• Reklamy Google

  • artrad +1  

    Tak, ten wpis wywołał nie tylko dyskusję, ale przede wszystkim zniesmaczenie. Mając ponad sto wykopów kiblował jeszcze w wykopalisku. Wśród zakopującym (w tym mnie) są ludzie obstający za całkowitym rozdziałem Kościoła od Państwa - czyli nawet o bardziej radykalnych poglądach od autora. (Religia w szkole prowadzona w ramach zajęć dodatkowych - jak najbardziej tak, zadowoli to chyba większość).

    Chcąc skutecznie wprowadzić zmiany należy podejść do na spokojnie, czego po tym tekście zupełnie nie widać. Na "hurra" to można zrobić co najwyżej trochę wspomnianego szumu i zadymę w mediach. Ma to tę wadę, że osłabia poparcie społeczne dla całej tej idei, mało kto lubi zadymiarzy. Autor, jak sam pisze, kandydował nawet do Sejmu, zatem doświadczenie ma i doskonale wie o tym. Wie również, że zadyma taka ma dla autora poważną zaletę - podnosi znacznie jego popularność, zwłaszcza wśród młodszych ludzi.

    Najłatwiej, "kopnąć w czarnego" i już się "zaistniało". Inaczej trzeba by było wymyślić coś konstruktywnego, a z tym to zazwyczaj są problemy, bo to nie każdy potrafi.

    pokaż komentarz
    artrad
  • intelegent 0  

    @ atrad

    Zapraszam do pilnowania mnie i mojej inicjatywy.

    Nie mam najmniejszej ochoty "zaistnieć". Robię to co uważam za słuszne i potrzebne. A ze zniesmaczeniem chyba przesadziłeś. Oprócz dużej liczby zakopów (tak się mówi?) bardzo dużo ludzi wykopało mój tekst.

    Pozdrawiam serdecznie

    pokaż komentarz
    intelegent
pokaż 

Wykopali i zakopali (37 / 21)