Powiązane (2)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • king_qba +9  

    Zgadzam się z autorem, obecny model dystrybucji filmów czy muzyki jest fatalny. W dobie internetu kilko tygodniowe czy miesięczne opóźnienia w premierach filmów czy seriali (szczególne seriali) są zgubne w skutkach dla ich twórców pod względem finansowym. Nie dziwi mnie więc powszechne pobieranie nowych odcinków ulubionych seriali z sieci skoro ich premiera w telewizji odbędzie się za pól roku lub później... Gdyby twórcy myśleli o widzu w skali globu mogli by udostępnić serial w sieci do obejrzenia np. z reklamami ( co za tym idzie twórcy zarabiają) wraz z tłumaczeniem (chyba nie jest to problem skoro amatorzy tłumacza odcinki w kilak godzin często ze słuchu). Wszyscy byli by zadowoleni, widz otrzymuje swój serial, a twórca profit z reklam...

    Łatwiej jednak jest narzekać na piractwo i upierać się przy obecnym systemie dystrybucji jako jedynym właściwym...Patrząc na branże oprogramowania komputerowego (szczególnie gier), dopiero tryb Multi ograniczył piractwo, a nie pomogło zabezpieczenia gier i utrudnianie życia legalnym użytkowników. Więc zamiast obwiniać internet o zło całego świata, należy go umiejętnie wykorzystać do zarabiania...

    pokaż komentarz
    king_qba
  • pies_harry +7  

    To co pisałem wcześniej: dzięki technologii zaczyna uwidaczniać się prawdziwa siła kapitalizmu. Trzeba po prostu dostarczyć dobry towar w akceptowalnej cenie i wszyscy są zadowoleni. Tak w zasadzie wygląda "kapitalizm utopijny" albo "idealny". Wbrew fatalistom taka może być realna przyszłość. Pijawki i pasożyty nie wytrzymają konkurencji i wykruszą się. Wszyscy broniący różnej maści "intelektualnej własności" (zdawałoby się podstawy kapitalizmu) w rzeczywistości bronią czegoś kapitalizmowi przeciwnego - czyli prób korupcji systemu - wymuszania cen i zasad dystrybucji nierynkowych. Nie jest bez znaczenia fakt, że te same siły w europarlamencie przedstawiają coraz głupsze pomysły w stylu centralnej regulacji cen połączeń GSM. Ale znów dobra wiadomość dla nas - komuniści w Polsce nie zostali obaleni siłą - oni zwyczajnie zbankrutowali. Rynek broni się sam. A częścią rynku jesteśmy my, konsumenci. Internet (w tym P2P) wymusza silną konkurencję rynkową. Praktyka pokazuje, że można w tych realiach zarabiać. Jedni uczciwie pracują i zarabiają, a inni kombinują, jakby tu coś na kimś siłą wymusić. Ale przypomnę do znudzenia, już kiedyś wymuszali - nie tak dawno temu, w całym bloku wschodnim. Gdyby tak się dało - to byśmy nadal mieszkali w PRL.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • Ryuuk +6  

    firmy wydawnicze strasznie skubią , niedawno słyszałem że jakaś tam gwiazda muzyki bankrutuje ponieważ za każdą sprzedaną płytę dostaje mniej niż dolara

    pokaż komentarz
    Ryuuk
  • tenji +4  

    Tez tak slyszalem, ze podobno Britney Spears zmuszona jest przyjechac na koncert do Polski, bo w USA juz kazdy widzial jej dupe.

    pokaż komentarz
    tenji
  • traffix +4  

    Nie potrafię do końca zrozumieć dlaczego muzycy podpisują tyle umów z różnymi organizacjami. Sam jako (bardzo) początkujący muzyk jestem temu całkowicie przeciwny, o wiele lepsze (i o dziwo bardziej dochodowe) jest udostępnianie swojej twórczości za darmo z opcją dobrowolnej zapłaty (podarunku?) - nie dość, że pozyska się więcej fanów to i dochód jest porządny. Wystarczy popatrzeć na ostatnie kroki Radiohead i Nine Inch Nails (In Rainbows i Ghosts), poza tym gdy artysta, który chce się odłączyć od tych wszystkich organizacji, nagle zdaje sobie sprawę, że większość praw do jego twórczości posiadają owe organizacje...

    pokaż komentarz
    traffix
  • pioterowy +3  

    No tak, ale Radiohead to grupa spiewajaca po ang czyli majacy duzo wiekszy odbior, wieksza ilosc fanow. Na naszym polskim rynku byloby to o wiele trudniejsze. Mamy mniej kasy niz nasi amerykanscy/brytyjscy rowiesnicy, wydajemy mniej na kulture itd... Aczkolwiek pomysl popieram w 100%, wydaje mi sie tylko ze w Polsce jeszcze przez jakis czas nie bedzie to oplacalne. No chyba ze sie myle, ale to musze miec przyklady:)

    pokaż komentarz
    pioterowy
  • traffix +2  

    zgadzam się z tobą, ale wyraźnie widać, że wielu polskich artystów stara się wykorzystywać ten model promocji (jako przykład: cała dyskografia KSU do odsłuchania na ich stronie, dużo darmowych piosenek Leniwca, Akurat itd. na Last.fm) co daje nadzieję na poprawę tego stanu i rozwój...

    pokaż komentarz
    traffix
  • love2spooch +23  

    np grupa Hatak trzyma bardzo dobry poziom i kolejny raz widac, ze papier to nie wszystko a umiejetnosci

    pokaż komentarz
    love2spooch
  • damianoos +14  

    Nareszcie ktoś trafnie przedstawił dzisiejszą pasożytniczą politykę filmowców. jak najbardziej wykop.

    pokaż komentarz
    damianoos
  • ThorPL +16  

    nie filmowcow (czyli ekip filmowych, krecacych filmy), tylko raczej tych ktorzy to rozprowadzaja i pasozytow jak ZAIKSy i inne takie...

    pokaż komentarz
    ThorPL
  • damianoos +5  

    Miałem na myśli ogół tego środowiska. Największe zło to racja - Zaiksy i inne pasożyty, które zarabiają w imię "pilnowania legalności", tylko że efekty jakieś marne mają, w porównaniu do tantiem jakie zbierają :/ Słyszał może ktoś, aby prócz akcji z napisami (co było totalną porażką) przeprowadzili jakąś sensowną akcję na prawdziwych piratów (takich co nielegalnie zarabiają) ?

    pokaż komentarz
    damianoos
  • sidhellfire +6  

    No jasne, polują na tych przestępców co mają czelność puścić radio w salonie fryzjerskim bez zatykania uszu klientom.

    pokaż komentarz
    sidhellfire
  • pioterowy +8  

    Sam jestem poczatkujacym tlumaczem, takze filmow, i chcialbym podzielic sie kilkoma uwagami. Nie zaczynalem od tlumaczenia seriali i filmow z sieci lecz mam okazje szlifowac umiejetnosci na uczelni. Tak czy siak, w tekscie napisano, iz poziom "oficjalnych" tlumaczen jest bliski dna.

    Zgodze sie, ze tlumaczenia ktore podziwiamy w telewizji czesto sa bardzo slabej jakosci. Dlaczego? Moim zdaniem wszyscy specjalisci i osoby ktore sa w tym dobre pracuja poprostu dla zagranicznych firm. Przykladem moze byc jeden z moich wykladowcow na uczelni. Jest w tym barzdo dobry wiec robi tlumaczenia filmow dla firm z usa i uk.

    Inna sprawa, ze tlumaczenia takie czesto wykonywane sa bez skryptu a w oparciu jedynie o sam film - tak samo jak w przypadku tych tlumaczen z sieci, ktore zreszta tez bardzo czesto sa na zalosnym poziomie. Ci tlumacze "sieciowi" zawsze mowia ze to dlatego ze film musi byc przetlumaczony szybko itd.. No to teraz niespodzianka: tlumacze filmowi tez maja bardzo sztywne terminy, czesto na przetlumaczenie calego filmu maja zaledwie kilka dni, czyli bardzo malo.

    Kolejna sprawa to, ze wykopowicze ciagle czepiaja sie tytulow filmow. Niespodzianka nr 2: tlumacze prawie nigdy nei tlumacza ich sami. Tytul narzucany jest przez dystrybutora. Jesli tlumaczowi sie on nie podoba to moze co najwyzej ze zlecenia zrezygnowac.

    Sprawa ostatnia to wiernosc oryginalowi. Wykopowicze bardzo lubia krytykowac wszystkie tlumaczenia itd... W wielu przypadkach przepisanie slowo w slowo ang na pol nie jest mozliwe. Cale szczescie bo by byly niezle kwiatki.

    Czy ktos z was czytal prace naukowe na temat napisow? Napisy w zalozeniu musza byc gorsze niz oryginal gdyz w samym procesie tlumaczenia traci sie znaczny % tresci. Idealna sytuacja to znajomosc jezyka obcego przez wszystkich. Z roznych jednak powodow nie kazdy jezyki obce zna. Dla takich osob sa wlasnie napisy. Pamietajmy jednak, ze, jak juz napisalem, w zalozeniu musza byc one gorsze od oryginalu. Wyobrazcie sobie, ze opowiadacie film komus kto go nie rozumie. Czy przekazecie 100% tresci? Watpie.

    Wszystko to nie zmienia jednak faktu ze jakosc tlumaczen nie jest zbyt wysoka, to prawda. Tlumacze popelniaja kardynalne bledy zwiazane z brakiem znajomosci idiomow, struktur i konstrkucji. Chcialem tylko zaapelowac o odrobinke wyrozumialosci. Nikt w Polsce (za wyjatkiem moze 2 uczelni) nie uczy robienia napisow z punktu widzenia jezykowego a co dopiero technicznego.

    pokaż komentarz
    pioterowy
  • medevacs +13  

    No to teraz niespodzianka: tlumacze filmowi tez maja bardzo sztywne terminy, czesto na przetlumaczenie calego filmu maja zaledwie kilka dni, czyli bardzo malo.

    No to teraz niespodzianka dla Ciebie: tłumacze hataku (i inni sieciowi) robią to za darmo, a tłumacze filmowi dostają za to kasę. Krótka piłka z mojej strony: płacę - wymagam!

    pokaż komentarz
    medevacs
  • pioterowy +3  

    No i tu mnie masz:)

    pokaż komentarz
    pioterowy
  • whateverlol +15  

    dobrze prawi. polać mu

    pokaż komentarz
    whateverlol
  • budus2 +8  

    To nie twórcy zawyżają ceny, tylko dystrybutorzy. Autorzy dostają mały procent ceny, którą płacimy.

    pokaż komentarz
    budus2
  • gregorius +6  

    ale nikt nie zmusza tworcow do zawierania umow z dystrybutorami...

    pokaż komentarz
    gregorius
  • Cojamoge -8  

    Jest naprawdę wzruszajace, że największymi obrońcami praw i interesów twórców w debacie o piractwie sa zwolennicy piractwa.

    pokaż komentarz
    Cojamoge
  • milordi +2  

    Jest naprawdę wzruszające, że największymi obrońcami praw i interesów twórców, którzy zarabiają dzięki piractwu, są organizacje na nich żerujące.

    pokaż komentarz
    milordi
  • Cojamoge +2  

    Dokładnie o tym mówię, "organizacje na nich żerujace". Dlatego my postawimy temu tamę! żadna organizacja zbiorowego zarzadzania nie dostanie od nas ani złotówki, aby nie okradała więcej biednych twórców!

    Nawiasem mówiac najważniejsza część rynku fonograficznego, kinematograficznego, nie mówiac już o rynku programów, nie jest zarzadzana przez organizacje zbiorowego zarzadzania, tylko bezpośrednio przez producentów i wydawców, których twórca może sobie dowolnie wybrać.

    pokaż komentarz
    Cojamoge
  • djemba -1  

    Kto mi to przetłumaczy?

    pokaż komentarz
    djemba
  • Rezo 0  

    Ja nie przetłumaczę. Boję się policji, bo to przestępstwo, piractwo i kradzież :(

    pokaż komentarz
    Rezo
  • Mr_RIP +10  

    Towar jest wart tyle ile ktoś jest gotów za niego zapłacić, a nie tyle ile się pasożytom i złodziejom z Riaa i innego gówna uroiło.

    pokaż komentarz
    Mr_RIP
  • Yunneck +6  

    "Za drogie - nie kupujesz"

    Dwa powody dlaczego nie kradniesz ściągając:
    1. Gdy coś ukradłeś pierwotny posiadacz już tego nie ma.
    2. Dlaczego wytwórnie zakładają że masz zamiar to obejrzeć? Masz rację, jeśli jest za drogie to nie kupuję.

    pokaż komentarz
    Yunneck
  • ihopeudie +5  

    Ad.15. a ktory nie jest ?
    Polskie tlumaczenia przewaznie sa az zenujace, juz dawno dawno stwierdzilem, ze ogladanie filmu w orginale pozwala czasem lepiej go zrozumiec niz taki z kulawym tlumaczeniem...

    pokaż komentarz
    ihopeudie
  • mungo -5  

    Tak więc śmiało zabieraj się za najlepsze polskie tłumaczenia filmów, mistrzu...

    pokaż komentarz
    mungo
  • molek +4  

    Ten skecz nigdy by nie powstał gdyby tłumaczenia filmów były robione na przyzwoitym poziomie:
    http://www.gibo.pl/sthur_klasyka_kabaret_tlumaczenie_film,54.html

    pokaż komentarz
    molek
  • Cojamoge +1  

    Mr_RIP, skad bierzesz takie złote myśli?

    Niewielu jest gotowych płacić cokolwiek, jeżeli moga sobie to samo za darmo skopiować.

    pokaż komentarz
    Cojamoge
  • msierant +10  

    Chociażby "Matrix" na DVD, z "Trójcą" zamiast Trinity i "Macierzą" zamiast Matriksa. A to tylko wierzchołek góry lodowej.

    pokaż komentarz
    msierant
  • prrrszalony +1  

    Mr_RIP ja od lat chce płacić 10 groszy za chleb, ale ci dranie nie rozumieją i każą płacić więcej. Zrozumiałbym, gdybym był w tym odosobniony, ale pytam sąsiada i sąsiadkę i oni też woleliby płacić za chleb 10 groszy, a nie prawie 2 złote. Poradź co robić z tymi pasożytami i złodziejami z piekarni! ;)

    pokaż komentarz
    prrrszalony
  • Mr_RIP -4  

    @prrrszalony A czy gildie piekarskie ścigają ludzi piekących sobie chleb w domu? Przecież też kopiują chleb. Nie chcesz płacić 2PLZ to sobie upiecz. Nie chcesz płacić 200PLZ za film na płytach z pudełkiem to sobie skopiuj.
    @Cojamoge To jest jedno z podstawowych prawwolnego rynku. Przecież nikt na pustyni nie zażąda (i nie zapłaci) za piasek takiej samej ceny jak na środku oceanu.

    pokaż komentarz
    Mr_RIP
  • Slavo -6  

    @prrrszalony, oni nie płacą nic za chleb. Mama kupuje. Pójdą do roboty, to może zaczną doceniać cudzą pracę.

    pokaż komentarz
    Slavo
  • Kalesanty +1  

    @prrrszalony
    Gdzie masz chleb za 2 zł? U mnie kosztuje 3,59zł -.-

    pokaż komentarz
    Kalesanty
  • rankpk -4  

    Czy nie wkurza was używanie słowa "lokalizowanie" w sensie spolszczenie, tłumaczenie ? Przecież "lokalizować" znaczy całkiem co innego w polskim języku. I jest on na tyle bogaty żeby nie używać głupich kalek językowych.

    pokaż komentarz
    rankpk
  • KingNobody 0  

    Rozumiem, że w przypadku Niemiec/Francji napisałbyś "spolszczone"?
    Wydaje mi się, że on może używa "kalek językowych", ale ty po prostu cwaniakujesz. :)

    pokaż komentarz
    KingNobody
  • pioterowy +2  

    Nie, nie wkurza mnie. Wydaje mi sie, ze mozna to tutaj uzasadnic. Jak inaczej nazwac to co zrobiono ze Shrekiem i kilkoma innymi kreskowkami? Nazywa sie to lokalizacja poniewaz podczas procesu tlumaczenia Wierzbięta (tłumacz) czerpal z teorii domestication czyli przeniosl amerykanska kreskowke w polskie realia zmieniajac tym samym w bardzo znaczacy sposob jego tresc.

    pokaż komentarz
    pioterowy
  • KingNobody +5  

    Rozważałeś kiedyś opcję, że mainstreamowe media kreują opinię większości? Nawet jeśli, powiedzmy skromnie, mijają się z prawdą, to większość ludzi nie poszuka źródełka i po prostu potraktuje to jako prawdę. Ot, takie spostrzeżenie. ;)

    pokaż komentarz
    KingNobody
  • milordi +17  

    Jest tak jak powiedział - jeśli ściągasz na własny użytek i nie udostępniasz, to nie łamiesz prawa. Jako dowód chociażby wycinek z CHIPa:

    _Pobieranie plików w P2M to nic innego jak odbieranie poczty. Z tego powodu policja nie ma podstaw, aby ścigać osoby pobierające filmy i muzykę za pomocą tej technologii. Aby jednak mieć całkowitą pewność, postanowiliśmy zapytać o to wprost oficera prasowego KGP – Zbigniewa Urbańskiego.

    ZU: Jeżeli mamy w domu pirackie filmy w liczbie, która nie wskazuje na rozpowszechnianie (sprzedaż) takich utworów, to nie można mówić o rozpowszechnianiu. Jednak każda sprawa jest inna i wymaga odrębnej oceny. Bardzo często u osoby, która twierdzi, że ściągała pliki na własny użytek, policjanci znajdują w komputerze folder, który jest udostępniany innym internautom.
    CHIP: Ale czy może pan potwierdzić, że obecnie osoby jedynie pobierające najnowsze kinowe hity oraz utwory muzyczne nie robią nic zabronionego i nie będą wobec nich wyciągane żadne konsekwencje?
    ZU: Jeżeli takie osoby ściągają muzykę czy filmy tylko dla siebie, to nie będą w kręgu zainteresowań policji. Należy jednak pamiętać, że właściciel praw do utworu może podjąć kroki prawne na drodze cywilnej przeciwko takim osobom.
    Wytwórnie filmowe i płytowe uważają, że te kroki prawne wynikają z tzw. odpowiedzialności deliktowej. Ogólnie rzecz biorąc, chodzi w niej o to, że skoro ktoś obejrzał film czy wysłuchał płyty, za którą nie zapłacił, to jednak powinien to zrobić. Ale jak wytwórnia ma to udowodnić? Jest wątpliwe, aby uzyskała nakaz rewizji, działając z powództwa cywilnego w sprawie dotyczącej kwoty nieprzekraczającej 30 zł, bo tyle kosztuje średnio film lub album._

    Źródło: http://www.tinyurl.pl/?YTk0Ykj8

    pokaż komentarz
    milordi
  • msierant +10  

    "Film" to pojęcie dość abstrakcyjne, nie sądzisz? I na pewno nie da się go wycenić, więc trudno tu mówić o korzyści majątkowej.
    Także mówienie o "kopii filmu" to kiepski pomysł, bo DVD nie jest jedynym źródłem - można je kupować w ramach VOD, albo zwyczajnie obejrzeć za darmo w telewizji, a przy okazji legalnie - na własny użytek - nagrać.
    Korzyść majątkową to możesz osiągnąć najwyżej kradnąc płytę DVD o określonej wartości ze sklepu. No i wtedy, rzecz jasna, złamiesz prawo.

    pokaż komentarz
    msierant
  • whd 0  

    30 złotych? jak on to policzył (mam na myśli filmy)?

    pokaż komentarz
    whd
  • tobiasty +31  

    prawnie legalne

    Zle przeczytales :P Ogolnie facet bardzo dobrze mowi ;) Jak filmy bylby tansze to sam bym kupowal :D

    pokaż komentarz
    tobiasty
  • yourij +15  

    ja bym kupowal
    mów za siebie znawco natury ludzkiej

    pokaż komentarz
    yourij
  • tobiasty +5  

    @Erto

    Uwierz mi ze mam spora kolekcje takich filmow od 10 do 50 zl ;)

    pokaż komentarz
    tobiasty
  • kurekq -3  

    Co do muzyki (głównie, ale filmów też): Czy to ważne, czy można beknąć za ściąganie czy nie? A pomyślał ktoś o zwykłej moralności? O.S.T.R. krótko powiedział o pobieraniu jego płyt z internetu za free: "wsadź sę w dupę ten j##any internet".
    I tutaj się pod nim podpiszę, co z tego, że nie łamiesz prawa skoro nie szanujesz autora i czerpiesz zyski z jego pracy, bez żadnej odpłaty. Wszyscy ściągający muszą mieć swiadomość, że gdyby każdy robił tak jak oni to nie byłoby kolejnych płyt...
    Ci co pobierają, są po prostu złodziejami, bo pasożytują na czyjejś pracy i tyle na ten temat należy powiedzieć.

    pokaż komentarz
    kurekq
  • pioterowy +1  

    Ogolnei O.S.T.R jest troszke malo spojny w swoim krytykowaniu Internetu. Najpierw pisze ze mu to wisi i jak chcesz to sobie sciagaj a pozniej ze internet mam sobie wsadzic w anusa. No to jak to w koncu jest:)

    pokaż komentarz
    pioterowy
pokaż 

Wykopali i zakopali (624 / 5)