32% Polaków chce głosować przez Internet

Co drugi Polak wziął udział w poprzednich wyborach parlamentarnych. Z uwagi na słabą frekwencję Stowarzyszenie Polska Młodych planuje wprowadzenie e-głosowania. Z badań przeprowadzonych na życzenie firmy D-Link Technology Trend wynika, że 32% Polaków byłoby chętnych do głosowania w poprzednich wyborach parlamentarnych poprzez media elektroniczne.

Dodany z di.com.pl do Aktualności » Polityka z tagami wybory internet demokracja di

Wykopali 235, zakopali 1

  • Reklamy Google

  • northrop +9  

    Ale po co? Studenci mogą głosować tam gdzie mieszkają, tak samo Polacy za granicą.
    A może akt głosowania powinien być uroczystym wydarzeniem, którego nie powinno się ułatwiać osobom, którym się nie chce przespracerować?

    Te ciągłe nawoływania z tv, że za mało osób głosuje są śmieszne - co za różnica czy w głosowaniu brało 10% czy 90% obywateli - powinien liczyć się wynik. Ale mediokracja nie ma wiele wspólnego z teoretyczną demokracją.

    pokaż komentarz
    northrop
  • juzwa +6  

    no i co z tego
    75% polaków chce wolnego 6 stycznia (dla katolików święto Trzech Króli)
    80% polaków chce kary śmierci
    100% chce więcej zarabiać

    poza tym - jeśli ma być to głosowanie już - to ja jestem za utrudnianiem a nie za ułatwianiem, wybory to poważna sprawa, za poważna żeby jak byle ankietę ją traktować - z prądem to byle gówno płynie, a pod prąd to tylko szlachetna ryba - a chyba wszystkim zalezy, żeby raczej ci szlachetniejsi głosowali

    pokaż komentarz
    juzwa
  • aryss +9  

    jesli komus nie chce sie ruszyc zadka tyle do komisji by zaglosowac to watpie by chcialo mu sie zapoznac z programami partii a juz szczegolnie z sylwetkami kandydatow. beda glosowac na partie ktora znaja z mediow czy tez internetu.
    demokracja i wolne wybory niosa to ryzyko ze sa grupy idiotow ("inteligentna" mlodziez glosujaca na PO bo wszyscy tak robia, i "moherki" glosujace na PiS bo ojczulek kaze)pozwalaja na wygrywanie wyborow przez takie a nie inne partie

    pokaż komentarz
    aryss
  • siteman +13  

    glosowanie przez net w prostej lini moze prowadzic do naduzyc, UŁATWIA sprzedawania glosow, wystarczy oddać swoją kartę z podpisem elektronicznym

    głosowania poprzez media elektroniczne to nie to samo co przez internet

    pokaż komentarz
    siteman
  • northrop +3  

    No cóż, jeśli ktoś swój głos sprzedaje to i tak na niego nie zasługuje.

    pokaż komentarz
    northrop
  • zychu69 +11  

    jeszcze 4chan nam zgotuje reelekcję Kaczyńskiego...

    pokaż komentarz
    zychu69
  • Adusz +2  

    może moje marzenie wkoncu sie urzeczywistni, idealna demokracja, kazda wieksza ustwa oglaszana publicznie, wyje... wiekszosc senatu i sejmu, i kazdy z nas w okreslonych porach popiera badz nei najwazniejsze ustawy

    pokaż komentarz
    Adusz
  • mosdef +1  

    Zgłosowanie przez internet samo w sobie jest niebezpieczne. Nie wyobrażam sobie żeby za kilka lat mój głos dosłownie przestał istnieć.

    pokaż komentarz
    mosdef
  • sawickib +3  

    Dla mnie są dwa zasadnicze argumenty przeciwko wyborom przez Internet. Żaden z nich nie dotyczy jednak technicznych aspektów i bezpieczeństwa, bo wyobrażam sobie system, który zapewni anonimowość, weryfikowalność i bezpieczeństwo.

    Pierwszym problemem jest transparentność procedur wyborczych. Dzisiejsze liczenie krzyżyków jest proste jak cep. Każdy obywatel może być członkiem komisji wyborczej, albo mężem zauwania i osobiście nadzorować, czy wszystko dzieje się jak powinno.
    Internetowy system wyborczy będzie niesamowicie skomplikowany. Nawet gdyby budowa wszystkich jego elementów była publicznie dostępna, to zaledwie garstka informatyków i kryptologów umiała by to zrozumieć i sprawdzić, czy nie ma wielkiego przekrętu.

    Drugi problem dotyczy również intelektualnych ograniczeń większości obywateli. Wypełnienie papierowej karty do głosowania jest bardzo proste, każdy umie postawić krzyżyk. Nieporównywalnie trudniejsze będzie oddanie elektronicznego głosu. Gdyby plaforma e-glosowanie.org została zastosowana do wyborów parlamentarnych, to musielibyśmy postawić setki krzyżyków w dokładnie wyznaczonych miejscach. Tylko księgowa z 20 letnim stażem nigdy się nie myli. A pomyłka oznacza, że głos nie będzie ważny.

    Na koniec chciałbym dodać, że nie ma co się wygłupiać z głosowaniem przez Internet. Wybory to poważna sprawa. Lepiej przejść się na 10min. spacer do komisji, a po drodze jeszcze raz pomyśleć nad swoim wyborem, niż szybko i głupio kliknąć.

    pokaż komentarz
    sawickib
  • kmehkeri 0  

    Co do transparentności. Zapewniam, że jeśli system wyborczy będzie przemyślany i zaprojektowany zgodnie ze sztuką, to każdy informatyk i matematyk mający niejakie pojęcie o kryptografii będzie mógł potwierdzić jego wiarygodność. Gdyby jeszcze ludzie ci należeli do jedynej słusznej partii, wątpliwości byłyby oczywiste. Ale - pomimo że mieszkamy tylko w małej biednej Polsce - informatyków i matematyków mamy trochę więcej niż "garstkę", o różnych poglądach politycznych. Jeśli, tak jak przy głosowaniu osobistym, zezwolimy na nadzór i udział w komisji każdemu obywatelowi, możemy być spokojni o bezpieczeństwo głosów (a przynajmniej nie mniej, niż przy metodzie tradycyjnej).

    Co do intelektualnych ograniczeń. Nie bierz ludzi za głupków :) Platformę wyborczą na pewno można ulepszyć, to raz. System może ostrzegać użytkownika przed próbą oddania nieważnego głosu i poprosić o poprawkę, to dwa. Poza tym nikt nie postuluje całkowitego przeniesienia wyborów do sieci, więc osoba słabo obeznana z komputerami lub nie mająca do nich zaufania, może zagłosować tradycyjnie. Nie ma żadnego przymusu.

    Co do wygłupiania się. Rozumiem, że masz konto bankowe bez dostępu do internetu, żeby głupio nie kliknąć i nie przelać na losowy numer konta swojej pensji? A na poważnie, przez cały okres kampanii wyborczej (a nawet wcześniej) mam czas, żeby pomyśleć, na kogo oddać swój głos. Dla mnie nie robi różnicy to, że dzięki głosowaniu przez sieć nie będę musiał przejść się 10 minut do komisji. W przeciwieństwie do osoby, która nie potrafi się samodzielnie poruszać.

    pokaż komentarz
    kmehkeri
  • DEATH_INTJ +2  

    znaczysie 32% polakow chce wybulic ponad 300zl na podpis elektroniczny.
    bogaci nam sie spoleczenstwo.

    pokaż komentarz
    DEATH_INTJ
  • AlphaOmega666 +7  

    Głosowanie przez internet doprowadzi do dużych fałszowań wyborów. Możnaby było wtedy wykorzystać, np. luki w systemie. Nie wspomnę również o różnych typach botów. Musiałyby zostać wprowadzone mnóstwo zabezbieczeń co wiąże się z kosztami. Osobiście jestem za głosowaniem w tradycyjnej formie.

    pokaż komentarz
    AlphaOmega666
  • perfectto +12  

    Słowo "bot" w twoim poście wywołało u mnie niekontrolowany wybuch śmiechu. Widzę, że masz o kryptografii ogromne pojęcie. Załóżmy, że wyborca, który chce głosować przez Internet zamawia przez Internet taką możliwość. Podaje swoje dane i numer dowodu. Potem na jego adres domowy przychodzą owe dwie karty: wyborcza i kodująca w osobnych przesyłkach. I już. Ww. karty byłby jak pre-paidy, tyle, że nie dość, że muszą być prawidłowe to jeszcze pasować do siebie nawzajem i numeru dowodu. Ryzyko złamania minimalne, a koszty dwóch przesyłek raczej niewielkie.

    pokaż komentarz
    perfectto
  • molek -4  

    Aby zapobiec fałszerstwom wystarczy upowszechnić podpis cyfrowy (wprowadzić jako obowiązkowy).

    Swoją drogą jestem głęboko zdziwiony czemu jeszcze nikt głośno nie mówi o "Cyber-demokracji" przecież technologicznie już jesteśmy (lub w niedalekiej przyszłości będziemy) do tego zdolni.

    pokaż komentarz
    molek
  • Yunneck +1  

    Byle nie obowiązkowy, a poza tym to się zgadzam.

    pokaż komentarz
    Yunneck
  • AlphaOmega666 +1  

    Tak zgadzam się z wami jednak do tych 32% Polaków wysyłać choćby te dwie karty jednak wiązały by się z kosztami. Swoją drogą ja jednak nie jestem zwolennikiem takiego głosowania, ale przecież nie jestem wiekszością w Polsce.

    pokaż komentarz
    AlphaOmega666
  • northrop +4  

    "(wprowadzić jako obowiązkowy)"

    Dlaczego? Za mało mamy przymusu?

    pokaż komentarz
    northrop
  • Grzybek +6  

    @ perfectto
    Nie ma zabezpieczeń których nie dałoby się złamać, a co najważniejsze komu zaufać, żeby napisał system liczący głosy?

    pokaż komentarz
    Grzybek
  • molek +3  

    @northrop

    Nie miałem na myśli obowiązkowy dla każdego człowieka tylko obowiązkowy do zagłosowania przez internet

    Dysponując podpisem cyfrowym mógłbyś mnóstwo czasochłonnych rzeczy załatwić nie wychodząc z domu, np:
    - wysłać każdy pit drogą elektroniczną
    - podpisać wszystkie urzędowe papierki bez odwiedzania urzędu
    - zawrzeć umowę prawną z osobą z drugiego końca globu jednym kliknięciem
    etc...etc

    podpis elektroniczny o wiele trudniej podrobić, jest o wiele bardziej precyzyjny i o wiele łatwiej go zweryfikować w podpisanych umowach

    dla ciebie przymus dla mnie postęp i wygoda

    pokaż komentarz
    molek
  • marcindrut 0  

    żeby złożyć pit przez internet nie trzeba już mieć podpisu elektronicznego. ktoś wyżej napisał ze trzeba wydać kasę na napisanie dobrego programu... a czy na papierowe karteluszki do głosowania nie trzeba wydawać kasy?? też trzeba, i to nie jest tego tak mało

    pokaż komentarz
    marcindrut
  • luke21 0  

    a do tego w miejscach wyborczych ktoś musi siedzieć. I cała ta armia biurokratów dostaje kasę.
    Wybory z tego co kojarzę kosztują 100mln zł - jednodniowe. Trzeba utrzymać ludzi, miejsca, ogłoszenia. Ktoś musi rozwieźć karty do głosowania, potem je zabrać, policzyć. Masa pracy.

    A w tym roku rozliczyłem się z US przez neta. Nie spodziewałam się, że to stanie się tak szybko :)

    pokaż komentarz
    luke21
  • hofi +2  

    Wydamy kolejne złotówki z naszego budżetu bo kilka osób nie chce ruszyć d*py raz na raz na kilka lat? Bzdura i to niebezpieczna, poza tym kogo będzie stać na podpis elektroniczny i sprzęt potrzebny do korzystania z niego? Mam wielu znajomych z branży IT i tak samo Ja jak i oni twierdzimy, że to bzdura i to niebezpieczna.

    pokaż komentarz
    hofi
  • pantuba +4  

    "tak samo Ja jak i oni"

    pokaż komentarz
    pantuba
  • aart3k +2  

    Wydaje mi się że głosowanie przez neta jest tańsze niż tradycyjne, na dłużą metę.
    Wdrożenie rozwiązania jest kosztowne oczywiście, ale mając już elektroniczną autoryzację otwiera się droga do uproszczenia innych procedur typu składanie pitów, podań przez internet itd.
    Oczywiście pomijam kwestię brudnego lenistwa, bo komu się nie chce dupy do urn ruszyć nie powinien w ogóle głosować.

    pokaż komentarz
    aart3k
  • hofi +2  

    Na razie technologia jest za droga. A głosowanie jest na tyle ważne, że nie powinniśmy ryzykować.

    pokaż komentarz
    hofi
  • mwitbrot 0  

    "15. Czy do oddania głosu będzie mi potrzebny elektroniczny podpis?

    Najprawdopodobniej tak – jest to najbezpieczniejsza procedura uwierzytelniania wyborcy przed rozpoczęciem procedury oddawania głosu. Należy jednak pamiętać, że mimo iż wyborca złoży elektroniczny podpis – jego głos pozostanie tajny"

    I to kończy dyskusję o ogólnej dostępności głosowania drogą elektroniczną.

    pokaż komentarz
    mwitbrot
  • artrad -1  

    Dla Ciebie być może i kończy, tylko dlaczego wypowiadasz się też za innych? (pytanie retoryczne - bo zakończyłeś dyskusje).
    W moim pojęciu to o wiele łatwiej zmienić "kilka bitów" niż zawartość miliona kart do głosowania. W teorii to wszystko wygląda piękne, w praktyce rzadko. Mając fizyczną kartę głosowania, z fizyczną komisją zawierającą reprezentację poszczególnych partii, zliczającą ręcznie głosy czuję, że nikt na dużą skalę nie robi mnie w balona w tym głosowaniu.

    pokaż komentarz
    artrad
  • mwitbrot -1  

    O czym ty w ogóle mówisz, bo jakoś związku z kosztami podpisu elektronicznego zupełnie nie mogę się doszukać.
    A twój lęk przed przekrętami nie ma zbytnio mocnych podstaw- na Białorusi wybory odbywają się tradycyjnie i co?

    pokaż komentarz
    mwitbrot
  • artrad -1  

    Zapewne dałeś z siebie wszystko aby zrozumieć mojego posta i napisać swojego. Raczej nie wystarczyło, lecz nie mam o to pretensji. EOT - nie bawi mnie puste stukanie w klawisze.

    pokaż komentarz
    artrad
  • DasModel -2  

    Kazde wybory mozna sfalszowac, nie ma znaczenia czy to beda karty do glosowania, czy loniaki wrzucane do urny a potem analiza dna... ktos te glosy i tak musi policzyc i od niego to zalezy kto wygra. Tutaj lezy klucz.

    pokaż komentarz
    DasModel
  • hofi 0  

    Tylko przebieg tradycyjnych wyborów jest zrozumiały dla każdego. A przebieg wyborów online będzie zrozumiały tylko dla specjalistów.
    Wystarczy napisać robaka który w dniu wyborów wyśle inną informacje z naszego kompa niż zaznaczymy.

    pokaż komentarz
    hofi
  • DasModel -4  

    Ja jestem przeciwko. Wedlug mnie Polacy nie naleza do zbyt rozgarnietych osob i latwo nimi manipulowac, wiec jesli beda glosowac takie tluki co miedzy innymi tutaj sie wypowiadaja i mariolki z kawiarenek to juz mozna Polsce krzyz na mapie postawic. W zasadzie i tak mozna...

    pokaż komentarz
    DasModel
  • slava -4  

    Wedlug mnie Polacy nie naleza do zbyt rozgarnietych osob i latwo nimi manipulowac, wiec jesli beda glosowac takie tluki co miedzy innymi tutaj sie wypowiadaja i mariolki z kawiarenek to juz mozna Polsce krzyz na mapie postawic.

    A Ty w takim razie do której grupy należysz? Tylko nie mów, że Ciebie to nie dotyczy.

    pokaż komentarz
    slava
  • artrad -8  

    Jedyne rozsądne głosowania elektroniczne to głosowania jawne, tj. każdy może sprawdzić na kogo głosował Jan Kowalski. Głosowaniom tajnym bym nie zaufał.

    pokaż komentarz
    artrad
  • DasModel -4  

    Widzisz, dostales minusy, bo kazdy Polak oglada sie na to co sasiad powie. Z taka mentalnoscia w tym narodzie, twoje pomysly nie maja szans.

    pokaż komentarz
    DasModel
  • Ronaldinho 0  

    Jestem przeciwko możliwości głosowania przez Internet z kilku powodów już wcześniej wspomnianych, przede wszystkim bardzo łatwo się może pojawić jakiś błąd, przeciążenie systemu i manipulacja, kupowanie głosów. Komisje wyborcze są tak rozmieszczane, że często jest to 5-10 min spacerem.

    Jednak jestem za tym, aby umożliwić takie głosowanie tylko w szczególnych przypadkach, jeżeli ktoś jest uziemiony w domu ze względu na przewlekłą chorobą czy bardzo ograniczoną sprawność ruchową.

    pokaż komentarz
    Ronaldinho
pokaż 

Wykopali i zakopali (235 / 1)