodnienia komórki jajowej, a nawet nie zagnieżdżenia się jej w macicy.

    Do czego to prowadzi? W dużej części przypadków nawet zapłodniona komórka jajowa jest wydalana z organizmu kobiety. Jak to nazwać? MORDERSTWO. Organizm kobiety zabija biedne dziecko. Bo jeśli nie kobieta, to bestialsko morduje je Bóg. I podajcie choć jeden powód, dla którego miałby zabijać coś, co nawet 24 godzin nie miało na "grzeszenie".

    pokaż komentarz
    Pantokrator
  • boggy 0  

    jestem facetem, więc pewnie mi łatwo mówić ... chociaż z drugiej strony jestem już ojcem małego brzdąca, a teraz z żoną czekamy na bliźniaki :) więc wiem że wiąże się to z poświęceniami... zmianą wielu planów

    wiem, że dochodzi do dramatów / gwałtów, nastoletniego macierzyństwa, ale jak duże miałoby niby być poświęcenie, żeby można nim było usprawiedliwić zabójstwo ?

    pokaż komentarz
    boggy
  • boggy +5  

    pantokrator :

    jak ktoś wpada pod samochód przez przypadek - to jest to brak szczęścia.. zdarzenie losowe..

    jeżeli ktoś kogoś specjalnie rozjeżdza - to jest to morderstwo

    pokaż komentarz
    boggy
  • bulzaj +5  

    jeśli dorosła,w pełni świadoma kobieta chce usunąc ciążę,bo jest dla niej nie wygodna w danym momencie,to powinien ją ktoś jeszcze strzelic za głupotę,ale np. młoda dziewczyna(taka powiedzmy do 18lat) powinna już móc wybrac czy chce urodzic,czy nie czuje się gotowa na takie wyzwanie.

    Z całym szacunkiem, ale to jakieś strasznie pokrętna argumentacja.
    Albo aborcja jest morderstwem albo nim nie jest - nie ma znaczenia, w jakim wieku jest matka, ile wynosi przychód rodziny i czy dziecko pochodzi z gwałtu. To jest prosty system zerojedynkowy - morderstwo albo nie.

    Ja uważam, że morderstwem nie jest i powinna być bezwzględnie dozwolona.
    Rozumiem ludzi, którzy twierdzą, że jest morderstwem i powinna być bezwzględnie zakazana.
    Ni cholery nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy są gdzieś pomiędzy...

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • avocado3 +7  

    @Pantokrator, większość zwolenników aborcji nie bierze pod uwagę tego, że przeciwnik aborcji może mieć w d**ie co na ten temat mówi kościół

    pokaż komentarz
    avocado3
  • mysle +5  

    kobito, nie kombinuj, sprawa jest prosta jak drut

    państwo nie wtrąca się w tą sfere życia nie ma jednego prawa w tak skomplikowanych kwestiach dobrego dla wszystkich

    ogólnie można apelować, że aborcja jest zła, można pomagac kobietom aby do tego nie dopuszczały, ale śmieszne jest zabranianie im tego

    to ich sprawa i ich sumienia, zwykle po takich akcjach mają zrytą psychikę do końca życia i nie pomogą zakazy prawne bo zawsze znajdzie sie sposób aby tego dokonać

    a czy są sytuacje wyjątkowe? jasne ze tak
    po to ludzie maja rozum aby rozwazyc plusy i minusy
    gdy matka jest zagrozona to od niej zalezy potem musi ztym zyc
    niezaleznie jakiego wyboru dokona moze sie to zle skonczyc

    nie ma jednej uniwersalnej prawdy, rozwiazania idealnego

    wiadomo ze do pojawienia sie pewnosci o tym ze jest sie w ciazu wszelkie srodki zapobiegania nie sa zle, grzeszne itd tylko kosciol tu przesadza
    natomiast gdy juz jest pewnosci ze jest ciaza
    to z zasady nie powinno sie tego niszczyc

    i mowic o tym, ze aborcja to czy tamto
    absolutnie nie ma tematu jest ciaza to naturalna koleja rzeczy jest urodzic
    no ale jesli ktos chce kombinowac inaczej to ok
    ale po co to reklamowac, mowic ze jst wybor ktory jest czyms niemal naturalny ze kobiety sie decyduja na aborcje albo nie, nie podoba mi sie taka propaganda, a pewne srodowiska proboja to forsowac
    powiedzmy dla zdegenerowanej kobiety, prostytutki, alkoholiczki narkomanki, aborcja to pikus, albo koniecznosc i ona to przezyje raczej ebz traumy bo pewnie ma wieksze problemy;)
    natomiast mowienie do katolickiej grzecznej dziewczynki, o zdarzylo sie? to zrob sobie aborcje, to nic zlego, jest zlem, bo to racje jednej strony i naturalnie kobieta wie ze robi cos zlego, to bedzie ciazyc, watpie czy nawet w spoleczenswie bez moherow, KK, obroncow zycia, kobieta ktora popelnia aborcje nie ma z tym problemu, jakis tam zawsze jest

    pokaż komentarz
    mysle
  • n0e 0  

    @anusieczusieczunieczka

    moje poglady na temat aborcji sie zmienily na przestrzeni lat. zawsze uwazalem,ze aborcja jest czyms zlym, natomiast zmienil sie moj poglad na temat decydowania o zyciu dziecka przez matke. kiedys uwazalem, ze matka powinna zdecydowac czy chce urodzic, nawet jezeli uwazam to za cos karygodnego i sam bym to kazdej ciezarnej odradzal. teraz sklaniam sie o mysli, ze oprocz wolnosci kobiety do decydowania o sobie, jest jeszcze wolnosc dziecka do zycia. nie mozna mowic 'moje cialo - moj wybor' w sytuacji gdzie nie decydujemy o swoim ciele, bo dziecko nie jest wyrostkiem robaczkowym.

    Kościół dopiero ostatnio wymyślił tak naprawdę mocno pogięte normy że mamy dziecko od momentu zapłodnienia komórki jajowej, a nawet nie zagnieżdżenia się jej w macicy.
    wlasciwie to kosciol po prostu nadaza z postepem nauki. to nauka pokazala jak wygladaja poczatki zycia, nie kosciol.

    pokaż komentarz
    n0e
  • Pantokrator +1  

    O nie, akurat tak się składa, że nauka woli uważać za początek życia początek działalności mózgu. Bo na logikę - skoro umieramy, gdy mózg przestaje pracować, to zaczynamy żyć, gdy się wykształca i zaczyna.
    To kościół formułuje durne tezy. A co do morderstwa - w takim razie to Bóg jest masowym mordercą pozbawiającym w pełni wartościowe istoty ludzkie posiadające 2 komórki życia i prawa do godności.
    Oczywiście nie mówię tego na poważnie, po prostu przedstawiam konsekwencje pewnych założeń. Skoro te 2 komórki = człowiek, to niech mi ktoś powie, kto dla zapłodnionej komórki jajowej poświęciłby życie małżonka/małżonki. No dalej, kozacy.

    pokaż komentarz
    Pantokrator
  • flooder +4  

    Ja bym poświęcił. Dla swojego dziecka poświęciłbym wszystko, nawet życie. Kiedyś może to docenisz i zrozumiesz. Kozaku.

    pokaż komentarz
    flooder
  • sunrrrise 0  

    @floodder

    Swoje byś poświecił? Ok, droga wolna.

    Tyle, że jako facet to chyba średnio masz co poświęcać w temacie pt "aborcja" - no chyba, że życie swojej żony lub dziewczyny. Pytanie tylko co na to owa żona lub dziewczyna by powiedziała.

    Ale w sumie jakoś mnie to specjalnie nie dziwi - zawsze to fajnie rzucać szczytnymi hasłami i poświęcać innych dla idei.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • flooder +5  

    Zaraz ją poproszę, żeby Ci odpisała w swoim imieniu. Nick: Lazik (moja Zona gdyby byly watpliwosci).

    pokaż komentarz
    flooder
  • sunrrrise +2  

    @Flooder

    Ok, jak macie takie układy między Wami dwojgiem to Wasza sprawa i nic mi do tego.

    Ale zrozum, że to jest Wasza sprawa.

    A ktoś może mieć na ten temat zupełnie inne zapatrywanie (np. ja). I TEŻ MA DO TEGO PRAWO.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • n0e +1  

    @sunrrise

    A ktoś może mieć na ten temat zupełnie inne zapatrywanie (np. ja). I TEŻ MA DO TEGO PRAWO.
    oczywiscie, mozesz miec prawo do innych pogladow. natomiast jezeli uznamy aborcje za morderstwo - to nie masz prawa do morderstwa. tak jak zlodziej nie ma prawa krasc.

    pokaż komentarz
    n0e
  • sunrrrise +2  

    A jeśli nie zrównuję aborcji z morderstwem?

    Ale mam pytanie: jak szeroko chcesz szerzyć swoją wizję? Jaki docelowy zasięg ma mieć Twoja etyka? Polska? Europa? Wszystkie kontynenty?

    Dalej: w przypadku morderstwa mamy delikwenta, który potem znika (nie w sensie fizycznym oczywiście). W przypadku aborcji - jak rozpoznasz, że jakaś laska zrobiła sobie aborcję w 8 tygodniu ciąży? Wprowadzisz cotygodniową kontrolę macic?

    Zresztą kwestie praktyczne tak samo dotyczą kradzieży - jak ktoś mi zap%!#$%%i samochód to nieważne czy to mój rodak czy murzyn bantu, który ma inna wizję własności. Mój samochód zniknął.

    Ale nie rozpoznasz, bez hardkorowego zamachu na wolność osobistą model: "wujek Stalin" tudzież "Słońce Karpat", czy aborcji nie strzeliła sobie Twoja sąsiadka spod siódemki.

    I żeby nie było - absolutnie nie jestem zwolennikiem aborcji sponsorowanej przez budżet. Widzę w aborcji problem moralny pt. brak zadeklarowanej zgody podmiotu jakim jest dziecko (przynajmniej od momentu gdy zalążek mózgu jakoś tam funkcjonuje). Ale jeśli mam wybierać między życiem w powszechnym obozie koncentracyjnym a tym, że jakaś pinda zrobi sobie skrobankę od czasu do czasu to sorry, ale wolę to drugie.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • n0e -2  

    @sunrrise
    A jeśli nie zrównuję aborcji z morderstwem?
    zlodziej tez pewnie nie twierdzi, ze przywlaszczenie cudzej wlasnosci to kradziez. a napewno nie przestepstwo.

    jak szeroko chcesz szerzyć swoją wizję?
    mieszkamy w PL, dotyczy mnie prawo PL, wiec mowie o sytuacji w PL. nikogo nie zamierzam wiecej nawracac.

    jak rozpoznasz, że jakaś laska zrobiła sobie aborcję w 8 tygodniu ciąży?
    nie rozpoznasz, dlatego wogole nie mowimy o tym przypadku. mowimy o przypadku gdy przyjdzie do szpitala i bedzie chciala zeby ktos zabil jej dziecko.

    Ale jeśli mam wybierać między życiem w powszechnym obozie koncentracyjnym a tym, że jakaś pinda zrobi sobie skrobankę od czasu do czasu to sorry, ale wolę to drugie.
    ale w ktorym momencie powiedzialem, ze jestem za calkowitym zakazem aborcji? osobiscie podoba mi sie obecne prawo w polsce.

    pokaż komentarz
    n0e
  • sunrrrise 0  

    zlodziej tez pewnie nie twierdzi, ze przywlaszczenie cudzej wlasnosci to kradziez. a napewno nie przestepstwo.

    Nie wydaje mi się by każdy złodziej był kleptomanem czy miał inne zaburzenia osobowości nie pozwalające mu na ocenę sytuacji. Ale dobra, czepiam się.

    mieszkamy w PL, dotyczy mnie prawo PL, wiec mowie o sytuacji w PL. nikogo nie zamierzam wiecej nawracac.

    Ok.

    nie rozpoznasz, dlatego wogole nie mowimy o tym przypadku. mowimy o przypadku gdy przyjdzie do szpitala i bedzie chciala zeby ktos zabil jej dziecko.

    No super tylko, że przed chwilą rozmawialiśmy na temat aborcji rozpatrując fundamentalną dla tego problemu kwestię czy płód to człowiek czy tylko zlepek materii.

    ale w ktorym momencie powiedzialem, ze jestem za calkowitym zakazem aborcji?

    Tu nie o chodzi o to czy jesteś za całkowitym zakazem aborcji. Tu nawet nie chodzi o treść co o to co chcesz z tą treścią zrobić, jak mocno ją narzucić i wiążące się z nią kwestie i postulaty.

    I wydaję mi się, że chyba się nie przekonamy bo mamy inne priorytety. W każdym razie ja nie jestem za utrzymaniem obecnego status quo, nie tylko na poziomie prawnym, ale też własnościowym (mam tu na myśli charakter służby zdrowia - prywatna vs publiczna).

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • Needle 0  

    Dla swojego dziecka poświęciłbym wszystko, nawet życie. Najważniejsze aby przetrwał samolubny gen. I nie, nie jestem fanatykiem Dawkinsa, ale to jednak on spopularyzował pewne naukowe idee, a powyższa wypowiedź tylko je potwierdza. Bóg ma kształt podwójnej helisy.

    pokaż komentarz
    Needle
  • adrian_gkm 0  

    Dawno nie było tak wartościowego wykopu. Podziękowania dla wykopowicza!!

    pokaż komentarz
    adrian_gkm
  • Mr_J -1  

    Wyobrażam sobie teraz jej biologiczna matkę oglądającą wykład swojej córki. Nie próbuje nawet zgadywać jej myśli....

    Z drugiej strony chciałbym na coś zwrócic uwagę. Pewnie gdyby dziewczyna ta była Polką w dodatku powołującą się na Boga i jego miłosierdzie, to posypały by się gromy na nią ze strony rodaków... Taka prawda... Zastanówmy się więc czy nazywając Amerykanów idiotami, nie obrażamy samych siebie.

    PS. Ładna jest :D

    pokaż komentarz
    Mr_J
  • monikaklika -1  

    Czemu Muzułmanie czy Żydzi nie chcą aborcji? Bo wiedzą, że nie ma sensu podcinać gałęzi na której się siedzi. Biały człowiek umiera, a co najgorsze - sam się wyniszcza...

    pokaż komentarz
    monikaklika
  • Imunkka +1  

    od kiedy wiara określa rasę?

    pokaż komentarz
    Imunkka
  • Vince +1  

    Czemu Muzułmanie nie chcą respektować praw kobiet. Bo jesteście głupie, słabe i zbyt emocjonalne, by podejmować samodzielnie decyzje.
    Ale ta "mądrość" muzułmańska chyba już Ci tak nie leży, co..?

    pokaż komentarz
    Vince
  • koniczynek -3  

    To teraz mała teoria spiskowa: wyobraźcie sobie, że wymyślamy taką historię, znajdujemy kobietę, która do niej pasuje, fabrykujemy akt urodzenia i z takim orężem w ręku bronimy życia poczętego. Niezły byłby to "chłyt maketingowy", prawda?

    Koniec teorii spiskowej ;)

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • boggy -2  

    "USA Zgodnie z danymi CDC w rekordowym pod tym względem roku 1990 przeprowadzono w Stanach 1 429 247 legalnych aborcji, w połowie lat 90 XX wieku ta ilość zaczęła znacznie spadać kształtując się obecnie na poziomie ok. 850 tys.

    przy takiej masie -> nie trzeba się silić na żadne fabrykacje ... od czasu do czasu kliniki aborcze coś po porstu "spieprzą"

    pokaż komentarz
    boggy
  • yacool -5  

    Wyobraźmy sobie też inną teorię. Preparujemy dane statystyczne tak, żeby udowodnnić że aborcja - mimo że nielegalna jest powszechna, niemal codzienna, chociaż w podziemiu. Po to żeby usprawiedliwić potrzebę jej legalizacji. Z tego co słyszałem - tak realizowano wprowadzenie legalizacji na zachodzie, takie dane podają również organizacje pro aborcyjne w Polsce. Ale na jakiej podstawie można oszacować coś, co jest "w podziemiu"?

    pokaż komentarz
    yacool
  • Yahoo_ 0  

    @sunrrrise (cos nie tak z wykopem dlatego tutaj odpowiadam)
    Problemy z logiką? Od kiedy to alternatywa jest tym samym co negacja? masz racje lekko sie zapedzilem, ale strasznie mnie wk!#!ia takie przedmiotowe traktowanie czlowieka.
    podales przyklad swojej rodziny ja podam mojej. Moj kuzyn mial raka. Zostal wyleczony. Gdyby nie ten najgorszy system umarlby w mekach, bo jego rodzina jest naprawde biedna. Sam jestem z rodziny wielodzietnej. Wszyscy w miare zdrowi, dzieki Bogu, ale np moja siostra ma problemy z hormonami wzrostu i znow gdyby nie ten straszny socjalistyczny system mierzyla by dzis 142 w kapeluszu. Teraz ma ok 155cm. Nie twierdze, ze ten system jest doskonaly. Wrecz przeciwnie mocno kuleje. A odnosnie odlaczania od respiratowrow. W dzisiejszych czasach decyduja (lepiej lub gorzej) o tym lekarze/najblizsi, w prywatnym lecznictwie zdecyduje o tym stan Twojego konta. Co z tego, ze rokujesz poprawe? debet na kilka tysiecy i bye bye ! Nie stac Cie, nie zyjesz...

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • illmaticmat 0  

    aborcja fail.

    pokaż komentarz
    illmaticmat
  • lookacz -4  

    Jak walicie konia i spuszczacie się do kibla to też dokonujecie aborcji na miliardach plemników, które przecież ŻYJĄ, czyli są już istotami żywymi, a nawet można rzecz że i ludźmi...

    pokaż komentarz
    lookacz
  • Fenxo +7  

    Tak spuść się na ścianę. Po 9 miesiącach będziesz miał 4mln małych dzidziusiów!

    pokaż komentarz
    Fenxo
  • Helikon +42  

    Możesz sprecyzować - w którym dniu ciąży staje się morderstwem.

    Taki dzień musi być

    pokaż komentarz
    Helikon
  • rybomar +5  

    Mylisz się człowieku.
    A kiedy jest ten moment, kiedy kończy się wczesne stadium, a zaczyna późne?

    pokaż komentarz
    rybomar
  • Wiedzmin +18  

    O, wreszcie specjalista. To jaka jest ta sztywna granica? Od kiedy lekarz staje się mordercą, a do kiedy po prostu wykonuje zabieg?

    pokaż komentarz
    Wiedzmin
  • Helikon +5  

    No RomanX - precyzyjniej - sprawa jest zbyt ważna, aby szacować pi razy oko

    pokaż komentarz
    Helikon
  • pszeszczep666 +29  

    To wszystko jest umowne, jak wszystkie normy społeczne. A do kiedy jest pedofilia, a od kiedy normalny legalny seks, jeden dzień różnicy i facet idzie do pierdla. Tak samo z tą aborcją. Jedni ustalili, że do powiedzmy czwartego miesiąca a inni, że w ogóle i obie strony chcą narzucić swoją definicję. Kto wygra, pokaże, że ma władzę mówienia co jest dobre a co złe.
    Zastanawialiście się dlaczego przeciwnikom aborcji wystarczy restrykcyjna regulacja prawna a nie protestują przeciwko samemu procederowi, który kwitnie w najlepsze. Jakoś nie widać pikiet pod klinikami, gdzie, co jest tajemnicą poliszynela, za półtora tysia można załatwić sprawę bez żadnych problemów. Na początku paru nadgorliwców próbowało pikietować np klinikę Alfa w Warszawie na Ordynackiej, ale im szybko wyjaśniono, żeby nie wychodzili przed szereg. Dlaczego tak jest? Właśnie dlatego. Życie nienarodzonych jest tu jedynie pretekstem, ważne żeby pokazać że się ma władzę wprowadzenia zakazu.

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • mysle -6  

    oj to proste, ja jestem za tym, że granica jest wtedy kiedy matka 100% wie, że jest w ciąży :> wtedy już jest trochę zapóźno i czym później decyduje sie na aborcje tym po prostu gorzej - nie ma granicy jest gradient
    bo czym pozniej zabije sie dziecko tym wieksza szansa ze dziecko byloby zywe i zdrowe (mam na mysli wykres smiertelnosci dzieci/ciazy w zaleznosci od wieku)

    pokaż komentarz
    mysle
  • pszeszczep666 +2  

    1. Wasze zdanie jest nieistotne, chyba, że macie władze, żeby je przeforsować. Macie?
    2. Granica nie może być płynna, na tym polega prawo, normy społeczne, moralność, że pewne rzeczy ustala się konkretnie. Oczywiście w życiu wszystko nie jest już takie jednoznaczne, ale to już kwestia tego do jakiego stopnia należy się stosowac do prawa i norm.

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • mysle +10  

    czyli według ciebie aby legalnie mordować dzieci wystarczy przy porodzie zacząć je dusić aby czasem nie wzięło pierwszego oddechu;P
    a co jeśli w trakcie aborcji ten pierwszy oddech weźmie?

    pokaż komentarz
    mysle
  • pszeszczep666 +1  

    Legalne jest to co mówi na ten temat prawo. To nie ty wymyślasz moralność, więc te wszystkie dywagacje pozbawione są sensu. Ja się osobiście nad tym nie zastanawiałem, bo nie miałem takiej potrzeby, ale jak stanę przed takim wyboremi i podejmę konkretną decyzję to na pewno wam o tym napiszę:)

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • Strus +2  

    W House M.D. była jedna zgrabna wypowiedź (nie przytoczę dokładnie).
    "Widzisz, nie możesz powiedzieć, kto już jest kretynem, a kto nie, bo nie ma wyraźnej granicy. A tutaj mamy. Dopóki płód jest płodem, to można dokonać aborcji".

    Ogólnie chodziło o to, że według Greg'a dopóki dziecko siedzi w brzuchu matki, to można dokonać aborcji. To jest wyraźna, jasna granica, która nie jest ruchoma.

    pokaż komentarz
    Strus
  • pszeszczep666 +14  

    To jest granica naturalna, a my już coraz mniej żyjemy w świecie natury a coraz bardziej w świecie kultury i jej sztucznych umownych norm.
    edit: Jeśli mowa o naturze, to zwierzęta na różne sposoby usuwają ciążę albo zabijają nowonarodzone potomstwo jeśli wiedzą że nie będą mogły go wykarmić

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • seba22 -7  

    Strus - podoba mi się twoja granica, pi**ole polskę, zmieniam państwo !

    pokaż komentarz
    seba22
  • mysle -5  

    Ooo to już pojechałeś z tym cytatem lekarskiego autorytego dr Gregorego Housa hmm chciałem przytoczyć słowa jana pawła II ale przy housie to sie już może schować

    sorry ale to tylko jakiś serial dla ubogich gdzie zawsze szukają toczenia ;P to nie jest wykładnia prawdy, to co powiedział house to jest jakas granica ale wcale nie jest sluszna, tylko wzgledy prawne sprawiaja ze tak sie do tego podchodzi

    pokaż komentarz
    mysle
  • seba22 -9  

    JP2, to żaden autorytet. Ty mnie nie rozśmieszaj człowieku.
    Facet ubrany na biało, to nie ma z bogiem nic wspólnego, nie zesłał go nikt.

    To człowiek jak każdy a wy robicie z niego prawą rękę boga...

    pokaż komentarz
    seba22
  • mysle +1  

    dlatego mowie ze jp2 jako przebieraniec udajacy namiestnika Boga przy aktorze grajacym House sie chowa;>

    pokaż komentarz
    mysle
  • seba22 -2  

    Nie mówię że JP2, źle mówi.
    Ale to nie wyznacznik.

    Całe życie spędził w klasztorze, to się może tylko wypowiadać w sprawach boga... w innych nie.

    A Dr.House to fajny serial, i tyle... (nie jest żadnym wyznacznikiem)

    Ale podoba mi się jego stwierdzenie ;)
    Normalna sprawa, powiedział coś, i spodobało mi się ;>
    Wg mnie, ten tekst, to 10 / 10 ! :)

    pokaż komentarz
    seba22
  • Blackbull +3  

    Helikon po prostu nie wiadomo, ale zabicie embrionu, który ma parę tygodni i jeszcze nawet nie wykształcił świadomości, to po prostu nie jest zabicie człowieka. Co innego aborcja w późniejszym okresie.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • kubako +4  

    Dr House to postać fikcyjna. Jakby rzucił cytatem z Konrada Wallenroda to też byś twierdził, że to przecież fikcja? Nie chodzi o to kto, tylko co powiedział. A akurat tutaj scenarzysta włożył w usta Housowi bardzo dobre spostrzeżenie.

    PS ten cytat był taki: "Widzisz, nie możesz powiedzieć, kto już jest kretynem, a kto nie, bo nie ma wyraźnej granicy. A tutaj mamy. Tą granicą jest poród." przy czym dodał też, że aborcja jest zła :)

    pokaż komentarz
    kubako
  • wyszczekany_pingwin +6  

    Całe życie spędził w klasztorze, to się może tylko wypowiadać w sprawach boga... w innych nie.

    O, nie. Zniszczyłeś mnie tym. Widzę, że masz pojęcie o świecie. Ile Ty masz lat?
    A poza tym to gdzie Ty spędziłeś, życie, że możesz się tu wypowiadać?

    pokaż komentarz
    wyszczekany_pingwin
  • Helikon -4  

    No więc, jesli nie wiadomo, nie ma takiej bariery, to argumentacja o "nie-człowieku" i "nie-morderstwie" jest bezsensowna.

    Dokonując aborcji, nie wiesz czy mordujesz, czy nie.

    To tak jakbyś rzucał granat w tłum ludzi - tez nie wiesz, czy zabijesz w momencie rzutu

    pokaż komentarz
    Helikon
  • sunrrrise +3  

    @Helikon

    Weź jeszcze zarzuć porównaniem do bomby atomowej albo komory gazowej - będzie co prawda dalej bez sensu, ale ile bardziej dramatycznie!

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • anna_H13 -4  

    uważam, że aborcja powinna byc zakazana!!!!!!!!!!!! przeciez to tak jakbysmy zabili juz zyjace dziecko, jesli powołalismy je do zycia to niech, zyje !!!!!! jesli nie chcemy tego dziecka to oddajmy je do adopcji, slbo do rodziy zastepczej, a nie ZABIJAĆ PRZECIEZ WTEDY STAJEMY SIE MORDERCAMI!!!! NIKT NIE MA PRAWA ZA BIJAC DZIECKA NIENARODZONEGO I MAM NADZIEJĘ, ZE OSOBY KTÓRE PODEJMUJA SIĘ TAKICH ZABIEGÓW BEDĄ MIALY KIEDYS OGROMNE WYRZUTY SUMIENIA, ZEBY TAK PO NOCACH SPAC NIE MOGLI, ZEBY BUDZIL ICH PLACZ DZIECKA!!!!!

    pokaż komentarz
    anna_H13
  • Poncz +2  

    jesli powołalismy je do zycia

    a co jeżeli ciąża jest wynikiem gwałtu?

    pokaż komentarz
    Poncz
  • HangDh +4  

    1) Caps off
    2) "osoby które podejmuja się takich zabiegów bedą mialy kiedys ogromne wyrzuty sumienia, zeby tak po nocach spac nie mogli, zeby budzil ich placz dziecka!!!!!" (litery pomniejszone by innych nie raziło ;)) - no raczej właśnie jakby nie dokonali aborcji to by ich budził płacz dziecka w nocy... :D :D

    pokaż komentarz
    HangDh
  • karmazynowa -2  

    myśle że taka systuacja dała porządną nauczke tym lekarzą którzy dokonywali tej aborcji .szok jaki doznali gdy dziecko jednak przeżyło wyywołał w nich chwie zastanowienia ...i zmusiło nad tym co my chcieliśmy zrobić ,to był znak i przestroga dla nich że nie zawsze im się uda to co robią moze powodowac wielką krzywde komus kto jednak przeżyl jak ta pani

    pokaż komentarz
    karmazynowa
  • drstorm -3  

    jak tylko zaproponujesz metodę. Za S.J.P. "aborcja - sztuczne lub naturalne przerwanie ciąży". Mówiąc krótko na dorosłym człowieku aborcji przeprowadzić się nie da.

    pokaż komentarz
    drstorm
  • DedeeF -8  

    freak show

    pokaż komentarz
    DedeeF
  • zryw -7  

    Hmm... a gdzie cycki?

    pokaż komentarz
    zryw
  • aberazioon +3  

    w twojej głowie.

    pokaż komentarz
    aberazioon
  • bulzaj +20  

    Tym argumentem przekonałeś wszystkich co do słuszności swojej teorii.
    Takich dyskutantów tutaj brakuje!

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • boggy +14  

    mojej mamie 'lekarz prowadząca' powiedziała, że albo ja przeżyję, albo moja mama...

    moja matka zaryzykowała

    przeżyliśmy oboje

    dzisiaj jestem już ojcem, a moja mama babcią ...

    oczywiście - mogło się to skończyć nieszczęściem, jednak tak się nie stało

    pokaż komentarz
    boggy
  • bulzaj +14  

    No ale przecież właśnie do tego sprowadza się ta dyskusja - Twojej mamie został dany wybór. Nikt jej do niczego nie zmuszał, niczego nie nakazywał i nie zakazywał. Właśnie o to chodzi.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • boggy -6  

    zabijasz bogacza bo chcesz się dostać do jego sejfu - i żyć wygodnie do końca życia

    zabijasz dziecko - bo nie chcesz sobie niszczyć planów / kariery ... swojego poglądu na Twoją przyszłośc, i żyć wygodnie do końca życia

    to nie kwestia wolnego wyboru..

    pokaż komentarz
    boggy
  • Strus +4  

    A jakbyś miał sam zaszlachtować świniaka którego mięso kupujesz, to byś to zrobił? Ja nie, ale są ludzie, którzy robią to za mnie i którym za to płacę.

    Więc takie porównania zachowaj dla siebie ;]

    pokaż komentarz
    Strus
  • bulzaj +2  

    A gdyby aborcja była legalna tylko wtedy kiedy urodzisz dziecko naturalnie, a potem sama je zabijesz, bedziesz mogla np. je udusić.

    Wtedy to nie była aborcja (czyli uśmiercenie płodu/zarodka) tylko morderstwo człowieka. Jeśli nie widzisz różnicy to jest to dobry moment na zakończenie tej dyskusji.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • olek_torun -1  

    Czyli wcześniak dopóki nie bedzie miał 9 miesięcy od momentu zapłodnienia nie jest czlowiekiem?

    Ludzie opamietajcie sie co wy robicie! Wam sie wszystkich w głowach popier****

    pokaż komentarz
    olek_torun
  • Staszek27 +7  

    Teza: aborcja nie jest morderstwem.
    Założenia:
    1) zamordować można tylko człowieka,
    2) wszyscy ludzie mają te same prawa i obowiązki.
    3) aborcja jest morderstwem.
    Dowód (nie wprost):
    Skoro 2) to powinien również utrzymać się przy życiu (np. po poronieniu). Jednak tak się nie dzieję, więc skoro nie jest człowiekiem to nie można go zamordować: 1), więc 3) jest fałszywe. Doszliśmy do sprzeczności bazując na założeniach antyaborcjonistów.
    Wniosek: Aborcja nie jest morderstwem.
    Dziękuję za uwagę.

    pokaż komentarz
    Staszek27
  • bulzaj +1  

    Czyli wcześniak dopóki nie bedzie miał 9 miesięcy od momentu zapłodnienia nie jest czlowiekiem?

    Tak samo jak palma, kaktus i jabłko nie są człowiekiem, pomimo że są żyjącymi organizmami, tak samo płód bez wykształconego i działającego mózgu nie jest człowiekiem, przecież to oczywiste

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • memmory47 +4  

    @olek_torun
    Co ma wspólnego zabicie narodzonego dziecka z aborcją? Idąc Twoim tokiem myślenia to nie ma różnicy między zabiciem ryby i usmażeniem a http://www.wykop.pl/link/157431/zywy-posilek-prosto-z-chin - nie ma to jak skrajności.
    Uważam, że aborcja powinna być legalna do pewnego ukresu i nie ma sensu nadawać płodowi miana dziecka. To jak gąsienica i motyl.

    pokaż komentarz
    memmory47
  • n0e +2  

    @bulzaj

    Tak samo jak palma, kaktus i jabłko nie są człowiekiem, pomimo że są żyjącymi organizmami, tak samo płód bez wykształconego i działającego mózgu nie jest człowiekiem
    ale wiesz, ze mozg jest wyksztalcany okolo 8 tygodnia? to duzo wczesniej niz zezwalaja prawa aborcyjne w krajach europejskich.

    pokaż komentarz
    n0e
  • Needle -6  

    No tak, żądni flejmu wykopowicze znowu znaleźli sobie pretekst do pseudodyskusji.
    Artykuł śmierdzi Frondą z dużej odległości, gdyby tak nie było wykopałbym jako ciekawostkę.

    pokaż komentarz
    Needle
  • n0e +4  

    ...aaaha, rozumiem że gdyby artykuł o tej samej treści pisał Adaś Michnik to wtedy już byś się nim zachwycał?

    pokaż komentarz
    n0e
  • Adex -1  

    Nikt nie powiedział, że po prostu może być wykreowaną przez media na rzecz ruchu pro-life postacią... Przez media albo same 'władze' tego ruchu.

    pokaż komentarz
    Adex
  • aberazioon +2  

    jeżeli przeżyła aborcję, to została wykreowana słusznie.

    pokaż komentarz
    aberazioon
  • Wiedzmin +25  

    Ma porażenie mózgowe... I przeżyła aborcję, wyobraź sobie. Ty byś wyglądał nielepiej.

    pokaż komentarz
    Wiedzmin
  • flooder +12  

    Jakby Tobie do wód płodowych wstrzyknęli takie świństwa, też miałbyś dziwną mimikę... a być może nie miałbyś jej wcale...

    pokaż komentarz
    flooder
  • pablito1987 -4  

    Chciałem to wczoraj umieścić jak dostałem link od kolegi. Ale ile razy próbowałem z czymś z frondy na wykopie to się nie przebiło. Polecam tą stronę. Jest bardzo wszechstronna.

    pokaż komentarz
    pablito1987
  • Floyt +1  

    ... w kwestii cenzurowania wszytstkiego co nie pasuje spolecznosci portalu.

    pokaż komentarz
    Floyt
  • sunrrrise -5  

    http://img527.imageshack.us/img527/4489/vogelausgaben.jpg

    http://www.wykop.pl/ramka/174466/jak-propaganda-hitlerowskich-niemiec-ohydnie-wciskala-dzieciom-bzdury

    Drodzy wykopowicze, trzeba dokończyć dzieła!

    (i znów wychodzi socjalizm -> wola wp$!!$%%ania się w życie innych ludzi)

    pokaż komentarz
    sunrrrise
pokaż 

Wykopali i zakopali (543 / 34)