:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    polecam wybranie się do browaru na wycieczkę, tam wszystko wyjaśnią a nawet degustacja jest na koniec wycieczki.
    @dobry05 w piwach pilsnerskich (czyli całkiem sporo polskich) bodajże jest 4 krotna dawka chmielu niż w normalnych ale wiadomo, każde piwo ma inną recepturę.

    a propo tematu, mnie zastanawia np. taki majonez babuni - tradycyjna receptura od 300lat, czy moje prababcie też dodawały Exxx do majonezu ?

    •  

      pokaż komentarz

      > czy moje prababcie też dodawały Exxx do majonezu ?

      Jest duża szansa, że dodawały do jedzenia np. E100, E101, E140, E160c, E236, E260, E300, E406, E410, E411, E440, E441, E500, E901 - tylko nie miały pojęcia, że 100 lat później Komitet Naukowego Technologii Żywności Unii Europejskiej nada tym wszystkim substancjom jakieś numerki.

    •  

      pokaż komentarz

      Może sie czepiam, ale czy naprawdę widziałeś taki o recepturze babuni i było tam dużo konserwantów. Czy tylko tak myślisz? Większość produktów ma różne dodatki, ale normalnie brzmiące nie Exxx.

    •  

      pokaż komentarz

      Za pomocą Exxx można oznaczyć nawet takie "zwykłe" substancje, jak tlen czy dwutlenek węgla, tylko nam wmówiono, że każde E to jakaś chemiczna trucizna. ;p

    •  

      pokaż komentarz

      @Tychacz - nie wiem jak do majonezu, ale np. do ciast na pewno. Np. E441 czyli żelatyny. Jak podejrzewam również każdy jabłecznik zawiera E440. Każda surówka ogromne ilości E460. Dość powszechne wśród cukierników było (i jest) E901. Nie sądzę też abyś zdawał sobie sprawę że codziennie wdychasz E938 i E939, nie mówiąc już o ogromnych ilościach E941. Btw. jadłeś już śledzie w rozcieńczonym E260? ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Zupełnie inaczej wygląda to na piwach z innych krajów. Np. na każdym czeskim piwie w składzie wymieniony jest chmiel. Czy wynika to faktycznie ze składu piwa? Czy polscy producenci oszczędzają na "zbędnych" składnikach? Wiadomo przecież, że chmiel jest tylko przyprawą i nie jest konieczny do naważenia piwa. Czy jest to może efekt specyficznych polskich przepisów, które regulują treść etykiet alkoholi? Liczę na poważne potraktowanie tematu, ponieważ już od dawna mnie to nurtuje.

    Do tego wykopu zainspirował mnie właśnie plakat, który dziś zobaczyłem z reklamą warki - zamieszczony w wykopowym linku. Z ciekawości aż kupiłem sobie wareczkę. Ale niestety nic się nie zmieniło.

  •  

    pokaż komentarz

    Chmiel jet tylko przyprawą do piwa. Jeden kilo chmielu dodaje się coś na hektolitr wody; a możę jeszce mniej - nie pamiętam doładnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba źle mnie zrozumiałeś :) wiem czym jest chmiel. Gdzieś przeczytałem, że 200g chmielu wystarcza na zrobienie 100 litrów piwa. Może źle kojarzę, ale wydaje mi się, że kiedyś na etykietach piw był wymieniony chmiel. Może to tylko moje subiektywne odczycie, ale kiedyś polskie piwko lepiej smakowało (ach te czasy EB i 10,5..). Powiedz mi w takim razie, dlaczego jedynym piwem rozlewanym w polsce (które kupisz w każdym sklepie) z chmielem na etykiecie jest Heineken?

    •  

      pokaż komentarz

      @wedi - o gustach się nie dyskutuje, ale IMHO EB nie było jakimś rarytasem, zwłaszcza pod koniec swojej "świetności" smakowało ohydnie

    •  

      pokaż komentarz

      A ja w zeszlym roku palilem fajki HB, a myslalem ze juz ich nie ma :) Udalo mi sie dostac w hiszpanii.
      Ale szkoda ze czasy kiedy moznabylo HB popic EB majac jednoczesnie w dupie OB nie powroca ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Może jakieś przepis ustalają, że jeżeli dany składnik stanowi marginalną część produktu to wtedy nie ma obowiązku umieszczania go na etykiecie? Nie wiem, takie moje domysły... Albo po prostu w 90% polskich piw nie ma chmielu.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo Heineken jest zaj!$isty !

    •  

      pokaż komentarz

      @wedi

      Jest jeszcze Perła Chmielowa i Ciechan.

    •  

      pokaż komentarz

      No na starych piwach był chmiel wymieniony obok słodu

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzieś przeczytałem, że 200g chmielu wystarcza na zrobienie 100 litrów piwa.

      Ja na zrobienie ~20l piwa zużywam od 30 do 80g chmielu - w zalżności czy to ma być prawie niechmielony pszeniczniak, czy może mocno chmielony stout. Tak że owszem - 200g na 100l może wystarczyć, jak piwo jest słabo chmielone.

      Co do chmielu i polskich fabryk piwa (bo browary to są tylko z nazwy niestety) - w przemysle używa się ekstraktów chmielowych.

      Na szczęście jest jeszcze sporo małych browarów lokalnych, produkujacych prawdziwe piwo. I te małe browary wszystkim gorąco polecam zamiast picia szczyn produkcji duzych koncernów.

    •  

      pokaż komentarz

      @adios: zdaję sobie sprawę, że w przypadku regionalnych marek sytuacja jest odmienna. Dlatego napisałem o polskich piwach, które kupisz w każdym polskim sklepie. Kiedyś u mnie w mieście było więcej sklepów typu "świat piw" i można było codziennie próbować innego przysmaku. Niestety sklepów specjalizujących się w piwach jest coraz mniej, a masowa produkcja wypiera te małe i ambitne browary, które nie niszczą smaku piwa przez pasteryzację. A szkoda. Już pomijam fakt, że większość polskich marek należy teraz do jednego producenta i właściwie różnią się niemal tylko etykietą.

      @underley: często widzę na czeskich piwach zarówno ekstrakt chmielowy jak i chmiel. Myślę, że dla tych "fabryk" nie ma znaczenia czy dadzą chmiel czy nie, bo i tak nikt nie zauważy. Mam wrażenie, że ten produkt jest kierowany do ludzi, którzy piwo kupują po to, żeby się upić. Szczególnie jeśli chodzi o tzw. mocne piwa, które smakują jak normalne piwo z dodatkiem nalewki.

    •  

      pokaż komentarz

      @wedi

      Perła rozpoczęła silną kampanię reklamową ogólnokrajową i mają już podobno pokrycie towaru w 20% monopolach więc jest nadzieja na ogólnodostępne piwo o w miarę dobrej jakości :)

    •  

      pokaż komentarz

      tylko że Perła jest już koncerniakiem właściwie, i jej smak jest gorszy niż jeszcze jakiś czas temu - najgorsze że ciągną w dół Zwierzynieckie :(

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam Piwko CIECHAN, również posiada w składzie chmiel, co więcej jest to "piwo żywe" niepasteryzowane. Z tego co wiem browar mazowiecki, ja kupuje w Krakowie po 3zł za buteleczkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko sprawdzajcie daty ważności bo są bardzo krótkie. Polecam szczególnie Ciechana pszenicznego i miodowego.

    •  

      pokaż komentarz

      Ciechan miodowy jest naprawdę super.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzie w Krakowie? Szukam Ciechana i nie mogę znaleźć

    •  

      pokaż komentarz

      co do niezłych piw: polecam Cornelius: niepasteryzowane, niefiltrowane polskie piwo o świetnym waniliowym posmaku. Tylko drogie, niestety :(

      Z innych ciekawych fajne jest też piwo Żywe, ciemny i wyrazisty Koźlak, pszeniczny Svyturus, ale nic nie przebije smaku piw browaru Ei z centrum Amsterdamu. Szkoda, że trzeba się pofatygować osobiście, by posmakować. Jedyna konkurencja, która może pojawić się w tej lidze to płyn w dużym porcelanowym kubku z lokalnego browarku w Bawarii... (rozmarzyłem się, kurka)

    •  

      pokaż komentarz

      luke21 - Ciechan to piwo regionalne, produkowane w Ciechanowie. Poza Mazowszem dosyć ciężko znaleść, może w sklepach takich jak alkohole świata czy coś w tą deseń znajdziesz.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale się zrodziła sympatyczna dyskusja :) nie wierzę. Ja osobiście rzadko pijam jasne piwa. Pod tym względem marny ze mnie patriota, w Polsce niestety nie robią dobrego ciemnego piwa. Polecam marki: Zlatopramen, Zlatý Bažant, Budweiser, Louny oraz belgijskie Leffe - robią naprawdę świetne ciemne piwa.

    •  

      pokaż komentarz

      luke21, sprawdź sklep Świat Piwa na ul. Długiej. Ja tam kupuję Piwo Żywe (także niepasteryzowane - polecam)

    •  

      pokaż komentarz

      @wedi
      Polsce niestety nie robią dobrego ciemnego piwa

      Robią, robią - ludzie po domach robią, a i kilka browarów też. Ot choćby Koźlak Amberu.

    •  

      pokaż komentarz

      jutro skoczę na długą bo mieszkam niedaleko. Jak znajdę to dam znać.
      A gdyby ktos szukał Corneliusa - w Kauflandzie sprzedają.

    •  

      pokaż komentarz

      W Krakowie Ciechana można jeszcze kupić w tym sklepie na Ruczaju. To jest niedaleko Tesco (ale trzeba wjechac w osiedle ten sklep jest przy Kobierzynskiej). Jest tam tanio i zaopatruja sie w nim wszystkie okoliczne żule a również i smakosze piwa. Jeśli chodzi o samego Ciechana to jest świetny ale oprócz miodowego który podejdzie tylko niektórym. Mnie odrzuca tym zapachem zmieszanego piwa z miodem i słodkawym posmakiem. Ale normalny Ciechan jest prze genialny. Mocny troche za szybko powala na ziemie.

    •  

      pokaż komentarz

      ja od 2 lat pijam prawie tylko piwa "regionalne". Musze miec wyjatkowo dobry dzien albo byc juz po kliku normalnych zeby te lechy, tyskie, zywce i inne wynalazki z proszku przebolec... Najbardziej mnie bawia rozkminy ktore piwo smakuje lepiej na przykladach wlasnie tyskich zywcow itd ;). Dla mnie one wszystkie smakuja tak samo... c#&)@o

    •  

      pokaż komentarz

      Louny, wedi o nim wspomina, to rewelacyjne piwo :) tylko raz je piłem (kupiłem w Intermarche na promocji), ale jak później wróciłem żeby wziąć całą kratę to już nie było. Od tego czasu nie widziałem w żadnym sklepie :(

    •  

      pokaż komentarz

      Ciechanek gdzieś na ruczaju jest dostępny, jest też w PLAZIE strasznie drogi

    •  

      pokaż komentarz

      ktoosiek: Ciechan miodowy smakuje jak woda z miodem :D Albo jak miód rozpuszczony w wodzie :D Piwa to w smaku nie przypomina w ogóle.
      Ciemne piwa, które mi smakowały: Zlatopramen, Oboloń Oksamytowe (Ukraińskie), Zlaty Bażant Tmavy.
      Polecam też piwa pszeniczne takie jak: Paulaner, Primator, Valentins i pszeniczne z Brovarii w Poznaniu ;) (jak również miodowe)

    •  

      pokaż komentarz

      @Brainiac: kubki smakowe ci sie powypalaly od tego ciemnego piwa. Ciechan miodowy to ciechan wyborny + miod. W dodatku w przeciwienstwie do kilku innych miodowych piw jest to miod naturalny - nawet widac jak sie osadza na dnie butelki ;).

  •  

    pokaż komentarz

    Z tego co wiem (jestem chemikiem pracującym około Instytutu Nawozów Sztucznych w Puławach) to chmielu w produkcji piw, w sensie stricte, się nie używa. Używa się tzw. alfa-kwasów
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Alfa-kwasy
    pozyskiwanych w procesie ekstrakcji nadkrytycznym CO2 szyszek chmielowych
    http://www.ins.pulawy.pl/PL/index.php/content/view/140/150/

    •  

      pokaż komentarz

      @zablociak: i tu jest problem. Co mi po tych żywicach. Mi zależy na tym, żeby w piwie była lupulina, bo to ona stanowi o korzystnym jego działaniu. Bez lupuliny nie wiele różni się ten napój od zwykłej nalewki.

    •  

      pokaż komentarz

      @wedi: Zechciej zauważyć, że: cyt. "Wykazuje ona [lupulina] silnie aromatyczny zapach i gorzki smak, wynikający z dużej zawartości olejków eterycznych oraz żywic. Podstawowym składnikiem żywic decydującym o szlachetnej goryczce i właściwościach leczniczych szyszek bądź lupuliny są alfa-kwasy (humulony)" (źr.: http://free.of.pl/c/chmiel_biul/01art_4.htm). To właśnie alfa-kwasy są najważniejszym składnikiem ekstraktu pozyskiwanego z szyszek. Zgodzić się jednak trzeba z tym, że dzisiejsze piwa są często produkowane jak jakaś nędzna cola, w fabryce. Nie ma to już nic wspólnego z rzemiosłem, czymś wyjątkowym i jedynym w swoim rodzaju.

    •  

      pokaż komentarz

      Sprawdziłem skład Piwa Żywego. Wyraźnie stoi w nim właśnie chmiel. :)

    •  

      pokaż komentarz

      No właśnie. Potwierdza się reguła. Chmiel wymieniają tylko te mniejsze i ambitniejsze browary. A masowa produkcja stosuje bełkot o długiej tradycji warzenia i inne pierdy. Jeśli by uczciwie nachmielali swoje produkty, to z pewnością nie omieszkali by o tym powiadomić w postaci stosownej notki na etykiecie, tak jak to robią producenci mojego dzisiejszego nabytku: http://img16.imageshack.us/img16/2672/kozlak.jpg .

  •  

    pokaż komentarz

    Można prosić o mirror do zdjęcia?

  •  

    pokaż komentarz

    Oczywiście, że dodaje się chmiel do brzeczki piwnej aby nadać charakterystyczny gorzki smak. Natomiast samo piwo robi się przecież z jęczmienia!!! (można oczywiście też z czegoś innego, np. z pszenicy). Można też zrobić piwo bez chmielu (np. angielskie "ale").

    Chmiel dodaje się najczęściej w postaci ekstraktu albo granulatu. Dlaczego go nie ma na etykiecie - nie wiadomo. Może dlatego, że jest traktowany jako dodatek, a nie składnik?

  •  

    pokaż komentarz

    Z tego co udało mi się dowiedzieć to produkcja chmielu jest w Polsce nie opłacalna. Czy ktoś widział jakąś plantację w Polsce? Żeby produkować piwo z chmielem w Polsce musiało by ono kosztować ponad 3 zł. Zamiast chmielu mamy żółć zwierzęcą i chemię smakową. Więc chyba lepiej dla naszego zdrowia pić wódę albo jakieś ekologiczne piwo typu "Ciechan".

  •  

    pokaż komentarz

    Akurat mam pod ręką Koźlaka z browaru Amber. I tu się chmiel w składzie znajdzie.
    Nawiasem mówiąc, polecam; znakomite piwo.

  •  

    pokaż komentarz

    Perła Chmielowa - Browary Lubelskie, polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      zgadzam się w 100 % ale oprócz Perły Chmielowej polecam perłe export która imo smakuje lepiej oraz Piast Wrocławski który jest z Wa-wy :P hehe

    •  

      pokaż komentarz

      Perła Chmielowa to moja królowa! :]
      kiedyś jeszcze z lubelskich browarów Zwierzyniec był dobry, ale coś ostatnio się popsuł strasznie :/

    •  

      pokaż komentarz

      Perła Chmielowa i Export - również polecam. Jestem stałym użytkownikiem tej marki :D Teraz nasz lubelski browar wypuścił nową markę, piwo Lubelskie. Smak mniej więcej taki sam jak Perła, a dostępne jest tylko w butelkach 0,33.
      Zwierzyniec.. od jakiegoś czasu nie piłem, ale jeszcze niedawno smakował mi bardzo ze względu na słodkawo-miodowy posmak. A zawsze w tych butelkach 0,33 z długą szyjką jest smaczniejszy :D

  •  

    pokaż komentarz

    @luke21 - Ciechanka kupisz na Ruczaju, ul. Kobierzyńska, niedaleko tesco, a dokładniej ok. 150m od Avity. http://taniealkohole.pl/

  •  

    pokaż komentarz

    Zauważcie, że to nie jest typowy rozpisany skład, tylko "zawiera słód", to prawie jak "zawiera fenyloalaninę, nie może być spożywany przez chorych na fenyloketonurię" :P Gdyby był pisany pełny skład to musieliby też napisać też wszystkie pyszne sztuczne dodatki, a tak można to sprytnie ominąć.

    Do zrobienia piwa potrzebne są: woda, słód, chmiel, drożdże. Większość polskich piw jest pasteryzowana i filtrowana, więc drożdży już nie ma (a szkoda, kto pił piwo domowe to wie ile tracicie). Słodu właściwie też nie ma, są tylko uzyskane z niego cukry (częściowo przefermentowane) i białka. Chmiel też się gotuje (około 1-2g/litr, ale przeliczcie to na wielką kadź) i wyciąga. Wodę rzadko widujemy w składzie bo jest dość oczywista.. Ale odpowiadając na pytanie autora wykopu..
    NIE MA PIWA BEZ CHMIELU
    słodycz trzeba złamać goryczką i nie ma zmiłuj

  •  

    pokaż komentarz

    może tego chmielu jest po prostu za mało, żeby dostał się do składu?

  •  

    pokaż komentarz

    Skoro już o piwach dyskutujemy, to czy wam też Heineken przypomina w zapachu odór skunksa?

  •  

    pokaż komentarz

    można jakiś mirror? widzę tylko napis: zdjęcie czasowo niedostępne, z góry dzięki

  •  

    pokaż komentarz

    Oglądałem gdzieś jakiś program, że popularnym stało się stosowanie słodu kukurydzianego w piwach. Zwłaszcza tych mocniejszych. I wtedy składnikiem jest słód kukurydziany bądź jęczmienny, a nie chmiel. Zdrówko!

  •  

    pokaż komentarz

    dla szukających Perły i innych mniej znanych marek piw polecam sklep niedaleko Astry we Wrocławiu - http://chmielik.wroclaw.pl może sklep nie wygląda jakoś fajnie (zwykła buda) ale za to asortyment piw regionalnych czy zagranicznych jest dosyć spory a i cenowo jest w porządku. Przykładowo PERŁA w butelce bezzwrotnej jest za 2.30 pln

  •  

    pokaż komentarz

    stolpin dobrze prawisz, piwa Ci!
    Ja dodam od siebie, że różnica między białostockim a poznańskim żubrem jest drastyczna
    Kiedyś z kumplami dokonaliśmy nieświadomie ślepego testu (niestety dotyczy to puszkowanego piwa) Swego czasu wszystkie żubry w czteropakach były poznańskie a w normalnych dużych zgrzewkach białostockie. Więc oczywiście kupujemy zgrzewkę, pierwszy łyk i od razu czujemy że coś z piwem nie tak. Sprawdzam datę ważności... jest OK, ale 2 stoi jak wół :) Tyskiego żubra nie miałem okazji degustować.

  •  

    pokaż komentarz

    Zapraszam zainteresowanych na wycieczkę po browarze Lecha do Poznania.. zorganizowane grupy mogą się bodajże umówić na zwiedzanie na konkretną godzinę, a o ile się nie mylę w piątki(?) można dołączyć samotnie do grupy zwiedzającej. Wycieczki są darmowe, a do tego na końcu można skosztować znakomitego piwka ;]

    (muszę dodać, że sam korzystałem z wycieczki jakieś 4 lata temu i nie wiem jak teraz dokładnie to wygląda, ale z tego co słyszałem dalej są organizowane i z pewnością darmowe, ale nie znam bieżących szczegółów)

    Tyle tytułem wstępu, a odnośnie wykopu: z wycieczki pamiętam rurę wypełnioną koncetratem chmielowym, który można spróbować i powiem, że była to najpaskudniejsza i najbardziej gorzka rzecz jakiej próbowałem (a na szczęście tylko minimalnie polizałem).. co zresztą nie dziwi, bo używa się tego śmieszne ilości, nie więcej niż 0,01% w brzeczce (też nie pamiętam niestety dokładnych proporcji)

  •  

    pokaż komentarz

    Co sądzicie o Berlinerze i Łomży?

  •  

    pokaż komentarz

    Ma ktoś mirror bo link nie działa?

  •  

    pokaż komentarz

    Roznice w informacjach na etykiecie sa rozne w zaleznosci od krajow np w Polsce podaje sie maxymalna ilosc alkoholu a w na czeskich piwach minimalną

  •  

    pokaż komentarz

    Kuflowe Mocne

    Zajebiste piwo z browaru Namysłów z opola. Godne uwagi bo odziwo nie wali spirytem i smakuje jak normalne piwo kolo 6% i zawiera CHMIEL w przeciwienstwie do tych markowych szczochow takich jak tyskie, lech, zywiec, specjal czy warka ktore chmielu w skladzie nie maja bo sa robione z chinskiego granulatu i maja w skladzie tylko slod jeczmienny. I tylko 2 zł w oli :-)

    http://gryzli.piweczko.org/gfx/piwa/kuflowe03_01.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Corona - piwo nad piwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Tu się zgodzę. Jeszcze Miller. I polski Żywiec.

    •  

      pokaż komentarz

      Żywiec? Przepraszam bardzo, ale ostatnio to jest rynsztokowy szczoch. Jak mam pić Żywca za 2,80 a Perłę Chmielową za 2,30 to bez jakiegokolwiek namysłu wybiorę perłę, nie ze względu na cenę a smak piwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @giaco, nie wiem, czy piwo nad piwa, ale faktem jest, że na lato jak znalazł - gdyby nie ta cena ;)
      A na lato polecam również cydr jabłkowy :)

      Natomiast, co do Perły (zwłaszcza chmielowej) - po wielu latach od przeczytania przygód Jakuba Wędrowycza w końcu trafiła mi się owa Perła i rzeczywiście, jest to perełka - nie każdemu podchodzą tak chmielone piwa, ale mi smakuje - teraz, mimo iż poniżej 2,89 znaleźć nie mogę (co za szatańska marża) - i tak chętnie kupuję. A o Żywcu już dawno zapomniałem, ogólnie Kompania Piwowarska nie powinna nazywać się piwowarską tylko przemysłową, Żubr tylko ratuje sytuację.. swoją drogą, ktoś wie, w którym browarze go produkują? Poznań? Bo chyba nie białostockie Dojlidy?
      I z całego serca polecam piwka Amber Browaru - najnowsze dziecko - Grand - mimo dość sporej ceny - naprawdę daje smaka, jeśli ktoś lubi stout a nie chce wydawać 6 zł za 0,33 Guinessa :)

    •  

      pokaż komentarz

      poprawka, nie stout tylko porter rzecz jasna.

    •  

      pokaż komentarz

      Stout i Porter to w zasadzie raczej to samo. Zresztą zawsze zastanawiało mnie to, że na etykietach piwa nigdy nie pisze jakim gatunkiem jest dana marka, głównie jak byłem młodszy nie potrafiłem nigdy odróżnić czym w zasadzie jest to co piję.

    •  

      pokaż komentarz

      @kakrysa od znajomego pracującego w browarze dojlidy wiem, że zarówno tyskie, lech i żubr są produkowane w tychach, poznaniu i w białymstoku. Miejsce produkcji wskazuje pierwsza cyfra w liczbie pod datą ważności na spodzie puszki lub etykiecie butelki. 1 - tychy, 2 - poznań, 3 - białystok. Z białostockich dojlid najlepiej smakują ze względu na najwyższą jakość użytej wody.

    •  

      pokaż komentarz

      @kakrysa
      Ach cydr :) szkoda, że w Polsce praktycznie go nie można nigdzie dostać, co jest tym dziwniejsze, że tyle jabłek się u nas produkuje... Ale na lato, na upały cydr jabłkowy (gruszkowy za słodki) z lodem super sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      Zostałem zaminusowany za to, że lubię inne piwo niż Wy?

      Lubię tez inne piwka:
      -Lech
      -Heineken
      -Tyskie
      -Grosh
      -Desperados
      -Guiness

      Ale niema to jak usiąść przy grillu z zimną Coroną w ręku.

    •  

      pokaż komentarz

      widzisz, myk jest taki, że to nie są piwa lecz woda koloru sików ;)

    •  

      pokaż komentarz

      a ta cała Corona nawet jest smaku sików (tak jak Bud)

    •  

      pokaż komentarz

      wronahi to jakie Twoim zdaniem o wielki znawco trunków jęczmiennych jest jedynie dobre i prawdziwie prawdziwe piwo powiedz proszę a od dziś innego do ust nie wezmę...

    •  

      pokaż komentarz

      Giaco - te piwa, które wymieniasz są to przemysłowe, marne siki, w których nie ma co się doszukiwać niesamowitych doznać. A Corona jest już zupełnie bez wyrazu. Ale nie przejmuj się - każdy od nich zaczynał.
      Wejdź sobie na browar.biz - był ostatnio zorganiozowany plebiscyt na najlepsze piwa 2008. Poczytaj co znawcy piją i posmakuj czegoś innego niż lagery.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hwep

      Porter i Stout to dwa zupełnie różne gatunki piwa. Podobne są tylko kolorem.
      Stout to piwo z dodatkiem palonego ziarna jęczmienia albo pszenicy, które daje mu charakterystyczny posmak - coś w rodzaju kawy zbożowej. Porter ma czysty, słodowo-karmelowy smak - zupełne przeciwieństwo Stouta. Dodatkowo zwykle Stouty to piwa raczej lekkie (choć są wyjątki), a Portery - dość ciężkie.

    •  

      pokaż komentarz

      luke21 - to są raczej trudno dostępne piwka, co?

      mi np. Tyskie bardzo smakuje, jeśli znajdę lepsze piwo, to się chętnie przerzucę, ale w osiedlowej Żabce nic ciekawszego niema...

    •  

      pokaż komentarz

      @underley: porter i stout to dwa BARDZO DO SIEBIE PODOBNE gatunki, jakbyś nie miał info na etykietce, to nie odróżniłbyś amerykańskiego portera od dry stouta

  •  

    pokaż komentarz

    Od dobrych kilku lat piwa w naszym cudnym kraju warzy się na ekstraktach słodowych. Chmiel nie jest tani, więc nie dodaje się go. Średnio produkcja piwa trwa 10 dni. Ważna jest norma stężenia alkoholu, więc jak jest za mało to dolewa się etanolu (zauważmy, że w czasach gdy celnicy i policja przechwytywała nielegalny alkohol, to było to widać po wyższej zawartości alkoholu w piwach - nic się nie może zniszczyć)
    Dawny typ produkcji piwa z szyszek chmielu, który trwał 3-4 miesiące już odszedł. Być może są dostępne takie produkty, ale ich cena będzie wysoka.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma na etykiecie chmielu, bo jest to produkt alkoholowy - a na te nie ma nałożonego wymogu pisania składu produktu, jedynie objętościowej (i/lub procentowej) zawartości alkoholu. Na wódce nie ma napisane, że zawiera wodę czy na żubrówce, że zawiera trawę z ogródka Mariana.

    •  

      pokaż komentarz

      Masz absolutną rację harad. Ktoś powyżej przytaczał ustawę, w której jest wyraźnie napisane, że obowiązek zamieszczania składu na etykietach nie obowiązuje m.in. w piwach, wyrobach winiarskich i napojach spirytusowych o ile nie są to składniki alergenne (dlatego wymienia się słód jęczmienny).
      pozdrawiam - towaroznawca

  •  

    pokaż komentarz

    KARMI - kawowe!! PoemmadiCoffee! - to świetne piwo dla twardzieli

  •  

    pokaż komentarz

    E tam ludzie wszyscy marudzicie, Volty (srebrne i czerwone) rządzą. Najtańszy sikacz ale jak mam pić to albo Volt albo Carlsberg... Czasem Bosmana czerwonego ale ciężko dostać.

  •  

    pokaż komentarz

    Pilsner Urquell ma napisane na etykiecie że zawiera chmiel :D

  •  

    pokaż komentarz

    Ostatnio w żabce wypatrzyłem Piwo Kryzysowe. Ciekawe ile ma chmielu.
    Btw. przez Was dowiedziałem się że Papcio Chmiel popiera pis. Zniszczyliście mi życie!

  •  

    pokaż komentarz

    Z tego co wiem piwa nie robi sie z chmielu, jest on tylko przyprawa i uzywaja go w bardzo malych ilosciach. Wyczytalem w tej ksiazce o piwie ktora tyskie dolaczalo do wyborczej